Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-02-15 17:05:16

Kaziuta
Użytkownik

R?ce w P&P

Nie wiem czy porusza?y?cie ju? ten temat, i je?eli cos przegapi?am przepraszam.
Zafascynowa?a mnie rola r?k w P&P. Dotyk r?k by? w tamtych czasach czym? wielkim, a poca?unki dozwolone dopiero po ?lubie.
1. Scena pierwsza kiedy Darcy pomaga Lizzy wsi??? do powozu. Dlaczego je?eli jest ni? oczarowany i zafascynowany rozk?ada palce jakby jej dotyk go parzy? (tak to odczyta?am), je?eli oczekiwa? tego dotyku powinien r?k? zwin?c w pi??? jakby nie chcia? wypu?cic czego? warto?ciowego.
2. Scena druga kiedy rozmawia z Lizzy po jej niezapowiedzianej wizycie w Pemberly. Na koniec rozmowy kamera pokazuje jego d?o?, która nie wyra?a ?adnej reakcji i emocji. Dlaczego? Co to ma waszym zdaniem oznacza??
3. Scena trzecia - drugie o?wiadczyny. Lizzy bierze jego d?o? i ca?uje. Troch? nas to na forum oburzy?o, ale je?eli takie to by?y czasy to by? to przejaw ogromnej mi?o?ci.
Co Wy na to?

Offline

 

#2 2006-02-15 17:10:17

GeorgianaDarcy
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Ad1 - W?a?nie. Zabroniony by? kontakt fizyczny przez slubem. Darcy to mezczyzna rozbudzony uczuciem. To uczucie szukalo ujscia i dotk dloni Lizzie sprawil ze poczul prawdziwa pasje...

Ad3 - hmm.... wlasciwie tez zastanawialam sie nad tym. Mysle ze sposob w jaki Lizzie potraktowala Darcyego wczesniej byl pozbawiony szacunku ktore chciala okazac, calujac jego dlon.


You have bewitched me body and soul.

Offline

 

#3 2006-02-15 17:12:40

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Ja do tej pory nie rozumiem, co znaczylo to zblizenie na jego dlon (bo mowa o DiU 2005 prawda?) i te rozprostowujace sie palce. Wygladalo to dosc koszmarnie, moim zdaniem.
Scena z podawaniem reki i pomoca przy wsiadaniu pojawila sie takze w wersji z 1995, ale tam dlon Lizzy ubrana byla w rekawiczke.

Offline

 

#4 2006-02-15 17:15:21

niya
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Moze chcial sie obronic przed uczuciem i stad ten gest rozpoztarcia dloni...

uczucie nakazalo mu pomoc --> zrobil to, poczul cos --> i od razu chcial to z siebie zmyc, chociazby ze wzgledu na pozycje spoleczna i to dziwne uczucie, ktore go ogarnelo


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#5 2006-02-15 17:17:18

niya
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

i jeszcze sobie mysle, ze celem tych wszystkich zabiegow rezysera bylo ukazanie naturalnosci - wiadomo, jak mowicie, dotyk parzyl, ale z drugiej strony to tak naturalna reakcja czlowieka kazdej epoki, ze czujac cos, pragnie dotyku...


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#6 2006-02-15 17:18:01

Alison
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Ja do tej pory nie rozumiem, co znaczylo to zblizenie na jego dlon (bo mowa o DiU 2005 prawda?) i te rozprostowujace sie palce. Wygladalo to dosc koszmarnie, moim zdaniem.

Eeee co Ty, mnie si? podoba?o, to by?o jak spuszczenie ?adunków elektrycznych po tym ca?ym dreszczu, który go przeszed? wraz z po?ow? widowni w kinie ;-)
Natomiast tego zbli?enia r?ki na tarasie w Pemberley to ja te? nie rozumiem, a te? si? nad tym zastanawia?am. Mo?e go po prostu zatka?o i znieruchomia?, bo nie by? pewny czy to, ?e ona zjawi?a si? sama, nie proszona w jego domu nie jest tylko snem.... ale popu?ci?am.... wodze fantazji ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#7 2006-02-15 17:30:31

Kaziuta
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

"Alison" Mo?e go po prostu zatka?o i znieruchomia?, bo nie by? pewny czy to, ?e ona zjawi?a si? sama, nie proszona w jego domu nie jest tylko snem.... ale popu?ci?am.... wodze fantazji ;-)[/quote napisał:



Ale fajne te twoje wodze

Offline

 

#8 2006-02-15 17:39:18

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Ladnie prawisz o tym dreszczu i spuszczaniu ladunkow elektrycznych. Czysta poezja big_smile
Chyba bylam w tej drugiej czesci widowni, ktora nic nie poczula wink

Natomiast nijak nie moge sobie przypomniec drugiego zblizenia lol

Offline

 

#9 2006-02-15 17:40:43

Alison
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Ladnie prawisz o tym dreszczu i spuszczaniu ladunkow elektrycznych. Czysta poezja big_smile
Chyba bylam w tej drugiej czesci widowni, ktora nic nie poczula wink

No chyba ?artujesz! Nie rób mi tego! Ja jak j? ogl?da?am to a? s?ysza?am "uszyma wyobra?ni" trzask tych ?adunków ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#10 2006-02-15 18:28:21

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Juz chyba wiem!
Nie slyszalam, bo to nie byl Colin wink

Offline

 

#11 2006-02-15 18:30:57

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Swoja droga: byly stopy, lydki, teraz rece, ciekawe na czym skonczymy wink

Offline

 

#12 2006-02-15 20:43:18

Caitriona
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Swoja droga: byly stopy, lydki, teraz rece, ciekawe na czym skonczymy wink

Kto to wie? smile

Ad1 - te? si? zastanawia?am nad tym uj?ciem. Czemu Darcy rozprostowa? (?eby nie powiedzie? rozcapirzy?) tak palce? Jakby dotyk d?oni Lizzy nie zrobi? mu przyjemno?ci, a wr?cz odwrotnie...


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#13 2006-02-15 21:18:37

izek
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

ja sie zgadzam z Alison - by?am w tej polowie, ktora wyra?nie odczu?a dreszcz po tym podaniu d?oni big_smile
ale ja jeszcze troche popsychologizuje - wydaje mi si?, ?e Darcy by? sam zaskoczony tym co zrobi? (bo raczej tego nie zaplanowa?) i to rozprostowanie d?oni (baaaaaaaardzo mi si? podoba?o) to taki gest "rany! co ja takiego zrobi?em"
no i dalej tym tropem to w scenie nr 2 ta r?ka jest spokojna bo on ju? wiedzia? co i dlaczego robi

a co do poca?unku Lizzie w ostatniej scenie to przecie? w mi?o?ci nie ma takiego podzia?u, ?e we wn?trze d?oni to czu?o??, a w "zewn?trze" to szacunek
wyobra?am sobie, ?e ona mo?e sobie wtedy u?wiadamia?, ?e jakim? cudem on jest kim? na kogo czeka?a ca?e ?ycie i kolejnym cudem, kocha w?a?nie j?, cho? móg? wybra? ka?d? :oops:


gg 5425654

Offline

 

#14 2006-02-15 21:35:34

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Bardzo mi sie nie podoba, jak kobieta caluje mezczyzne w reke, chyba ze to wiekowy staruszek, albo zawdziecza mu zycie.

Ja tam mialam wrazenie w scenie, (o ktorej tak sobie dyskutujemy w tym temacie), ze wlasnie mial ochote ja udusic, ale sie powstrzymal.
Ale dalej swierzbily go palce, zeby to zrobic wink


Co do dreszczy, moze klimatyzacja w kinie byla za mocno wlaczona? big_smile

Offline

 

#15 2006-02-15 21:42:13

izek
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

wiesz, z?o?liwa by?a do bólu, wi?c mo?e i mia? takie my?li wink
ale i tak obstaj? przy swojej interpretacji big_smile


gg 5425654

Offline

 

#16 2006-02-15 21:59:34

niya
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

A ja uwielbiam ten czuly pocalunek kobiety w meska dlon! To takie rozczulajace i jakies takie piekne. Wcale nie kojarzy mi sie ze staruszkiem tongue


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#17 2006-02-15 22:25:27

izek
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

hmm ta ochota aby ukara? Lizzy za z?o?liwo?c to mi sie kojarzy pr?dzej z widokiem rozprostowanej d?oni ni? poca?unkiem w r?k?...


gg 5425654

Offline

 

#18 2006-02-15 22:27:40

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Alez my nie twierdzimy inaczej.
Odnosimy sie do dwoch roznych scen.

Offline

 

#19 2006-02-15 23:21:39

Alison
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Nie rozumiem dlaczego te rozprostowane paluszki odbieracie tak negatywnie? Wyobra?cie sobie dzik? rado?? - jak ja okazujecie - zaciskaj?c pi??ci czy rozczapierzaj?c palce. Ja tam rozczapierzam ;-) To tak jakby da? uj?? nadmiarowi dobrej energii, która nas rozsadza, jak jeste?my w?ciekli to odruchowo zaciskamy d?onie, kumuluj?c energi? jakby trzeba by?o komus przywali?. Dla mnie to jest absolutnie oczywisty znak, ?e rozsadza?a go dobra energia i rado??, ?e przez moment ...pod pretekstem...móg? ja dotkn?c...
Jezu, no jak mo?na tego nie rozumie?!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#20 2006-02-15 23:26:34

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

No dobra, dobra! Nie ekscytuj sie tak, juz rozumiemy wink
Choc nie podzielamy entuzjazmu .... lol


Aha, ja nie rozczapierzam big_smile

Offline

 

#21 2006-02-15 23:28:18

Alison
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

No dobra, dobra! Nie ekscytuj sie tak, juz rozumiemy wink
Choc nie podzielamy entuzjazmu .... lol

Dorsz na zimno sad


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#22 2006-02-15 23:32:21

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Bo my takie malo wrazliwe jestesmy widac wink

Offline

 

#23 2006-02-15 23:34:14

Alison
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

Bo my takie malo wrazliwe jestesmy widac wink

Albo chodzicie do nieklimatyzowanych kinematografów ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#24 2006-02-15 23:37:53

Gosia
Użytkownik

Re: R?ce w P&P


Albo chodzicie do nieklimatyzowanych kinematografów ;-)

No, to jest bardziej prawdopodobne wink

Offline

 

#25 2006-02-15 23:50:21

izek
Użytkownik

Re: R?ce w P&P

tamperatura kina to nie wszystko
na moim seansie bylo moze 15% zaj?tych miejsc
i by?o raczej zimnawo :?
ale iskry chodzi?y wink

wink chociaz w koncu temperatura czy temperament, s?dz?c z podobie?stwa s?ów co? maj? wspólnego


gg 5425654

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB