Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#251 2008-01-27 15:25:04

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Dione , praca w niedziel???? Co prawda mnie te? si? to zdarza , ale nie z w?asnej ch?ci , a z przymusu ... Bo le? ze mnie okrutny :-) . W sumie dwie g?owy i cztery r?ce nie by?yby takie z?e , przyda?yby si? :-)) , w ko?cu to by?by klon do roboty , nie do ogl?dania . Chocia? w pracy móg?by wywo?a? ciekawe wra?enie ...:-)))

Offline

 

#252 2008-01-27 18:07:29

Dione
Użytkownik

Re: S? takie dni....

No niestety w niedziel?, bo ca?? sobot? je?dzi?am i przewozi?am rzeczy z jednego mieszkania do drugiego. Dzisiejszy ranek równie?, a jeszcze ca?kiem sporo mi zosta?o. Ale za to pisanie mi nie idzie - natchnienia nie mam, czy cu? :?


Mój ch?opak si? w?a?nie o?eni?....

Offline

 

#253 2008-01-27 18:31:45

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Czy to oznacza , ?e mo?na gratulowa? Ci nowego mieszkanka :-)? A jak Garfield to zniós? , bo koty przeprowadzek raczej nie lubi? (zw?aszcza w tak ohydn? pogod? ) ;-)

Offline

 

#254 2008-01-27 18:33:34

AineNiRigani
Użytkownik

Re: S? takie dni....

z drugiej strony - koty bardzo szybko sie aklimatyzuj?, jak wida? Rudzielec ju? sie rozgo?ci? big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#255 2008-01-27 18:36:36

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Tylko czy futerko juz mu wysch?o , bo mokry kot to kupka nieszcz??cia ...

Offline

 

#256 2008-01-27 18:39:54

Dione
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Jeszcze kilka dni nocuj? na starych ?mieciach. Tak my?l?, ?e pierwsza noc na nowym b?dzie w ?rod? lub czwartek.


A Garfield, jako kiciuch wirtualny, z?ej pogody si? nie l?ka. (Takiego futrzastego jeszcze nie mam, ale mo?e na wiosn?, je?li kotka kole?anki co? "przyniesie" wink )


Mój ch?opak si? w?a?nie o?eni?....

Offline

 

#257 2008-01-27 18:44:52

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Oj , je?eli na wycieczkach po okolicy bywa , to przyniesie i to niejedno ...:-D

Offline

 

#258 2008-01-28 07:38:59

pak4
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Ale na efekt klonowania trzeba czeka? wiele lat... Czy nie lepiej zosta? ?wi?tym ze zdolno?ci? do bilokacji? big_smile


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#259 2008-01-28 15:54:48

Loana
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Tamaro, z co to jest JP??? (mi sie jakos z Janem Pawlem II kojarzy, ale chyba nie to mialas na mysli tongue)
Moja dieta ma sporo miesa, nawet MUSZE jesc mieso, zwlaszcza ze niedlugo chcialabym sie "prawie" sklonowac ;P.
I w sumie nie umartwiam sie az tak bardzo, zwykle nie mam na to czasu, sa tylko momenty, kiedy mam dosc diety i chcialabym znowu jesc slodycze, ale wiem, ze nie powinnam i tyle.


Jakie? pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#260 2008-01-28 18:28:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Jak Ptaszek? (ale tutaj to raczej sprzeczno?? jest big_smile)


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#261 2008-01-28 18:32:16

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Z moim cholerycznym temperamentem o ?wi?to?ci nie ma co marzy? , zreszta trwa to jeszcze d?u?ej i umartwiac si? trzeba a nie przepadamza tym ;-P , bilokacji ca?yczas próbuj? , ale te? nie wychodzi ...Dione twierdzi , ?e to nie takie trudne ;-) , wi?c tylko to mi na razie zostaje :-))

Offline

 

#262 2008-01-28 18:41:03

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Loano , JP oznacza Je?? Po?ow? , czyli mniej a cz?sto , dieta jak najbardziej urozmaicona , duzo bia?ka , surówek ,owoców , w?glowodany z?o?one (grube kasze, makarony ,razowe pieczywo ,chlebek chrupki),niewielkie ilo?ci t?uszczu - i du?o niegazowanej wody mineralnej . 5 - 6 ma?ych posi?ków dziennie , o ile mo?na regularnie , i mo?na od czasu do czasu co? pysznego , tylko tego samego lub nast?pnego dnia trzeba ograniczy? w?glowodany - dla wyrównania bilansu .
A zupe?nie nie a`propos - ksi??eczki , o których pisa?am , s? akurat na allegr , jeszcz chyba do jutra .

Offline

 

#263 2008-01-31 12:10:35

Loana
Użytkownik

Re: S? takie dni....

O, to wyglada dokladnie jak moja dieta - duzo posilkow, bialko, weglowodany tylko zlozone, surowizna w postaci warzyw i owocow i malo tluszczu smile.
A dzisiaj zjadlam paczka - a co! smile


Jakie? pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#264 2008-01-31 17:53:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: S? takie dni....

a ja dzisiaj zjadlam 3 paczki. 1 tradycyjnego i 2 na zezarcie problemów. Jeny, jak mnie wkurza moja praca czasami. Ciagle jestesmy do tylu o 1-2 dni, bo w miedzyczasie przywalaja nam obowiazkami, ktore do nas nie naleza. Mialam jutro sobie zrobic dzien wolny i isc do wampirow a potem zobaczyc Malutka. I d...!!! Nie zostawie kolezanki z tym calym bajzlem. Wczoraj musialam napisac 30 pism, zaadresowac koperty wprowadzic do ksiazki pocztowej, dziennika. Zostawilam koledze 2 pisma i biznesplan. Disiaj przychodzi klient, a tutaj okazuje sie ze calosc musze zrobic od nowa, bo kolega odstawil totalna fuszerke, spieprzyl kalkulacje (a od kalkulacji wychodzi sie dalej - czyli cala reszta rowniez spieprzona). Szybko zalatalam przynajmniej wniosek, biznesplan musze zrobic jutro. A do tego sprawozdanie koncoworoczne, na ktore ciagle nie mialysmy czasu, pisma ktore kolega wczoraj (jak sie opkazalo) nie napisal i po prostu wyc mi sie chce!!!
Chcia?abym miec chociaz czas na to aby sie zalatwic, albo wypic herbate - od tygodni jade na kawie, bo szybciej jest nalac z ekspresu niz czekac az sie woda ugotuje, wychodze po godzinach pracy i przychodze tak totalnie zmeczona i wyjalowiona umys?owo.
i jestem tchorzem, bo boje sie zmienic prace sad


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#265 2008-01-31 19:30:35

pak4
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Wracaj?c z pracy czyta?em artyku? o tym, ?e warto si? zmienia?, w tym zmienia? prac? je?li nam nie le?y. Ale to si? tak ?atwo radzi za po?rednictwem kartki i farby drukarskiej...


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#266 2008-01-31 20:18:51

Tamara
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Aine , wcale nie jeste? tchórzem , jestes normalnym cz?owiekiem :-). Homo sapiens ma zakodowan? genetycznie potrzeb? stabilizacji , i obawia si? gwa?townych zmian , a niech mi kto powie ?e zmiana pracy , zw?aszcza dzi? , to takie hop siup bezproblemowe . A lansowana obecnie moda na zmienianie natychmiast wszystkiego , co nam nie pasuje , prowadzi tylko do problemów psychicznych , bo osi?gni?cie stanu idealnie i ca?kowicie bezstresowego jest niemo?liwe .
Moja robota te? jest z ró?nych wzgl?dów paskudna , teraz wygl?da na to , ?e sprawy papierowo - administracyjne nied?ugo b?d? zajmowa? tyle czasu , ?e na w?a?ciw? prace ju? go nie starczy , i szlag mnie w zwi?zku z tym trafia , ale co ja biedny ?uczek mam zrobi? , skoro mam to miejsce pracy na razie w miare pewne i w miar? nie?le mi p?ac? . Cz?ek k?adzie uszy po sobie i tyle jego , co sobie posobaczy .

Offline

 

#267 2008-01-31 22:04:54

delile
Użytkownik

Re: S? takie dni....

jestem innego zdania-nie ma sensu sie meczyc w czyms co wyniszcza, rozumiem potrzeb? stabilizacji i strach przed zmiana (sama cz?sto sie boje tego co nowe-bo to wcale nie znaczy ze lepsze)jednak w przypadku gdy juz min??o sie pewna magiczna granice wytrzyma?o?ci i zrobi?o sie list? all "za" i "przeciw" i co gorsza tych "przeciw" jest wiecej trzeba natychmiast zacz?? dzia?a?-jednak m?drze-najpierw zrobi? plan ma?ych kroczków (wtedy zmniana nie jest tak drastyczna;) potem powoli "odkre?la?" kolejne etapy a nie obejrzysz sie jak b?dziesz parzy? kaw? w nowej pracy. Druga kwestia to to ze teraz jest z prac? troche inaczej-pokolenie nad nami mog?o 20 lat przepracowa? w jednaj firmie i dzi?kowa?o za to ,?e ma robot?- teraz zmiana co 3-5 lat jest w miare naturalna:) W kazdej bran?y potrzeba ludzi.
p.s. Jestem w?asnie na etapie odkre?lania-momentami jest bardzo ciezko, ale mam cel (hehehe jak to zabrzmia?osmilei to pomaga dalej dzia?a?smile

Offline

 

#268 2008-01-31 23:34:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: S? takie dni....

có?, u mnie lista by?aby bardzo prosta - w rubryce za niewiele, w rubryce przeciw -niemal wszystko.
Sory ze tak zlamdam, bo wiekszosc z Was pamieta jak szukalam pracy. Dodam ze ja za bardzo przywiazuje sie do ludzi, mam bardzo fajne kolezanki i chyba to by?by jeden z dwóch punktów "za".
Przypuszczam, ze nie miaukne?abym nawet s?owem, gdybym zarabia?a w miare przyzwoite pieniadze. nie ukrywam, ze 645 na reke nie jest kwot? dla ktorej chce sobie wypruwa? ?y?y. Marzy?aby mi sie w?asna firma, ale szukam wspólnika... sad


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#269 2008-02-01 07:20:14

pak4
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Tamaro: popr? Delile -- nie ma sensu si? m?czy? jak co? komu? nie pasuje. Owszem, w ka?dej pracy s? jakie? minusy, wi?c nie mo?na dokonywa? zmian bezmy?lnie.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#270 2008-02-01 09:31:36

delile
Użytkownik

Re: S? takie dni....

AineNiRigani, kolezanki zawsze znajd? sie nowe smile wartoby bylo bardziej zastanowic sie nad wlasnym interesem-na poczatku nie bedzie kolorowo-bedziesz sie zarzyna? za trzy, ale na w?asny rachunek:) wspolnik? pewnie potrzebujesz kogos do czesc wk?adu finansowego-mo?e lepiej wzi?? dotacje z UE. Jest kilka sposobów-1. rejestrujesz sie jako bezrobotna i dostajesz 12 tys na za?o?enie firmy(warunki-przez rok musisz ja prowadzic i nie mozesz wchodzis w spó?ki), 2. to program wspieraj?cy przedsi?biorczo?? kobie-http://www.przedsiebiorczakobieta.pl/main, najlepiej by?oby pój?? sie do Twojego Urz?du Pracy i porozmawia?... pewnie jest i 3 i 4 sposób:) warto zaryzykowa?... nie bój sie podatków, ksi?gowo?ci itp (cz?sto strach przed biurokracja sprawia ze plany w?asnej firmy upada na wst?pie) za od 60 o 100 miesi?cznie masz ksi?gow? która wszysko Ci przypomni i podpowie co zrobic by zaoszcz?dzi? i nie zplajtowac:D

Offline

 

#271 2008-02-01 12:40:48

Vasco
Administrator

Re: S? takie dni....

Z t? ksi?gow? co wszystko za?atwi to nie zawsze. wink

Ja w?a?nie ko?cz? odkr?ca? szkody, które narobi?a moja ksi?gowa w ci?gu 3-4 miesi?cy... Kosztowa?o mnie to ??cznie kilka dniówek, kilkaset km i jeszcze musz? ponownie zap?aci? nowej ksi?gowej za sprawdzenie poprzedniej...

A pkt. 1 jest bardzo fajny, z tym, ?e u mnie by? trudny do za?atwienia. Trzeba by?o czeka?, a i do tego nie by?o pewno?ci sukcesu sad

Aine: Ja te? bym namawia? na zmian?, z tym, ?e pami?tam jak si? naszuka?a? poprzednio i dlatego jako? nie zmuszam wink Prawda jest taka, ?e znale?? _dobr?_ prac? w mniejszej miejscowo?ci (nawet powiatowej) nie jest te? tak ?atwo.

Offline

 

#272 2008-02-01 14:57:03

delile
Użytkownik

Re: S? takie dni....

no to trzeba dobra ksi?gow? miec albo w umowie zaznaczy? ze ona odpowiada jesli cos sknoci wink
z pkt.1- teraz jest poczatek roku, jeszcze ma?o wniosków, a tez im mniejsza/mniej "przebojowa" miejscowo?? tym wi?ksze szanse (konkurencja znikoma)z praktyki nikomu z moich znajomych ani mi nie odmówiono, ale to mo?e taki region. Naprawd? warto, póki jeszcze jest ch??, zdrowie i dotacje:) a jakiego typu chcia?aby? mie? t? firm??

Offline

 

#273 2008-02-01 16:43:34

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: S? takie dni....

OMG, 645? PLN netto miesiecznie? O.o Aine! Noszac cegly na budowie zarobisz ok. 5x wiecej.

Swoja droga, ciekawy dylemat - czy lepsza praca stabilna, czy lepiej platna? Ja obstawiam ta lepiej platna.

Ostatnio edytowany przez Mike Moriarty (2008-02-01 16:44:33)

Offline

 

#274 2008-02-01 17:20:02

Vasco
Administrator

Re: S? takie dni....

delile napisał:

no to trzeba dobra ksi?gow? miec albo w umowie zaznaczy? ze ona odpowiada jesli cos sknoci wink

Oczywiscie, ze ma. Tylko mam sie z nia o kilkaset zl sadzic? sad

Offline

 

#275 2008-02-02 04:17:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: S? takie dni....

Tak ogolnie - przepraszam Was, ze tak ?lamdam. Dzisiaj przysz?y sta?ystki i jest juz lepiej. W sumie do?? sensowne (a i my od poczatku odpowiednio je ustawi?y?my). W sumie teraz jestem lepiej wykwalifikowana do potrzeb rynku pracy. Poczekam jeszcze moment - obecnie jestesmy w trakcie wprowadzania ISO, mamy szkolenia i praktycznie wdra?amy informacje na nich zawarte. Chce sie tego nauczy?, bo wiekszosc instytucji na tym bazuje.
W?a?nie to, ?e tak d?ugo szuka?am pracy, wstrzymuje mnie najbardziej. Nie wierze w podwy?ke (konsultanci zarabiaja chyba ok 100-150 z? wiecej), a przez moja agencje przewine?o si? w zesz?ym roku 13 pracowników (i kilkunastu sta?ystów). Wszyscy odeszli z tych samych powodów i nie byli ani motywowani do zostania, ani specjalnie zatrzymywani.
Zacisne zeby i wytrzymam jeszce troche - do konca szkolenia i do konca studiow podyplomowych. Od czasu do czasu pozwole sobie tylko troche pomiaucze?... wink z gory dziekuje za wysluchanie

P.S. A swoja firme i tak kiedys zaloze. Wiem jednak, ze musze sie jeszcze wiele, wiele nauczyc. No i nadal szukam wspólnika big_smile

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2008-02-02 04:19:04)


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB