Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1 2007-08-30 11:29:51

snowdrop
U┐ytkownik

Krytyka Pana Darcy'ego

Och wiem, wiem, ┼╝e ju┼╝ wielokrotnie wa┼ékowaliscie temat Pana Darcy'ego. Ale prosze wybaczcie mi to, ┼╝e jeszcze na moment do niego powr├│ce. Pewnie gdybym by┼éa m─Ö┼╝czyzn─ů analizowa┼éabym post─Öpowanie Lizzy, ale ┼╝e jestem kobiet─ů to analizuje Darcy'ego.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz.

Darcy wiedzia┼é, ┼╝e jest przez niekt├│rych odbierany jako dumny i zarozumia┼éy. Jednak┼╝e nie przeszkadza┼éo mu to. O tym, ┼╝e by┼é taki s┼éysza┼é jednak pok─ůtnie. Dwa razy tylko (poza Lizzy) w ksi─ů┼╝ce, chyba ┼╝e pomine┼éam (czyta┼éam j─ů tylko raz w ca┼éo┼Ťci a drugi raz wraca┼éam tylko do wybranych w─ůtk├│w), kto┼Ť wymierzy┼é w strone jego, krytyk─Ö jego zachowania.
Pierwszy raz by┼é to Bingley. By┼éo to podczas pobytu Jane i Lizzy w Netherfield. Bingley m├│wi┼é co┼Ť ┼╝e Darcy jest nie do zniesienia w niedzielne wieczory. JA da┼éa komentarz, ┼╝e Darcy troch─Ö si─Ö tym obrazi┼é.
Drugi raz to jego kuzyn Fitzwilliam - przebywaj─ůc razem z nim na plebani Collins├│w wysmiewa┼é si─Ö z jego sztywno┼Ťci. My┼Ťl─Ö ┼╝e by┼éo to w jego towarzystwie.

My┼Ťl─Ö jednak┼╝e, ┼╝e owe krytyki skierowne w kierunku Darcy'ego w jego towarzystwie by┼éy czym┼Ť w rodzaju przekomarzania. Bingley by┼é bowiem jego dobrym przyjacielem a Fitzwilliam kuzynem.

Prawdziw─ů krytyk─Ö w stosunku do niego skierowa┼éa Lizzy podczas pierwszych o┼Ťwiadczyn. Tyle mu naubli┼╝a┼éa, ┼╝e nie zachowa┼é si─Ö jak dzentelman i ┼╝e jest ostatnim cz┼éowiekiem za kt├│rego ona chcia┼éaby wyj┼Ťc.

W czasach kiedy trzeba by┼éo hamowa─ç emocje, taka krytyka musia┼éa by─ç czyms wyjatkowym. Pokazywanie emocji raczej nie by┼éo na miejscu. Oni sami podczas tej rozmowy pr├│buj─ů och┼éon─ů─ç i si─Ö uspokoic.
Ach, jakżeż musiały go boleć te słowa krytyki Lizzy.

Darcy by┼é na 100 % przekonany ┼╝e Lizzy go przyjmie, ┼╝e to co wcze┼Ťniej robi┼é by┼éo wspania┼ée i nale┼╝yte. Nie widzia┼é zatem nic niestosowanego w swoim zachowaniu. Nawet odwiedzenie Bingleya od zamiaru poslubienia Jane by┼éo dla niego nale┼╝ytym postepowaniem. By┼é do tego stopnia pewny siebie, ┼╝e uzna┼é ┼╝e jego s┼éowa o mniejszo┼Ťci rodziny Lizzy itp uzna┼é za oczywiste i ┼╝e naelzy je wyjawic. Bo jak┼╝e mia┼éby ukrywac to.

Czy nie uwa┼╝acie ┼╝e Darcy zmieni┼é si─Ö nie tylko dlatego, ┼╝e kocha┼é Lizzy ale te┼╝ dlatego ┼╝e dopiero teraz us┼éysza┼é poniek─ůd prawd─Ö o sobie i dotar┼éo do niego jak jest odbierany przez innych. A przede wszystkim jak mo┼╝e by─ç odbierany przez osob─Ö na kt├│rej mu zale┼╝y.

Czy zatem mo┼╝na obwinia─ç Darcy'ego za jego wcze┼Ťniejsze zachowanie? Przysz┼éo mi na mysl, ┼╝e by┼é on zepsuty, poniewa┼╝ ca┼éy czas mu kto┼Ť nadskakiwa┼é, wychwala┼é itp. Np. Karolina. Nigdy nie s┼éysza┼é wczesniej takiej krytyki.

Hm...

Offline

 

#2 2007-08-30 14:45:52

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Co do bycia m─Ö┼╝czyzn─ů i analizy Lizzy -- ot├│┼╝ nie s─ůdz─Ö. Lizzy nie jest tak pieknym obiektem analizy. Za du┼╝o o niej wiemy, mimo pewnej sk┼éonno┼Ťci autorki, a i epoki, do skrywania nami─Ötno┼Ťci. Poza tym autorka jest kobiet─ů i przedstawia ┼Ťwiat z takiej perspektywy: to Darcy ma by─ç tajemnicz─ů osobowo┼Ťci─ů, kt├│r─ů z wolna si─Ö odkrywa. Nie Lizzy.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#3 2007-08-30 16:47:46

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Czy zatem mo┼╝na obwinia─ç Darcy'ego za jego wcze┼Ťniejsze zachowanie? Przysz┼éo mi na mysl, ┼╝e by┼é on zepsuty, poniewa┼╝ ca┼éy czas mu kto┼Ť nadskakiwa┼é, wychwala┼é itp. Np. Karolina. Nigdy nie s┼éysza┼é wczesniej takiej krytyki.

Mo┼╝e nie zepsuty, tylko w┼éa┼Ťnie dumny z odrobin─ů pychy, chocia┼╝ uwa┼╝a┼é, ┼╝e nie jest ona jego udzia┼éem. Tak naprawd─Ö to on wszed┼é w towarzystwo Meryton ju┼╝ uprzedzony, nie wierzy┼é, ┼╝e mo┼╝e spotka─ç tam ludzi r├│wnych sobie ani pod wzgl─Ödem pozycji ani wykszta┼écenia czy og┼éady. Wi─Öc nie obchodzi┼éo go ich zdanie, a poniewa┼╝ by┼é osob─ů raczej zamkni─Öt─ů w sobie i mo┼╝e nawet nie┼Ťmia┼é─ů (sam przyznaje, ┼╝e obcowanie z obcymi nie sprawia mu przyjemno┼Ťci) w nowym towarzystwie musia┼é si─Ö na pewno mocno wysila─ç ┼╝eby go uznano za mi┼éego. Towarzystwo w Meryton nie uzna┼é za godne swoich wysi┼ék├│w.
Je┼Ťli chodzi o to, ┼╝e wszyscy bliscy mu nadskakiwali i go nie krytykowali, to mo┼╝e po prostu nie mieli tak na prawd─Ö do tej krytyki wi─Ökszych powod├│w. O ile pami─Ötam to w ksi─ů┼╝ce wspomina si─Ö, ┼╝e w┼Ťr├│d bliskich zachowywa┼é si─Ö on zupe┼énie inaczej, np. pu┼ékownik Fitzwilliam ┼Ťmia┼é si─Ö z ma┼éom├│wno┼Ťci Darcy'ego jaka go cechowa┼éa przy Elizabeth.

Offline

 

#4 2007-08-30 19:02:00

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Nawet w┼Ťr├│d mieszka┼äc├│w okolic Pemberley uchodzi za osob─Ö otwart─ů.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e z tym 'zepsuciem' to trzeba uwa┼╝a─ç. M├│g┼é by─ç troch─Ö rozkapryszony, by┼é na pewno uprzedzony. Poza tym taka dumna, niezale┼╝na osoba przychodzi na ta┼äce tylko dlatego, ┼╝e ma na nie ochot─Ö jego przyjaciel... To mo┼╝e przyprawia─ç go o z┼éy humor.
Sam Darcy zapewne powiedzia┼éby, ┼╝e to nie duma, a godno┼Ť─ç smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#5 2007-08-30 19:26:25

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Jakby mi si─Ö nie chcia┼éo i kto┼Ť by mnie zaci─ůgn─ů┼é na powiedzmy pota┼äc├│wk─Ö w remizie, to te┼╝ bym by┼éa skrzywiona i ma┼éo bym si─Ö stara┼éa. wink

Offline

 

#6 2007-08-31 08:48:54

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Wpisania, masz ca┼ékowit─ů racj─Ö. Ja te┼╝ prawdopopdobnie tak bym si─Ö czu┼éa.

My┼Ťl─Ö, tez ┼╝e mo┼╝e brak krytyki wynika┼é r├│wnie┼╝ z tego, ┼╝e takie zachowanie skierowane do ludzi pokroju tych z Meryton, by┼éo czyms zupe┼énie normlanym w┼Ťr├│d os├│b wysoko urodzonych. W ko┼äcu siostry Bingley te┼╝ si─Ö tak zachowuj─ů. Jedynie Bingley, dzieki swojemu usposobieniu, jest inny.
A ludzie z Pemberley uwa┼╝aj─ů go za otwartego poniewa┼╝ wiedz─ůc z jakiej rodziny pochodzi przymykaj─ů oko na jego dum─Ö.

Albo faktycznie jest tak jak m├│wicie.
A Darcy jest tak tajemniczy i skomplikowany, ┼╝e nie da si─Ö w spos├│b prostolinijny okre┼Ťli─ç jego charakteru. I wszelkie analizy nie maj─ů najmniejszego sensu.

Offline

 

#7 2007-08-31 09:07:13

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Z tymi okolicami Pemberley to te┼╝ jest troch─Ö inaczej. Poniewa┼╝ wszyscy, kt├│rzy si─Ö o nim dobrze wypowiadaj─ů pochodz─ů z zupe┼énie innej klasy ni┼╝ on, np. s┼éu┼╝ba lub wspominani s─ů jego dzier┼╝awcy, to jego zachowanie jest tak┼╝e inne ni┼╝ w stosunku do towarzystwa z Meryton. Stosunki z lud┼║mi zale┼╝nymi od niego musz─ů by─ç inne i pokazuj─ů tylko, ┼╝e jest dobrym gospodarzem, czu┼éym na ludzkie krzywdy jak np. pan Knightly. Natomiast z lud┼║mi z takiej sfery jak Bennetowie nie utrzymywa┼éa rodzina z Pemberley chyba kontakt├│w, wskazywa┼éby na to fakt, ┼╝e pani Gardiner, gdy za m┼éodu mieszka┼éa w Lambton nie zosta┼éa nigdy zaszczycona zaproszeniem.

Offline

 

#8 2007-08-31 09:25:32

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Pan Gardiner prowadzi sklep. Pami─Ötam jak siostry Bingleya maj─ů z tego u┼╝ywanie. Mo┼╝e to nie by─ç dok┼éadnie ta sfera.
Po drugie, pani Gardiner od kilku, a mo┼╝e kilkunastu lat jest zam─Ö┼╝na i mieszka w Londynie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e mo┼╝na ┼Ťmia┼éo za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e nie mieszka┼éa w Lambton za czas├│w pe┼énoletnio┼Ťci Darcy'ego.
Po trzecie, to wcale nie musi ┼Ťwiadczy─ç o jakiej┼Ť z┼éo┼╝ono┼Ťci Darcy'ego. Ludzi z okolic Pemberley zna┼é on od lat, pozna┼é ich wady i zalety. Nowe towarzystwo zawsze mia┼éo sprawia─ç mu trudno┼Ťci, tu jeszcze nak┼éada┼éy si─Ö uprzedzenia, kt├│re d┼éu┼╝sza znajomo┼Ť─ç mo┼╝e zwalczy─ç. Tej jednak w Meryton nie mia┼é.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#9 2007-08-31 09:54:22

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Pani Gardiner teraz jest ┼╝on─ů kupca, nale┼╝y do ┼Ťredniej bur┼╝uazji je┼Ťli mo┼╝na u┼╝ywa─ç tego okre┼Ťlenia ju┼╝ w tym czasie, ale nigdzie nie jest powiedziane, ┼╝e nale┼╝a┼éa do tej samej klasy przed ┼Ťlubem. Mog┼éa pochodzi─ç z ziemia┼ästwa, wko┼äcu pani Bennet wysz┼éa za m─ů┼╝ za cz┼éowieka z gentry, tak samo jej brat m├│g┼é po┼Ťlubi─ç pann─Ö z tej sfery. Ja przynajmniej czytaj─ůc ksi─ů┼╝k─Ö odnosz─Ö takie wra┼╝enie.
Prowadzi┼éa sklep. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e maj─ůtek pa┼ästwa Gardiner by┼é troch─Ö wi─Ökszy ni┼╝ jeden sklep. Po pierwsze pani Bennet mia┼éa w posagu 5 tys., to spora suma zwa┼╝ywszy, ┼╝e mia┼éa jeszcze siostr─Ö. Po drugie nikogo z rodziny nie dziwi, ┼╝e wuj Gardiner sp┼éaci┼é Wickhama (je┼Ťli chodzi o finansow─ů stron─Ö), wi─Öc musia┼é dysponowa─ç niema┼éymi ┼Ťrodkami. W tym czasie w Anglii na porz─ůdku dziennym by┼éy ju┼╝ kontakty towarzyskie mi─Ödzy gentry i tworz─ůc─ů si─Ö bur┼╝uazj─ů. Nie by┼éo ogranicze┼ä stanowych przy zakupie ziemi, wzbogaceni kupcy kupowali maj─ůtki ziemskie i byli przyjmowani do miejscowego kr─Ögu towarzyskiego, przyk┼éadem jest sir Lucas.

Ostatnio edytowany przez Wipsania (2007-08-31 10:46:15)

Offline

 

#10 2007-08-31 10:58:47

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Musze przyna─ç, ┼╝e czytaj─ůc ksi─ů┼╝ke zdziwia┼éam si─Ö bardzo, ┼╝e pani Gardiner nie zna┼éa Darcy'ego, mam na my┼Ťli jego rodzin─Ö, ojca, Wickhama. Mieszkali od siebie tylko 5 mil. Jak ona sama m├│wi bywali w innych towarzystwach, ale ┼╝eby nigdy si─Ö nie widzieli, nawet na ulicy lub w innych przypadkowych okoliczno┼Ťciach.

Offline

 

#11 2007-08-31 19:56:23

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Podejrzewam, ┼╝e gdy pani Gardiner mieszka┼éa w Lambton to obaj m─Ö┼╝czy┼║ni za pewne byli w szko┼éach, wi─Öc nie przebywali w Pemberley. Je┼Ťli za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e Lambton le┼╝a┼éo w innej parafii ni┼╝ Pemberley to nie mia┼éa mo┼╝liwo┼Ťci tak┼╝e zobaczy─ç nikogo z rodziny w ko┼Ťciele, a w─ůtpi─Ö by jednym z ulubionych zaj─Ö─ç starszego pana Darcy by┼éo przechadzanie si─Ö po Lambton.

Offline

 

#12 2007-09-04 14:36:45

fanturia
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Darcy sam wspomina┼é, ┼╝e by┼é troche "zepsuty", przekonany o w┼éasnej wy┼╝szo┼Ťci. Wychowano go na dziecica, cz┼éowieka kt├│remu wszystko si─Ö nale┼╝y. Nie by┼é okrutny ani g┼éupi, podejmowa┼é w maj─ůtku w┼éa┼Ťciwe decyzje, widzia┼é ich efekty i przyzwyczai┼é si─Ö do tego ┼╝e zawsze ma racj─Ö.

Offline

 

#13 2007-09-04 20:28:40

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Tak jak ju┼╝ pisa┼éam przy innej okazji, Darcy mia┼é pe┼éne prawo, by czu─ç pewn─ů wy┼╝szo┼Ť─ç. ├ôwczesne spo┼éecze┼ästwo dawa┼éo mu to prawo, spo┼éecze┼ästwo zhierarchizowane. Nadal maj─ůce pewne cechy feudalizmu, chocia┼╝by w┼éa┼Ťnie w kontaktach mi─Ödzyludzkich, w tym co komu wypada i kto mo┼╝e kogo zaprasza─ç, rozpoczyna─ç znajomo┼Ť─ç.

Offline

 

#14 2007-09-04 23:05:13

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Aczkolwiek w spo┼éecze┼ästwie angielskim ta hierarchia by┼éa mniej hermetyczna ni┼╝ nasza, polska. Mo┼╝liwosci awansu spo┼éecznego by┼éy zdecydowanie ┼éatwiejsze, a szlachcic bez majatku byl mniej wart ni┼╝ kupiec z nim. ot stricte materialne podejscie big_smile I wydaje mi sie - wlasnie to sprawialo, ze Darcy mial prawo odczuwac dum─Ö. nie tylko byl nobilites, ale w dodatku maj─Ötnym nobilites z histori─ů rodzinn─ů, bogatymi i usytuowanymi krewnymi.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2007-09-05 07:43:41

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Tak w Anglii wygl─ůda┼éo to w tym momencie ju┼╝ inaczej, nie by┼éo ogranicze┼ä klasowych np. je┼Ťli chodzi o zakup ziemi. Feudalizm w Anglii zreszt─ů nawet w ┼Ťredniowieczu wygl─ůda┼é inaczej ni┼╝ np. we Francji, ale nie b─Öd─Ö si─Ö w to zag┼é─Öbia─ç. wink Chodzi┼éo mi jednak tylko o to, ┼╝e nadal w oczach ludzi liczy┼é si─Ö nie tylko maj─ůtek, ale te┼╝ urodzenie. Bur┼╝uazja pod koniec XVIII w. dopiero zaczyna┼éa si─Ö tworzy─ç i wp┼éyw na rz─ůdy mieli tak naprawd─Ö, tylko ci bardzo bogaci. Pierwsza reforma wyborcza by┼éa dopiero w 1832 r. i da┼éa bur┼╝uazji prawo g┼éosu. Duma i uprzedzenie zosta┼éa napisana jeszcze przed 1800 r., epoka mieszcza┼ästwa i bur┼╝uazji zaczyna si─Ö dopiero ok. 1830 r., ale nawet wtedy liczy┼éy si─Ö nie tylko pieni─ůdze, ale nadal pochodzenie. Nuworysze byli przyjmowani w towarzystwie, ale i tak wy┼╝ej od stosunk├│w z nimi stawiano kontakty z biedniejszymi starymi rodzinami. Jak wa┼╝ne by┼éo urodzenie nawet jeszcze pod koniec XIX w., pokazuje to jak ch─Ötnie bogate rodziny mieszcza┼äskie ┼é─ůczy┼éy si─Ö nawet ze zrujnowanymi rodami arystokratycznymi.

Offline

 

#16 2007-09-05 09:55:15

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Darcy by┼é dumny i egoistyczny, sam zreszt─ů to m├│wi i sam wskazuj─Ö ┼╝e dzieki Lizzy si─Ö zmieni┼é, a raczej poja┼é to, ze taki by┼é. Dziwi mnie ┼╝e niekt├│rzy uwa┼╝aj─ů ze si─Ö nie zmieni┼é. Zgadzam si─Ö z Wpisani─ů, ┼╝e on mia┼é prawo do tego aby takim si─Ö czu─ç. Nadal uwa┼╝am ┼╝e by┼é troche zepsuty.
A na dow├│d zacytuje P&P - Mr Darcy m├│wi do Lizzy.

"I have been a selfish being all my
life, in practice, though not in principle. As a child I was
taught what was _right_, but I was not taught to correct my
temper. I was given good principles, but left to follow them
in pride and conceit. Unfortunately an only son (for many
years an only _child_), I was spoilt by my parents, who, though
good themselves (my father, particularly, all that was
benevolent and amiable), allowed, encouraged, almost taught me
to be selfish and overbearing; to care for none beyond my own
family circle; to think meanly of all the rest of the world; to
_wish_ at least to think meanly of their sense and worth
compared with my own. Such I was, from eight to eight and
twenty; and such I might still have been but for you, dearest,
loveliest Elizabeth! What do I not owe you! You taught me a
lesson, hard indeed at first, but most advantageous. By you, I
was properly humbled. I came to you without a doubt of my
reception. You shewed me how insufficient were all my
pretensions to please a woman worthy of being pleased."

Sorki, ze po angielsku, ale ksi─ůzke po polsku po┼╝yczy┼éam i zosta┼é mi tylko e-book po angielsku. Wiem jednak ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç z Was zna angielski.

Offline

 

#17 2007-09-10 18:38:26

Dione
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Darcy by┼é dumny i egoistyczny, sam zreszt─ů to m├│wi i sam wskazuj─Ö ┼╝e dzieki Lizzy si─Ö zmieni┼é, a raczej poja┼é to, ze taki by┼é. Dziwi mnie ┼╝e niekt├│rzy uwa┼╝aj─ů ze si─Ö nie zmieni┼é. Zgadzam si─Ö z Wpisani─ů, ┼╝e on mia┼é prawo do tego aby takim si─Ö czu─ç. Nadal uwa┼╝am ┼╝e by┼é troche zepsuty.
A na dow├│d zacytuje P&P - Mr Darcy m├│wi do Lizzy.

A powiem, ┼╝e to m├│wi w┼éa┼Ťnie on sam. Nie znam nikogo kto ocenia┼éby samego siebie w┼éa┼Ťciwie. Albo uwa┼╝amy si─Ö za zupe┼éne idea┼éy, albo krytykujemy si─Ö przesadnie. Gdybym zapyta┼éa Ci─Ö, czy jeste┼Ť pi─Ökna, co by┼Ť powiedzia┼éa? A gdybym spyta┼éa o to twoich przyjaci├│l? Czy powiedzieliby to samo co ty? Darcy jedynie nauczy┼é si─Ö patrze─ç na siebie z innej perspektywy, ale nie zmieni┼é si─Ö. Przypomnij sobie s┼éowa jego gospodyni, gdy Lizzy zwiedza Pemberley. Tak w┼éa┼Ťciwie to tylko Lizzy zmienia swoje zdanie o nim. To w jej oczach ┼╝aba zmienia si─Ö w ksi─Öcia, cho─ç w rzeczywisto┼Ťci jest nim przez ca┼éy czas.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#18 2007-09-10 18:41:21

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Sugerujesz, ┼╝e nikt nie jest tym, co o sobie twierdzi?
No... mo┼╝e i masz racj─Ö...


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#19 2007-09-10 18:43:10

Dione
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Nie m├│wi─Ö, ┼╝e nie jest. Ale siebie samego nigdy nie widzimy wyra┼║nie. Nawet patrz─ůc w lustro nie widzimy siebie zupe┼énie, a tylko cz─Ö┼Ťciowo.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#20 2007-09-10 19:04:19

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

I ja si─Ö zgadzam. Tyle, ┼╝e piszesz mocniej:

Dione napisa│:

A powiem, ┼╝e to m├│wi w┼éa┼Ťnie on sam. Nie znam nikogo kto ocenia┼éby samego siebie w┼éa┼Ťciwie.

To co m├│wi Darcy o sobie, nale┼╝y traktowa─ç z rezerw─ů, ale odrzuca─ç takie twierdzenia dlatego, ┼╝e to m├│wi, to -- jak s─ůdz─Ö -- pewna przesada.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#21 2007-09-10 19:26:17

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Hm, je┼╝eli kto┼Ť m├│wi mi ┼╝e si─Ö zmieni┼é, bo np. kiedy┼Ť co┼Ť zrobi┼é ┼║le a teraz ju┼╝ tak nie post─ůpi, to ja wierze mu ┼╝e si─Ö zmieni┼é.
Czy zak┼éadasz Dione, ┼╝e ludzie si─Ö nie zmieniaj─ů?

Przecie┼╝ sama Lizzy by┼éa zdziwiona jego zmian─ů w Pemberly. My┼Ťlisz, ┼╝e to tylko by┼éo jej wra┼╝enie?

Zgodz─Ö si─Ö z tym, ┼╝e ka┼╝dy z nas nie postrzega siebie takim jakim jeste┼Ťmy albo takim jak inni nas postrzegaj─ů. Wiadomo jest ze to jak postrzegaj─ů nas ludzi zale┼╝y po cz─Ö┼Ťci od nas samych. Przy niekt├│rych osobach mo┼╝emy by─ç otwarci i wszystko im powiedzie─ç o sobie jak r├│wnie┼╝ zachowywa─ç si─Ö swobodnie, przy innych ludziach jeste┼Ťmy zamkni─Öci i pow┼Ťci─ůgliwi. I jedni i drudzy b─Öd─Ö mieli o nas inne zdanie. Ka┼╝dy z nas ma w ko┼äcu swoj─ů "g─Öb─Ö".

Offline

 

#22 2007-09-10 19:29:10

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Co do Lizzy -- s─ůdz─Ö, ┼╝e to raczej ona widzia┼éa wcze┼Ťniej Darcy'ego w krzywym zwierciadle, ni┼╝ ┼╝e Darcy si─Ö zmieni┼é. Darcy nie zaskakuje swoich bliskich, znajomych, czy podw┼éadnych w Pemberly.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#23 2007-09-10 20:00:27

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Jakos nigdy nie zgadza┼éam si─Ö z metamorfoz─ů Darcyego. To nie on si─Ö zmieni┼é, a Lizzy zmieni┼éa opini─Ö o nim. Przecie┼╝ bior─ůc pod uwage drugie o┼Ťwiadczyny, jest jej wstyd za s┼éowa, kt├│re wypowiedzia┼éa podczas pierwszych oswiadczyn. W zasadzie niemal za nie przeprosi┼éa.
Darcy dzia┼éa┼é dla mnie zawsze tak samo. zniech─Öci┼é Charlesa do Jane nie dla jej niskich koneksji, a dlatego, ┼╝e nie widzia┼é u niej uczucia do Charlesa. Po uwagach Lizzy, spojrza┼é na sprawe pod innym katem, stad i zmieni┼é pogl─ůd na ten temat. Gdyby go nie zmieni┼é i nie wyrazi┼é tego przyjacielowi, wo┼éek-Bingley pewnie nadal trzyma┼éby sie siostrzanych sp├│dnic. Ale czy w pozosta┼éych sprawach cokolwiek zmieni┼é stanowisko?
Zawsze miał wysokie zdanie na temat manier Lizzy i Jane - ta opinia pozostala niezmienna
Zawsze mia┼é nisk─ů opini─Ö na temat wychowani m┼éodszych si├│str Lizzy i jej matki - to r├│wniez pozosta┼éo niezmienne.
Czy zmieni┼é zdanie na temat koneksji swojej przysz┼éej ma┼é┼╝onki przy drugich o┼Ťwiadczynach? Nie zauwa┼╝y┼éam, aby sytuacja Lizzy si─Ö zmieni┼éa, wiec i zdania zmieni─ç nie m├│g┼é.
Czy polubił Wickhama? Nie. Jego stosunek do wychowanka ojca pozostał niezmienny.
Czy mamy gdziekolwiek zasugerowane, ze nie pom├│g┼éby Lizzy w sytuacji, w kt├│rej znalaz┼éa sie jej rodzina? Bior─ůc pod uwag─Ö jego uczucie do niej i niejednokrotn─ů pomoc r├│┼╝nym osobom (o czym sugeruje s┼éu┼╝─ůca, Bingley, Karolina), dlaczego mia┼éby tego nie zrobi─ç dla kobiety, kt├│r─ů kocha┼é? Je┼Ťli pom├│g┼é jej gdy teoretycznie byli sobie obcy, to dlaczego mia┼éby tego nie zrobi─ç dla narzeczonej/┼╝ony?

Gdzie wi─Öc ta wielka zmiana, wielkopomna ewolucja?
Nie widz─Ö w zachowaniu Darcyego niczego, poza tym, ┼╝e sta┼é si─Ö mniej ekspresyjny w wyra┼╝aniu swoich my┼Ťli big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2007-09-10 20:47:13

fanturia
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Darcy jednak zmieni┼é si─Ö. Troszeczk─Ö wink Ciotk─Ö i wuja Lizzy podczas spotkania w Pemberley traktowa┼é jak r├│wnych sobie. Podejrzewam, ┼╝e zazwyczaj ludzi z tej sfery spo┼éecznej to traktowa┼é jednak z pewn─ů wy┼╝szo┼Ťci─ů. Zgadzam si─Ö jednak, ┼╝e zmiana opinii na jego temat to przede wszystkim zmiana punktu widzenia i pozbycie sie uprzedze┼ä przez Lizzy.

Offline

 

#25 2007-09-10 21:22:57

pak4
U┐ytkownik

Re: Krytyka Pana Darcy'ego

Fanturio:
na pewno Darcy bardziej stara┼é si─Ö by─ç mi┼éym do pa┼ästwa Gardinerg, ni┼╝by robi┼é to w przypadku Lizzy-brzyduli. By─ç mo┼╝e to przymilenie si─Ö na pocz─ůtku pozwoli┼éo prze┼éama─ç pewne lody, czy inaczej -- nie pozwoli┼éo zaistnie─ç uprzedzeniom. Ale to jeszcze nie ewolucja Darcy'ego!


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB