Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#126 2006-01-30 23:00:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

W?a?nie j? mia?am na my?li...
Ale ja te? gadu?? jestem smile i my?l?, ?e jest bardzo niewiele osób, którym uda?oby si? mnie przegada?... (chocia? dotychczas takiej nie spotka?am tongue )

Poczekamy, zobaczymy. No kochana, pojedynek sie szykuje :twisted: :twisted: :twisted:


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#127 2006-01-30 23:02:07

Bonduelle
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Nastazja wam mo?e powiedzie?, do czego ja jestem zdolna :twisted: Dzi? mia?y?cie próbk? tongue

Offline

 

#128 2006-01-30 23:36:40

Nastazja
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Nastazja wam mo?e powiedzie?, do czego ja jestem zdolna :twisted:

Nie mówimy tylko o gadulstwie,prawda? tongue


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#129 2006-01-30 23:39:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Kochane ja w?a?nie us?ysza?am ?e jestem nienormalna. Powiedziane ca?kiem powa?nie, na serio. Dok?adnie w TYM kontek?cie. Przykre.


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#130 2006-01-31 11:06:10

Alison
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Kochane ja w?a?nie us?ysza?am ?e jestem nienormalna. Powiedziane ca?kiem powa?nie, na serio. Dok?adnie w TYM kontek?cie. Przykre.

Nie przejmuj si? moja droga. Wszystkie nas tu wczoraj dopad?a jaka? ci??ka g?upawka. W dodatku narastaj?ca krokowo, bo jak nie cudny krok Colina , to nie?wie?y krok pani Szewi?skiej, jak nie pozostaj?ce pod damsk? obserwacj? krocze Darcy’ego, to ty?ek Wickhama, jak nie ty?ek Jane to domy?lny biust Keiry. ZGROZA!!! Ale to wszystko odreagowanie stresów dnia codziennego. I hope so...
Gdyby tu jaki? psychiatra wczoraj wskoczy? na forum to wszystkim by nam wystawi? tak? diagnoz?, wi?c si? nie smu? siostro, tylko wrzu? w kompa p?ytk? z którym? odcineczkiem i ?wiat si? zaraz zaró?owi
8)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#131 2006-01-31 22:44:23

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Co prawda, to prawda, chyba mrozy odpu?ci?y i jaka? sodówa uderzy?a w mózgownic?, przynajmniej moj?. big_smile

Aine, jak to mówi?, g?upcy s? zawsze pewni, m?drzy maj? watpliwo?ci, czy jako? tak, nie przejmowa?abym si? tego rodzaju kategorycznymi stwierdzeniami, chocia? us?yszec co? takiego twarz? w twarz... Zawsze mo?esz wróci? tutaj, do krainy stukni?tych!!! ( czyt.: wielbicielek loczków big_smile Robin Hooda, ?redniowiecza, herbatek na uspokojenie nerwów i innych)

Offline

 

#132 2006-01-31 22:47:31

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Nie no, kochane, nowin to on mi nie objawi? big_smile Chodzi raczej o form?. Dlatego ostrzegam!!! Przed rozmowa ze man nale?y si? skonsultowa? z lekarzem lub farmaceut? :twisted: :twisted:


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#133 2006-02-01 06:08:38

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Pami?taj... Ja lubi? wyzwania smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#134 2006-02-01 18:14:01

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Tylko nas zach?ci?a? smile

Offline

 

#135 2006-02-01 18:28:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Tylko nas zach?ci?a? smile

Niom!!! :twisted: :twisted:


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#136 2006-02-02 20:42:36

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Oby tak dalej big_smile póki co wszystko idzie jak najlepiej tongue


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#137 2006-02-06 22:45:45

Anonymous
Gość

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Niestety film z 2005 r. nie spelnil moich nadziei. Nie tylko nie jest to wierna adaptacja ksiazki, ale z ksiazka i realiami epoki nie ma wiele wspolnego.
Ratuje jednak ten film klimat i piekne zdjecia, kilka scen jest naprawde interesujacych: m.in. hustawka, pierwsze oswiadczyny.
Aktorzy w wiekszosci slabo dobrani. Elzbieta to w tym wydaniu bardzo wspolczesna dziewczyna, chyba ze o to rezyserowi chodzilo, gdzie sie jednak podzialy jej cechy charakteru, poza zuchwaloscia, jej inteligencja i klasa? Gdzie lobuzerski nieco wdziek literackiej Lizzy?
Najlepsza scena filmu to ta rozmowa w deszczu, tu oboje wygladaja najlepiej a i graja znosnie, choc z czasem przywyklam do nowego wcielenia Darcy`ego, ktory na poczatku mi zupelnie nie odpowiadal (wysunieta szczeka, mina zbitego psa).
Dom Bennetow w rzeczywistosci tak nie wygladal, (choc Jane Austen nie opisywala wszystkiego w swoich ksiazkach), jednak nie byl tak maly i ponury. Mimo ze nie byla to bogata rodzina, jednak swinie przez dom z pewnoscia nie paradowaly. No i cala rodzina Bennetow wyglada w filmie fatalnie, to jednak byla rodzina bardziej zamozna, a tu zyja niemal jak wiesniacy, miniaturowa jadalnia (ledwo mogli sie wszyscy w niej zmiescic), potworny balagan, okropnie wygladaja i zachowuja sie obie mlodsze corki, jak za przeproszeniem prostaczki.
Sceny calego obejscia naturalistyczne i niesmaczne.
Nie zostaly zachowane konwencje epoki: gdzie by sie Darcy (angielski arystokrata) pojawil jak duch wieczorem i wszedl do srodka ot tak, zeby oddac list i jak duch odjechac, odkad mozliwe sa wizyty w nocy takiej osoby jak Lady Katherina de Burgh? to by bylo nie do pomyslenia. Jak by mogla Elzbieta pojechac do przyjaciolki sama, bez zadnej osoby towarzyszacej?
Od kiedy to kawaler przychodzi do ojca wybranki, zeby sie oswiadczyc w rozchelstanej koszuli? To naprawde razi.
Gdzie w filmie jest oddane, ze Darcy byl tak dumny, czy jedna scena wystarczy, zeby to oddac? No i niewykorzystany zupelnie watek Wickhama (wiem ze film to nie serial ale jednak...). Za malo umotywowane - gdzie oddano to ze ona sie w nim nieco zadurzyla?
Dialogi bez przerwy odbiegaja od literackiego pierwowzoru.
Jestem zaskoczona, ze to film angielski, bo Anglicy maja wielki szacunek do wlasnej literatury, a tu ... spodziewalabym si? raczej czegos podobnego po Amerykanach.

Znam wersje z 1980 r. oraz 1995. Dla mnie wersja z 1995 jest zdecydowanie najlepsza, co prawda chwilami jest zbyt sztywno, zwlaszcza w drugiej scenie oswiadczyn, ale nic nie przebije tego, w jaki sposob oddany zostal w tym serialu klimat ksiazki i realia epoki. Jestem pelna podziwu dla pary glownych aktorow: rewelacyjnej dla mnie Jennifer Ehle i oczywiscie Colina Firtha, ktory ocieplil zdecydowanie literacka postac niedostepnego i dumnego Darcy`ego. Gdyby dodac do tego piekne zdjecia i lepsza muzyke, byloby z pewnoscia arcydzielo. Uwazam, ze dialogi w tym serialu sa swietne i dobrze oddaja humor i finezje ksiazki.

Tego nie mozna niestety powiedziec o filmie z 2005 r.
Jedyne co mi sie podobalo to nastroj i zdjecia, dla tych dwoch rzeczy warto ten film obejrzec i w sumie nie zaluje ze sie na niego wybralam.
Ale niestety ani realia epoki (gdzie angielskie konwenanse?), ani wyglad domu Bennetow, ani aktorzy, ani dialogi .... - to wszystko nie przypomina literackiego pierwowzoru i niestety bardzo przeszkadza.
Temat zostal zaprzepaszczony, a szkoda ...
Trzeba poczekac na inna wersje.

 

#138 2006-02-08 01:09:11

Diana
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Nareszcie! big_smile
Musz? i ja rzuci? pare uwag na temat Dumy, któr? wreszcie obejrza?am w kinie! 8) W miar? logicznie, je?li mi si? uda.
Przede wszystkim, ciesz? si?, ?e film by? zabawny. Mamusia Bennet, Bingley, Collins- wszyscy naprawd? mnie roz?mieszali. Lokaj anonsuj?cy przybycie pa? Bennet, przedstawienie si? panu Darcy'emu przez Collinsa itd. No i pods?uchuj?ca pod drzwiami ca?a familia Bennetów gotowa w ka?dej chwili wpa?? do ?rodka w razie potrzeby! Nie by? to film melodramatyczny- ca?e szcz??cie.
Przeczytawszy wszystkie zamieszczone tu wypowiedzi forumowiczek by?am ju? przygotowana na wiele scen i odst?pstw od pierwowzoru, czyli ksi??ki. Nic mnie specjalnie nie razi?o, a ?winka wyda?a mi si? urocza. big_smile
Wielkim atutem by?y plenery (które troch? przypomina?y mi okolice domu mojej babci- stawik, ogródek, bagienko pe?ne rosn?cych na nim trzcin) i muzyka (a najbardziej fragment przed o?wiadczynami w deszczu; w?a?ciwie to ca?y urok tej melodii- takiej troch? gwa?townej, tkwi? wed?ug mnie w jej nag?ym "wybuchu" jeszcze w scenie w ko?ciele, kiedy Darcy raptownie podniós? wzrok na Lizzy). Dom Bennetów wyda? mi si? bardzo przytulny i mi?y.
Co do Darcy'ego to interpretacja MM by?a OK. Jego bohater- powa?ny i spokojny, bardzo oszcz?dny w ruchach, wraz z rozwojem akcji "otwiera si?" i ujawnia w?asne emocje. Bingley- po prostu rozkoszny, cho? g?upawy. BARDZO podoba?a mi si? scena jego o?wiadczyn i reakcja Jane. Ten aktor nieco swym typem urody przypomina mi Kub? Weso?owskiego.
Jane by?a ?liczna, Keira te?; troch? za bardzo skrócony w?tek Wickhama, ale nic to!
Jedyny minus, jaki mog? zauwa?y?, to to, i? ca?y skomplikowany zwi?zek Lizzy i Darcy'ego nie móg? by? bardziej roz?o?ony w czasie. Mo?liwe to by?o w serialu, ale w dwugodzinnym filmie- ci??ko by?oby co? takiego zrealizowa?. Wi?c w?a?ciwie twórcy tutaj nie zawinili, po prostu na co? takiego potrzeba czasu i o wiele wi?cej pracy kamery.
A na sam koniec- CF nadal u mnie na 1 miejscu.


Czym jest ?ycie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#139 2006-02-09 00:42:10

Alison
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Wszystkim "narzekaczkom" i "wytykaczkom" wszelkich nie?cis?o?ci w nowej wersji Dumy (sama cz??ciowo te? do nich nale??) polecam stanowczo wersj? z 1940 roku z L. Olivierem, któr? w?a?nie obejrza?am. Najpierw szcz?ka opad?a mi tak gwa?townie, ze mam siniaki na udach, a potem omal nie umar?am ze ?miechu. Powiem tylko, ?e szanowny pan Darcy ugania sie za panem Lucasem, ?eby przedstawi? go "tej przepi?knej pannie", a na ko?cu lady Catherin jest podstawionym przez pana Darcyego "ambasadorem", który ma wybada? grunt czy on przypadkiem nie móg?by spróbowa? jeszcze raz z o?wiadczynami. A w trakcie pierwszych o?wiadczyn wrzeszcz? na siebie jeszcze g?o?niej ni? MM i KK. A po?rodku jest jeszcze gorzej, ale w sumie u?mia?am si? setnie, bo nigdy bym nie wpad?a na pomys?, ?e mo?na tak przeinaczy? wszystko co jest w ksi??ce. Albo jeszcze rozbroi?a mnie scena, jak Lizzy siedzi w krzakach ukrywaj?c si? przed panem Collinsem, sk?d mruga do Darcyego, ?e jakby co to jej tam wcale nie ma, ten skierowuje pana Collinsa na drug? stron? jeziora, a sam wyci?ga Lizzy z krzaków i id? sobie postrzela? z ?uku, gdzie okazuje si?, ?e on nie ma o tym poj?cia a Lizzy strzela jak córka Robin Hooda, robi?c Darcyego na tzw. "szmaty".
Ca?o?? mnie rozbroi?a, rozczuli?a i ubawi?a setnie. POLECAM na wci?? jeszcze d?ugie zimowe wieczory smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#140 2006-02-09 12:59:04

Diana
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Ot, ciekawie by by?o poporównywa? te wszystkie wersje; bardzo bym chcia?a zobaczy? "Dum?" 1940, wówczas pewnie nabra?abym dystansu do wszystkich nowych wersji jakich? kultowych filmów. 8)


Czym jest ?ycie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#141 2006-02-10 14:10:47

aga
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

A ile wersji mia?a np."Romeo i Julia" Szekspira?! I musicale, i wspó?czesne, nie licz?c "tradycyjnych"! Ka?dy re?yser chce da? jak
najbardziej oryginaln? wersj?, nie mog? obejrze? "Dumy" w moim
mie?cie, bo nie ma kina, ale ju? jestem ciekawa, jak te niewinne
?winki "psuj?" klimat filmu!

Offline

 

#142 2006-02-10 23:02:03

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Dziewczyny ratujcie!!!
Mam obsesje. Jak si? dowiedzia?am, ?? b?dzie nowa Duma pomys? wydawa? mi sie niedorzeczny, bo kto mó?by dorówna? Colinowi. Okaza?o si? ,?e mo?e i to jak mo?e!!
By?am dwa razy w kinie, mam film w komputerze i nie wyobra?am sobie dnia bez obejrzenia chocia?by paru scen (jakich to Wy juz dobrze wiecie). Dzie? bez P&P (a w?a?ciwie bez MM) to dzien stracony. Ratujcie!
Jak tak dalej pójdzie to zdradz? Colina i popadn? w jak?? g?upi? mi?o?? do faceta z ekranu. Ob??d.

Offline

 

#143 2006-02-10 23:05:49

Alison
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Jak tak dalej pójdzie to zdradz? Colina i popadn? w jak?? g?upi? mi?o?? do faceta z ekranu. Ob??d.

Kaziutka nic sie nie martw!
Jestem ?ywym przyk?adem na to, ?e mo?na sobie poradzi? z uczuciami do obydwu ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#144 2006-02-10 23:10:00

Gosia
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Kaziuta, musze Cie wspierac, kochana, nie daj sie nowej milosci!
Colin for ever! wink

Offline

 

#145 2006-02-10 23:11:50

Alison
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Kaziuta, musze Cie wspierac, kochana, nie daj sie nowej milosci!
Colin for ever! wink

Go?ka, miej lito??!!! Kaziuta jeszcze dostanie rozdwojenia ja?ni!! wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#146 2006-02-10 23:17:23

Gosia
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Zadnego rozdwojenia jazni.
Trzeba po prostu ta nowa milosc wybic jej z glowy! big_smile

Offline

 

#147 2006-02-10 23:21:53

Alison
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Zadnego rozdwojenia jazni.
Trzeba po prostu ta nowa milosc wybic jej z glowy! big_smile

Gosiu, bardzo Ci? ceni? za t? lojalno?? i wierno?? Colinowi, ale on sobie poradzi, a Mateuszek taki jest biedniusi, kobiety go po rekach ca?uj?, trzeba si? nim poopiekowa?...nia b?d? taka nieczu?a... wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn?, swoja, w?asna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#148 2006-02-10 23:24:21

Gosia
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Jaki tam biedniusi?
No wlasnie to calowanie po rekach mi sie bardzo nie podobalo!
No ja rozumiem, w Potopie, po takich ranach za ojczyzne, ale tu ....?

Offline

 

#149 2006-02-10 23:29:18

Kaziuta
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Dzi?ki wiedzia?am, ?e mnie zrozumiecie, ale to mo?e by? ma?o. Dla równowagi w??czy?am sobie Colina i kurcze fajny jest, ale ?eby tak te dwa filmy po??czy? w ca?o??. Doda? do P&P z CF par? pieknych scen z MM i by?abym zdrowa i usatysfakcjonowana, a tak faktycznie z moj? ja?ni? nieweso?o

Offline

 

#150 2006-02-10 23:31:08

Gosia
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Dla równowagi w??czy?am sobie Colina i kurcze fajny jest

No, na szczescie jestes na dobrej drodze big_smile
Tak trzymaj!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB