Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2006-10-10 00:38:47

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Co z higien??

samo sredniowiecze przez dlugi czas-wbrew pogladom potocznym o "zacofaniu" -dbalo o higiene, potem nastapil regres. w kazdym pozdrawiam smile

i tutaj tez uogólnienie. Brak mycia traktowany by? cz?sto jako element ?ycia religijnego, umartiwanie sie. Boles?aw Wstydliwy znany by? z tego, ze umartiwal sie przez cale zycie. Nie tylko abstynencja ma??e?ska, ale i w?osienica pod ubraniem i niemycie si?.
W renensansie i baroku u nas równie? dbano o higien?. Spotka?am si? z rejestrami i rachunkami w pamietniku bodaj?e Poczobuta-Odlanickiego, który przez ca?e niemal ?ycie raz w tygodniu p?aci? praczkom za pranie bielizny i ubra?, a sam? bielizn? do?? cz?sto wymienia?. Dopiero czasy saskie przynios?y zaniedbania w tej dziedzinie.
Ale nie zapominajmy, ?e POlska jakby nie by?o - w tamtych czasach to prowincja Europy.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#102 2006-12-27 14:07:53

peri
Użytkownik

Re: Co z higien??

Marija napisał:

ja si? tylko czasem o?mielam zastanawia?, kto i kiedy wymy?li? "mi?o?? francusk?". Rany boskie 8O

Z pewno?ci? nie by?a to ?adna nowo?? w XIX wieku - pod koniec lat 50 niejaki lekarz Bergeret (Francja) sporzadza spis procedur (sic!) stosowanych przez jego klientów (w tym mieszczan!), wsród których znalaz? si? stosunek oralny, stosunek analny a tak?e stosunek przerywany wink Przy czym seks oralny jest przez niego nazywane "ochydn? us?ug?" a tak?e "ma?ze?skim onanizmem" - nie zapominajmy, ?e wtedy seks mia? s?uzy? przede wszystkim prokreacji a uwa?ano, ?e "zaburzenia psychiki gro?? kobiecie, której nie koi p?yn nasienny i przede wszystkim kilka kolejnych ci??". Co do mi?o?ci francuskiej - us?uga by?a popularna od dawien dawna w?ród paryskich prostytutek. A do dobrego tonu w?ród bogatych Anglików nale?a?a podró? na kontynent smile Co do zwi?zków ma??e?skich: kwestia sepracji od ?o?a ze wzgl?du na brak zgody kobiety na seks oralny pojawi?? si? dopiero pod koniec XIX wieku. Ale podejrzewam, ?e istnia?a i wcze?niej, tylko kobiety si? do tego nie przyznawa?y!

Reasumuj?c: nic nowego pod s?o?cem smile Szukaj?c pocz?tków pomy??a?abym raczej o czasach antycznych?!


"... strze? si? tak odda? serce pon?tom wy?nionym: któ? by? odblaskiem wody napojony, albo czy? kiedy kto b?dzie?"
Haffiz "Gazele"

Offline

 

#103 2006-12-27 14:14:55

peri
Użytkownik

Re: Co z higien??

Ulka napisał:

okres regencji byl dosc niebezpieczny zdrowotnie dla kobiet wlasnie ze wzgledu na stroje-lekkiej, przewiewne i z dosc cienkich materialow

Nic bez przyczyny wink
Cytat z mojej ksi??ki o XIX wieku: "S?owo przestaje by? tu najwa?niejsze, od tej pory prym wiedzie przes?anie na odleg?o??. Pierwsze spojrzenie oczu, które napotykaj? siebie i d?ugo si? nie rozstaj?, odleg?a muzyka g?osu, s?odycz naturalnego zapachu przebijaj?cego przez leciutk? toalet? zapewniaj? zachowanie kobiecej wstydliwo?ci i wykuwaj? niezniszczalne ?a?cuchy."


"... strze? si? tak odda? serce pon?tom wy?nionym: któ? by? odblaskiem wody napojony, albo czy? kiedy kto b?dzie?"
Haffiz "Gazele"

Offline

 

#104 2006-12-27 15:25:00

Marija
Użytkownik

Re: Co z higien??

peri napisał:

Marija napisał:

ja si? tylko czasem o?mielam zastanawia?, kto i kiedy wymy?li? "mi?o?? francusk?". Rany boskie 8O

Reasumuj?c: nic nowego pod s?o?cem smile

Pytanie by?o retoryczne, bo w zasadzie nie "kiedy", bo ludzko?? pomys?owa jest niezwykle, tylko "na jakim etapie higienicznym".... Wiek XVIII nie nastraja optymistycznie....sad

Offline

 

#105 2006-12-29 02:24:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Co z higien??

w staro?ytno?ci by?a znana z ca?? pewno?ci?, m.in Sodoma i Gomora - to w?a?nie tam by?a do?? popularna. Znana by?a równie? w poczatkach cywilizacji - Sumerowie równie? znali i do?? wysoko cenili (tam by?a specjalan funkcja kap?anek, co? na kszta?t "kap?anek mi?o?ci", które ?wiadczy?y wszelakie us?ugi seksualne big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#106 2006-12-30 16:53:20

Dione
Użytkownik

Re: Co z higien??

Nie na darmo mówimy, ?e to najstarszy zawód ?wiata....


Mój ch?opak si? w?a?nie o?eni?....

Offline

 

#107 2008-01-19 20:59:29

Tamara
Użytkownik

Re: Co z higien??

Poczytajcie "?ywoty pa? swawolnych" Brantome`a ...Za? a`props higieny - czy kto? mo?e wie , co to by? Gowland , po którym niemal znikn??y piegi pani Clay , tak gor?co polecany Annie przez sir Waltera?

Offline

 

#108 2008-03-21 22:46:46

anchema
Użytkownik

Re: Co z higien??

prosze bardzo

Gowland's lotion was a commercial preparation that contained the rather dangerous chemical mercuric chloride and this is not the sort of thing we would recommend for skin care.

Gowland's lotion was advertised in the newspapers and other places as a lotion to be used
to beautify the skin. True it was used for some sexually transmitted diseases, but it was also used in my other medicines.

Offline

 

#109 2008-03-22 16:26:22

Tamara
Użytkownik

Re: Co z higien??

O matko :pada plackiem:, merkuriuszem stosowanym w leczeniu ki?y si? smarowali???No to faktycznie pani Clay mog?o piegi z paszcz?ki wy?re? big_smile Dzi?ki Anchema :wr?cza kwiatek:

Offline

 

#110 2008-03-23 02:40:02

anchema
Użytkownik

Re: Co z higien??

na którym? angloj?zycznym forum rzeczywi?cie znalaz?am inf. ?e stosowano to tak?e do leczenia syfilisu, do pani Clay to...ekhm...pasuje

Offline

 

#111 2008-03-23 13:40:22

Tamara
Użytkownik

Re: Co z higien??

Chlorek rt?ci by? najskuteczniejszym lekiem przeciw kile do odkrycia antybiotyków , stosowano go w postaci tzw.czarnej ma?ci do smarowania zmian skórnych i dzia?a? skutecznie . Czy?by piegi pani Clay to by?a wysypka charakterystyczna dla zaawansowanej ki?y tongue?

Ostatnio edytowany przez Tamara (2008-03-23 13:41:01)

Offline

 

#112 2008-04-06 14:21:28

Bridget
Użytkownik

Re: Co z higien??

S?ysza?am, ?e w?ród arystokracji na przestrzeni dziejów wiele razy pojawia? si? w?tek: "jak mo?esz mówi?, ?e (np.) twoja siostra jest brudna?! Przecie? my wszyscy jeste?my CZY?CI. A w naszych ?y?ach p?ynie b??kitna krew" itp.
Poza tym arystokracja nie pracowa?a fizycznie, wi?c mieli raczej ma?o mo?liwo?ci ubrudzenia si? czym? normalnym np. piaskiem, by potem to zmy?. Ale z higien? codzienn? to ju? inna sprawa...


"Ksi??yc co? kracze, wrona blaskiem l?ni
Zawsze znajd? milionera, co przerzuci w?giel mi..."

Offline

 

#113 2008-04-06 15:28:12

Tamara
Użytkownik

Re: Co z higien??

No tak , wszak oni byli czy?ci moralnie i tylko ten rodzaj czysto?ci by? istotny big_smile

Offline

 

#114 2009-08-12 20:58:02

mairead
Użytkownik

Re: Co z higien??

Polecam sympatyczn? stron? z przepisami kosmetycznymi z czasów Jane

http://www.janeausten.co.uk/magazine/in … amp;step=2

Offline

 

#115 2009-08-17 02:26:41

SylwiaS
Użytkownik

Re: Co z higien??

Z tego co czyta?am to przeci?tny Anglik my? si? raz w tygodniu i wiód? prym pod wzgl?dem czysto?ci w Europie. Drugie miejsce zajmowali Niemcy - chyba raz na dwa tygodnie. Oczywi?cie 'przeci?tny' oznacza, ?e Darcy my?by si? cz??ciej, a s?u?ba czy robotnicy rzadziej.

Kobiety mog?y spacerowa? podczas "tych dni" a nawet by?o to zalecane, tak samo podczas ci??y.

Higiena zmieni?a si? wraz z mod?. Wiek XVIII to puder i peruki. W latach 1790-ych wprowadzono podatek na puder, wi?c przestano nosi? peruki. Makija? przesta? by? modny, a nadmiar ró?u sugerowa? lekkie obyczaje. Beau Brummel kaza? si? my? i je?? sztu?cami. Anglicy ??czyli czysto?? moraln? z czysto?ci? cia?a. Jak siostry Bingleya lamentuj? nad ub?ocon? halk? Lizzy to ma to sugerowa?, ?e Lizzy jest nieczysta.

Prano sam? bielizn? raczej ni? stroje wierzchnie. Halka by?a po to, ?eby zbiera?a pot i j? si? cz?sto pra?o, ale sukienki, ?adnie zdobione, by?y prane znacznie rzadziej.

Toalety to by?y wychodki na dworze lub w podwórzu i nocniki w szafkach w pokojach. Wymy?lono sp?ukiwane toalety, ale tylko bogatsi je mieli i raczej w miastach ni? na wsi. Austen nie mia?a.

By?o te? co? w rodzaju prysznicu - taka beczka wody na trzech nogach a pod spodem balia, w której si? stawa?o i la?o si? sobie wod? na g?ow?.

Pogoda w Anglii jest znacznie l?ejsza ni? w Polsce. Lato ma?o ró?ni si? od zimy. Wi?c nigdy nie jest a? tak gor?co ani a? tak zimno, chyba ?e jakie? anomalia. ?niegu prawie nie pada i temperatura nie spada poni?ej zera, a w lecie 20 stopni to ciep?o, wi?c pewnie nie pocili si? a? tak jak to si? mo?e nam wydawa?.

Mi?o?? francuska by?a znana i w Polsce i w Anglii. Po polskie przyk?ady wystarczy zajrze? do Fredry. wink

A co ?w. Aleksy zrobi? w noc po?lubn??

Offline

 

#116 2009-09-01 20:16:12

Akaterine
Administrator

Re: Co z higien??

SylwiaS napisał:

Anglicy ??czyli czysto?? moraln? z czysto?ci? cia?a. Jak siostry Bingleya lamentuj? nad ub?ocon? halk? Lizzy to ma to sugerowa?, ?e Lizzy jest nieczysta.

A to jest ciekawe. W ogóle w fascynuj?cy sposób rozszerzasz stopniowo moje spojrzenie na JA, Sylwio smile.

A jak to by?o z z?bami? Jaki? czas temu gada?am z moj? mam? o tym, a wysz?o od u?miechu. Na portretach wida?, ?e kobiety u?miecha?y si? "ustami", nie szczerzy?y z?bów jak to si? robi dzisiaj i przysz?o nam do g?owy, ?e mog?o mie? to zwi?zek ze stanem z?bów. Mamy racj??


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#117 2009-09-04 17:07:31

anchema
Użytkownik

Re: Co z higien??

czyta?am kiedy?, ?e tak wyja?nia si? zaci?ni?te usta Ch. Bronte na ka?dym portrecie - mia?a du?e braki w uz?bieniu, co znajduje potwierdzenie w jej listach (opisy wizyt u dentysty)

Ostatnio edytowany przez anchema (2009-09-04 17:10:08)

Offline

 

#118 2009-09-17 02:50:12

SylwiaS
Użytkownik

Re: Co z higien??

Co do u?miechów na portretach, to si? raczej wcale nie u?miechali, nawet ustami. Jest par? wyj?tków zalotnych pa?, ale generalnie portretowano ludzi bez u?miechu. Dlatego u?miech Darcy'ego na portrecie w galerii w Pemberley jest znacz?cy, bo wyj?tkowy.

By?y szczoteczki do z?bów (z w?osia) i denty?ci, ale wci?? im by?o daleko do prawdziwej higieny ustnej. Komentarz Karoliny o uz?bieniu Lizzy nie by? niczym nietypowym, a nawet to znaczny komplement, chocia? dzisiaj to brzmi okropnie. Na portretach ludzie cz?sto maj? nie tylko zaci?ni?te usta ale te? zapadni?te policzki - efekt wyrwanych z?bów.

Offline

 

#119 2010-10-16 17:17:12

Ignis
Użytkownik

Re: Co z higien??

Co do za?atwiania podstawowych potrzeb ?yciowych w tych czasach to ju? jakie? poj?cie mam. Natomiast zastanawia mnie fakt je?li chodzi o... kobiec? depilacj?. Wiecie co? mo?e na ten temat? No bo kobiety nie ewoluowa?y i nie zacz??y  mie? ow?osienia dopiero w XX wieku. Czy wcze?niej tez panowa? kult g?adkiego cia?a bez ani jednego w?oska? Jak sobie z tym radzono? Czy te? kobiety równie? by?y troszk? poro?ni?te w?osem?


Da?em mu moj? zgod?. To tego rodzaju cz?owiek, ?e nie o?mieli?bym si? odmówi? mu czego?, o co ?askawie zechcia? poprosi?.

Offline

 

#120 2010-10-31 11:09:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Co z higien??

Renesans wraz ze swoim powrotem do antyku i reformacja sprawil, ze zaczely powracac pewne starozytne kanony piekna (a w starozytnosci depilowano cale cialo). Oczywiscie w przypadku reform "intymnych", trzeba bylo troche poczekac, ale juz barok przyniosl dosc znaczne zmiany, ktore w  Oswieceniu staly sie norma. Depilacja ponownie stala sie  koniecznoscia. Kobieta miala byc delikatna i kobieca - czyli bez zbednego owlosiena smile Depilacja bogatych pan zazwyczaj zajmowali sie sluzacy, a biedniejszych - one same. Dziewczyna zostawala wprowadzana w "arkana" po ukonczeniu 18 roku zycia lub przed slubem.
Trzeba zazanaczyc, ze depilacja dotyczyla glownie szlachty (to tak jak z szabla w przypadku mezczyzn) miala byc wyznacznikiem stanu i de facto w kregach mieszczanskich i chlopskich byla raczej zakazana. Rzecz jasna niektore mieszczanki chcialy byc bardziej "szlachetne" i mialy w nosie zakazy. ( tak sie akurat skladalo, ze zazwyczaj byly to albo sluzace, ktore wykonywaly depilacje, albo ich corki smile ) I tak malo kto mogl je sprawdzic tongue Zazwyczaj jednak wraz z zamazpojsciem zabawa sie konczyla.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB