Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#351 2007-08-05 12:51:10

Dorfi
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Owszem, sporo os├│b si─Ö wyprowadza z miasta, ale czy wyprowadzaj─ů si─Ö na wie┼Ť? Wyprowadzaj─ů si─Ö pod miasto, ┼╝eby mie─ç blisko do pracy. I trudno powiedzie─ç, ┼╝eby osiedla domk├│w szeregowych, b─ůd┼║ domk├│w wolno stoj─ůcych z ma┼éymi ogr├│dkami to by┼éa prawdziwa wie┼Ť.
Nie znam nikogo, kto wyprowadzi┼éby si─Ö na tak─ů prawdziw─ů ( w moim rozumieniu) wie┼Ť.

Offline

 

#352 2007-08-05 18:45:45

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

No... z wyprowadzeniem to prawda. Ale posiadanie (drugiego) domu na wsi, na weekendy, czy wakacje (cho─ç znam kogo┼Ť, kto w wakacje potrafi┼é doje┼╝d┼╝a─ç ko┼éo 80 km do pracy codziennie...) jest popularne, no mo┼╝e nie w┼Ťr├│d najbogatszych, ale w miar─Ö dostatnio ┼╝yj─ůcych.

Natomiast powalony oczywisto┼Ťci─ů i b┼éyskotliwo┼Ťci─ů wpisu Aine zbyt szybko si─Ö zgodzi┼éem. Ej┼╝e! To prze┼éom XVIII-XIX wieku, a nie wiek XX, czy XXI! Muzyka si─Ö jeszcze nie podzieli┼éa na artystyczn─ů i rozrywkow─ů, cho─ç oczywi┼Ťcie byli tw├│rcy bardziej ambitni i bardziej rozrywkowi. Jednak sama JA bra┼éa stron─Ö tych ostatnich (kocha┼éa muzyk─Ö taneczn─ů, a co o maj─ůcej powa┼╝ne zainteresowania muzyczne Mary s─ůdzi, same wiecie), gdyby wi─Öc sugerowa┼éa to, co sugeruje Aine, by┼éoby zarzucanie Darcy'emu snobizmu! Zreszt─ů Darcy nie odrzuca propozycji ta┼äca, byle partnerka by┼éa odpowiednia! I wi─Öcej -- ta┼äcz─ůc dowodzi, ┼╝e jest dobry, wiec ta┼äce raczej lubi┼é.
(Wiem, wiem, pozostaje obraz pota┼äc├│wki z DiU'05, bardzo efektowny, ale przecie┼╝ raczej nie trafiaj─ůcy w opis JA.)


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#353 2007-08-05 19:51:51

Tyna
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

W sumie to macie racje. Darcy niby się nie zmienił, zmieniła sięocena Lizzy o nim. Chociaż... o też w sumie zmienił swoje zdanie o niższych warstwach społecznych. Ja jednak polubiłam Darcy'ego ;]

Offline

 

#354 2007-08-05 21:27:00

czytelniczka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Wydaje mi si─Ö , ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç z zachowa┼ä Darcy ego wynika z nieumiejetno┼Ťci bycia w nowym dla siebie miejscu i towarzystwie.Wida─ç to wyra┼╝nie kiedy por├│wna si─Ö zachowanie jego cho─çby w Netherfield , a Pemberley. Zreszt─ů sam w rozmowie przy klawikordzie w Rosings
to przyznaje . Nie wiem tylko dlaczego tak si─Ö dzieje.Odrzucam wersj─Ö o pogardzie dla innych a wi─Öc pozostaje brak umiej─Ötno┼Ťci
porozumienia si─Ö z niedawno poznanymi lud┼╝mi i nieufno┼Ť─ç do nich.Ka┼╝dy zreszt─ů us┼éyszawszy na swoj temat uwagi jaki to jest bogaty, jaka dobr─ů by┼éby parti─ů etc. podszed┼éby z rezerwa do nowego otoczenia.Kto tak naprawd─Ö bezinteresownie chcia┼é go pozna─ç.Na pocz─ůtku nikt chyba.On za┼Ť r├│wnie┼╝ nie u┼éatwi┼é tej sytuacji wyra┼╝aj─ůc zdecydowane i co tu duzo m├│wi─ç za wczesne s─ůdy na nie

Offline

 

#355 2007-08-05 21:59:22

Dorfi
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Nieumiej─Ötno┼Ť─ç bycia w nowym dla siebie miejscu i towarzystwie - ech, sk─ůd ja to znam. To chyba nie jest problem tylko tamtej epoki.

Offline

 

#356 2007-08-06 04:45:18

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Czytelniczko: czy┼╝by┼Ť sugerowa┼éa, ┼╝e to sztuczno┼Ť─ç zachowania si─Ö 'towarzystw' wobec Darcy'ego? To mo┼╝e mu utrudnia─ç ┼╝ycie, ale i to chyba nie wszystko. Zreszt─ů ja to te┼╝ ┼Ťwietnie znam wink


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#357 2007-08-06 13:41:19

Tyna
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

By─ç mo┼╝e Darcy my┼Ťla┼é, ┼╝e Lizzy b─Ödzie taka jak inne kobiety, ┼╝e b─Ödzie chcia┼éa go 'z┼éapa─ç' na m─Ö┼╝a. A Lizzy by┼éa inna i tym go zainteresowa┼éa wink Dlatego no by─ç mo┼╝e zmieni┼é podej┼Ťcie do niej (?)
Ale wy to ju┼╝ raczej wiecie ;P

Offline

 

#358 2007-08-06 13:53:19

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

To wiemy i o tym pami─Ötamy... No... zwykle pami─Ötamy wink
To jednak nie wyczerpuje tematu, bo przecie┼╝ to tylko nasza optyka, ┼╝e Darcy spotyka "Lizzy i jej otoczenie".


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#359 2007-08-06 21:47:44

czytelniczka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Wypowiadaj─ůc sie nie uwaza┼éam, ze " towarzystwo " zachowywa┼éo sie sztucznie wobec Darcy ego .To pewnie by┼éo ich normalne podejscie do obcego , samotnego ( a jak┼╝e ) i bogatego czlowieka. Oni byli jednak u siebie , a Darcy by┼é " nowy".

Offline

 

#360 2007-08-28 14:44:47

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Wracam do tematu w─ůtku, fenomen Darcy'ego.
Tez si─Ö nad tym zastanawia┼éam, faktycznie musz─Ö przyzna─ç ┼╝e gdybym mia┼éa dokona─ç wyboru Darcy, Bingley czy Wickham wybra┼éabym Darcy'ego. Nie wiem czy jest postac w filmie lub bohater w ksi─ů┼╝ce kt├│ry by┼éby dla niego konkurencj─ů.
Ale dlaczego tak jest? Hm oto jest pytanie.
Mysl─Ö, ┼╝e dlatego, ┼╝e opr├│cz tego ┼╝e jest przystojny itp. to przede wszystkim jest .... niedo┼Ťcigni─Ötym celem. M├│g┼éby mie─ç ka┼╝d─ů, jest bogaty, przystojny a kocha i wybiera akurat t─ů jedyn─ů - Lizzy.
Co ┼Ťwiadczy o jego nieosi─ůgalno┼Ťci ...
Zwr├│ccie uwag─Ö na dwa fakty: pierwszy nastepuj─ůcy: do Netherfield przybywaj─ů dwaj panowie: Bingley i Darcy, ale pani Bennet postanawia ┼╝e to Bingley ma o┼╝eni─ç si─Ö z jedn─ů z jej c├│rek. Dlaczego nie ma plan├│w co do Darcy'ego. Drugi fakt, ┼╝e jak pan Bennet dostaje list od Collinsa w kt├│rym ten pisze ┼╝e on ma rzekomo po┼Ťlubi─ç Lizzy, to Bennet ┼Ťmieje si─Ö bo kompletnie w to nie wierzy. I oto pytanie czy nie wierzy w to tylko dlatego ┼╝e Lizzy go nienawidzi, czy te┼╝ dlatego ┼╝e jemu jak i pani Bennet Darcy wydaje si─Ö nieosi─ůgalny. Jest on o wiele maj─Ötnijszy ni┼╝ Bingley i o takim zam─ů┼╝p├│j┼Ťciu dla swoich c├│rek nawet im si─Ö nie ┼Ťni. Zwr├│─çcie uwag─Ö jak bardzo pa┼ästwo Gardiner s─ů zdumieni za┼╝y┼éo┼Ťci─ů Darcy'ego z Lizzy.

Poza tym zdobycie Bingleya jest o wiele prostsze ni┼╝ np. Pana Darcy'ego. na niego trzeba sobie zas┼éu┼╝y─ç, nie wystarczy by─ç tylko ┼éadn─ů i powabn─ů, trzeba miec to co┼Ť, co wyr├│┼╝nia┼éo Lizzy.
Nie udawa┼éo si─Ö to paniom z wielkich dom├│w: Karolina Bingley marzy┼éa o zwi─ůzku z Darcym, i pomimo tego ┼╝e by┼éa wykszta┼écona, ┼éadna, powabna itp. nie zdobywa serca pana Darcy'ego.
Ma być meżem córki Lady Katarzyny. Świadczy to jak wysoko stoi w pozycji.
Zwr├│─çcie uwag─Ö r├│wnie┼╝ na to, jak Pan Bennet po jego pro┼Ťbie o r─Öke Lizzy, m├│wi do Lizzy, ┼╝e on by┼é bardzo zdziwiony pro┼Ťb─ů Darcy'ego ale nie ┼Ťmia┼é mu odm├│wi─ç bo takim ludziom jak on si─Ö nie odmawia.

Jak bardzo inne kobiety musz─ů zazdro┼Ťcic Lizzy tej mi┼éo┼Ťci. Nie tylko jest bogaty, przystojny ale r├│wnie┼╝ ci─Özki do zdobycia.
A ona to zrobiła.
Kazda z nas chcia┼éa by─ç mie─ç faceta kt├│rym mo┼╝e si─Ö pochwali─ç, kt├│rego wie ┼╝e inne kobiety jej zazdroszcz─ů. Kt├│ry m├│g┼éby mie─ç ka┼╝d─ů. Posiadanie takiego faceta oznacza ┼╝e same jeste┼Ťmy wyj─ůtkowe.
I dlatego wed┼éug mnie darcy jest najbardziej po┼╝─ůdanym bohaterem. I w tym tkwi jego fenomen.
Po cz─Ösci w kobiecej pr├│┼╝no┼Ťci.

Czyli jego mi┼éo┼Ť─ç mozna por├│wna─ç z wyr├│┼╝nieniem.

Offline

 

#361 2007-08-28 14:56:27

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Zwr├│ccie uwag─Ö na dwa fakty: pierwszy nastepuj─ůcy: do Netherfield przybywaj─ů dwaj panowie: Bingley i Darcy, ale pani Bennet postanawia ┼╝e to Bingley ma o┼╝eni─ç si─Ö z jedn─ů z jej c├│rek. Dlaczego nie ma plan├│w co do Darcy'ego.

Chodzi o pani─ů Bennet, czy pann─Ö Jane Austen?
Je┼Ťli chodzi o JA, to czyni to Darcy'ego bardziej tajemniczym, jak piszesz: niedost─Öpnym.
Je┼Ťli chodzi o pani Bennet to jest to proste -- to Bingley si─Ö osiedla w s─ůsiedztwie. Darcy jest tylko jego 'cz┼éowiekiem do towarzystwa', najpierw pojawia si─Ö anonimowo jako jedna z os├│b towarzystwa Bingleya, potem dopiero poznajemy go imiennie.

Drugi fakt, ┼╝e jak pan Bennet dostaje list od Collinsa w kt├│rym ten pisze ┼╝e on ma rzekomo po┼Ťlubi─ç Lizzy, to Bennet ┼Ťmieje si─Ö bo kompletnie w to nie wierzy. I oto pytanie czy nie wierzy w to tylko dlatego ┼╝e Lizzy go nienawidzi, czy te┼╝ dlatego ┼╝e jemu jak i pani Bennet Darcy wydaje si─Ö nieosi─ůgalny.

Lizzy d┼éugo jest przekonana, ┼╝e Darcy patrzy na ni─ů z g├│ry. Taki obraz przedstawia ojcu, kt├│rego nie ma kiedy poinformowa─ç, ┼╝e to przesz┼éo┼Ť─ç. Jako kontrargument mog─Ö poda─ç sam─ů pani─ů Bennet, kt├│rej Darcy si─Ö wydaje ┼Ťwietnym obiektem na matrymonialnej gie┼édzie (w┼éa┼Ťnie ze wzgl─Öd├│w finansowych) do chwili, gdy okazuje sw─ů wy┼╝szo┼Ť─ç.

Jest on o wiele maj─Ötnijszy ni┼╝ Bingley i o takim zam─ů┼╝p├│j┼Ťciu dla swoich c├│rek nawet im si─Ö nie ┼Ťni.

W tajemnice sn├│w pana Benneta nie wnikam, bo z jednej strony to realista, ale z drugiej, chyba nikt nie w─ůtpi, ┼╝e posiadaj─ůcy wyobra┼║ni─Ö wink
A pan Darcy jest nie tylko maj─Ötniejszy -- to tak┼╝e stara, dobra szlachta.

Zwr├│─çcie uwag─Ö jak bardzo pa┼ästwo Gardiner s─ů zdumieni za┼╝y┼éo┼Ťci─ů Darcy'ego z Lizzy.

Proponuj─Ö odj─ů─ç to, co spada tu na Lizzy, kt├│ra nie rozg┼éasza afektu Darcy'ego.

Natomiast bawi─ůc si─Ö w adwokata Twojej teorii, dodam, ┼╝e Bingley jest bardzo kochliwy (co wiemy z listu Darcy'ego, cho─ç z Jane ma by─ç ' na powa┼╝nie'), podczas gdy takiej informacji nie mamy o Darcy'm, a wr─Öcz przeciwnie.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#362 2007-08-28 20:05:08

czytelniczka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ja tak┼╝e chcia┼éabyn wr├│ci─ç do fenomenu Pana Darcy. Mysl─Ö , ┼╝e zrobi┼é on w ca┼éej tej historii krok , do kt├│rego panowie niech─Ötnie, albo nigdy sie nie przyznaja.Ot├│┼╝ w ko┼äcowej rozmowie z Lizzy przyzna┼é sie do swej pomy┼éki - tak j─ů nazwa┼é.Ma┼éo kto potrafi przyzna─ç si─Ö do b┼é─Ödu , nawet ukochanej osobie.Najcz─Ö┼Ťciej usprawiedliwiamy si─Ö przed samym soba i innymi , albo dyplomatycznie przemilczamy w┼éasne b┼é─Ödy i porazki.
I w tym Darcy jest inny od bohater├│w powie┼Ťci DiU.Mo┼╝e w┼éa┼Ťnie to jest ten fenomen.Na pewno co┼Ť w tym jest.

Offline

 

#363 2007-08-28 20:36:10

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Poniek─ůd Darcy wygl─ůda na cz┼éowieka, kt├│ry ceni umiej─Ötno┼Ť─ç przyznawania si─Ö do b┼é─Öd├│w. Inna sprawa, ┼╝e nawet gdy sie to ceni, to trudno tak post─Öpowa─ç big_smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#364 2007-08-29 10:14:16

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Faktycznie mo┼╝e troch─Ö mnie ponios┼éo z t─ů teori─ů o olbrzymiej wy┼╝szo┼Ťci Darcy'ego, kt├│ra przera┼╝a┼éa innych.
Ale wiecie co mnie jeszcze dziwi.
Jest on bogaty, jak pak napisał z dobrej szlachty.
Gdy pojawi┼é si─Ö na balu wszyscy go wielbi─ů przez p├│┼é wieczora, m├│wi─ů o nim wspania┼éy ch┼éop itp. Gdy widz─ů ┼╝e jest pyszny i zarozumia┼éy ju┼╝ przestaj─ů o nim tak my┼Ťle─ç. Chc─ů nawet aby nigdy tu ju┼╝ nie wr├│ci┼é. Czyli oznacza┼éoby to ┼╝e ┼╝adna z matek nie chce widzie─ç ju┼╝ w nim swojego zi─Öcia.

Dziwne to jest dla mnie, bo wydawa┼éo mi si─Ö ┼╝e w tamtych czasach, nikt raczej a┼╝ tak bardzo nie patrzy┼é na charakter cz┼éowieka tylko na to ile ma pieni─Ödzy i czy zapewni bezpiecze┼ästwo c├│rek. Przecie┼╝ wiele by┼éo takich przypadk├│w ┼╝e c├│rki z p┼éaczem wychodzi┼éy za m─ů┼╝ za starych, brzydkich, oble┼Ťnych facet├│w posiadaj─ůcych liczne maj─ůtki.
A przecież Darcy był przystojny, nawet jak stwierdzili ludzi na balu był przystojniejszy niż Bingley.

Jak wi─Öc strasznie musia┼é on si─Ö zachowywa─ç, ┼╝e popad┼é w tak─ů nie┼éask─Ö.

Id─ůc dalej tym dokiem myslenia. Charlotta bez mi┼éosci wychodzi za pana Collinsa. Wykalkulowa┼éa sobie ┼╝e mo┼╝e go zdoby─ç i go zdoby┼éa.

Dlaczego nikt nie kalkuluje tak w przypadku Darcy'ego???

Chyba dlatego ┼╝e wiedz─ů, ┼╝e on jest nieosi─ůgalny.
Czy to nie ┼Ťwidczy o jego niedost─Öpno┼Ťci.
O jego wynios┼éo┼Ťci.
Czy matki te nie stwierdzi┼éy w duchu ┼╝e ok, lepiej niech on tu ju┼╝ nie przyje┼╝dza bo nic z niego nie bedzie a tylko zatruwa┼é b─Ödzie powietrze swoj─ů wynios┼éo┼Ťcia. Bo u niego nic nie da si─Ö wsk├│rac.

Jak uwa┼╝acie?

Offline

 

#365 2007-08-29 10:33:23

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Gdy pojawi┼é si─Ö na balu wszyscy go wielbi─ů przez p├│┼é wieczora, m├│wi─ů o nim wspania┼éy ch┼éop itp. Gdy widz─ů ┼╝e jest pyszny i zarozumia┼éy ju┼╝ przestaj─ů o nim tak my┼Ťle─ç. Chc─ů nawet aby nigdy tu ju┼╝ nie wr├│ci┼é. Czyli oznacza┼éoby to ┼╝e ┼╝adna z matek nie chce widzie─ç ju┼╝ w nim swojego zi─Öcia.

Dziwne to jest dla mnie, bo wydawa┼éo mi si─Ö ┼╝e w tamtych czasach, nikt raczej a┼╝ tak bardzo nie patrzy┼é na charakter cz┼éowieka tylko na to ile ma pieni─Ödzy i czy zapewni bezpiecze┼ästwo c├│rek. Przecie┼╝ wiele by┼éo takich przypadk├│w ┼╝e c├│rki z p┼éaczem wychodzi┼éy za m─ů┼╝ za starych, brzydkich, oble┼Ťnych facet├│w posiadaj─ůcych liczne maj─ůtki.

My┼Ťl─Ö, ┼╝e w tamtych czasach honor cz─Östo okazywa┼é si─Ö wa┼╝niejszy od pieni─Ödzy, a w tym wypadku, gdy tak naprawd─Ö na tym etapie nie mo┼╝na by┼éo jeszcze liczy─ç na ┼╝adne materialne korzy┼Ťci ze znajomo┼Ťci z panem Darcym, zwyci─Ö┼╝y┼éa ura┼╝ona duma rodowa i lokalna.

Dlaczego nikt nie kalkuluje tak w przypadku Darcy'ego???

No jak nie jak tak, a panna Bingley wink

Offline

 

#366 2007-08-29 10:58:01

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

No tak, Karolina, ale ona zna┼éa Darcy'ego od dawna, wiedzia┼éa jaki on jest. Pisz─ůc ┼╝e nikt nie kalkulowa┼é mia┼éam na my┼Ťli ca┼ée towarzystwo z poza kr─Ögu ich ┼Ťcis┼éej pi─ůtki.
Lady Katarzyna mia┼éa go tez za dobr─ů parti─Ö, chcia┼éa mu odda─ç nawet swoj─ů c├│rk─Ö, o kt├│rej mia┼éa jak najwy┼╝sze mniemanie.

Offline

 

#367 2007-08-29 13:01:16

Dione
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

A ja dodam, ┼╝e podczas pierwszego spotkania na bali w Meryton Darcy okre┼Ťla Lizzy, jako zaledwie zno┼Ťn─ů i nie do┼Ť─ç ┼éadn─ů, zeby mia┼é pokusi─ç si─Ö o taniec z ni─ů. Lizzy, kt├│ra przypadkiem to us┼éysza┼éa opowiedzia┼éa o tym zar├│wno przyjaci├│┼ékom, jak rodzinie, w tym mamusi. Pani Bennet mo┼╝e nie uwa┼╝a┼éa Lizzy za ulubienic─Ö, ale by┼éa matk─ů dostatecznie troskliw─ů, ┼╝eby niepolubi─ç m─Ö┼╝czyzny, kt├│ry w taki spos├│b wyrazi┼é si─Ö o kt├│rejkolwiek z jej c├│rek. Przecie┼╝ jej wszystkie c├│rki by┼éy piekne, m─ůdre itp itd. A tu jaki┼Ť obcy cz┼éowiek ┼Ťmie krytykowa─ç te idealne wprost dziewcz─Öta. To oburzaj─ůce. Wydaje mu si─Ö, ze kim jest....
Dlatego pani Bennet nie pr├│bowa┼éa swata─ç Darcy'ego z ┼╝adn─ů ze swoich latoro┼Ťli. Ale jak si─Ö okaza┼éo, ┼╝e on jednak jedn─ů po┼Ťlubi od razu zrobi┼éa si─Ö dla niego s┼éodka i milutka (wida─ç to we fragmencie, gdy Lizzy informuje matk─Ö o zar─Öczynach).


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#368 2007-08-29 13:12:08

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Tak, zmienno┼Ť─ç Pani Bennet jest niesamowita. Jaki┼╝ niesamowity charakter smile.
Chociaz Lizzy obawiała się powiedziec jej o zaręczynach z Darcym. Wchodziła po schodach do gotowalni matki z uczuciem zdenerwowania aby jej to oznajmić.
Hahaha.
Jane Austen jest geniuszem.

Offline

 

#369 2007-08-29 13:18:40

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Mo┼╝e nie tyle nie chcia┼éy wyda─ç swoich c├│rek za Darcy'ego, co nie wierzy┼éy w to? Czyli nieosi─ůgalno┼Ť─ç spowodowana wynios┼éym charakterem. Co jednak troch─Ö dziwne, bo p├│┼║niej Darcy obraca si─Ö w tym towarzystwie, nie pope┼énia wyra┼║nych gaf, a dalej nie wida─ç tego tabunu matek chc─ůcych wyda─ç za niego swoje pociechy. Mo┼╝e dlatego, ┼╝e tak w┼éa┼Ťciwie to poznajemy jedn─ů matk─Ö?
┼╗e za┼Ť Darcy nie daje sobie narzuci─ç towarzystwa, to i nie mamy potencjalnych 'afer' mi┼éosnych w tle.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#370 2007-08-29 13:50:02

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Musz─Ö si─Ö zgodzi─ç, tak naprawd─Ö w ksi─ů┼╝ce nie poznajemy opr├│cz Bennet├│w i Lucas├│w rodzin, kt├│re mog┼éyby dost─ůpi─ç zaszczytu przyjmowania ich w Netherfield.
Mo┼╝liwe jest natomiast, ┼╝e takie w okolicy zamieszkiwa┼éy, bior─ůc pod uwag─Ö liczby wymieniane przez pani─ů Bennet. wink

Offline

 

#371 2007-09-01 15:20:57

snowdrop
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ja będę trwała przy swoim i nadal twierdze, że Darcy był niedostępny.
Wczoraj by┼éam na dyskotece (takiej dla oldboy├│w - to znaczy dost─Öpnej dla os├│b pe┼énoletnich, s─ů dwie sale jedna dla zupe┼énych oldboy├│w - gdzie gra zesp├│┼é a druga dla ludzi pow. 18 lat) i ta┼äcz─ůc wyobrazi┼éam sobie scen─Ö z wej┼Ťciem Darcy'ego na bal Meryton. Wyobrazi┼éam sobie ┼╝e nagle cichnie muzyka, wszyscy staj─Ö bo oto w drzwiach stoi kto┼Ť taki jak Darcy. Wyobrazi┼éam sobie co ja bym poczu┼éa gdyby co┼Ť takiego si─Ö sta┼éo. I wiecie co on naprawd─Ö musia┼é by─ç szych─ů i podej┼Ťcie do takiej osoby i nawi─ůzanie z nim rozmowy by┼éoby nie lada wyczynem. A taniec, czy nawet rozmowa z kim┼Ť takim wyr├│┼╝nieniem.
On sam faktycznie mógł czuć się dumnie.

Offline

 

#372 2007-09-01 17:28:46

Wipsania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Z t─ů cichn─ůc─ů muzyk─ů to chyba lekka przesada, Darcy to wko┼äcu nie ksi─ů┼╝─Ö Regent wink

Offline

 

#373 2007-09-01 19:17:18

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

A to ju┼╝ wida─ç pod wyplywem ktorej ekranizcji jest snowdrop big_smile
Zgadzam sie z Wipsania - z ta cichnaca muzyka, to spora przesada.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#374 2007-09-01 19:31:31

czytelniczka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Ja będę trwała przy swoim i nadal twierdze, że Darcy był niedostępny.
Wczoraj by┼éam na dyskotece (takiej dla oldboy├│w - to znaczy dost─Öpnej dla os├│b pe┼énoletnich, s─ů dwie sale jedna dla zupe┼énych oldboy├│w - gdzie gra zesp├│┼é a druga dla ludzi pow. 18 lat) i ta┼äcz─ůc wyobrazi┼éam sobie scen─Ö z wej┼Ťciem Darcy'ego na bal Meryton. Wyobrazi┼éam sobie ┼╝e nagle cichnie muzyka, wszyscy staj─Ö bo oto w drzwiach stoi kto┼Ť taki jak Darcy. Wyobrazi┼éam sobie co ja bym poczu┼éa gdyby co┼Ť takiego si─Ö sta┼éo. I wiecie co on naprawd─Ö musia┼é by─ç szych─ů i podej┼Ťcie do takiej osoby i nawi─ůzanie z nim rozmowy by┼éoby nie lada wyczynem. A taniec, czy nawet rozmowa z kim┼Ť takim wyr├│┼╝nieniem.
On sam faktycznie mógł czuć się dumnie.

A jak czu┼é sie Darcy wchodz─ůc na sale pe┼éna bawi─ůcych si─Ö niezle ludzi , kt├│rych oczy nagle zwr├│ci┼éy si─Ö ku przyby┼éym.My┼Ťl─Ö ,┼╝e mimo pewnej niech─Öci do uczestniczenia w tej wiejskiej pota┼äc├│wce mo┼╝na by┼éo poczu─ç si─Ö niepewnie , zw┼éaszcza b─Öd─ůc pod ostrza┼éem dam.
Darcy przyj─ů┼é wi─Öc postac niedostepn─ů , ch┼éodn─ů i zachowuj─ůca du┼╝o rezerwy w stosunku do obecnych.Czy by┼é pyszny? nie odbieram tego tak , ale by┼é chyba troche zarozumia┼éy.Czy czu┼é si─Ö kim┼Ť waznym? Nie wiemy tego ,ale napewno znalaz┼é sie w miejscu , w kt├│rym nie bywa┼é cz─Östo.Do tej pory by┼é albo w┼Ťr├│d os├│b sobie r├│wnych , albo przebywa┼é ze swoja s┼éu┼╝b─ů i dzier┼╝awcami w Pemberly.Dlatego te┼╝ tam zachowywa┼é si─Ö naturalnie to znaczy zgodnie ze swoja natur─ů Spotkanie - pota┼äc├│wka w Meryton to jednak by┼éo zupe┼énie inne miejsce i otoczenie, dlatego chyba wybaczy┼éabym mu cho─ç cz─Ö┼Ťciowo to zachowanie.

Offline

 

#375 2007-09-01 19:43:18

czytelniczka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

snowdrop napisa│:

Tak, zmienno┼Ť─ç Pani Bennet jest niesamowita. Jaki┼╝ niesamowity charakter smile.
Chociaz Lizzy obawiała się powiedziec jej o zaręczynach z Darcym. Wchodziła po schodach do gotowalni matki z uczuciem zdenerwowania aby jej to oznajmić.
Hahaha.
Jane Austen jest geniuszem.

Lizzy nie chcia┼éa m├│wi─ç matce o swoich zar─Öczynach z Darcym przy ┼Ťwiadkach , bo wiedzia┼éa jaka b─Ödzie jej reakcja.El┼╝bieta jak pisze JA by┼éa zadowolna , ze ten wybuch rado┼Ťci matki nast─ůpi┼é tylko przy niej. Pani Benet ucieszy┼éa si─Ö w zasadzie dlatego , bo jej c├│rka b─Ödzie dam─ů ( bogat─ů , z fortun─ů wi─Öksz─ů od fortuny Jane , z domem w Londynie ).Tak naprawd─Ö matka ucieszy┼éa sie z tego , co nazywano jeszcze nie tak dawno karier─ů.Takie pewnie by┼éy czasy i matka pi─Öciu mniej lub bardziej udanych c├│rek radowa┼éa sie z tego , ze c├│rka bedzie mia┼éa zapewniony los .O ┼╝adnej mi┼éosci nie wspomnia┼éa.Ucieszy┼éa sie te┼╝ z tego sukcesu jakim by┼éo wydanie za m─ů┼╝ w kr├│tkim czasie az trzech c├│rek

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB