Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#426 2010-02-12 21:13:16

Vasco
Administrator

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Niestety lubicie drani, przez co porz?dni musz? si? sporo napracowa? wink

Offline

 

#427 2010-02-12 22:46:38

agnieszka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

armalkolit dokladnie! dodatkowo w DiU z 2005 roku aktor grajacy pana Darcy'ego nie jest w sumie przystojny, ale ma to cos! ;p

Vasco hehe ale kobiety lubia drani tylko w filmach albo przelotnych romansach :>

Offline

 

#428 2010-02-13 20:56:35

armalkolit
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Oj ma to co?;p aktor nie musi by? przystojny, ?eby fascynowa?.

Jak to powiedzia?a Jean z X-menów, w którym? filmie, kobiety kochaj? niegrzecznych, ale na m??ów wybieraj? porz?dnych m??czyzn wink
Poza tym zastanawiam si? czy w rzeczywisto?ci by?oby co? fascynuj?cego w tym, ?e kto? Cie ignoruje i ?le traktuje. My?le, ?e ja bym podziwia?a dobrego m??czyzn? z zasadami. Takiego jakiego? superbohatera walcz?cego z przest?pczo?ci? big_smile


Pan Bloch pisze równie? znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedy?, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wp?ywu na jego psychik?, odpowiedzia?: "O, nie. Mam serce ma?ego ch?opca (...) Trzymam je w s?oiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#429 2010-02-13 21:16:19

agnieszka
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ale pan Darcy nie ignorowal Lizzy, tzn (przynajmniej w filmie) wchodzil z nia w dyskusje, spierali sie etc. A jak ktos mowil, od nienawisci do milosci niewielka droga ;> dodatkowo zazwyczaj pragnie sie cos, czego sie nie ma. Wiec facet, ktory ignoruje Cie, wydaje mi sie, ze jest bardziej interesujacy niz taki, ktory Ci sie narzuca! wink

Offline

 

#430 2010-02-14 20:16:16

armalkolit
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

To by?a taka ogólna refleksja w oderwaniu od Diu, bo rzeczywi?cie, masz racj?, pan Darcy nie ignorowa? Lizzy.
Hym, mi si? wydaje, ?e to w sumie zale?y od faceta, jedni po prostu s? dla ciebie interesuj?cy, a drudzy nie;)


Pan Bloch pisze równie? znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedy?, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wp?ywu na jego psychik?, odpowiedzia?: "O, nie. Mam serce ma?ego ch?opca (...) Trzymam je w s?oiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#431 2010-02-16 10:51:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Mnie tam specjalnie chamstwo nie przyciaga, natomiast predzej typ osobowosci ekstrawertycznej. Pan Darcy to zdecydowanie nie moj typ i w realu pewnie bym go po prostu olala lub co najmniej - umeczyla sie z nim. W powiesci tez mnie jakos nie przyciaga - poza pieniedzmi, ma dla mnie niewiele do zaoferowania. Wolalabym, aby facet widzial swiat poza mna, bo dawaloby mi to pewna przestrzen zyciowa, a jemu szczescie realizowane na roznych polach - zainteresowan, hobby, znajomych. A Darcy to gosc, ktory najchetniej zaszyje sie w domu, w ostatecznosci przyjmie wizyte przyjaciol i rodziny (bo tak wypada), a najwieksza atrakcja jaka zapewni zonie to doroczny bal kombatantow.
Podziekowala...


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#432 2010-02-25 10:54:24

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Chamstwo tez nie za bardzo mnie przyci?ga, musi miec cos z d?entelmena, po prostu to co? i tyle.
A jednak wola?abym takiego Pana Darcy'ego, który by kocha? mimo tylu przeszkód, zaszywa? sie w domu i nawet stroni? od ludzi ni? faceta, który lubi rozrywki i kole?ków oraz czeka? by tylko na okazje do wyrwania sie z domu i zaj?cia w?asnymi zainteresowaniami.
No i takiego który siedzi w domu non stop przy komputerze b?d? telewizorze to te? bym nie chcia?a...
A poniewa? takich teraz ju? nie ma to zostaje tylko ich wymy?lanie smile

Pozatym Darcy dla Lizzy spotyka? sie z lud?mi smile wiec dla tekiego te? jest nadzieja smile

armalkolit , odpowiadaj?c na twoje pytanie "czy sa takie kobiety?" - oczywi?cie, ?e s?!
tylko, ze faceci wol? zo?zy smile


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#433 2010-02-26 21:03:39

armalkolit
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Mi taki facet jak pan Darcy zdecydowanie by odpowiada?, dla mnie stanowi wr?cz idea?. Zaszywanie si? w domu ani troch? mi nie przeszkadza, mo?e dlatego, ?e sama te? jestem domatork?. Czyli jednak wszystko zale?y od w?asnego usposobienia i preferencji, nie ma uniwersalnego idea?u.
Och, villemo, mo?e nie jest tak ?le, mo?e jacy? porz?dni s? smile
To by?a chwila takiej samokrytyki wink kobiety zawsze marz? o idealnych facetach, a zastanawiam si? czy same by?yby w stanie spe?ni? w?asne wymagania. Ale wierz?, ?e s? takie i ?e tacy faceci te?! smile
Oni zo?zy, a my z?ych wink chocia? wi?kszo?? wypowiada si? jednak przeciw chamstwu...


Pan Bloch pisze równie? znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedy?, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wp?ywu na jego psychik?, odpowiedzia?: "O, nie. Mam serce ma?ego ch?opca (...) Trzymam je w s?oiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#434 2010-02-28 19:23:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Dziewczyny, ale dlaczego lecicie takimi skrajnosciami? Albo nudny aniol, albo rozrywkowy diabel.
Osobiscie nie znioslabym goscia, ktory calymi dniami siedzi w domu, nie lubi gosci, a imprezy organizuje tylko tylko dlatego, ze tak wypada. Jestem bardzo towarzyska, lubie gosci (w moim domu panuje zasada otwartych drzwi - bezwarunkowo), mam wiele zainteresowan, ktore sprawiaja, ze jezdze po Polsce - festiwale celtyckie, zloty forumowe, chec zwiedzania. Mam tez potrzebe zachowania fragmentu siebie, swoich mysli, uczuc - taki moj maly swiat, do ktorego nikogo nie wpuszczam. Ale bardzo chetnie z niego wychodze, aby cieszyc sie zyciem w towarzystwie ludzi, ktorzy rowniez to potrafia. Darsik do nich nie nalezy.
Jest wielu fajnych normalnych gosci, ktorzy nie stanowia skrajnosci wiejskiego casanowy i swietego pustelnika. I wybieraja rownie normalne, i rownie fajne kobiety - moje kolezanki, przyjaciolki znajome.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#435 2010-03-01 12:56:34

armalkolit
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Nie chodzi?o mi o to, aby lecie? skrajno?ciami. Jako? nigdy nie przysz?oby mi do g?owy by postawi? znak równo?ci mi?dzy panem Darcym a nud?. Nigdy nie my?la?am o nim jako o kim? nudnym, kto nie potrafi cieszy? si? ?yciem. Chocia? nie analizowa?am tego jako? g??biej.
Ja lubie sp?dza? czas w domu i my?le, ?e w nim te? mo?na robi? wiele ciekawych rzeczy - czyta?, malowa?, robi? na drutach. Z domu te? lubi? wyj??, pój?? do kina, teatru, opery, zwiedzanie zabytków te? zawsze sprawia?o mi przyjemno??. Wybitnie towarzyska mo?e nie jetem, wol? si? spotyka? z bliskimi znajomymi.
Chcia?abym ?eby mój partner by? fajnym, normalnym go?ciem, my?l? tylko, ?e na pewno pro?ciej by?oby nam si? dogada?, gdyby mia? podobny do mojego temperament. Bo gdyby on nienawidzi? siedzenia w domu, a uwielbia? dzikie imprezy trudno by by?o wypracowa? jaki? kompromis...


Pan Bloch pisze równie? znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedy?, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wp?ywu na jego psychik?, odpowiedzia?: "O, nie. Mam serce ma?ego ch?opca (...) Trzymam je w s?oiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#436 2010-03-03 11:07:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Tyle tylko, ze generalnie 80% facetow jest normalnych, a co za tym idzie nawet jesli imprezuja, to do pewnego momentu wylacznie. Potem zakladaja rodziny i rowniez wiekszosc rezygnuje z imprez. No wiec wielkie imprezowanie dotyczy w zasadzie wieku 15-28+/- A co za tym idzie - wieku, ktory mnie osobiscie juz nie interesuje tongue
A ze jest pewien - stosunkowo nieliczny procent - blekitnych ptakow, to juz sam fakt zwiazania sie z takim elemementem i planowania przyszlosci jest glupota. A za glupote czlowiek w zyciu placi.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#437 2010-03-03 15:27:15

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

w takim razie ja mia?am pecha i na mojej drodze pojawia?o sie tylko te 20% facetów ze skrajno?ci smile
no i nie zgadzam sie z Tob? Aine, ?e tylko pomiedzy 15-28 imprezuja... niestety znam takich 30-40-50latków i to raczej jest przera?aj?ce... mimo rodziny, oni wci?? czuja sie nastolatkami-cho? mo?e bardziej chcieli by nimi by?
ale wiem równie? i znam takich co nosza swoje kobiety na rekach, cho? to mo?e jaki? 1%
po prostu gro jest takich zwyczajnych - sa ok ale czasem maja jakies wybryki.
Dlatego taki Darcy jest taki pociagaj?cy, jego mo?na zrozumiec i ka?de jego zachowanie jest wyt?umaczalne.
Lubie posiedziec w domu, ale lubie te? spedza? czas miedzy lud?mi. Lubie poznawac nowych ludzi, wiec taki skrajny domator by mi nie odpowiada?.
Nie wyobra?am sobie tez urlopu sp?dzonego w domu. Robie wszystko zeby móc wyjechac, zwiedza?, b?d? tez wr?cz przeciwnie uciekam w miejsca gdzie jest ma?o ludzi, wysoko w górach na odludziach, gdzie nie dojedzie sie samochodem, tam jak zgasn? wieczorem ?wiat?a to nie ma ?adnej po?wiaty oprócz ksi??yca i gwiazd na niebie, nie s?ychac nic prócz odg?osów lasu i w?asnego oddechu, a innym razem wr?cz mam nieodpart? ochote znale?d? sie gdzies w ?rodku miasta, gdzie jest pe?no ludzi, gdzie mo?na sie po?mia? sie i pobawi?, pos?uchac dobrej muzyki itp.
Ma?o jest osób które sa tak skrajne jak ja smile


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#438 2010-03-05 21:15:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Wiesz, imprezowanie, a bycie Blekitnym Ptakiem, to zasadnicza roznica. Znalam goscia, ktorego zona wyslala na zakupy z ostatnia 50-tka i lista zakupow (jedzenie, papier toaletowy - takie tam srodki pierwszej potrzeby). Gosc przyszedl z bukietem kwiatow i chlebem. Bo byla promocja - w cenie 2 kwiatkow 3 gratis. Taka okazja!! Ale to wyjatek (zreszta juz po rozwodzie) potwierdzajacy regule.
Znam tez wielu imprezowiczow, ktorzy po ujrzeniu swojego pierworodnego po prostu spowaznieli - a to byly przypadki zdawaloby sie beznadziejne. Inna rzecz, ze przebywam z pewnym specyficznem typem ludzi - ludzi inteligentnych i w sumie wyksztalconych. Nie zebym sobie segregowala znajomych wg wyksztalcenia, bo w zasadzie ma dla mnie drugorzedne znaczenie, ale jako wieczny student poznaje ludzi glownie na uczelniach smile Normalny, zdrowy emocjonalnie facet po prostu musi kiedys dorosnac i zazwyczaj dzieje sie to w momencie gdy zaklada rodzine. Inna rzecz, ze nasze szybkie zycie wplywa na ten proces - singlom jest po prostu latwiej smile Sama jestem singlem z tych wlasnie przyczyn - bo nie wyobrazam sobie zakladania obecnie rodziny, wicia gniazda, skubania piorek.
Darcy jest pociagajacy wlasnie dlatego, ze jest nieznany i jak kazdy ideal - moglby wyblaknac przy blizszym poznaniu. Nam jednak nie bedzie dane przejsc na ten 2 poziom znajomosci smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#439 2010-03-12 22:08:17

SylwiaS
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Darcy domator? Oj, chyba nie. Jaki domator sp?dza sze?? miesi?cy w roku poza domem? To dopiero ma??e?stwo ma go udomowi?, a Pemberley ma si? sta? nawet domem Georgiany (do tej pory wpada?a tylko na wakacje, i te? nie na wszystkie).

My go widzimy tylko w nietypowych sytuacjach. W Hertfordshire, gdzie z jednym czy dwoma wyj?tkami mieszkaj? sami idioci. Kto z nas by lata? na herbatk? do pani Bennet? I w Rosings, gdzie wg pu?kownika Fitzwilliama Darcy zachowuje si? bardzo nietypowo. Mamy rozumie?, ?e to z mi?o?ci. wink

Ale na ko?cu ksi??ki bardzo ch?tnie zaprasza Gardinerów na ?wi?ta, i czytamy, ?e zawsze b?dzie ich bardzo lubi?. Jego zachowanie w towarzystwie zale?y od towarzystwa.

No a Lizzy to ma zyska? na tym ma??e?stwie, w?a?nie dlatego, ?e Darcy poszerzy jej horyzonty. W domu ju? wszystkich dawno przeros?a, a Darcy ma jej pokaza? ?wiat.

Oczywi?cie warto pami?ta?, ?e Lizzy nied?ugo b?dzie w ci??y, potem w drugiej, trzeciej itd. Wi?c to, ?e on nie b?dzie t?skni? za Londynem czy Bath to raczej dobrze.

Offline

 

#440 2010-03-22 02:28:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Sylwio - natura, a obowiazki to dwie zupelnie inne sprawy. Darsik byl domatorem, ale jednoczesnie byl szalenie obowiazkowy - do tego stopnia, ze walczyl z uczuciem w imie wyzszej idei (w jego mniemaniu dobre malzenstwo). Przegral - ale to tez zupelnie inna historia. Darsik to taki klasyczny flegmatyk (w rozumieniu LeSienne'a.).


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#441 2010-03-25 12:18:23

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Darcy flegmatyk??? no w ?yciu!!!!!!!!
zgadzam sie z Sylwi?.
i nie wierze, ze Darcy móg?by wyblakn??...


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#442 2010-03-28 14:41:09

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

a dlaczego nie? Uzasadnij, bo wg mnie opis pasuje jak ulal.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#443 2010-04-01 10:26:53

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Flegmatyk koja?y mi sie z kim? bez emocji, bez si? witalnych, który na wszystko ma czas i z niczym sie nie spieszy, ale wiem, ze Tobie nie o to chodzi.

Flegmatyk to osoba:

pogodna - Darcy raczej nie
o wysokim poziomie samokontroli - tu te? raczej sie nie zgodze
zrównowa?ona emocjonalnie - hmmm
zdystansowana - te? raczej nie
obiektywna w ocenie i obserwacji - czy Darcy by? obiektywny? te? nie
?agodna - daleko mu do ?agodno?ci
solidna - tu sie zgadza smile
w relacjach interpersonalnych najcz??ciej nieufna i ch?odna - tu te? sie zgadza
dyplomatyczna - jak najbardziej
pojednawcza - nie s?dze
cierpliwa - hmm
cicha - mo?e mo?na tak powiedzie?, ale nie zgodzi?abym sie w 100%
dowcipna - nie
potrafi?ca po?wi?ci? du?o czasu sprawie czy cz?owiekowi - ci??ko powiedzie?
lubi?ca obserwowa? ludzi - czy Darcy lubi? obserwowa? ludzi? na pewno to robi?, ale czy to lubi??
potrafi?ca wspó?czu? - Lizzy na pewno ale dlatego, ze mu zaleza?o
preferuj?ca prac? nie wymagaj?c? po?piechu i tempa - skoro by? d?entelmenem to cie?ko mówi? o pracy smile
powolna w dzia?aniu - odnale?ienie Lidii jako? nie zaje?o mu du?o czasu
potrafi?ca s?ucha? - zale?y kogo smile
potrafi?ca zachowa? spokój, nawet w trudnych sytuacjach - nie wybucha? to napewno.

Na 20 cech flegmatyka 8 zdecydowanie jest niezgodnych, tylko 4 zdecydowanie zgodne i 8 zale?nych od sytuacji.

Ale ja nie jestem psychologiem i nie znam sie na tym.
Nie potrafie te? pewnie tak dog?ebnie analizowac ludzkich zachowa?, reakcji. To tylko moja ocena. A jako? mi nie pasuje, zeby Darcy'ego nazywa? flegmatykiem. To tak jakby go obrazi?.


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#444 2010-04-01 23:44:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Villemo - tak calkiem powaznie piszac (bo teorie osobowosci i temperamentu to taki moj maly konik - szalenie przydatny w pracy:) ) to, co czujesz na temat flegmatyka jest przez lata naniesiona zla opinia. To, co piszesz, jest czesciowo prawdziwe, ale glownie jest pozostaloscia po teorii arystotelesowskiej - nie sadzisz, ze przez te kilka tysiecy lat psychologia poszla troszke do przodu? smile
Flegmatyk to jeden z najwspanialszych typow temperamentu - ale to moje osobiste wrazenie (ale jako klasyczny sangwinik cenie wszystkie cechy flegmatyka - moze dlatego, ze poza wrazeniem na srodowisko zewnetrzne wiele nas laczy. I chociaz nie uwazam sie za wzor do nasladowania, wszyscy flegmatycy, ktorych znam stanowia dla mnie takowy ). Po pierwsze zwroc uwage na swoj opis - wiekszosc sie zgadza (Darcy byl dowcipny, tylko jego dowcip byl wysublimowany, slowny - nie kazdy jest smakoszem takowego, ale to widac w kazdym niemal slowie do panny Bingley ) . Po drugie - w ramach typow osobowosci istnieje wiele mieszanek i kombinacji, rzadko zdarzaja sie "czyste" typy. W Darcym tylko jedna rzecz nie jest flegmatyczna - odczucia na reakcje zzewnatrz. Tutaj raczej ma sangwinistyczny tumiwisizm tongue
Wiekszosc moich przyjaciol to flegmatycy - ale jednoczesnie wiem, ze nie stanowia dla mnie obiektu fascynacji zmyslowo-erotycznej, ktora jest niezbeda przy zakochaniu sie, czy wiekszym zaangazowaniu (o ile jako sangwinik w ogole moge sie zaangazowac tongue ). Sa cudownymi kompanami do dyskusji, ale z cala pewnoscia nie do lozka.

W odniesieniu do wspolczesnej psychologii gdy nazywam kogos flegmatykiem, jest to jeden z najwiekszych komplementow smile Inna rzecz, ze ludzie cenia inne cechy w ludziach. To, co dla mnie jest cecha pozytywna, dla Ciebie nie musi smile


Tak w skrocie:
1. Usposobienie równe, ch?odne, bez porywów uczuciowych.
2. W ?yciu kieruje si? nie uczuciem, lecz zimn? rozwag?.
3. Obiektywny w obserwacji i ocenie, ma zmys? humoru.
4. Zwykle zaj?ty, nie lubi bezczynno?ci nawet podczas odpoczynku.
5. Z nies?abnacym zainteresowaniem spe?nia prace, które uzna? za potrzebne lub po?yteczne.
6. Na ch?odno, ale wytrwale realizuje swoje plany.
7. Zami?owany w tradycji, konserwatysta, nie ufa nowo?ciom.
8. Prowadzi regularny tryb ?ycia, ceni ?ad i porz?dek.
9. Punktualny, dok?adny, ma ulubione przyzwyczajenia.

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2010-04-02 00:15:33)


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#445 2010-04-21 10:51:32

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

To ja ju? chyba powinnam zamilkn??... jak moge dyskutowac skoro to Twój konik? wiadomo z góry , ?e nie wiem tyle co Ty. Psychologia na pewno posz?a du?o do przodu... ale ja mia?am zaj?cia tylko przez jeden semestr na studiach a by?o to ju? "jaki?" czas temu... Wiec sama rozumiesz smile

Piszesz, ze to najwspanialszy z typów temperamenu, a jak tak mo?e by? skoro ma usposobienie ch?odne i bez porywów uczuciowych? Pozatym Darcy w ko?cu pokierowa? sie uczuciem! A nie zimn? rozwag?.
Nie lubie ludzi, którzy nie potrafia okazywac uczu? (oczywi?cie bez przesady) ale jak mo?na wierzy? w s?owa, które nie maja w sobie emocji?

Nie potrafie tak ocenic jak Ty ale dla mnie ca?kowicie Darcy nie jest flegmatykiem. Mo?e jeszcze jaki? inny typ b?d? typy osobowo?ci sie zmiesza?y w nim. smile


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#446 2010-04-25 12:11:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Villemo - spokojnie. Dyskutujemy przeciez. Kazda opinia jest wazna smile

Z tego, co widze flegmatyk jako osobowosc Ci sie nie podoba i dlatego za wszelka cene nie chcesz sie zgodzic z ta teza. Tylko dla zasady. Ostatnie zdanie napisalas na zasadzie tonacego i brzytwy smile A Darsik jest naprawde klasycznym przykladem flegmatyka. Jesli jest jakas cecha, ktora go dyskwalifikuje - to maly oddzwiek zewnetrzny. Klasyfikowaloby go to jako apatyka - a tego nie chcesz. Gwarantuje Ci tongue
Zle pojmujesz kwestie emocji. To nie jest tak, ze flegmatyk jest zimny. Nie, on po prostu potrafi zapanowa? nad emocjami w chwilach kryzysowych, potrafi sie skupic na swoim zadaniu. Przyklad? Niech bedzie zadanie domowez biologii na ocene celujaca polegajace na zrobienie zielnika.

1. Nerwowiec b?dzie pelen zaanga?owania i ekscytacji zwiazanej z zadaniem. Od razu postanawia wykonac zadanie. Rownie szybko jednak rezygnuje - slomiany zapal. Jesli jednak wykona to zadanie, zrobi je pobieznie i dostanie slaba ocene - stwierdzi, ze nauczyciel sie na niego uwzial. Od tej pory nie bedzie tego nauczyciela lubic.
2. Sentymentalista - bedzie snul marzenia o tym jak zrobi najpiekniejszy zielnik na swiecie, dostanie ocene, a nauczyciel bedzie tak zachwycony, ze umiesci go na wystawie szkolnej. Po czym stwierdzi, ze nigdy nie bedzie potrafil zrobic takiego zielnika, bo jest na to za glupi - zalamie sie i bedzie przezywal calosc jako wielkie niepowodzenie.
3. Choleryk - wezmie sie natychmiast do roboty, jest przy tym kreatywny i po drodze jego zielnik rozwinie sie o dodatkowe pomysly, aspekty. Pracuje zrywami, a najchetniej - cudzymi rekami. POwie dziadkowi, tacie, mamie, zaangazuje cala rodzine w robienie zielnika, potem zbierze smietanke i zaszczyty. Jesli ktos pomoze mu sie zorganizowac ma szanse zrobic dobry zielnik samodzielnie. Jesli jednak tak sie nie stanie, usilowanie chwycenia wielu srok sprawi, ze nie zdazy zrealizowac swoich zamiarow i straci oddajac niedokonczona prace lub zmusi otoczenie do pracy, aby czesc zadan zrobili za niego, co mu umozliwi skonczenie pracy. Jesli dostanie dobra ocene - bedzie dumny ze SWOJEJ pracy niczym paw.
4. Dla pasjonata celem bedzie dobra ocena - aby ja osiagnac nie zawaha sie zebrac okazy chronione, zebrac okazy motyli zwiazanych z gatunkiem rozliny przyszpilajac je do kartki. A jesli zauwazy, ze kolega ma cos ciekawego - porzywlaszczy jego pomysl lub efekt badan klamiac, ze to jego. Dla niego cel uswieca srodki - tylko cel jest wazny. Prace odda punktualnie i na czas.
5. Flegmatyk bedzie sprawial wrazenie niezainteresowanego, ale zaraz po powrocie do domu zastanowi sie i rozpisze sobie plan dzialania - dokladnie na dni i godziny. I bedzie go powoli, systematycznie i sukcesywnie realizowal. Bedzie chodzi z lupa, zbieral rosliny, a gdy po drodze okaze sie, ze koledze grozi nieklasyfikacja odda mu czesc swoich badan lub wezmie go ze soba, pomagajac mu zdobyc dobra ocene.
Odda zielnik idealnie na czas dostanie ocene celujaca i chociaz bedzie z siebie bardzo dumny, nie pokaze tego. Bo taka ma nature. Odda swietna prace i nagroda bedzie dla niego zadowolenie nauczyciela, rodzicow, bliskich, kolegow, ktorym pomog i sama ocena - bo zazwyczaj jest bardzo ambitny.
6. Sangwinik - najpierw sie zastanowi czy oplaca mu sie zrobic ten zielnik. Bedzie sie dowiadywal, czy jesli zrobi jest szansa uzyskania lepszej oceny na semestr. Jesli nie - oleje zadanie, ale pomoze kolegom, ktorzy beda tej pomocy potrzebowac. Jesli jednak gra bedzie dla niego warta swieczki - bedzie bardzo entuzjastycznie nastawiony. I ten entuzjazm bez dzialania bedzie trwal tydzien, drugi, miesiac. Potem nagle okaze sie, ze to juz ostatni dzwonek i wezmie sie do pracy. Bedzie pracowal dzien i noc, ulatwial sobie prace przez manipulacje - jest bardzo kreatywny w dzialaniach ulatwiajacych prace - uzyuwanie odpowiednich narzedzi, ludzi, ale ale calosc zadan realizujac samodzielnie zgodnie ze swoja wizja bez ofiar w ludziach. Ma dziwna zdolnosc organizacji czasu i szybkiej efektywnej pracy, dzieki czemu odda zadanie na czas i zazwyczaj jego efekt bedzie oszalamiajacy - zielnik moze byc w formie komiksu, ze spora dawka fantazji i poczuciem humoru. Pomysly sangwinika sa zawsze niekonwencjonalne i nie mieszczace sie w klasycznych ramach.
Jesli jego praca okaze sie bezcelowa, bo ocena nie zostanie podwyzszona - nigdy nie podjemnie sie tego zadania ponownie, a nauczyciela i jego przedmiot bedzie olewal. Zadna nagroda nie robi na nim wrazenia - ani ocena jednostkowa, ani pochwala dyrketorska. W zasadzie najfajniej bedzie wspominal okres pracy, jej efekt zazwyczaj ma gleboko gdzies. Trudno jest zrobic na nim wrazenie, ale jesli to sie uda - da sie pokroic za swoj autorytet i motorem do dzialania nie zawsze musi byc kwestia oplacalnosci. Wystarczy, ze ktos kogo lubi poprosi go o to...
Jednoczesnie jesli okaze sie, ze jego szkolny przyjaciel mial maly wypadek ze swoja praca i nie moze oddac zielnika, a bardzo mu na tym zalezy - odda cala swoja prace bez najmniejszego zalu i sentymentu. W koncu swoja ocene tez ma najczesciej gdzies. To tylko ocena...
7. Apatyk - przypomni sobie, ze 4 lata temu nauczyciel powiedzial mu, ze ma osle uszy w zeszycie. W ramach zemsty nie odda zielnika.Zreszta chce miec swiety spokoj i problemy zwiazane z gromadzeniem materialow sa poza jego kregiem zainteresowan.
8. Amorfik - nie wykaze jakiejkolwiek inicjatywy, chyba ze najpopularniejsza kolezanka w klasie stwierdzi, ze to swietna zabawa. Uzna, ze robienie zielnika jest modne - a ze podaza slepo za kazdym rodzajem mody, rowniez i zielnik bedzie robic. Wszystko bedzie robic niezwykle niestarannie, chaotycznymi zrywami. Ostatecznie zielnik bedzie slaby, oddany po czasie.

To, ze flegmatyk nie pokazuje uczuc, nie znaczy, ze ich nie ma. Targaja nim silne namietnosci, ktorych jednak nie pokazuje na zewnatrz, bo to wbrew jego naturze. On nie bedzie zasypywal ja kwiatami i bizuteria mowiac ukochanej co 5 minut, ze ja kocha ogladajac sie jednoczesnie za innymi. On z miloscia odgarnie jej pasmo wlosow z czola, z kazdej wyprawy przyniesie cos, co ukochana lubi - zawsze zna jej upodobania, pamieta o waznych datach. Nie bedzie to nic bardzo materialnie drogiego, ale zawsze na tyle przemyslanego i niebanalnego, ze wzbudzi w obdarowanej zachwyt. Bedzie siedzial na wszystkich przedstawieniach corki, na meczach syna - nawet jesli to go nie interesuje. Wie, ze dla dziecka to jest wazne. Bedzie wstawal w nocy do placzacego berbecia, zmienial mu pieluche. A gdy bliski bedzie przezywac trudne chwile (np. smierc ukochanych rodzicow) nie bedzie ja zapewnial jaka jest biedna. Bedzie siedzial obok niej bez slowa, ale zawsze bedzie sluzyl ramieniem. Kobieta flegmatyka slyszy slowa milosci rzadko, ale zawsze, w kazdym momencie zycia ja czuje.
Flegmatyk to typ monogamiczny. Nie zakochuje sie szybko, ale jesli juz - trwale i pamieta o swojej milosci do konca zycia (nawet jesli cos sie nie ulozy i sie rozstanie).
Czy to nie jest opis Darsika?

On jest czlowiekiem mysli i czynu. Jesli jest zadanie do wykonania, to nic nie powie, najpierw zrobi dokladny plan, a potem bedzie go konsekwentnie realizowal - za to nie zrezygnuje, az go osiagnie. Zwroc uwage jak zareagowal na wiesc o ucieczce Lydii? Nie panikowal jak pani Bennet, nie zachowywal sie chaotycznie jak pan Bennet. On zastanowil sie, opracowal plan i po prostu znalazl Wickhama.

Ostatnio edytowany przez AineNiRigani (2010-04-25 12:20:19)


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#447 2010-04-28 21:04:10

Tamara
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ale kontakt z flegmatykiem przy jego zamkni?to?ci w sobie jest raczej trudny ; i jak tu stwierdzi? , ?e to taki skarb , jak on si? nie odzywa , nie daje po sobie pozna? , ?e go kto?/co? interesuje , nic nie mówi , nawet nie mówi , co robi i robi? zamierza?

Offline

 

#448 2010-04-29 17:05:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Sa rozne typy flegmatyka - Darsik to rzeczywiscie dosc beznadziejny przypadek. Dlatego pisalam , ze on ma czesc cech apatyka (glownie w kwestiach oddzwieku zewnetrzngo smile )


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#449 2010-04-30 12:33:26

villemo
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

" Targaja nim silne namietnosci, ktorych jednak nie pokazuje na zewnatrz, bo to wbrew jego naturze. On nie bedzie zasypywal ja kwiatami i bizuteria mowiac ukochanej co 5 minut, ze ja kocha ogladajac sie jednoczesnie za innymi. On z miloscia odgarnie jej pasmo wlosow z czola, z kazdej wyprawy przyniesie cos, co ukochana lubi - zawsze zna jej upodobania, pamieta o waznych datach. Nie bedzie to nic bardzo materialnie drogiego, ale zawsze na tyle przemyslanego i niebanalnego, ze wzbudzi w obdarowanej zachwyt. Bedzie siedzial na wszystkich przedstawieniach corki, na meczach syna - nawet jesli to go nie interesuje. Wie, ze dla dziecka to jest wazne. Bedzie wstawal w nocy do placzacego berbecia, zmienial mu pieluche. A gdy bliski bedzie przezywac trudne chwile (np. smierc ukochanych rodzicow) nie bedzie ja zapewnial jaka jest biedna. Bedzie siedzial obok niej bez slowa, ale zawsze bedzie sluzyl ramieniem. Kobieta flegmatyka slyszy slowa milosci rzadko, ale zawsze, w kazdym momencie zycia ja czuje.
Flegmatyk to typ monogamiczny. Nie zakochuje sie szybko, ale jesli juz - trwale i pamieta o swojej milosci do konca zycia (nawet jesli cos sie nie ulozy i sie rozstanie).
Czy to nie jest opis Darsika?
"

Ten opis Darsika bardzo mi sie podoba smile
A? sie rozmarzy?am... bede musia?a chyba zmieni? podej?cie do flegmatyków...


Wcale nie chcia?am nie zgodzi? sie tylko dla zasady. Inaczej rozumia?am flegmatyka, jak sie okaza?o b??dnie. Chcia?am bardziej pokaza?, ?e sie na tym nie znam. A tak a pro po to mogliby wymy?le? inn? nazw? na ten typ osobowo?ci...
A i skoro kobieta czuje mi?o?? tzn, ?e umie on okazywa? uczucia.
Co z tego, ze inni mówi? 10 razy dziennie "kocham" a ich czyny kompletnie temu zaprzeczaj?...?


"Wszystko mo?na znie?? i wycierpie?, oprócz ma??e?stwa bez mi?o?ci." - Jane Austen

Offline

 

#450 2010-04-30 21:43:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Vill - wez pod uwage, ze gdyby roza zostala nazwana kapusta i wszyscy by sie do tego przyzwyczaili, nie wzbudzaloby to ani smiechu, ani niesmaku. POdobnie z flegmatykiem. Mielismy tysiace lat na to, aby przyzwyczaic sie do raczej negatywnego odbioru slowa "flegmatyk", wiec ciagle bedzie sie kojarzyc - bo przeciez stalo sie pewnym archetypem smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB