Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#326 2007-02-08 12:31:20

Nela
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Powiedzmy szczerze zanim by┼Ťmy tak pozna┼éy tego Darcego to by┼Ťmy mia┼éy go do┼Ť─ç. Przynajmniej ja bym go unika┼éa po tych pierwszych spotkaniach. M├│j m nie ta┼äczy, ale nie odm├│wi┼é mi kiedy zaczynali┼Ťmy si─Ö spotyka─ç. Gdyby mi powiedzia┼é: No if I can help it...
Mruk jeden- to by był koniec nim by się rozpoczęło.
... wiem, wiem potem jest słodki i wspaniały, ale ja chyba bym się za bardzo zraziła do niego;)

Offline

 

#327 2007-02-08 20:19:52

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

szczerze mowiac taniec nie jest tym czego odmowa sprawi┼éaby, ┼╝ebym si─Ö do faceta zniech─Öci┼éa. Ale mrukliwo┼Ť─ç? Mia┼éam kiedy┼Ť takiego amanta...
C├│┼╝, jestem gadu┼é─ů, ale nie lubi─Ö prowadzi─ç monolog├│w, a rozmow─Ö gdzie facet si─Ö do mnie odzywa "tak", "nie", "nie wiem" nie traktuj─Ö jak dialog. I przyznaj─Ö, ┼╝e sp┼éawi┼éam go du┼╝o brutalniej ni┼╝ Lizzy poproszona do ta┼äca...


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#328 2007-02-08 20:30:40

Nela
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ale ja w┼éa┼Ťnie to mia┼éam na my┼Ťli. Nie sam taniec, bo my┼Ťl─Ö, ┼╝e nie o taniec chodzi┼éo (w ko┼äcu w Netherfield sam ja poprosi┼é). Chodzi o mrukliwo┼Ť─ç, a ta odmowa by┼éa jej objawem. W ko┼äcu odm├│wi┼é jej niegrzecznie-burkn─ů┼é na ni─ů.

Offline

 

#329 2007-02-08 23:15:04

maliva
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Te┼╝ si─Ö zastanawia┼éam kiedys nad tym czy potrafi┼éabym wy┼éowic taki skarb jak Darcy w ┼╝yciu codziennym i dosz┼éam do wniosku, ┼╝e wcale to nie jest takie proste. Niby szukamy takiego faceta, ale pociagaja nas raczej tacy jak Wickham, a tacy jak Darcy nie zawsze maj─ů tyle silnej woli by nam udowodni─ç i pokaza─ç jacy sa naprawd─Ö i tkwi─ů w tej swojej skorupie. Darcemu pomaga pozycja spo┼éeczna- to ona dodaje mu pewno┼Ťci siebie, a nasi wsp├│┼éczesni tego pokroju m─Ö┼╝czy┼║ni?Moga miec z tym problem... W naszych czasach pokazala to H. Fielding w "Bridget Jones" ale czy ka┼╝dy taki Mark Darcy jest prawnikiem?Dlatego cz─Östo uwa┼╝amy ich za nudnych i nieciekawych facet├│w a wolimy takiego Wickhama czy Daniela Cleavera zwiedzione gr─ů pozor├│w. To takie moje prywatne spostrze┼╝enie z w┼éasnego ┼╝ycia...

Offline

 

#330 2007-02-09 00:39:21

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

ja wcale nie uwa┼╝am ┼╝eby Darcy by┼é mrukliwy. Nawet w nowym towarzystwie zdecydowanie potrafi┼é celnie zripostowa─ç, skomentowa─ç itd. A to, ┼╝e w wielkiej sali nie gada┼é jak nakr─Öcony - c├│z. To jednak innna sprawa. W bardziej kameralnym towarzystwie by┼é inteligentnym rozm├│wc─ů, czego nie mo┼╝na by┼éo powiedzie─ç o w/w/ panu big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#331 2007-02-09 08:14:04

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

maliva napisa│:

Niby szukamy takiego faceta, ale pociagaja nas raczej tacy jak Wickham, a tacy jak Darcy nie zawsze maj─ů tyle silnej woli by nam udowodni─ç i pokaza─ç jacy sa naprawd─Ö i tkwi─ů w tej swojej skorupie.

I tu musze sie wtracic. Wyobraz sobie taka sytuacje:
Jestes na balu ubrana idealnie zgodnie z moda i Twoja figura. Kogo nie spotkasz, wszyscy mowia ze jestes piekniejsza niz nigdy. A potem zdarza sie taki facet ktory powie komus "moze byc". Czy nie stanelabys na wysokosci zadania i udowodnila gosciowi ze sie myli? Nie chcialabys sie pokazac? Nie wdzieczylabys sie tylko po to zeby uslyszec jak ten sam gosciu mowi "a moze jednak bardzo ladna jest..."

Ja bym tak zrobila. Dlatego pewnie nie odpuscilabym sobie takiego Darcy'ego. Dla mnie on by byl wyzwaniem!


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

#332 2007-02-09 18:06:51

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

ja z ca┼ékowit─ů szczero┼Ťci─ů przyznaj─Ö, ┼╝e Darcy nigdy mnie nie poci─ůga┼é. Raz tylko mia┼éam chwile s┼éabo┼Ťci po przygodzie z jednym Wickhamem, ale wiem, ze Darcy nigdy nie zwracaj─ů mojej uwagi.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#333 2007-02-10 00:14:51

Nela
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

A ja mam chyba takiego Darcego w domu. Jak ja go strasznie nie lubi┼éam, gbura jednego, kiedy si─Ö poznali┼Ťmy... tylko ten zata┼äczy┼éwink

Offline

 

#334 2007-02-11 08:14:07

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Aine: to mo┼╝e warto otworzy─ç nowy w─ůtek: "Fenomen pana Wickhama" big_smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#335 2007-02-11 09:52:24

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

No przydałoby się big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#336 2007-02-11 11:39:28

Nela
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Dopiero by było...

Offline

 

#337 2007-02-11 13:04:21

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ju┼╝ jest!!! big_smilebig_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#338 2007-08-02 17:40:48

Tyna
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Tak na prawd─Ö to sama nie wiem dlaczego go polubi┼éam. Mo┼╝e nie powinnam? Przecie┼╝ podobno by┼é: dumny,zarozumia┼éy,ma┼éom├│wny i ma┼éo rozrywkowy. Ale jednak... nie umiem wyt┼éumaczy─ç co, ale mia┼é w sobie TO co┼Ť co mnie przyci─ůgne┼éo, co pozowli┼éo mi go polubi─ç;] Moim zdaniem w tej powie┼Ťci On, tak jak i Lizzy, by┼é wyj─ůtkowy. Poprostu. Cho─ç na pocz─ůtku nie zapowiada┼é si─Ö przyjacielsko, wr─Öcz odpychaj─ůco, ale potem... potem jakby to powiedzie─ç... zmieni┼é si─Ö na lepsze smile i pokocha┼é Lizzy ;]

Offline

 

#339 2007-08-03 10:24:58

Dione
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

A ja przypominam: Darcy si─Ö absolutnie nie zmieni┼é. To tylko Lizzy zacz─Ö┼éa patrze─ç na niego w inny spos├│b. To ona zmieni┼éa swoje zdanie o nim. Darcy nigdy nie by┼é zarozumia┼éy, on by┼é nie┼Ťmia┼éy i skrywa┼é to pod mask─ů ch┼éodu i dumy (najlepsza bro┼ä przed narzucaj─ůcymi si─Ö obcymi, kt├│rych przyci─ůga┼éy jego pieni─ůdze). To Lizzy pocz─ůtkowo s─ůdzi┼éa go po pozorach i to ona bardziej zmieni┼éa si─Ö przez ten czas ni┼╝ on. Przy ludziach, kt├│rych lubi┼é zawsze by┼é sympatyczny i mi┼éy. A jak kogo┼Ť nie lubi┼é, to i tak zawsze b─Ödzie do niego podchodzi┼é z t─ů sama rezerw─ů.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#340 2007-08-03 13:35:32

Akaterine
Administrator

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Moim zdaniem si─Ö zmieni┼é, przynajmniej jego podej┼Ťcie do ni┼╝szych warstw spo┼éecznych - na pocz─ůtki pogardza┼é wszystkimi w otoczeniu Lizzy, fakt, ┼╝e niekt├│rymi dlatego, ┼╝e nie mieli za wiele rozumu wink, ale sama Lizzy to tych os├│b si─Ö nie zalicza┼éa. I nie zgadzam si─Ö, ┼╝e by┼é nie┼Ťmia┼éy - by┼é pow┼Ťci─ůgliwy wink. Dla mnie to znacz─ůca r├│┼╝nica, bo nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç kojarzy mi si─Ö z pewnym wr─Öcz strachem (cho─ç mo┼╝e to nie do ko┼äca odpowiednie s┼éowo) do kontakt├│w z lud┼║mi, to pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç to po prostu dystans, wynikaj─ůcy z tego, ┼╝e nie ma si─Ö ochoty nawi─ůzywa─ç kontakt├│w.
Co do samego Darcy'ego - ja wiem, ┼╝e po cz─Ö┼Ťci lubi─Ö go, bo Colin Firth stworzy┼é ┼Ťwietn─ů kreacj─Ö wink i uwa┼╝am, ┼╝e wiele zrobi┼é dla tej postaci. Gdy obiektywnie staram si─Ö spojrze─ç na Darcy'ego, to widz─Ö w nim dumnego, nieprzyjemnego na pocz─ůtku cz┼éowieka, i trudno mi uwierzy─ç w jego przemian─Ö, ale jednak ma cechy, kt├│re mog─ů poci─ůga─ç - ma swoje zasady, jest sta┼éy w uczuciach, nie lubi kokieterii kobiet, no i dzi─Öki uczuciom potrafi si─Ö zmieni─ç - ale nie ┼éami─ůc swoich zasad. Cho─ç je┼╝eli chodzi o postaci austenowskie, to moim ulubionym bohaterem jest Henry Tilney wink.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#341 2007-08-03 13:59:27

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Akaterine napisa│:

Moim zdaniem si─Ö zmieni┼é, przynajmniej jego podej┼Ťcie do ni┼╝szych warstw spo┼éecznych - na pocz─ůtki pogardza┼é wszystkimi w otoczeniu Lizzy, [...]

Nie pogardza┼é swoimi s┼éu┼╝─ůcymi w Pemberley, trudno wi─Öc m├│wi─ç o zasadniczej zmianie.
A otoczenie Lizzy -- my┼Ťl─Ö, ┼╝e si─Ö w nim znalaz┼é wbrew swojej woli, na dok┼éadk─Ö (jak sama zauwa┼╝asz) nie wszyscy tam mieli do┼Ť─ç rozumu. Zachowywa┼é wi─Öc pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç. Wynios┼éo┼Ť─ç mo┼╝e temu s┼éu┼╝y─ç.

I nie zgadzam si─Ö, ┼╝e by┼é nie┼Ťmia┼éy - by┼é pow┼Ťci─ůgliwy wink. Dla mnie to znacz─ůca r├│┼╝nica, bo nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç kojarzy mi si─Ö z pewnym wr─Öcz strachem (cho─ç mo┼╝e to nie do ko┼äca odpowiednie s┼éowo) do kontakt├│w z lud┼║mi, to pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç to po prostu dystans, wynikaj─ůcy z tego, ┼╝e nie ma si─Ö ochoty nawi─ůzywa─ç kontakt├│w.

Pi─Öknie powiedziane. Tyle, ┼╝e chyba to nie do ko┼äca tak. On nawet gdy chcia┼éby si─Ö zbli┼╝y─ç do Lizzy, nie bardzo potrafi t─Ö swoj─ů 'pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç' prze┼éama─ç. Nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç to mo┼╝e te┼╝ nie za dobre s┼éowo -- by┼éo mu po prostu trudno nawi─ůzywa─ç kontakty. Brak mu tej towarzyskiej lekko┼Ťci.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#342 2007-08-03 14:14:43

Dione
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ja bym wcale nie powiedzia┼éa, ┼╝e on pogardza┼é kimkolwiek. Wchodz─ůc do nowego otoczenia zachowywa┼é dystans do ludzi, bo ze wzgl─Ödu na t─Ö, jak wy m├│wicie, pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç, a dla mnie zawsze nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç, nie potrafi┼é kogo┼Ť zaczepi─ç rozmow─ů. Towarzystwo w Hertforshire go rozczarowa┼éo. Ich mniej idealne maniery go oburza┼éy. Tu nie chodzi┼éo o pogard─Ö, ale o stwierdzenie, ┼╝e s─ůsiedzi Bingley'a nie s─ů lud┼║mi, z kt├│rymi czu┼é si─Ö dobrze. Darcy nie rozumia┼é ich ┼╝art├│w, nie sprawia┼éy mu przyjemno┼Ťci ich zabawy. By┼é wykszta┼écony, a w czasach JA znaczy┼éo to troch─Ö wi─Öcej ni┼╝ teraz. I jako czlowiek nie┼Ťmia┼éy (uparcie b─Öd─Ö trzyma─ç si─Ö tego s┼éowa, bo nic nie oddaje Darcy'ego lepiej) nie pr├│bowa┼é si─Ö w┼é─ůczy─ç w ich zabawy. G┼é├│wnie z obawy przed ┼Ťmieszno┼Ťci─ů, ocen─ů innych. Osoba nie┼Ťmia┼éa, kt├│ra z jaki┼Ť powod├│w nie moze sobie na nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç pozwoli─ç (wielki w┼éa┼Ťciciel ziemski chyba nie ma do tego uczucia prawa), staje si─Ö cz─Östo zwyk┼éym sztywniakiem, kt├│rego inni postrzegaj─ů jako kogo┼Ť wynios┼éego, kto na wszystkich patrzy z g├│ry.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#343 2007-08-03 14:21:31

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Akaterine napisa│:

Cho─ç je┼╝eli chodzi o postaci austenowskie, to moim ulubionym bohaterem jest Henry Tilney wink.

Czyżby za swoje zainteresowanie sukniami i materiałami, z których się je szyje? smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#344 2007-08-04 10:13:40

Akaterine
Administrator

Re: Fenomen pana Darcy'ego

pak4 napisa│:

Akaterine napisa│:

Moim zdaniem si─Ö zmieni┼é, przynajmniej jego podej┼Ťcie do ni┼╝szych warstw spo┼éecznych - na pocz─ůtki pogardza┼é wszystkimi w otoczeniu Lizzy, [...]

Nie pogardza┼é swoimi s┼éu┼╝─ůcymi w Pemberley, trudno wi─Öc m├│wi─ç o zasadniczej zmianie. A otoczenie Lizzy -- my┼Ťl─Ö, ┼╝e si─Ö w nim znalaz┼é wbrew swojej woli, na dok┼éadk─Ö (jak sama zauwa┼╝asz) nie wszyscy tam mieli do┼Ť─ç rozumu. Zachowywa┼é wi─Öc pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç. Wynios┼éo┼Ť─ç mo┼╝e temu s┼éu┼╝y─ç.

Ale s┼éu┼╝─ůcy to chyba inna sprawa. Hmm, nie wiem jak to okre┼Ťli─ç ale spr├│buj─Ö. S┼éu┼╝─ůcy byli inn─ů warstw─ů spo┼éeczn─ů, tak jakby oficjalnie by┼éo wiadomo, ┼╝e s─ů ni┼╝ej, ale przy tym s─ů pomocni i ┼╝ycie wielu bogatych arystokrat├│w nie by┼éoby ┼éatwe bez nich (tu zupe┼énie inna epoka, ale ┼Ťwietnie to jest ukazane w filmie Gosford Park). Za┼Ť ┼Ťredniozamo┼╝ne (jak otoczenie Lizzy) i bogate (jak otoczenie Darcy'ego) ziemia┼ästwo nierzadko towarzysko sta┼éo na r├│wnym poziomie, cho─ç faktycznie to ┼Ťredniozamo┼╝ne cz─Östo nie mia┼éo takiej og┼éady towarzyskiej i wykszta┼écenia, przez to w odczuciu tego bogatszego mogli uchodzi─ç za gorszych.
Mo┼╝e ko┼Ťlawo wysz┼éo mi to wyja┼Ťnienie, ale dzi┼Ť nie jest dla mnie dobry dzie┼ä, ┼╝eby ┼éadnie si─Ö wys┼éawia─ç wink.

pak4 napisa│:

Akaterine napisa│:

I nie zgadzam si─Ö, ┼╝e by┼é nie┼Ťmia┼éy - by┼é pow┼Ťci─ůgliwy wink. Dla mnie to znacz─ůca r├│┼╝nica, bo nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç kojarzy mi si─Ö z pewnym wr─Öcz strachem (cho─ç mo┼╝e to nie do ko┼äca odpowiednie s┼éowo) do kontakt├│w z lud┼║mi, to pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç to po prostu dystans, wynikaj─ůcy z tego, ┼╝e nie ma si─Ö ochoty nawi─ůzywa─ç kontakt├│w.

Pi─Öknie powiedziane. Tyle, ┼╝e chyba to nie do ko┼äca tak. On nawet gdy chcia┼éby si─Ö zbli┼╝y─ç do Lizzy, nie bardzo potrafi t─Ö swoj─ů 'pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç' prze┼éama─ç. Nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç to mo┼╝e te┼╝ nie za dobre s┼éowo -- by┼éo mu po prostu trudno nawi─ůzywa─ç kontakty. Brak mu tej towarzyskiej lekko┼Ťci.

Je┼╝eli chodzi o stosunek do Lizzy to ja to zawsze pojmowa┼éam jako chyba ca┼ékiem normalne skr─Öpowanie wobec osoby, kt├│ra si─Ö podoba, tym wi─Öksze, ┼╝e Lizzy jako jedna z nielicznych nie czu┼éa przed nim respektu i nie czu┼éa si─Ö speszona jego wynios┼éo┼Ťci─ů, co jego z kolei, ┼╝e tak powiem, zbi┼éo z tropu.

Oczywi┼Ťcie nikomu nic nie narzucam, to m├│j punkt widzenia.

pak4 napisa│:

Akaterine napisa│:

Cho─ç je┼╝eli chodzi o postaci austenowskie, to moim ulubionym bohaterem jest Henry Tilney wink.

Czyżby za swoje zainteresowanie sukniami i materiałami, z których się je szyje? smile

Plus jego bardzo wysokie mniemanie o kobiecym rozumie wink.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#345 2007-08-04 12:37:11

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Akaterine napisa│:

Ale s┼éu┼╝─ůcy to chyba inna sprawa.

Tak, to troch─Ö inna sprawa. Ale Darcy ma bardzo dobr─ů opini─Ö w swoim hrabstwie. Uchodzi (ze wzgl─Ödu na stosunek do innych warstw spo┼éecznych) jako kto┼Ť bardzo 'liberal' (nie pami─Ötam jak to oddano w przek┼éadzie). I nie dotyczy to tylko w┼éasnych s┼éu┼╝─ůcych. Ja prywatnie typuj─Ö, ┼╝e to raczej po┼é─ůczenie umiarkowanego introwertyka, kt├│ry ceni ma┼ée towarzystwo, znane sobie od d┼éu┼╝szego czasu; z poczuciem pewnego niezadowolenia z tego, ┼╝e Bingley go tak ci─ůga po pota┼äc├│wkach. (Ja wiem, sugeruj─Ö si─Ö filmem, gdzie Darcy wyra┼║nie nie jest zadowolony z towarzyskich wizyt Bingleya. Ale to mo┼╝e by─ç dobra sugestia -- maj─ů r├│┼╝ne charaktery i mo┼╝e towarzystwu obrywa si─Ö tu w zast─Öpstwie Bingleya, kt├│rego Darcy za bardzo lubi. Zreszt─ů to w┼éa┼Ťnie te pocz─ůtkowe z┼éo┼Ťci 'ustawiaj─ů' sytuacj─Ö, po tym jak Darcy odmawia propozycji Bingleya by zata┼äczy┼é z Lizzy.)

PS.
I jeszcze jedno, pami─Ötacie kim s─ů Bingleyowie? To ich ojciec zrobi┼é maj─ůtek w 'biznesie'. Dlatego Bingley nie ma posiad┼éo┼Ťci rodowej, dopiero sobie czego┼Ť do ┼╝ycia na odpowiednim poziomie na wsi szuka. W ka┼╝dym razie -- je┼Ťli Darcy przyja┼║ni┼é si─Ö z "nowobogackim", kim┼Ť nowym w arystokracji, to trudno mu zarzuca─ç jakie┼Ť uprzedzenia w stosunku do 'ni┼╝ej urodzonych'.
W┼éa┼Ťciwie jest tylko jeden argument za poczuciem 'wy┼╝szo┼Ťci' Darcy'ego -- jego pierwsze o┼Ťwiadczyny i po┼é─ůczony z nimi list. Ale w tym przypadku chodzi o ┼Ťlub, czyli tak┼╝e znalezienie si─Ö na j─Özykach krewniak├│w (Lady Katarzyna, na przyk┼éad!).

Ostatnio edytowany przez pak4 (2007-08-04 12:54:25)


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#346 2007-08-04 19:22:33

Akaterine
Administrator

Re: Fenomen pana Darcy'ego

O Bingley'ach zapomnia┼éam szczerze m├│wi─ůc, i w zasadzie si─Ö z Tob─ů zgadzam poza kwesti─ů jego podej┼Ťcia do otoczenia Lizzy, bo trudno mi zrozumie─ç, ┼╝e by┼é tak odpychaj─ůcy tylko dlatego, ┼╝e ┼║le czu┼é si─Ö w towarzystwie nowych ludzi. Ja zak┼éadam, ┼╝e z g├│ry uzna┼é, ┼╝e to b─Ödzie towarzystwo nieokrzesane. Z jakiego powodu? Mo┼╝e spotyka┼é si─Ö ju┼╝ z takim towarzystwem i uzna┼é, ┼╝e ka┼╝de musi by─ç takie? Tu mo┼╝na znale┼║─ç sporo wyja┼Ťnie┼ä wink.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#347 2007-08-05 08:14:22

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ano, mo┼╝na znale┼║─ç niejedno i napisa─ç par─Ö prequeli wink
Darcy'emu mog┼éo chodzi─ç o wykszta┼écenie -- Bingley, cho─ç b─Öd─ůcy osob─ů 'now─ů' w kr─Ögach arystokratycznych, by┼é dobrze wykszta┼écony, jak i jego siostry (?). Tymczasem miejscowe, prowincjonalne towarzystwo, odbiega┼éo od tych standard├│w. Wyr├│┼╝nia┼éy si─Ö Jane i Lizzy (i po┼Ťrednio pan Bennet), ale to wymaga┼éo lepszej ich znajomo┼Ťci.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#348 2007-08-05 10:48:27

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Sory winetu, a czy dzisiaj cos sie zmienilo?
Gdy dobrze usytuowana osoba wychowana w miescie przyjezdza na wies, z gory zaklada, ze tam jest gorzej, ludzie sa bardziej prymitywni i prosci. Zak┼éada r├│wnie┼╝, ┼╝e s─ů gorzej wykszta┼éceni i nieokrzesani, w skrajnych przypadkach - prostaccy. Jesli s┼éucha klasyki i ma brdziej rozbudowany gust muzyczny, raczej nie b─Ödzie mia┼éa zbyt wielkiej uciechy bawiac sie na wiejskich potancowkach z utworami typu "lody bambino", czy "Majteczki w kropeczki". Jesli w dodatku wyladuje na wsi wbrew wlasnym zainteresowaniom, a jedynie za namowa przyjaciela - jej uprzedzenie sie poteguje.
Czy gdyby sytuacja rozegrala sie dzisiaj - bylaby inna? Z cala pewnoscia nie.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#349 2007-08-05 11:14:44

Dorfi
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Masz racj─Ö Aine. Ale jest jedna r├│┼╝nica. Wtedy ca┼éa "wy┼╝sza sfera" na sta┼ée mieszka┼éa na wsi. Owszem, mieli domy w miastach, ale w nich mieszkali albo zim─ů albo na czas pobierania nauki, albo w celu przypilnowania interesu, albo z ca┼éej masy innych powod├│w. A posiad┼éo┼Ť─ç na wsi musia┼éa by─ç, bo dodawa┼éa presti┼╝u.

Offline

 

#350 2007-08-05 11:35:12

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Poniek─ůd to sytuacja wraca do normy, bo jak kogo┼Ť sta─ç to te┼╝ si─Ö wyprowadza z "miasta"...
(Nawiasem m├│wi─ůc wszyscy znani mi posiadacze domk├│w na wsi, maj─ů du┼╝o sympatii do swoich wiejskich s─ůsiad├│w; co wcale nie przeszkadza┼éoby im mie─ç uprzedze┼ä o jakich pisze Aine, w innych miejscach.)


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB