Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#301 2006-11-14 12:32:47

aga
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Z przyjemno┼Ťci─ů czytam r├│┼║ne wypowiedzi o Darcy'm! Na dobr─ů spraw─Ö
wszyscy maj─ů racj─Ö, ale chodzi tu o docieranie do 'sedna' charakteru
naszego ulubieńca.
Okre┼Ťlono go tu jako 'introwertyka'. Jak przeczyta┼éam w slowniku,
oznacza to cz┼éowieka 'zamkni─Ötego w sobie', niech─Ötnie nawi─ůzuj─ůcego
kontakt ze swiatem zewn─Ötrznym. To prawda, ale to z kolei zale┼╝y od
wielu czynnik├│w. Jedni unikaj─ů drugich z niesmia┼éo┼Ťci, licznych kompleks├│w,
m.in.┼╝e nie s─ů tak wyrobieni towarzysko b─ůd┼║ obeznani w 'najmodniejszych'
tematach w rozmowach. To powszechna przywara os├│b, kt├│re wchodz─ů
do tzw.towarzystwa. Ale po pewnym czasie prze┼éamuj─ů niesmia┼éo┼Ť─ç,
nabieraj─ů og┼éady, i zwykle staj─ů si─Ö 'pe┼énoprawnymi' czlonkami salonowego
┼Ťwiatka.
Za┼Ť inni ju┼╝ z samej natury pozostaj─ů 'na uboczu', ale nie zawsze to
oznacza niesmia┼éo┼Ť─ç!! Czy uwa┼╝aliby┼Ťcie Darcy'ego za takiego? Jako
urodzony wielki pan jest obyty od dziecka ze ┼Ťwiatem salon├│w, wi─Öc zna go
'na wylot'! Nigdy z tego wi─Öc powodu nie my┼Ťla┼éabym o nim jako o
człowieku niesmiałym, zamkniętym, itd. To tylko jego niechęć do
nawi─ůzywania szerszych kontakt├│w z ca┼é─ů czered─ů ludzi w gruncie rzeczy
mu zupełnie obcych, często nudnych, o ograniczonych horyzontach umysłowych, z którymi zwykła rozmowa nie dawała mu żadnej
przyjemno┼Ťci. A pochlebc├│w /jak Collinsa/ tak samo nie cierpia┼é jak
salonowych uwodzicieli /Wickham/. Za to cenił ludzi szczerych,
uczciwych, a przyk┼éad Bingleya ┼Ťwiadczy, ┼╝e Darcy nie gardzi┼é nim,
dlatego że był mniej bystry czy też wykształcony. Ale Bingley był
dobrze wychowany, a że nadto chętnie ulegał sugestiom Darcy'ego?
Nie był głupi, wiedział że ten zwykle miał rację, i to mu wystarczało.
Ale wracam do D. Ten bynajmniej nie unikał salonów! Za to zamiast
uczestniczyć w pogawędkach 'na lewo i na prawo', wolał im się
przysłuchiwać, dzieki temu orientował się kto jakie ma zdanie. I dopiero
wtedy nawi─ůzywa┼é kontakt. Czy tak nie by┼éo z El┼╝biet─ů? A jak by┼éo
potem?! Jak że Darcy miał być introwertykiem, gdy stale szukał okazji
/o ile sytuacja mu pozwala┼éa/ do spotka┼ä z El┼╝biet─ů?

Offline

 

#302 2006-11-14 14:16:45

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ja znam poj─Öcie introwertyka z psychozabaw wink To troch─Ö inna wizja, akcentuj─ůca g┼é├│wnie zami┼éowanie do kameralnego towarzystwa. A taki Darcy w┼éa┼Ťnie jest -- wci─ů┼╝ obraca si─Ö w niewielkiej grupie przyjaci├│┼é. Gdzie indziej za┼Ť uchodzi za dumnego, b─ůd┼║ ma┼éom├│wnego (patrz Darcy w Rosings, gdzie przecie┼╝ trudno gardzi─ç Lady Katarzyn─ů).

My┼Ťl─Ö, ┼╝e Darcy taki jest i ju┼╝. On przecie┼╝ nie jest a┼╝ tak dumny -- a przynajmniej wcale cz─Östo duma stanowi dla niego wym├│wk─Ö raczej, ni┼╝ rzeczywisty pow├│d zachowania. Za┼Ť Darcy nie┼Ťmia┼éy? Nie wykluczam, ┼╝e wykraczanie poza w┼éasne towarzystwo jest tak┼╝e z tego powodu dla niego trudne. Bo je┼Ťli nie gustuje si─Ö w byle jakich rozm├│wkach, to jak zagada─ç tak─ů Lizzy? (Zawsze mo┼╝na zapyta─ç o zdrowie rodziny, co Darcy czyni niemal karykaturalnie cz─Östo!) Ale ten┼╝e Darcy wykazuje si─Ö odwag─ů prosz─ůc Lizzy o r─Ök─Ö wbrew opinii rodziny (Lady Katarzyna!), albo bior─ůc na siebie spraw─Ö Lidii i Wickhama.

Tak czy siak, Darcy-introwertyk ma wiele zalet z punktu widzenia powie┼Ťci. Jego osobowo┼Ť─ç intryguje (nie m├│wi za du┼╝o o sobie, zmusza do domys┼é├│w), a milczenie i skrywanie uczu─ç podgrzewa atmosfer─Ö.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#303 2006-11-14 20:01:58

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

(Zawsze mo┼╝na zapyta─ç o zdrowie rodziny, co Darcy czyni niemal karykaturalnie cz─Östo!)

nie wiem czy karykaturalnie-tak wypada moze w filmie, w scenie przed Pemberly. ale w tamtych czasach-przynajmniej wg JA, nie niej opieram swoj sad:)-czesto sie pytalo o zdrowie, nawet nie widzac kogos jeden dzien=>vide pan Elliot z Perswazji "mozliwe ze zaszedl do nich, wracaj─ůc do domu, aby zapytac o zdrowie."; i t┼éumaczy sie:"nie m├│g┼é przej┼Ť─ç ko┼éo nich, nie pragn─ůc si─Ö dowiedzie─ç, czy ona lub jej przyjaci├│┼éka nie zazi─Öbi┼éy sie wczoraj" (P,rXV)WCZORAJ, a pan Elliot bywa┼é na Camden Place codziennie. i na pewno by┼é wzorem uprzejmo┼Ťci, nikt mu tego nie neguje, nawet JA smile

Ja znam poj─Öcie introwertyka z psychozabaw wink To troch─Ö inna wizja, akcentuj─ůca g┼é├│wnie zami┼éowanie do kameralnego towarzystwa. A taki Darcy w┼éa┼Ťnie jest -- wci─ů┼╝ obraca si─Ö w niewielkiej grupie przyjaci├│┼é. Gdzie indziej za┼Ť uchodzi za dumnego, b─ůd┼║ ma┼éom├│wnego (patrz Darcy w Rosings, gdzie przecie┼╝ trudno gardzi─ç Lady Katarzyn─ů).

ja tylko mog─Ö zacytowa─ç zn├│w JA "[Darcy}cz─Östo siedzia┼é przez bite dziesi─Ö─ç minut nie otworzywszy ani razu ust[na plebanii Collins├│w]. Fakt, ┼╝e pu┼ékownik Fitzwilliam cz─Östo si─Ö ┼Ťmia┼é ze sztywno┼Ťci kuzyna, wskazywa┼é, i┼╝ pan Darcy musi by─ç na og├│┼é inny, o tym jednak nie wiedzia┼éa."
zapewne wolal kameralne towarzystwo, ale wciaz sadz, że potrafił byc uprzejmy i ożywiony, na co wskazuje reakcja pułkownika


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#304 2006-11-14 21:26:37

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ago introwertyzm czasami wynika z nie┼Ťmia┼éo┼Ťci, ale to o czym piszesz ma r├│wnie┼╝ swoj─ů fachow─ů nazw─Ö, ale ju┼╝ nie pami─Ötam jak─ů. Og├│lnie rzecz bior─ůc introwertycy nie musz─ů by─ç nie┼Ťmiali, nie musz─ů mie─ç problemy z nawi─ůzywaniem znajomo┼Ťci. Introwertyk po prostu dobrze si─Ö czuje w swoim towarzystwie, wszystko trzyma w ┼Ťrodku, wszelkiego rodzaju zwierzenia przychodz─ů mu z trudem. Jest zamkni─Öty w sobie. Ma sw├│j w┼éasny ┼Ťwiat wewn─Ötrzny, kt├│rym nie chce i nie odczuwa potrzeby si─Ö dzieli─ç. Skrajn─ů form─ů introwertyzmu jest autyzm.
┼éatwo por├│wna─ç intro- i ekstrawertyzm do narodowo┼Ťci. Introwertyczni s─ů Finowie, Szwedzi (og├│lnie Skandynawowie), a ekstrawertyczni - W┼éosi, Hiszpanie, Amerykanie. A jednocze┼Ťnie Finowie najcz─Ö┼Ťciej znaj─ů swoj─ů warto┼Ť─ç i nie maj─ů kompleks├│w, tak W┼éosi mog─ů mie─ç ich mn├│stwo.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#305 2006-11-14 23:51:07

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Skrajn─ů form─ů introwertyzmu jest autyzm.

z całym szacunkiem Aine - bzdura
Najkr├│cej m├│wi─ůc, to nie miejsce i nie czas na rozwijanie tego tematu:
-inrowertyzm, introwersja to wymiar osobowosci, zdrowej osobowosci
-autyzm yo zaburzenie rozwojowe, powodowane zab. neurologicznym, klasyfikowane przez ICD-10 czyli Mi─Ödzynarodowa Klasyfikacje Chor├│b


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#306 2006-11-15 00:06:25

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Mo┼╝liwe, nie jestem specjalista od tych spraw. Nie mam prawa si─Ö wi─Öc upiera─ç.
Tak stwierdzi┼é pewien pan na discovery civilisation (wrzuci┼é to do jednego worka. Dorzuci┼é jeszcze mutyzm, ale to nie wydawa┼éo mi si─Ö zwi─ůzane z tematem)


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#307 2006-11-15 00:16:40

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

a wracaj─ůc do tematu

Okre┼Ťlono go tu jako 'introwertyka'. Jak przeczyta┼éam w slowniku,
oznacza to cz┼éowieka 'zamkni─Ötego w sobie', niech─Ötnie nawi─ůzuj─ůcego
kontakt ze swiatem zewn─Ötrznym.

trafiłam na podobne stwierdzenie u Kopalinskiego na http://www.slownik-online.pl/kopalinski
troche sie z tym nie zgadzam
introwertyk ma mniejsze zapotrzebowanie na kontakty spoleczne, nie chodzi tu scisle o zamykanie sie w sobie i niechec do kontaktow, lecz mniejsza potrzebe stymulacji zewnetrznej, preferowanie tego co znajome;
W pewnym sensie mniej go widac w towarzystwie, lubi male sprawdzone grupki, tam moze rozwinac skrzydla, zatem przy pierwszym kontakcie nie budzi takiej sympatii jak ekstrawertyk, ale "zyskuje przy blizszym poznaniu"smile
poza tym cechuje go spokojne przemyslane dzialanie, rezerwa, powsciagliwosc, odpowiedzialnosc.
i to jak ulal pasuje do p.Darcyego smile
tylko nie wiem czemu odnosze wrazenie ze w tej rozmowie slowo introweryk ma zabarwienie pejoratywne? to ekstra-tak pozytywnie nastawia? lol
acha, co ciekawe, czasem pojawia stwierdzenie ze introwertycy sa bardziej zsocjalizowani, czyli ze LEPIEJ przystosowuja sie do norm spolecznych , acha!


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#308 2006-11-15 01:15:56

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

tylko nie wiem czemu odnosze wrazenie ze w tej rozmowie slowo introweryk ma zabarwienie pejoratywne? to ekstra-tak pozytywnie nastawia? lol

Mam nadzieje ze nie w moich wypowiedziach?


P.S. Nie lubię Włochów big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#309 2006-11-15 07:19:19

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

(Zawsze mo┼╝na zapyta─ç o zdrowie rodziny, co Darcy czyni niemal karykaturalnie cz─Östo!)

nie wiem czy karykaturalnie-tak wypada moze w filmie, w scenie przed Pemberly.

Nie mam powie┼Ťci przy sobie, ale zapewniam, ┼╝e te powt├│rzenia z Pemberly maj─ů swe oparcie w JA, kt├│ra co┼Ť wspomina o tym, ┼╝e zmieszany Darcy kilkakrotnie pyta┼é o zdrowie rodziny.
Podobne zapytania, gdy nie kleiła się rozmowa, przypominam sobie z Hunsford (choć to może tylko film).

Nie chc─Ö negowa─ç cz─Östo┼Ťci pyta┼ä o zdrowie w tej epoce. Problem polega na tym, ┼╝e pytania o zdrowie nie s─ů istotne z punktu widzenia powie┼Ťci -- nie popychaj─ů akcji do przodu (nie s─ů elementem strukturalnym, jakby stwierdzi┼é Nabokov). To oznacza, ┼╝e autorka wspominaj─ůc o nich, chce nam powiedzie─ç co┼Ť innego.
Wydaje mi si─Ö, ┼╝e pytanie o "zdrowie rodziny" wyst─Öpuj─ů tu jako forma grzeczno┼Ťciowa, kt├│ra wyst─Öpuje zamiast tego, co faktycznie ma si─Ö do powiedzenia, a co powiedzie─ç jest 'jako┼Ť trudno'.

Ja znam poj─Öcie introwertyka z psychozabaw wink To troch─Ö inna wizja, akcentuj─ůca g┼é├│wnie zami┼éowanie do kameralnego towarzystwa. A taki Darcy w┼éa┼Ťnie jest -- wci─ů┼╝ obraca si─Ö w niewielkiej grupie przyjaci├│┼é. Gdzie indziej za┼Ť uchodzi za dumnego, b─ůd┼║ ma┼éom├│wnego (patrz Darcy w Rosings, gdzie przecie┼╝ trudno gardzi─ç Lady Katarzyn─ů).

zapewne wolal kameralne towarzystwo, ale wciaz sadz, że potrafił byc uprzejmy i ożywiony, na co wskazuje reakcja pułkownika

Sam mam wyra┼║ne zaci─Öcie introwertyka (st─ůd znam to poj─Öcie z psychozabaw -- wiem, o co mnie pytano, ┼╝eby doprowadzi─ç do takiego wniosku wink ) i cho─ç uprzejmo┼Ťci komentowa─ç nie bardzo mog─Ö, to zapewniam, ┼╝e potrafi─Ö by─ç w (kameralnym) towarzystwie o┼╝ywiony smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#310 2006-11-15 16:18:38

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

tylko nie wiem czemu odnosze wrazenie ze w tej rozmowie slowo introweryk ma zabarwienie pejoratywne? to ekstra-tak pozytywnie nastawia? lol

Mam nadzieje ze nie w moich wypowiedziach?
P.S. Nie lubię Włochów big_smile

w tym wlasnie s─Ök ┼╝e nie mog─Ö odnale┼║─ç sk─ůd to wra┼╝enie... big_smile
tak ze chyba powinnam sie wycofac, ale wrazenie jest wrazeniem i jako takie moze mi pozostac wink

Mo┼╝liwe, nie jestem specjalista od tych spraw. Nie mam prawa si─Ö wi─Öc upiera─ç.
Tak stwierdzi┼é pewien pan na discovery civilisation (wrzuci┼é to do jednego worka. Dorzuci┼é jeszcze mutyzm, ale to nie wydawa┼éo mi si─Ö zwi─ůzane z tematem)

przepraszam w kazdym razie jeslim uzyla zbyt mocnego slowa. specjalista moze nie jestem ale w temacie sie orientuje i pewne rzeczy mnie denerwuja gdy mijaja sie z prawda. oczywiscie chodzilo mi o tresc. a Twoje slowa potwierdzaja niejako moje przekonanie ze discovery kladzie czesto nacisk na efekt a nie na fakt.

Sam mam wyra┼║ne zaci─Öcie introwertyka (st─ůd znam to poj─Öcie z psychozabaw -- wiem, o co mnie pytano, ┼╝eby doprowadzi─ç do takiego wniosku wink ) i cho─ç uprzejmo┼Ťci komentowa─ç nie bardzo mog─Ö, to zapewniam, ┼╝e potrafi─Ö by─ç w (kameralnym) towarzystwie o┼╝ywiony smile

totez wcale nie neguje, ze Darcy mogl byc introwertykiem, sama tego dowodzilam. chodzilo mi o ten fragment Twojej wypowiedzi

Gdzie indziej za┼Ť uchodzi za dumnego, b─ůd┼║ ma┼éom├│wnego (patrz Darcy w Rosings, gdzie przecie┼╝ trudno gardzi─ç Lady Katarzyn─ů).

ktory odebralam jako okreslanie Darcyego jako malomownego i zamknietego takze w malym towarzystwie, jakim jest towarzystwo w Rosings. jesli zle to odczytalam to przepraszam i prosze o wyjasnienie smile


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#311 2006-11-15 17:19:25

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ulka napisa│:

w tym wlasnie s─Ök ┼╝e nie mog─Ö odnale┼║─ç sk─ůd to wra┼╝enie... big_smile
tak ze chyba powinnam sie wycofac, ale wrazenie jest wrazeniem i jako takie moze mi pozostac wink

Pierwsze wra┼╝enie? big_smilebig_smile
To ja mimo wszystko koryguj─Ö, ┼╝e maj─ůc do wyboru intro- czy ekstrawertyk├│w chyba bardziej ceni─Ö intro. Ich zachowanie niesie zwykle wi─Öksz─ů warto┼Ť─ç.


Ulka napisa│:

przepraszam w kazdym razie jeslim uzyla zbyt mocnego slowa. specjalista moze nie jestem ale w temacie sie orientuje i pewne rzeczy mnie denerwuja gdy mijaja sie z prawda. oczywiscie chodzilo mi o tresc. a Twoje slowa potwierdzaja niejako moje przekonanie ze discovery kladzie czesto nacisk na efekt a nie na fakt.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#312 2006-11-15 18:34:55

pak4
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ulka napisa│:

Gdzie indziej za┼Ť uchodzi za dumnego, b─ůd┼║ ma┼éom├│wnego (patrz Darcy w Rosings, gdzie przecie┼╝ trudno gardzi─ç Lady Katarzyn─ů).

ktory odebralam jako okreslanie Darcyego jako malomownego i zamknietego takze w malym towarzystwie, jakim jest towarzystwo w Rosings. jesli zle to odczytalam to przepraszam i prosze o wyjasnienie smile

Dobrze i niedobrze smile Chodzi┼éo mi to, ┼╝e nie ka┼╝de towarzystwo pozwla┼éo si─Ö Darcy'emu otworzy─ç. I na pewno nie mia┼éa tu znaczenia duma wynikaj─ůca z pieni─Ödzy i pochodzenia.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#313 2006-11-15 23:10:22

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

ok, pak, teraz rozumiem:) i zgadzam sie


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#314 2007-01-15 14:03:37

aga
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Czyta┼éam sporo ksi─ů┼╝ek o psychologii, i na dobr─ů spraw─Ö, ka┼╝dy autor ma swoje typy i podtypy
charakter├│w ludzkich, a z kolei ile jest charakter├│w mieszanych! Znaczy to, ┼╝e kazdy z nas ma
w sobie cechy typu A, ale co nieco z typu B, albo typu C, i tak dalej. Wynika z tego, ┼╝e tzw.introwertyk
ma tyle odmian, że może byc nim w danej sytuacji, ale w innej zachowałby się całkiem inaczej.
Ja sama miałam do czynienia z ludżmi na ogół skrytymi, ale otwierali się , gdy nabierali zaufania.
Jestem zwykle rozmowna, ale nieraz aż mi się nie chciało otwierac ust, gdy temat dyskusji
w og├│le mnie nie wci─ůga┼é. Czy to by┼éby dow├│d na m├│j rzekomy introwertyzm?
Tak mo┼╝na spojrzec na Darcy'ego b─ůd┼╝ Bingleya, zale┼╝y na jaki temat rozmawiali.
Za to ich maniery wobec kobiet, to moim zdaniem, nieco inna materia. To prawda, Darcy
zachowywał się niegrzecznie wobec Elisabeth, i jej matki, ale... został z biegiem czasu pokonany
ta sam─ů "broni─ů" przez Elisabeth! Ta, odpowiadaj─ůc mu r├│wnie niegrzecznie, u┼Ťwiadomi┼éa mu, ┼╝e
działa to przeciwko jemu samemu. Gdy Darcy przekonał się, że inteligencja Lizzy jest większa
niż przeciętnej głuptaski, zrozumiał, że z Lizzy nalezy byc na zupełnie innej stopie.
Przecie┼╝ my sami, gdy kogo┼Ť zupe┼énie obcego poznajemy lepiej, cz─Östokroc zmieniamy nastawienie,
i traktujemy go powazniej albo wr─Öcz lekcewa┼╝─ůco. Jest takie powiedzenie: pozory myl─ů!

Offline

 

#315 2007-02-01 09:37:47

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Chyba troche odeszliscie od glownego tematu. Tak sobie mysle ze do poznania przyczyny tak ogromnego wielbienia Darcy'ego nalezy podejsc inaczej. Kazdy indywidualnie powinien sie zastanowic w ktorym momencie ksiazki zaczal na powanie lubic Dary'ego. Potem trzeba przeanalizowac sytuacje w tej scenie. I wnioski beda wyjasnieniem.

Na moim przykladzie:
Moja pierwsza oznaka sympatii miala miejsce jak Darcy przywital Lizzy w Pemberley. Patrze na to tak: facet sie jej oswiadcza bedac przekonany ze ona tego oczekuje. Dostaje kosza (uzywajac jezyka potocznego). Mimo to, kiedy spotyka ja niespodziewanie we wlasnym domu to zachowuje sie tak jakby nic sie nie stalo. To dla mnie jest wskazowka, ze z jego strony musi byc duze uczucie a nie spelnienie poczucia dumy czy pychy jakim najpierw bylo oswiadczenie sie. Mysle ze za jego zmiane nastawienia (postanowienie bycia innym) nie tylko ze wzgledu ze byl u siebie ale takze wzgledem panstwa Gardiner wzbudzil on moja sympatie.

Aby ubiec jakies watpliwosci ksiazke przeczytakam pierwszy raz w wieku 15 lat a serial widzialam 5 lat pozniej. Wiec to nie bylo zauroczenie CF!!


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

#316 2007-02-01 14:13:57

Ulka
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ja nie moge powiedzie─ç, kiedy zacz─Ö┼éam na nowo lubi─ç Darcy'ego w ksi─ů┼╝ce, bo pierwszy obejrza┼éam serial... i ksi─ů┼╝k─Ö czyta┼éam ju┼╝ uprzedzona wink A ogl─ůdaj─ůc...?... Po prostu nie bardzo pami─Ötam! 8) Wydaje mi si─Ö jednak, ┼╝e przeczuwa┼éam pismo nosem i pewnie moja ocena nie by┼éa ju┼╝ "subiektywna" ogl─Ödnie m├│wi─ůc smile B─Öd─Ö si─Ö wi─Öc na razie trzyma─ç stanowiska, ┼╝e to fenomen p. Darcy'ego wink

A odchodzenie od g┼é├│wnego tematu to normalne, sama na pocz─ůtku nie mog┼éam tego zrozumie─ç wink Ale teraz ju┼╝ jest ok big_smile


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#317 2007-02-01 17:06:47

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Sa na tym swiecie rzeczy niewyjasnialne. To byc moze jedna z nich.


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

#318 2007-02-05 11:43:42

mara7
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Ciekaw jestem czy s─ů jeszcze na swiecie m─Ö┼╝czy┼╝ni tacy jak Darcy czy ten gatunek ju┼╝ wymar┼é.Czasem tak sobie mysle ze pr─Ödzej to drugie,chlip,chlip...a mo┼╝e jednak...Tak czy inaczej zgadzam sie ┼╝e to fenomen hihihi. smile

Offline

 

#319 2007-02-05 13:12:33

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

mara7 napisa│:

Ciekaw jestem czy s─ů jeszcze na swiecie m─Ö┼╝czy┼╝ni tacy jak Darcy czy ten gatunek ju┼╝ wymar┼é.Czasem tak sobie mysle ze pr─Ödzej to drugie,chlip,chlip...a mo┼╝e jednak...Tak czy inaczej zgadzam sie ┼╝e to fenomen hihihi. smile

Niestety odnosze wrazenie ze ten typ juz wymarl. A jezeli zostaly jeszcze jakies niedobitki to ze swieca nawet bedzie ciezko. Ale ja mysle ze jak facet kocha swoja dziewczyne to jest dla niej takim swoistym mr Darcy. Ta postac jest tylko sztandarowym przykladem. Ktora dziewczyna ktora kocha swojego faceta nie powie ze jest on dla niej calym swiatem i odpowiednikiem mr Darcy?


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

#320 2007-02-05 22:59:21

mara7
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

lady_ania napisa│:

mara7 napisa│:

Ciekaw jestem czy s─ů jeszcze na swiecie m─Ö┼╝czy┼╝ni tacy jak Darcy czy ten gatunek ju┼╝ wymar┼é.Czasem tak sobie mysle ze pr─Ödzej to drugie,chlip,chlip...a mo┼╝e jednak...Tak czy inaczej zgadzam sie ┼╝e to fenomen hihihi. smile

Niestety odnosze wrazenie ze ten typ juz wymarl. A jezeli zostaly jeszcze jakies niedobitki to ze swieca nawet bedzie ciezko. Ale ja mysle ze jak facet kocha swoja dziewczyne to jest dla niej takim swoistym mr Darcy. Ta postac jest tylko sztandarowym przykladem. Ktora dziewczyna ktora kocha swojego faceta nie powie ze jest on dla niej calym swiatem i odpowiednikiem mr Darcy?

Kurde napisałam "ciekaw jestem" zapomniałam dodac "a" i wyszło że facetem jestem hehehhehehe.Ale głupia pomyłka tongue
A co do Twojej wypowiedzi...to masz racje smile. No ale szkoda ┼╝e takiego wypisz wymaluj Darcego nie ma:P

Offline

 

#321 2007-02-06 10:38:12

lili
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

ojjjj!!! jak to dobrze wiedzie─ç, ┼╝e nie jestem osamotniona w swoim "szale┼ästwie" za ksi─ů┼╝kami Jane Austen:) Czytaj─ůc Austen stwierdzam, ┼╝e nasze czasy s─ů jakie┼Ť takie wyblak┼ée i szare a faceci - szkoda gada─çsad pokolenie bez manier i polotu (poza wyj─ůtkami -rzecz jasna). Pan Darcy zafascynowa┼é mnie pare lat temu i do tego czasu jestem pod urokiem jego osoby, co nie ukrywam troche mnie martwi┼éo ale widz─Ö, ┼╝e nie jestem jedyna i bardzo mnie to cieszy:)

Ostatnio edytowany przez lili (2007-02-06 10:42:38)

Offline

 

#322 2007-02-06 11:58:32

Nela
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Mara7 ja si─Ö w┼éa┼Ťnie zastanawia┼éam, nad tym brakiem "a"wink Cho─ç gdyby┼Ť by┼éa facetem to nie mam nic przeciwko, ┼╝eby ci si─Ö Darcy podoba┼é. Tolerancyjny ze mnie Gad.

Hmmm teraz tak my┼Ťle, ┼╝e ze z┼éej strony moja przygoda z DiU si─Ö zacz─Ö┼éa. Gdybym najpierw czyta┼éa ksi─ůzk─Ö, a nie widzia┼éa film. Film jest szybki i nie ma czasu na zastanawianie si─Ö nad charakterem postaci. Teraz czytaj─ůc ksi─ůzk─Ö czy ogl─ůdaj─ůc film wiem ju┼╝ co i jak, i nie jestem w stanie wyczu─ç momentu kiedy on mnie oczarowa┼é. Chyba jednak w Rosings kiedy si─Ö tak ┼éadnie zachowywa┼é w stosunku do Lizzy. Mimo, ┼╝e przecie┼╝ ich wcze┼Ťniejsze spotkanie w Netherfield nie nale┼╝a┼éo do przyjemnych. Rozstali si─Ö wr─Öcz z uraz─ů - z jej strony. M─Ö┼╝czyzna inteligentny zawsze si─Ö bedzie podba─ç. On w┼éa┼Ťnie taki jest. Fakt, ┼╝e ma┼éom├│wny, ale za to rozmowa z nim to przyjemno┼Ť─ç. Ma swoje zdanie, ale jest got├│w je zmieni─ç i si─Ö tego nie wstydzi. Bardzo mi si─Ö podba┼éo kiedy utar┼é nosa Carolinie, kt├│ra przypomina jego s┼éowa: nazwa─ç miss Benett ┼éadn─ů to jak powiedzie─ç, ┼╝e jej matka jest m─ůdra (co┼Ť takiego). A on wtedy przyznaje, ze kiedy┼Ť tak powiedzia┼é, ale teraz uwa┼╝a, ze Lizzy jest jedna z najpiekniejszych kobiet jakie pozna┼é. Oczywi┼Ťcie to by┼éa w┼éa┼Ťnie ta grupa ludzi, przy kt├│rej on si─Ö czu┼é swobodnie i m├│g┼é takie rzeczy m├│wi─çsmile

Offline

 

#323 2007-02-06 12:30:51

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

Nela napisa│:

Ma swoje zdanie, ale jest got├│w je zmieni─ç i si─Ö tego nie wstydzi. Bardzo mi si─Ö podba┼éo kiedy utar┼é nosa Carolinie, kt├│ra przypomina jego s┼éowa: nazwa─ç miss Benett ┼éadn─ů to jak powiedzie─ç, ┼╝e jej matka jest m─ůdra (co┼Ť takiego). A on wtedy przyznaje, ze kiedy┼Ť tak powiedzia┼é, ale teraz uwa┼╝a, ze Lizzy jest jedna z najpiekniejszych kobiet jakie pozna┼é. Oczywi┼Ťcie to by┼éa w┼éa┼Ťnie ta grupa ludzi, przy kt├│rej on si─Ö czu┼é swobodnie i m├│g┼é takie rzeczy m├│wi─çsmile

Mysle ze Darcy jest po prostu idealem. A wszyscy zdajemy sobie sprawe ze idealy juz nie istnieja. JA bardzo sprytnie opisala jak powinien wygladac ideal i dlatego wspolczesni faceci przegrywaja w przedbiegach.


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

#324 2007-02-06 13:33:32

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

c├│┼╝... to ja z g├│ry uprzedzam, ┼╝e stacja Darcy mnie nie interesuje big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#325 2007-02-08 09:55:33

lady_ania
U┐ytkownik

Re: Fenomen pana Darcy'ego

AineNiRigani napisa│:

c├│┼╝... to ja z g├│ry uprzedzam, ┼╝e stacja Darcy mnie nie interesuje big_smile

Ja juz mam mojego Pana Darcy'ego i nie mam zamiaru go zamieniac nawet na CF!! cool


Jak kocha─ç to ksi─Öcia, jak kra┼Ť─ç to miliony!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB