Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#26 2007-01-16 11:36:27

aga
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Tyle razy czytałam D&U, ale nigdy nie poczułam prawdziwej niechęci do pani Bennet. Wręcz przeciwnie, to
jej ma┼ézonek mnie irytowa┼é! To prawda, ┼╝e pani Bennet jest m─Öcz─ůca w towarzystwie, nadmiernie gadatliwa,
nie grzeszy wielk─ů inteligencj─ů ani uk┼éadnymi manierami, ale nie nazwa┼éabym jej g┼éupi─ů. Doskonale zna
sytuacj─Ö materialn─ů swojej rodziny, a nawet ┼Ťmiem s─ůdzic, ┼╝e wcze┼Ťniej prosi┼éa m─Ö┼╝a o zabezpieczenie
c├│rek, ale ma┼é┼╝onek g┼é─Öboko prze┼Ťwiadczony o umys┼éowej niezdolno┼Ťci ┼╝ony do czegokolwiek, mocno do
niej uprzedzony, ca┼ékowicie zlekcewa┼╝y┼é jej pro┼Ťby i uwagi. Kto wie, czy nawet tego nie czyni┼é jej na przek├│r?
Dopiero historia z Lidi─ů uswiadomi┼éa mu b┼é─Ödy, jakie poczyni┼é. Ale szybko si─Ö pocieszy┼é, gdy szwagier Gardiner
/z pomoc─ů Darcy'ego/ rozwi─ůza┼é za niego ten problem. On, d┼╝entelmen tak wykszta┼écony, na oko mily i
szacowny pan domu, okazał się całkowicie obojętny na los córek. Mógłby nie kochac zony, ale powinien był
zadbac o c├│rki, i to od pocz─ůtku. Ale zostawi┼é ten 'k┼éopot' swej ┼╝onie, kt├│ra byc mo┼╝e, wsparta jego radami
trosk─ů , by┼éaby mniej nerwowa.
Sama Lizzy zdawa┼éa sobie z tego spraw─Ö, i s─ůdz─Ö, ┼╝e irytowa┼éa sie nie tyle na charakter matki, ile na zazenowanie z powodu jej gaf wobec obcych. Ze musi widziec usmieszki Darcy'ego i panny Bingley. Ta
ostatnia, du┼╝o gorsza od pani Bennet, nie┼║le sobie u┼╝ywa┼éa na Lizzy i jej rodzinie, ale by┼éa na tyle swiatow─ů
dam─ů salon├│w, ┼╝e czyni┼éa to jedynie w obecno┼Ťci Darcy'ego i swej rodziny, ale nie publicznie.
Brat p.Bennet, Gardiner bardzo szanowa┼é sw─ů ┼╝on─Ö, dba┼é o dzieci, czego nie mozna niestety powiedziec o
panu Bennet. W sprawie Lidii, Darcy doskonale o tym wiedzia┼é, i to do Gardinera sie zwroci┼é, aby rozwi─ůzac
skomplikowany problem. Lizzy natychmiast to zrozumiala, i była za to wdzięczna, choc bynajmniej nie bylo to
dla niej przyjemne.
Tak wi─Öc, wlasnie pana Benneta obarczam odpowiedzialnio┼Ťci─ů za perypetie z Lidi─ů, brak dyscypliny w
wychowywaniu mlodszych corek, lekkomyslno┼Ťc i oboj─Ötno┼Ťc wobec los├│w rodziny. Przecie┼╝ wizja zabrania
ca┼éego maj─ůtku przez Collinsa to fraszka? Krew nas by zala┼éa! I pani Bennet m├│wi┼éa o tym m─Ö┼╝owi glo┼Ťno,
ale ten tylko wzruszał ramionami. I jak go tu polubic?!

Offline

 

#27 2007-01-16 11:41:53

Ulka
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Aga, podoba mi si─Ö to co napisa┼éa┼Ť. To jest ca┼ékiem rozs─ůdne spojrzenie na spraw─Ö rodziny Bennet├│w smile


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#28 2007-01-16 12:56:17

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

napisa┼éam ca┼éy d┼éuga┼Ťny post i mi zjad┼éo sadsadsad


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#29 2007-01-16 15:42:05

pak4
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Pana Benneta si─Ö lubi, za jego humor, inteliegencj─Ö i mi┼éo┼Ťci do Lizzy, kt├│ra jest jego ulubienic─ů.

Sama JA okre┼Ťla pani─ů Bennet jako osob─Ö o "w─ůskich horyzontach". I my┼Ťl─Ö, ┼╝e tego si─Ö nale┼╝y trzyma─ç. W─ůskich, bo tak w─ůskie s─ů jej zainteresowania i przy ca┼éej swej niema┼éej inteligencji, tak w─ůsko potrafi j─ů wykorzysta─ç.

A wracaj─ůc do pana Benneta -- ma wady, a jego najwi─Öksz─ů wad─ů jest s┼éabo┼Ť─ç. Nie ma do┼Ť─ç charakteru by poskromi─ç Lidi─Ö, podobnie jak nie ma go do┼Ť─ç, by oszcz─Ödza─ç pieni─ůdze, kt├│re przecie┼╝ nie id─ů na pana Benneta, ale na rodzin─Ö -- zw┼éaszcza c├│rki.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#30 2007-01-16 19:10:56

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Ciekawa jestem dlaczego pan Bennet sobie odpu┼Ťci┼é po narodzinach Lizzy? Podejrzewam, ┼╝e aktywno┼Ť─ç pani Bennet mia┼éa na to znaczny wp┼éyw
Osobi┼Ťcie uwielbiam takich cynik├│wz itonicznym poczuciem humoryu.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#31 2007-01-16 23:01:50

maliva
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

"...odpu┼Ťci┼é po narodzinach Lizzy" - nie bardzo wiem co Aine ma na mysli. Czy mo┼╝e chodzi o narodziny Lidii?

Offline

 

#32 2007-01-17 00:16:17

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Odpuscił sobie wychowywanie córek. big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#33 2007-01-18 14:15:18

Dione
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Pan Bennet si─Ö poprostu przesta┼é interesowa─ç wszystkim poza sprawianiem przyjemno┼Ťci sobie. Sympatyczny by┼é z niego cz┼éowiek, ale na ojca rodziny i m─Ö┼╝a to chyba si─Ö nie bardzo nadawa┼é.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#34 2007-01-18 14:18:58

Marija
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Inteligentny leniwy sybaryta

Offline

 

#35 2007-01-18 14:23:30

Dione
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

No wypisz wymaluj facet, w którym się kochałam przez połowę studiów wink


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#36 2007-01-18 14:35:18

Marija
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Mam nadziej─Ö, ┼╝e si─Ö skutecznie odkocha┼éa┼Ť, obs┼éuguj tu takiego gagatka, wrrrrrr

Offline

 

#37 2007-01-18 15:18:06

Dione
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Oj bardzo skutecznie, cho─ç wci─ů┼╝ si─Ö lubimy


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#38 2007-01-18 18:32:17

Natalia
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Witam! W┼éa┼Ťnie si─Ö przy┼é─ůczy┼éam. Moj─ů uwag─Ö zwr├│ci┼éo to i┼╝ nigdy starsze c├│rki nie zwr├│ci┼éy matce uwagi chocia┼╝by ma┼éej, cokolwiekby powiedzia┼éa. Chocia┼╝ by┼éo wida─ç co czuj─ů niekiedy wstyd i zak┼éopotanie.A m┼éodsze mia┼éy podobne zdanie co matka . Pani Bennet by┼éa chyba m┼éoda duchem i wci─ů┼╝ pami─Öta┼éa swoj─ů m┼éodo┼Ť─ç zapewne szalon─ů.

Offline

 

#39 2007-01-19 08:30:52

Marija
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Najprawdopodobniej dlatego w┼éa┼Ťnie najukocha┼äsz─ů c├│rk─ů byla Lidia, mamusia kropka w kropk─Ö smile

Offline

 

#40 2007-01-19 09:14:16

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

og├│lnie rzecz bior─ůc ja sie dziwie jak w takiej chorej rodzinie uchowa┼éa si─Ö taka Lizzy


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#41 2007-01-19 09:21:08

Natalia
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Chyba można tak powiedzieć nadawały na tych samych falach. Zapewne Lidia najbardziej przypominała matkę w podobnym wieku(te zachwyty nad wojskiem!)

Offline

 

#42 2007-01-19 09:51:06

Marija
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

No c├│┼╝, mundur co┼Ť jednak w sobie ma... Osobisty m─ů┼╝ wyda┼é mi si─Ö szalenie egzotyczny w mundurze polowym (do┼Ť─ç z┼éachmanionym, bo to rezerwa).

Offline

 

#43 2007-01-19 09:56:56

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

za mundurem... i tak dalej big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#44 2007-01-19 10:29:53

Marija
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Aine, Ty nie ┼Ťpisz jeszcze!!! big_smile

Offline

 

#45 2007-01-19 22:08:47

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Wyobraź sobie że po wielu nocnych perypetiach wstałam o 5:08 - dokładnie.
Walcz─Ö teraz z netem sadsad


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#46 2007-01-26 22:28:39

Natalia
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Obejrza┼éam sobie dzisiaj "kawa┼éeczek"mojego ulubionego "serialiku"(z Colinkiem oczywi┼Ťcie).My┼Ťl─Ö, ┼╝e stworzona tu posta─ç p.Bennet bardzo odpowiada pierwowzorowi literackiemu. W m┼éodo┼Ťci musia┼éa by─ç ┼éadna skoro p.Bennet straci┼é dla niej g┼éow─Ö bo napewno nie zachwyci┼é si─Ö jej intelektem. Teraz te┼╝ wygl─ůda niezle, jest pe┼éna ┼╝ycia, energii,robi co mo┼╝e,aby wyda─ç c├│rki za m─ů┼╝. A ┼╝e cz─Östo post─Öpuje w spos├│b nierozwa┼╝ny ,niekiedy bezmy┼Ťlny to ju┼╝ inna sprawa.
Taka ju┼╝ jest i nie zdaje sobie z tego sprawy. Ma wizj─Ö i j─ů realizuje-np. wyjazd Jane nie powozem lecz konno. Mo┼╝e podobne chwyty stosowa┼éa wzgl─Ödem swojego przysz┼éego m─Ö┼╝a.S┼éowem mia┼éa temperament i tyle sprytu co g┼éupoty. My┼Ťl─Ö, ┼╝e we wsp├│┼éczesnych czasach te┼╝ by nie zgin─Ö┼éa a wr─Öcz przeciwnie, mog┼éaby zrobi─ç karier─Ö... w sejmie. Widz─Ö j─ů np. w pewnym ugrupowaniu politycznym, gdzie z pewno┼Ťci─ů czu┼éaby si─Ö jak ryba w wodzie , mia┼éaby tam super kole┼╝anki...(s─ůdz─Ö ,┼╝e szczeg├│lnie z jedn─ů dam─ů nawi─ůza┼éaby bliskie kontakty).
Na koniec chciałabym powiedzieć, że zupełnie nie podoba mi się p.Bennet z DiU 2005. Wizja reżysera była okropna, strasznie chybiona słowem nie do przyjęcia!!! I to miałaby być matka Lizzy i Jane?! OKROPIEŃSTWO!!!

Offline

 

#47 2007-01-27 08:22:47

pak4
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Natalio: tylko w JEDNYM ugrupowaniu politycznym? Ja bym miał kłopoty znaleźć takie, w którym by kariery nie zrobiła big_smile

A nawiasem m├│wi─ůc jakie to szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e JA nie referowa┼éa nam ├│wczesnych dyskusji politycznych smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#48 2007-01-27 09:41:04

Natalia
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Tak,zaoszczędziła nam tego i chwała jej za to. Jeżeli chodzi o ugrupowania to szczególnie jedno mi tu pasowało ale masz rację- mogłaby się wszędzie wkręcić . Tylko co na to p. Bennet?

Offline

 

#49 2007-01-27 09:44:17

Natalia
U┐ytkownik

Re: Pani Bennet

Chodzi mi oczywi┼Ťcie o pana Benneta czyli(poprawiam):
Tylko co na to pan Bennet?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB