Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#151 2006-04-26 18:53:35

Alison
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

GosiaJ! Czy Ty nie pamietasz jakie ryzyko nios─ů ze sob─ů wszelkie spekulacje?! 8O
wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#152 2006-04-26 18:54:15

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Wlasnie wlasnie! Twoj bohater ulubiony nie lubil spekulacji big_smile


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#153 2006-04-26 20:07:06

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Wlasnie wlasnie! Twoj bohater ulubiony nie lubil spekulacji big_smile

I dlatego w┼éa┼Ťnie nie kupi┼éam ;-) A poza tym ba┼éam si─Ö, ┼╝e mnie co┼Ť b─Ödzie kusi─ç. b─Öd─Ö chcia┼éa poczyta─ç i zepsuj─Ö sobie na zawsze histori─Ö Marianne i Elinor.


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#154 2006-04-26 21:55:14

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Przetlumaczylam nowy artykulik. Tym razem byl trudniejszy, wiec to czego nie umialam przelozyc, pominelam. Artykul jest z czasow, kiedy krecono film (jakis maly jego fragmencik juz wczesniej zamiescilam, ale mysle ze calosc jest interesujaca):

The Independent
10 November 2004
Mi┼éo┼Ť─ç w ch┼éodnym klimacie

North & South, opowie┼Ť─ç Elisabeth Gaskell o romansie na pocz─ůtku epoki industrialnej, nie ma prostego uroku Dickensa czy Austen. Dlaczego wi─Öc pracuje si─Ö nad ni─ů w TV? Sarah Shannon idzie na plan filmu, by dowiedzie─ç si─Ö tego.

Kobieta idzie przez kocie ┼éby i zatrzymuje si─Ö przed bram─ů imponuj─ůcej XIX-wiecznej prz─Ödzalni bawe┼ény. Jej ma┼éa posta─ç jest ubrana skromnie, jak wiek tego wymaga, z szalem otulaj─ůcym szczelnie jej ramiona, chroni─ůcym przed p├│┼énocnym ch┼éodem. Zatrzymuje si─Ö , aby zebra─ç si─Ö na odwag─Ö i puka do bramy. “Ci─Öcie”. Kamery filmowe zatrzymuj─ů si─Ö i znika ma┼éy kawa┼éek historii, przywo┼éany do ┼╝ycia w Keightley, mie┼Ťcie w stanie Yorkshire. [...] To plan filmu BBC “North&South”[..]

Przyszed┼é czas na Elisabeth Gaskell. Oczywi┼Ťcie nie ka┼╝dego ona zachwyca. Niekt├│rzy uwa┼╝aj─ů jej proz─Ö za melodramatyczn─ů [..]. Ale s─ů i tacy, kt├│rzy chwal─ů "N&S" za przenikliwy obraz wczesnej epoki industrialnej, ze strajkuj─ůcymi robotnikami, dumnymi kapitalistami i zubo┼╝a┼éymi ziemianinami. [..] Wielu z nich uwielbia par─Ö wojuj─ůcych kochank├│w -Margaret Hale i Johna Thorntona.

Daniela Denby-Ashe gra rol─Ö Margaret, t─ů niewielk─ů kobiet─Ö u bram prz─Ödalni. [..] kobiet─Ö wielkiej prawo┼Ťci, energii i pasji. [..]
Denby-Ash, 25 lat, wydaje si─Ö zaskoczona obrotem wypadk├│w :”By┼éam przes┼éuchiwana do innej roli, a sta┼éo si─Ö tak, ┼╝e gram g┼é├│wn─ů” – m├│wi z u┼Ťmiechem wyra┼╝aj─ůcym zak┼éopotanie. “Nie oczekiwa┼éam niczego po tym przes┼éuchaniu, poniewa┼╝ m├│j agent powiedzia┼é mi, ┼╝ebym wiele si─Ö nie spodziewa┼éa. Wiedzia┼éam, ┼╝e przed d┼éugi czas szukali w┼éa┼Ťciwej osoby. Bardzo, bardzo si─Ö ucieszy┼éam, kiedy powiedzieli do mnie: `To jest najwi─Öksza rola, jak─ů kiedykowiek zagra┼éa┼Ť`”.

Sandy Welch kt├│ra zaadaptowa┼éa powie┼Ť─ç (i by┼éa odpowiedzialna za ostatni─ů wersj─Ö “Our Mutual Friend” Dickensa), zachwyca si─Ö wyborem aktorki. “To przez t─Ö bezpo┼Ťrednio┼Ť─ç Danieli, tak samo jak wielki urok i energi─Ö”. To bardzo wa┼╝ne, ┼╝eby nie odbiera─ç Margaret jako pewnej siebie, snobistycznej kobiety, ale jako kogo┼Ť pe┼énego ┼╝ycia, o dociekliwym umy┼Ťle, kto zdob─Ödzie sympati─Ö. Daniela zrobi┼éa to, jak s─ůdz─Ö”.

To r├│wnie wa┼╝ne dla Welch (kt├│ra jest ┼╝on─ů pisarza i re┼╝ysera Stephena Poliakoffa), ┼╝eby widzowie nie odbierali b┼é─Ödnie Gaskell. “Pani Gaskell” przyczepiaj─ů etykietk─Ö domatorki, ┼╝ony duchownego z Manchesteru, z wieloma dzie─çmi. Wielu odnosi si─Ö do niej snobistycznie [..]

Kiedy Wives and Daughters wesz┼éy na ma┼éy ekran par─Ö lat temu, zapyta┼éam dlaczego wybrano tak prost─ů histori─Ö zamiast “N&S”. Producenci odpowiedzieli, ┼╝e szeroki socjalny rozmach drugiej powie┼Ťci jest zbyt trudny, aby go wtloczy─ç w telewizyjny serial. Ale Welch nie martwi┼éa si─Ö tym. “ To w istocie rodzaj wiktoria┼äskiej "Dumy i Uprzedzenia", wspania┼éa historia mi┼éo┼Ťci i tak┼╝e wielka przygoda (ryzyko). Problem dramaturgiczny jest tylko taki, ┼╝e ca┼ée uprzedzenie wychodzi od Margaret. Thornton lubi j─ů od samego pocz─ůtku. Jedn─ů ze zmian, jakie musia┼éam wi─Öc zrobi─ç by┼éo to wyr├│wna─ç t─Ö kwesti─Ö.
Margaret pierwszy raz widzi Thorntona wewn─ůtrz jego prz─Ödzalni bawe┼ény, tam on ukazuje si─Ö jej w brutalnym i niebezpiecznym o┼Ťwietleniu. Prawdziwy Pan Rochester.”

Opr├│cz relacji mi┼éo┼Ť─ç-nienawi┼Ť─ç pary g┼é├│wnych bohater├│w., Austen i Gaskell wykazuj─ů inne podobie┼ästwa, kt├│re mog┼éyby uczyni─ç wiktoria┼äsk─ů powie┼Ťciopisark─Ö tak popularn─ů u wsp├│lczesnej widowni jak jej poprzedniczka [czyli Austen]. “Gaskell wychwytuje subtelno┼Ťci mi─Ödzy lud┼║mi, spos├│b w jaki zachowuj─ů si─Ö wobec siebie i co czuj─ů, kiedy s─ů dotkni─Öci. [..] - m├│wi Welch.
Wi─Öksza r├│┼╝nica polega na tym, ┼╝e “N&S” b─Ödzie obrazem P├│┼énocy z rozwijaj─ůcym si─Ö przemys┼éem. “Margaret podr├│┼╝uj─ůca na P├│┼énoc poci─ůgiem ma sygnalizowa─ç, ┼╝e to nie jest film z gatunku pow├│z-ko┼ä albo co┼Ť o d┼éugich sukniach i ta┼äcach. Mam nadziej─Ö, ┼╝e obraz podr├│┼╝y poci─ůgiem nada akcji od pocz─ůtku w┼éa┼Ťciwy kierunek.

Welch wierzy, ┼╝e zostan─ů zaakceptowane zmiany, jakie wprowadzi┼éa, wysy┼éaj─ůc bohater├│w na Wielk─ů Wystaw─Ö 1851 r. “Mam nadziej─Ö, ┼╝e spodoba┼éoby si─Ö jej, to co doda┼éam. Albo, ┼╝e mo┼╝e ona sama by w┼é─ůczy┼éa te sceny, gdyby mia┼éa wi─Öcej czasu”.
Gaskell narzeka┼éa, ┼╝e jest pod presj─ů zako┼äczenia powie┼Ťci. Jej szefem by┼é nie kto inny, tylko sam Karol Dickens, wielki mi┼éo┼Ťnik jej pracy i wydawca periodyku, w kt├│rym po raz pierwszy opublikowano “N&S” w formie odcink├│w. Praktyka wypuszczania powie┼Ťci na raty zmusi┼éa Gaskell do przyspieszenia jej zako┼äczenia. Ale teraz Welch mo┼╝e rozci─ůgn─ů─ç fabu┼é─Ö wed┼éug w┼éasnego ┼╝yczenia.

Jej adaptacja nie jest pierwsza. W 1975 r. BBC zrobi┼éo raczej drewnian─ů 4-cz─Ö┼Ťciow─ů wersj─Ö. Patrick Stewart (ze StarTreka) gra┼é gro┼║nego Thorntona, a Tim Piggot-Smith (ojciec Margaret w obecnej adaptacji) gra┼é jej brata Fryderyka. Film mia┼é tekturowy plan wewn─Ötrzny. W przeciwie┼ästwie do tego obecna adaptacja jest przywi─ůzana do autentycznego szczeg├│┼éu. Jednym z bardzo ekscytuj─ůcych i dla nas industrialno-romantycznych widok├│w ma by─ç scena wewn─ůtrz pracuj─ůcej prz─Ödzalni bawe┼ény. Ekipa filmuje to w dawnej fabryce w Burnley, w Lancashire, aby stworzy─ç brutalne otoczenie wczesno-industrialnej fabryki.
“Chcia┼éam, by centralnym obrazem filmu by┼éo wn─Ötrze wygl─ůdaj─ůce tak, jakby pada┼é tam ┼Ťnieg, z lataj─ůcymi p┼éatkami bawe┼ény. I naprawd─Ö to si─Ö uda┼éo. To prawdziwa r├│┼╝nica w por├│wnaniu z naszym wyobra┼╝eniem tych przedsi─Öbiorstw jako brudnych miejsc” - m├│wi Welch.

Ponure ulice fikcyjnego miasta Gaskell – Milton mia┼éy sw├│j pierwowz├│r w jej rodzinnym Manchesterze.
Ale producent Kate Bartlett wyja┼Ťnia: “Budynki mieszkalne, o kt├│rych pisa┼éa Gaskell ju┼╝ dawno nie istniej─ů w Manchesterze. Zosta┼éy zburzone i zast─ůpione przez spadzist─ů Coronation Street. Kr─Öcili┼Ťmy wi─Öc te sceny w Edynburgu, gdzie wci─ů┼╝ stoi wi─Öcej autentycznych budynk├│w tego rodzaju.

W Keighley, Denby-Ashe przygotowuje si─Ö do nast─Öpnej sceny z Thorntonem, granym przez ma┼éo znanego Richarda Armitage`a. Chemia mi─Ödzy nimi b─Ödzie kluczem do sukcesu filmu, ale m┼éodzi aktorzy nie wydaj─ů si─Ö zaniepokojeni tym wyzwaniem. “Jak tylko pozna┼éam Richarda, wiedzia┼éam, ┼╝e on jest Thorntonem - m├│wi Denby-Ashe- “Po prostu m├│wil o tym spos├│b, w jaki si─Ö porusza┼é (trzyma┼é), ona ma prawdziw─ů osobowo┼Ť─ç”.
Armitage jest r├│wnie ufny w zgodno┼Ť─ç tej pary: “Co┼Ť wielkiego si─Ö dzieje, kiedy czytam z Daniela. Co┼Ť zaskoczy┼éo. Sa tylko 4 sceny w ca┼éym filmie, kiedy Margaret i Johna s─ů sami, ale wtedy ci┼Ťnienie mi─Ödzy nimi wzrasta. To wspania┼éa antagonistyczna relacja i prawdziwe spotkanie umys┼é├│w”.

Denby-Ashe czeka spokojnie na nast─Öpny sygna┼é. Zaadaptowa┼éa si─Ö szybko do nowego sposobu pracy, jaki jest wymagany w wysokobud┼╝etowym filmie. “Tempo jest wolniejsze, i Ty musisz pracowa─ç ci─Ö┼╝ko nad skupieniem si─Ö, poniewa┼╝ tyle rzeczy dzieje si─Ö naoko┼éo. Kiedy grasz w mydlanej operze lub sitkomie, mniej wi─Öcej wiesz, kiedy b─Ödziesz mia┼é okienko, tak ┼╝e mo┼╝esz przygotowa─ç si─Ö na to”.
Inna nowo┼Ť─ç to to ograniczenie, jakim s─ů XIX-wieczne kostiumy. “Ubierali┼Ťmy jakby to by┼éa sztuka. Gorset, halki, sukienki. Mog─Ö za┼éo┼╝y─ç to wszystko w 10 minut. Uk┼éadanie w┼éos├│w i makija┼╝ trwaja oko┼éo godzin─Ö.

Nast─Öpna scena ma miejsce wewn─ůtrz wewn─ůtrz dziedzi┼äca fabryki bawe┼ény. Budowniczy planu przykryli nowoczesne domy XIX-wieczn─ů fasad─ů i budowali wn─Ök─Ö na bawe┼én─Ö, tak aby ┼éadowa─ç j─ů na wozy. Kiedy re┼╝yser wo┼éa: “Akcja”, konie poci─ůgowe ruszaj─ů przez podw├│rze. Kobieta i dzieci ubrane na szaro przechodz─ů z koszykami pod ramionami, m─Ö┼╝czyzna ┼éaduje bele bawe┼ény u┼╝ywaj─ůc ogromnych hak├│w. Scena jest powtarzana wielokrotnie, a┼╝ staje si─Ö jasne, ┼╝e nie ma nic przypadkowego w ich ruchach. To jest jak pi─Ökny choreograficzny taniec. Ka┼╝dy w scenie wie co zrobi─ç, ┼╝eby uj─Öcie by┼éo zgodne z oczekiwaniami.

Jak po ogl─ůdaniu adaptacji powie┼Ťci XX-wiecznych widzowie przyjm─ů hit Gaskell? “By┼éa moda my┼Ťlenia o XIX-wiecznej literaturze, z jej wielkimi historiami mi┼éosnymi jako o nie do┼Ť─ç intelektualnej"”- m├│wi Welch – ale jest dok┼éadnie tak, ┼╝e ludzie kochaj─ů wspania┼ée historie. My┼Ťl─ůc optymistycznie: “N&S” da im to, czego szukaj─ů”.


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#155 2006-04-26 22:18:05

Kika
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

“By┼éa moda my┼Ťlenia o XIX-wiecznej literaturze, z jej wielkimi historiami mi┼éosnymi jako o nie do┼Ť─ç intelektualnej"”- m├│wi Welch – ale jest dok┼éadnie tak, ┼╝e ludzie kochaj─ů wspania┼ée historie. My┼Ťl─ůc optymistycznie: “N&S” da im to, czego szukaj─ů”.

AMEN

Małgosiu ty nasz ukryty talencie... rozwijasz się jak wiosenny kwiat.... big_smile

dzi─Öki


gg 2775021

Offline

 

#156 2006-04-26 22:32:00

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dzieki Kika, tylko zeby ten "talent" za szybko nie przekwitl, jak sie tematy (tj. artykuly) wyczerpia wink


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#157 2006-04-26 22:39:05

Margarett
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Widz─Ö, ┼╝e dobrn─Ö┼éa┼Ť do ko┼äca z tym artyku┼éem i tak jak przewidywa┼éam posz┼éo Ci wspaniale


Marzenia prze┼╝ywane pod wp┼éywem chwili trac─ů ca┼éy urok przy ich roztrz─ůsaniu

Offline

 

#158 2006-04-26 22:43:55

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Ale problemy byly i to duze tym razem. Niestety musialam troche powycinac, ale na szczescie nie bylo to istotne, m.in. cos tam o Dickensie i Austen, i o odbiorze Gaskell, no i niektore skomplikowane zwroty sobie darowalam. Taka licentia poetica. Ale udalo sie big_smile

Calosc jest tu:
http://enjoyment.independent.co.uk/film … le4111.ece


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#159 2006-04-26 23:07:32

Gitka
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Gosiu dzi─Ökuj─Ö lol
Nawet nie wiedzia┼éam, ┼╝e Sandy Welch jest ┼╝on─ů pisarza i re┼╝ysera Stephena Poliakoffa.
Widziałam dwa jego filmy
Lost Prince, The (2003)
http://www.filmweb.pl/Lost,Prince%2C,Th … ,id=121344
oraz Shooting the Past (1999)
http://www.filmweb.pl/Shooting,the,Past … ,id=108074
ten ostatni bardzo ale to bardzo mnie zachwyci┼é (lecia┼é kiedy┼Ť na regionalnej)

Offline

 

#160 2006-04-26 23:47:34

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

A teraz cos zabawnego.
Ktos wymyslil rozmowe z Richardem Armitagem na wzor slynnych wywiadow Bridget Jones.
Moje tłumaczenie:

"BJ: Dobrze, teraz zaczynam wywiad.
RA: (lekko histeryczny usmiech) Dobrze, dobrze.
(Bardzo długa pauza.)
BJ: Jaki jest tw├│j ulubiony kolor?
RA: Słucham?
BJ: Jaki jest Tw├│j ulubiony kolor?
RA: Niebieski
(Długa przerwa)
BJ: Znasz wchodz─ůcy wla┼Ťnie film "Frozen"
RA: Tak, znam go
(pauza, przekładanie kartek)
BJ: Czy migdali┼ée┼Ť si─Ö z kim┼Ť?
RA: Słucham?
BJ (cicho): Czy ca┼éowa┼ée┼Ť si─Ö?
RA: Tak
BJ: (oddychaj─ůc nier├│wno) Czy znasz „North & South”?
RA: Znam to, tak.
BJ: Kiedy zdejmowa┼ée┼Ť krawat ...
RA: Tak...
BJ: Kiedy robili kolejne uj─Öcie, czy zdejmowa┼ée┼Ť krawat i potem wk┼éada┼ée┼Ť inny?
RA: Tak, prawdopodobnie tak było, tak.
(Bardzo długa pauza)
BJ: Czy znasz wchodz─ůcy film „Frozen”?
RA: Tak
BJ: W co si─Ö w nim ubiera┼ée┼Ť?
RA: W garnitur
BJ: Z czego był wykonany?
RA: (lekko zakłopotany) ehm ...z bawełny
BJ: uff...
RA: Słucham?
BJ: (kaszle) Czy my┼Ťlisz, ┼╝e Thornton m├│g┼é przespa─ç si─Ö z Margaret przed ┼Ťlubem?
RA: Tak, my┼Ťl─Ö, ┼╝e m├│g┼é to zrobi─ç.
BJ: Naprawde?
RA: Tak, my┼Ťl─Ö, ┼╝e to ca┼ékiem mo┼╝liwe. Tak.
BJ: (z zapartym tchem) Naprawd─Ö?
RA: My┼Ťl─Ö ┼╝e to mo┼╝liwe, tak.
BJ: Jak mogłoby to być możliwe....
RA: Nie wiem, czy Elisabeth Gaskell zgodzi┼éaby si─Ö ze mn─ů,, ale...
BJ: Nie mo┼╝emy wiedzie─ç, bo ona nie ┼╝yje.
RA: Nie, nie mo┼╝emy .., ale my┼Ťl─Ö, ┼╝e Thornton Sandy Welch m├│g┼é to zrobi─ç.
BJ: Dlaczego tak my┼Ťlisz? Czemu?
RA: Poniewa┼╝ my┼Ťl─Ö, ┼╝e to bardzo istotne dla Sandy Welch, ┼╝e Thornton mia┼é ogromny temperament seksualny.
BJ: (nabieraj─ůc powietrza) och!
BJ: My┼Ťl─Ö, ┼╝e to wysz┼éo. Naprawde dobrze zagrane, naprawd─Ö swietnie.
(długa pauza)
BJ: Czy masz dziewczyn─Ö?
RA:Tak
BJ: (gro┼║nie) Czy ona jest atrakcyjna?
RA: Z pewno┼Ťci─ů tak jest.
BJ: (prawie niedos┼éyszalnie) Chyba nie my┼Ťlisz o jej po┼Ťlubieniu?
(Przed┼éu┼╝aj─ůce si─Ö, uci─ů┼╝liwe ha┼éasy, a po nich odg┼éosy szamotaniny).


Ps. "Frozen" to oczywiscie film, w ktorym gral Armitage. big_smile
[URL=http://imageshack.us]http://img257.imageshack.us/img257/3504/rasign0ne.jpg[/URL]


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#161 2006-04-27 00:23:02

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dzi─Öki, Gosiu, za kolejny artyku┼é. Rzeczywi┼Ťcie, jak si─Ö ┼║r├│d┼éa wyczerpi─ů, b─Ödzie trzeba czeka─ç na kolejne, na bie┼╝─ůco. Zawsze mo┼╝esz jeszcze ze s┼éuchu t┼éumaczy─ç wywiady radiowe, ewentualnie fanfiction ;-) A┼╝ mam wyrzuty sumienia, ┼╝e dzi┼Ť ani minutki nie siad┼éam przy doko┼äczeniu listu, a zosta┼éy mi dos┼éownie dwie cz─Ö┼Ťci - jutro po powrocie z egzaminu gimnazjalnego siadam i ko┼äcz─Ö!
A co do tre┼Ťci - oj, "chemia" by┼éa mi─Ödzy nimi jak mi─Ödzy ma┼éo kt├│r─ů par─ů ekranow─ů :-)
Wywiad a la Bridget - hihi, niez┼éy, chocia┼╝ wi─Ökszo┼Ť─ç kwestii jest kopi─ů kwestii Colina z powie┼Ťciowego wywiadu z Bridget. Powinna go jeszcze zapyta─ç o scen─Ö peronow─ů i o rozpi─Öt─ů koszul─Ö w tej scenie ;-) Taaa, stanowczo mo┼╝na dosta─ç g┼éupawki podczas wywiadu z Rysiem - tak my┼Ťl─Ö :oops:


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#162 2006-04-27 07:55:48

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Tak, jest to kalka tamtego wywiadu.
Ale poniewaz jest mowa o krawacie, nie moglam sobie darowac, zeby nie przytoczyc.
Autor mogl pociagnac temat ... wink
Co do wywiadow ze sluchu, chyba mnie przeceniasz, chyba ze bylaby kopia tekstowa big_smile


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#163 2006-04-27 08:44:04

Alison
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Go┼Ťka, extra ten artyku┼é o kr─Öceniu filmu, pasjami lubi─Ö czyta─ç takie teksty, chocia┼╝ to troch─Ö jakby odbiera─ç sobie swoje autentyczne wra┼╝enia, dowiaduj─ůc si─Ö, ┼╝e co┼Ť co wygl─ůda┼éo tak naturalnie by┼éo 20 razy dublowane, ale co tam, zazdroszcz─Ö filmowcom, ┼╝e po ci─Ö┼╝kiej pracy mog─ů spotka─ç si─Ö z tak wdzi─Öcznym entuzjazmem. To musi by─ç niesamowita satysfakcja.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#164 2006-04-27 13:31:57

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Tak, jest to kalka tamtego wywiadu.
Ale poniewaz jest mowa o krawacie, nie moglam sobie darowac, zeby nie przytoczyc.
Autor mogl pociagnac temat ... wink
Co do wywiadow ze sluchu, chyba mnie przeceniasz, chyba ze bylaby kopia tekstowa big_smile

big_smile Wsp├│lnymi si┼éami mo┼╝emy co┼Ť pokombinowa─ç :-)
Wiesz, zawsze jeszcze mo┼╝esz cyzelowa─ç te t┼éumaczenia, kt├│re ju┼╝ zrobi┼éa┼Ť, a z kt├│rych ewentualnie nie jeste┼Ť do ko┼äca zadowolona, bo je┼Ťli pozwolisz mi je umie┼Ťci─ç na stronie, to b─Öd─ů jako Twoje dzie┼éa, wi─Öc... :-)
A co do sceny z krawatem - ja nie wiem, czy kiedykolwiek b─Öd─Ö na ni─ů umia┼éa spojrze─ç oboj─Ötnie - jest absolutnie boski w tej scenie, absolutnie cudowny i absolutnie seksowny (mam nadziej─Ö, ┼╝e to nie jest zakazane s┼éowo ;-)) Ach, umieram z wra┼╝enia, kiedy go zdejmuje - za ka┼╝dym razem :oops:


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#165 2006-04-27 15:17:04

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Alez oczywiscie, ze pozwole big_smile
Lubie sie dzielic z innymi wytworami mojego spaczonego czasami umyslu wink A wycyzelowac zawsze mozna...
Slowo to nie jest chyba zakazane, bo ja juz pare razy go uzylam big_smile
A co do krawata, zgadzam sie w calej rozciaglosci.
Ze tez zdjecie tej pozornie drobnej czesci garderoby (bo przeciez nie jest to np. koszula - niby blizsza cialu) moze zrobic TAKIE wrazenie! big_smile w dodatku na niewinnych umyslach .... wink


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#166 2006-04-27 15:25:42

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Alez oczywiscie, ze pozwole big_smile

lol lol Dzi─Ökuj─Ö. Nie masz spaczonego umys┼éu (no, mo┼╝e troch─Ö, ale je┼Ťli Ty, to ja te┼╝).


Ze tez zdjecie tej pozornie drobnej czesci garderoby (bo przeciez nie jest to np. koszula - niby blizsza cialu) moze zrobic TAKIE wrazenie! big_smile w dodatku na niewinnych umyslach .... wink

Bardzo niewinnych... i sprawi─ç, ┼╝e juz nie s─ů tak niewinne ;-)
My┼Ťl─Ö, ┼╝e to zale┼╝y po prostu od tego, KTO zdejmuje t─Ö drobn─ů cz─Ö┼Ť─ç garderoby i w JAKI spos├│b... :oops:


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#167 2006-04-27 15:29:46

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Dla tych, kt├│rzy maj─ů ochot─Ö - wrzucam ca┼éo┼Ť─ç przet┼éumaczonego listu od Sandy Welch, scenarzystki "N&S". Wiem, ┼╝e to spory kawa┼éek, ale teraz nareszcie jest po kolei, niekt├│re rzeczy poprawi┼éam, wi─Öc wybaczcie :oops: Chocia┼╝ oczywi┼Ťcie nie jestem do ko┼äca zadowolona. Mimo wszystko - mi┼éego czytania.

List otrzymany od Sandy Welch, scenarzystki „North & South”, w lutym 2005 roku w odpowiedzi na pytania przys┼éane przez cz┼éonk├│w forum BBC o serialu „N&S”.

List od Sandy Welch
Najpierw pozw├│lcie powiedzie─ç, jak bardzo doceniamy wsparcie i entuzjazm wyra┼╝any dla serialu na stronie BBC. Chocia┼╝ czasami to lekko przera┼╝aj─ůce... (np. w tygodniu pomi─Ödzy 3 a 4 odcinkiem, kiedy wydawa┼éo si─Ö nam, ┼╝e do tego czasu ka┼╝dy przeczyta┼é ksi─ů┼╝k─Ö i pomy┼Ťli, ┼╝e mogli┼Ťmy zepsu─ç zako┼äczenie. Musia┼éam sprawdza─ç ostatni─ů scen─Ö kilka razy, by uspokoi─ç si─Ö co do tego, ┼╝e nie b─Ödzie rozczarowuj─ůca!). Jestem pewna, ┼╝e nie jestem jedyn─ů osob─ů w ekipie poruszon─ů takim zainteresowaniem i uwag─ů dla serialu. Mamy wszyscy rodzaj zmys┼éu, kt├│ry pozwala nam odkry─ç, co chce ogl─ůda─ç publiczno┼Ť─ç, ale rzadko┼Ťci─ů jest, by otrzyma─ç tak szczeg├│┼éow─ů i pozytywn─ů reakcj─Ö, wi─Öc bardzo wszystkim dzi─Ökujemy.

1. Po raz pierwszy czyta┼éam „N&S”, kiedy by┼éam nastolatk─ů, troch─Ö p├│┼║niej ni┼╝ inne moje ulubione powie┼Ťci wiktoria┼äskie, ale cz─Östo czyta┼éam j─ů z przyjemno┼Ťci─ů po raz kolejny. Philippa Giles, producent wykonawczy, moja przyjaci├│┼éka i wsp├│┼épracownica przy wielu moich adaptacjach, wspomnia┼éa mi o niej pewnego dnia, i, jak cz─Östo si─Ö zdarza, wymienia┼éy┼Ťmy si─Ö argumentami, czy adaptacja by┼éaby mo┼╝liwa. Powiedzia┼éam, ┼╝e mo┼╝na spr├│bowa─ç i na koniec rozmowy jeszcze raz opowiedzia┼éam o moich pomys┼éach.
Co do „punktu wyj┼Ťcia”, zawsze w powie┼Ťci s─ů sceny, kt├│re musz─ů si─Ö pojawi─ç w ka┼╝dej adaptacji i szczeg├│lna forma (ile odcink├│w itp.) cz─Östo narzuca rodzaj rytmu. „N&S” ma poruszaj─ůc─ů histori─Ö mi┼éosn─ů, mocno zarysowane g┼é├│wne postacie i tak samo mocn─ů fabu┼é─Ö, kt├│re s─ů ogromnymi zaletami. Jest te┼╝ niedwuznaczny tytu┼é. Ujemn─ů stron─ů jest to, ┼╝e nie ma zbyt wielu scen z „Po┼éudnia” (pokazuje si─Ö tylko Londyn i Helstone); wi─Ökszo┼Ť─ç wa┼╝nych wczesnych scen „po┼éudniowych” dzieje si─Ö zanim Hale’owie przeprowadzaj─ů si─Ö do Milton. Oto dlaczego opowie┼Ť─ç rozpoczyna si─Ö od widoku Margaret w poci─ůgu, wracaj─ůcej my┼Ťlami do ci─ůgu scen z Po┼éudnia – by da─ç wra┼╝enie tempa opowie┼Ťci, i spr├│bowa─ç uzyska─ç sp├│jno┼Ť─ç w scenach „londy┼äsko-helsto┼äskich”, w ┼╝yciu, kt├│re pozostawia za sob─ů. To tak┼╝e oczywi┼Ťcie historia Margaret i by┼éy szczeg├│lne problemy w pokazaniu jej charakteru, poniewa┼╝ du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç wydarze┼ä (zw┼éaszcza jej opinia o Thorntonie) ma miejsce w jej g┼éowie. Nie zwierza si─Ö nikomu, nawet Bessie i prawdopodobnie tylko pan Bell poprawnie je rozpoznaje. W listach do Edith lojalno┼Ť─ç wobec ojca pozwala jej tylko by─ç optymistyczn─ů w temacie Milton i nawet w opisie strajku jej wypowiedzi s─ů bardziej nacechowane przez to, czego nie mo┼╝e ujawni─ç ni┼╝ prze to, co mo┼╝e powiedzie─ç.

2. Czy scenariusz zmienia┼é si─Ö, kiedy zacz─Öto kr─Öcenie? Nim rozpocznie si─Ö filmowanie, scenariusz czeka zazwyczaj kilka miesi─Öcy (a nawet lat), zanim bud┼╝et b─Ödzie zaplanowany i nie jest w niczyim interesie, by powsta┼éy sceny, kt├│re oka┼╝─ů si─Ö zbyteczne. Z punktu widzenia scenarzysty to staje si─Ö niebezpieczne, je┼Ťli my┼Ťla┼éo si─Ö z g├│ry, ┼╝e du┼╝e partie scenariusza zmieni─ů si─Ö, kiedy zacznie si─Ö kr─Öcenie filmu. To dlatego spora cz─Ö┼Ť─ç pracy i dyskusji mi─Ödzy re┼╝yserem, scenarzyst─ů i producentem ma miejsce przed rozpocz─Öciem filmowania. To tak┼╝e oczywi┼Ťcie okres pr├│b, podczas kt├│rego aktorzy maj─ů sposobno┼Ť─ç pomy┼Ťle─ç, jak zaczn─ů budowa─ç swoje role. Nie znaczy to oczywi┼Ťcie, ┼╝e gdy si─Ö zaczyna monta┼╝, nie mo┼╝na ju┼╝ nic zmieni─ç. Przyk┼éadem jest sytuacja, kiedy wszyscy zobaczyli┼Ťmy scen─Ö pracuj─ůcej na pe┼énych obrotach fabryki i potem uci─Öt─ů sekwencj─Ö z Margaret widz─ůc─ů Thorntona po raz pierwszy. Sta┼éo si─Ö oczywiste, ┼╝e to konkretny, istotny moment pierwszego odcinka i potrzebujemy tego tak szybko, jak to mo┼╝liwe. Wcze┼Ťniej nakr─Öcili┼Ťmy kilka niewielkich scen w „Helstone”, z kt├│rych najwa┼╝niejsz─ů by┼éa ta, w kt├│rej pan Hale m├│wi Margaret, ┼╝e porzuci┼é Ko┼Ťci├│┼é. Ten aspekt historii przyprawia┼é nas o b├│l g┼éowy przez pewien czas, poniewa┼╝ 13 artyku┼é├│w i sprzeciw├│w pana Hale’a nawet teraz nie jest dla mnie jasnych, jakkolwiek bardzo si─Ö skupiam. I pr├│bowali┼Ťmy w jaki┼Ť prostszy spos├│b uczyni─ç zerwanie pana Hale’a z Ko┼Ťcio┼éem bardziej powa┼╝nym. Pow├│d, kt├│ry si─Ö mia┼é pojawi─ç, w jednym momencie mia┼é ukazywa─ç, ┼╝e on zrobi┼é co┼Ť naprawd─Ö grzesznego. Zatem upiekli┼Ťmy dwie pieczenie na jednym ogniu, wyci─Öli┼Ťmy ca┼ékiem sceny z Helstone poza scen─ů o┼Ťwiadczyn (Henry’ego) i przenie┼Ťli┼Ťmy do p├│┼║niejszej sekwencji histori─Ö o odej┼Ťciu z Ko┼Ťcio┼éa (w tej scenie Tim i Lesley s─ů wspaniali).
Richard i Daniela zagrali swoje role z ogromnym po┼Ťwi─Öceniem i wiem, ┼╝e na wszystkich wywar┼éo wra┼╝enie to, jak bardzo oboje uto┼╝samili si─Ö z nimi. Oboje byli profesjonalistami i prawdziw─ů przyjemno┼Ťci─ů by┼éo pracowa─ç z nimi.

3. Wi─Öcej odcink├│w? Jestem szcz─Ö┼Ťliwa, ┼╝e tak bardzo wszystkim spodoba┼é si─Ö serial, ┼╝e chcieliby wi─Öcej! Jednak┼╝e nie jestem pewna, co to mog┼éoby by─ç. My┼Ťl─Ö, ┼╝e chocia┼╝ w─ůtki „przemys┼éowe” s─ů bardzo wa┼╝ne, a relacje Johna i Margaret z innymi bohaterami niezwykle istotne (np. z Bessie, Higginsem czy oczywi┼Ťcie z Hannah Thornton), nast─Öpuje moment, kiedy przede wszystkim w─ůtek mi┼éosny nap─Ödza t─Ö histori─Ö. Po pierwsze, nie ma zbyt wielu bohater├│w w „North and South” (i jak wiadomo, kilku z nich szybko umiera), a ┼╝aden z nich poza par─ů g┼é├│wnych bohater├│w i Higginsem nie ma w┼éasnego, odr─Öbnego w─ůtku. My┼Ťl─Ö, ┼╝e by┼éoby konieczne wymy┼Ťli─ç co┼Ť dla innych postaci, gdyby si─Ö chcia┼éo wyd┼éu┼╝y─ç serial. Kiedy Margaret opuszcza Milton, trudno podtrzyma─ç tempo historii mi┼éosnej, szczeg├│lnie ┼╝e w tym momencie ┼╝adne z „kochank├│w” nie m├│wi o tym z kim┼Ť innym.
Scena proszonej kolacji w Londynie, kt├│ra jest na ko┼äcu ksi─ů┼╝ki, zosta┼éa „wyci─Öta” z wielu innych powod├│w ni┼╝ czas. Z powodu pobie┼╝nego i szczerze, raczej p┼éaskiego zako┼äczenia powie┼Ťci postanowili┼Ťmy przekszta┼éci─ç koniec historii. Jednak┼╝e Thornton widziany i odr├│┼╝niaj─ůcy si─Ö w towarzystwie „Po┼éudniowc├│w” (w powie┼Ťci) jest przydatny, by pokaza─ç, ┼╝e opinia Margaret o nim si─Ö zmieni┼éa. Londy┼äska kolacja jest naprawd─Ö p├│┼║no w powie┼Ťci (w sensie czasowym) i widownia (oraz Margaret) jest ┼Ťwiadoma jej silnych uczu─ç wobec niego do tego czasu. W zwi─ůzku z tym scena podczas Wielkiej Wystawy ukazuje nie tylko Thorntona jako szanowanego fabrykanta, ale tak┼╝e Margaret, kt├│ra, nie u┼Ťwiadamiaj─ůc sobie tego, jest emocjonalnie pomi─Ödzy P├│┼énoc─ů i Po┼éudniem. Prosi Thorntona, by powiedzia┼é jej matce, ┼╝e wkr├│tce wr├│ci do „domu” i nie wywieraj─ů na niej wra┼╝enia przebieg┼ée pr├│by Henry’ego, by zdyskredytowa─ç Milton. Odrzuciwszy o┼Ťwiadczyny Thorntona, teraz widzi, ┼╝e przechwa┼éki Hannah Thornton na temat syna (w pierwszym odcinku) by┼éy w rzeczywisto┼Ťci prawd─ů, on jest szanowany jako fabrykant poza Milton i ma┼éo prawdopodobne, by nie mia┼é kilku wielbicielek... Co prowadzi nas do kolejnego pytania...

4. Dlaczego panna Latimer? My┼Ťl─Ö, ┼╝e Elizabeth Gaskell by┼éa bardzo ostro┼╝na w dw├│ch scenach o┼Ťwiadczyn, by pr├│bowa─ç u┼Ťwiadomi─ç swoich czytelnik├│w, jak─ů loteri─ů by┼éo ma┼é┼╝e┼ästwo dla wiktoria┼äskiej kobiety z klasy ┼Ťredniej. One mog┼éy otrzyma─ç propozycj─Ö od jakiego┼Ť nieznajomego i ich jedyna mo┼╝liwo┼Ťci─ů by┼éo odpowiedzie─ç tak lub nie. To jasne, ┼╝e Margaret widzi spraw─Ö o┼Ťwiadczyn Henry’ego jako trudn─ů, poniewa┼╝ naprawd─Ö go lubi i odczuwa za┼╝enowanie z tego powodu, ┼╝e musi go odrzuci─ç w tak otwarty spos├│b. O┼Ťwiadczyny Thorntona, zwa┼╝ywszy, ┼╝e jest rzekomy ich pow├│d, i┼╝ ona si─Ö jako┼Ť skompromitowa┼éa, broni─ůc go podczas zamieszek, tak┼╝e b─Öd─ů odrzucone. Ale ona odczuwa to jako o wiele bardziej bolesne, a jej frustracja, ┼╝e zosta┼éa postawiona w tak trudnej sytuacji, sprawia, ┼╝e jej odmowa jest bardziej niezdarna. Mo┼╝na odczuwa─ç wobec Margaret wsp├│┼éczucie po o┼Ťwiadczynach Thorntona, Jest prawdziwie zmartwiona, ┼╝e zrani┼éa jego uczucia. Jest nawet sk┼éonna do postrzegania go w bardziej ┼╝yczliwy spos├│b. Nie ┼╝eby natychmiast ┼╝a┼éowa┼éa swojej odmowy, ale staje si─Ö bardziej gotowa, by uzna─ç wznios┼ée opinie pani Thornton na temat warto┼Ťci jej syna.
Powinnam wyja┼Ťni─ç, ┼╝e panna Latimer jako powa┼╝na rywalka jest tylko wymys┼éem wyobra┼║ni Margaret. Wyra┼║nie by┼éoby b┼é─Ödem sugerowa─ç, ┼╝e Thorntona w jaki┼Ť spos├│b poci─ůga┼é pomys┼é, by m├│g┼é by─ç zar─Öczony z kim┼Ť innym. Ale jest kawalerem, bardzo po┼╝─ůdan─ů parti─ů i to naturalne, ┼╝e inni spekuluj─ů na temat jego ma┼é┼╝e┼äskich plan├│w. Pan Latimer i Fanny s─ů jedynymi, kt├│rzy to otwarcie komentuj─ů podczas akcji, nie maj─ůc poj─Öcia, co zdarzy┼éo si─Ö mi─Ödzy Johnem i Margaret. Wspomnia┼éam przedtem, ┼╝e trudno by┼éo pokaza─ç zmian─Ö opinii Margaret na temat Thorntona. W trzecim odcinku ogl─ůdamy j─ů po odrzuceniu o┼Ťwiadczyn, potem, kiedy widzi go w innym ┼Ťwietle podczas Wielkiej Wystawy, i wreszcie podczas w─ůtku z bratem Fryderykiem, kiedy nie potrafi powiedzie─ç Johnowi prawdy. W zako┼äczeniu trzeciej cz─Ö┼Ťci on m├│wi, ┼╝e patrzy w przysz┼éo┼Ť─ç. Chocia┼╝ w ksi─ů┼╝ce przyznaje przed sob─ů, ┼╝e nigdy nie b─Ödzie kocha┼é nikogo opr├│cz Margaret, tu jest do┼Ť─ç surowy wobec niej, m├│wi─ůc, ┼╝e ┼╝a┼éuje okazania swych uczu─ç, a ona nie powinna widzie─ç w jego zachowaniu ┼╝adnych przys┼éug, kt├│re pozwoli┼éyby my┼Ťle─ç, ┼╝e jego uczucia nadal trwaj─ů. To powody, dla kt├│rych Margaret zak┼éada, ┼╝e on my┼Ťli o kim┼Ť innym.

5. Pan Bell. W┼éa┼Ťciwie nie zgodzi┼éabym si─Ö z Twoim opisem pana Bella w powie┼Ťci. Wydaje mi si─Ö do┼Ť─ç irytuj─ůcy; dla kogo┼Ť, kto przypuszcza, ┼╝e jest tak ┼Ťwi─ůtobliwy, wydaje si─Ö by─ç niezdolny, by oprze─ç si─Ö robieniu przytyk├│w w jakiejkolwiek rozmowie. Postrzegam go jako bardziej mi┼éego ni┼╝ szczerego, niez┼éo┼Ťliwego dyletanta, kt├│rym nic nie mo┼╝e wstrz─ůsn─ů─ç. Innym powodem nieznacznej zmiany tej postaci jest to, ┼╝e w innym wypadku tylko biedna Fanny by┼éaby beztrosk─ů postaci─ů w czterogodzinnym dramacie. Nie by┼éo tak┼╝e nasz─ů intencj─ů sugerowa─ç, ┼╝e pan Bell i Thornton powinni by─ç zazdro┼Ťni o siebie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e na pocz─ůtku Thornton jest doskonale spokojny o pana Bella (na przyk┼éad w scenie proszonej kolacji jest na pocz─ůtku do┼Ť─ç zdziwiony jego ┼╝artobliwo┼Ťci─ů), nawet je┼Ťli uznaje por├│wnania z nim. W cz─Ö┼Ťci czwartej Thornton tak naprawd─Ö nie rozmawia z nikim, jest tak pora┼╝ony upadkiem fabryki i utrat─ů Margaret. Nie zamierza┼éam, by by┼é dla pana Bella bardziej szorstki ni┼╝ dla jakiegokolwiek innego obcego cz┼éowieka.
Nie zamierza┼éam tak┼╝e uczyni─ç pana Bella „lubie┼╝nym” w ┼╝aden inny spos├│b ni┼╝ jako lwa salonowego, na pewno nie w jakim┼Ť okre┼Ťlonym spojrzeniu na Margaret. S─ůdz─Ö, ┼╝e to by┼éoby naturalne, obiecawszy Hale’owi zaopiekowa─ç si─Ö Margaret, rozwa┼╝y─ç, kiedy ona zosta┼éa sierot─ů, jakie okoliczno┼Ťci mog┼éyby sprawi─ç, ┼╝eby ona nie wyjecha┼éa ze Shawami. Czy mogliby by─ç razem? Jakie by┼éyby zasady w tej sytuacji? Na pewno obaj, pan Bell i pan Hale wyobra┼╝ali sobie niejasno, jak mi┼éo by┼éoby, gdyby Margaret si─Ö nimi opiekowa┼éa „na stare lata”, ale oczywi┼Ťcie bez jakichkolwiek podtekst├│w seksualnych. Pan Bell nie jest cz┼éowiekiem, kt├│ry my┼Ťli lub czuje bardzo g┼é─Öboko, my┼Ťli o tym, co m├│wi w danej chwili, wi─Öc (w czwartym odcinku, podczas odwiedzin w Helstone) wypowiadaj─ůc s┼éowa o „opiece” (nie jest to ┼╝adna konkretna „propozycja) i u┼Ťwiadamiaj─ůc sobie, ┼╝e Margaret jest zakochana w Thorntonie, szybko i z wdzi─Ökiem przechodzi do bardziej przyziemnych spraw. Uwa┼╝am, ┼╝e Brian Protheroe zr─Öcznie zagra┼é t─Ö d┼éug─ů i trudn─ů scen─Ö w cz─Ö┼Ťci czwartej i przepraszam, je┼Ťli niechc─ůcy podpowiedzia┼éam komu┼Ť r├│┼╝ne pomys┼éy na temat postaci i charakteru pana Bella.

6. Agresja Thorntona wobec Stephensa... Wiem, ┼╝e ta scena wywo┼éa┼éa wiele dyskusji, wi─Öc postaram si─Ö to wyja┼Ťni─ç. Zak┼éadaj─ůc, ┼╝e uczucie Margaret i Thorntona to zderzenie P├│┼énocy i Po┼éudnia, by┼éo konieczne, by uczyni─ç ich pierwsze spotkanie bardziej dramatycznym ni┼╝ w ksi─ů┼╝ce. Zdecydowali┼Ťmy, ┼╝e trzeba kaza─ç Margaret p├│j┼Ť─ç do fabryki (tego nie ma w powie┼Ťci). Chcia┼éam znale┼║─ç spos├│b, by Milton sta┼éo si─Ö prawdziwym, wr─Öcz fizycznym szokiem dla zmys┼é├│w Margaret, po ┼éagodno┼Ťci Po┼éudnia... st─ůd otwarcie drzwi zgrzeblarni mia┼éo by─ç zmasowanym podw├│jnym atakiem – na wzrok i s┼éuch. To obraz piek┼éa i Thornton jest z nim nierozerwalnie po┼é─ůczony. Chocia┼╝ Thornton nie zachowuje si─Ö tak paskudnie w powie┼Ťci, fakt, ┼╝e przewodzi temu piek┼éu i odnosi z tego korzy┼Ťci, to co┼Ť, czego ani my, ani Margaret nie mo┼╝e zignorowa─ç. My┼Ťl─Ö, ┼╝e wzgl─Ödna „┼Ťwi─Öto┼Ť─ç” Thorntona sta┼éa si─Ö problemem na pocz─ůtku powie┼Ťci (nie tylko dla udramatyzowania tego dla wsp├│┼éczesnego odbiorcy), poniewa┼╝ skutecznie torpeduje charakter Margaret w ich pierwszych kilku wsp├│lnych scenach. My┼Ťl─Ö, ┼╝e nawet odbiorca XIX-wieczny m├│g┼é postrzega─ç Margaret (w ksi─ů┼╝ce) jako do┼Ť─ç zarozumia┼é─ů i antypatyczn─ů - w jej raczej nierozs─ůdnej niech─Öci wobec kogo┼Ť, kto przecie┼╝ sp─Ödzi┼é wiele czasu (kt├│rego nie posiada┼é zbyt wiele), by pom├│c ca┼ékiem obcemu w wynaj─Öciu mieszkania. Szybko u┼Ťwiadomimy sobie, ┼╝e Margaret jest podobna do swego ojca w swym niesnobistycznym ignorowaniu klas i umiej─Ötno┼Ťci szczerego m├│wienia ludziom wszystkich profesji, wi─Öc w ka┼╝dym razie jej bycie irytuj─ůc─ů jest czym┼Ť niew┼éa┼Ťciwym. Wydaje si─Ö lekkomy┼Ťlne, by ryzykowa─ç zra┼╝enie ca┼ékiem du┼╝ej grupy odbiorc├│w do g┼é├│wnego bohatera, tak od razu... Dlatego pr├│bowali┼Ťmy uczyni─ç Thorntona tak dwuznacznym, jak to by┼éo mo┼╝liwe w pierwszym odcinku – jak gdyby┼Ťmy widzieli Milton i jego samego oczami Margaret, dopiero co przyby┼é─ů z Po┼éudnia i patrz─ůc─ů bardzo ostro.
Co do tego, czy przemoc znacz─ůco zmienia charakter Thorntona – nie jestem pewna. Nie jestem pewna, sk─ůd to mam, ale nie sadz─Ö, bym to ca┼ékowicie wymy┼Ťli┼éa. On na pewno jest m─Ö┼╝czyzn─ů gwa┼étownym i pop─Ödliwym, do┼Ť─ç porywczym (na przyk┼éad w scenie zamieszek na pewno nie zachowuje si─Ö racjonalnie, nawet przed uderzeniem Margaret kamieniem) i ust─ůpi┼éam, daj─ůc mu naprawd─Ö mocne powody, by pobi─ç Stephensa. Wiem, ┼╝e s─ů tacy, kt├│rzy nigdy si─Ö nie pogodz─ů z t─ů scen─ů, ale czasem trzeba zmieni─ç niekt├│re momenty, by zosta┼éa zachowana r├│wnowaga w czterogodzinnym serialu – zgodnie z zamierzeniami Gaskell. Nawet je┼Ťli te momenty s─ů niedok┼éadnie takie jak w powie┼Ťci.

7. Dlaczego nie ma sceny wyznania uczu─ç po zamieszkach? Jest kilka powod├│w, dla kt├│rych nie zosta┼éa w┼é─ůczona do filmu scena, w kt├│rej Thornton wnosi Margaret do domu i wyznaje, ┼╝e j─ů kocha. Po pierwsze – sekwencja przed i po zamieszkach a┼╝ do sceny o┼Ťwiadczyn jest do┼Ť─ç skomplikowana, anga┼╝uje w┼éa┼Ťciwie wszystkich naszych bohater├│w, wi─Öc czego u┼╝y─ç, by zachowa─ç odpowiedni─ů r├│wnowag─Ö, aby zako┼äczenie odcinka by┼éo do┼Ť─ç zaskakuj─ůce? Poza tym, z praktycznego punktu widzenia, wi─Ökszo┼Ť─ç scen we wn─Ötrzach (z wyj─ůtkiem wymiany zda┼ä mi─Ödzy Margaret i Thorntonem: „Prosz─Ö zej┼Ť─ç i stan─ů─ç przed nimi jak m─Ö┼╝czyzna!”) by┼éo kr─Öconych w Londynie w domu Thornton├│w, podczas gdy sceny „zewn─Ötrzne” by┼éy kr─Öcone w Keighly. Scena z Thorntonem wnosz─ůcym Margaret do domu kilka tygodni po zetkni─Öciu z uczestnikami rozruch├│w (poza tym, ┼╝e nie byliby┼Ťmy w stanie mie─ç t┼éa i statyst├│w) by┼éaby trudna do zrobienia, nawet gdyby mia┼éa dope┼éni─ç istoty wydarze┼ä. Jednak┼╝e my┼Ťl─Ö, ┼╝e najwa┼╝niejszym powodem jest co innego. Nie s─ůdz─Ö, ┼╝e w tym dok┼éadnie momencie Thornton przyzna┼éby si─Ö, ┼╝e jest zakochany w Margaret, nawet przed samym sob─ů. Ca┼éa istota o┼Ťwiadczyn jest bardzo pospieszna i nieprzemy┼Ťlana, to tak, jak gdyby zamieszki i zaanga┼╝owanie Margaret da┼éy Thorntonowi usprawiedliwienie, by i┼Ť─ç i j─ů zobaczy─ç. Hanna (ku jej zmartwieniu, kiedy to sobie u┼Ťwiadomi┼éa, jestem pewna) w┼éa┼Ťciwie wzmacnia determinacj─Ö syna, ┼╝e o┼Ťwiadczyny s─ů konieczne i b─Öd─ů mile widziane. Im wi─Öcej o tym my┼Ťl─Ö, tym bardziej podoba mi si─Ö pomys┼é, ┼╝e kiedy John m├│wi do Margaret: „Chc─Ö ci─Ö po┼Ťlubi─ç, poniewa┼╝ ci─Ö kocham” – to staje si─Ö bardziej ┼Ťmia┼éym przyznaniem si─Ö przed sob─ů ni┼╝ wyznaniem dla niej.

8. Dlaczego Margaret ok┼éamuje Thorntona w sprawie Freda? Nie my┼Ťla┼éam o tym jako o wyborze „mniejszego z┼éa”. Chcia┼éam podkre┼Ťli─ç poczucie niezr─Öczno┼Ťci pomi─Ödzy t─ů par─ů po odrzuceniu o┼Ťwiadczyn. W charakterze Thorntona jest, by wyobra┼╝a─ç sobie, ┼╝e odwiedziny z koszem owoc├│w s─ů niezb─Ödne do pokazania oboj─Ötno┼Ťci. Z kolei Margaret chcia┼éaby przezwyci─Ö┼╝y─ç skr─Öpowanie i nikomu o tym nie wspomina─ç. W ksi─ů┼╝ce jest scena, w kt├│rej Thornton odwiedza dom Hale’├│w, a Dixon si─Ö go pozbywa, a potem Margaret broni Johna przed lekcewa┼╝─ůcymi komentarzami brata. Uzna┼éam, ┼╝e to zbyt dobra okazja, by j─ů zaprzepa┼Ťci─ç i nie pokaza─ç zmiany uczu─ç Margaret wobec Thorntona. Ta scena k┼éadzie te┼╝ nacisk na to, ┼╝e to panna Hale jest teraz skazana na bycie niezrozumian─ů. Ona czuje si─Ö winna temu, ┼╝e Fred znalaz┼é si─Ö w niebezpiecze┼ästwie, i odpowiedzialna za to, by nikt si─Ö nie dowiedzia┼é o jego obecno┼Ťci. Kiedy Thornton widzi j─ů na stacji, jest bardziej gotowy, by uwierzy─ç, ┼╝e ona co┼Ť ukrywa, poniewa┼╝ wyra┼║nie wida─ç, ┼╝e ukrywa te┼╝ co┼Ť w domu...

9a. Zako┼äczenie. Szczerze, nie pami─Ötam odpowiedzi na to... poza powiedzeniem oczywi┼Ťcie, ┼╝e chcia┼éam przemy┼Ťle─ç ponownie ca┼é─ů sekwencj─Ö wydarze┼ä po ┼Ťmierci Hale’├│w. W istocie, poza ostatnia scen─ů i tym, ┼╝e Margaret nie jedzie do Cromer, wi─Ökszo┼Ť─ç tego, co si─Ö zdarza w ksi─ů┼╝ce, jest zaadaptowane. G┼é├│wnym problemem by┼éo, by spr├│bowa─ç da─ç wra┼╝enie przemijaj─ůcego czasu i pokaza─ç, ┼╝e Margaret i Thornton ca┼éy czas o sobie my┼Ťl─ů. My┼Ťla┼éam tak┼╝e, ┼╝e konieczne jest, by pokaza─ç scen─Ö z Margaret i Hannah Thornton, poniewa┼╝ po czterech godzinach filmu nie by┼éoby fair potraktowa─ç t─Ö posta─ç pobie┼╝nie i zostawi─ç, jak w ksi─ů┼╝ce. To mia┼éo sens, by Margaret pojecha┼éa do Milton, skoro ona zdecydowa┼éa si─Ö u┼╝y─ç swych pieni─Ödzy, by pom├│c Marlborough Mills wyj┼Ť─ç z kryzysu. Mia┼éa te┼╝ sens wizyta Thorntona w Helstone, jaka ma miejsce tak┼╝e w ksi─ů┼╝ce, ale oczywi┼Ťcie w innym czasie. Brak surduta (Thorntona) na stacji nie by┼é uj─Öty w scenariuszu, ale wynika┼é z ci─ůg┼éo┼Ťci sceny w Helstone. My┼Ťl─Ö, ┼╝e jego brak dba┼éo┼Ťci o ubi├│r pokazuje te┼╝ brak opanowania Thorntona, kt├│ry w┼éa┼Ťnie straci┼é prac─Ö, Margaret itd. i jest zwi─ůzany z pomys┼éem pokazania, ┼╝e on prze┼╝ywa rodzaj za┼éamania.
Co do stosowno┼Ťci poca┼éunku... troch─Ö nie na temat. My┼Ťl─Ö, ┼╝e zak┼éada si─Ö, ┼╝e niekt├│re decyzje scenariuszowe podejmuje si─Ö, aby stworzy─ç akcj─Ö „ciekawsz─ů dla wsp├│┼éczesnej widowni”. Jak gdyby ludzie czas├│w wiktoria┼äskich byli dla nas innym rodzajem ludzi, kt├│rzy nigdy nie pokazywali na zewn─ůtrz uczu─ç, ograniczeni tym, co wypada, kt├│rzy zawsze ubierali kapelusze i r─Ökawiczki, kiedy wychodzili z domu (czy pytaliby┼Ťmy o poca┼éunek w powie┼Ťciach Bronte?). Wsp├│┼éczesny odbiorca telewizyjny jest jako┼Ť mniej wra┼╝liwy, mniej wyrobiony i potrzebuje jakiego┼Ť „uderzenia”, by zrozumie─ç histori─Ö – chocia┼╝ szczerze wierz─Ö, ┼╝e tak nie jest. Naprawd─Ö uwa┼╝am, ┼╝e ludzie, niezale┼╝nie od mijaj─ůcych pokole┼ä, maj─ů podobn─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç, kt├│ra czyni ponowne odczytywanie „klasyki” trwa┼éym fenomenem, nic innego. Przepraszam, to brzmi podnio┼Ťle, ale ja zawsze jestem pytana o „odniesienia” do jakiej┼Ť ksi─ů┼╝ki i nie znam ┼╝adnej uczciwej odpowiedzi poza „To jest ┼Ťwietna historia”.

9b. Wracaj─ůc do sceny na stacji... Wszyscy mocno czuli┼Ťmy, ┼╝e ten rodzaj niecierpliwo┼Ťci nagromadzonej przez cztery godziny „b─Öd─ů, nie b─Öd─ů (razem)”, nie by┼éby zaspokojony przez u┼Ťcisk r─Öki i delikatne u┼Ťmiechy. Poczucie ruchu poci─ůg├│w, zbieg okoliczno┼Ťci spotkania (co, je┼Ťli by kt├│ry┼Ť z nich sp├│┼║ni┼é si─Ö pi─Ö─ç minut?), przeczucie, ┼╝e je┼Ťli wr├│c─ů poci─ůgami do siebie, nigdy si─Ö nie spotkaj─ů – wszystko to dawa┼éo poczucie sytuacji „teraz albo nigdy”. Tych dwoje przesz┼éo przez straszne rzeczy i my┼Ťl─Ö, ┼╝e mo┼╝emy uwierzy─ç, ┼╝e byliby w stanie zapomnie─ç o wszystkim wok├│┼é siebie. Ostatnie zdanie zosta┼éo tak w┼éa┼Ťnie zamierzone. Pr├│bowa┼éam sobie przypomnie─ç, jak dyskutowali┼Ťmy na temat tej sceny i my┼Ťl─Ö, ┼╝e jedn─ů z najprzyjemniejszych dla mnie rzeczy jest to, ┼╝e nie mieli┼Ťmy ┼╝adnych problem├│w, poza tym, ┼╝e musieli┼Ťmy wybra─ç do ko┼äcowej sceny inne miejsce, poniewa┼╝ z powodu niewielkiej d┼éugo┼Ťci peronu nie mogli┼Ťmy filmowa─ç zbyt d┼éugo wn─Ötrza poci─ůgu, by da─ç wra┼╝enie introspekcyjnej natury tej sceny. Opr├│cz tego uwa┼╝am, ┼╝e wszyscy: re┼╝yser, aktorzy, ludzie odpowiedzialni za muzyk─Ö, kostiumy, produkcj─Ö (kt├│rzy wyczarowali z jednego poci─ůgu dwa) pokazali pe┼éni─Ö swoich mo┼╝liwo┼Ťci w tej scenie.

10. Nie pami─Ötam, sk─ůd si─Ö wzi─Ö┼éo „bia┼ée piek┼éo”. My┼Ťl─Ö, ┼╝e pr├│bowa┼éam wyobrazi─ç sobie, jak mog┼éoby wygl─ůda─ç w prz─Ödzalni. Poza tym – Margaret jest c├│rk─ů duchownego... Nie mieli┼Ťmy te┼╝ ┼╝adnej emocjonalnie napi─Ötej sceny na zako┼äczenie pierwszego odcinka, wi─Öc zdecydowali┼Ťmy pokaza─ç, jak samotna i wyizolowana jest Margaret w Milton i ┼╝e nikomu nie mo┼╝e o tym powiedzie─ç.

11. I w ko┼äcu – chocia┼╝ m├│j nast─Öpny projekt jest wsp├│┼éczesn─ů opowie┼Ťci─ů, prowadz─Ö rozmowy w sprawie kolejnej klasycznej powie┼Ťci. Ale, jak to zwykle bywa, niewiele jeszcze wiadomo i niewiele mog─Ö na ten temat powiedzie─ç, to zale┼╝y od wielu czynnik├│w. My┼Ťl─Ö, ┼╝e jest oczywiste, ┼╝e ca┼éa obsada „N&S” by┼éa rewelacyjna i by┼éabym podekscytowana, gdybym mia┼éa szans─Ö pracowa─ç z kt├│rymkolwiek z tych ludzi w przysz┼éo┼Ťci.

Jeszcze raz dzi─Ökuj─Ö za Wasz─ů pomoc i entuzjazm.

Sandy Welch


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#168 2006-04-27 17:16:17

Alison
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

"My┼Ťl─Ö, ┼╝e jest oczywiste, ┼╝e ca┼éa obsada „N&S” by┼éa rewelacyjna i by┼éabym podekscytowana, gdybym mia┼éa szans─Ö pracowa─ç z kt├│rymkolwiek z tych ludzi w przysz┼éo┼Ťci.
Jeszcze raz dzi─Ökuj─Ö za Wasz─ů pomoc i entuzjazm."

Ależ nie ma za co my też dziękujemy i możemy sporo podpowiedzieć w sprawie obsady następnego dzieła ;-)
GosiuJ - molto grazie :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#169 2006-04-27 17:53:16

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Moze przymierza sie do Jane Eyre? wink
Juz pare razy czytalam na roznych forach i w artykulach opinie, ze Armitage moglby byc niezlym Rochesterem. big_smile

W ksi─ů┼╝ce jest scena, w kt├│rej Thornton odwiedza dom Hale’├│w, a Dixon si─Ö go pozbywa, a potem Margaret broni Johna przed lekcewa┼╝─ůcymi komentarzami brata. Uzna┼éam, ┼╝e to zbyt dobra okazja, by j─ů zaprzepa┼Ťci─ç i nie pokaza─ç zmiany uczu─ç Margaret wobec Thorntona. Ta scena k┼éadzie te┼╝ nacisk na to, ┼╝e to panna Hale jest teraz skazana na bycie niezrozumian─ů.

Ja mysle, ze swietnie to Welch wymyslila. Lubie ta scene odwiedzin Thorntona z koszykiem owocow i faktycznie w ksiazce jej nie znalazlam.
A jest naprawde dobra. I wiaze sie z cala fabula. Widac to zdenerwowanie Margaret i smutek Thorntona.

Brak surduta (Thorntona) na stacji nie by┼é uj─Öty w scenariuszu, ale wynika┼é z ci─ůg┼éo┼Ťci sceny w Helstone. My┼Ťl─Ö, ┼╝e jego brak dba┼éo┼Ťci o ubi├│r pokazuje te┼╝ brak opanowania Thorntona, kt├│ry w┼éa┼Ťnie straci┼é prac─Ö, Margaret itd. i jest zwi─ůzany z pomys┼éem pokazania, ┼╝e on prze┼╝ywa rodzaj za┼éamania.

No prosze i okazuje sie, ze bialej koszuli nie bylo w scenariuszu sceny peronowej. Ile bysmy stracily wink Bylam przekonana, ze byla, zeby "wyluzowac" te ujecia.

Wszyscy mocno czuli┼Ťmy, ┼╝e ten rodzaj niecierpliwo┼Ťci nagromadzonej przez cztery godziny „b─Öd─ů, nie b─Öd─ů (razem)”, nie by┼éby zaspokojony przez u┼Ťcisk r─Öki i delikatne u┼Ťmiechy. Poczucie ruchu poci─ůg├│w, zbieg okoliczno┼Ťci spotkania (co, je┼Ťli by kt├│ry┼Ť z nich sp├│┼║ni┼é si─Ö pi─Ö─ç minut?), przeczucie, ┼╝e je┼Ťli wr├│c─ů poci─ůgami do siebie, nigdy si─Ö nie spotkaj─ů – wszystko to dawa┼éo poczucie sytuacji „teraz albo nigdy. Tych dwoje przesz┼éo przez straszne rzeczy i my┼Ťl─Ö, ┼╝e mo┼╝emy uwierzy─ç, ┼╝e byliby w stanie zapomnie─ç o wszystkim wok├│┼é siebie

No jasne, ze TYLE nagromadzonej niecierpliwosci, mogloby byc zabojcze. Czuloby sie niedosyt jak w DiU 1995. Moze Welch wlasnie to brala pod uwage i frustracje widzow. Co tam uscisk reki? (w DiU nawet tego nie bylo).
A tak Welch zaspokoila wszystkie "chucie" widzow big_smile A scena jest zrealizowana doskonale.
Welch dobrze tlumaczy, choc nie wiem czy jednak w wiktorianskiej Anglii to by byl wystarczajacy argument. Siostry Bronte sa nieco "szalone", wiec w ich powiesciach wiele sytuacji jest dopuszczalnych, ktore u Austen czy Gaskell mozliwe by nie byly.
Ale tlumaczenie Welch uznaj─Ö za wystarczajace. "Teraz albo nigdy" - jasne, w takiej sytuacji nawet powsciagliwa Margaret mogla zdobyc sie na szalenstwo.
Jeszcze dodam, ze przez mysl mi nie przeszlo, ze Thornton moglby byc zazdrosny o Bella. A w scenie rozmowy z nim na koncu, po prostu jest zalamany, ze Margaret odeszla i nigdy nie wroci. To mysl o niej sprawia, ze jest taki niemily dla Bella.
Natomiast to, ze Bell moglby byc zazdrosny o Thorntona, to mogloby byc bardziej prawdopodobne, ale moze bardziej ta zazdrosc bylaby o to, ze Thornton jest mlody, i kocha go piekna kobieta.

GosiuJ, piekny i ciekawy artykul. Ogromne dzieki big_smile


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#170 2006-04-27 18:06:16

Gosia
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Podsumowujac: scenariusz jest wspanialy.
Dodane sceny (poza kopaniem Stevensa) a wiec:
- scena z przyjsciem Margaret do fabryki i "biale pieklo"
- Wielka Wystawa
- slowa Thorntona w czasie zareczyn: I spoke to you ... itd
- scena z Thorntonem przychodzacym do Hale`ow z koszykiem
- scena Look back
- scena ostatniej rozmowy Margaret z pania Thornton w pustej fabryce
- scena peronowa
- moze jakas jeszcze, ktorej teraz nie pamietam...
Wszystkie one swietnie sie komponuja z caloscia i wydaja sie jak wyjete z ksiazki. Sa doskonale.
Welch (poza scena ze Stevensem, ktora jednak jest przesadna) ma ogromna intuicje, co moze podobac sie widzom i co moze wzbogacic fabule filmu.
To ona jest jedna z najwiekszych tworczyn sukcesu N&S.


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#171 2006-04-27 19:40:28

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South


Ależ nie ma za co my też dziękujemy i możemy sporo podpowiedzieć w sprawie obsady następnego dzieła ;-)
GosiuJ - molto grazie :-)

Ali, czym┼╝e s─ů moje u┼éomne dzie┼éa w por├│wnaniu z Twoimi wiekopomnymi :-)
A co do obsady - tak, podpowiadamy, s┼éusznie Gosia prawi, mo┼╝a czas za Jane Eyre si─Ö wzi─ů─ç i za Rochestera! O Bondzie ju┼╝ wspomina┼éy┼Ťmy wczoraj. I Danielk─Ö te┼╝ warto zatrudni─ç, a jak┼╝e; nie wspomn─Ö ju┼╝ o Brendanku Coyle'u, mo┼╝e tym razem w jakiej romantycznej roli? :-)


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#172 2006-04-27 20:00:01

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

To znowu ja - trudno, ja po prostu uwielbiam rozmawiać o tym filmie i mogę tak w kółko lol


A jest naprawde dobra. I wiaze sie z cala fabula. Widac to zdenerwowanie Margaret i smutek Thorntona.

Tak, lubi─Ö ten moment, kiedy ona chce go zatrzyma─ç. Ich p├│┼║niejsza rozmowa jest te┼╝ emocjonuj─ůca, kiedy John, ju┼╝ po wydarzeniach na dworcu, m├│wi z wyrzutem, czy wie, czym ryzykowa┼éa i na jakie plotki si─Ö narazi┼éa. I co on teraz mo┼╝e o niej my┼Ťle─ç... Oczywi┼Ťcie prze┼╝ywa to bardziej ni┼╝ pokazuje.


No jasne, ze TYLE nagromadzonej niecierpliwosci, mogloby byc zabojcze. Czuloby sie niedosyt jak w DiU 1995. Moze Welch wlasnie to brala pod uwage i frustracje widzow. Co tam uscisk reki? (w DiU nawet tego nie bylo).
A tak Welch zaspokoila wszystkie "chucie" widzow big_smile A scena jest zrealizowana doskonale.
Welch dobrze tlumaczy, choc nie wiem czy jednak w wiktorianskiej Anglii to by byl wystarczajacy argument. Siostry Bronte sa nieco "szalone", wiec w ich powiesciach wiele sytuacji jest dopuszczalnych, ktore u Austen czy Gaskell mozliwe by nie byly.
Ale tlumaczenie Welch uznaj─Ö za wystarczajace. "Teraz albo nigdy" - jasne, w takiej sytuacji nawet powsciagliwa Margaret mogla zdobyc sie na szalenstwo.

Och, na szcz─Ö┼Ťcie nie poprzestali na u┼Ťcisku r─Öki :-) Brakuje mi w "DiU" 1995 jakiego┼Ť g┼é─Öbszego zaakcentowania tego szcz─Ö┼Ťcia, tzn. nie uwa┼╝am, ┼╝e scena wyznania uczu─ç na ko┼äcu jest z┼éa, tym bardziej, ┼╝e Colin i Jennifer pi─Öknie pokazuj─ů spojrzeniem swoj─ů mi┼éo┼Ť─ç, ale przecie┼╝ gdyby si─Ö tak troch─Ö tylko poca┼éowali, to by przecie┼╝ nikt nie zauwa┼╝y┼é ;-)
W "N&S" widzia┼é ich za to ca┼éy peron, na czele z Henrysiem, mo┼╝e i to nie uchodzi┼éo, ale na szcz─Ö┼Ťcie im w tym momencie na tym nie zale┼╝a┼éo. Margaretka mo┼╝e by i chcia┼éa by─ç pow┼Ťci─ůgliwa (chocia┼╝ my┼Ťl─Ö, ┼╝e raczej nie chcia┼éa, to ona ku niemu lunatykuje), ale powiedzmy sobie szczerze - TAKI facet TAK na Ciebie patrzy, kiedy mu co┼Ť trujesz o jakich┼Ť biznesach, TAK kladzie swoj─ů r─Ök─Ö na Twojej, TAK dotyka Twojej twarzy i... Ca┼éa wiktoria┼äska Anglia mo┼╝e si─Ö wypcha─ç, i obyczaje, i dobre imi─Ö itd. Zreszt─ů widocznie Thorntonikowi nie przeszkadza┼éo, ┼╝e tak si─Ö "poha┼äbi┼éa" ;-)
Jeszcze jeden fragment tej sceny uwielbiam - kiedy zapowiadaj─ů odjazd poci─ůgu do Londynu, ona odrywa si─Ö od niego, a on wstaje, jeszcze oszo┼éomiony, ale przez chwil─Ö pewien, ┼╝e go zostawia. Zagra┼é rozpacz takim lekkim pochyleniem si─Ö do przodu, oparciem si─Ö o jaki┼Ť uchwyt czy co┼Ť...
No mówiłam że mogę w kółko :-)


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#173 2006-04-27 20:14:10

ewa7
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

To znowu ja - trudno, ja po prostu uwielbiam rozmawiać o tym filmie i mogę tak w kółko lol

)

A ja mogę w kółko czytać Wasze posty dziewczyny
A┼╝ wstrzymuj─Ö oddech , zeby nie sp┼éoszy─ç pisz─ůcych i ┼╝eby niczego nie zepsu─ç

Offline

 

#174 2006-04-27 20:21:47

Alison
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South

Ali, czym┼╝e s─ů moje u┼éomne dzie┼éa w por├│wnaniu z Twoimi wiekopomnymi :-)

Wiekopomna to "nadejsz┼éa chwila" ;-) Jakby kto mia┼é w─ůtpliwo┼Ťci.
A co do filmu to pisz kochana, pisz, fajnie sobie tak "snofa" poogl─ůda─ç, bo na ekranie to ja ju┼╝ jako┼Ť przesta┼éam ostatnio...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#175 2006-04-27 20:21:50

ewa7
U┐ytkownik

Re: Artykuły na temat North & South



-) Brakuje mi w "DiU" 1995 jakiego┼Ť g┼é─Öbszego zaakcentowania tego szcz─Ö┼Ťcia, tzn. nie uwa┼╝am, ┼╝e scena wyznania uczu─ç na ko┼äcu jest z┼éa, tym bardziej, ┼╝e Colin i Jennifer pi─Öknie pokazuj─ů spojrzeniem swoj─ů mi┼éo┼Ť─ç, ale przecie┼╝ gdyby si─Ö tak troch─Ö tylko poca┼éowali, to by przecie┼╝ nikt nie zauwa┼╝y┼é ;-)
-)

A ja jestem rozczarowana ko┼äcow─ů scen─ů DiU z 1995 roku
Nie wyobra┼╝am sobie nawet je┼Ťli to by┼éo 200 lat temu , ┼╝eby dwoje zakochanych ludzi ,kt├│rym serca o ma┼éy w┼éos nie wyskocz─ů z piersi ,mogli tak i┼Ť─ç obok siebie On o lasce, a ona nawet nie wzi─Ö┼éa go pod r─Ök─Ö.
To przecież mogła zrobić.
Austen o ca┼éowaniu nie mog┼éa pisa─ç, bo kto by wyda┼é jej ksi─ů┼╝k─Ö ,ale scenarzysta m├│g┼é cos dopowiedzie─ç

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB