Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1476 2006-04-14 12:08:40

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

mi te┼╝ on tam przeszkadza, ale...... jakby by┼é prawdziwym facetem, walcz─ůcym o swoj─ů mi┼éo┼Ť─ç... to jestem ciekawa jakby si─Ö to wszystko zako┼äczy┼éo....
mo┼╝e jaka┼Ť b├│jka.... ostra wymiana zda┼ä.... wink

ale masz zupe┼én─ů racj─Ö

No wiesz, skoro Margaret dala sie pocalowac Thorntonowi, to Henry uznal, ze nie ma tu juz nic do zrobienia.
Nie bylo lepszego sposobu przekonania go co do tego, kogo ona naprawde kocha


gg 2775021

Offline

 

#1477 2006-04-14 12:39:06

Alison
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

http://img139.imageshack.us/img139/3959/bscap01273jt.jpg

A to na dzień dobry

Nie obcinać mu włosów!!!
Nic w nim nie zmienia─ç! Niech zostanie taki jak jest..... :oops:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1478 2006-04-14 12:42:07

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

och Ali.... jak dobrze Ci─Ö rozumiem :oops:


gg 2775021

Offline

 

#1479 2006-04-14 12:48:39

ewa7
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

W┼éa┼Ťciwie na dzie┼ä dobry wklei┼éam inne zdj─Öcie RA ┼╝eby Was troch─Ö podra┼╝ni─ç , ale stwierdzi┼éam , ┼╝e skoro lubicie profile to......w ostateczno┼Ťci zmieni┼éam zdj─Öcie big_smile

Offline

 

#1480 2006-04-14 12:51:36

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

u niego lubimy wszystko .... i profile i przody i tyły i....


gg 2775021

Offline

 

#1481 2006-04-14 12:52:09

Alison
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Nie mow tego Alison, bo ona ma uczulenie na Henrysia, zwlaszcza w tej scenie wink zreszta jej sie nie dziwie ..

Henry┼Ť to dupek. Jakby mia┼é za przeproszeniem cho─ç pisanki wielkanocne, to by wyszed┼é z tego przedzia┼éu i skr├│ci┼é Jasia o ca┼é─ů albo co najmniej o po┼éow─Ö szpatu┼éki. ┼╗eby mu jaki┼Ť ch┼éystek „sprzedawczyk bawe┼éniany” kobit─Ö publicznie deprawowa┼é? A on walizeczk─Ö jej poda┼é i spadaj pomi─Ödzy kominy. Ba┼é si─Ö, ┼╝e mu Rysio cylinderek sp┼éaszczy. Dupek i tyle. W dodatku przeszkadza mi w kluczowej scenie. Wyci─ů─ç go!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1482 2006-04-14 12:55:22

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Henry┼Ť to dupek. Jakby mia┼é za przeproszeniem cho─ç pisanki wielkanocne, to by wyszed┼é z tego przedzia┼éu i skr├│ci┼é Jasia o ca┼é─ů albo co najmniej o po┼éow─Ö szpatu┼éki. ┼╗eby mu jaki┼Ť ch┼éystek „sprzedawczyk bawe┼éniany” kobit─Ö publicznie deprawowa┼é? A on walizeczk─Ö jej poda┼é i spadaj pomi─Ödzy kominy. Ba┼é si─Ö, ┼╝e mu Rysio cylinderek sp┼éaszczy. Dupek i tyle. W dodatku przeszkadza mi w kluczowej scenie. Wyci─ů─ç go!!!

z ust mi to wyj─Ö┼éa┼Ť Alison..... wink


gg 2775021

Offline

 

#1483 2006-04-14 12:56:46

Gosia
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

wyszed┼é z tego przedzia┼éu i skr├│ci┼é Jasia o ca┼é─ů albo co najmniej o po┼éow─Ö szpatu┼éki. ┼╗eby mu jaki┼Ť ch┼éystek „sprzedawczyk bawe┼éniany” kobit─Ö publicznie deprawowa┼é?

Hehe, ale ona dorosla juz byla i wiedziala co robi.
A czy by mu to cos dalo, zeby szpatulke mu skrocil?
I tak widZial co sie swi─Öci.


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#1484 2006-04-14 12:56:54

Alison
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"


z ust mi to wyj─Ö┼éa┼Ť Alison..... wink

Bo to jest prawda obiektywna. "Henry┼Ť to dupek". Mo┼╝na to wyku─ç w marmurze. ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1485 2006-04-14 13:00:03

Alison
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"


Hehe, ale ona dorosla juz byla i wiedziala co robi.
A czy by mu to cos dalo, zeby szpatulke mu skrocil?
I tak widZial co sie swi─Öci.

A co to prawdziwi m─Ö┼╝czy┼║ni nie staj─ů w obronie doros┼éych kobiet? Kobiety s─ů z natury s┼éabsze fizycznie i si─Ö nie szamocz─ů jak s─ů w szoku ;-)
A komu co┼Ť daje bicie si─Ö o bab─Ö? Chodzi o m─Öski honor! Aaaa Wy tam tego nie rozumiecie, bo macie damskie m├│zgi. Nie b─Öd─Ö si─Ö znowu z Wami ┼éomota─ç o sprawy oczywiste jak kiedy┼Ť o Colina. W tamtej sprawie, Kazik mnie popar┼é, znaczy m─Ö┼╝czy┼║ni mysl─ů inaczej ni┼╝ my i chyba ┼╝adnej Ameryki tym stwierdzeniem nie odkry┼éam ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1486 2006-04-14 13:02:25

Alison
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Nic to. Lec─Ö, bo obieca┼éam Giteczce, co┼Ť do czytanka jej sprawi─ç. Tym bardziej, ┼╝e b─Ödzie mie─ç dla mnie niespodziewajeczk─Ö.To ┼╝egnajcie p├│ki co...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#1487 2006-04-14 13:02:59

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

m─Ö┼╝czy┼║ni my┼Ťl─ů inaczej..... o ile wog├│le my┼Ťl─ů (nie ubli┼╝aj─ůc nikomu wink ) ... ja mam wra┼╝enie ┼╝e Henry nale┼╝y do tych bardzo rzadko my┼Ťl─ůcych... to chyba jedyna posta─ç kt├│ra dra┼╝ni mnie przez ca┼éy film.... wink


gg 2775021

Offline

 

#1488 2006-04-14 13:03:06

Gosia
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

A co to ona zniewolona byla? Potrzebowala obrony?
Nie wiedziala co czyni, kiedy usta mu "podawala"? wink


Z Południa na Północ:
http://forum.northandsouth.info/index.php

Offline

 

#1489 2006-04-14 13:04:41

ewa7
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ja nie mam zbyt lekkiego pi├│ra i moze nie potrafi─Ö opisa─ç dok┼éadnie i czytelnie moich spostrze┼╝e┼ä z filmu, ale uwa┼╝am , ┼╝e Margaret( przynajmniej ta filmowa) by┼éa zafascynowana JT od samego pocz─ůtku, od chwili gdy go pierwszy raz zobaczy┼éa
Nie wiem jak jej uczucia s─ů opisane w ksi─ů┼╝ce ,bo znam tylko fragmenty ,a to za ma┼éo, ┼╝eby sie wypowiada─ç
W┼éa┼Ťciwie w filmie drogi Margaret i Johna ci─ůgle si─Ö splata┼éy - gdyby nie to, to oczywiscie nie by┼éoby filmu
Margaret ┼╝ywo si─Ö nim interesowa┼éa- te przypadkowe spotkania , ta demonstracja obojetnosci. Czy tak nie zachowuj─ů si─Ö kobiety by zwr├│cic na siebie uwag─Ö
My┼Ťl─Ö , ┼╝e odrzucaj─ůc o┼Ťwiadczyny Johna dokona┼éa wyboru
Nie mog┼éa zy─ç z takim cz┼éowiekiem, bo zy┼éaby w dw├│ch swiatach jednocze┼Ťnie, a to trudno pogodzi─ç, wrecz jest to niemo┼╝liwe
Czy by┼éaby lojaln─ů ┼╝on─ů swojego m─Ö┼╝a, a tak─ů by─ç powinna spotykajac si─Ö z Higginsami?? To niemo┼╝liwe
To dlatego powiedzia┼éa ojcu , ┼╝e ponownie odrzuci┼éaby o┼Ťwiadczyny( czy co┼Ť takiego)
Mi┼éo┼Ť─ç mi┼éo┼Ťci─ů, a proza ┼╝ycia przecie┼╝ wiemy jaka jest
Zreszt─ů nie zawsze lokujemy uczucia szcz─Ö┼Ťliwie...............i chocia┼╝ wodzi┼éa za nim wzrokiem to zachowa┼éa si─Ö jak osoba bardzo rozs─ůdna
I znowu wszystko zagmatwałam big_smile big_smile

Offline

 

#1490 2006-04-14 13:06:02

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Nie wiedziala co czyni, kiedy usta mu "podawala"?

no chyba dobrze wiedziała.... bo Henremu tych ust nie podała wink


gg 2775021

Offline

 

#1491 2006-04-14 13:08:57

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ewo... nic nie zagmatwa┼éa┼Ť... ona mog┼éa dok┼éadnie tak my┼Ťle─ç... a co do fascynacji ... to oni od pocz─ůtku byli sob─ů zauroczeni.... tylko potem si─Ö troch─Ö popl─ůta┼éo... wink


gg 2775021

Offline

 

#1492 2006-04-14 13:34:54

Monika24
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

No w┼éa┼Ťnie, ja chyba te┼╝ bym si─Ö tak zachowa┼éa na miejscu Margaret. Fascynacja, fascynacj─ů ale w ma┼é┼╝e┼ästwie potrzebny jest r├│wnie┼╝ szacunek i uczucie przyja┼║ni - a gdyby John si─Ö nie zmieni┼é, gdyby nie przyj─ů┼é do pracy Higginsa, gdyby z nim nie zacz─ů┼é naprawd─Ö rozmawia─ç, s┼éucha─ç go i prawdziwie przejmowa─ç si─Ö swoimi robotnikami, ma┼éym podopiecznym Nicholasa - czy takie ma┼é┼╝e┼ästwo by┼éoby szcz─Ö┼Ťliwe? A my wszystkie przecie┼╝ kochamy Thorntona - nie tego zaci─Ötego, nieprzejednanego, bij─ůcego bezbronnego robotnika - ale w┼éa┼Ťnie tego sprawiedliwego, czu┼éego na krzywd─Ö ludzi, uwielbiam t─ů scen─Ö gdy z lekkim u┼Ťmiechem patrzy si─Ö na ma┼éego Bouchera. Thornton jest dowodem na to, ┼╝e twardy m─Ö┼╝czyzna interesu mo┼╝e mie─ç r├│wnie┼╝ wra┼╝liwe serce


'Ilekroć oparłem się pokusie, było to piękne. Ilekroć pokusie uległem, było to stokroć piękniejsze' Heine

Offline

 

#1493 2006-04-14 13:50:51

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

tak .. nast─ůpi┼éa w nim ogromna przemiana.... otworzy┼é si─Ö na innych ludzi na ich krzywd─Ö... ta scena gdy idzie do Higginsa i mija matke z c├│rkami na schodach... to przej─Öcie w jego oczach, potem leciutki u┼Ťmiech...wcze┼Ťniej tam nie bywa┼é, nie zna┼é tego ┼Ťwiata.. pozna┼é go dzi─Öki Margaret.... w ko┼äcu pozwoli┼é sobie na przyja┼║┼ä z robotnikiem, kt├│ry okaza┼é si─Ö by─ç prawdziwym przyjacielem - nie mia┼é nikogo takiego przedtem....
ale zauwa┼╝cie, ┼╝e Margaret zmiani┼éa te┼╝ my┼Ťlenie Higginsa w stosunku do Thorntona... i dlatego ta przyja┼║┼ä sta┼éa si─Ö mo┼╝liwa... i szczera...


gg 2775021

Offline

 

#1494 2006-04-14 13:58:46

ewa7
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ale My widzowie znamy Johna troch─Ö innego ni┼╝ wyobra┼╝enia Margaret
Jeste┼Ťmy swiadkami kiedy m├│wi o robotnikach - on si─Ö o nich troszczy mo┼╝e inaczej ni┼╝ Margaret ale ............jest uczciwy wobec ludzi kt├│rych zatrudnia

Wiemy dlaczego przepedził donosiciela , a Margaret jest tylko uczestnikiem finału tej sceny i niczego nie rozumie.
John tez ma swoje racje m├│wi─ůc, ┼╝e strajk doprowadzi do upadku fabryki i strac─ů na tym wszyscy i fabrykant i robotnik.
Margaret to zrozumia┼éa pod koniec filmu kiedy sw├│j kapita┼é przekaza┼éa na uruchomienie prz─Ödzalni- zrozumia┼éa, ┼╝e najbardziej mo┼╝na pom├│c robotnikom daj─ůc im prac─Ö
Gdy John rozmawia z policjantem to robotnik pozdrawia go - witaj szefie
Pozdrowienie to jest spontaniczne , prawdziwe , sympatyczne i niewymuszone
To tylko splot niektórych sytuacji winien był złej opinii Margaret o JT

Offline

 

#1495 2006-04-14 14:05:57

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Gdy John rozmawia z policjantem to robotnik pozdrawia go - witaj szefie
Pozdrowienie to jest spontaniczne , prawdziwe , sympatyczne i niewymuszone

przypominam sobie t─Ö scen─Ö... prawd─Ö m├│wi─ůc nie zwr├│ci┼éam na to wcze┼Ťniej uwagi... masz racj─Ö Ewciu...
wcze┼Ťniej te┼╝ by┼éa mowa, ┼╝e u Thorntona mo┼╝na najwi─Öcej zarobi─ç... i filtry zak┼éada┼é.... to pewnie pracownikom odpowiada┼éo... nigdy si─Ö z nich nie ┼Ťmia┼é ja co poniekt├│rzy...


gg 2775021

Offline

 

#1496 2006-04-14 14:17:18

Narya
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

I jeszcze przed strajkiem dziewczyny pracuj─ůce u Thorntona m├│wi┼éy Margaret, ┼╝e u niego mo┼╝na wi─Öcej zarobi─ç ni┼╝ w innych fabrykach. A to dla tych ludzi by┼éo bardzo wa┼╝ne. On w og├│le mia┼é dobr─ů opini─Ö w┼Ťr├│d robotnik├│w.

Offline

 

#1497 2006-04-14 14:22:04

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

tak w┼éa┼Ťnie t─Ö scen─Ö mia┼éam na my┼Ťli....
on wiedział wszystko o biedzie i to różniło go od innych fabrykantów....
tylko bardzo skrytym by┼é... nie potrafi┼é si─Ö otworzy─ç przed obcymi... robi┼é to tylko w obecno┼Ťci matki..... (bardzo lubi─Ö jego matk─Ö tongue )


gg 2775021

Offline

 

#1498 2006-04-14 14:25:57

Kika
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

no to ja zrywam si─Ö ju┼╝ do domku... do sprz─ůtania i pichcenia.... my┼Ťl─Ö, ┼╝e zagl─ůdn─Ö do was jeszcze dzisiaj wieczorkiem
miłego popołudnia big_smile


gg 2775021

Offline

 

#1499 2006-04-14 14:42:22

GosiaJ
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

Ja te┼╝ oczywi┼Ťcie chc─Ö co┼Ť powiedzie─ç na temat panny Hale, bo bardzo mi si─Ö ta posta─ç podoba :-)
Widz─Ö to tak – w pierwszej scenie wida─ç w oczach Margaret fascynacj─Ö obcym m─Ö┼╝czyzn─ů – bo Thornton rzeczywi┼Ťcie robi wra┼╝enie, kiedy pojawia si─Ö w┼Ťr├│d tych bia┼éych k┼éaczk├│w. Ale zaraz potem katuje robotnika, krzyczy na ni─ů. To sprawia, ┼╝e potem, kiedy odwiedza jej ojca, jest do niego negatywnie nastawiona, atakuje go, co prowokuje jego wyznanie o przesz┼éo┼Ťci. I tu zn├│w nie wie, co o nim my┼Ťle─ç – wymawia si─Ö przed panem Hale’em, ┼╝e jest ┼Ťpi─ůca i zm─Öczona, ale wida─ç, ┼╝e jest jej nieprzyjemnie, ┼╝e nie potraktowa┼éa go dobrze, nie podaj─ůc mu r─Öki. Widzi, ┼╝e on jest silny, odpowiedzialny, dba o rodzin─Ö. Stara si─Ö usprawiedliwi─ç przed sam─ů sob─ů.
Przez d┼éugi czas wpadaj─ů na siebie w nieodpowiednich okoliczno┼Ťciach, on ukazuje si─Ö jako do┼Ť─ç nieprzyjemny typ. Ale nawet je┼Ťli ona go nie kocha od pocz─ůtku (a tak mi si─Ö wydaje, to nie jest z jej strony mi┼éo┼Ť─ç od pierwszego wejrzenia), to stara si─Ö go ocenia─ç uczciwie. Widzi, co robi z┼éego, ale docenia te┼╝ jego pozytywne dzia┼éania. Jest szczera i uczciwa w og├│le w ocenie ludzi (podoba mi si─Ö jej gest wzgl─Ödem pani Thornton, kiedy wyje┼╝d┼╝a i przed wyjazdem j─ů przeprasza).
Nie jest jej tak ca┼ékiem oboj─Ötny – odczytuj─Ö to po raz pierwszy w scenie przyj─Öcia, kiedy patrzy na niego i chyba jest troch─Ö zazdrosna o pann─Ö Latimer (takie babskie uk┼éucie, patrzy z dystansu, jakby z boku i widzi, ┼╝e to jednak m─Ö┼╝czyzna godzien zainteresowania). I potem, kiedy on wychodzi do t┼éumu robotnik├│w, a ona wo┼éa „Niech pan uwa┼╝a”, to chyba nie jest taka oboj─Ötna uwaga. Chocia┼╝ podczas o┼Ťwiadczyn tak si─Ö to stara przedstawi─ç. Nie dziwi─Ö si─Ö, ┼╝e odrzuca o┼Ťwiadczyny – najpierw Thornton zn├│w pokazuje, jaki potrafi by─ç bezwzgl─Ödny („Dostali to, na co zas┼éu┼╝yli”), a potem m├│wi, ┼╝e j─ů kocha – niezbyt szcz─Ö┼Ťliwe po┼é─ůczenie. Ona w tej chwili nie ma dla niego zbyt wiele szacunku, nie docenia go (przyznaje to potem pani Thornton), nawet je┼Ťli co┼Ť si─Ö ju┼╝ pojawi┼éo w jej sercu. Dzi─Öki niej Thornton si─Ö zmienia (dok┼éadnie jak Darcy dzi─Öki Elizabeth). Dostrzega ludzi w swoich robotnikach (chocia┼╝ i tak dobrze ich traktowa┼é w por├│wnaniu z innymi fabrykantami), staje si─Ö im coraz bli┼╝szy. Margaret ma te┼╝ wp┼éyw na stosunek Higginsa do Thorntona – bo Higgins widzi w nim na pocz─ůtku „buldoga”, dopiero dzi─Öki Margaret potrafi dostrzec, ┼╝e jego pracodawca te┼╝ pracuje ponad si┼éy i prawie ca┼éy sw├│j czas po┼Ťwi─Öca utrzymaniu fabryki. Panna Hale wi─Öc w og├│le dobrze wp┼éywa na zachowania m─Ö┼╝czyzn :-)
My┼Ťl─Ö, ┼╝e ona bardzo d┼éugo nie chce si─Ö przyzna─ç, ┼╝e kocha Thorntona – po tym, jak wzgardzi┼éa jego uczuciem, powiedzia┼éa, ┼╝e traktuje j─ů w kategoriach kupieckich, po tym, jak widzia┼é j─ů na dworcu i sam powiedzia┼é, ┼╝e r├│┼╝ne rzeczy mo┼╝e teraz my┼Ťle─ç. Wtedy, kiedy m├│wi jemu samemu i panu Bellowi, ┼╝e ma o nim dobr─ů opini─Ö – my┼Ťl─Ö, ┼╝e za tym kryj─ů si─Ö jej uczucia. A kiedy go widzi na dworcu, tak niespodziewanie, zachowuje si─Ö jak lunatyczka, nic innego ju┼╝ si─Ö nie liczy – chocia┼╝ pr├│buje sk┼éadnie wy┼éuszczy─ç sw─ů „biznesow─ů propozycj─Ö”. Jego spojrzenie u┼Ťwiadamia Margaret, ┼╝e on nie zapomnia┼é o swojej „g┼éupiej nami─Ötno┼Ťci” – tak pi─Öknie traci w─ůtek w tej chwili... Podobaj─ů mi si─Ö ostatnie sekundy filmu, kiedy siedz─ů obok siebie, to ich ciche ca┼ékowite porozumienie jest wspania┼ée i przejmuj─ůce.
Dziewczynki, wybaczcie, ┼╝e si─Ö rozpisa┼éam, ale musz─Ö gdzie┼Ť przelewa─ç te moje emocje :-)


Thorntonmania... nieustaj─ůce apogeum uzale┼╝nienia.

Offline

 

#1500 2006-04-14 15:21:33

ewa7
U┐ytkownik

Re: Napisy do "North and south"

To pięknie Małgosiu , że się rozpisujesz- bardzo to lubię

Ale.....
Czy Higgins m├│wi─ůc o Thortonie widzi w nim buldoga w znaczeniu negatywnym???
Wydaje mi si─Ö , ┼╝e nie .
On widzi w nim kogo┼Ť nieustepliwego i trudnego przeciwnika, ale nie kogo┼Ť z┼éego.
Trudny przeciwnik to nie musi by─ç z┼éy cz┼éowiek, ale kto┼Ť kto ma argumenty i potrafi uzasadni─ç swoje racje.
JT m├│wi─ůc , ┼╝e dostali to co chcieli mia┼é racje i tu sie wszystkim nara┼╝─Ö
Wtargnięcie na teren fabryki zaatakowanie Thortonów czym innym mogło sie skończyć takie jest zycie
To myslenie Margaret jest troch─Ö utopijne co chyba jest do┼Ť─ç charakterystyczne dla powie┼Ťci tego okresu
Czy JT się zmienił???
Zastanawiałam się nad tym i myslę ( ale może źle) , że on taki był tylko trzeba było go lepiej poznać , żeby to ocenić
Moim zdaniem to w┼éa┼Ťnie Margart zmieni┼éa si─Ö bardzo
Po pierwsze pokocha┼éa miasto kt├│re by┼éo na pocz─ůtku dalekie w swoim charakterze od miejsca kt├│re kocha┼éa wcze┼Ťniej
Po drugie zacz─Ö┼éa mysle─ç biznesowo, bo zamiast "rozdawa─ç" swoje pieni─ůdze roznosz─ůc koszyki z jedzeniem zrozumia┼éa , ┼╝e fabryka to praca , a praca to ┼╝ycie ludzi w niej pracuj─ůcych
A praca to niezale┼╝no┼Ť─ç kt├│rej wszyscy chcemy

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB