Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2007-09-05 14:24:48

snowdrop
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Mnie dobi?a (oprócz Becomin Jane) ekranizacja Eragona. Czyta?am ksi??ke jak tylko si? ukaza?a (mój m?? jest wielkim fanem fantasy). Na wiadomo?? ?e b?dzie ekranizacja bardzo si? ucieszylismy. W celach lepszych wra?e? wybralismy si? do fajnego kina w ?odzi i po pierwszych minutach zrobili?my wielkie ech.
Tyle tam wojny, krwi, z?a ... no przepraszam bardzo ale gdzie s? w?tki pozbawione Cienia itp.
Beznadzieja.

Ogólnie to jest teraz trend w mediach aby gra? na emocjach. I szczerze mówi?c ja mam tego do??. Wysiadam z tego poci?gu.....

Offline

 

#27 2007-09-05 14:51:06

fanturia
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Rosenblaetter napisał:

P.S. A widzieli?cie wersj? z dubbingiem? <pada nieprzytomna na samo wspomienie>

A wiesz, ?e niektórzy uwa?aj? ten dubbing za ca?kiem dobry?

Offline

 

#28 2008-01-20 18:13:10

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

A "Pan Tadeusz"???

Przy nim nawet "Quo vadis" (wspó?czesne i z lat 60) wymi?ka. Je?eli nie znasz na pami?? tekstu, ni dudu nie po?apiesz si?, o co tam chodzi. A Franz Maurer jako ksi?dz Robak - nie wiadomo, ?mia? si? czy p?aka?, czy mo?e z?apa? co? ci??kiego i...

Offline

 

#29 2008-01-20 19:17:58

Vasco
Administrator

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

"Pan Tadeusz" by? z?y?? Mnie si? bardzo podoba?...

Offline

 

#30 2008-01-20 19:40:28

Admete
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Mnie si? tez podoba?a Pan Tadeusz filmowy...Nie mam ?adnego k?opotu ze zrozumieniem, ale ostatecznie czyta?am pewnie ze cztery razy wink


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#31 2008-01-20 21:16:01

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

To ja u?ci?l?: dla mnie - by? okropny, pewnie dlatego, ?e nijak nie przystawa? do mojej wewnn?trznej wizji dworu szlacheckiego i jego mieszka?ców (niestety wychowa?am si? na egzemplarzu z ilustracjami Andriollego). No i Telimena jedz?ca palcami jako? mi nie pasuje...

Offline

 

#32 2008-01-21 00:27:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Jak dla mnie Pan Tadeusz by? bardzo dobry - praktycznie nie czulo sie, ze aktorzy mowia wierszem. Nawet Linda mi pasowal na Robaka - moze dlatego, ze pierwsza rola w jakiej go widzia?am to Crimen.

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2008-01-21 00:29:28)


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#33 2008-01-21 12:22:06

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

To ja u?ci?l? jeszcze bardziej: usuni?cie narracji, sk?din?d nieuniknione, spowodowa?o, ?e wysz?a z tego masa epizodów, niekoniecznie ze sob? powi?zanych - to raz, a dwa - no obsada mi nie le?y; kiedy jako Tadeusza widz? Jana "Wied?mina" Skrzetuskiego, to ju? mi si? wszysc trzej zaczynaj? myli?; -). Ale jedno przyznam - plenery, scenografia i muzyka - w porz?dku. Ja mo?e za bardzo lubi? si? czepia? szczegó?ów; -)).

Offline

 

#34 2008-01-21 19:31:44

maenka
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Ja mam dwa faworyty b?d?ce szkaradkami adaptacyjnym z JA: ostatnie Mansfield Park (2007) oraz Mansfield Park z 1983

Offline

 

#35 2008-01-22 11:57:07

Loana
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Ostatnie Mansfield Park! Niekwestionowana Malina dla najgorszego filmu na podstawie JA. Trzy razy podchodzilam do tego i na razie doszlam do polowy. Chyba bede musiala przykuc sie kajdankami do fotela, zeby zobaczyc calosc. Jak Fanny przestanie mi zaslaniac wszystko ustami i biustem, to moze cos wiecej sie dopatrze ;P.


Jakie? pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#36 2008-01-22 18:09:20

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Mansfield Park z Frances O'Connor - nie wiem czy to które? z powy?szych, ale okropne.

Offline

 

#37 2008-01-22 19:02:24

fanturia
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Ostatnie "Mansfield Park" jest gorsze. Du?o gorsze. Mo?e kiedy? si? zmusz? do obejrzenia do ko?ca wink . W ko?cu P&P 2005 te? _jako?_ prze?y?am wink .

Ostatnio edytowany przez fanturia (2008-01-22 19:05:20)

Offline

 

#38 2008-01-22 19:08:44

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Oj, to ja ju? sobie tego nie wyobra?am. Ale nowa Fanny na fotosie wygl?da jakby mia?a ?ci?gn?? szatki i rzuci? si? na widza w rozpustnych celach...

Offline

 

#39 2008-01-22 19:45:37

maenka
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Tamara napisał:

Oj ,to ia iuz sobie tego nie wyobra?am . Ale nowa Fanny na fotosie wygl?da jakby mia?a ?ci?gn?? szatki i rzuci?si?na widza w rozpustnych celach...

I prawie ca?y film tak sie zachowuje. Jak ma?a karczmareczka a nie skromne dziewcz? jakim jest w ksi??ce. Ona tam nawet zgadza sie zagra? w sztuce (na szcz??cie pan Bertram przyje?dza w por?).

Offline

 

#40 2008-01-22 19:50:15

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

I na dodatek ma sukni? z gorsetem tak na oko z lat 1780-90, wi?c chyba có? za wczesn?.

Offline

 

#41 2008-01-22 19:50:35

maenka
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Tamara napisał:

Mansfield Park z Frances O`Connor - nie wiem czy to które? z powy?szych , ale okropne .

A ja t? wersj? bardzo lubi?. W?asnie za to , ?e Fanny nie jest tak zupe?nie uleg?a a jednocze?nie nie przekracza granic dobrego smaku. Posta? ta to mieszanka charakteru samej mistrzyni JA ( z jej ironi? np.) i ksi??kowej Fanny. Niektórzy zarzucaja , ?e jest to troche zbyt feministyczna wizja tamtejszego ?wiata ale moim zdaniem to mimo podporz?dkowaniu si? konwenansom JA by?a feministk?.

Offline

 

#42 2008-01-22 20:01:59

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Nie wiem czy feministka pisa?aby, ?e bogatemu a samotnemu m??czy?nie brak do szcz??cia tylko ?ony... Ale nazwa?abym t? wersj? opart? na powie?ci, nie ekranizacj?, bo wprowadzenie w?tku zberezie?stw na antypodach, przez które Tom si? rozchorowa?, zamiana brata na siostr?, zgoda Fanny na ma??e?stwo z Crawfordem i jej niew?tpliwie wi?ksza pyskato?? - to ju? pomys?y autorskie.

Offline

 

#43 2008-01-22 21:45:59

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

A zauwa?y?y?cie , kto gra w nowym MP??? James D`ARCY (usun?? apostrof)!!! ?eby praprapra...wnuk Fitzwilliama tak si? kompromitowa?!

Offline

 

#44 2008-01-22 22:26:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

zauwazylysmy. Zawsze uwazalam ze to fajny kalambur.
Poza tym, dla mnie ta wersja jest o niebo lepsza niz 05. wol? Lizzy jezdzaca garbusem niz swinie w domu.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#45 2008-01-23 09:52:34

Loana
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Aine, o czym Ty piszesz? Jaka Lizzy w MP??


Jakie? pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#46 2008-01-23 14:07:18

Vasco
Administrator

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Aine zdaje si? przeskoczy?a na DiU'03 wink

Offline

 

#47 2008-01-23 20:15:29

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

uuuuppps, to chyba watki pomyli?am big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#48 2008-01-24 08:54:19

maenka
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Tamara napisał:

Nie wiem czy feministka pisa?aby, ?e bogatemu a samotnemu m??czy?nie brak do szcz??cia tylko ?ony....

Ja bym powy?sze zdanie potraktowa?a jako kpin? a nie powazna opini? . Wszak sama za m?? nie posz?a, a to zdanie dotyczy?o szcz??cia raczej m??czyzn ni? kobiet.
Jane np. w swoich listach broni?a ksi?znej Walii pisz?c , ?e robi to chocia?by dlatego , ?e tamta jest kobiet?.

Moim zdaniem zarowno w zyciu prywatnym jak i powie?ciach Jane mo?na odnale?? odniesienia feministyczne. No mo?e z wyj?tkiem "prawdziwej ksi??kowej" podporz?dkowanej Fanny z MP.

Ostatnio edytowany przez maenka (2008-01-24 08:55:18)

Offline

 

#49 2008-01-24 13:28:27

Tamara
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Pytanie, co uznamy za feminizm: czy przekonanie o równo?ci kobiet i m??czyzn (które wg mnie mo?na przypisa? JA), czy przekonanie o wy?szo?ci kobiet nad m??czyznami. O ile wiadomo, JA za m?? nie posz?a nie dlatego, ?e nie chcia?a, tylko ?e nie mia?a odpowiedniej mo?liwo?ci. W 1802 przyj??a o?wiadczyny niejakiego Harrisa Bigg-Withera z Manydown, ale ?e by? 6 lat m?odszy od niej, nast?pnego dnia zar?czyny zerwa?a. Z zachowanej korespondencji niewiele mozna si? dowiedzie?, bo Kassandra spali?a wi?kszo?? listów po?wi?conych sprawom uczu?. Badacze twierdz?, ?e prawdopodobnie w okresie luki w korespondencji 1802-1805 prze?y?a gor?cy romans z m??czyzn?, który mia? zosta? jej m??em, niestety zgin?l na morzu. A jej obrona ksi??nej Walii wydaje mi si? raczej dowodem zwyk?ej kobiecej solidarno?ci :-). Za? fakt faktem ?e trudno pierwsze zdanie DiU traktowa? inaczej, ni? z przymru?eniem oka ;-)... Niemniej ja równie? o?miel? si? stwierdzi?, ?e gdybym by?a wolna, a w okolicy pojawi?by si? jaki? pan Darcy, by?abym tego samego zdania, maj?c na my?li oczywi?cie w?asn? osob? :-DDD

Offline

 

#50 2008-01-24 17:17:07

maenka
Użytkownik

Re: Najwi?ksze tragedie adaptacyjne - brrr!!!

Mam na my?li feminizm jako rowno?? kobiet i mezczyzn. To drugie to raczej kobiecy szowinizm (odpowiednik meskiego szowinizmu)smile)))

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB