Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2007-06-22 18:26:37

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

czy tym fragmentem chcesz zasugerowa?, ?e jednak nie mia? nic do powiedzenia? big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#102 2007-06-22 18:41:13

pak4
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Nie. Ale, ?e bywa? trudnym rozmówc?. W tym przypadku ma wielkie opory przed rozmow? z Lizzy -- dlaczego, to wyja?nia si? wkrótce przy okazji drugich o?wiadczyn. Psychologicznie jest to zrozumia?e -- zreszt? JA pisze nam to, przy okazji cytowanego w równoleg?ym w?tku stwierdzenia, ?e Lizzy by?a ?wiadoma i speszona jego "sytuacj?". Co jednak bynajmniej nie u?atwia?o jej ?ycia.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#103 2007-06-22 20:46:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

... i sprowadza sie do stwierdzenia, ze Lizzy to anio? big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#104 2007-06-23 20:51:21

Ulka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Dwie speszone osoby, którym zale?y to o co najmniej jedn? za du?o do nawi?zania kontaktu, a o dwie za du?o do rozmowy...


"cierpliwo?? - spokój ?e przecie? si? stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#105 2007-06-25 11:53:10

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Ule?ko, niektózy nie rozmawiaj?... big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#106 2007-06-25 12:18:18

Dione
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Tylko nie wiem, czy w tamtych czasach i do tego w towarzystwie by to przesz?o big_smile


Mój ch?opak si? w?a?nie o?eni?....

Offline

 

#107 2007-06-25 13:09:46

pak4
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Co Wy macie na my?li? Czy?by odwrotno?? czyjej? (nie pami?tam czyjej) rady:
Je?li chcesz czyta? w kobiecie jak w ksi??ce, nie stosuj alfabetu Braila.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#108 2007-06-26 14:38:01

Ulka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

AineNiRigani napisał:

Ule?ko, niektózy nie rozmawiaj?... big_smile

Ale by?a mowa o rozmowie smile


"cierpliwo?? - spokój ?e przecie? si? stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#109 2007-06-27 15:40:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

i tak i nie big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#110 2007-06-28 19:08:05

Ulka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Nie mog? zaprzeczy?, ale zgodzi? si? z Tob? nie pozwala mi przekonanie wink


"cierpliwo?? - spokój ?e przecie? si? stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#111 2007-06-29 09:12:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

i mi?o?? do Darcy'eya? big_smile
z Fitzwiliamów wol? tego drugiego big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#112 2007-06-29 11:14:01

Dione
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Je?li pu?kownik mia?by wygl?da? ja w serialu, to dziekuj? niestety bardzo za niego. Ale jakby mia? czarne skrz?ce oczy, to .... Darcy móg?by si? czu? zagro?ony lol


Mój ch?opak si? w?a?nie o?eni?....

Offline

 

#113 2007-06-30 00:17:57

Ulka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

AineNiRigani napisał:

i mi?o?? do Darcy'eya? big_smile
z Fitzwiliamów wol? tego drugiego big_smile

H?? Zgubia?am si? ju? - pas! wink


"cierpliwo?? - spokój ?e przecie? si? stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#114 2007-07-01 19:07:27

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

big_smilebig_smilebig_smilebig_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#115 2007-07-01 23:02:20

Ulka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Widz?, ?e masz rado?? ze sprowadzania na manowce? wink


"cierpliwo?? - spokój ?e przecie? si? stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#116 2007-07-02 15:22:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Raczej bawienia si? s?owami big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#117 2007-08-02 17:19:38

Tyna
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Je?li mia?abym wybiera? pomi?dzy Darcy'm a Wickham'em z pewno?ci? wybra?abym Darcy'ego. Wickham od samego pocz?tku mi si? nie podoba? i nie czu?am do niego zbytniej sympatii, zreszt? jego uroda mnie nie powali?a ;PP Co innego Darcy... big_smile Przystojny,bogatyy xDD zreszt?... no poprostu wybra?abym Darcy'ego :*

Offline

 

#118 2007-08-02 18:58:37

pak4
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Tyno! W tym w?tku sz?o o to, ?e Darcy jest dumny i zamkni?ty w sobie. Pozytywna ocena Darcy'ego bierze si? st?d, ?e znamy powie?? do ko?ca i wiemy, co si? kryje za dum?. Przy pierwszym kontakcie osobowo?? typu Wickhama (cho? i Aine poprawi?a si? na pu?kownika Fitizwilliama), robi po prostu lepsze wra?enie.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#119 2007-08-02 22:39:04

czytelniczka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

N o nie bardzo si? z tym zgadzam, dla mnie w ksi?zce , ale przede wszystkim w miniserialu Wickham to taki " sliski " typ.Za wczesnie , albo zupe?nie niepotrzbnie opowiada o tych swoich nieszcz??ciach.Nawet nie znaj?c ko?ca filmu albo ksi??ki nie czuje do niego sympatii.Dla mnie on od razu jest jakis taki odrzucaj?cy

Offline

 

#120 2007-08-03 07:44:47

pak4
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Czytelniczko:
ja w zasadzie od pocz?tku obstawia?em, ?e b?dzie co? mi?dzy Lizzy a Darcy'm, gdy? autorka przedstawia?a go jako wyrazist?, efektown? osobowo??, nawet je?li ukazan? w negatywnym zwierciadle wyobra?e? i uprzedze? Lizzy. Natomiast Wickham zrobi? wra?enie '?lisliej' przeszkody na drodze, do tego w?a?ciwego, udanego zwi?zku.

Tyle, ?e ja czytaj?c powie?? niejako z góry (i pod?wiadomie) nastawiam si? na pewne powie?ciowe schematy. Na przyk?ad taki schemat, ?e A i B powini si? kocha?, ale co? im powinno przeszkadza?, a? do ostatnich rozdzia?ów. Potencjalny 'romans' z Wickhamem szed? zbyt ?atwo i zbyt lekko; i to w chwili, gdy wiadomo by?o ju? o rodz?cym si? innym uczuciu. Oczekiwa?em, ?e co? si? stanie, a Lizzy zwróci uwag? na Darcy'ego. (Mo?e nie by?em tego pewien, ale obstawia?em tak na 66%.) Wydaje mi si?, ?e dlatego tak ?atwo wy?apywa?em t? '?lisko??' postaci; jak cho?by w chwili gdy si? dowiaduje od ojca, ?e opowie?? o Darcym, powierzona jej w sekrcie, jest tajemnic? poliszynela. (?wietna scena niemi?ego zdziwienia Lizzy w filmie z 1995 roku.)

W tym w?tku za? chodzi?o o to, ?e powierzchowno?? typu Wickham: barwna, rozgadana, u?miechni?ta i rozbawiona, ?atwiej trafia do serc, ni? osobowo?? Darcy'ego -- ch?odna, pe?na dystansu, powa?na, której nie obca pewna wynios?o??. Poniek?d st?d skuteczno?? Wickhamów, jako autorów przeró?nych afer. Nie tylko mi?osnych.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#121 2007-08-03 12:48:24

czytelniczka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Mo?e masz racj? pak4 , ale ja nie czuj? sympatii dla tego typu ludzi tak na ekranie jak i w ?yciu , ale zgadzam si? , ?e taka posta? mog?a
"namiesza? " w fabule w zamysle autorki

Offline

 

#122 2007-08-05 20:03:35

Tyna
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

pak4 napisał:

Tyno! W tym w?tku sz?o o to, ?e Darcy jest dumny i zamkni?ty w sobie. Pozytywna ocena Darcy'ego bierze si? st?d, ?e znamy powie?? do ko?ca i wiemy, co si? kryje za dum?. Przy pierwszym kontakcie osobowo?? typu Wickhama (cho? i Aine poprawi?a si? na pu?kownika Fitizwilliama), robi po prostu lepsze wra?enie.

Kiedy obejrza?am film, to wtedy poraz 1 zetkn??am si? z Dum?. Daj? s?owo, ?e od samego pocz?tku nie lubi?am Wickhama, ale to przecie? moje zdanie, prawda?

Offline

 

#123 2007-08-06 07:51:55

pak4
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

Oczywi?cie, masz do niego prawo. Ja te? od pocz?tku co? nie lubi?em Wickhama wink
Tyle, ?e wst?pna niech?? chyba nie bierze si? z jego osobowo?ci, której nie znamy jeszcze do?? dobrze. To jakie? inne uprzedzenie. W powie?ci przeszkadza on w czym?, co si? zdaje rodz?cym sie uczuciem Darcy'ego i Lizzy, któremu przynajmniej ja kibicowa?em. W filmie, a pami?tam, ?e najpierw ogl?da?a? DiU'05, a nie drugi odcinek DiU'95, sam Wickham nie do??, ?e zjawia si? nie wiadomo sk?d i po co, to zupe?nie pozbawiony jest wdzi?ku i ?ladów osobo?ci. (Mo?e Wy, Panie, dostrzegacie, ?e jest przystojny, ale do mnie to zupe?nie nie dociera.) W DiU'95 jest inaczej, cho? od pocz?tku jest jaki? '?liski'. Tam si? chyba jednak na Wickhama mo?na nabra?.


Oddaj wierzbie
Ca?? nienawi??, ca?e po??danie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#124 2007-08-06 10:37:36

elbereth
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

pak4 napisał:

W filmie, a pami?tam, ?e najpierw ogl?da?a? DiU'05, a nie drugi odcinek DiU'95, sam Wickham nie do??, ?e zjawia si? nie wiadomo sk?d i po co, to zupe?nie pozbawiony jest wdzi?ku i ?ladów osobowo?ci. (Mo?e Wy, Panie, dostrzegacie, ?e jest przystojny, ale do mnie to zupe?nie nie dociera.) W DiU'95 jest inaczej, cho? od pocz?tku jest jaki? '?liski'. Tam si? chyba jednak na Wickhama mo?na nabra?.

Popieram. Tyle, ?e dla mnie Wickham '05 jest pozbawiony tak?e ?ladów urody tongue Z tymi d?ugimi w?osami wygl?da strasznie wymoczkowato tongue On i MacFadyen ze swoj? smutn? mink? tworz? tak? par?, jak Osio? i Kot w butach tongue

W P&P '95 powierzchowno?? Wickhama (zarówno sam wygl?d, jak i maniery) s? bez zarzutu. Nawet ta '?lisko??' jako? nie rzuca si? tak w oczy (to raczej wynik tego, czego si? o nim dowiadujemy w toku akcji). Z pewno?ci? w móg? stanowi? konkurencj? dla gburowatego Darcy'ego.


?ona: Dlaczego zostawi?e? mnie sam?? Wida? kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M??: Ale? sk?d! Gdyby?cie oboje ton?li w rzece, ratowa?bym Ciebie!
?ona: Naprawd??
M??: Oczywi?cie! Jeste? dwa razy l?ejsza! big_smile

Offline

 

#125 2007-08-06 13:36:18

Tyna
Użytkownik

Re: Fenomen pana Wickhama :D

pak4 napisał:

Oczywi?cie, masz do niego prawo. Ja te? od pocz?tku co? nie lubi?em Wickhama wink
Tyle, ?e wst?pna niech?? chyba nie bierze si? z jego osobowo?ci, której nie znamy jeszcze do?? dobrze. To jakie? inne uprzedzenie. W powie?ci przeszkadza on w czym?, co si? zdaje rodz?cym sie uczuciem Darcy'ego i Lizzy, któremu przynajmniej ja kibicowa?em. W filmie, a pami?tam, ?e najpierw ogl?da?a? DiU'05, a nie drugi odcinek DiU'95, sam Wickham nie do??, ?e zjawia si? nie wiadomo sk?d i po co, to zupe?nie pozbawiony jest wdzi?ku i ?ladów osobo?ci. (Mo?e Wy, Panie, dostrzegacie, ?e jest przystojny, ale do mnie to zupe?nie nie dociera.) W DiU'95 jest inaczej, cho? od pocz?tku jest jaki? '?liski'. Tam si? chyba jednak na Wickhama mo?na nabra?.

Popieram.
Dodam, ?e Wickham z P&P'95 jest przystojniejszy ni? ten z P&P'05 wink

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB