Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2005-05-12 23:22:39

Etain
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

A wi?c tak... Ten obrazek, który ma która? z Was (przepraszam za ten ogólnik, ale nie mam czasu teraz szuka?) to zdecydowanie Pemberley, czyli Chatsworth House, który stoi sobie faktycznie w Derbyshire. "The Pink Bible" niby istnieje www.pinkbible.com, ale nie zgadza si? "autorka" na stronie (Maren M. Jepson) z t? na plakacie w filmie (Louisa Hurst!), "wydawnictwo" to "Excel Entertainment Group" (takie same autorstwo ma strona internetowa), a do tego rok "wydania" to 2003. Poza tym wszyscy na forum skar?? si? tam, ?e nie mog? jej dosta? (link prowadzi do firmy wysy?kowj, która wogóle nie ma takiego tytu?u). Tak wi?c ca?a ta strona internetowa i istnienie "The Pink Bible" wygl?da mi na ?art i sposób promocji filmu lub tej pani Jepson. A jak Wy s?dzicie? Mo?e kto? dotar? do faktów istnienia tej ksi??ki?

Offline

 

#52 2005-05-15 03:10:05

Anonymous
Gość

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

A mnie si? ta wersja nie podobala. Moim zdaniem by?a naciagana a? do bólu i g?upkowata ( np ca?y motyw z Bingleyem).Za to bardzo podobala mi sie wspó?czesna wersja Pskromienia Zlo?nicy, ogl?da?yscie?

 

#53 2005-06-10 22:06:14

Ismena
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

czeka?am a? glamour pojawi si? na wyprzeda?y z p?ytk? i si? doczeka?am i obejrza?am wreszcie ten s?awny film mo?e to nie arcydzie?o, ale spodziewaa?m si?, ?e jednak b?dzie ?enada, ale mi?o si? zaskoczy?am. Najwi?kszy plus nie starali si? wiernie odtworzy? ksi??ki, niektóre watki s? sprytnie przetworzone.
Ale chyba zauwa?y?y?cie, ?e twórcy pu?cili oko do fanek P&P z 1995 roku. Mnie osobi?cie uj??a ta scenka, gdzie Elizabeth podró?uje po Derbyshire ( te pi?kne zielone pagórki) a pó?niej zwiedza rezydencj?, gdzie by?y kr?cone sceny w Pemberley. A poza tym czy g?ówny aktor to nie przpadkiem efekt poszukiwania kogo?, kto przypomia?by Colina Firtha?? Przyznajcie same, ta figlarna czuprynka? smile

Offline

 

#54 2005-06-11 16:02:32

gullviva
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

dziewczyny ...moze troche nie na temat...ale skad wy bierzecie te wszystkie wersje P&P :?: jak mloda bylam to ogladalam w poskiej telewizji serial mial 2 a moze 4 odcinki.....i od tego momentu jestem zakochana w tej opowiesci...ksiazke czytalam nie wiem ile razy w trzech roznych jezykach....a teraz czytajac to co piszecie okazuje sie ze jest kupa filmow ktore warto obejrzrec chodzby ze wzgladu zeby ponarzekac na taka wersje.....ale skad je wziasc :?: ....jestem w posiadaniu wercji tej ulubionej przez wiekszosc.....i nic wiecej.....tamta z lat mlodych slabo pamietam....wiec prozba napiszcie gdzie te inne wersje mozna znalesc....plizzzzzzzzz :!: :!:


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#55 2005-06-11 16:11:09

dorotka
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

A to trzeba ?adnie poprosi? kogo? big_smile Ja mog? ci za?atwi? unowocze?nion? wersj? P&P z 2003. Mam t? z 1940, ale co? nie mog? kopiowa?... :cry: Zreszt? tu wiele osób ma takie pere?ki, na pewno zdob?dziesz!


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#56 2005-06-11 16:41:47

gullviva
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

No to ja prosze przeslicznie big_smile big_smile :!: :!: :!: ..... ja mam w kompie ta "indyjska" wercje i sie moge podzielic (jak mi ktos powie jak to zrobic)....


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#57 2005-06-11 20:08:28

fringilla
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

A poza tym czy g?ówny aktor to nie przpadkiem efekt poszukiwania kogo?, kto przypomia?by Colina Firtha?? Przyznajcie same, ta figlarna czuprynka? smile

Oj nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Ten aktor przypominha Colina w tym samym stopniu co Matthew MacFayden. Znaczy si? nic a nic i w ogóle to dla Colina obraza! wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#58 2005-06-11 23:12:11

Ismena
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Jak mog?abym obrazi? Colina?! Nie powiedzia?am, ?e te poszukiwania kogo? podobnego do Fitha zosta?y uwie?czone sukcesem, ale nadal b?d? obstawa?, ?e ta bujna czupryna i baki to nie jest przypadek.

Offline

 

#59 2005-06-12 14:17:55

fringilla
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

No z tym ewentualnie mog? si? zgodzi? wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#60 2005-06-14 21:35:40

moniczek
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Ja mam "Dum?..." z 1940 (bez polskich napisów). Znalaz?am j? na osio?ku, ?ci?gn??am i ju? wysy?a?am kilku osobom z forum. Z Tob? Gullviva te? mog? si? podzieli?. Tylko napisz na mój email czy jeszcze chcesz.

Offline

 

#61 2005-06-15 14:41:52

dorotka
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Dziewczyny, to mo?e zaczekajcie troch?, co? Ja zabieram si? w weekend za napisy do tego filmu - zrobi?am ju? do po?owy, ale ci?gle mi co? wypada. W pi?tek wystawiaj? ju? oceny do ko?ca, to b?de mia?a wolne.
Wtedy b?dziesz mog?a od razu z napisami wys?a?. Chyba ?e kto? w mi?dzyczasie je zrobi?, a ja nic o tym nie wiem...


Normalnie zacz??am wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#62 2006-08-05 21:59:53

LadyVetinari
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Co znaczy "bony" (nie wiem, jak si? pisze) w piosence Mary? Chodzi to za mn? jak nie wiem...

bony znaczy ko?cisty wink ale bonny znaczy powabny, nadobny, np bonny lass to nadobna (pi?kna) dziewczyna[/i]

Offline

 

#63 2006-08-05 22:24:52

LadyVetinari
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Co znaczy "bony" (nie wiem, jak si? pisze) w piosence Mary? Chodzi to za mn? jak nie wiem...

bony znaczy ko?cisty wink ale bonny znaczy powabny, nadobny, np. bonny lass to nadobna (pi?kna) dziewczyna.

A tak swoja drog? to mia?am w?a?nie okazj? obejrze? DU'03 i cho? zasiada?am do komputera z pewnymi obawami, film nie okaza? si? jednak tak g?upi jak s?dzi?am zwa?ywszy na to do jakiej widowni by? adresowany. ?enuj?ce momenty da si? wybaczy? komediowym charakterem filmu (np. Mr B w telezakupach) a brak pani Bennet zasta? do pewnego stopnia zrekompensowany jedn? z ostatnich kwestii filmu, kiedy to Lizzy mówi „poczekaj a? spotkasz moj? matk?” (cytat z pami?ci). Mrs. B istnieje! Cho? zakulisowo. big_smile Orlando Seale w roli Mr D rzeczywi?cie przypomina? mi Colina, ale my?l?, ?e to przez te loczki (naturalne, tak na marginesie).

Na koniec par? s?ów do przemy?lenia: zastanawia?y?cie si? kiedy? jak mog?aby wygl?da? uwspó?cze?niona wersja DU, ale w konwencji „na serio”, dla widza, który naprawd? zna ksi??k?? Co i jak zosta?oby zmienione?

Offline

 

#64 2006-08-07 00:31:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Taka drobniutka uwaga - lady zwróc uwag? na daty big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#65 2006-08-08 13:09:29

LadyVetinari
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Oh, ale? ja doskonale wiem, ?e ten w?tek zostal zacz?ty wieki temu. Nie widzia?am jednak sensu w zak?adaniu nowego tematu dla mojego postu skoro odpowiedni juz istnia?. smile

Offline

 

#66 2008-06-01 23:42:38

karotka
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Pokusz? si? o komentarz do tej wersji jako ?e dzi? obejrza?am na Comedy Central (w ko?cu! smile)
Najbardziej zapad?a mi w pami?? jedna z ostatnich scen kiedy widzmy Pemberley Darcego z serialu z roku 1995, to by?o dla mnie prawdziwe ale bardzo mi?e zaskoczenie! I jeszcze portret Jane Austen na ?cianie tej?e budowli smile ; ci tury?ci zwiedzajacy posiad?o??-bardzo to by?o swojskie i spinaj?ce niczym klamra czasy Jane z naszymi.
Film kiedy patrz? na niego jako ca?o?? podoba? mi si? ?rednio, mo?e nie zdo?a?am si? jeszcze przyzwyczai? do wszelkich przeróbek na mod? wspó?czesn? klasycznych powie?ci. Zawsze b?d? wybiera? nieska?ony ?adn? zmian? orygina? przeniesiony na ekran filmowy, kinowy jak P&P z 95r.

Lecz ekranizacj? z 2003 mo?na polubi? za to, ?e Mary dane jest znale?? szcz??cie (jako? nie mog? pogodzi? si? z tym, ?e Jane Austen nie przygotowa?a dla tej, wed?ug mnie, zas?uguj?cej na wspó?czucie i na swój sposób dobrej dziewczyny szcz??liwego zako?czenia), ?e chwilami mnie film bardzo bawi? (rozmowy Collinsa i Jane, jego kazanie w ko?ciele big_smile , zachowania, pogl?dy Kitty i Lydii, taniec Charlesa z Jane ), ?e to historia z dzi?, ?e jest lekka a przez to doskonale nadaje si? na relaks po ci??kim dniu.

Mam kilka zastrze?e?, np wszystko toczy?o si? tak szybko, ?e odebrano mi czas na refleksj?; jeden wulgaryzm je?li umiem liczy? big_smile ; a przede wszystkim postacie g?ównych bohaterów - ich gra i wygl?d jest nieprzekonuj?cy (Darcy nie ma nic wspólnego z charyzm?, chmurnym marsowym czo?em, poci?gajac? tajemniczo?ci? i tym przez co go nienawidzisz i kochasz- istne ciep?e kluchy big_smile).
Nie przekonuje mnie do ko?ca ta wersja, ale my?l? ?e dla fanów JA to niestracony czas wink

Offline

 

#67 2008-06-06 15:41:06

anchema
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

przepraszam, ale czy naprawd? istniej? w Polsce ludzie których w podstawówce nie katowano na angielskim piosenk? "My bonny is over the ocean"? to jeden z moich koszmarów dzieci?stwa

nawiasem mówi?? "bonny" jest tu u?yte w sensie "ukochany", z grubsza chodzi o to, ?e dziewczyna ?piewa jak to jej ukochany jest na morzu, ona si? boi, ?e nie wróci i chce, ?eby ów ocean go jej odda?, w drugiej zwrotce ?ni jej si? koszmar, ?e zgin?? na morzu
jak kto? chce to mog? poda? ca?y tekst

Ostatnio edytowany przez anchema (2008-06-06 15:42:27)

Offline

 

#68 2008-06-06 15:46:32

anchema
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

tak poza tematem, bo nie wiem, gdzie wklei? - w W.Brytanii szykuje si? juz parodia "Dumy..." wiem, ?e Lydi? b?dzie gra? Lily Allen (o ile wytrze?wieje) a Wickchama Russell Brand (j.w.)

Offline

 

#69 2008-06-06 19:19:37

Vasco
Administrator

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

anchema napisał:

przepraszam, ale czy naprawd? istniej? w Polsce ludzie których w podstawówce nie katowano na angielskim piosenk? "My bonny is over the ocean"?

Istnieje ca?kiem sporo takich, których nie katowano nawet angielskim wink

Offline

 

#70 2008-06-06 19:52:17

Tamara
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Bo angielski by? dopiero w szkole ?redniej big_smile

Offline

 

#72 2008-06-07 13:41:07

Tamara
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

W ?redniej te? nie? Ja mia?am w LO angielski i rosyjski , a w podstawówce oczywi?cie wink rosyjski . Zreszt? wcale tego nie ?a?uj? i uwa?am , ?e to ?adny j?zyk .

Offline

 

#73 2008-06-07 13:51:11

anchema
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

Sorry za niekontrolowany snobizm:)
ja mia?am od przedszkola (naprawd?) i po prostu to dla mnie oczywiste, ?e wszyscy mieli j.ang, ale ja jestem rocznik 85 pewnie dlatego
skrucha, skrucha....sypi? g?ow? popio?em

Offline

 

#74 2008-06-07 13:55:25

anchema
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

nikt nie zainteresowany Lily w roli Lydii?
Film b?dzie sie nazywa? Jane Austen Handheld w roli p.Darcy'ego Goran ViÂ?nji?smile))

Offline

 

#75 2008-06-07 20:01:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wersja "Pride & Prejudice" z 2003

kiedy ta Lily jest straszna...


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB