Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1 2006-08-19 14:03:43

AineNiRigani
U┐ytkownik

Wodzowie i dow├│dcy

Ehhh, i tak nigdy nie lubi┼éam Napoleona, a ta ca┼éa nieszcz─Ösna rewolucja francuska i jej nast─Öpstwa to czarna dziura i kl─Öska ludzko┼Ťci, a nie ┼╝aden post─Öp. :twisted:

Ja też go nie znoszę, ale gdyby nie on nie wiadomo na jaki poziomie byłaby wspołczesna egiptologia...
To mu trzeba przyzna─ç - niekt├│re nauki popchn─ů┼é na prz├│d.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#2 2006-08-19 14:19:05

lady_kasiek
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

i załatwił parę kos dla moich znajomych z klasy. smilesmile


GRITAR─é? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#3 2006-08-19 14:28:38

Vasco
Administrator

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Hitler np. zmniejszył bezrobocie wink

U nas Napoleona traktuje się bardzo dobrze. Był taki cacy i w ogóle. Ja do tego, że można na niego spojrzeć inaczej zobaczyłem późno, a dokładniej kiedy byłem w muzeum bitwy pod Austerlitz i zobaczyłem jak czeska przewodniczka o nim mówi. I dotarło do mnie sad

Offline

 

#4 2006-08-19 14:47:19

Marija
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Był geniuszem, ale i potworem.

Offline

 

#5 2006-08-19 14:56:56

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Hmm czy wielkich? Wi─Ökszo┼Ť─ç "wielkich" jest niskich big_smile

Ja u┼Ťwiadamiam uczni├│w na temat Napoleona ju┼╝ w gimnazjum. Oczywi┼Ťcie z taktem, ale mamy wielu takich "bohater├│w" od Zbigniewa Ole┼Ťnickiego zaczynaj─ůc, przez Jana Henryka D─ůbrowskiego i J├│zefie Pi┼ésudskim, na pu┼ékowniku Kukli┼äskim i Lechu Wa┼é─Ösie ko┼äcz─ůc big_smile[/b]


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#6 2006-08-19 15:01:59

Marija
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

AineNiRigani napisa│:



"Ja u┼Ťwiadamiam uczni├│w na temat Napoleona ju┼╝ w gimnazjum. "
lol Ja na szcz─Ö┼Ťcie nie mam takiego obowi─ůzku, ┼╝eby wbija─ç do g┼é├│w i ┼éb├│w wiedz─Ö o Napoleonie tongue Nie lubi─Ö go sobie prywatnie. wink

Offline

 

#7 2006-08-19 15:07:17

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Ja te┼╝ go sobie prywatnie nie lubi─Ö. I odbr─ůzawiam big_smile
Ale trudno jest zachować obiektywizm do skurczybyków, których sie lubi big_smile Ja tak mam z Piłsudskim


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#8 2006-08-19 15:23:48

lady_kasiek
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Większosć przywódców miała dziwne zapędy do zabijania


GRITAR─é? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#9 2006-08-19 17:00:25

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Z tym si─Ö nie zgodz─Ö. Oni w wiekszo┼Ťci przypadk├│w byli dzie─çmi swoich czas├│w. Zabijanie zwykle jest form─ů eliminacji. Przez wieki ┼╝ycie ludzkie stanowi┼éo najwi─Öksz─ů warto┼Ť─ç dla w┼éa┼Ťciciela i najmniejsz─ů dla jego w┼éadcy.
A humanitaryzm to w zasadzie wynalazek XX-wieczny. I jego bezposredni─ů "matk─ů" by┼éa I wojna ┼Ťwiatowa.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#10 2006-08-19 18:30:12

pak4
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

A jak si─Ö kiedy┼Ť rozczuli┼éem jak czyta┼éem o tym, gdy to po bitwie pod Borodino ko┼ä Napoleona nast─ůpi┼é na rannego Rosjanina, kt├│ry zaj─Öcza┼é i Napoleon kaza┼é zaraz si─Ö nim zaj─ů─ç lekarzom. Jaki┼Ť jego oficer zwr├│ci┼é mu uwag─Ö, ┼╝e to przecie┼╝ wr├│g. Na co Napoleon odpar┼é, ┼╝e po bitwie nie ma wrog├│w, s─ů tylko ludzie.

To prawda, ┼╝e wojn─Ö traktowali jako rzecz normaln─ů, w dodatku francuska armia rewolucyjna (jak potem napoleo┼äska, w cze┼Ťniej Fryderyka Wielkiego), nie liczy┼éy si─Ö z ofiarami (po obu stronach). Ale te┼╝ obowi─ůzywa┼é pewien model wielkoduszno┼Ťci dla pokonanych wrog├│w, wzorowany na staro┼╝ytnych (wg opis├│w Plutarcha smile ) (Ja lubi─Ö opery barokowe i tam cz─Östo robi si─Ö z kr├│l├│w i wodz├│w takie chodzace idea┼éy. Wiem, ┼╝e to sztuczne, zw┼éaszcza gdy rol─Ö musi ┼Ťpiewa─ç kontratenor big_smile Ale jednocze┼Ťnie ci─ůgle stawiano ├│wczesnym elitom takie wzorce przed oczy...) Dopiero gdzie┼Ť w XIX wieku ten wzorzec zagubiono.

PS.
A pewien znajomy popiera Rumsfelda, bo mu przypomina Davouta smile Legenda napoleońska wiecznie żywa?


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#11 2006-08-19 20:35:36

megg
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Wracaj─ůc na kr├│tko do tematu Napoleona-je┼Ťli kto┼Ť chce poczyta─ç o wojnach napoleo┼äskich na weso┼éo,to polecam "Trzy po trzy" Fredry. Jest tam np. o tym, jak Napoleon grzeje sobie ty┼éek przy ognisku wink I w og├│le u┼Ťmia─ç si─Ö mo┼╝na smile

Co do gryp jelitowych i innych--w┼éa┼Ťnie mam powa┼╝ne obawy, czy ja na co┼Ť takiego nie zapadam powoli, a to by┼éoby ┼║le, bo w ┼Ťrod─Ö chcia┼éam na wybrze┼╝e jecha─ç sad M├│wicie, ┼╝e coca-cola??

Offline

 

#12 2006-08-20 19:07:58

elbereth
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Z tym si─Ö nie zgodz─Ö. Oni w wiekszo┼Ťci przypadk├│w byli dzie─çmi swoich czas├│w. Zabijanie zwykle jest form─ů eliminacji. Przez wieki ┼╝ycie ludzkie stanowi┼éo najwi─Öksz─ů warto┼Ť─ç dla w┼éa┼Ťciciela i najmniejsz─ů dla jego w┼éadcy.
A humanitaryzm to w zasadzie wynalazek XX-wieczny. I jego bezposredni─ů "matk─ů" by┼éa I wojna ┼Ťwiatowa.

To chyba Stalin powiedzia┼é kiedy┼Ť co┼Ť takiego:
"Jedna ┼Ťmier─ç to tragedia; milion - to statystyka."

Jak wiemy, z powodzeniem stosował to twierdzenie w praktyce. Wynalazki w rodzaju humanitaryzmu na wschód docierały z dużym opóźnieniem. Ale to już zupełnie nie na temat wink


┼╗ona: Dlaczego zostawi┼ée┼Ť mnie sam─ů? Wida─ç kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M─ů┼╝: Ale┼╝ sk─ůd! Gdyby┼Ťcie oboje ton─Öli w rzece, ratowa┼ébym Ciebie!
┼╗ona: Naprawd─Ö?
M─ů┼╝: Oczywi┼Ťcie! Jeste┼Ť dwa razy l┼╝ejsza! big_smile

Offline

 

#13 2006-08-20 19:52:11

pak4
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Jaki┼Ť czas temu lubi┼éem czytywa─ç pami─Ötniki dow├│dc├│w. No... mo┼╝e liczba mnoga nieco przesadna, bo ich tylko kilka przeczyta┼éem. W ka┼╝dym razie praktycznie ka┼╝dy dow├│dca mia┼é takie podej┼Ťcie, ┼╝e jest got├│w wys┼éa─ç ┼╝o┼énierzy na pewn─ů ┼Ťmier─ç, je┼Ťli uwa┼╝a, ┼╝e w sumie to b─Ödzie po┼╝yteczne -- ┼╝e skr├│ci wojn─Ö, albo ocali innych ┼╝o┼énierzy.

Oczywi┼Ťcie w przypadku Napoleona by┼é on nie tylko ┼╝o┼énierzem, ale i politykiemm -- i tu za zbyt lekkie podej┼Ťcie do wojny i rzucanie na polityczn─ů szal─Ö swojego wojskowego talentu, mo┼╝na go krytykowa─ç.

Ciekawe, ┼╝e wiek XVIII by┼é stosunkowo ma┼éo krwawy -- wyj─ůtkiem by┼é Fryderyk Wielki. Po prostu w┼éadcy osobi┼Ťcie nie dowodzili, a ich dow├│dcy musieli si─Ö liczy─ç ze stratami (zawodowi ┼╝o┼énierze byli w cenie), bo byli z tego rozliczani. Tak samo ma┼éo krwawe mia┼éy by─ç wojny prowadzone przez renesansowych kondotier├│w. Zmieni┼éo si─Ö to w XIX wieku, przez armie z poboru (szybko przeszkolony ┼╝o┼énierz, poddany indoktrynacji jest mniej wart, ni┼╝ zawodowiec, kt├│rego ┼╝ycie nale┼╝y szanowa─ç) i rozw├│j nacjonalizm├│w. Ale i w XIX wieku rozpocz─ů┼é si─Ö ruch w drug─ů stron─Ö -- to chyba po bitwie pod Solferino zacz─Öto organizowa─ç Czerwony Krzy┼╝.

Ale ┼╝adna z bohaterek JA nie walczy z Napoleonem smile Za to paru bohater├│w wyst─Öpuje w szeregach Royal Navy. Wi─Öc kilka obrazk├│w z RN z XIX wieku (za "Dreadnought'em" Massiego):

"Na pok┼éadzie swojego okr─Ötu, zw┼éaszcza poza zasi─Ögiem lunety i flat sygna┼éowych swojego admira┼éa, dow├│dca brytyjskiego okr─Ötu wojennego posiada┼é w zasadzie nieograniczon─ů w┼éadz─Ö. Pewien dow├│dca, w s┼éu┼╝bie na wodach Zachodniej Afryki, zawsze zdejmowa┼é mundur, gdy mia┼é czyta─ç Bibli─Ö, a tak┼╝e zdejmowa┼é czapk─Ö i kurtk─Ö mundurow─ů za ka┼╝dym razem, gdy odprawia┼é nabo┼╝e┼ästwo dla zgromadzonej na pok┼éadzie za┼éogi. Uwa┼╝a┼é bowiem, ┼╝e dow├│dca brytyjskiego okr─Ötu nie m├│g┼é uznawa─ç nad sob─ů ┼╝adnej w┼éadzy. Inny dow├│dca przesun─ů┼é dzie┼ä Bo┼╝ego Narodzenia na 18 grudnia, jako ┼╝e pok┼éadowe zapasy wieprzowiny, przeznaczone na bo┼╝onarodzeniowy obiad, "zaczyna┼éy ju┼╝ odczuwa─ç ciep┼éo tropik├│w". Ten┼╝e sam dow├│dca mianowa┼é pewnego razu jednego ze swoich oficer├│w biskupem, aby tak mianowany pra┼éat m├│g┼é po┼Ťwi─Öci─ç kawa┼éek gruntu, w kt├│rym dow├│dca zamierza┼é pochowa─ç jednego z cz┼éonk├│w za┼éogi. Po wykonaniu tej celebry, nowo upieczony biskup zosta┼é przywr├│cony do stanu laikatu."

"Innym przywilejem rangi by┼éo prawo sprowadzania na pok┼éad zwierz─ůt, czy to w charakterze po┼╝ywienia, czy dla towarzystwa. Jeden admira┼é, kt├│ry lubi┼é ┼Ťwie┼╝e mleko, wzi─ů┼é na morze dwie krowy. Oficerowie cz─Östo zabierali owce i kurcz─Öta. Niekt├│rzy z dow├│dc├│w trzmali w swoich kabinach papugi, psy lub koty, niekt├│rzy za┼Ť udzielali schronienia wi─Ökszym i bardziej egzotycznym maskotkom. Komandor Marryat z korwety "Larne" na wodach burma┼äskich posiada┼é pawiana imienie Jacko, kt├│ry lubi┼é gry┼║─ç za┼éog─Ö i obrywa─ç jej guziki."

"Dow├│dcy, oczywi┼Ťcie izolowani byli najbardziej ze wszystkich. Po latach nale┼╝enia do mesy oficerskiej kto┼Ť zostaj─ůcy dow├│dc─ů by┼é nagle skazywany na ┼╝ycie i jadanie w samotno┼Ťci. M├│g┼é w pewnym stopniu zmieni─ç ow─ů k┼éopotliw─ů sytuacj─Ö, zapraszaj─ůc oficer├│w na posi┼éki ze sob─ů lub rozmawiaj─ůc z nimi na pok┼éadzie, ale generalnie oczekiwano od obu stron, ┼╝e b─Öd─ů utrzymywa─ç dystans."

"Oczywi┼Ťcie, nie wszyscy brytyjscy dow├│dcy okr─Öt├│w byli szale┼äcami lub g┼éupcami. Wi─Ökszo┼Ť─ç cieszy┼éa si─Ö szacunkiem, wielu -- podziwem, a niekt├│rzy nauczyli si─Ö w┼éada─ç swoimi p┼éywaj─ůcymi kr├│lestwami z m─ůdro┼Ťci─ů godn─ů samego Salomona. By┼é sobie, na przyk┼éad, pewien dow├│dca transportowca wojsk, kt├│ry wozi┼é ┼╝o┼énierzy, oficer├│w, a czasami tak┼╝e oficerskie ┼╝ony mi─Ödzy Angli─ů a Indiami. Podczas jednej z podr├│┼╝y wywi─ůza┼éa si─Ö sprzeczka mi─Ödzy damam, kt├│rej nale┼╝y si─Ö przywilej za┼╝ywania k─ůpieli w pierwszej kolejno┼Ťci. Dow├│dca okr─Ötu rozwa┼╝y┼é spraw─Ö i uroczy┼Ťcie oznajmi┼é, i┼╝ pierwsze┼ästwo nale┼╝y si─Ö najstarszej z dam. Od tej pory, jak powiadano, m┼éodsze panie pluska┼éy si─Ö rado┼Ťnie, podczas gdy starsze pasa┼╝erki zrezygnowa┼éy z k─ůpieli a┼╝ do ko┼äca podr├│┼╝y."

"Lata na morzu nauczy┼éy bosman├│w dok┼éadnie, jak daleko mog─ů si─Ö posun─ů─ç w stosunkach z oficerami. Pewien dow├│dca, kt├│ry zabra┼é w morze kojec z kurami, zwymy┼Ťla┼é publicznie podoficera, poniewa┼╝ kurcz─Öta i ich klatka by┼éy brudne. Zaraz potem podoficer wyczy┼Ťci┼é klatk─Ö, pobieli┼é kury, a pazury i dzioby wysmarowa┼é im czernid┼éem. Kurczaki zdech┼éy i dow├│dca si─Ö w┼Ťciek┼é, ale nic nie m├│g┼é zrobi─ç."

"Raz w tygodniu wydawano sok z limon├│w, jako ┼Ťrodek zapobiegawczy przeciwko budz─ůcemu l─Ök szkorbutowi, nie by sprawi─ç ludziom przyjemno┼Ť─ç, lecz aby ich utrzyma─ç przy zdrowiu. Wod─Ö czerpano z beczek, sk─ůd -- trzymana tam miesi─ůcami -- cz─Östo wyp┼éywa┼éa jako cuchn─ůcy i g─Östy p┼éyn. Racje rumu, wydawane na okr─Ötach brytyjskich od czas├│w Francisa Drake'a zosta┼éy zmniejszone o po┼éow─Ö w 1825 [...]. Solona wo┼éowina i wieprzowina, przechowywana w solance, wyci─ůgana by┼éa z beczek w postaci ogromnych kawa┼é├│w, kt├│re d┼éugo musia┼éy namaka─ç w s┼éodkiej wodzie zanim nadawa┼éy si─Ö do ugotowanie i zjedzenia."

"Oficjalnie dyscyplina egzekwowana by┼éa przez oficer├│w, a polega┼éo to na zamykaniu o chlebie i wodzie lub ch┼éo┼Ťcie trzcink─ů przy opuszczonych spodniach. Jeszcze w 1893 roku kadet (p├│┼║niejszy wiceadmira┼é) K.G.B. Dewar uwa┼╝a┼é si─Ö za "wzgl─Ödnego szcz─Ö┼Ťciarza, jako ┼╝e tylko dwa razy otrzyma┼éem naprawd─Ö ci─Ö┼╝kie baty, podczas gdy niekt├│rzy z moich r├│wie┼Ťnik├│w utrzymywani byli przez cz─Öste lanie w stanie ci─ůg┼éego strachu". Tego rodzaju terroryzowanie i bicie trzynastolatk├│w przez pi─Ötnastolatk├│w prowadzi┼éo, jak kwa┼Ťno zauwa┼╝y┼é admira┼é Dewar, do "t┼éumienia niezale┼╝no┼Ťci i inicjatywy u naszych przysz┼éych oficer├│w marynarki.""

Nie mog─Ö tak na szybko znale┼║─ç ile ofiar ┼Ťmiertelnych poch┼éania┼éy typowe manewry... W ka┼╝dym razie i tu si─Ö z ofiarami nie liczono, nawet w czasie pokoju.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#14 2006-08-20 20:27:15

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

pak, dzieki za te fragmenty. Nie znałam ich i czytałam z olbrzymim zainteresowaniem big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2006-08-20 20:31:23

lemonick
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

skoro juz jestesmy przy temacie "bitwy", to czy nie zauwazyli┼Ťcie, ┼╝e Polacy wtr─ůcali si─Ö we wszystkie bitwy?? mam na my┼Ťli to, ┼╝e brali┼Ťmy udzia┼é w wi─Ökszo┼Ťci wojen (z marnym skutkiem...). nie mam na my┼Ťli tego, ┼╝e wszczynali┼Ťmy r├│┼╝ne bitwy (chocia┼╝by powstania, bardzo dobrze, ┼╝e nie siedzieli┼Ťmy jak te ko┼éki i patrzyli┼Ťmy jak z nas robi─ů ruskich i szwab├│w) ale g┼é├│wnie to, ┼╝e nasze wojska "pomaga┼éy" innym. c├│┼╝, nie za bardzo si─Ö nam op┼éaci┼éo- nie┼║le oberwali┼Ťmy za udzia┼é w wojnie Napoleona. ciekawe kiedy dostanie nam si─Ö za wtr─ůcanie si─Ö do Iraku??


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jeste┼Ť, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#16 2006-08-20 20:36:46

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Nie zauwa┼╝y┼éa, ┼╝eby POlacy wtr─ůcali si─Ö bardziej, ni┼╝ inne pa┼ästwa.
To ┼╝e honorowi byli┼Ťmy, nigdy nie wysz┼éo nam na dobre (szczeg├│lnie podczas II wojny ┼Ťwiatowej), ale ┼╝eby jako┼Ť bardziej? Nie, jako┼Ť nie zauwa┼╝y┼éam.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#17 2006-08-20 20:59:29

lady_kasiek
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Oj Aine we┼║ mi nie m├│w o II wojnie bo mnie co┼Ť trafia. Ehhh Polacy dziwny nar├│d


GRITAR─é? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#18 2006-08-20 21:02:42

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

ot honorny - nic wi─Öcej big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#19 2006-08-20 21:34:13

lemonick
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

jak jeszcze pojedziemy do Libanu, to ju┼╝ mamy za┼éatwione ataki Al Kaidy i Hezbollahu... jeszcze IRA i separaty┼Ťci i ju┼╝ nie do┼╝yj─Ö wieku pracowniczego... smile b─Ödziemy mie─ç lepsze bombardowania ni┼║li Hiroszima neutral... c├│┼╝, poprostu uwielbiam mieszka─ç w Polsce


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jeste┼Ť, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#20 2006-08-20 22:47:48

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

eee tam, przesadzasz.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#21 2006-08-21 07:27:28

pak4
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Chcia┼éem Wam jeszcze podrzuci─ç troch─Ö o Royal Navy w kontek┼Ťcie "Perswazji" i nie tylko. Ale widz─Ö, ┼╝e zesz┼éo na Polak├│w w bitwach. Ot├│┼╝ Dyskant, kt├│rego ksi─ů┼╝k─Ö o Trafalgarze mam pod r─Ök─ů, wylicza Polak├│w, kt├│rzy tam walczyli. Pod Nelsonem, rzecz jasna big_smile

(Oczywi┼Ťcie nie wyci─ůgam z tego takich wniosk├│w -- wskazanie rodak├│w w jakiej┼Ť egzotycznej bitwie, to zawsze ciekawostka dla historyk├│w. Np. pod Arnhem walczy┼é 1 (s┼éownie: jeden) Francuz smile )

Messie o redukcjach (tło "Perswazji"?):

"Wraz z ko┼äcem wojen napoleo┼äskich Marynarka Brytyjska kurczy┼éa si─Ö. Liczba okr─Öt├│w spad┼éa wr─Öcz drastycznie. W roku 1815, kiedy to odeslano Cesarza na ┼Üwi─Öt─ů Helen─Ö, flota brytyjska posiada┼éa 214 okr─Öt├│w liniowych i 792 inne jednostki rozmaitych typ├│w. W 1817 by┼éo ju┼╝ tylko 80 okr─Öt├│w liniowych w s┼éu┼╝bie czynnej i w rezerwie, w 1828 -- 68, w 1835 -- jedynie 50. Redukcje personelu by┼éy jeszcze bardziej drastyczne. Ze 145 000 marynarzy i ┼╝o┼énierzy piechoty morskiej we flocie czasu wojny, w roku 1820 pozostawa┼éo jedynie 19 000."

O "rekrutacji" i dyscyplinie:

"Dyscyplina w Marynarce Kr├│lewskiej zawsze by┼éa surowa. Wielki osiemnastowieczny admira┼é, John Jervis, hrabia St Vincent, zarz─ůdzi┼é, ┼╝e dyscyplina na pok┼éadzie okr─Ötu musi opiera─ç si─Ö na strachu. W epoce napoleo┼äskiej surowa dyscyplina by┼éa konieczna aby opanowa─ç i przymusi─ç do pos┼éuchu marynarzy przywleczonych na pok┼éady si┼é─ů, przeklinaj─ůcych i kopi─ůcych. Akcje oddzia┼é├│w ┼éapaczy [ang. press gangs], kt├│re raczej porywa┼éy ni┼╝ prowadzi┼éy zaci─ůg do floty, na co jednak mia┼éy zezwolenie parlamentu, by┼éy tyle┼╝ proste co brutalne: gdy okr─Öt potrzebowa┼é ludzi, dow├│dca wysy┼éa┼é na brzeg taki oddzia┼é, a ten ju┼╝ potrafi┼é obezw┼éadni─ç i schwyta─ç tylu ludzi, ilu by┼éo potrzeba i dostarczy─ç ich -- spitych lub zniewolonych si┼é─ů -- na okr─Öt. Gdy raz ju┼╝ si─Ö dostali na pok┼éad, nie by┼éo dla nich stamt─ůd ucieczki i to na wiele lat."

O wymogach kandydat├│w na oficer├│w:

"Przysz┼éy kadet musia┼é by─ç wysuni─Öty przez pierwszego lorda Admiralicji, zanim sko┼äczy┼é lat trzyna┼Ťcie. Po uzyskaniu nominacji udawa┼é si─Ö do Portsmouth na egzamin pisemny i badanie lekarskie. Nie by┼éy to testy zbyt uci─ů┼╝liwe, zw┼éaszcza gdy ch┼éopak lizn─ů┼é ju┼╝ nieco nauki. Troch─Ö angielskiego, nieco francuszczyzny czy ┼éaciny, "zadowalaj─ůca znajomo┼Ť─ç Pisma ┼Üwi─Ötego i historii Anglii, pewna doza geografii i elementarna wiedza z zakresu arytmetyki, algebry i geometrii" -- oto czego wymagano. Lord Charles Beresford, drugi syn markiza Waterford, podpisa┼é si─Ö pod podaniem i zosta┼é zapytany, czy zawsze pisze swoje drugi imi─Ö "William" przez jedno "l". Beresford zastanawia┼é si─Ö jedynie przez sekund─Ö. "Tylko czasami, Sir" -- odpar┼é. Zda┼é."

A teraz Dyskant. W 1797 roku dosz┼éo do bunt├│w na okr─Ötach RN, w kt├│rych wysuwano r├│┼╝ne postulaty. Cz─Ö┼Ť─ç z nich spe┼éniono:

"W zakresie p┼éac nast─ůpi┼éo podwy┼╝szenie ┼╝o┼édu do 1 szylinga dziennie oraz rent inwalidzkich do 13 funt├│w rocznie; wprowadzono te┼╝ system zaliczek dla werbowanych na okr─Öty (1 funt dla niewykwalifikowanych ochotnik├│w, 2 funty dla zawodowych marynarzy, 3 dla starszych marynarzy). Co do opieki medycznej, to wobec nieskiego jej poziomu og├│lnego i jeszcze ni┼╝szej higieny za┼éogi niewiele mog┼éy zyska─ç (ciasnota pomieszcze┼ä okr─Ötowych, oszcz─Ödzanie wody s┼éodkiej). Mimo wprowadzenia w 1796 r. przydzia┼éowego myd┼éa ograniczenie dziennej racji wody do 2 litr├│w sprzyja┼éo szerzeniu si─Ö chor├│b zaka┼║nych i sk├│rnych, obok kt├│rych prawdziwe ┼╝niwo zbiera┼é szkorbut. Do tego dochodzi┼éy r├│┼╝nego rodzaju przezi─Öbienia, reumatyzm, dolegliwo┼Ťci ┼╝o┼é─ůdkowe i zatrucia pokarmowe. Obok nich (choroby okresu pokojowego) prawdziwym problemem sta┼éo si─Ö udzielani pomocy i piel─Ögnacja rannych podczas walki. Sprowadza┼éy si─Ö one z regu┼éy do operacyjnego usuwania ko┼äczyn (rekordzi┼Ťci dokonywali tego w ci─ůgu 1,5 minuty) oraz zszywania oczyszczonych z grubsza ran. Przy czym jedynymi ┼Ťrodkami znieczulaj─ůcymi by┼éy drewniane m┼éotki (do "narkozy"), gumowe lub drewniane gruszki doustne (do t┼éumienia okrzyk├│w b├│lu) oraz rum, kt├│rego w r├│wnym stopniu u┼╝ywali operowany (dla znieczulenia) i operuj─ůcy (dla wzmocnienia kondycji). Wielokrotne stosowanie tych samych ┼Ťrodk├│w do przemywania ran (g─ůbki, szarpie) wywo┼éywa┼éo wiele przypadk├│w gangreny i masow─ů ┼Ťmiertelno┼Ť─ç."

U Dyskanta jest też o wyżywieniu marynarzy. Ale cytuję tylko o tym soku cytrynowym, z którego tłumacz Messiego zrobił "limonkę":

"[...] a od 1795 r. obowi─ůzywa┼é sok cytrynowy (do grogu); dlatego marynarzy Royal Navy nazywano "limeys" (limoniarze, cytryniarze), za┼Ť ich okr─Öty "imejuicers" (beczki soku cytrynowego)."

O dochodzeniu do pieniędzy (bo się Wentworth (i nie tylko on), dorobił):

"'Pryzowe', czyli udzia┼é w sprzeda┼╝y zatrzymanego statku przeciwnika i jego ┼éadunku, stanowi┼éo wobec niskich p┼éac oficerskich i marynarskich, g┼é├│wne ┼║r├│d┼éo dochodu za┼é├│g Royal Navy w czasie wojny. Dot─ůd dzielono je nast─Öpuj─ůco: dow├│dca eskardy (admira┼é) otrzymywa┼é 1/4 warto┼Ťci ┼éupu, z kt├│rej 1/8 przydziela┼é do swojego sztabu, 1/4 otrzymywa┼é dow├│dca okr─Ötu, 1/4 oficerowie okr─Ötowi (w tym oficerowie piechoty morskiej), 1/8 podchor─ů┼╝owie i podoficerowie okr─Ötowi oraz 1/8 pozosta┼éa za┼éoga."

(Pada s┼éowo "dotychczas", poniewa┼╝ akapit odnosi si─Ö do postulat├│w marynarskich by podzia┼é zmieni─ç. Z przypisu notuj─Ö, ┼╝e doch├│d m├│g┼é by─ç znaczny, cho─ç Dyskant podaje go dla przyk┼éadu przechwycenia statku skarbowego, hiszpa┼äskiego w 1762 r.: "┼é─ůczn─ů warto┼Ť─ç pryzu wyceniono na 519 705 funt├│w szterling├│w, dlatego obaj dow├│dcy fregat otrzymali po 65 000 funt├│w, oficerowie okr─Ötowi po 13 000 funt├│w, a ka┼╝dy marynarz po 485 funt├│w. Podobno w czasie wojen napoleo┼äskich (1793-1815) ka┼╝dy admira┼é (dow├│dca eskadry) otrzyma┼é ┼Ťrednio po 100 000 funt├│w z tytu┼éu pryzowego.")

I wreszcie o paniach na okr─Ötach:

"Marynarzy brytyjskich dzielnie wspiera┼éy w tej bitwie zaokr─Ötowane kobiety. Donosi┼éy na stanowiska woreczki z prochem, wod─Ö do picia, opatrywa┼éy rany, dodawa┼éy otuchy s┼éowem, a nawet rami─Ö w rami─Ö stawa┼éy do aborda┼╝u. Nie wiemy, ile ich by┼éo, gdy┼╝ kobiet nie wpisywano na listy za┼éogowe, dlatego zda─ç si─Ö trzeba na szacunki. Np. w┼Ťr├│d 700-osobowej za┼éogi HMS "Goliath" by┼éo ich kilkana┼Ťcie (14-20), czyli co najmniej 2% [...]. Spo┼Ťr├│d kobiet "Goliatha" jedna zmar┼éa z ran [...], kilka by┼éo rannych, za┼Ť p. Edinburgh (lub podopieczna tego marynarza) urodzi┼éa w czasie bitwy syna (!). Poniewa┼╝ zgodnie z zakazem admiralicji nie powinno ich by─ç na okr─Ötach podczas bitwy, ┼╝adnych odznacze┼ä za swoj─ů dzieln─ů postaw─Ö nie otrzyma┼éy, chocia┼╝... po d┼éugoletnich staraniach dwie z nich -- Ann Hopping i Mary Ann Riley odznaczono medalami za t─Ö bitw─Ö [pod Abukirem], ale ju┼╝ jako czcigodne matrony (1847 r.). Obecno┼Ť─ç kobiet na okr─Ötach zacz─Ö┼éa Admiralicja tolerowa─ç podobno od pocz─ůtk├│w XVIII w. Najpierw by┼éy to ┼╝ony, siostry, c├│rki i matki oficer├│w oraz starszych podoficer├│w, towarzysz─ůce swoim m─Ö┼╝czyznom w d┼éugotrwa┼éych podr├│┼╝ach pozaeuropejskich. Stopniowo, w miar─Ö nasilania systemu branki i zwizanej z ni─ů masowej dezercji, zezwolenie obj─Ö┼éo r├│wnie┼╝ marynarzy, kt├│rych w zamian nie zwalniano na l─ůd w czasie postoju w portach. Okr─Öty zaroi┼éy si─Ö od handlarek, markietanek, prostytutek itp., og├│lnie okre┼Ťlanych jako "diabli balast" (devil's ballast). Panie te bezwzgl─Ödnie usuwano z pok┼éad├│w przy wyj┼Ťciach okr─Öt├│w w morze, pozostawiaj─ůc ┼╝ony marynarzy zwane "damami" (ladies). Damom zezwalano na rejsy mi─Ödzy portami kr├│lestwa, cho─ç i one musia┼éy zej┼Ť─ç, je┼Ťli okr─Öt p┼éyn─ů┼é na akcj─Ö bojow─ů. Spraw─Ö pobytu kobiet traktowano r├│┼╝nie -- jedni dow├│dcy okr─Öt├│w uwa┼╝ali, ┼╝e obni┼╝aj─ů one dyscypline, inni, ┼╝e podnosz─ů morale za┼é├│g i ┼éagodz─ů obyczaje. Powszechnie za to wykorzystywano kobiety do prac porz─ůdkowych i pralniczych. K┼éopotliw─ů sytuacj─ů by┼éo odbieranie porod├│w. Aby je u┼éatwi─ç, po┼éo┼╝nicom strzelano z armat "dla przestrachu": z tej przyczyny dzieci urodzone na morzu nazywano "armatnimi synami (c├│rkami)".


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#22 2006-08-21 07:43:46

Marija
U┐ytkownik

Re: Wodzowie i dow├│dcy

Wchodz─Ö sobie rano i zamar┼éam z wra┼╝enia: tak si─Ö naukowo zrobi┼éo na naszym forum lol A ja tam musz─Ö ma┼é─ů kaw─Ö na o┼╝ywienie, bo mia┼éam przez dwa dni troje dzieci na g┼éowie :twisted:

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB