Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1 2006-03-31 23:18:40

Ania
U┐ytkownik

Anegdotki

Kaziku - zainspirowa┼ée┼Ť mnie tym tatusiowaniem i nasun─ů┼é mi sie temat dzieci─Öcych anegdotek. Wiem, ze na forum jest ca┼ée mn├│stwo dziewczyn, kt├│re jeszcze nie maj─ů w┼éasnych pociech, ale jest te┼╝ ca┼ée mn├│stwo nauczycieli, a i cio─ç prawdziwych i przyszywanych, s─ůsiadek, si├│str itp. Ja zaczn─Ö historyjk─ů z mojego podw├│rka. Oto przyk┼éadowy dialog moich brzd─ůc├│w z czas├│w, gdy mia┼éy 3-4 lata: Jedno szuka┼éo potwierdzenia u siostry w jakiej┼Ť kwestii wi─Öc pyta: "Nieprawda┼╝ siostrzyczko", a odpowied┼║ brzmia┼éa: "Prawdam, a ty prawdasz?" lol

Offline

 

#2 2006-03-31 23:39:33

Kazik
(Admin)

Re: Anegdotki

Kiedy┼Ť w wi─Ökszym gronie rodzinnym ogl─ůdali┼Ťmy jaki┼Ť film. Kilkuletni kuzyn przechodzi┼é obok i gdy w telewizorze pad┼éa kwestia typu
"- Będę Cię kochał całe życie"
on wypalił:
"- Mr. Muscle ci─Ö wyr─Öczy" smile smile


"Barbarzy┼äcami nazywamy tych, kt├│rych zwyczaje r├│┼╝ni─ů si─Ö od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#3 2006-04-01 00:47:34

Alison
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

2 letnia c├│reczka moich znajomych przynios┼éa mi 2 ksi─ů┼╝eczki, bo uwielbia┼éa jak jej czyta┼éam na g┼éos. Pytam jej: Zosiu, a kt├│r─ů ksi─ů┼╝eczk─Ö mam ci przeczyta─ç? T─ů czy tamt─ů? A ona na to: Czytamt─ů...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#4 2006-04-01 01:04:37

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

1. Ja dzieci nie mam, ale przez 2 lata pracowa┼éam jako opiekunka (roczna dziewczynka i 3-letni ch┼éopczyk). Jurek-filozof by┼é moim ulubie┼äcem. Jego bo┼╝yszcze by┼é m├│j brat, kt├│rego nie zna┼é osobi┼Ťcie. Ale jak si─Ö dowiedzia┼é, ┼╝e brat ma warsztat a w nim szlifier─Ö, wiertark─Ö, m┼éotek, pi┼é─Ö, kosiark─Ö - sta┼é si─Ö dla ma┼éego niedo┼Ťcigni─Ötym idolem.
Kiedys sobie rozmawiamy i widz─Ö, ┼╝e Jurek intensywnie my┼Ťli (tak czo┼éo marszczy wtedy big_smile) powiedzia┼é najpierw
- skoro Twoj brat ma te wszystkie narzędzia i młotek i szlifierę i kosiarę, to na pewno sam sobie kroi.
Przyznam, ze mnie ciutke zamurowa┼éo. Co na Boga sobie kroi? Kable (rozmawiali┼Ťmy o komputerach)? Deski? Traw─Ö?
- Jureczku co sobie kroi?
- no na pewno sam sobie chlebek koroi (tutaj powstrzyma┼éam ┼Ťmiech, ┼╝eby maluchowi przykro nie by┼éo)
- tak, bierze najwiekszy nóż jaki jest w kuchni i całkowicie sam sobie kroi chlebek
N├│┼╝ zafascynowa┼é Jurka i widze ┼╝e dalej my┼Ťli. W ko┼äcu czo┼éo si─Ö rozpogodzi┼éo i m├│wi:
- no to skoro on ma wiertarę, flifierę, kosiare, młotek i sam sobie chlebek kroi, to na pewno go zjada ze skórkami.
Nie wytrzymałam - uciekłam do łazienki big_smile

2. Z kolei synek mojej koleżanki odmówił jadania ryb, bo "zdechniętych on nie chce"

3. 4-letnia c├│reczka przyjaci├│┼éki s┼éysz─ůc, aby uwa┼╝a┼éa przy prezentach, bo Miko┼éaj ma ma┼éo pieni─ů┼╝k├│w, a musi wszystkim dzieciom da─ç prezenty, u┼Ťwiadomi┼éa matk─Ö, ┼╝e si─Ö nie zna, bo Miko┼éaj ma fabryk─Ö i sam robi zabawki big_smile

4. A na forum znalaz┼éam histori─Ö o obchodach rocznicy ┼Ťmierci T. Ko┼Ťciuszki, kt├│re doprowadzi┼éy do depresji ma┼éego patriot─Ö. Ca┼éy dzie┼ä p┼éaka┼é i p┼éaka┼é. W ko┼äcu z niego wyci─ůgn─Öli, ze p┼éacze bo zmar┼é Ko┼Ťciuszek. Ten co pantofelka zgubi┼é big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#5 2006-04-01 12:41:42

Margarett
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

To ja ch─Ötnie przedstawie rozmowe mi─Ödzy siostr─ů kole┼╝anki, a jej dziadkiem:
- Madzia, Ty bucu odsłoń
- Nie
- Madzia, Ty bucu odsłoń
- Sam jeste┼Ť bucu
- Ty jeste┼Ť bucu
na co Madzia:
-Sam jeste┼Ť bucu ty g┼éupi psie

No niestety dziecko jest troche demoralizowane przez rodzine, ale przynajmniej zabawa przy niej ┼Ťwietna


Marzenia prze┼╝ywane pod wp┼éywem chwili trac─ů ca┼éy urok przy ich roztrz─ůsaniu

Offline

 

#6 2006-04-01 12:55:26

Kazik
(Admin)

Re: Anegdotki

Nie wiem czy historia jest prawdziwa, opowiadali j─ů znajomi a dotyczy ich znajomych (wi─Öc mo┼╝e by─ç r├│┼╝nie). Rzecz dzia┼éa si─Ö jakie┼Ť 15 lat temu.
Ci znajomi moich znajomych mieli synka kt├│ry nie bardzo chcia┼é zacz─ů─ç m├│wi─ç. 2 lata - nic. 3 lata - nic. Martwili si─Ö tym, obeszli wszystkich lekarzy w swoim mie┼Ťcie, potem najlepszych specjalist├│w w kraju i nic. Gdy ch┼éopiec mia┼é ju┼╝ prawie 4 lata, i pojawi┼é si─Ö m┼éodszy braciszek, uda┼éo si─Ö im nawi─ůza─ç kontakt z jakim┼Ť specjalist─ů z Francji. Um├│wili si─Ö z nim i mieli ju┼╝ termin wizyty w Pary┼╝u. Kt├│rego┼Ť dnia matka zostawi┼éa starszego "niemow─Ö" w pokoju z malcem i robi┼éa co┼Ť w kuchni. Malec zacz─ů┼é p┼éaka─ç, ale matka by┼éa zaj─Öta i nie s┼éysza┼éa. W ko┼äcu starszy chyba si─Ö wkurzy┼é, przyszed┼é do matki i M├ôWI co┼Ť w ten dese┼ä: "Co ty sobie k**** my┼Ťlisz? Ten k**** si─Ö drze a ty nie s┼éyszysz?" Matka zemdla┼éa...


"Barbarzy┼äcami nazywamy tych, kt├│rych zwyczaje r├│┼╝ni─ů si─Ö od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#7 2006-04-01 16:14:08

Alison
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

M├│j ma┼éy (mia┼é wtedy oko┼éo 3-4 lat) jecha┼é kiedy┼Ť ze mn─ů tramwajem obok pomnika powsta┼ä ┼Ťl─ůskich. Zapyta┼é co to s─ů te skrzyd┼éa. Ja zamiast mu powiedzie─ç - pomnik synu, zrobi┼éam mu wyk┼éad na temat powsta┼ä ┼Ťl─ůskich, zahaczaj─ůc o listopadowe, styczniowe i warszawskie. Zrobi┼éam dziecku w g┼éowie tak─ů kapust─Ö kiszon─ů, ┼╝e w drodze z przystanku do domu, zrobi┼é mi sw├│j w┼éasny wyk┼éad, b─Öd─ůcy kompilacj─ů tego co us┼éysza┼é, a ca┼éo┼Ť─ç zako┼äczy┼é zgrabnie - w imi─Ö ojca i syna, czterej pancerni i pies, amen.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#8 2006-04-01 16:18:54

Kaziuta
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Moja chrze┼Ťnica Emilka jecha┼éa z mam─ů po zakupy i namawia┼éa swoj─ů cioci─Ö (inna nie mnie) aby jecha┼éa z nim. Ciocia odmawia┼éa zas┼éaniaj─ůc si─Ö brakiem pieni─ů┼╝k├│w, czasu itd itp. a┼╝ w ko┼äcu powiedzia┼éa, ┼╝e nie ma ┼╝adnych potrzeb ┼╝eby jecha─ç po zakupy. Na to Emilia patrz─ůc na jej p─Ökni─Öte lekko klapki "No wiesz co ciocia, a klapki to kiedy sobie wreszcie nowe kupisz?"

Ta sama ciocia robi┼éa nale┼║niki podrzucaj─ůc je do g├│ry. Emilia patrzy┼éa na ni─ů zachwycona w w ko┼äcu powiedzia┼éa "Ciocia kujcze (nie m├│wi "r") jeszcze ci dac jowej o mo┼╝esz w cyjku wyst─Öpywa─ç".

Synek mojej kole┼╝anki bawi┼é si─Ö z ni─ů wymieniaj─ůc imiona wszystkich wujk├│w i cio─ç. Jak dosz┼éo do wujka, kt├│rego imienia zapomnia┼é zapytany: "no jaki to wujek, ten od Marty?" d┼éugo my┼Ťla┼é a┼╝ wypali┼é "wujek specialny". Odt─ůd owy wujek ma taki pseudonim.

Offline

 

#9 2006-04-01 18:08:10

Ania
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

lol Moj syn, gdy mia┼é mo┼╝e ze 3 lata do┼éapa┼é solniczk─Ö z kt├│r─ů lata┼é po domu i trzepa┼é. Poniewa┼╝ by┼éa zapchana nikt specjalnie nie broni┼é mu tej zabawy. W ko┼äcu stan─ů┼é ko┼éo dziadka i zacz─ů┼é trzepa─ç nad nim t─ů solniczk─ů ze s┼éowami "Uziaziaj (uwa┼╝aj) dziadek, bo ci─Ö opieprz─Ö".
lol Innym razem zachwycony patrzy┼é jak dziadek co┼Ť tam majsterkuje, wi─Öc zapyta┼é:"Dziadek, co to masz?. Dziadek na to :"Pilnik", a on "Daj, ja popilnuj─Ö"

Offline

 

#10 2006-04-05 19:28:17

kaha
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

M├│j 10-letni syn, kiedy robi┼éam mu wyk┼éad na temat tego, ┼╝e nie uwa┼╝a na lekcji (i sama "nakr─Öca┼éam" si─Ö tym, co m├│wi─Ö - wi─Ö─ç gada┼éam coraz g┼éo┼Ťniej) podszed┼é do mnie, pog┼éadzi┼é mnie ┼éapk─ů po policzkach i stwierdzi┼é: Mamuniu, nie irytuj si─Ö tak, bo b─Ödziesz mie─ç zmarszczki.

Offline

 

#11 2006-05-02 15:42:41

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Posz┼éy┼Ťmy z mam─ů po zakupy, ale nie chcia┼éy┼Ťmy bra─ç mojego m┼éodszego brata, ┼╝eby nam nie przeszkadza┼é. Obieca┼éy┼Ťmy mu kupi─ç to, co chcia┼é. Malec co┼Ť tam sobie za┼╝yczy┼é (najprawdopodobniej co┼Ť s┼éodkiego.. nie pami─Ötam). Gdy wr├│ci┼éy┼Ťmy, od razu podbieg┼é i zacz─ů┼é si─Ö pyta─ç co mu kupi┼éysmy. Da┼éy┼Ťmy mu zam├│wiony przez niego smako┼éyk. Malec najpierw si─Ö zapowietrzy┼é ze szcz─Ö┼Ťcia Hyyyyyy!!! a potem zdziwiony pyta: A chcia┼éem to?

Z kolei jak ja by┼éam ma┼éa w domu mieli┼Ťmy myszy, wi─Öc by┼éam przyzwyczajona do ich obecno┼Ťci. Jechali┼Ťmy do babci i po drodze przez jezdni─Ö prawie przed naszym samochodem przebieg┼éa mysz. Wszyscy j─ů zauwa┼╝yli tylko oczywi┼Ťcie nie ja (ja w og├│le taka ma┼éo spostrzegawcza by┼éam). Dlatego chcia┼éam si─Ö upewni─ç co to by┼éa za mysz i paln─Ö┼éam:
"A nasa to mysa?"

Offline

 

#12 2006-05-03 13:57:25

Diana
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

To stara historia. Moja mama opiekowa┼éa si─Ö kiedy┼Ť moim ma┼éym kuzynem i Patryczek k┼éad─ůc si─Ö spa─ç poprosi┼é do┼Ť─ç niewyra┼║nie (problemy z dykcj─ů) o map─Ö. Potem z ni─ů zasn─ů┼é w ramionach; jego mama po przyj┼Ťciu do domu wyja┼Ťni┼éa, ┼╝e chodzi┼éo mu o ma┼ép─Ö- jego star─ů maskotk─Ö. A tak musia┼é si─Ö zadowoli─ç atlasem ze zbiorem map.


Czym jest ┼╝ycie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#13 2006-05-03 17:47:38

Kaziuta
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Dzisiaj stoj─ůc na przej┼Ťciu dla pieszych rozbawi┼éa nas ma┼éa dziewczynka, kt├│ra pyta┼éa mamy: "Mamo, a kiedy b─Ödzimy znowu piec te ciasteczka z wiewi├│rkami i kokosami?"
"Z wiórkami kokosowymi"-poprawiła ja mama.
Czyz nie urocze?

Offline

 

#14 2006-05-03 18:26:32

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

A ja wczoraj by┼éam ┼Ťwiadkiem uroczej scenki jak odprowadza┼éam przyjaci├│┼éke na dworzec big_smile
Ch┼éopczyk tak na oko 3-letni bawi┼é si─Ö z bratem i psim podrostkiem flakiem ktory kiedy┼Ť by┼é pi┼ék─ů. W pewnym momencie podrostek zabra┼é flak i ruszy┼é wg┼é─ůb ogrodu. Dzieciak za nim. Pies zas┼éania i nie chce odda─ç. Ch┼éopczyk poskar┼╝y┼é si─Ö bratu, a ten nic. Znowu pr├│buje odebra─ç psu flaka, a ten zas┼éania cia┼éem, podwarkuje i za cholere nie chce oddac.
No wiec dzieciak w ryk. Jak sie rozp┼éaka┼é to pies tak na niego spojrza┼é dziwnie, wzia┼é flaka odda┼é mu, tr─ůci┼é nosem w r─Ök─Ö, poliza┼é po nosie, i zach─Öci┼é do zabawy.
A ja do końca drogi do domu chusteczke wyżymałam.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2006-05-03 18:57:19

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Najpierw jedno potem drugie big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#16 2006-05-03 19:08:41

izek
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

ojoj ale si─Ö dawno tak nie pop┼éaka┼éam ze ┼Ťmiechu jak czytaj─ůc wasze anegdotki lol

dodam swoje big_smile

C├│rka mojej psiapsi├│┼éki zawsze uwielbia┼éa rozmawia─ç przez telefon i ch─Ötnie monopolizowa┼éaby telefon gdyby mog┼éa. Kt├│rego┼Ť dnia mama nie chcia┼éa jej odda─ç s┼éuchawki m├│wi─ůc co┼Ť w stylu, ┼╝e chce porozmawia─ç bo to jej siostra. Na to dziewczynka "to moja siostra", na to jej mama "nie, to moja siostra", na to dziewczynka z rozdzieraj─ůcym p┼éaczem "nie mam siooostry"... dodam, ┼╝e ma┼éa nie mog┼éa mie─ç wi─Öcej jak 3 lata, bo potem siostr─Ö ju┼╝ mia┼éa big_smile


gg 5425654

Offline

 

#17 2006-05-03 21:25:34

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

W zeszłym tygodniu na zajęciach wydarzyła się taka historia.
Wszyscy zaj─Öci byli┼Ťmy szukaniem odpowiednich fragment├│w w ksi─ů┼╝kach, gdy nagle drzwi otworzy┼éy si─Ö i w tych drzwiach ukaza┼éa nam si─Ö m┼éoda rodzina (kobieta, jaki┼Ť facet i ma┼éa dziewczynka, mog─ůca mie─ç mo┼╝e ze 3 lata).
Nasza reakcja na to widowisko była natychmiastowa:
-Najm┼éodsza studentka!! - zacz─Öli┼Ťmy szepta─ç.
Rodzina, zdawszy sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e pomyli┼éa sale, zamkn─Ö┼éa drzwi za sob─ů i posz┼éa.
Zauwa┼╝yli┼Ťmy, ┼╝e nasza wyk┼éadowczyni w dalszym ci─ůgu wpatruje si─Ö w drzwi. Nagle si─Ö odezwa┼éa w te s┼éowa:
-Dzieci!! FUJ!

Offline

 

#18 2006-05-11 22:51:38

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Moj dizesiecioletni brat natchniony pewnego razu patriotyzmem zaczal wyspiewywac hymn. Gdy doszedl do wersu "Dal nam przyklad Bonaparte..." urwal i zaczal sie na glos zastanawiac:
-Bonaparte to jak mial na imie? Jozef czy Jan?
-Napoleon - odparlam zaraz, umierajac ze smiechu.

Offline

 

#19 2006-05-11 23:16:18

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Czyta─ç nauczy┼éam si─Ö sama z elementarza Falskiego. Co jaki┼Ť czas pyta┼éam si─Ö tylko rodzic├│w czy ta literka to to o czym my┼Ťl─Ö, siedzia┼éam, bawi┼éam si─Ö alfabetem i nauczy┼éam si─Ö czyta─ç maj─ůc 4 lata. Jednak z ortografi─ů zawsze mia┼éam problemy. Moim rekordem by┼éo podobno zrobienie 4 b┼éed├│w w 4-literowym wyrazie ┼é├│d┼║. Napisa┼éam u─ç
1. Nie "u" tylko "ł"
2. Wielk─ů liter─ů, bo chodzi┼éo mi o miasto
3. Nie "u", tylko "├│"
4. Nie "─ç" tylko "d┼║"
big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#20 2006-05-11 23:24:25

monika_29_09
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Ale si─Ö u┼Ťmia┼éam przy tym w─ůtku, dzi─Öki Dziewczyny smile

Ja kr├│tko: m├│j obecnie 2,5-latek m├│wi do swojego wujka (Jurka) - przepraszam za wyra┼╝enie "hujek julek", b─Öd─ůc przekonany, ┼╝e tak ma by─ç. Na nic si─Ö zdaj─ů poprawki smile

Z kolei starszy syn, gdy by┼é ma┼éy, m├│wi┼é "jecham" itp. Z tego wysz┼éo kiedy┼Ť "wyjechuj─Ö" wykrzyczane przy s─ůsiadce, w trakcie jazdy na rowerku.

pozdr. m.


czy istnieje pi─Ökniejszy u┼Ťmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#21 2006-05-11 23:50:53

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

z cyklu: hasla z liceum

Moja kolezanka mowi: - Ostatnio imie Krzysztof jest bardzo popularne.
Ja: - Zwlaszcza wsrod chlopcow.

K. pije herbate. Ale cos jej nie odpowiada w smaku.
-Cos takie malo slodkie - stwierdza.
-A poslodzilas? - pytam.
-Nie...

Moj brat zapragnal poszerzyc swoja wiedze geograficzna. Pyta sie mnie, gdzie lezy Kazimierz (to miasto)
Ja: - Nad Wisla.
-Ale gdzie dokladnie? Blisko Krakowa?
-Miedzy Krakowem a Warszawa - odpowiadam, bo sama nie bylam pewna.
Na co moj brat ze zdziwieniem: - Taki dlugi???

Ja przysluchujac sie rozmowie kolezanek:
-Chociaz nie wiem, o czym mowicie, wasza konwersacja sprawia mi radosc.

Biolog upomina kolezanke, ktora wyglaszajac referat za bardzo wczula sie w to co mowila:
-Ale to nie sa opowiesci z mchu i paproci, tylko lekcja biologii!

Profesorka wyraza swoja opnie:
-Te maturzystki wygladaja jak skrzydelka od kurczakow.

I teoria rozmieszczenia lawek w klasie wg tej samej profesorki:
-Sa dwa srodkowe rzedy lawek: absolutnie srodkowy i obok srodkowy.

Podczas przechadzki po ogrodach na wycieczce znalezlismy sie blisko sadzawki. Razem z profesorem kilka uczennic zaczelo zgadywac nazwy ryb, ktore dostrzegly. Na to ja popisalam sie swoja niewiedza:
-Ja znam tylko tunczyka w oleju.

Kolezanka blakala sie bez celu po sali, podczas gdy inni zawziecie projektowali.
-Czemu nie rysujesz? - prof. zwrocil sie do niej.
-Nie mam kartki! - wyjasnila.
-Nigdy nie mowcie, ze czegos nie macie - zirytowal sie sor i wyrwal kartke ze swojego notatnika. -Prosze.
-Dziekuje za poswiecenie - odparla zszokowana nieco. - No teraz musze rysowac... -mruknela pod nosem.

Kolezanka opowiada historie rodzinna. Konczy w te slowa:
- A zreszta... to jest przyszywana ciotka.
-To ja odpruj - radzi druga.
-Ona sie nie da - stwierdza kolezanka.
-A co? Jest grubymi nicmi szyta?

Pytam sie kolezanki o powod jej wczorajszej absencji na zajeciach. Oto co uslyszalam:
-Bo ja trace przytomnosc w nocy - zaczela sie tlumaczyc.
-To sie nazywa "spanie" - przerwalam big_smile

-Widzial ktos kiedys prawdziwa cizemke? - pyta sorka.
-Kogo?

-Jaka grupe funkcyjna ma aldehyd? - pyta sie sorka na chemii.
Ktos: - O..
Sorka podchwytujac: - "O" jako nazwa funkcyjna czy gest zdziwienia?

Historia sztuki. Sor daje wyklad:
- Na tym obrazie widizmy trzech idacych ludzi. Dwoch z nich siedzi, a jeden stoi.

Trzeba isc do sekretariatu zalatwic jakas sprawe. Kolezanka postanawia:
-Niech pojdize jedna osoba - po czym dodaje:- Asia, my pojdziemy!

OK! Enough!! Mam caly zeszyt tych haselek.. ale co za duzo to niezdrowo big_smile

Offline

 

#22 2006-05-12 15:59:50

beju
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

jak dla nie mie moze byc za duzo smile natychmiastowa poprawa humoru

Ja pami─Ötam jak bylam na ┼Ťlubie mojego wujka majac 10 lat.
W trakcie przygotowa┼ä zacz─Ö┼éam obserwowa─ç maluj─ůc─ů si─Ö cioci─Ö (pragn─Ö zaznaczy─ç i┼╝ dosy─ç mocno si─Ö malowa┼éa). Patrzy┼éam i patrzy┼éam po czym spyta┼éam :
- ciociu a czemu ty sie malujesz?
- ┼╝eby ┼éadnie wygl─ůda─ç
- ale po co?
- jak to po co?- spytała ciocia, na co ja :
- no bo ty masz ju┼╝ m─Ö┼╝a...

Offline

 

#23 2006-05-12 16:31:39

bezpaznokcianka
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Swiezutkie dzisiejsze haselko profesora na wykladzie. Skarzyl sie oto tymi slowy, ze z II roku nie przyszla do niego zadna studentka na wyklad:
-Zadna dziewica z II roku sie nie pojawila u mnie.
Ktos szeptem:- Bo na drugim roku nie ma dziewic! big_smile

Offline

 

#24 2006-05-12 17:10:16

izek
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Ale si─Ö u┼Ťmia┼éam przy tym w─ůtku, dzi─Öki Dziewczyny smile

Ja kr├│tko: m├│j obecnie 2,5-latek m├│wi do swojego wujka (Jurka) - przepraszam za wyra┼╝enie "hujek julek", b─Öd─ůc przekonany, ┼╝e tak ma by─ç. Na nic si─Ö zdaj─ů poprawki smile

Z kolei starszy syn, gdy by┼é ma┼éy, m├│wi┼é "jecham" itp. Z tego wysz┼éo kiedy┼Ť "wyjechuj─Ö" wykrzyczane przy s─ůsiadce, w trakcie jazdy na rowerku.

pozdr. m.

mój ma prawie 3 lata, ale nie mówi zbyt dużo, głównie onomatopejicznie:
dzidzia A to jego ulubiony dziadek Andrzej, a zdanie kt├│rym zakasowa┼é moj─ů kole┼╝ank─Ö brzmia┼éo:
Ja wum dzidzia bum. co w wolnym tłumaczeniu oznacza
Chc─Ö jecha─ç autem dziadka.


gg 5425654

Offline

 

#25 2006-05-13 12:58:00

Jeanne
U┐ytkownik

Re: Anegdotki

Szatan rulezzz....... :twisted:


"Lasy by┼éy doko┼éa. I po┼╝├│┼ék┼ée li┼Ťcie
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB