Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2008-08-09 00:20:01

Freya
Użytkownik

Anne Hathaway - Jane?

Błądząca po Ogrodzie nowicjuszka nie natrafiła w dziale "aktorzy" ku swojemu zaskoczeniu na temat dotyczący aktorki grającej Jane w BJ... Dlategóż takowy zakładam smile

co myślicie o roli Anne? Czy wg Was dobrze zagrała rolę młodej pisarki?
Które fragmenty filmu Wam się podobały, które mogły wyjść lepiej?

A jak oceniacie samą Anne? Może w inny rolach? Podoba Wam się jej uroda smile?


Ja uważam, że w BJ wypadła dobrze. Nie jest to chyba moja wizja prawdziwej Jane ale spisała się nieźle. Choć o wiele bardziej przypadła mu do gustu aktorka grająca Jane w "Mrs. Austen regrets" - przypomnijcie nazwisko, please. Ale z drugiej strony nie ma ich co porównywać... tak naprawdę grając tą samą postać, ich role znacznie się różnią. Jane z BJ i Jane z "Mrs Austen..." to dwie inne kobiety. Jedna to młoda kobieta, marzycielka wchodząca w życie, szukająca miłości, wrażeń, inspiracji. Druga to to pani w kwiecie wieku (niestety w przypadku JA kwiat zwiędł jeszcze przed jesienią sad ), doświadczona przez życie, racjonalistka, dojrzała pisarka. Przykre jest to, na co w BJ jest położony szczególny nacisk - racjonalizacja marzeń, czasami brutalne zderzenie z rzeczywistością.
Jak ktoś kiedyś mądrze powiedział - pesymista to optymista z bagażem doświadczeń.
Choć... czy ja wiem czy to takie przykre? Gdyby wszyscy żyli tylko romantycznymi uniesieniami to na świecie byłyby same Panie Bovary... Zresztą, nie chodzi o spełnianie marzeń, tylko o samo marzenie ;D

- to taka dygresja była ;D


Wracając to Anne ;D Widziałam ją jeszcze w "Brokeback Mountain" i "Diabeł ubira się u Prady". Hm, we wszystkich filmach gdzie ją widziałam grała dobrze, ale jakoś nie budzi u mnie wyjątkowej sympatii.
Może jest to spowodowane niektórymi jej wypowiedziami lub wiadomościami (plotkami?) na jej temat. Przykładowo jak usłyszałam, że ostatnią scenę w BJ zagrała specjalnie na kacu żeby wyglądać na "zmęczoną, starszą" jakoś mi się robi smutno... może to moje naiwne podejście, ale sądzę, że nie powinno się obdzierać takich filmów, scen z swoistej magii.

A tak btw - ona ma dziwną urodę! Jest bardzo oryginalna, strakcyjna i ładna... ale jakoś coś mi tam nie pasuje. Jakby harmonia jej twarzy była ciut zaburzona ;D może to przez te duże usta... jak je mocno wymaluje wygląda trochę jak Joker w Batmanie.... bez obrazy, Anne! smile

Ostatnio edytowany przez Freya (2008-08-09 00:32:42)

Offline

 

#2 2008-08-09 08:46:20

Akaterine
Administrator

Re: Anne Hathaway - Jane?

Żałująca Jane to Olivia Williams wink. Jane Farifax z "Emmy" z Kate Beckinsale.

Co do Anne... Urodę ma ciekawą, ale masz rację, że harmonię twarzy ma nieco zaburzoną, czuje się pewien przesyt patrząc na nią. Ja wolę bardziej subtelną urodę.
W sumie ja Anne lubiłam, dopóki nie obejrzałam "Becoming Jane"... Miałam przesyt jej wielkich oczu, głupich min, słodkiego głosu. Plus to, że sama kreacja Jane (choć może bardziej reżysersko-scenariuszowa) całkowicie mi się nie podobała, i w sumie do Anne przestałam czuć taką sympatię jak wcześniej (a też nie była ona jakaś wyjątkowa).

Ostatnio edytowany przez Akaterine (2008-08-09 08:46:50)


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#3 2008-08-09 13:55:14

Fibula
Użytkownik

Re: Anne Hathaway - Jane?

BJ jeszcze nie oglądałam, właśnie z powodu Anne Hathaway. Jako że tej aktorki nie lubię i nie cenię, a opinie o filmie dalekie są od zachwytu, poczekam na emisję w tv, choć nie sądzę, by film mi się spodobał, skoro już się do niego uprzedziłam wink.
Olivia Williams - mimo pewnych zastrzeżeń - podobała mi się jako Jane, film też.

Offline

 

#4 2008-08-09 16:22:00

Freya
Użytkownik

Re: Anne Hathaway - Jane?

ja też między innymi przez opinie nie poszłam do kina kiedy film był na ekranach. wybrałam się teraz, gdy w kinie ARS w Krakowie jest festiwal i wszystkie filmy idą za 5 zł ;P dlategóż się wybrałam i nie żałuje smile

Offline

 

#5 2008-08-10 13:36:39

Vasco
Administrator

Re: Anne Hathaway - Jane?

Owszem, jest sporo opinii "dalekich od zachwytu" o Becoming Jane, ale nie przesadzajmy - jest sporo osób zadowolonych! Mnie film się podobał na tyle, że jeszcze kilka razy obejrzałem go w tv/dvd.

Tu jest spory wątek o filmie: http://www.janeausten.pl/forum/viewtopic.php?id=70

Offline

 

#6 2008-08-10 17:25:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Anne Hathaway - Jane?

No mnie to dopiero sie podobał!! big_smile
I dobrze wiedziec, ze leci w Kraku za 5 zeta big_smile Pewnie sie wybiore. Nie raz...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#7 2008-08-11 17:04:30

ja
Użytkownik

Re: Anne Hathaway - Jane?

Moim zdaniem Anne pasowała do tej roli. I lubię ją. I podoba mi się. I jestem nieobiektywna.


"Gdybym był tak bogaty, jak pan Darcy, nie przywiązywałbym żadnej wagi do tego, czy jestem dumny, czy nie. Hodowałbym sforę ogarów i piłbym butelkę wina dziennie"

Offline

 

#8 2009-04-26 18:51:26

Tyna
Użytkownik

Re: Anne Hathaway - Jane?

Hm. Faktycznie AH spisała się nieźle w roli JA, ale nie powaliła mnie. Nie była to moja wizja życia JA... No, ale było przyzwoic

w Mrs. Austen regrets grała Olivia Williams i bardzo mi się podobała w tej roli;) Ona grała również Jane w "Emmie" z Kate Beckinsale (chyba tak się to pisze;).

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB