Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#226 2006-02-26 21:22:18

Alison
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Oczywi?cie nie mia?am tu na my?li decyzji Charlotty o ma??e?stwie z panem Collinsem, mówi?c o jej ?yciowej m?dro?ci. Sama nigdy bym si? nie zdecydowa?a na taki zwi?zek z rozs?dku. Po prostu nie wyobra?am sobie znosi? tak na co dzie? kogo? kogo nie kocham czy ledwie toleruj?. Ale to, ?e nie mia?a z?udze? co do tego, ?e efekt takiego szybkiego wyboru czy pierwszego oczarowania mo?e by? bardzo ró?ny.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#227 2006-02-26 21:33:10

Georginia
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Alison jasne ?e nikt sobie tego nie wyobra?a....ale czasy si? zmieni?y...ona tego z rado?ci? nie robi?a...tyle ?e nam nie grozi to co jej wtedy grozi?o....

Offline

 

#228 2006-02-26 21:47:15

izek
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Taak... wychodzi, ?e na dobr? spraw? ona wierz?c, ?e szcz??ciem w ma??e?stwie rz?dzi przypadek by?a poza tym przypadkiem, bo dok?adnie mog?a przewidzie? co si? b?dzie dzia?o w jej zwi?zku - je?eli mo?na nazwa? zwi?zkiem taki uk?ad, gdzie jedno dopinguje drugie do jak najrzadszego wspólnego sp?dzania czasu etc.

Ale przecie? co do tego ?e Darcym si? uk?ada?o to wiemy tylko to co nam podpowiedz? romantyczne uczucia big_smile na te kilka zda? JA na ko?cu.


gg 5425654

Offline

 

#229 2006-02-26 21:58:12

Jeanne
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Charlotta tak w 100% te? nie mia?a racji. Je?li ludzie troch? poznaj? si? przed ?lubem, to wiedz?, czy ze sob? wytrzymaj?. Nawet je?li si? kochaj?, to ju? jest bardzo du?o, ale jeszcze nie wszystko. Trzeba si? jeszcze lubi? jak kiedy? mi kto? powiedzia?.


"Lasy by?y doko?a. I po?ó?k?e li?cie
Jak blade meteory przez pó?mrok spada?y."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#230 2006-02-27 00:30:51

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

A propos spekulacji....?adna mi?o?? bez spekulacji si? nie ob?dzie!Pomy?lcie ile spekulowa? musia?a Lizzy czy chocia?by Darcy...w czasach kiedy nie mo?na tak sobie zwyczajnie zapyta? ...o co chodzi...

O spekulacjach Lizzy troch? wiadomo, o spekulacjach Darcy'ego - niestety. Ale to przyjemne spekulowa? o jego uczuciach i przemy?leniach :-)


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#231 2006-02-27 00:37:04

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Daj Bo?e ?eby cho? po miesi?cu ;-)
Mimo wszystko przera?a?o mnie w tamtych czasach to pobieranie si? "po 3 ta?cach i jednym spacerze". Tak naprawd? nic si? o sobie nie wie po takim czasie.

My?l?, ?e tu nie ma regu?y - czasem po krótkim czasie w jednym zwi?zku wie si? wi?cej ni? po kilku latach w innym.
Zreszt? - w tamtych czasach nie?le dzia?a?a poczta pantoflowa, jak wynika z powie?ci JA ;-) Trzeba te? pami?ta? o mentalno?ci ówczesnych kobiet, wychowywanych w innych warunkach i w przekonaniu, ?e lepszy nawet okropny m?? ni? ?aden - szczególnie je?li si? by?o niezbyt zamo?n?.


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#232 2006-02-27 00:46:35

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Alison, to prawda.
Wezmy takiego pana Bingleya, co ta Jane o nim wiedziala tak naprawde? Podatny na wplywy, ulegly wobec przyjaciela, taki troche bezmyslny moim zdaniem, a ona zakochana od razu.
Albo Charlotta o panu Collinsie, albo pan Elton o swojej wybrance itd.
Co oni o sobie tak naprawde wiedzieli przed slubem?
Jak to moglo doprowadzic do szczesliwego pozycia malzenskiego?
Co innego sprawdzic sie w roznych sytuacjach.

Dzi? te? to w du?ym stopniu ryzyko - ludzie si? pobieraj?, euforia itd. A potem przychodzi wspólne mieszkanie (nie zawsze mo?liwe przed ?lubem, szczególnie w mniejszych miejscowo?ciach) i si? okazuje, ?e ten romantyczny narzeczony rozrzuca swoje ubrania albo zapomina o kwiatach z okazji rocznicy.
My?l?, ?e nie ma sensu przyk?ada? realnego ?ycia do kart powie?ci Austen. Mimo ?e historie te zawieraj? tak wiele celnych obserwacji dotycz?cych ?ycia w czasach autorki, kwestie uczu? s? bardzo cz?sto idealizowane - wiadomo, ?e lubiani przez nas bohaterowie maj? ?y? "d?ugo i szcz??liwie", a pozostali - tworzy? przynajmniej tak zabawne stad?a jak pa?stwo Bennetowie :-)


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#233 2006-02-27 15:21:37

Jeanne
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Tak si? sk?ada, ?e ?ycie tak nas do?wiadcza, ?e instynktownie chcemy wierzy?, ?e nasi ulubie?cy literaccy i filmowi b?d? ?y? d?ugo i szcz??liwie. Bo pod?wiadomie ka?da z nas marzy o ksi?ciu z bajki i happy endzie... tongue


"Lasy by?y doko?a. I po?ó?k?e li?cie
Jak blade meteory przez pó?mrok spada?y."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#234 2006-02-27 16:24:25

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Tak si? sk?ada, ?e ?ycie tak nas do?wiadcza, ?e instynktownie chcemy wierzy?, ?e nasi ulubie?cy literaccy i filmowi b?d? ?y? d?ugo i szcz??liwie. Bo pod?wiadomie ka?da z nas marzy o ksi?ciu z bajki i happy endzie... tongue

Oczywi?cie, ?e tak jest :-) Zreszt? my?l?, ?e to do?? naturalne - wiadomo, ?e czym? innym s? teksty ?ród?owe i nie b?d? si? po nich spodziewa? romantyzmu, a czym innym dzie?a literackie, na szcz??cie tu autor ma prawo do pomys?owo?ci. Czy uwielbia?yby?my Darcy'ego, Heathcliffa, Aragorna itd., gdyby byli przeci?tni?


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#235 2006-02-27 19:04:03

izek
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

i zawsze mo?na dyskretnie podsun?? film czy ksi??k? do przeczytania temu, komu do idea?u czego? brakuje wink


gg 5425654

Offline

 

#236 2006-02-27 22:07:12

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

i zawsze mo?na dyskretnie podsun?? film czy ksi??k? do przeczytania temu, komu do idea?u czego? brakuje wink

W?a?nie, ze szczególnym uwzgl?dnieniem niektórych fragmentów. Chocia? m??czy?ni to raczej podobno "Parszyw? dwunastk?"... ;-)


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#237 2006-02-28 02:04:39

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Sama nigdy bym si? nie zdecydowa?a na taki zwi?zek z rozs?dku.

Zwi?zek z rozs?dku sobie wyobra?am, ale nie wyobra?am sobie takie zwi?zku z cz?owiekiem którego nie szanuj? i nie darz? sympati?.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#238 2006-02-28 18:37:40

martusia
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

no wi?c.
"Dum? i Uprzedzenie" przeczyta?am za namow? obecnej pewnie tu bonduelle dok?adnie wczoraj. i jestem pod nieukrywanym wra?eniem - CUD wink
có? mi si? podoba?o?
+ bababa - sama akcja smile
+ ?wietni bohaterowie
+ zgrabne, ciekawe opisy
+ fakt, ?e ksi??ka wci?ga jak nie wiem co smile [czyta?am na obydwu poniedzia?kowych matmach smile]
co mi si? nie podoba?o?
- z?e t?umaczenie (niestety, El?bieta zamiast Elisabeth - bond co? o tym wie tongue)
- pani Bennet *sniff*

do dyskusji wspólnej zaraz si? w??cze i niniejszym przepraszam, i? j??e przerwa?am smile


[URL]http://marthie.deviantart.com/[/URL]

"it is settled between us already that we are to be the happiest couple in the world."

Offline

 

#239 2006-02-28 20:16:40

izek
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

co mi si? nie podoba?o?
- pani Bennet *sniff*

spójrz na ni? z dystansem wink

ja ilekro? czytam DiU to widz? j? jak ?yw? z serialu z '95 jak gestykuluj?c krzyczy "Oh Mr Bennet, Mr Bennet" i zawsze to wywo?uje u mnie u?miech

cho? jak poszperasz na forum to znajdziesz te? rozwa?ania na temat ca?ej trudno?ci i ?a?osno?ci jej sytuacji


gg 5425654

Offline

 

#240 2006-02-28 21:32:30

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

ja ilekro? czytam DiU to widz? j? jak ?yw? z serialu z '95 jak gestykuluj?c krzyczy "Oh Mr Bennet, Mr Bennet" i zawsze to wywo?uje u mnie u?miech

I ten pythonowski g?osik lol


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#241 2006-02-28 22:13:22

Caitriona
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

ja ilekro? czytam DiU to widz? j? jak ?yw? z serialu z '95 jak gestykuluj?c krzyczy "Oh Mr Bennet, Mr Bennet" i zawsze to wywo?uje u mnie u?miech

I ten pythonowski g?osik lol

Dok?adnie! big_smile
Uwielbiam Mrs Bennet z serialu. Jest niemo?liwa, a jednocze?nie taka urocza.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#242 2006-02-28 22:39:09

martusia
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

a ja serialu nie widzia?am [mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa] ...
ale chyba mnie powoli do pani Bennet przekonujecie wink



aha, i przepraszam za "wybryk" z logiem, coraz bardziej utwierdzam si? w przekonaniu, ?e nie powinnam by?a tego pisa? ...


[URL]http://marthie.deviantart.com/[/URL]

"it is settled between us already that we are to be the happiest couple in the world."

Offline

 

#243 2006-02-28 22:50:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

aha, i przepraszam za "wybryk" z logiem, coraz bardziej utwierdzam si? w przekonaniu, ?e nie powinnam by?a tego pisa? ...

Niekoniecznie martusiu, ale nie uzasadni?a? swojego zdania. Rzuci?a? jeno tym logiem.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#244 2006-03-06 18:25:08

GosiaJ
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Hmmm, nie czytamy dalej? :-)


Thorntonmania... nieustaj?ce apogeum uzale?nienia.

Offline

 

#245 2006-03-06 19:01:37

izek
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Hmmm, nie czytamy dalej? :-)

czytamy, czytamy
dzi? w?a?nie siostra mi odda?a big_smile mog? znowu zajrze?

zdaje si? ?e sam koniec nam zosta??


gg 5425654

Offline

 

#246 2006-03-06 21:04:01

caroline
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Ale? czytamy, czytamy smile

Rozdzia?y XLVI-L , czyli:

1. List z wiadomo?ci? o ucieczce Lydii, dramatyczne po?egnanie z Darcym
2. Powrót do domu
3. Wiadomo?? o odnalezieniu Lydii i Wickhama (jeszcze bez szczegó?ów na temat okoliczno?ci odnalezienia i udzia?u Darcy'ego)
smile

Offline

 

#247 2006-03-06 21:21:09

Gosia
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Dramatyczne pozegnanie z Darcym w ksiazce jest takie raczej zdawkowe i chlodne, z tego co pamietam,, w filmie wyglada troche lepiej przynajmniej do momentu, gdy Colin....yyyyy. tzn. Darcy oczywiscie wink trzyma ja za reke i sie tak ladnie nachyla ... To bardzo ladny moment, szkoda ze taki krotki ...
Potem juz niestety jest tak jak w ksiace czyli gorzej, gdyz wydaje sie bardziej obojetny, tak jakby myslal tylko o tym, ze trzeba ja zostawic sam?.

Offline

 

#248 2006-03-06 21:28:13

caroline
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Naprawd? tak my?lisz? El?bieta p?aka?a i by?a zrozpaczona, Darcy mo?e bardziej opanowany, ale te? by? bardzo poruszony. Dramatyzm sytuacji tkwi? nie tylko w tym co robili i jak okazywali emocje, ale tak?e w prawdopodobnych konsekwencjach ucieczki Lydii i Wickhama, E. i D. byli bliscy porozumienia i w jednej chwili wszystko przepad?o (tak si? zdawa?o wink ). Po?egnanie, gdy El?bieta przewidywa?a, ?e wi?cej si? nie zobacz?, a w ka?dym razie nie w tak za?y?ych stosunkach, chyba mo?na nazwa? dramatycznym?

Offline

 

#249 2006-03-06 21:40:28

Gosia
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Ale przeciez nie mowie, ze nie jest dramatyczne! Owszem jest!
Tyle nadziei, wydawalo sie, ze najgorsze maja juz za soba, a teraz moze byc tylko lepiej, ze sie rozumieja.
I nagle ta wiadomosc! Dla Lizzy jest to tragedia - martwi sie o siostre, ale i wie, ze to spadnie na cala rodzine, a wiec i na nia.
A i Darcy moze sie od niej odwrocic, co w tej sytuacji bylo bardzo prawdopodobne.
Ja mowie o reakcji Darcy`ego, ktora w ksiazce jest raczej chlodna.

Offline

 

#250 2006-03-06 21:53:35

Jeanne
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Bo by? przej?ty!!! My?la? co ma zrobi? i czy w ogóle powinien co? zrobi?... Potem to ?adnie Lizzy wyja?nia, ale to nie nasze rozdzia?y jeszcze... tongue


"Lasy by?y doko?a. I po?ó?k?e li?cie
Jak blade meteory przez pó?mrok spada?y."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB