Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#26 2006-09-07 21:37:22

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Co dla mnie stawia P&P na r├│wni z Bridget Jones. Tam te┼╝ jest romans, te┼╝ jest Darcy.

alez oczywiscie ze jest!!! i jezeli widz szuka tego romansu i znajduje go wlasnie w tym filmie , to fim spelnil swoje zadanie ...


A w┼éasnie dlatego, ┼╝e znam epoke ten film przestaje si─Ö mie┼Ťcic w kategoriach ekranizacji.

ekranizacji czego??? epoki czy ksiazki?? W glowie kazdego czlowieka czytajacego jakas powiesc powstaja pewne obrazy .....
Ja wlasnie tak sobie wyobrazalam te opowiesc...... tys wsadzila ja w ramki epoki .....
powiem ci tez ze prawdopodobnie wiekszosc ludzi ktorzy ten film obejrzala/ obejrzy ma nie wielkie pojecie o epoce w ktorej ksiazka zostala napisana...

Argument "bo mi si─Ö podoba" jest jakim┼Ť argumentem, ale nie mnie to ocenia─ç. Ja oceniam film

ja napisalam dlaczego mi sie ten film podoba ...tylko ty uwazasz ze twoje argumenty sa mocniejsze( pewnie tez wazniejsze, i inteligetne) ... bo przeciez ty wiesz wink bo i ja ocenilam film.....tylko innaczej i na innym gruncie niz ty....

tak sobie mozemy dyskutowac jeszcz dlugo i namietnie i bez skutku wink smile
wiec sumuje ze :
tobie sie nie podoba bo jestes zorietowana w epoce
a mnie sie pdoba bo nie jestem i nie chce byc zorietowana wink ....

i koncze ....


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#27 2006-09-07 22:49:21

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Dziewcz─Öta, przywo┼éuj─Ö Was do porz─ůdku!! big_smile
W ka┼╝dym razie powiem tak--nie zgodz─Ö si─Ö z tym, ┼╝e film nie mie┼Ťci si─Ö w kategorii "ekranizacja"...Oj, nie zgodz─Ö si─Ö bardzo. A w dzia┼éce pod tytu┼éem ekranizacja siedz─Ö od bardzo d┼éugiego czasu i te┼╝ na pocz─ůtku mia┼éam ustalony pogl─ůd, czym jest, a czym ona nie jest. Mo┼╝e zamiast przytacza─ç definicj─Ö, co zmusi┼éoby mnie do u┼╝ycia terminologii, a raz tu ju┼╝ wyskoczy┼éam bez sensu z transtekstualno┼Ťci─ů, powiem tyle, ┼╝e dramat Szekspira przeniesiony w XX wiek, przerobiony na musical i ukazany na tle rozpoczynaj─ůcej si─Ö II wojny ┼Ťwiatowej (Branagh) lub ukazany w ┼Ťredniowiecznej Japonii w konwencji teatru no i kabuki (Kurosawa) jest i b─Ödzie ekranizacj─ů dramatu Szekspira. Nawet je┼╝eli nie ukazuje epoki el┼╝bieta┼äskiej i facet├│w w rajtuzach. I chwa┼éa Ci za to Stw├│rco. Podobnie "Cluelles" (tak to si─Ö pisze?) czy "P&P" z 2003 roku (uwsp├│┼écze┼Ťnione) s─ů i b─Öd─ů ekranizacjami powie┼Ťci JA. Ekranizacja jest li tylko, upraszczaj─ůc rzecz, przeniesiem tre┼Ťci na ekran. Jest przeniesieniem tre┼Ťci z kodu s┼éuchowego na wizualny. Jest interpretacj─ů, konkretyzacj─ů dzie┼éa. Wype┼énieniem miejsc niedookre┼Ťlenia. Dzie┼éo wychodz─ůc spod pi├│ra autora nie jest ju┼╝ tylko jego dzie┼éem, jest w┼éasno┼Ťci─ů ka┼╝dego, kto to dzie┼éo czyta i interpretuje. Ka┼╝dy ma swoj─ů "ekranizacj─Ö" powie┼Ťci JA, gdy┼╝ ka┼╝dy ma swoj─ů intepretacj─Ö powie┼Ťci. Re┼╝yser te┼╝ ma swoj─ů-przenosi j─ů na ekran, tworzy dzie┼éo nadbudowane, ale odr─Öbne, kt├│re podobnie zaczyna ┼╝y─ç swoim ┼╝yciem i by─ç intepretowane przez ka┼╝dego inaczej. I w literaturze chodzi o to, ┼╝eby j─ů interpretowa─ç, ┼╝eby by┼éa baz─ů dla intelektualnego rozwoju, do powstawania nowych tekst├│w kultury, dla nowych dzie┼é, a nie wci─ů┼╝ tych samych. Nie chodzi o to, ┼╝eby docieka─ç, co autor mia┼é na my┼Ťli i tego si─Ö niewolniczo trzyma─ç. Tak ju┼╝ si─Ö od dawna nie bada literatury. My┼Ťl─Ö, ┼╝e ┼╝ywy umys┼é Jane te┼╝ by si─Ö przed tym zbuntowa┼é smile
Co do manifestowania przez Aine swojej wiedzy historycznej-popieram jak tylko mog─Ö. Kto┼Ť, kto posiada wiedz─Ö w jakiej┼Ť dziedzinie, nie powienien w tej dziedzinie by─ç pokorny. To przynosi wi─Öcej szk├│d ni┼╝ po┼╝ytku big_smile Zatem-Aine, wym─ůdrzaj si─Ö, ch─Ötnie si─Ö czego┼Ť od Ciebie naucz─Ö! Ja znam si─Ö na literaturze i filmie, robi─Ö z tego mgr, i te┼╝ si─Ö b─Öd─Ö wym─ůdrza─ç, tak jak to powy┼╝ej uczyni┼éam. big_smile
Ps. Rupert Friend jest co nieco m┼éodszy od Judi, wi─Öc trudno powiedzie─ç, ┼╝eby jej dor├│wnywa┼é wink A do┼Ťwiadczenie du┼╝o w aktorstwie daje. Ale rzeczywi┼Ťcie Wickham--Lukis zdecydowanie lepszy, tak czaruj─ůco i obrzydliwie ob┼éudny, ┼╝e a┼╝ mi┼éo.
Koniec elaboratu
a powa┼╝aniem
megg big_smile

Offline

 

#28 2006-09-07 23:03:19

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

ekranizacji czego??? epoki czy ksiazki??

Ekranizacja to poj─Öcie, definicja. My┼Ťla┼éam, ze ekranizacja jest poj─Öciem tak jasnym, ┼╝e gdy si─Ö nim pos┼éu┼╝─Ö, zrozumiesz o co mi chodzi. Mea culpa. Mylisz poj─Öcia. Film historyczny, epos, to nie to samo co ekranizacja, a oba gatunki to nie to samo co pastisz. Nie mo┼╝na zrobi─ç ekranizacj─Ö epoki, to jest sprzeczne z definicj─ů!
No wi─Öc zacznijmy od wyja┼Ťnienia poj─Ö─ç:
Ekranizacja – nakr─Öcenie filmowej wersji ksi─ů┼╝ki, sztuki teatralnej, komiksu czy nawet gry komputerowej. Przer├│bka sztuki teatr., opery, baletu itp. na film - ekranizacj─ů jest P&P 1995, Trylogia.
Film na podstawie (motywach) ksi─ů┼╝ki mo┼╝e zaczerpn─ů─ç z niej jedynie og├│lny w─ůtek, czy pomys┼é, ale jest to zupe┼énie inna historia. Takim przyk┼éadem jest np. Stara ba┼Ť┼ä Hoffmana..
No i mamy pastisz - dzie┼éo sztuki ┼Ťwiadomie na┼Ťladuj─ůce styl, manier─Ö innego dzie┼éa a. tw├│rcy; rodzaj opery popularnej w XVIII w., z┼éo┼╝onej ze znanych arii i nowego libretta (za Kopali┼äskim). Gatunek literacki lub dzie┼éo sztuki na┼Ťladuj─ůce ┼Ťwiadomie styl innego dzie┼éa lub sk┼éadaj─ůce si─Ö z inaczej skomponowanych element├│w oryginalnej pracy. Zwykle ma na celu z┼éo┼╝enie ho┼édu na┼Ťladowanemu, rzadziej s┼éu┼╝y o┼Ťmieszeniu (wikipedia). O pastisz staramy si─Ö pisz─ůc nasz─ů powie┼Ť─ç Ogniem i coltem big_smile , pastiszem jest P&P 05, pastiszem jest BJ.

alez oczywiscie ze jest!!! i jezeli widz szuka tego romansu i znajduje go wlasnie w tym filmie , to fim spelnil swoje zadanie ...

Ja nie o tym pisa┼éam. Nie chodzi┼éo mi o szukanie romansu w BJ, a to, ┼╝e zar├│wno BJ, jak i P&P 05 s─ů pastiszem, czyli na┼Ťladownictwem Jane Austen, ale w ┼╝adnym wypadku ekranizacj─ů.
I nie ma to nic wsp├│lnego z indywidualnymi wyobra┼╝eniami czytelnika.

Doskonale zdaj─Ö sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e ludzie nie znaj─ů reali├│w epoki. I w przypadku czytania dzie┼é Jane nie musz─ů zna─ç. Jednak kiedy scenarzysta celowo lekcewa┼╝y widza wciskaj─ůc mu kit, ┼╝e ┼Ťwinia ┼╝y┼éa sobie za pan brat z angielsk─ů rodzin─ů szlacheck─ů prze┼éomu XVIII/XIX w. ubieraj─ůc aktor├│w z z┼ée kostiumy, robi─ůc z postaci wsp├│┼éczesne wersje tylko dlatego, ┼╝e chcia┼é zrobi─ç film o mi┼éo┼Ťci? M├│g┼é go zrobi─ç bez tych kwiatk├│w. Ale tutaj sprawdza si─Ö powiedzenie - jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieni─ůdze. Ksi─ů┼╝ka jest kultowa na ┼Ťwiecie, BBC ci─ůgle czerpie zyski ze sprzeda┼╝y serialu. Film mia┼é by─ç maszynk─ů do robienia pieni─Ödzy. I je┼Ťli dzi─Öki niemu kilkaset m┼éodych dziewcz─ůt si─Ögn─Ö┼éo do ksi─ů┼╝ki - chwa┼éa mu za to ┼╝e powsta┼é. Ale do ekranizacji JA mu daleko.

Zgadzam si─Ö co do jednego zdania - mo┼╝emy dyskutowa─ç, ale ta dyskusja robi si─Ö zupe┼énie ja┼éowa. Jestem osob─ů, kt├│ra bardzo ┼éatwo przekona─ç do pewnych rzeczy, do w┼éasnego punktu widzenia, o ile u┼╝ywa si─Ö argument├│w, a nie slogan├│w (na tym forum zosta┼éam trzykrotnie "nawr├│cona; Dsmile. Przykro mi, ale niestety w tym przypadku operujesz samymi sloganami. Zdanie typu "P&P 05 jest dobra, bo mi si─Ö podoba" nie jest argumentem. Lubi─Ö o sobie m├│wi─ç, ┼╝e jestem ignorantk─ů. To oznacza, ┼╝e czego┼Ť nie wiem. Je┼Ťli z g├│ry zak┼éadam, ┼╝e czego┼Ť nie wiem, to z kolei to oznacza, ┼╝e mog─Ö si─Ö dowiedzie─ç. Ale tego musze chcie─ç. Ty nawet tego nie chcesz. Nigdy nie sugerowa┼éam, ze moje wypowiedzi s─ů inteligentniejsze. Ale otwarcie przyznam - przynajmniej zawieraj─ů argumenty. Nie udaj─Ö, ┼╝e co┼Ť wiem, bo albo wiem i to m├│wi─Ö, albo nie wiem i te┼╝ o tym m├│wie. Nie wstyd mi przyzna─ç si─Ö do niewiedzy i na tym forum wielokrotnie to udowadnia┼éam chyl─ůc czo┼éa megg, mariji, pakowi, fringilli, czy Gosiom. Niestety, przykro mi, ale w Twoim przypadku tego nie zrobi─Ö.

tobie sie nie podoba bo jestes zorietowana w epoce

Twoje podsumowanie jest r├│wnie┼╝ wy┼é─ůcznie tym co my┼Ťlisz na temat co ja my┼Ťl─Ö (przyznam, ┼╝e ja nie mia┼éabym na to odwagi) . I tutaj te┼╝ si─Ö mylisz. Sk─ůd czerpiesz swoj─ů wiedz─Ö na ten temat?

a mnie sie pdoba bo nie jestem i nie chce byc zorietowana

przykre to... i w┼éa┼Ťciwie podsumowuj─ůce.

Cead Mile Failte[/url]


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#29 2006-09-07 23:10:13

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Jak na m├│j skormny gust ignoranta definicje, kt├│re cytowa┼éam pokrywaj─ů si─Ö z tym, co napisa┼éa┼Ť big_smile

Dodam tylko, ┼╝e celowa zamiana scenografii na wsp├│┼éczesn─ů, czy odmienn─ů kulturowo do inksza inkszo┼Ťc, a zaniedbania i b┼éedy scenarzysty - to inksza ;D

Ciao big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#30 2006-09-08 08:07:41

pak4
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Drogie Panie,
no, no... ca┼ée szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e internet dot─ůd nie udost─Öpnia us┼éugi wirtualnego pojedynku, bo nie wiem do czego by dosz┼éo big_smile
W sumie, gdybym tak─ů us┼éug─Ö wymy┼Ťli┼é i opatentowa┼é, to mo┼╝e zarobi┼ébym pieni─ůdze i awansowa┼é w waszych kategoriach 'idealnych m─Ö┼╝czyzn'? big_smile

W sprawie formalnej:

pastisz - dzie┼éo sztuki ┼Ťwiadomie na┼Ťladuj─ůce styl, manier─Ö innego dzie┼éa a. tw├│rcy; rodzaj opery popularnej w XVIII w., z┼éo┼╝onej ze znanych arii i nowego libretta (za Kopali┼äskim).

Ufam Kopalińskiemu smile To znaczy, znam wiele przypadków takich zapożyczeń, choć 100% pastiszu w tym sensie chyba jeszcze nie słuchałem.
W ka┼╝dym razie Postronne Czytelniczki informuj─Ö, ┼╝e to s┼éowo (podobnie jak parodia) nie mia┼éo w tym okresie tak negatywnego wyd┼║wi─Öku jak dzisiaj. Dla przyk┼éadu parodii -- je┼Ťli Bach do swojej kantaty ┼Ťwieckiej podk┼éada┼é nowe libretto o charakterze religijnym, to nowa, sakralna ju┼╝ kantata, okre┼Ťlana by┼éa zawsze jako 'parodia'; cho─ç Bach by┼é absolutnie powa┼╝ny, co wi─Öcej -- czyn ten ┼Ťwiadczy┼é o g┼é─Öbi jego uczu─ç religijnych. (┼Üwietnym przyk┼éadem jest pierwsza z kantat sk┼éadaj─ůcych si─Ö na Oratorium Bo┼╝onarodzeniowe, BWV 248.)

Co do muzyki -- ja wbrew Megg wol─Ö muzyk─Ö z P&P'95. Jest to bardzo ciekawe nawi─ůzanie (a mo┼╝e cytaty? -- pr├│buj─Ö to wy┼Ťledzi─ç, ale na razie bez rezultatu) do stylu muzyki z epoki; pe┼éne intrgyuj─ůcych pomys┼é├│w. A muzyka z P&P'05, z wyj─ůtkiem ┼éadnego tematu Purcellowskiego w "Poczt├│wce do Henryka Purcella", jest niezbyt oryginaln─ů wsp├│┼éczesn─ů muzyk─ů filmow─ů, kt├│ra usypia mnie po paru minutach... W ka┼╝dym razie je┼Ťli mo┼╝na por├│wnywa─ç tak r├│┼╝ne ┼Ťcie┼╝ki d┼║wi─Ökowe, to mo┼╝na te┼╝ por├│wnywa─ç filmy tongue


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#31 2006-09-08 08:33:13

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

FILMY tak, SERIAL i FILM nie!! I tego b─Öd─Ö si─Ö trzyma─ç. Ja nie korzystam z Kopali┼äskiego, gdybym korzysta┼éa, wylecia┼éabym z hukiem z uczelni i mia┼éabym szcz─Ö┼Ťcie, gdyby to si─Ö odby┼éo przez drzwi, a nie przez okno. Jego terminologia jest sprzed prze┼éomu poststrukturalistycznego, dekonstrukcji, a ju┼╝ na pewno sprzed hermeneutyki. Ja jednak w tej materii nawi─ůzuj─Ö do S┼éownika Termin├│w Literackich S┼éawi┼äski&S┼éawi┼äska&G┼éowi┼äski, tudzie┼╝ Zarysu Dziej├│w Teorii Litratury. Tudzie┼╝ innych,ale nie chce mi si─Ö pisa─ç. Mia┼éam nie korzysta─ç z "fachowych" zwrot├│w, ale nijak nie wiem, jak inaczej zakwestionowa─ç Kopali┼äskiego.
Aine, w kwestii scenariusza chyba ju┼╝ si─Ö gdzie┼Ť zgadza┼éy┼Ťmy? big_smile
Pak, nijak nie mog─Ö znale┼║─ç fragmentu dotycz─ůcego muzyki-gdzie ja pisa┼éam, kt├│ra mi si─Ö bardziej podoba??
Poza tym, wiem na czym si─Ö znam i podobnie jak Aine nie boj─Ö si─Ö przyzna─ç do niewiedzy. Muzyka to nie moja dzia┼éka-w tej kwestii kieruj─Ö si─Ö tylko i wy┼éacznie emocjami i nie u┼╝ywam zwrot├│w "dobra", "lepsza" itd, bo sk─ůd mam wiedzie─ç czy dobra czy nie. Tutaj u┼╝ywam ignoranckich zwrot├│w w stylu "podoba mi si─Ö" lub "nie podoba mi si─Ö". Daleka jestem od oceny. Ale w kwestii literatury i filmu s─ů dla mnie pewne rzeczy oczywiste i bardzo dobrze wiem na czym stoj─Ö. I w dalszym ci─ůgu si─Ö nie puszczam wink Jakkolwiek to brzmi roll roll
koniec big_smile
Ps. Aine w ┼╝adnym wypadku nie b─ůd┼║ grzeczna! big_smile Po co?? big_smile big_smile

Offline

 

#32 2006-09-08 08:38:00

Marija
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja tam czytam, cicho siedzę, kibicuję i jestem pod wrażeniem!!! lol Po poststrukturalizmie straciłam głos po prostu 8O

Offline

 

#33 2006-09-08 08:49:46

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Marijo Kochana, ja wiem, ┼╝e mia┼éam nie u┼╝ywa─ç czego┼Ť "takiego", to Ty mnie sprowadzi┼éa┼Ť na ziemi─Ö, m├│wi─ůc, ┼╝e nie mog┼éa┼Ť odczyta─ç "transtekstualno┼Ťci" i za to Ci jestem wdzi─Öczna, gdy┼╝ to nie dobrze za bardzo zadziera─ç nosa. I jak znajd─Ö ludzki spos├│b wyt┼éumaczenia, dlaczego nie korzystam z Kopali┼äskiego, zrobi─Ö to niezw┼éocznie big_smile love

Offline

 

#34 2006-09-08 08:54:07

pak4
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Megg -- rzeczywi┼Ťcie, w tej dyskusji to Aine wola┼éa muzyk─Ö z P&P'05. Ale i sama sk┼éania┼éa┼Ť si─Ö kiedy┼Ť w dykusji do tego zdania -- w dziale [Ankieta] Naj...lepsze melodie P&P'05, 13 sierpnia pisa┼éa┼Ť:

Mnie si─Ö bardzo podobaj─ů obie ┼Ťcie┼╝ki-i '95 i '05. Ale chyba Dario Marianelli jednak od niedawna prowadzi smile

Jako┼Ť mi si─Ö to wyznanie zapami─Öta┼éo big_smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#35 2006-09-08 10:06:56

Dione
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Jestem pod wra┼╝eniem 8O
To dopiero gor─ůca dyskusja........... :twisted:
A mnie nie było w tym czasie na forum :evil:
Ale do┼Ť─ç ju┼╝ tych k┼é├│tni!
Obie wersje P&P maja swoje wady i zalety. Je┼Ťli chodzi o wierno┼Ť─ç JA to zgadzam si─Ö z Aine, wygrywa serial, ale film'05 te┼╝ mi┼éo si─Ö ogl─ůda. Po prostu jedni lubi─ů szarlotk─Ö, inni wol─ů sernik.
Ja wol─Ö serial (cho─ç na filmie'05 by┼éam dwa razy w jednym tygodniu), poniewa┼╝ lubi─Ö dopracowane szczeg├│┼éy. A w filmie dra┼╝ni─ůcy jest debilizm Bingley'a (a u JA by┼é to cz┼éowiek weso┼éy, ale inteligentny), sztuczno┼Ť─ç Lydii i ciapowato┼Ť─ç pana Benneta (a on wcale taki nie by┼é, przecie┼╝ podejmowa┼é wszystkie decyzje), ┼╝e o "nag┼éym zubo┼╝eniu" rodziny nie wspomn─Ö. Lecz podoba┼éo mi si─Ö, ┼╝e iskra miedzy Lizzy i Darcy'm przeskoczy┼éa w momencie, gdy si─Ö zobaczyli pierwszy raz, taniec na balu i ta scena w deszczu :oops: . Jednak dla mnie zawsze b─Ödzie 1995>2005. wink


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#36 2006-09-08 10:25:50

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Cytat:
a mnie sie pdoba bo nie jestem i nie chce byc zorietowana

przykre to... i w┼éa┼Ťciwie podsumowuj─ůce.

to znaczy ze co?
ten ktory nic nie wie na temat tej epoki, nie powinnien ani ksizaki czytac ani filmu ogladac :?: bo innaczej moze mu sie to podobac a to przykre lol lol lol lol

daj spokoj ...tak sie sklada ze pewne opowiesci sa ponadczasowe i chetnie czytane (ogladane) dlatego ze wlasnie zaspakajaja wyobraznie "niezorientowanego w epokach" wink i daja sie umiejscowic w roznych czasach wink
z przyjemnoscia ogladalam i bollywood i birgit i wcale nie uwazam ze kazdy ktoremu sie te fimy podobaly jest glupim ignorantem i to przykre ze mu sie wlasnie ten film podobal roll

to raczej porownanie filmu i serialu jest trochenie na miejscu ...

bo serial jest dobry w swoim rodzaju
a fim jest dobry w swoim....


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#37 2006-09-08 11:08:44

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

z przyjemnoscia ogladalam i bollywood i birgit i wcale nie uwazam ze kazdy ktoremu sie te fimy podobaly jest glupim ignorantem i to przykre ze mu sie wlasnie ten film podobal roll

to raczej porownanie filmu i serialu jest trochenie na miejscu ...

bo serial jest dobry w swoim rodzaju
a fim jest dobry w swoim....

gulviva, pisze do Ciebie po raz ostatni, bo to naprawde robi sie niepotrzebna pysk├│wka. Z ca┼éej Twojej ostatniej wiadomo┼Ťci wynika, ┼╝e po prostu nie rozumiesz co ja pisze. Nie wiem, mo┼╝e ja wyra┼╝am si─Ö w spos├│b niejasny, mo┼╝e j─Özyk, kt├│rym si─Ö pos┼éuguje mo┼╝e by─ç niezrozumia┼éy. Je┼Ťli tak - przepraszam.
Mo┼╝na por├│wna─ç wszystko. Z trw├│rczo┼Ťci─ů Mi┼éosza do malarstwa holenderskiego w┼é─ůcznie (megg, mo┼╝e Ci─Ö to zainteresuje? big_smile)
Pomimo ogranicze┼ä i r├│┼╝nic jak najbardziej mo┼╝na por├│wnywa─ç zar├│wno serial z filmem. Szkale krytycy to robi─ů, no ale parafrazuj─ůc Twoj─ů wypowied┼║, ich praca jest nie na miejscu.
Bridget i Bride... to najlepsze pastisze i ekranizacje JA jakie widzia┼éam. I gdybym mia┼éa por├│wnywa─ç Bolly do P&P 05 jako ca┼éo┼Ť─ç, to wersja hinduska r├│wnie┼╝ bardziej do mnie przemawia.

przykre to... i w┼éa┼Ťciwie podsumowuj─ůce.

to znaczy ze co?
ten ktory nic nie wie na temat tej epoki, nie powinnien ani ksizaki czytac ani filmu ogladac :?: bo innaczej moze mu sie to podobac a to przykre

My┼Ťla┼éam, ┼╝e jasno to wyja┼Ťni┼éam...
Przykre nie jest to, ┼╝e nie znasz epoki. Twoim prawem i przywilejem jest jej nieznajomo┼Ť─ç. Ja zacytowa┼éam zdanie "a mnie sie podoba bo nie jestem i nie chce byc zorietowana". Przera┼╝a s┼éowo "nie chc─Ö". Bo tylko nienajlepiej ┼Ťwiadczy o autorze. Przykre to...


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#38 2006-09-08 15:49:39

HerMia
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

AineNiRigani! Jestem z Tob─ů. Moc z nami!

Offline

 

#39 2006-09-08 15:52:03

elbereth
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

O jejku, jej! co to się porobiło... smile Taka awantura o jedno zdanie wink

a mnie sie pdoba bo nie jestem i nie chce byc zorietowana...

A mo┼╝e by┼Ťmy tak spyta┼éy kole┼╝ank─Ö, co j─ů tak od pog┼é─Öbiania wiedzy odstr─Öcza? smile Bo my tutaj jak jeden m─ů┼╝ (tudzie┼╝ niewiasta wink ) pod wp┼éywem mi┼éo┼Ťci do Jane Austen wsi─ůkn─Ö┼éy┼Ťmy w t─Ö epok─Ö, oboj─Ötnie od czego ta mi┼éo┼Ť─ç si─Ö zacz─Ö┼éa (ksi─ů┼╝ki/serialu/filmu etc.). A dyskutujemy nie tylko po to, aby wyrazi─ç swoje zdanie, ale tak┼╝e, a mo┼╝e przede wszystkim po to, aby si─Ö czego┼Ť od siebie nawzajem dowiedzie─ç. Bo rozmowa "mnie si─Ö podoba", "a mnie si─Ö nie podoba" jest troch─Ö bez sensu...

Tak wi─Öc Gullviva - podzieli┼éa┼Ť si─Ö swoj─ů opini─ů o filmie, ale czy tylko po to zarejestrowa┼éa┼Ť si─Ö na forum?

PS. Aine, czasem to normalnie si─Ö Ciebie boj─Ö... wink big_smile


┼╗ona: Dlaczego zostawi┼ée┼Ť mnie sam─ů? Wida─ç kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M─ů┼╝: Ale┼╝ sk─ůd! Gdyby┼Ťcie oboje ton─Öli w rzece, ratowa┼ébym Ciebie!
┼╗ona: Naprawd─Ö?
M─ů┼╝: Oczywi┼Ťcie! Jeste┼Ť dwa razy l┼╝ejsza! big_smile

Offline

 

#40 2006-09-08 15:53:28

HerMia
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Mi nie podoba si─Ö w nowej ekranizacji to, ┼╝e Lizzy mieszka┼éa w... chlewie. Przecie┼╝ tak naprawd─Ö to ona nie by┼éa taka biedna. Bennet├│w sta─ç by┼éo na s┼éu┼╝b─Ö i... na to ┼╝eby ┼Ťwinie nie wchodzi┼éy do odmu

Offline

 

#41 2006-09-08 16:06:29

elbereth
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

O tej ┼Ťwini to ju┼╝ ca┼ée eseje powsta┼éy big_smile Przypomn─Ö: ┼Ťwinia (a raczej knur wink ) i przesadnie uwypuklone ub├│stwo Bennet├│w mia┼éy na celu podkre┼Ťlenie r├│┼╝nicy maj─ůtkowej mi─Ödzy Lizzy i Darcym. Dla ludzi kt├│rzy czytali ksi─ů┼╝k─Ö/znaj─ů realia epoki podkre┼Ťlenie niepotrzebne i ra┼╝─ůce, aczkolwiek dla niezorientowanych niezb─Ödne. A dobrze wiemy, ┼╝e "niezorientowanych" by┼éo mrowie big_smile Dodatkowo w zamy┼Ťle re┼╝ysera wieprz i taksuj─ůcy wzrok pani Bennet mia┼éy wnie┼Ť─ç element komizmu, co -s─ůdz─ůc po reakcji w kinie - uczyni┼éy. A ┼╝e ludzie r├│┼╝ne poczucie humoru i estetyki maj─ů, st─ůd i ca┼ée zamieszanie wok├│┼é chlewu big_smile


┼╗ona: Dlaczego zostawi┼ée┼Ť mnie sam─ů? Wida─ç kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M─ů┼╝: Ale┼╝ sk─ůd! Gdyby┼Ťcie oboje ton─Öli w rzece, ratowa┼ébym Ciebie!
┼╗ona: Naprawd─Ö?
M─ů┼╝: Oczywi┼Ťcie! Jeste┼Ť dwa razy l┼╝ejsza! big_smile

Offline

 

#42 2006-09-08 16:28:01

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

A mo┼╝e by┼Ťmy tak spyta┼éy kole┼╝ank─Ö, co j─ů tak od pog┼é─Öbiania wiedzy odstr─Öcza?

moze lenistwo wink albo po prost inny krag zainteresowan i brak czasu na cos co nie jest az takie interesujace dla mnie ........

dyskusja jest czasem poto zeby wlasnie swoje zdanie wyrazic .... nie koniecznie zeby sie czegos dowiadywac (uczyc) ...
uwazam ze nawet jako czlowiek leniwy, nie zorietowany , i calkowice moze nawet pozbawiony rozum mam prawo lubic film bo odpowiada miom wyopbrazenia ktore powstaly na podstawie ksiazki ...
i text typu :

Przera┼╝a s┼éowo "nie chc─Ö". Bo tylko nienajlepiej ┼Ťwiadczy o autorze. Przykre to

jest wyrazenie swojej wyzszosci nad rozmowca ... co wlasnie jest przykre sad ....

Tak wi─Öc Gullviva - podzieli┼éa┼Ť si─Ö swoj─ů opini─ů o filmie, ale czy tylko po to zarejestrowa┼éa┼Ť si─Ö na forum?

myslisz ze nie powinnam dyskutowac? .... hmmmm... moze i racja ... bo uczyc sie od was nie chce ...a popatrz, zdanie moje wyrazilam wink lol lol lol lol

i juz koncze, naprawde i z dyskusja i i z forum wink wink big_smile ....

bo ja "ni chcaca" sie niczego nauczyc co mnie nie interesuje ( fuj wink ) mimo to czytajaca ksiazki JA i majac pewne oczekiwania do ekaranizacji ... film lubie wink i dla mnie nie jest zla ekranizacja ksiazki (widzialam gorsze) i uwazam ze nie nalezy tego filmu porownywac do serialu ....
malo tego uwazam ze oczekiwanie znajacych sie na "temacie" ludzi jest stanowcz z duze i jak sie czasami obejrzy cos nie z "wysokiego podium znawcy" moze okazac sie calkiem OK bo film ma dotrzec do wiekszosci ...a nie tylko do "expertow" wink a z tego co wiem spelnil swoje zadanie wink big_smile

bawcie sie dobrze dziewczyny .... ja naprawde nie mialam nic zlego na mysli .... i w pewnym stopniu pewnie sie nie zrozumialaysmy ... ale co by to nie bylo to calkiem ok jest czasami podyskutowac , wiec nie bierzcie mi tego za zle wink big_smile big_smile big_smile juz wam spkoju macic nie bede wink big_smilebig_smile big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#43 2006-09-08 19:37:56

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Hm...Wiecie co? Zrobi┼éo si─Ö niefajnie :? I obawiam si─Ö, ┼╝e to ja rzuci┼éam bomb─Ö, stwierdzaj─ůc, ┼╝e nie mo┼╝na i nie powinno si─Ö por├│wnywa─ç serialu i filmu. I w dalszym ci─ůgu tak twierdz─Ö, a zdanie mam ugruntowane, poparte wiedz─ů. Podobnie jak na temat tego, co jest, a co nie jest pastiszem. I nie zgodz─Ö si─Ö, ┼╝e najnowsza "Duma" to pastisz. W ka┼╝dym razie swoje zdanie ju┼╝ na ten temat wyrazi┼éam i nie chc─Ö go powiela─ç, bo nie ma to sensu wi─Ökszego. Gullvivo, to nie jest tak, ┼╝e ta ekranizacja jest tylko dla niezorientowanych w epoce-ja, z tego co wiem, orientuj─Ö si─Ö ca┼ékiem dobrze, a te┼╝ mi si─Ö film podoba┼é smile I tak sobie my┼Ťla┼éam, czemu to akurat miedzy Tob─ů i Aine dosz┼éo do sprzeczki (czy jak tam zwa┼é) a nie mi─Ödzy na przyk┼éad mn─ů i Aine, cho─ç my si─Ö przecie┼╝ zgadzamy tylko co do scenariusza i Keiry, a co do reszty, to tak nie za bardzo...I chyba chodzi po prostu o to,┼╝e s┼éabo wypada Twoja argumentacja i zamiast poprze─ç swoj─ů wypowied┼║ konkretem, przypu┼Ťci┼éa┼Ť atak, ┼╝e Ty nie chcesz, nie musisz i tak dalej...A to mog┼éo zirytowa─ç. Patrz─ůc teraz na powy┼╝sze wypowiedzi, nie wiem nawet z kim ja si─Ö w ko┼äcu pok┼é├│ci┼éam roll Chyba Pak ode mnie oberwa┼é i to przypadkiem, bo wpad┼é w sam ┼Ťrodek "awantury". W ka┼╝dym razie chcia┼éam tylko wyrazi─ç swoj─ů opini─Ö na temat r├│┼╝nicy mi─Ödzy sztuk─ů flmow─ů a telewizyjn─ů, wykorzysta─ç to, czego si─Ö nauczy┼éam i przekaza─ç to tutaj. Nie chcia┼éam zm─ůci─ç wody wink I nadal uwa┼╝am, ┼╝e nie trzeba, a nawet nie nale┼╝y si─Ö ze sob─ů we wszystkim zgadza─ç, bo by┼éoby piekielnie nudno i nikt by na tym nie skorzysta┼é. Ale uwa┼╝am te┼╝, ┼╝e nie w porz─ůdku jest zarzucanie komu┼Ť, ┼╝e manifestuje swoj─ů wy┼╝szo┼Ť─ç, bo posiada wi─Öksz─ů wiedz─Ö( w tym wypadku Aine na temat epoki). Uwa┼╝am, ┼╝e nikt nie powienien ukrywa─ç wiedzy, kt├│r─ů posiada-to nie ma sensu. Ka┼╝dy tutaj jest w czym┼Ť dobry i chyba dobrze jest si─Ö czasem tym podzieli─ç z innymi. Ja si─Ö sama ju┼╝ bardzo wiele "przypadkiem" nauczy┼éam i dowiedzia┼éam--od Aine, od Dione, od Mariji, od Paka....I by─ç mo┼╝e ten argument o tym, ┼╝e co┼Ť jest lepsze bo si─Ö komu┼Ť podoba, okaza┼é si─Ö niewystarczaj─ůcy. Ale to nie jest pow├│d, ┼╝eby┼Ť nie dyskutowa┼éa na forum-to nie jest tak, ┼╝e wszyscy tu s─ů ekspertami--po to jest to forum, ┼╝eby┼Ťmy mogli si─Ö wymienia─ç spostrze┼╝eniami, refleksjami i wiadomo┼Ťciami. I chyba Elbereth nie chodzi┼éo o to, ┼╝e nie powinna┼Ť dyskutowa─ç (prawda :?: ) big_smile Nikt nie chcia┼é Ci─Ö obrazi─ç-po prostu podczas dyskusji czasem mo┼╝na straci─ç cierpliwo┼Ť─ç i mog─ů pu┼Ťci─ç nerwy. Sama tego do┼Ťwiadczy┼éam. I chyba wi─Ökszo┼Ť─ç big_smile Napisa┼éabym co┼Ť jeszcze, ale pomys┼éy mi si─Ö ko┼äcz─ů big_smile i tak wyszed┼é strumie┼ä ┼Ťwiadomo┼Ťci wink
Ps. Pak-to prawda, ┼╝e bardziej mi si─Ö podoba muzyka '05, ale przyznasz, ┼╝e moje, jak to nazwa┼ée┼Ť, wyznanie, nie obfituje w fachow─ů ocen─Ö wink Nie jestem i nie b─Öd─Ö na tyle odwa┼╝na, ┼╝eby ocenia─ç muzyk─Ö. Nie mam takiej wiedzy. Pozostan─Ö przy wym─ůdrzaniu si─Ö na temat poststrukturalizmu big_smile

Offline

 

#44 2006-09-09 06:53:34

pak4
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Megg, tak s─ůdz─ůc po przebiegu dyskusji, to si─Ö raczej powinienem pospiera─ç z Aine, ni┼╝ z Tob─ů, ale pami─Ö─ç to kapry┼Ťne stworzenie big_smile W┼éa┼Ťciwie, to t─Ö uwag─Ö nale┼╝a┼éoby dedykowa─ç Kitty -- zmusia┼éa┼Ť mnie do sprawdzenia, kt├│ry tw├│rca muzyki w P&P jest kt├│ry i przez to zosta┼éa┼Ť w mojej pami─Öci jako g┼é├│wna zwolenniczka nowej ┼Ťcie┼╝ki d┼║wiekowej big_smile S┼éowem -- pami─Ö─ç przywo┼éa┼éa to, co zmusi┼éo mnie do pewnej pracy umys┼éowej (bardzo prostej i lekkiej, ale jednak).

Co do samej muzyki -- te┼╝ nie jestem fachowcem. Po prostu lubi─Ö muzyk─Ö XVIII i zgaduj─Ö, ┼╝e jestem z ni─ů bardziej os┼éuchany. Zdania narzuca─ç nie chc─Ö, ale pami─Ötam, ┼╝e czasem czyje┼Ť uwagi dotycz─ůce tego co rozumie i co mu si─Ö podoba w jakim┼Ť "dziele sztuki" (ksi─ů┼╝ka/film/muzyka/obraz itd.) pomagaj─ů wzbogacaj─ů jego przysz┼éy odbi├│r. P┼éynie st─ůd dla mnie wniosek, ┼╝e warto m├│wi─ç co si─Ö my┼Ťli, bo mo┼╝e to komu┼Ť pomo┼╝e, a przynajmniej zach─Öci by powiedzia┼é co sam my┼Ťli, inspiruj─ůc w ten spos├│b mnie smile

A poza tym przykro mi, ┼╝e tak si─Ö porobi┼éo sad Mog─Ö jedynie wyg┼éosi─ç apel do Wszystkich (i do siebie): Salon zobowi─ůzuje! Jak co┼Ť kontrowersyjnego ci┼Ťnie si─Ö na klawiatur─Ö, to pomy┼Ťlmy, czy Elinor by to na salonie powiedzia┼éa big_smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#45 2006-09-09 11:13:53

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

czasem czyje┼Ť uwagi dotycz─ůce tego co rozumie i co mu si─Ö podoba w jakim┼Ť "dziele sztuki" (ksi─ů┼╝ka/film/muzyka/obraz itd.) pomagaj─ů wzbogacaj─ů jego przysz┼éy odbi├│r. P┼éynie st─ůd dla mnie wniosek, ┼╝e warto m├│wi─ç co si─Ö my┼Ťli, bo mo┼╝e to komu┼Ť pomo┼╝e, a przynajmniej zach─Öci by powiedzia┼é co sam my┼Ťli, inspiruj─ůc w ten spos├│b mnie smile

Brawo!

Ps. Elinor pewnie nie, ale Lizzy albo Marianne? roll Albo Emma? roll

Offline

 

#46 2006-09-09 12:57:05

elbereth
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

I chyba Elbereth nie chodzi┼éo o to, ┼╝e nie powinna┼Ť dyskutowa─ç (prawda :?: ) big_smile

Ale┼╝ oczywi┼Ťcie, ┼╝e prawda! Kurcz─Ö, ale to wysz┼éo... Przeczyta┼éam jeszcze raz co napisa┼éam, i faktycznie tak to mo┼╝na by┼éo zrozumie─ç :oops: :oops: :oops: Przepraszam zatem i spiesz─Ö z wyja┼Ťnieniem:


A mo┼╝e by┼Ťmy tak spyta┼éy kole┼╝ank─Ö, co j─ů tak od pog┼é─Öbiania wiedzy odstr─Öcza?

moze lenistwo albo po prost inny krag zainteresowan i brak czasu na cos co nie jest az takie interesujace dla mnie ........

dyskusja jest czasem poto zeby wlasnie swoje zdanie wyrazic .... nie koniecznie zeby sie czegos dowiadywac (uczyc) ...
uwazam ze nawet jako czlowiek leniwy, nie zorietowany , i calkowice moze nawet pozbawiony rozum mam prawo lubic film bo odpowiada miom wyopbrazenia ktore powstaly na podstawie ksiazki ...

Oczywi┼Ťcie, ┼╝e masz prawo mie─ç w┼éasne wyobra┼╝enie, lubi─ç film i dzieli─ç si─Ö swoj─ů opini─ů. Oczywi┼Ťcie dyskusja s┼éu┼╝y nie tylko nauce, ale i wyra┼╝aniu swoich upodoba┼ä - i poznawaniu (nieraz odmiennych) upodoba┼ä innych os├│b. Po prostu rozmowa wzbogacona o ciekawostki "naukowe" jest bogatsza i ciekawsza. Nie chodzi o to, aby ca┼éy wolny czas po┼Ťwi─Öca─ç na studiowanie powa┼╝nych traktat├│w; wielu rzeczy dowiadujemy si─Ö przecie┼╝ przypadkiem, mimochodem.


Tak wi─Öc Gullviva - podzieli┼éa┼Ť si─Ö swoj─ů opini─ů o filmie, ale czy tylko po to zarejestrowa┼éa┼Ť si─Ö na forum?

myslisz ze nie powinnam dyskutowac? .... hmmmm... moze i racja ... bo uczyc sie od was nie chce ...a popatrz, zdanie moje wyrazilam

i juz koncze, naprawde i z dyskusja i i z forum ....

Gullviva, nie mia┼éam zamiaru Ci─Ö z forum wyprasza─ç :oops: To pytanie to tylko wynik mojego zdziwienia, ┼╝e trafi┼éa┼Ť na forum zwi─ůzane z tym, co - jak wielokrotnie podkre┼Ťla┼éa┼Ť - w og├│le Ci─Ö nie interesuje. Bo kiedy ja czytam ksi─ů┼╝k─Ö/ogl─ůdam film, kt├│ry mi si─Ö podoba, wszelkich ciekawostek poszukuj─Ö z prawdziw─ů przyjemno┼Ťci─ů. Dlatego zdziwi┼éa mnie postawa: "chcia┼éam tylko powiedzie─ç ┼╝e bardzo go lubi─Ö, a reszta mnie zupe┼énie nie obchodzi".

Na marginesie dodam, ┼╝e mi tak┼╝e film si─Ö spodoba┼é, cho─ç jako-tak─ů wiedz─Ö o epoce mia┼éam. Teraz, dzi─Öki wszystkim forumowym "m─ůdralom" wink big_smile wiem o niebo wi─Öcej, ale wci─ů┼╝ uwa┼╝am, ┼╝e re┼╝yser zrobi┼é kawa┼é dobraj roboty, a ┼╝e zrobi┼é to po swojemu - jego prawo.

Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie :oops:


┼╗ona: Dlaczego zostawi┼ée┼Ť mnie sam─ů? Wida─ç kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M─ů┼╝: Ale┼╝ sk─ůd! Gdyby┼Ťcie oboje ton─Öli w rzece, ratowa┼ébym Ciebie!
┼╗ona: Naprawd─Ö?
M─ů┼╝: Oczywi┼Ťcie! Jeste┼Ť dwa razy l┼╝ejsza! big_smile

Offline

 

#47 2006-09-10 19:28:41

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Hmm, mo┼╝e ja jedna jestem jaka┼Ť nienormalna, ale ja wcale nie zauwa┼╝y┼éam zadnej k┼é├│tni na forum.
Ka┼╝da dyskusja, ,a etapy unoszenia i opadania napi─Öcia. Nasza mia┼éa ostatnio etap gor─ůcy, ale jak dla mnie k┼é├│tni─ů jeszcze nie by┼éa.

Megg nie mo┼╝esz przyjmowa─ç na siebie odpowiedzialno┼Ťci za innych. Twoim prawem jest s─ůdzi─ç, ┼╝e nie mo┼╝na por├│wnywa─ç serialu do filmu, a moim prawem jest si─Ö z tym nie zgadza─ç. Prawem Gullvivy jest popiera─ç Twoje zdanie, ale dyskusja ma swoje prawa. Trzeb umiec swoje zdanie uargumentowa─ç. Je┼Ťli kto┼Ť tego nie potrafi - od razu narzuca si─Ö my┼Ťl, ┼╝e to nie s─ů jego pogl─ůdy, tylko narzucone przez kogo┼Ť.
Przyznam si─Ö tez, ┼╝e s┼é├│w Eleberth nie odczyta┼éam jako wyproszenia, tylko zwyk┼ée pytanie o intencje. Bo skoro Gullviva nie chce si─Ö niczego dowiadywa─ç, to to jest jaka┼Ť sprzeczno┼Ť─ç. Strona ma ci─ůgle jakie┼Ť nowosci, newsy, artyku┼éy, kt├│re pozwalaj─ů zdoby─ç wiedz─Ö na temat epoki JA i niemo┼╝liwym jest ich ignorowanie. A Gulviva przecie┼╝ to podobno robi.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#48 2006-09-10 19:36:18

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

PS. Aine, czasem to normalnie si─Ö Ciebie boj─Ö... wink big_smile

A dlaczego? big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#49 2006-09-10 19:46:42

HerMia
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

O tej ┼Ťwini to ju┼╝ ca┼ée eseje powsta┼éy big_smile big_smile

WOW! Eseje o ┼Ťwini! No cool! lol

Offline

 

#50 2006-09-11 07:43:26

Marija
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Marijo Kochana, ja wiem, ┼╝e mia┼éam nie u┼╝ywa─ç czego┼Ť "takiego", to Ty mnie sprowadzi┼éa┼Ť na ziemi─Ö, m├│wi─ůc, ┼╝e nie mog┼éa┼Ť odczyta─ç "transtekstualno┼Ťci" i za to Ci jestem wdzi─Öczna, gdy┼╝ to nie dobrze za bardzo zadziera─ç nosa. I jak znajd─Ö ludzki spos├│b wyt┼éumaczenia, dlaczego nie korzystam z Kopali┼äskiego, zrobi─Ö to niezw┼éocznie big_smile love

big_smile Dzi─Öki Ci, mi┼éa moja, za ludzkie podej┼Ťcie. Domy┼Ťlam si─Ö, ┼╝e Kopali┼äski straci┼é przez kt├│ry┼Ť "post-...", ale czy jaki┼Ť obecnie obowi─ůzuj─ůcy anty-Kopali┼äski jest do przyswojenia przez maluczkich??? roll

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB