Strona poświecona Jane Austen
Nie jesteÅ› zalogowany.
W serialu Dumy z 1995 Elizabeth nosiła różne czepeczki, kapelusze, tak samo ten moim zdaniem nietwarzowy cylinder miał Darcy i inni panowie. A jak było w nowej Dumie? Nosiła coś na głowie Keira i Matthew? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
Offline
Mary coś nosiła,chyba czepek,Lizzy nic a nic...mało tego jeszcze łaziła z tymi nieprzyzwoicie rozpuszczonymi włosami...;-)
ale przyznajcie zajwiskowo wyglądała jak przyszła opiekowac się chorą Jane;-)
Offline
W serialowej Dumie dużo byÅ‚o nakryć gÅ‚owy, bo panie nosiÅ‚y i koronkowe czepki, i sÅ‚omkowe budki (tak te kapelusze nazywaÅ‚a w listach JA), i kapelusze z materiaÅ‚u a obie siostry Bingley to nawet w domu chadzaÅ‚y w jakichÅ› oryginalnych czepcach. Panowie mieli jakieÅ› takie dziwne wÅ‚ochate cylindry, a nawet w jednej scenie ...to siÄ™ chyba nazywaÅ‚o pirogi (poprawcie mnie jeÅ›li coÅ› palnęłam), takie wysokie czapy a’la Napoleon.
A w tej nowej Dumie rzeczywiście posucha, oszczędzali na modystkach czy co? Jane na którymś spacerze miała jakiś koszmarny kapelusik (drucik obciągnięty tiulem z kwiatkami) idiotycznie skonstruowany, tak że jak szła to rondko jej się wychylało do tyłu, w scenie wizyty panien w Netherfield to wszystkie miały kapelusze, a Keira, to chyba tylko w kościele, a poza tym wszyscy ganiali z gołymi głowami. Osobliwy zwyczaj...
Offline
Faktycznie, macie racje. Oni wszyscy chodzili z odkrytymi głowami. Włąściwie nie przypominam sobie zadnego nakrycia głowy...
Offline
Darcy i Bingley mieli cylindry (w scenie z Wickhamem), Collins miał kapelusz, pan Bennet też, Jane miała dwa kapelusze, pani Bennet, Lydia i Kitty też jakieś miały, Mary chodziła w czepku. No, i panna Bingley miała osobliwe czarne "coś" wyjeżdżając z Netherfield.
Choć faktem jest, że często latali z gołą głową ![]()
Offline
Bonduelle, jesteÅ› spostrzegawcza
Kojarzą mi się zaledwie dwie, trzy sceny kiedy ktos miał coś na głowie 8)
Offline
No.... trochę się międliło fotosów przed premierą, to mi się opatrzyło ![]()
Offline
No fakt... trochę tych nakryć głowy brakowało...
Offline
Witam wszystkich, dzis to ja debiutuje :oops: ...Brak nakryc glowy to nieodzalowana strata wg mnie; zaluje, bo jesli ktos uznal ze czepeczki i kapelusze to przezytek, to moim skromnym zdaniem nie zna sie na sexapilu
A wszystkie aktorki na pewno wygladalyby fantastycznie w dobranych do urody kapeluszach < wart wspomniec Kate Winslet w Rozwaznej i Romantycznej...byla sliczna po prostu!
Offline
Ja to przypominam sobie tylko nakrycie glowy pana Collinsa ![]()
Offline
bez przesady,nakrycia głowy były tylko się w oczy nie rzucały....poza durnym czepkiem Jane!
Wlasciwie non stop sa czepki tylko Keira ma raz jedyny w Kosciele poza tym biega z golą głową,nawet w towarzystwie matki i sióstr 'zaczepkowanych' to juz było podpadające.
W ogóle mam wrażenie ,że te stroje były nijakie....może specjalnie żeby nie odwracać uwagi widza;-)
Offline
Faktycznie, stroje nie rzucaly sie w oczy ... jakies take bylejakie ...
Offline
(...)Nosiła coś na głowie Keira i Matthew? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć(...)
Ja pamietam. I wypowiadajace sie powyzej towarzystwo tez. Nie bede przytaczac konkretow, bo byloby o zwyczajne powtarzanie slow przedmowcow
Kostiumografia byla zupelnie inna niz ja sobie wyobrazalam, jednak nie moge powiedziec ze dobor stroji mi sie nie podobal. Bo podobal i to bardzo.
Moze tylko ta sukienka Georgiany (scena w Pemberley)... chyba nie byla zbyt stosowna.
P.S. Czy jest ktos w posiadaniu zdjec filmowej Georgiany? Długo szukałam bez skutku i gdyby taka osoba sie znalazła, byłabym bardzo wdzięczna za udostępnienie ![]()
Offline
Ten czepeczek mnie rozwalał... Mogli się bardziej postarać ![]()
Offline
Wlasnie widzialam filmik z dumy na temat krecenia filmu.Keira sie wpyowiada,że te stroje własnie miały być takie nijakie....a nie wyidealizowane....
trudno sie z nią nie zgadzać....wiecie to tak jakby twierdzić,że zespoł Mazowsze prezentuje na sobe tradycyjne stroje polskie.....w koncu poniekąd etnografem jestem i wiem,że to co nosi Mazowsze to kpina...nie wspomne o śpiewie i tancu.
Offline
Dorzucam slowko a propos strojow:
jedna rzecz to niedbalstwo, inna: mieszanie stylow.
Dla mnie karygodny byl kroj sukni pani Gardiner w ktorej udala sie w odwiedziny do Darcych... wyglada jak jakas sukieneczka austriaczki z okresu Franciszka Jozefa!
Nie pasuje mi to po prostu, z calym szacunkiem...
p.s. najpiekniej do urody miala ciuchy dobrane Jane. Wygladala tak...malarsko...
Offline
Po obejrzeniu ostatniej wersji "Dumy i uprzedzenia" jestem niestety baaardzo rorczarowana. Przede wsystkim właśnie strojami.
Niestety jeśli chodzi o kostiumy to sie nie postarali. Wszystkie jakieś byle jakie, biedne, szare, nijakie. Jeśli chodzi o nakrycia głowy - nie było ich tyle ile powinno. Z historii wiem , że lady w tamtych czasach po prostu nie mogła wyjść z domu bez kapelusza. I ten Pan Darcy - taki mało elegancki. Nie ma to jak wersja z 1995r. BBC!!!
Pozdrawiam wszystkich
Offline
witam serdecznie wszystkich- własnie dopiero wczoraj obejrzałam ostatnią wersję DiU i jestem ogromnie rozczarowana. Fakt, ze kostiumy były zgrzebne i nijakie, niektóre nie z tej epoki
, brak nakryć głowy- szczególnie u kobiet jest oburzający: w tych czasach przyzwoita panna nie wychodziła z domu bez kapelusza/czepeczka i rękawiczek! Roztargane długie włosy przystawały do kobiet lekkiego prowadzenia sie, bo były czymś bardzo inntymnym. :oops: Totalny brak stosownej biżuterii!
Fryzury tez nie zawsze o.k. Czy zwrócił ktoś uwagę na masowo przetłuszczone grzywki w pierwszych ujęciach filmu?Nawet piekna Jane z kunsztownymi pasemkami razi!Uważam, ze przy adaptacji tekstu jakby nie było historycznego, te wszystkie szczegóły i szczególiki odgrywaja wielką rolę.
Offline
Ale te skromne stroje i przetłuszczone włosy były zrobione specjalnie. Kiedyś czytałam, że to miało na celu zaznaczyc różnicę klas społecznych między Lizzy i Darcym.
Ja za to mam pytanie jeśli chodzi o DiU z 1995 dlaczego Lizzy nosi na szyi krzyżyk? A nie poprostu jakiś naszyjnik. Nie widziałam tego w żadnym innym filmie.
Offline
Zdaje mi się, że to zupełnie naturalne. W tamtych czasach każda szlachetnie urodzona panna nosiła krzyżyk, czy to córka gentelmana czy szlachcica.
Offline