Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1 2006-07-12 15:21:52

gotka
U┐ytkownik

Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Tylko na mnie nie krzyczcie :-) Temat tego postu nie ma ┼╝adnego podtekstu, ani nie znaczy, ┼╝e jestem materialistk─ů! Ot tak mnie nasz┼éo. Ogladaj─ůc ju┼╝ chyba po raz tysi─Öczny DiU zastanowi┼éo mnie jak bogaci byli Ci ludzie. No wiem...pa┼éace, s┼éu┼╝ba itp. A tak porownuj─ůc do dnia dzisiejszego?? Pani Bennet krzyczy i sie ekscytuje, ┼╝eby nie powiedzie─ç ┼╝e sie podnieca smile "he has 5 thousand a year". Ile to by by┼éo w dzisiejszych czasach...a jak bogaci by byli Pa┼ästwo Bennet w XXI wieku??

Offline

 

#2 2006-07-12 21:46:16

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

te┼╝ si─Ö kiedy┼Ť nad tym zastanawia┼éam, ale w sumie nie wiem:( mo┼╝e pa┼ästwo Bennet to taka klasa ┼Ťrednia, co to musz─ů bra─ç kredyty na mieszkanie i potem sp┼éaca─ç je przez dwadzie┼Ťcia lat, na wczasy je┼╝d┼╝─ů pod namiot, a ubrania kupuj─ů na przecenie w supermarkecie? biedy na pewno nie klepi─ů w sensie dos┼éownym... Dalej, panie Dashwood troch─Ö gorzej od Bennet├│w, powiedzmy......nie maj─ů na sp┼éat─Ö tego kredytu. Eliotowie-wszystko fajnie, tylko powiedzmy......co┼Ť w stylu ma┼éego bankructwa i trzeba zamieni─ç will─Ö z basenem na will─Ö bez basenu. Potem Bertramowie.....hm.....nie wiem-mo┼╝e stan maj─ůtkowy por├│wnywalny do dobrze prosperuj─ůcych biznesmen├│w. Podobnie Darcy, pan Woodhouse i pan Knightley, troch─Ö gorzej Bingley, cho─ç te┼╝ ca┼ékiem ca┼ékiem. Ale to wszystko tylko moje skromne spekulacje, nie znam si─Ö wink Gotko, fajny w─ůtek:)

Offline

 

#3 2006-07-13 08:23:31

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Ja bym powiedzia┼é, ┼╝e panie Dashwood wypadaj─ů wyra┼║nie gorzej od Bennet├│w. Dowodem tego jest to, ┼╝e pan Collins to niez┼éa partia ;-)

Problemem wielu rodzin (mo┼╝e poza panem Dashwoodem, a zw┼éaszcza jego ┼╝on─ů) u JA jest brak gospodarnego my┼Ťlenia. Maj─ůtki s─ů g┼é├│wnie dziedziczone, przynosz─ů jaki┼Ť doch├│d (cz─Östo ca┼ékiem spory), ale w┼éa┼Ťciciele stosuj─ů pasywne podej┼Ťcie -- zadowalaj─ůc si─Ö dochodem jaki maj─ůtek przynosi i nie przyk┼éadaj─ůc wagi do mo┼╝liwo┼Ťci jego zwi─Ökszenia; nie inwestuj─ů uzyskanych pieni─Ödzy. Maj─ůtkiem zreszt─ů zwykle zajmuje si─Ö rz─ůdca. Wyj─ůtk├│w od tej regu┼éy jest niewiele, a ludzie kt├│rzy sami si─Ö dorabiaj─ů, nie maj─ů wysokiej pozycji towarzyskiej. (Cho─ç JA wyra┼║nie ich lubi -- przyk┼éadem s─ů m┼éodzi pastorowie (z wyj─ůtkiem pana Collinsa), marynarze, czy sympatia z jak─ů spotykaj─ů si─Ö pa┼ästwo Gardiner.)

W ka┼╝dym razie przyczyn─ů finansowych ogranicze┼ä (Eliot├│w, Bennet├│w, Bertram├│w) jest po┼é─ůczenie beztroski w wydatkach (co odczuwano jako wym├│g pozycji towarzyskiej) z brakiem stara┼ä o zwi─Ökszenie dochodu.

Jak bogaci w por├│wnaniu do wsp├│┼éczesno┼Ťci -- to zale┼╝y co masz na my┼Ťli smile Zasady dziedziczenia sprawia┼éy, ┼╝e dysponowali cennymi nieruchomo┼Ťciami. Byli w swoim czasie klas─ů ┼Ťredni─ů, ale w por├│wnaniu do wsp├│┼éczesnej klasy ┼Ťredniej ich maj─ůtki by┼éy wi─Öksze. Najbogatszy w┼Ťr├│d bohater├│w chyba jest pan Rushworth, z bardzo ┼éadnym maj─ůtkiem (12 tys. rocznie).[/url]


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#4 2006-07-13 10:34:45

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

tak, te┼╝ wydaje mi si─Ö, ┼╝e Rushworth by┼é najbogatszy, a zbli┼╝ony do niego by┼é Darcy (10 ty┼Ť.) i Knightley. Ja bym powiedzia┼éa, ┼╝e klas─ů ┼Ťredni─ů to byli w┼éa┼Ťnie Bennetowie i ci wszyscy marynarze, pastorowie itd. czyli nale┼╝─ůcy do "towarzystwa", ale nie zajmujacy z w nim najwy┼╝szej pozycji. Oni byli tzw. "gentry", czyli szlacht─ů rodow─ů, w┼Ťr├│d kt├│rej te┼╝ istnia┼éy podzia┼éy, lub te┼╝ dorabiali si─Ö w zawodach "godnych gentlemana". Natomiast w┼éa┼Ťnie Darcy'ego, Knightleya itp. oceni┼éabym wsp├│┼éczesnym epitetem "dziani", bo oni naprawd─Ö nie tylko mieli pieniadz─Ö, ale te┼╝ wysok─ů pozycj─Ö w┼Ťr├│d angielskiej socjety. Inn─ů kwesti─ů s─ů tytu┼éy szlacheckie, czyli je┼Ťli przed nazwiskiem by┼éo "sir" czy co┼Ť takiego, to wp┼éywa┼éo to na sytuacj─Ö spo┼éeczn─ů, ale niekoniecznie wi─ůza┼éo si─Ö ze stanem maj─ůtkowym-dobrym przyk┼éadem jest "sir" Lucas, na kt├│rego zwyk┼éy "pan" Darcy mo┼╝e spokojnie patrze─ç z g├│ry. W Anglii ┼éatwiej by┼éo zdoby─ç tytu┼é szlachecki ni┼╝ np. w Polsce. Ja nie wiem, czy na temat pisz─Ö........ :oops:

Offline

 

#5 2006-07-13 11:31:38

gotka
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

mo┼╝e pa┼ästwo Bennet to taka klasa ┼Ťrednia, co to musz─ů bra─ç kredyty na mieszkanie i potem sp┼éaca─ç je przez dwadzie┼Ťcia lat, na wczasy je┼╝d┼╝─ů pod namiot, a ubrania kupuj─ů na przecenie w supermarkecie? biedy na pewno nie klepi─ů w sensie dos┼éownym

czyli to by by┼éa rodzina ot taka ┼Ťrednio zamozna jakich ostatnio wiele w Polsce - co┼Ť tam ma, rozrzutna by─ç nie mo┼╝e, ale na co┼Ť te┼╝ mo┼╝e sobie pozwoli─ç.

Ja wiem że problemy to oni mieli inne - dom przechodził jako dziedzictwo, a my ewentualnie kredycik w CHF big_smile

A Panie Dashwood to kim by były w dzisiejszych czasach?? Na co by mogły sobie pozwolić??

Ale mnie tematy od rana m─Öcz─ů smile

Offline

 

#6 2006-07-13 13:41:54

Marija
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Dla mnie najciekawsze jest, jest dos┼éownie wszyscy wiedzieli, ile kto ma rocznie dochodu. By┼éa to informacja przekazywana w towarzystwie zaraz po nazwisku lol A teraz? kwitka z wyp┼éaty nie mo┼╝na ujawnia─ç, a maj─ůtek, dochody itp. to dane osobowe i ┼Ťci┼Ťle tajne roll Sumy dochod├│w i wydatk├│w postaci z powie┼Ťci JA robi─ů jednak wra┼╝enie:p. Darcy ma 10 000 dochodu rocznie, a Lidia ma dostawa─ç od ojca rocznie 100 funt├│w. Czyli co: p. Darcy spokojnie utrzyma┼éby przez rok sto takich rozrzutnic! Pytanie, czy ten roczny doch├│d to by┼é "na czysto", czy "brutto".

Offline

 

#7 2006-07-13 14:17:03

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Bennetowie nie byli ┼Ťrednio zamo┼╝ni w por├│wnaniu do obecnych polskich warunk├│w. Sta─ç ich by┼éo na utrzymaniu s┼éu┼╝by (w tym kucharki) i to nie najgorszej (por. pa┼ästwo Price w MP), nigdy nie musieli osobi┼Ťcie pracowa─ç, itd., maj─ůtkiem przekraczaj─ů wi─Ökszo┼Ť─ç innych bohater├│w powie┼Ťci, opr├│cz sfery Bingleya, Darcy'ego, czy Lady Katarzyny, rzecz jasna...

To by┼éaby dzisiaj DU┼╗A willa z ogrodem, nawet je┼Ťli mieliby tylko jeden samoch├│d smile


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#8 2006-07-13 15:01:45

gotka
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Ale s┼éu┼╝b─Ö mieli np. zar├│wno Bennetowie jak i Panny Dashwood (przynajmniej w filmie :? ) - a r├│znica i tak byla mi─Ödzy nimi do┼Ť─ç du┼╝a.

Dla mnie najciekawsze jest, jest dosłownie wszyscy wiedzieli, ile kto ma rocznie dochodu

Fakt - sk─ůd oni to wszystko wiedzieli smile

Czyli na jakim poziomie ┼╝ycia daliby┼Ťcie Bennetow - do kogo by┼Ťcie por├│wnali, kto ┼╝yje w obecnych czasach? Ja akurat na s┼éu┼╝b─Ö nie zwraca┼éabym a┼╝ tak du┼╝ej uwagi bo ka┼╝dy mia┼é kogo┼Ť do pomocy. A je┼Ťli by spojrze─ç na DiU 2005 - to nie powiedzia┼éabym wacle ┼╝e byli oni na poziomie "du┼╝ej willi"

Nie wiem dlaczego ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e mo┼╝na Bennetow okreslic srednio zamoznmych - wiele osob ma w dzisiejszych czasach du┼╝a wille z ogrodem, samochod a mimo to liczy pieniazki, zyje czasem z kredytu itp. Ale to oczywiscie tylko moje zdanie

Offline

 

#9 2006-07-13 15:16:34

Robert_Benett
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

W filmach materialna strona zycia pokazana jest tylko powierzchownie..salon, dom..s┼éu┼╝ba..tymczasem..wiadomo ze posiad┼éo┼Ťci s─ůsiadowa┼éy z sob─ů..prawie wszyscy mieli ┼é─ůki, gospodarstwa, kt├│rymi zarz─ůdzali rzadcy -wspommina sie o tym przy okazji Pana Wickhama...Aglia by┼éa przecie┼╝ pot─Ög─ů w hodowli byd┼éa..podliczaj─ůc ilo┼Ť─ç ziemi, sztuki byd┼éa oraz koligacje rodzinne mo┼╝na by┼éo sobie bardzo prosto wyliczy─ç ile kto ma rocznego dochodu ..
S┼éu┼╝ba by┼éa w ka┼╝dym domu..nawet mieszczanie w Londynie czy innym miescie posiadali s┼éu┼╝─ůc─ů xczy pokoj├│wk─Ö - to by┼éa bardzo tania si┼éa robocza(najni┼╝sze zarobki ).nikt ze s┼éu┼╝by nie da┼éby rady od┼éo┼╝y─ç sobie na dom czy za┼éozy─ç jaka┼Ť manufaktur─Ö..


Kwitn─ůce irysy
U moich st├│p -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#10 2006-07-13 15:20:08

Robert_Benett
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Zapomnia┼éem doda─ç, ┼╝e nie mo┼╝na por├│wnywa─ç statusu materialnego os├│ poczt─ůku XIX wieku do statusu dzisiejszego Kowalskiego..to zbyt du┼╝a r├│┼╝nica..to byli dzier┼╝awcy, w┼éa┼Ťciciele ziemscy..My w por├│wnaniu z Bennetami raczej jeste┼Ťmy biedni...


Kwitn─ůce irysy
U moich st├│p -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#11 2006-07-13 17:40:13

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Gotko, zgadzam si─Ö, ┼╝e Bennetowie byli ┼Ťrednio zamo┼╝ni. Wtedy, jak napisa┼é Robert, wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi mia┼éa s┼éu┼╝b─Ö, bo to by┼éa tania si┼éa robocza. Co do r├│┼╝nic mi─Ödzy paniami Dashwood i Bennetami w kwestii s┼éu┼╝by, to ....ekhm...panie Dashwood mia┼éy s┼éu┼╝─ůc─ů, ale nie mia┼éy pokoj├│wki. Wbrew pozorom to du┼╝a r├│┼╝nica. O s┼éu┼╝bie ├│wcze┼Ťnie mo┼╝na znale┼║─ç ciekawe informacje na stronie pemberley.com (oczywi┼Ťcie po angielsku), ale te┼╝ w listach i dziennikach JA. Co do przerysowania sytuacji w dzisiejsz─ů rzeczywisto┼Ť─ç-to ja bym nie przenosi┼éa Bennet├│w w XXI wiek razem z ich domem, ogrodem i s┼éu┼╝b─ů, ale raczej wzi─Ö┼éa pod uwag─Ö inne realia. Min─Ö┼éo wszak dwie┼Ťcie lat, czy┼╝ nie? raczej podpisuj─Ö si─Ö pod opini─ů Gotki, ┼╝e jest to klasa ┼Ťrednia i obstaj─Ö przy kredytach na mieszkanie. Panny Dashwood troch─Ö w gorszej sytuacji (cho─çby sam fakt, ┼╝e mieszkaj─ů przy krewnych,a nie samodzielnie). Poza tym dzi┼Ť mamy wi─Öksze mo┼╝liwo┼Ťci powi─Ökszania dochod├│w ni┼╝ kiedy┼Ť.
Ps. mnie te┼╝ zawsze zastanawia┼éo, ┼╝e oni znali wszyscy swoje dochody, ale przeczyta┼éam, ┼╝e po pierwsze traktowano to jako ciekawostk─Ö towarzysk─ů, po drugie zabawiano si─Ö r├│wnie┼╝ przewidywaniem ma┼é┼╝e┼ästw traktowanych jako handel wymienny, czyli w┼Ťr├│d znajomych spekulowano czyje maj─ůtki s─ů najbardziej zbli┼╝one i pod tym k─ůtem analizowano, kto powinien kogo po┼Ťlubi─ç. I oczywi┼Ťcie doch├│d by┼é elementem charakterystyki delikwenta i traktowany by┼é jako jeden z przymiot├│w.

Offline

 

#12 2006-07-14 08:07:14

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

My┼Ťl─Ö, ┼╝e mo┼╝na by spr├│bowa─ç pa┼ästwa Bennet├│w wymierzy─ç wyliczeniami Marianny i Elinor (co do zamo┼╝no┼Ťci-bogactwa), z poprawk─ů na wi─Öksz─ů gospodarno┼Ť─ç panien Dashwood. Zgaduj─Ö ponad 1000 funt├│w rocznie, a raczej gdzie┼Ť pod dwa tysi─ůce. (A ile to 2000 funt├│w, to w samej "RiR" mamy trzy r├│┼╝ne opinie -- Elinor, Marianny i Johna Dashwooda.) "DiU 2005" chyba lepiej si─Ö nie sugerowa─ç -- film przerysowuje sytuacj─Ö materialn─ů Bennet├│w, by podkre┼Ťli─ç r├│┼╝nic─Ö materialnego statusu Elizabeth i Darcy'ego. Nawiasem m├│wi─ůc lepiej filmami si─Ö w og├│le nie sugerowa─ç -- r├│┼╝nice mi─Ödzy interpretacjami w r├│┼╝nych filmach s─ů spore. Stary (1980?) serial BBC pokazuje Darcy'ego wyra┼║nie "biedniejszego" ni┼╝ w filmie z 1995 czy 2005 (podobnie Mansfield Park w serialu BBC jest skromniejszy i bardziej "┼Ťrednioklasowy" ni┼╝ u Rozemy); dwie za┼Ť nowsze wersje r├│┼╝nie pokazuj─ů sytuacj─Ö materialn─ů Bennet├│w.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#13 2006-07-14 09:50:35

Dione
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Zgadzam sie z tob─ů pak4, ┼╝e w D&U z 2005 przerysowano ub├│stwo Bennet├│w. Bardziej przychyla┼éabym si─Ö do opinii, ┼╝e wg JA ich stan maj─ůtkowy by┼é na poziomie pokazanym w serialu z 1995. JA wyra┼║nie wspomina s┼éowami pani Bennet skierowanymi do Collinsa, ┼╝e ona wychowuje c├│rki, jak damy i nie zagl─ůdaj─ů do kuchni.
Zreszt─ů co by nie m├│wi─ç, wtedy by┼éo zupe┼énie inaczej. Osoby z ├│wczesnej klasy ┼Ťredniej sta─ç by┼éo na roczn─ů podr├│┼╝ po Europie, bez konieczno┼Ťci zarobkowania. A teraz? Teraz wyjazd na tydzie┼ä jest ju┼╝ obci─ů┼╝eniem bud┼╝etu.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#14 2006-07-14 10:04:14

Marija
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Lizzy z D&U 2005 chodzi ewidentnie rozczochrana. Gdzie┼╝ te zwini─Öte loczki i koczki Lizzy wersja 1995 r.? Obejrza┼éam wczoraj "Perswazje". Pa┼éac zbankrutowanego pana Elliota dos┼éownie mnie powali┼é - marmurowe pos─ůgi i rz─Ödy lokaj├│w w peruczkach, uf. I panna El┼╝bieta Elliot, nieustannie co┼Ť ciamkaj─ůca w pozie rozwalonej (tego w powie┼Ťci nie by┼éo na pewno :? ) To ma by─ç pierworodna c├│rka niemo┼╝liwie dumnego baroneta?? Film jest do┼Ť─ç wierny ksi─ů┼╝ce, ale czegos mi w nim brakuje. sad

Offline

 

#15 2006-07-14 14:37:57

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Co do "Perswazji" -- nie ogl─ůda┼éem ich pod k─ůtem finansowym, ale o ile pami─Ötam film by┼é wierny. ┼╣r├│d┼éem "bankructwa" Eliott├│w jest w ko┼äcu ich ┼╝ycie ponad stan, z kt├│rego u siebie w domu zrezygnowa─ç nie potrafi─ů.

Natomiast największym objawieniem (estetycznym i nie tylko) w filmie, był dla mnie ich salon w Bath -- bardzo z epoki (choć styl, który wydaje mi się bardziej kontynentalny) i bardzo stylistycznie spójny.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#16 2006-07-14 16:30:29

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Kontynentalny prawda?? Mnie w┼éa┼Ťnie tak po trochu to m─Öczy, zatem kartkuj─Ö po raz kolejny jakie┼Ť historie kultury brytyjskiej, pod k─ůtem mebli tym razem....heh....podobno Francja do pewnego czasu wiod┼éa prym je┼Ťli chodzi o meblarstwo, ale wychodzi mi, ┼╝e w epoce Regencji to ju┼╝ jej miejsce zajmowa┼éa powoli Anglia, z przerw─ů na Napoleona i styl "empire" (francuskiego nie znam, wi─Öc nie wiem, jak to si─Ö do ko┼äca pisze, ale chyba widomo, o co chodzi?wink ). Nie mniej jednak rzeczywi┼Ťcie, ja te┼╝ zwr├│ci┼éam uwag─Ö na t─Ö "kontynentalno┼Ť─ç"smile A z tym salonem Eliot├│w to jeszcze chyba jest tak, ┼╝e w og├│le w tej scenie jest przeskok z jednego ┼Ťwiata--ziemia┼äsko-szlacheckiego, do "arystokratycznego".Najpierw Anne stoi w salonie Musgrove'├│w we dworze (stare meble, ciemne ┼Ťciany, niski sufit), po czym jest przej┼Ťcie do salonu Eliot├│w w Bath i w inny zupe┼énie klimat. Podoba mi si─Ö ta scena.smile[/i]

Offline

 

#17 2006-07-15 19:30:59

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Moje poszukiwania stosownej literatury na p├│┼éce, nie powiod┼éy si─Ö. Z otwartej ksi─ů┼╝ki zerka na mnie jedynie Madame Recamier, wyleguj─ůca si─Ö na czym┼Ť w tym stylu (z obrazu Davida z 1800 roku).

Co do stylu empire -- niestety (znowu!) wysi┼éki mojego Ojca, by mnie nauczy─ç francuskiego napotka┼éy na m├│j op├│r :oops:. Niestety, ale o tym jaka to szkoda przekona┼éem si─Ö za p├│┼║no, a w moim wieku francuski, z wymow─ů zw┼éaszcza (te wszystkie samog┼éoski, w kt├│rych wymowie nie potrafi─Ö odnale┼║─ç ┼╝adnej zasady!), do g┼éowy co┼Ť nie wchodzi. Cytuj─Ö wi─Öc za Kopali┼äskim, ┼╝e czyta si─Ö 'apir' ('a' wystepuje z w─Ö┼╝ykiem u g├│ry, typuj─Ö ┼╝e co┼Ť mi─Ödzy ─ů, a ─Ö) i ┼╝e "r├│zni si─Ö od poprzednich [...] silniejszym wp┼éywem staro┼╝ytnej sztuki grecko-rzymskiej i motyw├│w egipskich". (O w┼éa┼Ťnie! Te nawi─ůzania rzuca┼éy mi si─Ö w oczy.) Mo┼╝na przy tym zapyta─ç, czy autor scenografii nie wybra┼é celowo stylu empire, nie tylko dla podkre┼Ťlenia odmiennego charakteru salonu Eliot├│w (ciekawe jak to si─Ö mia┼éo do patriotyzmu -- Anna zakochana w bohaterze wojennym, a ojciec i siostra mebluj─ů sobie salon w stylu wrog├│w...), ale tak┼╝e konkretnej chwili -- roku 1814, gdy usta┼éa blokada kontynentalna i luksusowe wyroby francuskie mog┼éy trafi─ç do dom├│w na Wyspach. (Co pisz─Ö w oparciu o og├│ln─ů wiedz─Ö historyczn─ů, a nie szczeg├│ln─ů epoki, wi─Öc spodziewam si─Ö poprawek, kt├│re z pokor─ů przyjm─Ö.)


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#18 2006-07-15 23:25:41

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

"r├│zni si─Ö od poprzednich [...] silniejszym wp┼éywem staro┼╝ytnej sztuki grecko-rzymskiej i motyw├│w egipskich"[/i]. (O w┼éa┼Ťnie! Te nawi─ůzania rzuca┼éy mi si─Ö w oczy.) Mo┼╝na przy tym zapyta─ç, czy autor scenografii nie wybra┼é celowo stylu empire, nie tylko dla podkre┼Ťlenia odmiennego charakteru salonu Eliot├│w (ciekawe jak to si─Ö mia┼éo do patriotyzmu -- Anna zakochana w bohaterze wojennym, a ojciec i siostra mebluj─ů sobie salon w stylu wrog├│w...), ale tak┼╝e konkretnej chwili -- roku 1814, gdy usta┼éa blokada kontynentalna i luksusowe wyroby francuskie mog┼éy trafi─ç do dom├│w na Wyspach.

Hm....w┼éa┼Ťnie te┼╝ dokona┼éam podobnych odkry─ç. Dobrze, bardzo dobrze....o meblarstwie do┼Ť─ç du┼╝o ciekawych rzeczy jest w "Dziejach kultury brytyjskiej" Lipo┼äskiego, te┼╝ co nieco u Daviesa, ale to bardziej w┼éa┼Ťnie o kontynecie ni┼╝ o Anglii. Co do stylu wrog├│w, to chyba za bardzo si─Ö tym nie przejmowali? ┼éadne by┼éo i modne, podobnie jak j─Özyk francuski dobrze by┼éo wtedy zna─ç (zw┼éaszcza kobiety, niekt├│re nawet pisywa┼éy salonowe romanse w tym┼╝e j─Özyku, pono─ç brzmi─ůcym bardziej "arystokratycznie", co u nas praktykowano na skal─Ö jeszcze wi─Öksz─ů-patrz m.in. wszystkie panie Czartoryskie ). A co do wojen napoleo┼äskich, to JA nie mog┼éa o nich wspomina─ç, bo by┼éa ostra cenzura, a nawet autocenzura, co by zaoszczedzi─ç sobie poci─Öcia tekstu przez osob─Ö trzeci─ů. Je┼Ťli si─Ö m├│wi o Francji, to jako┼Ť tak "┼éukiem"smile w filmach ju┼╝ jest inaczej i pod tym wzgl─Ödem lepiej pozwalaj─ů wejrze─ç w epok─Ö. Bo na "prawdziwych" salonach takie dyskusj─Ö toczy┼éy si─Ö na 200%....Filmy s─ů o te elementy bogatsze-np. w┼éa┼Ťnie "Perswazje", gdzie o kampaniach m├│wi si─Ö du┼╝o (i ostatnia scena jest zupe┼énie inna ni┼╝ w powie┼Ťci, zwi─ůzana z tym, co m├│wi bodaj admira┼é Croft, ┼╝e szykuje si─Ö kolejna wojna), ale te┼╝ "Opactwo Northanger" gdzie scenarzysta wprowadza francusk─ů arystokratk─Ö, zbiega z rewolucyjnego Pary┼╝a i wk┼éada w usta bohater├│w dialogi na temat WRF. O.k koniec. Off-topic mi wyszed┼éwink
Ps. Pak, ja do francuskiego te┼╝ talentu nie mam wcale:( w og├│le z obcej mowy w┼éadam tylko angielskim, bo raczkuj─ůcej ┼éaciny i jeszcze bardziej raczkuj─ůcego w┼éoskiego nie zaliczam...
ps.2. Madame Recamier le┼╝y zdaje si─Ö na szezlongu:) ┼éadn─ů ma sukieneczk─Ö i loczki, ale generalnie Davida nie znosz─Öwink

Offline

 

#19 2006-07-28 11:48:28

Dione
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Przed kilku dniami ponownie wr├│ci┼éam do D&U i tak sobie j─ů po troszku poczytuj─Ö. Tym razem zwr├│ci┼éam uwag─Ö na status finansowy bohater├│w.
Znalaz┼éam fragment, w kt├│rym JA pisze, ┼╝e pan Bennet posiada┼é doch├│d 2000 funt├│w. Pan Bingley 4-5 ty┼Ť, a Darcy 10 ty┼Ť. Rodzina Bennet├│w jest raczej niezbyt zamo┼╝na, tak przynajmniej wynika z powie┼Ťci. Ale co ciekawe w R&R przy rozmowie na temat Brandona, okre┼Ťlany jest on jako bogaty w┼éa┼Ťciciel ziemski z dochodem 2 ty┼Ť. Nie wiem, czy jest to tylko drobna niekonsekwencja pani JA, czy jednak Bennetowie byli rodzin─ů zamo┼╝n─ů, lecz nie mogli z powod├│w prawnych zostawi─ç nic c├│rkom.
Mo┼╝e kto┼Ť z was wie, jak to jest w ko┼äcu? Bo zaczynam si─Ö gubi─ç.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#20 2006-07-28 13:30:50

lady_kasiek
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Tylko tyle miał??

O a mi si─Ö wydawa┼éo ┼╝e on z takich bardziej dzianych by┼é a Pan Bennet no nie m├│g┼é nic zostawi─ç c├│rkom bo nic nie oszcz─Ödza┼é a dochody z maj─ůtku przechodzi┼éy na Collinsa z maj─ůtkiem lub ta kasa by┼éa tylko do┼╝ywociem


GRITAR─é? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#21 2006-07-28 13:34:01

Dione
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Nie mam 100% pewno┼Ťci, ale chyba tak─ů sum─Ö wymieniano w R&R. I by┼é uwa┼╝any za bogacza.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#22 2006-07-28 13:37:55

megg
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Powiem Ci, ┼╝e te┼╝ si─Ö nad tym ju┼╝ nie raz zastanawia┼éam...Chyba przemawia do mnie ta wersja, ┼╝e Bennetowie nie byli za biedni, tylko nie mieli m─Öskiego potomka, wi─Öc maj─ůtek przechodzi┼é na okropnego pana Collinsa. Dop├│ki ┼╝y┼é pan Bennet, rodzina nie mia┼éa problem├│w, ale po jego ┼Ťmierci kobiety by┼éyby zdane na ┼éask─Ö krewnych, gdy┼╝ nie mog┼éyby same na siebie zapracowa─ç i dosta┼éby tylko rent─Ö. Dlatego pani Bennet tak bardzo chce wyda─ç c├│rki za m─ů┼╝, gdy┼╝ po ┼Ťmierci ich ojca ich pozycja jeszcze by spad┼éa (tak jak np. panien Daschwood, kiedy umar┼é ich ojciec). Wtedy spotka┼éby je los panny Bates z "Emmy"--pan Knightley m├│wi zreszt─ů w kt├│rym┼Ť momencie, ┼╝e kiedy Emma przysz┼éa na ┼Ťwiat, panna Bates by┼éa jej r├│wna pozycj─ů, ale teraz stoi du┼╝o ni┼╝ej, a im b─Ödzie starsza, tym ni┼╝sza b─Ödzie jej pozycja. A p┼ék Brandon jednak ma taki maj─ůtek na siebie samego-je┼Ťliby nie mia┼é syna, tylko pi─Öc c├│rek, pewnie podzieli┼éby los panien Bennet...

Offline

 

#23 2006-07-28 13:54:44

Dione
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Oj mo┼╝e c├│rki Brandona nie mia┼éyby tak ┼║le. W ko┼äcu nie ka┼╝dy maj─ůtek by┼é dziedziczony tylko w linii m─Öskiej. Cho─çby c├│rka lady Cathrine nie musia┼éa martwi─ç si─Ö o pieni─ůdze.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#24 2006-08-07 01:15:18

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Tyle, że to sytuacja lady C była precedensem, nie pułkownika.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2010-05-19 18:59:33

pak4
U┐ytkownik

Re: Warto┼Ť─ç pieni─ůdza

Co prawda o Fredrze, ale tak jako┼Ť skojarzy┼éo mi si─Ö z materializmem (brrr... straszne s┼éowo) u JA:

Podziwiam w istocie si┼é─Ö pewnych komuna┼é├│w. Wci─ů┼╝ m├│wi si─Ö bezmy┼Ťlnie o "zmaterializowaniu" dzisiejszych czas├│w. Zapewne, jedn─ů z cech nowoczesnego spo┼éecze┼ästwa jest gor─ůczka zdobywania maj─ůtku; ale gor─ůczka ta jest zarazem, co najmniej w r├│wnym stopniu, gor─ůczk─ů pracy; jest wspania┼é─ů ekspansj─ů tw├│czo┼Ťci. I czy temu nowo┼╝ytnemu napi─Öciu si┼é, talent├│w, energii godzi si─Ö przeciwstawia─ç ├│w rzekomy "idealizm" dawnego ┼Ťwiatka, opartego wy┼é─ůcznie na spokojnym posiadaniu (beatus qui tenet, jak mawia┼é Pan Benet), ten sp├│┼║niony ancien regime, kt├│rego ostatnim odblaskiem jest jeszcze epoka Fredry? Zapewne nie troszczono si─Ö tyle o chleb powszedni, bo go by┼éo pod dostatkiem nawet dla rezydent├│w: ziemia rodzi┼é─ů; ot, siedzia┼éo si─Ö przy kominku i oblicza┼éo si─Ö lata bogatych krewnych i posagi panien. Ale czy┼╝ w┼éa┼Ťnie nie by┼éo najgrubszym materializmem to wciskanie si─Ö pieni─ůdza, hipoteki w uczucia rodzinne i pragnienia serca? To absolutne ba┼éowchwalstwo wobec maj─ůtku, a wzgarda dla nieszcz─Ö┼Ťnika, kt├│remu go brak┼éo lub kt├│ry, co gorsza, zdeklasowa┼é si─Ö jak─ů b─ůd┼║ prac─ů?
Tadeusz Żeleński Boy Obrachunki fredrowskie (z recenzji Wielki człowiek do małych interesów, Teatr im. Słowackiego w Krakowie, 1920), PIW 1956


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB