Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#376 2006-03-17 22:40:22

izek
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

my┼Ťl─Ö, ┼╝e Karolina Bingley by┼éa ju┼╝ mocno zdesperowana skoro zacz─Ö┼éa u┼╝ywa─ç tzw. czarny PR wink


gg 5425654

Offline

 

#377 2006-03-17 23:54:38

Maryann
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Karolina by┼éa z pewno┼Ťci─ů BARDZO zdesperowana. Przede wszystkim - jej rodzina (o czym ch─Ötnie zapomina┼éa) dorobi┼éa si─Ö pieni─Ödzy na handlu, a wtedy to by┼éa dosy─ç du┼╝a "skaza". ┼╗eby by─ç uwa┼╝anym za d┼╝entelmena, trzeba by┼éo mie─ç maj─ůtek ziemski - dlatego Karolinie tak bardzo zale┼╝a┼éo na tym, ┼╝eby brat w ko┼äcu kupi┼é jak─ů┼Ť posiad┼éo┼Ť─ç.
W┼éasnym pochodzeniem nie bardzo mog┼éa si─Ö szczyci─ç - de facto pochodzi┼éa z rodziny niewiele lepszej ni┼╝ Gardinerowie - wi─Öc tym bardziej szuka┼éa jak najlepszych koligacji - dlatego tak bardzo zale┼╝a┼éo jej na ma┼é┼╝e┼ästwie Bingleya z Georgian─ů i bezlito┼Ťnie t─Öpi┼éa Jane.

Offline

 

#378 2006-03-17 23:58:37

Trzykrotka
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Wydaje mi sie, ┼╝e zachowanie miss Bingley - cho─ç pod┼ée - mia┼éo zastosowanie do okoliczno┼Ťci (tak to nazywa┼éa Mniszk├│wna). Ten kr├│tki czas kilku zaledwie lat mi─Ödzy debiutem towarzyskim a staropanie┼ästwem by┼é dla panien tej epoki kluczowy: mia┼éy tylko chwil─Ö, ┼╝eby bywa─ç, a celem tego bywania by┼éo zam─ů┼╝p├│j┼Ťcie i u┼éo┼╝enie sobie ┼╝ycia. Czasu ma┼éo, konkurencja du┼╝a, stawka wysoka. Je┼╝eli kt├│ra┼Ť si─Ö nie "za┼éapa┼éa" na czas, czeka┼é j─ů nieweso┼éy los. Nic dziwnego, ┼╝e mog┼éo to przypomina─ç wojn─Ö podjazdow─ů. Pami─Ötacie Lucy Steel? To by┼éa zawodniczka! Karolina Bingley mia┼éa zapewne posag (cho─ç jego sumy Jane nie wymienia), pozycj─Ö i koneksje, nie by┼éa zdesperowana, ale tez pan Darcy to nie by┼é zwyk┼éy kawaler do wzi─Öcia - to by┼é kr├│lewski k─ůsek. Kto wie, czy gdyby Lizzy nie stan─Ö┼éa jej na drodze, nie zdoby┼éaby go w ko┼äcu dla siebie metod─ů przez zasiedzenie. wink

Offline

 

#379 2006-03-18 00:05:02

Maryann
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Pami─Ötacie Lucy Steel? To by┼éa zawodniczka! Karolina Bingley mia┼éa zapewne posag (cho─ç jego sumy Jane nie wymienia), pozycj─Ö i koneksje, nie by┼éa zdesperowana, ale tez pan Darcy to nie by┼é zwyk┼éy kawaler do wzi─Öcia - to by┼é kr├│lewski k─ůsek. Kto wie, czy gdyby Lizzy nie stan─Ö┼éa jej na drodze, nie zdoby┼éaby go w ko┼äcu dla siebie metod─ů przez zasiedzenie. wink

No, nie stawia┼éaby znaku r├│wno┼Ťci mi─Ödzy pann─ů Bingley a Lucy Steele - Lucy by┼éa biedna jak mysz ko┼Ťcielna, a Karolina mia┼éa dwadzie┼Ťcia tysi─Öcy funt├│w posagu. Nie grozi┼éo jej wi─Öc ┼╝ycie starej panny na garnuszku u brata.
A w "zasiedzenie" nie wierz─Ö - Darcy za dobrze j─ů zna┼é.

Offline

 

#380 2006-03-18 00:12:09

Trzykrotka
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Ona w por├│wnaniu z Lucy by┼éa istn─ů ksi─Ö┼╝niczk─ů, bieda jej nie grozi┼éa, jednak dla niej w┼╝enienie si─Ö w Pemberley musia┼éo by─ç marzeniem ┼╝ycia. Ale┼╝ mog┼éaby zadziera─ç nosa!

Offline

 

#381 2006-03-18 02:18:23

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Przeciez w ksiazce byla wzmianka o tym, ze panna Bingley nic o historii Georgiany nie wiedziala, wiec nie mogla wiedziec, ze rani ja tymi slowami.
Uwazala tylko ze robi przykrosc Elzbiecie.

Moim zdaniem panna Bingley kolejnymi "wyst─ůpieniami" tylko si─Ö pogr─ů┼╝a w oczach Darcy'ego - poczynaj─ůc od rozmowy o pi─Öknych oczach Elizabeth, kiedy to od razu zaczyna mu gratulowa─ç ┼Ťlubu, przysz┼éej ma┼é┼╝onki i jej rodziny. Jest taka prostacka w tych swoich pr├│bach zwr├│cenia na siebie uwagi! Czy ona naprawd─Ö nie widzi, ┼╝e Darcy si─Ö ni─ů nie interesuje, nawet wtedy, kiedy jeszcze nie kocha Lizzy?


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#382 2006-03-18 09:59:48

izek
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

chyba naprawd─Ö nie widzi tego braku zainteresowania
Darcy jest skryty, a panna Bingley ma t─Ö mi┼é─ů (dla jej posiadacza) cech─Ö ┼╝eby widzie─ç to co si─Ö chce i wszystko t┼éumaczy─ç na swoj─ů korzy┼Ť─ç.
Czyli wieczna optymistka roll


gg 5425654

Offline

 

#383 2006-03-18 16:21:47

Maryann
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Ona w por├│wnaniu z Lucy by┼éa istn─ů ksi─Ö┼╝niczk─ů, bieda jej nie grozi┼éa, jednak dla niej w┼╝enienie si─Ö w Pemberley musia┼éo by─ç marzeniem ┼╝ycia. Ale┼╝ mog┼éaby zadziera─ç nosa!

Nasun─Ö┼éa mi si─Ö taka analogia - panna Bingley i pani Elton. Obie maj─Ötne, ale z ma┼éo arystokratycznej rodziny, za to z aspiracjami do wy┼╝szych sfer, obie przekonane o s┼éuszno┼Ťci tego, co m├│wi─ů i robi─ů, obie bez szacunku czy cho─çby zrozumienia dla uczu─ç i opnii innych.
Pani Elton miała tę przewagę, że znalazła dla siebie idealnego "caro sposo". Pannie Bingley się nie udało - albo po prostu mierzyła zbyt wysoko?

Offline

 

#384 2006-03-18 20:45:07

Alison
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Generalnie bidula. W kt├│rej┼Ť z kontynuacji Karolina uderza w konkury do p┼ék. Fitzwilliama, a nawet rywalizuje o niego z...Georgian─ů :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#385 2006-03-19 17:22:26

Maryann
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

No, gdzie┼Ť tutaj mia┼éy┼Ťmy do niej link.
A w innej, autorstwa bodaj┼╝e Julii Barrett, wychodzi za m─ů┼╝ za jakiego┼Ť oficera-awanturnika pokroju Wickhama i oboje uciekaj─ů za granic─Ö. Idea┼é si─Ögn─ů┼é bruku.

W "Pzewodniku randkowym Jane Austen" autorka znalaz┼éa dla panny Bingley dosy─ç drastyczne, acz ca┼ékiem trafne okre┼Ťlenie: zimna suka.

Offline

 

#386 2006-03-20 22:22:31

izek
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

z innych postaci Jane to panna Bingley kojarzy mi si─Ö z t─ů siostr─ů Edmunda z MP, kt├│ra mia┼éa m─Ö┼╝a, ale dalej szuka┼éa mi┼éo┼Ťci czy przyg├│d. Co prawda Darcy by┼é przystojny, to Karolcia by mo┼╝e tak nie sko┼äczy┼éa?? ale mam wra┼╝enie ┼╝e co┼Ť w nich by┼éo podobnego.


gg 5425654

Offline

 

#387 2006-03-21 15:10:26

Jeanne
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Ale Karolina chyba kocha┼éa troch─Ö Darcy'ego. Wol─Ö nie my┼Ťle─ç o niej a┼╝ tak ┼║le. A Maria nie ┼╝ywi┼éa do Rushwortha ciep┼éych uczu─ç.


"Lasy by┼éy doko┼éa. I po┼╝├│┼ék┼ée li┼Ťcie
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#388 2006-03-21 15:19:34

Alraune
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Ale Karolina chyba kocha┼éa troch─Ö Darcy'ego. Wol─Ö nie my┼Ťle─ç o niej a┼╝ tak ┼║le. A Maria nie ┼╝ywi┼éa do Rushwortha ciep┼éych uczu─ç.

No tak, Maria wysz┼éa za m─ů┼╝ tylko i wy┼é─ůcznie dla pieni─Ödzy. Caroline budzi moj─ů ogromn─ů sympati─Ö, poniewa┼╝ jest wredn─ů, wynios┼é─ů i niesamowicie pe┼énokrwist─ů postaci─ů. My┼Ťl─Ö, ┼╝e kocha┼éa Darcy'ego du┼╝o wi─Öcej ni┼╝ troch─Ö. Nie odst─Öpowa┼éa go na krok i szlag j─ů za przeproszeniem trafia┼é, kiedy Darcy zacz─ů┼é wykazywa─ç zainteresowanie Lizzy. St─ůd wszystkie te ┼╝a┼éosne teksty, obra┼╝anie Lizzy i jej rodziny, szyderstwa - typowe zachowanie zakochanej kobiety, kt├│rej grunt pali si─Ö pod nogami, ale walczy do upad┼éego o "swoje". I to walczy wszelkimi metodami. ┼╗al mi jej.


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#389 2006-03-21 15:36:01

Alison
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Nie wiem czy to s┼éuszny kierunek dla zakochanej kobiety, obrzydza─ç ukochanemu co┼Ť, co si─Ö jemu akurat podoba. Ja tam zawsze si─Ö wsp├│lnie zachwyca┼éam przymiotami kolejnych obiekt├│w zainteresowania mojego ukochanego i jest to najlepsza metoda, cho─ç troch─Ö zdrowia kosztuje. Je┼Ťli kocha prawdziwie, to i tak pr─Ödzej czy p├│┼║niej stwierdzi, ┼╝e ┼╝adna nam nie dorasta, a przynajmniej nie zostaje taki smrodek, ┼╝e si─Ö cz┼éowiek zni┼╝a┼é do takich sposob├│w. Niekt├│rzy lubi─ů jak im si─Ö okazuje odrobin─Ö zazdro┼Ťci, ale zazdro┼Ť─ç to sobie mo┼╝na okazywa─ç w przypadkach kompletnego braku realnego zagro┼╝enia, np. by─ç zazdrosn─ů o Claudi─Ö Schiffer ;-). Jak si─Ö robi niebezpiecznie trzeba si─Ö zachwyca─ç, wi─Öc Karolina moim zdaniem wybra┼éa najgorsz─ů z mo┼╝liwych metod zainteresowania soba Darcy'ego. Nie m├│wi─ůc ju┼╝, o tym, ┼╝e znaj─ůcych swoj─ů warto┼Ť─ç facet├│w najbardziej kr─Öc─ů takie babki, co to kompletnie na nich nie zwracaj─ů uwagi, a nie takie co si─Ö na nich uwieszaj─ů. Facet lubi powalczy─ç i popolowa─ç, a nie wej┼Ť─ç jak do restauracji, zje┼Ť─ç, bekn─ů─ç i wyj┼Ť─ç bez po┼╝egnania ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#390 2006-03-21 16:24:51

Jeanne
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Wiesz Alison ja wola┼éabym nie podziela─ç zachwytu mojego przysz┼éego ch┼éopaka czy m─Ö┼╝a na temat innej kobiety..... lol ma si─Ö zachwyca─ç mn─ů i koniec. :twisted: :twisted: :twisted:
Ale Karolina chyba my┼Ťla┼éa, ┼╝e Darcy jest ┼Ťlepy jak wi─Ökszo┼Ť─ç facet├│w i musi mu pom├│c w znalezieniu idealnej kobiety.....czyli jej. lol


"Lasy by┼éy doko┼éa. I po┼╝├│┼ék┼ée li┼Ťcie
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#391 2006-03-21 16:30:09

Alison
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Wiesz Alison ja wola┼éabym nie podziela─ç zachwytu mojego przysz┼éego ch┼éopaka czy m─Ö┼╝a na temat innej kobiety..... lol ma si─Ö zachwyca─ç mn─ů i koniec. :twisted: :twisted: :twisted:

Ej, kochana ka┼╝dy by tak chcia┼é, ale ┼╝ycie jest ┼╝yciem i czasem trzeba umie─ç si─Ö znale┼║─ç w mniej sprzyjaj─ůcych okoliczno┼Ťciach. Rzecz nie w tym, ┼╝eby Tw├│j ukochany gapi┼é si─Ö na Ciebie non stop tak samo ┼Ťlepy jak ciele na malowane wrota i nic poza Tob─ů nie widzia┼é. Sama by┼Ť si─Ö tym w ko┼äcu znudzi┼éa. Sztuka w tym, ┼╝eby Ci─Ö odkrywa┼é na nowo i ci─ůgle od nowa w Tobie zakochiwa┼é. Tylko wtedy mo┼╝na d┼éugo zachowa─ç odpowiednio wysok─ů temperatur─Ö uczu─ç :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#392 2006-03-21 18:23:32

Alraune
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Nie wiem czy to s┼éuszny kierunek dla zakochanej kobiety, obrzydza─ç ukochanemu co┼Ť, co si─Ö jemu akurat podoba. Ja tam zawsze si─Ö wsp├│lnie zachwyca┼éam przymiotami kolejnych obiekt├│w zainteresowania mojego ukochanego i jest to najlepsza metoda, cho─ç troch─Ö zdrowia kosztuje. Je┼Ťli kocha prawdziwie, to i tak pr─Ödzej czy p├│┼║niej stwierdzi, ┼╝e ┼╝adna nam nie dorasta, a przynajmniej nie zostaje taki smrodek, ┼╝e si─Ö cz┼éowiek zni┼╝a┼é do takich sposob├│w.

Nie m├│wi─Ö, ┼╝e to s┼éuszny kierunek, tylko, ┼╝e rozumiem Caroline. Ja te┼╝ chyba nie potrafi┼éabym zachwyca─ç si─Ö obiektami zainteresowania mojego ukochanego - zdecydowanie za du┼╝o zdrowia kosztuje takie dzia┼éanie, i nie mam pewno┼Ťci, czy jest takie dobre... Je┼Ťli kobieta ma dar przekonywania, mo┼╝e 'niechc─ůcy' zbytnio zainteresowa─ç swojego wybranka inn─ů lol Caroline by┼éa ponadto realistk─ů, doskonale zdawa┼éa sobie spraw─Ö ze swojej, Darcy'ego i Elizabeth pozycji spo┼éecznej. Przecie┼╝ Darcy by┼é arystokrat─ů, jego i Lizzy dzieli┼éy a┼╝ dwie warstwy spo┼éeczne. Ojciec Caroline i Charlesa co prawda dorobi┼é si─Ö na handlu, ale dzi─Öki zdobytemu przez niego maj─ůtkowi rodze┼ästwo nale┼╝a┼éo do upper class - czyli ju┼╝ bli┼╝ej arystokracji. Darcy r├│wnie┼╝ widzia┼é t─Ö przepa┼Ť─ç, ju┼╝ od pocz─ůtku ksi─ů┼╝ki - czu┼é, ┼╝e by┼éby w powa┼╝nym niebezpiecze┼ästwie, gdyby nie niskie urodzenie Lizzy, etc. R├│wnie┼╝ w scenie o┼Ťwiadczyn podkre┼Ťla r├│┼╝nice klasowe. W Darcym zwyci─Ö┼╝y┼éo uczucie, jednak┼╝e Caroline d┼éugo by┼éa przekonana, ┼╝e je┼Ťli na┼Ťwietli odpowiednio wady Lizzy i jej koneksji, Darcy zwr├│ci sw─ů uwag─Ö na ni─ů jako bardziej odpowiedni─ů partnerk─Ö. By─ç mo┼╝e ba┼éa si─Ö przekomarzania z nim - Lizzy by┼éa chyba pierwsz─ů kobiet─ů, kt├│ra o┼Ťmiela┼éa si─Ö nie zgadza─ç z Darcym, a nawet ob┼Ťmiewa─ç jego wady. Caroline nie zrobi┼éaby tego ze strachu przez utrat─ů jego potencjalnego zainteresowania. Oczywi┼Ťcie, dokucza┼éa mu w kwestii jego zainteresowania Lizzy... Ale to ju┼╝ by┼éa desperacja. Darcy nie zauwa┼╝y┼é targowiska pr├│┼╝no┼Ťci, jakie urz─ůdza┼éa Caroline, wystawiaj─ůc siebie sam─ů jako najbardziej luksusowy towar. Dlatego Caroline schowa┼éa swoje wdzi─Öki i wydoby┼éa na ┼Ťwiat┼éo dzienne ca┼éy jad, jaki w sobie nosi┼éa, wylewaj─ůc go na Lizzy. To nie by┼éa pokorna kobietka :twisted:


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#393 2006-03-21 19:22:49

Jeanne
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Zdecydowanie nie. :twisted: By┼éa wr─Öcz bezwzgl─Ödna i gotowa posun─ů─ç si─Ö nawet do marnych sztuczek aby zwyci─Ö┼╝y─ç w walce o Darcy'ego. Ale ┼╝al mi jej. Nie umia┼éa przyj─ů─ç z pokor─ů pora┼╝ki tylko potem podlizywa┼éa si─Ö Lizzy....je┼Ťli dobrze rozumiem s┼éowa JA na ko┼äcu ksi─ů┼╝ki. wink Lizzy musia┼éa triumfowa─ç w g┼é─Öbi duszy...


"Lasy by┼éy doko┼éa. I po┼╝├│┼ék┼ée li┼Ťcie
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#394 2006-03-21 20:11:17

izek
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Mo┼╝e idealizuj─Ö Lizzy, ale mam wra┼╝enie, ┼╝e dla niej bardziej to wszystko by┼éo absurdalne ni┼╝ triumfalne. Na zdrowy rozum to si─Ö nie powinno zdarzy─ç, nawet o tym nie my┼Ťla┼éa big_smile a tu prosz─Ö. Bardziej podejrzewam, ┼╝e si─Ö mocno na┼Ťmiewa┼éa z ca┼éej tej sytuacji i tego co powodowa┼éy zabiegi os├│b jej przeciwnych (w┼éa┼Ťnie Karolina czy lady Katarzyna) ni┼╝ triumfowa┼éa.

A co do stara┼ä to prawda jest taka, ┼╝e Lizzy nie mia┼éa nic do stracenia - zachowywa┼éa si─Ö swobodnie, bo nie zale┼╝a┼éo jej na Darcym. Gdy jej zacz─Ö┼éo zale┼╝e─ç, sta┼éa si─Ö te┼╝ bardziej pow┼Ťci─ůgliwa...
Karolina za┼Ť prowadzi┼éa ostr─ů kampani─Ö wg zasady, ┼╝e "na wojnie i w mi┼éo┼Ťci wszystkie chwyty dozwolone". Jednak nie jest mi jej ┼╝al, bo mam wra┼╝enie, ┼╝e w ca┼éej powie┼Ťci nie znalaz┼éam ani jednej mi┼éej rzeczy, kt├│ra by mog┼éa przemawia─ç za Karolin─ů. Na dobr─ů spraw─Ö, chyba nie wierz─Ö ┼╝e kocha┼éa Darcy'ego, bo trudno mi sobie wyobrazi─ç kobiet─Ö odrzucon─ů i zawiedzion─ů w uczuciu, kt├│ra potem ch─Ötnie odwiedza takiego amanta... :?


gg 5425654

Offline

 

#395 2006-03-21 21:04:07

Gosia
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Nie wiem, czy byl ten cytat ale Helen Lefroy przytoczyla slowa samej JA o Lizzy wypowiedziane do siostry, kiedy czytaly gosciowi (sasiadce) fragment DiU:

"Ona naprawde zdaje sie podziwiac Elisabeth. Musze wyznac, ze ja uwazam ja za najbardziej czarujaca istote, jaka kiedykolwiek pojawila sie w druku i nie wiem, jak bede w stanie znosic tych, ktorzy nie polubia jej przynajmniej".


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#396 2006-03-21 21:28:38

Maryann
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Caroline by┼éa ponadto realistk─ů, doskonale zdawa┼éa sobie spraw─Ö ze swojej, Darcy'ego i Elizabeth pozycji spo┼éecznej. Przecie┼╝ Darcy by┼é arystokrat─ů, jego i Lizzy dzieli┼éy a┼╝ dwie warstwy spo┼éeczne. Ojciec Caroline i Charlesa co prawda dorobi┼é si─Ö na handlu, ale dzi─Öki zdobytemu przez niego maj─ůtkowi rodze┼ästwo nale┼╝a┼éo do upper class - czyli ju┼╝ bli┼╝ej arystokracji. Darcy r├│wnie┼╝ widzia┼é t─Ö przepa┼Ť─ç, ju┼╝ od pocz─ůtku ksi─ů┼╝ki - czu┼é, ┼╝e by┼éby w powa┼╝nym niebezpiecze┼ästwie, gdyby nie niskie urodzenie Lizzy, etc.

Lizzy nie by┼éa osob─ů "niskiego urodzenia". Jak s┼éusznie wypali┼éa lady Katarzynie - "Darcy jest d┼╝entelmenem, ja jestem c├│rk─ů d┼╝entelmena, pod tym wzgl─Ödem jeste┼Ťmy sobie r├│wni. Pochodzi┼éa ze starej, chocia┼╝ zubo┼╝a┼éej rodziny. Gdyby nie to, ┼╝e Longbourn by┼éo majoratem, pan Bennet nie zawraca┼é sobie g┼éowy takimi drobnostkami, a jego ┼╝ona nie mia┼éa talentu do oszcz─Ödzania, Lizzy i jej siostry by┼éyby doskona┼éymi partiami.
Natomiast panna Bingley reprezentowa┼éa mniej wi─Öcej t─Ö sam─ů klas─Ö spo┼éeczn─ů, co pa┼ästwo Cole, z kt├│rymi Emma Woodhouse tak bardzo nie chcia┼éa si─Ö spoufali─ç, bo uwa┼╝a┼éa ich za co┼Ť ni┼╝szego od siebie. Bingleyowie mieli pieni─ůdze, ale brakowa┼éo im pozycji towarzyskiej - a do tej potrzebowali koligacji z kim┼Ť o b┼é─Ökitnej krwi.

Offline

 

#397 2006-03-21 23:14:02

Alraune
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U


Lizzy nie by┼éa osob─ů "niskiego urodzenia". Jak s┼éusznie wypali┼éa lady Katarzynie - "Darcy jest d┼╝entelmenem, ja jestem c├│rk─ů d┼╝entelmena, pod tym wzgl─Ödem jeste┼Ťmy sobie r├│wni. Pochodzi┼éa ze starej, chocia┼╝ zubo┼╝a┼éej rodziny. Gdyby nie to, ┼╝e Longbourn by┼éo majoratem, pan Bennet nie zawraca┼é sobie g┼éowy takimi drobnostkami, a jego ┼╝ona nie mia┼éa talentu do oszcz─Ödzania, Lizzy i jej siostry by┼éyby doskona┼éymi partiami.

Przez "niskie urodzenie" rozumiem tutaj przynale┼╝no┼Ť─ç do danej klasy spo┼éecznej. Owszem, Lizzy by┼éa c├│rk─ů d┼╝entelmena, ale ├│w d┼╝entelmen by┼é ziemianinem, a nie arystokrat─ů. To, plus kilka innych czynnik├│w, jak wzgl─Ödnie niski posag, czyni┼éo z Lizzy gorsz─ů parti─Ö ni┼╝ Caroline. Mo┼╝na gdyba─ç, co nie zmienia faktu, ┼╝e Longbourn jednak by┼éo majoratem, panu Bennetowi nie chcia┼éo si─Ö tego zmienia─ç, a pani Bennet nie potrafi┼éa oszcz─Ödza─ç 8)


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#398 2006-03-22 15:26:14

Jeanne
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

A jak wiemy nawet bardzo mi┼ée usposobienie nie wynagradza┼éo brak├│w w stosunkach czy maj─ůtku.


"Lasy by┼éy doko┼éa. I po┼╝├│┼ék┼ée li┼Ťcie
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#399 2006-03-23 21:23:13

caroline
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

Nieuchronnie zbliżamy się do końca! Na tapecie pojawiła się Lady C. pora więc na rozdziały
LVI-LXI czyli:
1. Niespodziewana wizyta Lady C. i list Collinsa na dokładkę
2. Drugie o┼Ťwiadczyny Darcy'ego
3. Rozmowa z ojcem, pani Bennnet w euforii ("three daughters married!"), przekomarzanki El┼╝biety i Fitzwilliamka, zapowied┼║ ┼Ťwietlanej przysz┼éo┼Ťci.

Og├│lny Happy End!
wink

Du┼╝o si─Ö dzieje, wi─Öc mo┼╝e rozmawiajmy po kolei.

Offline

 

#400 2006-03-23 21:35:03

caroline
U┐ytkownik

Re: Wsp├│lne czytanie i komentowanie D&U

W ostatniej ekranizacji lady C. pojawia si─Ö o jakiej┼Ť dzikiej godzinie u Bennet├│w, co s┼éusznie uznano za zgrzyt i ogromne uchybienie wobec konwenans├│w, ale uwaga jak JA pisa┼éa o wizycie lady Katarzyny:
"pora była zbyt wczesna na odwiedziny"
"Pani Bennet zaprasza┼éa uprzejmie, by lady Katarzyna zechcia┼éa si─Ö czym┼Ť pokrzepi─ç, ta jednak odm├│wi┼éa stanowczo i niezbyt grzecznie"
i wreszcie: "Kiedy przechodziły przez hol, lady Katarzyna otworzyła po kolei drzwi do małego saloniku i salonu"
Ta kobieta zachowa┼éa si─Ö jak gbur, nie tylko jak na tamte czasy. Wyobra┼╝acie sobie, ┼╝e kto┼Ť przychodzi do Was do domu i robi sobie samodzielny obch├│d? :twisted: :? 8O

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB