Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2005-03-31 22:28:47

Gabra
Użytkownik

Perswazje

Ciekawa jestem co s?dzicie o tej ksi??ce. Czyta?am o niej wiele ró?nych opinii. Jednym bardzo si? podoba drugim z kolei nie za bardzo odpowiada g?ówna bohaterka i "spokojno??" ca?ej powie?ci. Na pewno bardzo ró?ni si? od "Dumy", chocia?by tym i? nie ma w niej wiele humoru tak charakterystycznego dla Jane, nie jest te? taka efektowna. Jest jednak w tej ksi??ce co? co bardzo mnie do niej przyci?ga, co? co sprawia, ?e od razu po jej zako?czeniu mog?abym j? czyta? od nowa.Jest to pewnego rodzaju swoisty klimat tej ksi??ki oraz subtelno?? w opisywaniu uczu? i zdarze?-pozornie nic si? nie dzieje ale tak naprawd? dzieje si? bardzo wiele. Chocia?by scena gdy kapitan Wentworth pomaga Annie upora? si? z jednym z jej siostrze?ców i zdejmuje go z jej pleców. Jest to dosy? banalna sytuacja, ale u Jane zostaje wykorzystana aby ukaza? ca?? delikatno?? uczu? zarówno Anny jak i Fryderyka. Jest to moja ulubiona ksi??ka Austen i jestem bardzo ciekawa Waszych opinii o niej, co Wam si? w niej podoba a co (lub kto) denerwuje.

Offline

 

#2 2005-03-31 23:25:07

fringilla
Użytkownik

Re: Perswazje

Ja te? lubie t? powie??. Nie przepadam za g?ówna bohaterk?, dra?ni mnie jej bezwolno?? i uleg?o??, przy ciekawej w sumie osobowo?ci. Ma?o wiarygodne jest dla mnie poprowadzenie postaci kapitana Wentwortha - to nag?e postanowienie, ?eby jednak zabiega? o Ann?. Wraca po latach, jest wobec Anny obojetny, a nawet niech?tny, a tu nagle przyjezdza do Bath i wyznaje jej mi?o??! Ma?o tego, ona, tak niewierz?ca w siebie i przekonana o s?uszno?ci jego pretensji, domysla sie tego po jego zachowaniui i spojrzeniach! Stanowczo za szybko. No ale w sumie sk?d mia?a JA wiedzie? co si? dzieje w m?skich sercach i umys?ach. Sama powie?c rzeczywi?cie ma jaki? klimat odmienny od innych. Ale i bohaterka jet te? starsza, bardziej do?wiadczona przez los, inaczej patrzy na ?ycie. Mo?e w?a?nie dlatego najbli?sza autorce. To pono? najbardziej dojrza?a i osobita powie?? JA. Zapewne i ona mia?a w swojej przesz?o?ci kogo?, ze wzgl?du na kogo chcia?aby cofn?c czas (a kto nie ma? wink ).


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#3 2005-04-04 13:00:48

aga
Użytkownik

Re: Perswazje

Czyta?am "Perswazje" kolejny raz i bardzo uwa?nie. Otó? s?usznie si? j?
uwa?a za najlepsz? ksi??k? JA. Dlaczego? Bo to jest staranne studium psychologiczne mówi?ce o wzajemnych relacjach g?ównych bohaterów.
Wcale nie uwa?am, aby Anna i Fryderyk byli z natury kapry?ni, i szybko zmieniali zdanie! Trzeba tu wzi?? pod uwag? realia tej epoki, a wi?c pochodzenie spo?eczne bohaterów, ich status materialny, no i pewne wymogi obyczajowe. Zaczn? od Lady Russell, która 'matkowa?a' Annie i jej
siostrom, odk?d Anna utraci?a matk? w wieku 14 lat. Kocha?a j? naprawd?
szczerze, ale zarazem przywi?zywa?a bardzo uwag? na pozycj? spo?eczn? i niezale?no?? maj?tkow?, i pragn??a, aby Anna by?a po prostu dobrze 'urz?dzona' w ?yciu. A Fryderyk, cho? mia? mi?y charakter, tych warunków nie spe?nia?, zw?aszcza nie posiada? sporego maj?tku. I to by?o powodem s?ynnych perswazji Lady Russell, któr? Anna kocha?a jak matk?, i nie mog?a , ot tak to przekre?li?. Tylko Lady Russell jej pozosta?a,
bo ojciec i El?bieta w ogóle jej nie kochali, a Mary by? mo?e i kocha?a Ann?, ale wi?cej sam? siebie. Anna nie by?a w stanie zerwa? tak serdecznych wi?zi z wieloletni? opiekunk?, tylko dlatego, ?e ta naprawd? w dobrej intencji odradzi?a jej Fryderyka. Dopiero pó?niej Anna lepiej zrozumia?a charakter pani Russell, a równie? sam? siebie. Poj??a, ?e Lady Russell nie jest specjalnie bystra w ocenianiu ludzi, patrzy na nich przez pryzmat ich pozycji spo?ecznej itd, mniej za? oceniaj?c ich w?a?ciwe charaktery. Tak pani Russell oceni?a w?a?nie m?odego ?ajdaka Elliota, co ostatecznie ju? umocni?o Ann? w tym, ?e musi wzi?? swój los 'w swoje r?ce'. Co te? uczyni?a, a na ko?cu jedynie pracowa?a nad tym, aby Lady
Russell i kapitan Wenthworth polubili si? . A co do kapitana, ten, podobnie
jak Anna, zrozumia?, ?e jednak s? zwi?zani prawdziwym uczuciem mimo
up?ywu lat. Sam si? Annie przyzna?, ?e by? zbyt dumny i roz?alony /porównajcie z sytuacj? Darcy'ego po odmowie El?biety!/,
aby znów si? z ni? zbli?y?, i dopiero pochopne postepowanie z Luiz? go 'otrze?wi?o'. I w?a?nie tu jest mistrzostwo JA, która krok po kroku
ukaza?a przemiany psychologiczne bohaterów, a nawet Lady Russell, która przekona?a si? do Fryderyka / ju? spe?ni? jeden warunek: zdoby? spory maj?tek! /.

Offline

 

#4 2005-05-20 08:13:09

gullviva
Użytkownik

Re: Perswazje

nie czytalam tej ksiazki 8O ale niedlugo nadrobie ta gafe wink a wiem ze jest tez film .....czy ktos go ogladal?? i jakie mial wrazenia po filmie??


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#5 2005-05-20 19:04:12

Anonymous
Gość

Re: Perswazje

Masz ten film??? W jakim formacie? Je?li na komputer, to ju? si? mnie nie pozb?dziesz wink
Od tak dawna czekam, ?eby go obejrze? i nigdzie nie mog? znale??.

 

#6 2005-05-20 19:06:30

dorotka
Użytkownik

Re: Perswazje

Powy?szy post ja napisa?am - wywali?o mnie z sieci wink


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#7 2005-05-20 21:03:00

gullviva
Użytkownik

Re: Perswazje

ja tez chialabym go obejrzec......albo chociaz ksiazke przeczytac..... roll lol


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#8 2005-05-21 17:36:15

dorotka
Użytkownik

Re: Perswazje

Z ksi??k? to chyba nie problem - pomykaj to biblioteki albo (je?li mieszkasz w mojej okolicy) u?miechnij si? do mnie wink


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#9 2005-05-21 19:42:20

gullviva
Użytkownik

Re: Perswazje

zamowilam ksiazke w bibliotece i znalazlam ja i w "merlinie".....wiec moze przeczytam....do ciebie moge sie usmiechac i tak big_smile ...mimo ze nie mieszkam w twoich okolcach big_smile ....ale jak bede kiedys przypatkiem to sie bedziemy "usmiechaly " obydwie..... big_smile big_smile big_smile wink
pzdrawiam big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#10 2005-05-21 21:58:14

dorotka
Użytkownik

Re: Perswazje

Poszczerzymy si? do siebie big_smile
Zapraszam, zdrowy nadmorski klimat, du?o jodu... wink
A ksi??ka urocza, wi?c mi?ej lektury!


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#11 2005-05-24 15:37:31

dorotka
Użytkownik

Re: Perswazje

Wi?c niech moc b?dzie z tob? :!:


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#12 2005-06-08 00:06:59

gullviva
Użytkownik

Re: Perswazje

a ja wlasnie zamowilam perswazje z merlina.....ksiazke znaczy....hurrra juz niedlugo ja przeczytam bo na dniach powinnam ja dostac... big_smile big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#13 2005-06-26 22:49:28

gullviva
Użytkownik

Re: Perswazje

Wlasnie skonczylam j czytac ...jest calkiem nie zla big_smile big_smile .... zaczyna mi sie majaczyc ze film kiedys chyba widzialm 8O :!: bo niektore fragmenty ksiazki kojarza mi sie z "obrazami filmu"....pewnie ogladalam nie wiedzac nawet ze to Austen wink


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#14 2005-09-19 16:42:55

agnes_13
Użytkownik

Re: Perswazje

Zasadniczo zgadzam si? z Ag?. Mysl ?e Anna Elliot by?a uleg?a jest powierzchowna. By?a wg. mnie najbardziej rozwa?n? postaci? w galeriii typów kobiecych JA. lol

Lubi? j? bardzo. Nosi?a w sercu mi?o??. Przez ca?y czas doskonale zdawa?a sobie spraw? z uczucia do Kap.W. Tyle ?e kry?a si? z nim. A jej pomoc dla ka?dego kto tej pomocy potrzebowa? wynika?a z dobrego serca i poczucia odpowiedzialno?ci ( jak w przypadku opieki nad siostrze?cem).

Film te? by? OK.
lol
Aga


Agnes

Offline

 

#15 2005-09-20 12:27:07

fringilla
Użytkownik

Re: Perswazje

Zasadniczo zgadzam si? z Ag?. Mysl ?e Anna Elliot by?a uleg?a jest powierzchowna. By?a wg. mnie najbardziej rozwa?n? postaci? w galeriii typów kobiecych JA. lol

Lubi? j? bardzo. Nosi?a w sercu mi?o??. Przez ca?y czas doskonale zdawa?a sobie spraw? z uczucia do Kap.W. Tyle ?e kry?a si? z nim. A jej pomoc dla ka?dego kto tej pomocy potrzebowa? wynika?a z dobrego serca i poczucia odpowiedzialno?ci ( jak w przypadku opieki nad siostrze?cem).

Film te? by? OK.
lol
Aga

Zgadzam si?, ?e by?a rozwa?na, dobra, zyczliwa, kocha?a swojego kapitana, ale b?d? si? upiera? ?e by?a uleg?a - pozwa?a?a ?eby wszyscy dooko?a wchodzili jej na g?ow?, dzi? powiedzieliby?my ?e brakowa?o jej asertywno?ci. Mo?na by? dobrym i ?yczliwym, ale nie trzeba od razu pozwala? si? spycha? na dalszy plan i zawsze pozostawa? w cieniu.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#16 2005-09-20 13:27:10

agnes_13
Użytkownik

Re: Perswazje

No po prostu musze Ci przyzna? racj?. lol
Chocia? mam wra?enie ?e robi?a to tak troche dla ?wietego spokoju. I wszyscy my?leli ?e moga ni? sterowa? i manipulowa?.
A tu sie okaza?o ?e nie!!! wink

Chyba "broni?" jej dlatego ?e w s?awetnym te?cie wysz?o ?e jestem do niej podobna big_smile big_smile big_smile
Aga


Agnes

Offline

 

#17 2005-09-26 10:34:44

sister
Użytkownik

Re: Perswazje

Dla mnie osobi?cie Perswazje s? tylko nieco 'mniej z?e' ni? Opactwo. Jako? dla mnie bez dreszczyka zupe?nie. Czyta si?, owszem, nie najgorzej ale to ju? nie to co duma albo emma...

Offline

 

#18 2005-09-26 23:06:33

Admete
Użytkownik

Re: Perswazje

A mnie si? Perswazje chwilami ( uwaga zaraz napisz? co? strasznego ;-) ) podobaj? bardziej ni? Duma i uprzedzenie. S? bardziej dojrza?e i mniej radosne. Co do pactwa to te? mam odmienne zdanie - napisa?am o tym w w?tku po?wi?conym tej powie?ci.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#19 2005-11-18 18:02:53

Bonduelle
Użytkownik

Re: Perswazje

W jakich? materia?ach promocyjnych znalaz?am informacj?, ?e JA mia?a takiego swojego Wentwortha, faceta, z którym nie mog?a by?, mimo, ?e oboje si? kochali...

"Perswazje" nie s? moj? ukochan? ksia?k? JA, ale podoba mi dojrzalszy jej ton.

Offline

 

#20 2005-11-24 22:04:51

moniczek
Użytkownik

Re: Perswazje

A mnie si? Perswazje chwilami ( uwaga zaraz napisz? co? strasznego ;-) ) podobaj? bardziej ni? Duma i uprzedzenie. S? bardziej dojrza?e i mniej radosne. Co do pactwa to te? mam odmienne zdanie - napisa?am o tym w w?tku po?wi?conym tej powie?ci.

Nic strasznego to co piszesz. Mnie równie? Perswazje podoba?y si? bardziej (chwilami) ni? DiU, a na pewno o wiele bardziej ni? Emma. Bohaterka tej ostatniej nie wzbudzi?a we mnie sympatii, raczej irytacj? (?eby nie u?y? mocniejszego s?owa), natomiast Anne t? sympati? (no i wspó?czucie) wzbudza zdecydowanie. Ja uwielbiam t? ksi??k?.
Co do filmu natomiast - mo?e i nie by? z?y, ale kap. W po prostu masakra... Ta ko?ska twarz... wrrr, jedynie oczy go troch? ratowa?y (ogl?da?am film patrz?c tylko na górn? po?ow? jego twarzy, co nie by?o trudne, bior?c pod uwag? jej d?ugo?? ;-) ).
smile

Offline

 

#21 2005-11-28 13:58:15

aga
Użytkownik

Re: Perswazje

Moje drogie, nie napisa?am dos?ownie, ?e Anna by?a "uleg?a"! Ale sam
fakt, ?e us?ucha?a perswazji swej opiekunki, Lady Russel, aby zrezygnowa? z o?wiadczyn Wentwortha, ma w rzeczywisto?ci o wiele
g??bsz? przyczyn? ni? tylko zwyk?y kaprys niedo?wiadczonej Anny.
Wy?ej ju? pisa?am jakie by?y to przyczyny: a wi?c brak maj?tku i pozycji
u m?odego Fryderyka. Kto wie, czy Lady Russel nie mia?a troch? racji?
A? za dobrze zna?a rodzin? Anny, przedwczesn? ?mier? jej matki, i
chcia?a po prostu uchroni? Ann? przed bied? i n?dz?, a Fryderyk nie
mia? na razie ?adnych mo?liwo?ci, aby zapewni? Annie godziwe ?ycie.
Nie wszyscy oficerowie w marynarce mogli sie wzbogaci?! Ale to inny temat. Zwa?my, ?e Lady Russel nie by?a przeciwko samemu Fryderykowi, ale jego ubóstwu. Obawia?a si?, ?e Anna nie podo?a trudom zycia w n?dzy
/ porównujcie sytuacj? biednej pani Smith!/. I faktycznie, Anna mog?a
wkrótce wyj?? za zamo?nego Karola, ale tu ujawni? si? jej charakter -
silniejszy ni? Lady Russel s?dzi?a. My?l?, ?e w tym jest urok "Perswazji"!
Anna nagle sobie u?wiadomi?a, ?e potrzebuje czego? WI?CEJ ni? tylko
wygodnego ?ycia, chocby u boku mi?ego , ale niekochanego Karola.
Nagle doceni?a mi?o?? Fryderyka a zarazem jego warto?ciowy charakter.
I zarazem, cho? kocha?a L.Russel, zrozumia?a, ?e ta kieruje si? innymi
kryteriami ni? ona sama. A dalej musia?a walczy? w obronie tylko
wy??cznie swoich przekona?, nie L.Russel, i to w?a?nie spostrzeg?
Fryderyk.

Offline

 

#22 2005-11-29 18:47:03

Maryann
Użytkownik

Re: Perswazje

A mnie si? Perswazje chwilami ( uwaga zaraz napisz? co? strasznego ;-) ) podobaj? bardziej ni? Duma i uprzedzenie. S? bardziej dojrza?e i mniej radosne.

Zgadzam si? z Moniczkiem, ?e to ?adna herezja. Ja "Perswazje" przeczyta?am jako ostatni? z ksi??ek Jane Austen, ale od razu znalaz?am si? pod jej urokiem i w kategorii "ulubione" chyba postawi?abym j? na drugim miejscu, zaraz za "DiU".
Chocia? nic lepiej nie poprawia mi z?ego nastroju ni? lektura kilku rozdzia?ów "Dumy", to "Perswazje" maj? cudowny klimat i - mimo ca?ej swojej goryczy - du?? doz? optymizmu. A Anna to chyba najbardziej "kompletna" kobieca posta? z bohaterek JA.

Offline

 

#23 2005-12-14 14:17:23

aga
Użytkownik

Re: Perswazje

Zauwazy?am, ?e w "P" mi?o?? dojrzewa powoli, przez lata. Zwykle
m?odzi w tych czasach, co chyba jest widoczne w tylu utworach JA,
szybko si? zakochiwali, a m?odzieniec ledwo po paru dniach czy tygodniach juz sie o?wiadcza?. Z regu?y nie bawiono sie w d?ugie 'konkury',
chyba ?e bardzo dyskretne bez konkretnych kroków, aby nie by? pos?dzanym o nieuczciwo??. Wtedy panna mog?a jedynie wyczu? czyj??
?yczliwo??, ale nie mog?a liczy? na wi?cej. Wydaje mi si?, ?e dlatego
cz?sto unikano nadmiernego adorowania panny, aby nie da? si? z?apa?
"w pu?apk? zar?czyn", które ju? by?y zobowi?zaniem. Anna dlatego
unika?a takich sytuacji, a Fryderyk wpad? w?asnie w tak? z pann? Lucy.
Mo?e to bylo dla niego punktem zwrotnym, u?wiadomilo mu, ?e jednak
co? czuje do Anny.

Offline

 

#24 2005-12-24 23:17:28

Admete
Użytkownik

Re: Perswazje

Mimo z?o?ci jak? czu? do Anny, kapitam Wenworth w ko?cu zda? sobie spraw?, ?e jest ona osob? wyj?tkow?. Okaza?o si?, ?e stare uczucie nie wygas?o.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#25 2006-04-10 17:47:07

Diana
Użytkownik

Re: Perswazje

O rany julek! Osio? ?ci?gn?? mi wreszcie "Perswazje"!!! To jedyny film, jaki mu si? uda?o "przytaszczy?". Pozosta?e "pozjada?" i znikn??y z powierzchni ziemi, niestety. Musz? sobie zarezerwowa? czas, by w spokoju obejrze? t? ekranizacj?- kiedy nikt mi nie b?dzie przeszkadza?.
Ale si? ciesz?! big_smile big_smile big_smile


Czym jest ?ycie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB