Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2006-02-14 18:20:49

GeorgianaDarcy
Użytkownik

Re: Darcy

By? mo?e w?a?nie zak?adanie, ze swiat marzen nie istnieje, sprawia, ?e nasze marzenia nie moga sie urzeczywistnc smile

Podobnie jak Niya, ciesze sie z istnienia tego forum. Jak dotad bywalam tylko na brytyjskich stronach Austen i "Dumy" gdzie brakowalo forum sad A Szkoda, bo bardzo przyjemnie jest sie jednoczyc z ludzmi o podobnych fascynacjach smile


You have bewitched me body and soul.

Offline

 

#52 2006-02-14 18:22:17

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Taka dyskusja mnie ominela :cry:
To internetowe darcie pierza bardzo mi sie podoba big_smile

Offline

 

#53 2006-02-14 18:28:50

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Niestety, taka polska mentalnosc - baba w dom, chlopu lzej (zawsze mowie po swojemu;-)
Wstaje taki gowniarz, a mamusia - odpocznij z tatusiem, a ja ci przygotuje sniadanko. Pozniej gowniarz ma dziewczyne, ktorej mamusia nienawidzi, co powoduje w gowniarzu poniekad negatywne uczucia do kobiet. Niekiedy gowniarz traktuje dziewczyne jak tatus traktowal mamusie i kolo sie toczy... zona do garow, a pan i wladca z pilotem przed tv... brr! nigdy nigdy w zyciu takiego faceta! obiecalam sobie i slowa dotrzymalam.
jest takie swietne powiedzenie (nie pamietam czyje to slowa), ktore idzie mniej wiecej tak: "Na swiecie jest du?o samców, ale bardzo ma?o M??czyzn" - co by nie mowic, jest to jedno z moich ulubionych zdan.

Babki mimo, ze czasem maja ochote wydrapac sobie oczy, to jednak rozumieja sie najlepiej smile


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#54 2006-02-14 18:39:27

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Nie wiem jak Wy, ale ja zauwazylam u siebie pewien system obronny - na kazdego faceta mialam mdlosci i czulam, ze nie moge byc z kims takim. Dopiero na koncu trafil sie rodzynek, ktory nie wywolywal drastycznych, a jedynie cudowne uczucia.
Jakbym miala faceta, ktory zachowywalby sie jak typowy dupek, to z moim porywczym charakterem conajmniej bym oszalala. Czasem patrze na moje kolezanki i nie pojmuje czemu tkwia w zwiazkach z takimi typami - moze lek przed samotnoscia, moze cholernie slepa milosc, a jesli milosc to za co, dlaczego.
nie mnie jednak oceniac, kazdy uklada swoje zycie...


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#55 2006-02-14 18:52:29

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Darcy

Babki mimo, ze czasem maja ochote wydrapac sobie oczy, to jednak rozumieja sie najlepiej smile

Ja tak nie idealzuj? kobiet big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#56 2006-02-14 19:07:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Darcy

nie powiedzialabym , ?e babki rozumieja sie najlepiej we wszystkich sprawach, z niektorymi w ?yciu nie mo?esz doj?? do ?adnego porozumienia

Hmm. Podobno mózg m??czyzny zosta? ju? przebadany, nad kobiecym ci?gle si? jeszcze pastwi?. Niestety, kochane, musze to z przykro?ci? stwierdzi?, nasze tendencje do utrudniania sobie ?ycia po prostu utrudniaj? nam ?ycie big_smile I chyba st?d ca?e te gadki o Wenusjankach i Marsjaninach big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#57 2006-02-14 19:12:08

niya
Użytkownik

Re: Darcy

niedawno czytalam taka ksiazke "pierwsz plec", gdzie opisane sa mozgi kobiety i mezczyzny z naukowego punktu widzenia...

my i te nasze sieciowe myslenie, analiza i jak mowisz utrudnianie sobie zycia.

a co to idealizacji kobiet - no ktos to musi robic do jasnej anielki! wink

ide odpoczywac z filizanka herbatki (coprawda mi?ta i to w szklance)

do napisania smile


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#58 2006-02-14 19:30:48

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

A propos tej i innych rozmow zacytuje fragment artykulu (calosc dotyczy zupelnie innych spraw, wiec nie dodaje w artykulach):

"Swoj? drog? to jednak charakterystyczne, ?e w roli "prawdziwego m??czyzny" zbiorowa wyobra?nia naszego kr?gu kulturowego obsadzi?a model anglosaski. Jako? trudno wyobrazi? sobie w funkcji wzorca m?sko?ci Francuza, W?ocha czy cho?by Rosjanina. Zwykle jest to Brytyjczyk, ewentualnie Amerykanin (nawet je?li z importu, jak Antonio Banderas). ?wiadczy o tym cho?by lista najpopularniejszych aktorów, której od lat przewodzi George Clooney, a na dalszych miejscach zmieniaj? si? Brad Pitt, Colin Farrell, Hugh Grant, Johnny Depp czy Ben Affleck.
Samo poj?cie gentlemana, czyli m??czyzny o niekoniecznie pora?aj?cej aparycji, ale za to z charakterem i klas? (no i kas?, bowiem gentlemani, jak wiemy, nie rozmawiaja o pieni?dzach, poniewa? je maj?), te? jest zreszt? wyspiarskiej proweniencji.
W literaturze wzorem samym dla siebie pozostaje w tej konkurencji niejaki Fitzwilliam Darcy, bohater wydanej w 1813 roku powie?ci Jane Austen - "Duma i uprzedzenie". W naszych czasach owa posta? zyska?a zreszt? swoje idealne ekranowe wcielenie w wykonaniu Colina Firtha. Brytyjczyka, oczywi?cie. Colin zagra? zreszt? t? rol? trzykrotnie, bowiem Darcy, jako kulturowy synonim gentlemana, pojawi? si? w tej samej obsadzie w jak najbardziej wspó?czesnej ekranizacji "Pami?tników Briget Jones". Fiztwilliam, tym razem wyst?pujacy pod imieniem Mark, w swoim nowym wcieleniu okazuje si? zdolnym, robi?cym mi?dzynarodow? karier? prawnikiem, zasobnym, statecznym, pow?ci?gliwym i opanowanym do bólu, a jednocze?nie wra?liwym, czu?ym, opieku?czym i zdolnym do najwi?kszych po?wi?ce? w imi? mi?o?ci.

Co do urody to owszem, Colin jako Darcy mo?e si? podoba?, jednak od urody znacznie wa?niejszy okazuje si? charakter, nie tyle samych aktorów, co odtwarzanych przez nich ekranowych bohaterów. Wi?c mo?e ju? najwy?sza pora odwo?a? obiegowe, frustruj?ce przyzwoitych cho? ?rednio przystojnych facetów opinie, na temat decyduj?cego znaczenia tak zwanego "wizerunku"? "

Artykul nosi tytul: Niez?e cia?o to za ma?o autor: Marian Polak-Chlabicz
Kurier Plus pa?dziernik 2005

Offline

 

#59 2006-02-14 19:39:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Darcy

Colin zagra? zreszt? t? rol? trzykrotnie, bowiem Darcy, jako kulturowy synonim gentlemana, pojawi? si? w tej samej obsadzie (???) w jak najbardziej wspó?czesnej ekranizacji "Pami?tników Briget Jones".


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#60 2006-02-14 19:48:51

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

No coz.
Autor! autor! wink

Offline

 

#61 2006-02-14 22:21:00

izek
Użytkownik

Re: Darcy

A ja mam nadzieje (cho? zdaje sobie spraw?, ?e to raczej niemo?liwe), ?e Dracy pozostanie Darcym zawsze. B?dzie czu?y, kochaj?cy i wpatrzony w LIzzy (marzenia ?ci?tej g?owy co?)

my?l?, ?e ka?dy z nas zmienia sie przez ca?e ?ycie, a zwi?zek to sk?ania nas do tej zmiany te? - o ile jest dla nas czym? wa?nym, rzecz jasna.
Uwa?am wi?c, ?e tak samo Darcy by?by bj ?ywy w ekspresji emocji i uczu?, jak Lizzy z czasem mniej sk?onna do impulsywnych ocen na podstawie pierwszego wra?enia. Darcy umia?by wi?cej czerpa? z obecno?ci innych i pewnie nauczy?by si? lepiej bawi? w towarzystwie (zw?aszcza w towarzystwie w?asnej ?ony big_smile ), a Lizzy zmieni?aby wi?kszo?c swoich uwag ze z?o?liwych na dowcipne, i mo?e nawet zaakceptowa?aby inne sposoby sp?dzania czasu ni? te, które ona uwa?a za najlepsze
i tak po 10 latach mogliby?my znale?? ich przy kominku drocz?cych si? o jakie? nieistotne sprawy lub rozmawiaj?cych o istotnych, ale generalnie "dogadanych"


gg 5425654

Offline

 

#62 2006-02-14 22:33:19

GeorgianaDarcy
Użytkownik

Re: Darcy

W?a?ciwie to jestem ciekawa jak wygladalyby perypetie Darcych.
Ksi?zka jest jednym z cudowniejszych wytworow czlowieka, jednak ma te jedna wade, ze zawsze sie konczy pozostawiajac czytelnika z ukluciem zalu i spekulacjami typu "co by bylo gdyby". Marzenia pozwalaja "dokonczyc" opowiesc dopuki, doputy mysli nie przestana w okol niej bladzic. Sadze, ze w przypadku dumy jest to wrecz niemozliwe.
Czasem mam ochote przeniesc sie do ksiazkowego swiata. Ale realia mi na to nie pozwalaja, wiec za pomoca narzedzi wspolczesnosci przelewam uczucie w grafike i opowiadanie.


You have bewitched me body and soul.

Offline

 

#63 2006-02-14 22:52:50

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Klasyczny romans konczy sie zwykle z chwila zareczyn, slubu itp. z domyslem: Zyli dlugo i szczesliwie, ale wiadomo ze zycie to nie romans.
Dlatego zreszta kochamy takie powiesci, bo dobrze sie koncza i problemy, ktore zwykle sie pojawiaja, zostaja pokonane.
Zycie potem moze roznie wygladac. Zawsze jest trudne to docieranie sie dwojga osob, ale akurat o Darcy`ego i Lizzy i ich relacje to ja bym sie nie bala.
Jednego moglabym sie obawiac - srodowiska, ktore by ich otaczalo.
Wiadomo jaka byla Lady Katarzyna de Burgh czy panna Bingley.
Czy pozycja Darcy`ego by wystarczyla, zeby ochronic Lizzy przed ich zlosliwosciami? Kontakty z pania Bennet tez moglyby byc meczace.
Te dwie sprawy, moim zdaniem, nie sa bez znaczenia, a JA przechodzi troche nad tym do porzadku, sugerujac ze jakos to sie ulozy.
Tego wlasnie nie jestem pewna.

Offline

 

#64 2006-02-14 22:58:22

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

A ja bym si? o Lizzy nie ba?a. Ona tak slicznie umie ignorowa? wszystkie z?osliwo?ci na swój temat. Najbardziej zawsze boje sie ostudzenia uczu?. Bo to chyba nieuniknione i najsmutniejsze we wszystkich romansach...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#65 2006-02-14 23:01:10

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Jakies ostudzenie uczuc zawsze nastepuje, ale Lizzy ma tak zywy umysl ze chyba zawsze potrafilaby fascynowac Darcy`ego, nawet po latach.
Bo gdzie wsrod swoich znajomych znajdzie bardziej interesujaca kobiete?

Offline

 

#66 2006-02-14 23:03:49

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Oj, tego to nigdy nie mo?na byc pewnym, kiedy, gdzie i dlaczego kto? nagle zafascynuje Twojego ukochanego....
o o zaczynam rymowa? znaczy pora spa?ku...;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#67 2006-02-14 23:04:03

niya
Użytkownik

Re: Darcy

O tak, Alison ma racje... Juz nawet nie chodzi o ostudzenie uczuc, a o wyniszczenie iskierek, ktore towarzysza slodkim poczatkom... dzis nawet mowilam mojemu Panu Darcy'emu, ze brakuje mi tych uniesien, tych spojrzen fascynacji... ja wiem, ze nie mozna wymagac za wiele, ze poniekad to wszystko mam, ale jednak gdzies ta chora tesknota kobiety z wielkimi wymaganiami sad nie lubie swojego niezadowolenia... moze to tylko humorki i arystokratyczna chandra ;-)


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#68 2006-02-14 23:05:55

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Alison, ja w tym wzgledzie nie mam zludzen, ale przeciez chodzi o Lizzy big_smile

Offline

 

#69 2006-02-14 23:06:04

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Dla nas te iskierki s? jak tlen, niezbedne do zycia, a m??czyznom po jakim? czasie wydaje si?, ?e no przecie? Cie kocham, to o co Ci jeszcze chodzi?


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#70 2006-02-14 23:10:28

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Z drugiej strony, przeciez same wiemy, ze stan zakochania jest meczacy, wiec ile mozna w nim wytrzymac, to wyczerpujace na dluzsza mete
Chcecie wykonczyc tych facetow? wink
Ile czasu mozna kochac na wysokim "C"? wink

Offline

 

#71 2006-02-14 23:12:09

Alison
Użytkownik

Re: Darcy

Ile czasu mozna kochac na wysokim "C"? wink

Go?ka sama sobie przeczysz ;-)
A Ty jak juz d?ugo sie kochasz w Colinie? I co? Przechodzi Ci? 8)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#72 2006-02-14 23:13:08

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Darcy

Oj, tego to nigdy nie mo?na byc pewnym, kiedy, gdzie i dlaczego kto? nagle zafascynuje Twojego ukochanego....
o o zaczynam rymowa? znaczy pora spa?ku...;-)

W razie czego, zgadamy sie jutro. GG uruchamiam o 23:30 - niestety dopiero big_smile Jak si? ukrywa?, to ukrywa? big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#73 2006-02-14 23:13:11

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

Moze gdybym go poznala, to by mi przeszlo wink
A tak, platoniczne uczucia trwaja najdluzej, bo zycie ich nie weryfikuje big_smile

Offline

 

#74 2006-02-14 23:30:27

niya
Użytkownik

Re: Darcy

Alison O tak, nawet kiedys byl taki program - facetowi wystarczy, ze raz powie, iz kocha. Jesli jego uczucia sie zmienia, poinformuje o tym partnerke.

zamiast nas nosic na rekach do cholerki i zachwycac sie cudownym charakterem i uroda, phi. faceci! wink

Gosia - meczacy? Tys zmysly postradala! smile


A co si? staje to si? staje tylko raz w tym czasie
I tylko raz w tym miejscu...

Offline

 

#75 2006-02-14 23:34:20

Gosia
Użytkownik

Re: Darcy

A nie jest meczacy?
zadzwoni - nie zadzwoni, umowi sie - nie umowi .....pocaluje - nie pocaluje wink
I dotyczy to obu plci, jak mniemam.

Po paru tygodniach na wysokim "C" czlowiek jest wyczerpany, a pozniej jak cos sie konczy, to spada sie glowa w dol jak z wysokiej gory.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB