Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#576 2006-05-01 19:03:08

Monika24
U┐ytkownik

Re: N&S cd.


Monika, jak to dobrze, ze zawsze si─Ö podpisujesz pod ka┼╝dym po┼Ťcikiem ;-) jako┼Ť tak l┼╝ej na sercu... lol

Ale staram si─Ö dozowa─ç to szcz─Ö┼Ťcie lol ┼╗eby┼Ťcie nie stwierdzi┼éy w pewnym momencie, ┼╝e to ju┼╝ ograne i stare i w og├│le nie rusza za serce wink

to fakt big_smile
Nie wiem gdzie Monika znalazla to zdjecie, przetrzasnelam znane mi strony i ni ma sad

Gosieńko, to intelektualne zdjęcie Rysia znalazłam na greckim forum


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#577 2006-05-01 19:03:59

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Dawaj Adresik big_smile

to znaczy poprosze wink


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#578 2006-05-01 19:07:39

Monika24
U┐ytkownik

Re: N&S cd.


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#579 2006-05-01 19:10:02

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.


Monika, jak to dobrze, ze zawsze si─Ö podpisujesz pod ka┼╝dym po┼Ťcikiem ;-) jako┼Ť tak l┼╝ej na sercu... lol

Ale staram si─Ö dozowa─ç to szcz─Ö┼Ťcie lol ┼╗eby┼Ťcie nie stwierdzi┼éy w pewnym momencie, ┼╝e to ju┼╝ ograne i stare i w og├│le nie rusza za serce wink

Monisiu, no wiesz...jak mo┼╝esz...s─ů rzeczy, kt├│re si─Ö nigdy nie nudz─ů.. ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#580 2006-05-01 19:10:55

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Czy oni ... tego .. po grecku tylko? sad


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#581 2006-05-01 19:13:43

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Czy oni ... tego .. po grecku tylko? sad

O matko, nie marud┼║. Zdj─Öcia se poogl─ůdaj... tongue


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#582 2006-05-01 19:20:21

Monika24
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

No w┼éa┼Ťnie, ja te┼╝ tylko zdj─Öcia tam sobie ogl─ůdam lol


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#583 2006-05-01 19:27:10

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Zalogowalam sie, ale forum mi sie nie laduje sad
co tam trzeba jeszcze zrobic?


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#584 2006-05-01 19:30:48

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Zalogowalama sie , ale forum nie laduje mi sie sad

Oj bidusiu, moze musisz wpisa─ç Gosia greckim alfabetem: gamma, omega, sigma, ita, eta ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#585 2006-05-01 19:32:58

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

E tam wink
Fax trzeba do nich przeslac? No nie! To przesada!
Chyba zrezygnuje ...


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#586 2006-05-01 20:09:42

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

STAR WARS EPISODE 1. ... z ni─ů gra┼é Richard Armitage (jakiego┼Ť pilota... jeszcze nie obada┼éam gdzie, ale rola minimalna - mo┼╝e nawet nie wida─ç jego twarzy

Wiemy, wiemy, bylo w jednym z wywiadow z RA.
Jest w snieznobialym kostiumie i ma twarz zaslonieta big_smile A jego glos zostal przetworzony komputerowo.

Taak? Rany boskie... nawet mu g┼éosu nie zostawili? Nie m├│wi─ůc ju┼╝ o zas┼éonietej twarzy... ee to nie mam co szuka─ç, bo prawdopodobie┼ästwo odkrycia, kt├│ry to z pilot├│w jest znikome. A ju┼╝ si─Ö napali┼éam big_smile

Offline

 

#587 2006-05-01 21:30:11

milosz
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

" Ale jak mam temu zaradzi─ç – pyta┼éa sam─ů siebie – ja nigdy go nie lubi┼éam. By┼éam uprzejma. Nie mia┼éam problem├│w z ukrywaniem mojej oboj─Ötno┼Ťci. Ja naprawd─Ö nigdy nie my┼Ťla┼éam o nim i o sobie, wi─Öc moje zachowanie musia┼éo ukazywa─ç prawd─Ö. On musia┼é ┼║le zrozumie─ç to wszystko co si─Ö wczoraj sta┼éo. Ale to jego wina, nie moja. Zrobi┼éabym to po raz drugi, gdyby zaistnia┼éa taka potrzeba, nawet gdybym znowu mia┼éa dozna─ç takiego wstydu i k┼éopot├│w."

No Alison z b├│lem wyznaj─Ö, ┼╝e pindzia grochowa z tej Margaret na dok┼éadk─Ö lekko ┼Ťwirni─Öta na punkcie swym. wink

Ale zm─ůdrzeje , na szcz─Ö┼Ťcie dla Johna , a na utrapienie naszych sko┼éatanych serc wink

http://img427.imageshack.us/img427/385/jtsigfruitcopy2ir.jpg

Alison cz y ty mo┼╝e te swoje t┼éumaczenia te┼╝ masz pozbierane w jedn─ů ┼╝e tak powiem kup─Ö?


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#588 2006-05-01 21:41:29

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

"milosz napisa│:


No Alison z b├│lem wyznaj─Ö, ┼╝e pindzia grochowa z tej Margaret na dok┼éadk─Ö lekko ┼Ťwirni─Öta na punkcie swym. wink
Alison cz y ty mo┼╝e te swoje t┼éumaczenia te┼╝ masz pozbierane w jedn─ů ┼╝e tak powiem kup─Ö?

Po pierwsze, uwaga! Ostrzegam! Moderatorka tego forum m┼Ťci si─Ö w spos├│b podejrzany za krytykowanie Margaret, powtarzam, moderatorka tego forum, niejaka Caroline m┼Ťci si─Ö za Margaret... over! wink
Po drugie, Milosz nic sie nie u-martwiaj, jak sko┼äczymy (z moderatorka tego forum tongue ) t┼éumaczy─ç ca┼éo┼Ť─ç, to i u mnie i u niej b─Ödzie ca┼éa baza, czyli jeden plik w Wordzie, po kt├│ry mozna si─Ö e-mailowo zg┼éosi─ç i go dosta─ç bez dodatkowej op┼éaty. Tzn. narazie takie mamy plany. Nie wiem co dalej, bo jestem na cenzurowanym, niby m├│wi, ┼╝e mnie dozgonnie, (mysl─Ö o modratorce tego forum) ale ja czuj─Ö, ┼╝e jej co┼Ť na w─ůtrobie poza t─ů margaret─ů le┼╝y. roll Charles nie trzymaj mnie w takiej niepewno┼Ťci...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#589 2006-05-01 21:49:52

milosz
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Prosz─Ö si─Ö na mnie nie m┼Ťci─ç. Kocham Margaret mi┼éosci─ů dozgonn─ů i niesko┼äczon─ů (i prosz─Ö sobie nic nie imaginowac w zwi─ůzku z paradami w kr├│lewskim? mie┼Ťcie). Amen.


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#590 2006-05-01 21:53:35

caroline
U┐ytkownik

Re: N&S cd.


Po pierwsze, uwaga! Ostrzegam! Moderatorka tego forum m┼Ťci si─Ö w spos├│b podejrzany za krytykowanie Margaret, powtarzam, moderatorka tego forum, niejaka Caroline m┼Ťci si─Ö za Margaret... over! wink

Ooooo, ta zniewaga krwi wymaga, Alison, chod┼║ na ┼Ťnieg! big_smile
Jak rany, czy nadu┼╝y┼éam mej funkcji spo┼éecznej aby rehabilitowa─ç r├│┼╝ne margerytki, czy wpisa┼éam w Twoim po┼Ťcie, "Uwielbiam Margaret, chc─Ö tak─ů synow─ů!" No, no??? wink

Gdyby Margaret była taka hop-siup, to by jej Thorntonik tak nie kochał!
On by┼é taki fajny dzi─Öki niej, ona si─Ö zrobi┼éa superfajna dzi─Öki niemu. Poza tym to by┼é XIX wiek, mia┼éa mu si─Ö ot tak rzuci─ç na szyj─Ö (w celach erotyczno-matrymaniolnych tym razem). Ona jeszcze nie wiedzia┼éa, ┼╝e go kocha, jedynym absztyfikantem z jakim mia┼éa do czynienia by┼é ten myd┼éek Henry┼Ť. Dajcie kobicie luzu!

Offline

 

#591 2006-05-01 21:56:26

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Prosz─Ö si─Ö na mnie nie m┼Ťci─ç. Kocham Margaret mi┼éosci─ů dozgonn─ů i niesko┼äczon─ů (i prosz─Ö sobie nic nie imaginowac w zwi─ůzku z paradami w kr├│lewskim? mie┼Ťcie). Amen.

Mi┼éosz Ty konformistyczny zdrajco! Zostawiasz mnie sam─ů na placu boju o Ja┼Ťka przeciwko Margaret? Ca┼éa nadzieja jeszcze w GosiJ, co te┼╝ mnie popar┼éa.
A Margaret jest zołza i zdania nie zmienię choćbysta mie kołem łamali.
Przypominam, ┼╝e m├│wi─Ö o ksi─ů┼╝kowej!
Filmow─ů ty┼╝ kocham... :oops:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#592 2006-05-01 22:04:12

izek
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

ale nawet ta ksi─ů┼╝kowa by┼éa troch─Ö zagubiona
przecież nie chciała nikogo zranić. Mam wrażenie, że musiała odmówić Thortonowi, żeby zachować o sobie dobre zdanie.
No bo jak┼╝e to, fabrykant, ma o jego pogl─ůdach nie najlepsze zdanie, a tu nawet nie mo┼╝e powiedzie─ç, ┼╝e go nie lubi - bo w jaki┼Ť spos├│b jest dla niej wa┼╝ny, tak to zrozumia┼éam big_smile - jest wa┼╝ny, ale ona si─Ö tego wstydzi.

No i ma do tego prawo. A w oczach JT tyle było emocji pewnie, że się przestraszyła przy okazji... wink


gg 5425654

Offline

 

#593 2006-05-01 22:05:04

caroline
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

┼╗eby nie ┼Ťmieci─ç, odpowiadam tu


Czy ja kiedy┼Ť zaprzecza┼éam istnieniu synusi├│w mamusi?
O zaborczych matkach te┼╝ si─Ö chyba wypowiada┼éam. Fakt, ┼╝e wtedy broni┼éam pani Thornton, ale w ko┼äcu wszystkie┼Ťcie sie zgodzi┼éy, ┼╝e ona a┼╝ taka zaborcza nie by┼éa, jeno bezgranicznie kochaj─ůca. Wi─Öc Karolu przyznaj si─Ö natychmiast o co Ci chodzi. tak naprawd─Ö ;-)

Jakie wszystkie? Ja twierdz─Ö nadal, ┼╝e w jej mi┼éo┼Ťci do syna by┼é niepokoj─ůcy rys, chocia┼╝ j─ů podziwiam, to tego nie lubi─Ö.
I Dobrze wiesz, ┼╝e chodzi o stan mentalny bycia synusiem mamusi, nie ┼Ťciemniaj Alisonku wink


Uo ju┼╝ zaraz po ca┼éym forum, raptem w dw├│ch w─ůteczkach napomkn─Ö┼éam, ┼╝e zo┼éza, a mo┼╝e niby nie? A jakby Tobie kto┼Ť tak wyznawa┼é to by┼Ť mu powiedzia┼éa, ┼╝e Ci to ubli┼╝a?! Karolciu mnie sie chyba radar rozklekota┼é, bo chyba przesta┼éam nadawa─ç z Toba na wsp├│lnej fali 8O

To by┼é XIX wiek do diaska, my jeste┼Ťmy rozwydrzone, ona by┼éa dam─ů!

Przyznaj─Ö, ┼╝e Margaret wykaza┼éa si─Ö kr├│tkowzroczno┼Ťci─ů, ale nie zas┼éu┼╝y┼éa na tyle obelg.

W dozgonn─ů nie w─ůtp, Alisonku wink

Offline

 

#594 2006-05-01 22:06:25

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Ooooo, ta zniewaga krwi wymaga, Alison, chod┼║ na ┼Ťnieg! big_smile

Na kt├│ry? Id─Ö!!!

Jak rany, czy nadu┼╝y┼éam mej funkcji spo┼éecznej aby rehabilitowa─ç r├│┼╝ne margerytki, czy wpisa┼éam w Twoim po┼Ťcie, "Uwielbiam Margaret, chc─Ö tak─ů synow─ů!" No, no??? wink

Taaak? A co to było o tych synusiach?

Gdyby Margaret była taka hop-siup, to by jej Thorntonik tak nie kochał!

Ch┼éop jak si─Ö zakocha to jest ┼Ťlepy i g┼éupi. Kobita zreszta te┼╝.
Poza tym na pocz─ůtku to on si─Ö ni─ů fizycznie zachwyca┼é, przecie┼╝ ci─ůgle s─ů opisy, jaka ona jest nieskazitelnie pi─Ökna. A ┼╝e go nie chcia┼éa to go poci─ůga┼éa, bo to tak u facet├│w dzia┼éa, ┼╝e sobie musz─ů popolowa─ç.

On by┼é taki fajny dzi─Öki niej, ona si─Ö zrobi┼éa superfajna dzi─Öki niemu. Poza tym to by┼é XIX wiek, mia┼éa mu si─Ö ot tak rzuci─ç na szyj─Ö (w celach erotyczno-matrymaniolnych tym razem). Ona jeszcze nie wiedzia┼éa, ┼╝e go kocha, jedynym absztyfikantem z jakim mia┼éa do czynienia by┼é ten myd┼éek Henry┼Ť. Dajcie kobicie luzu!

Superfajna, rzeczywi┼Ťcie! No, dobra, jeszcze do ko┼äca nie przeczyta┼éam, to si─Ö k┼é├│ci─ç nie b─Öd─Ö. masz nade mna t─Ö przewag─Ö. A poza tym co to znaczy, ┼╝e nie wiedzia┼éa, ┼╝e go kocha, wystarczy, ┼╝e si─Ö dowiedzia┼éa, ┼╝e on ja kocha. Juz by mi wystarczy┼éo jakby jej tchu z wra┼╝enia zabrak┼éo, nikt sie jej nie kaza┼é od razu z erotyzmem pcha─ç, ale po prawdzie jak mu sie jednego dnia w XIX w. rzuci┼éa na szyj─Ö, to by jej nie uby┼éo jakby na drugi dzie┼ä zrobi┼éa replay. Czasy sie a┼╝ tak bardzo nie zmieni┼éy w ci─ůgu 24h, a rzek┼éabym nawet, ┼╝e post─Öp si─Ö dokonywa┼é z dnia na dzie┼ä. W fabrykach co i raz nowe filtry instalowali i w og├│le. Narazie jest zo┼éza i tyle.
Cze┼Ť─ç pie┼Ťni pt. Dzi┼Ť do ciebie przyj┼Ť─ç nie mog─Ö... Caroline, bo nigdzie juz ┼Ťniegu nie widz─Ö lol


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#595 2006-05-01 22:10:37

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Przyznaj─Ö, ┼╝e Margaret wykaza┼éa si─Ö kr├│tkowzroczno┼Ťci─ů, ale nie zas┼éu┼╝y┼éa na tyle obelg.

Na ile obelg? Raptem zołza...obelg sztuk jedna.
No dobra, chyba jeszcze gdzie┼Ť by┼éa "pindzia groch├│wka" - sztuk dwie (w sumie). To zaraz tyle obelg?

A i tak żadnej nie odwołuję.
Narazie wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#596 2006-05-01 22:22:26

caroline
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Na kt├│ry? Id─Ö!!!

Yyyy, chyba Spitsbergen (┼Ťnieg)


Taaak? A co to było o tych synusiach?

Alisonku, misiu, nie bierz tego do siebie, to nie by┼éa uwaga natury osobistej. Chocia┼╝ wiadomo, ┼╝e ka┼╝dy patrzy z tego sto┼éka, na kt├│rym siedzi, ja tam jestem wyczulona na niem─ůdr─ů mi┼éo┼Ť─ç matek do syn├│w, bo si─Ö na ni─ů napatrzy┼éam i jest dla mnie ┼║r├│d┼éem nieustaj─ůcego szoku. Ty masz inny punkt widzenia i ja go nie tylko szanuj─Ö, ale i rozumiem. Ustalmy, nie imputuj─Ö, bro┼ä Bo┼╝e, ┼╝e jeste┼Ť tak─ů matk─ů! Taka g┼éupia to nie jestem, ┼╝eby ludzi ocenia─ç wirtualnie, poza tym masz za du┼╝o poczucia humoru wink
U matki Johna widz─Ö pewn─ů zawzi─Öto┼Ť─ç, ona nie mo┼╝e znie┼Ť─ç my┼Ťli o utraceniu go. Chocia┼╝ stara si─Ö sobie z tym radzi─ç.


Poza tym na pocz─ůtku to on si─Ö ni─ů fizycznie zachwyca┼é, przecie┼╝ ci─ůgle s─ů opisy, jaka ona jest nieskazitelnie pi─Ökna.

Taka konwencja, kobieta musiała być przede wszystkim piękna, jest trochę schematów u Gaskell.

A poza tym co to znaczy, ┼╝e nie wiedzia┼éa, ┼╝e go kocha, wystarczy, ┼╝e si─Ö dowiedzia┼éa, ┼╝e on ja kocha. Juz by mi wystarczy┼éo jakby jej tchu z wra┼╝enia zabrak┼éo, nikt sie jej nie kaza┼é od razu z erotyzmem pcha─ç, ale po prawdzie jak mu sie jednego dnia w XIX w. rzuci┼éa na szyj─Ö, to by jej nie uby┼éo jakby na drugi dzie┼ä zrobi┼éa replay. Czasy sie a┼╝ tak bardzo nie zmieni┼éy w ci─ůgu 24h, a rzek┼éabym nawet, ┼╝e post─Öp si─Ö dokonywa┼é z dnia na dzie┼ä. W fabrykach co i raz nowe filtry instalowali i w og├│le. Na razie jest zo┼éza i tyle.

Ona mu si─Ö wtedy rzuca┼éa z szlachetno┼Ťci, je┼Ťli z mi┼éo┼Ťci to nie┼Ťwiadomie. Nie mog┼éa go przyj─ů─ç nie kochaj─ůc go!

Offline

 

#597 2006-05-01 22:33:39

Alison
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

"caroline napisa│:

Yyyy, chyba Spitsbergen (┼Ťnieg)!

Rozumiem, ┼╝e fundujesz bilety ;-)

"caroline napisa│:

Alisonku, misiu, nie bierz tego do siebie, to nie by┼éa uwaga natury osobistej. [...] Ty masz inny punkt widzenia i ja go nie tylko szanuj─Ö, ale i rozumiem. Ustalmy, nie imputuj─Ö, bro┼ä Bo┼╝e, ┼╝e jeste┼Ť tak─ů matk─ů! Taka g┼éupia to nie jestem, ┼╝eby ludzi ocenia─ç wirtualnie, poza tym masz za du┼╝o poczucia humoru wink

Hm,hm, teraz to ja ju┼╝ w og├│le nic nie rozumiem. No ale niewa┼╝ne, chyba te┼╝ nie mam dzis dobrego dnia. Przez my┼Ťl by mi nie przesz┼éo bra─ç tego osobi┼Ťcie, bo te┼╝ i sk─ůd masz wiedzie─ç jak─ů jestem matk─ů, przecie┼╝ nie po tych paru napomknieniach o moim synu. Po prostu nie zrozumia┼éam sk─ůd skojarzenie i szczerze m├│wi─ůc dalej nie rozumiem, ale ju┼╝ nie b─Öd─Ö Ci─Ö naci─ůga─ç na t┼éumaczenia, bo i po co. Co┼Ť chyba z r├│┼╝nych biegun├│w dzi┼Ť nadajemy, a do r├│wnika daleko, ┼╝eby si─Ö spotka─ç. Zostawmy zatem temat macierzy┼ästwa le┼╝─ůcy od┼éogiem. Okiej? smile

"caroline napisa│:

Ona mu si─Ö wtedy rzuca┼éa z szlachetno┼Ťci, je┼Ťli z mi┼éo┼Ťci to nie┼Ťwiadomie. Nie mog┼éa go przyj─ů─ç nie kochaj─ůc go!

Oj tam, pierwsza by nie by┼éa w tych swoich czasach, co by si─Ö w m─Ö┼╝u zakocha┼éa 12 lat po ┼Ťlubie ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#598 2006-05-01 22:35:06

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

O jej! Jakie dysputy!
Tylko Was na chwile zostawic, a juz sobie do gardziolek skaczecie i na snieg sie umawiacie, ktorego juz dawno nie ma, notabene wink

A co do "meritumu" to ja tam jestem zafascynowana postacia matki, ale filmowej, nie wiem jak ta ksiazkowa do konca wyglada. big_smile
To prawdziwa osobowosc ta matka Thorntona, ale moze dzieki Sinead Cusack.


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#599 2006-05-01 22:39:36

caroline
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Alisonku, ja my┼Ťla┼éam, ┼╝e Ty my┼Ťla┼éa┼Ť, ┼╝e ja pij─Ö do Ciebie.
Racja, zostawmy ten temat wink
Chcia┼éaby┼Ť, ┼╝eby Thorntonik mia┼é ┼╝on─Ö, kt├│ra go nie kocha? Poza tym nie by┼éoby drugich o┼Ťwiadczyn i sceny na peronie wink I na czym by┼Ťmy wzrok traci┼éy i dreszczyk├│w dostawa┼éy? big_smile

Gosiu, ju┼╝ wkr├│tce zobaczysz wink

Offline

 

#600 2006-05-01 22:40:56

Gosia
U┐ytkownik

Re: N&S cd.

Gosiu, ju┼╝ wkr├│tce zobaczysz wink

To brzmi bardzo tajemniczo.
Moze lepiej powiedz: na tak czy na nie wink


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB