Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#76 2006-01-20 21:26:01

Ammit
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Ja bym powiedzia┼éa, ┼╝e nie┼║le - bo jak pisa┼éam wcze┼Ťniej mam co do niego kilka uwag smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ┼Ťwiat jest w sercach tych, kt├│rzy nas kochaj─ů...

Offline

 

#77 2006-01-21 23:13:16

Caitriona
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Na now─ů ekranizacj─Ö "Dumy i uprzedzenia" nie mog┼éam si─Ö doczeka─ç smile Po seansie wysz┼éam po prostu zauroczona.
Film bardzo mi si─Ö spodoba┼é. Przyznam szczerze, ┼╝e pierwsze sceny troch─Ö mnie zdziwi┼éy: "Ale o co chodzi?" - pomy┼Ťla┼éam na widok, c├│┼╝ tu ukrywa─ç, jak┼╝e innej scenerii niz w serialu z '95 roku. Ale po pewnym (kr├│tkim) czasie ca┼ékowicie o wszystkim zapomnia┼éam i film mnie poch┼éon─ů┼é. W filmie s─ů naturalnie ci─Öcia i nie┼Ťcis┼éo┼Ťci w stosunku do ksi─ů┼╝ki. Jednak jest to film, a nie serial i nie da si─Ö tego omin─ů─ç. Ale mi to osobi┼Ťcie nie przeszkadza┼éo - ci─Öcia s─ů po prostu dobrze zrobione. Zdj─Öcia s─ů cudowne. Scenografia ┼Ťwietna. Kostiumy dobre. A muzyka jest, co tu du┼╝o m├│wi─ç, pi─Ökna. Pa┼ästwo Bennet s─ů wspaniali - zar├│wno Donald Sutherland jak i Brenda Blethyn. Panny Bennet s─ů idealne. Podoba┼éa mi si─Ö szczeg├│lnie Jane. Du┼╝e oklaski moim zdaniem nale┼╝─ů si─Ö Judi Dench i Tomowi Hollanderowi (Collins). Nie do ko┼äca podoba┼é mi si─Ö za to Bingley. Brakowa┼éo mi r├│wnie┼╝ rozwini─Öcia roli Kelly Reilly jako panny Bingley. Co do Lizzy i Darcy'ego. Powiem szczerze: nie przepadam za Keir─ů Knightley.(Rzeczywi┼Ťcie chudziutka to ona jest tongue). Ale og├│lnie nie bardzo jej cokolwiek mo┼╝na zarzuci─ç. Tak samo rzecz si─Ö ma do gry Matthew MacFadyena. Jednak na pocz─ůtku pomy┼Ťla┼éam sobie, ┼╝e to nie jest 'pan Darcy'. Zamiast dumy, rezerwy i ch┼éodu Darcy M.M. jest tak na dobr─ů spraw─Ö smutny i nie┼Ťmia┼éy. Mimo wszystko w ko┼äcu zdoby┼é moj─ů sympati─Ö (i to nie ma┼é─ů tongue). Jego nie da si─Ö chyba nie polubi─ç. Jednak idealnym panem Darcy pozostanie Colin Firth.
Tak czy inaczej już chciałabym mieć ten film w swojej kolekcji DVD.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#78 2006-01-22 10:30:37

Gitka
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

No w┼éa┼Ťnie ja te┼╝ bym chcia┼éa go mie─ç w mojej kolekcji dvd.
Jak b─Ödziecie co┼Ť wiedziec kiedy wyjdzie na dvd to dajcie zna─ç szybciutko.

Offline

 

#79 2006-01-23 10:46:52

aniya
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Ja razem z siostra (takze wielbicielka Austen) wyszly┼Ťmy z kina bedac pod ogromnym wra┼╝eniem. Film jest ┼Ťwietny! Bardzo dobrze zrealizowany pod wzgl─Ödem odtworzenia epoki prze┼éomu XVIII i XIX wieku. Oczywi┼Ťcie, gra aktorska by┼éa wspania┼éa... "Nowy" Pan Darcy nie rozczarowal nas - mo┼╝e troch─Ö mia┼é spojrznie malego, porzuconego psiaka 8) ale i tak by┼é rewelacyjny! Gdyby jeszcze uda┼éo mi si─Ö nam├│wi─ç ch┼éopaka, ┼╝eby poszed┼é ze mn─ů obejrze─ç film (mam zamiar drugi raz sie na niego wybra─ç)... smile

Offline

 

#80 2006-01-25 16:29:00

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Mnie nie daje spokoju Elizabeth w wykonaniu Keiry,kt├│ra jest sob─ů - debilne miny,przyg┼éupawe u┼Ťmiechy lub pr├│buje na┼Ťladowa─ç Jennifer Ehle vide gra na fortepianie w Rosing,a przeb┼éyski wida─ç tylko czasem.
Je┼Ťli tw├│rcy "tak─ů mieli koncepcj─Ö" Lizzie - "gratuluj─Ö". :twisted:
Coraz cz─Ö┼Ťciej mam wra┼╝enie,┼╝e po prostu musieli dostosowa─ç portret psychologiczny Lizzie do panny Knightley - aktorki s┼éabej.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#81 2006-01-25 16:56:23

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Mnie nie daje spokoju Elizabeth w wykonaniu Keiry,kt├│ra jest sob─ů - debilne miny,przyg┼éupawe u┼Ťmiechy lub pr├│buje na┼Ťladowa─ç Jennifer Ehle vide gra na fortepianie w Rosing,a przeb┼éyski wida─ç tylko czasem.
Je┼Ťli tw├│rcy "tak─ů mieli koncepcj─Ö" Lizzie - "gratuluj─Ö". :twisted:
Coraz cz─Ö┼Ťciej mam wra┼╝enie,┼╝e po prostu musieli dostosowa─ç portret psychologiczny Lizzie do panny Knightley - aktorki s┼éabej.

eeee, chyba troch─Ö przesadzasz... Mam j─ů dzi┼Ť na ┼Ťwie┼╝o i musz─Ö powiedzie─ç, ┼╝e fajnie wypad┼éa jako taka niepokorna, nieokie┼éznana pannica o w┼éasnych bez opor├│w wyra┼╝anych pogl─ůdach. Mia┼éa par─Ö szokuj─ůcych wej┼Ť─ç, ale nie ma idea┼é├│w. Mnie denerwowa┼éy te jej u┼Ťmiechy z przodozgryzem i nienaturalne wydymanie ust, ale to chyba jej osobiste miny, nad kt├│rymi nie zapanowa┼éa na planie. Re┼╝yser powiedzia┼é o niej, ┼╝e ma najpi─Ökniejsz─ů szyj─Ö jak─ů kiedykolwiek widzia┼é i rzeczywi┼Ťcie ma kawa┼é pi─Öknej szyjki, ale tak j─ů jeszcze naci─ůga, ┼╝e a┼╝ jej szcz─Öka "idzie do przodu" ;-) Podczas dzisiejszego ogl─ůdactwa zauwa┼╝y┼éam te┼╝, ┼╝e ona p┼éaczliwym g┼éosem odpowiada na pytanie ciotki Darcy'ego, ze nie jest z nim zar─Öczona. Bardziej podoba┼é mi si─Ö spos├│b w jaki powiedzia┼éa to poprzednia Lizzy (JE), dumnie i z podtekstem (nie tw├│j interes stara zmoro), to mi bardziej do niej pasowa┼éo.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#82 2006-01-25 17:28:26

GeorgianaDarcy
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Bardzo obawialam sie gry sktorskiej panny Knightley, ale dzieki tej roli przekonalam sie do jej osoby. Filmem jestem wrecz zafascynowana. Nie mozliwe jest do opisania to uczucie ktore rozwiera mnie w srodku. Takie podniecenie i niemo┼╝no┼Ťc oderwania mysli od scen filmowych.


You have bewitched me body and soul.

Offline

 

#83 2006-01-25 17:30:39

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005


eeee, chyba troch─Ö przesadzasz...

Pewnie tak. wink Ale tylko troch─Ö.

Moment,gdy odpowiada na pytania Lady C. podoba┼é mi si─Ö (jeden z przeb┼éysk├│w). Ale czasem my┼Ťla┼éam,┼╝e ogl─ůdam "Love actually" np. rozmowa z pa┼ästwem Gardiner :"Lizzie,he wants you to meet his sister".
- "His sister?" (wydymanie ust).

Wracaj─ůc do zarysu roli, brak pokory to dobry "trop",ale infantylne zachowania niczym nie odbiegaj─ůce od stylu bycia Lydii lub Kitty ju┼╝ nie.
Abstra.huj─ůc od tego czy mog┼éa si─Ö podoba─ç,wi─Öcej by┼éo chwyt├│w pod tytu┼éem "KK gra siebie".


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#84 2006-01-25 18:53:58

caroline
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Mnie nie daje spokoju Elizabeth w wykonaniu Keiry,kt├│ra jest sob─ů - debilne miny,przyg┼éupawe u┼Ťmiechy lub pr├│buje na┼Ťladowa─ç Jennifer Ehle vide gra na fortepianie w Rosing,a przeb┼éyski wida─ç tylko czasem.
Je┼Ťli tw├│rcy "tak─ů mieli koncepcj─Ö" Lizzie - "gratuluj─Ö". :twisted:
Coraz cz─Ö┼Ťciej mam wra┼╝enie,┼╝e po prostu musieli dostosowa─ç portret psychologiczny Lizzie do panny Knightley - aktorki s┼éabej.

Kurcze, Nastazja zupe┼énie si─Ö z Tob─ů nie zgadzam, w Twoim po┼Ťcie widz─Ö wi─Öcej niech─Öci do samej Keiry K. ni┼╝ do jej roli. Mnie zupe┼énie nie dra┼╝ni┼éy ani jej usta ani miny i nie mia┼éam wra┼╝enia, ┼╝e jest g┼éupia, ani ona, ani Lizzy w jej wykonaniu. Okej mo┼╝na nie lubi─ç aktorki, kwestia indywidualna, ale tam gdzie wykona┼éa dobr─ů robot─Ö trzeba jej to przyzna─ç - scenka "I've been so blind", o┼Ťwiadczyny, rozmowa z ojcem - by┼éam pod wra┼╝eniem. Poza tym pasowa┼éa do takiej koncepcji P&P, jak─ů zobaczyli┼Ťmy, z przegi─Öciami w kwestii ├│wczesnej etykiety, ale bardzo nowatorskiej i ┼Ťwie┼╝ej. My┼Ťl─Ö te┼╝, ┼╝e najpierw by┼éa koncepcja filmu, konsekwetnie realizowana, je┼Ťli chodzi o re┼╝yseri─Ö, muzyk─Ö, zdj─Öcia, kostiumy, a Keira po prostu do niej tw├│rcom "przypasowa┼éa".
Zupe┼énie te┼╝ nie dostrzegam na┼Ťladownictwa w scenie z fortepianem, wr─Öcz przeciwnie, przez ca┼éy film widzia┼éam ogromny nacisk na unikni─Öcie zbie┼╝no┼Ťci, tak┼╝e w tej scenie - Lizzy '95 gra┼éa sprawnie, Lizzy '05 wr─Öcz przeciwnie, pomyli┼éa si─Ö, a kwestia "moja odwaga wzrasta gdy kto┼Ť pr├│buje mnie przestraszy─ç" zabrzmia┼éa raczej, jak bu┼äczuczna odzywka osoby, kt├│ra mo┼╝e tylko bardzo chcie─ç, ┼╝eby to by┼éa prawda.

Offline

 

#85 2006-01-25 19:36:21

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

caroline napisa│:


Kurcze, Nastazja zupe┼énie si─Ö z Tob─ů nie zgadzam, w Twoim po┼Ťcie widz─Ö wi─Öcej niech─Öci do samej Keiry K. ni┼╝ do jej roli.

Nie czuj─Ö niech─Öci do Keiry. Uwa┼╝am,┼╝e jest marn─ů aktork─ů.To nie wynika z mojego "uprzedzenia" do niej.Ja obserwuj─Ö jej zachowanie na ekranie i wyrabiam sobie opini─Ö.
Niestety- cichoty i minki,kt├│re stroi to pr├│ba zamaskowania braku ┼Ťrodk├│w wyrazu.
Widz─Ö r├│wnie┼╝ plusy:oczy ma ┼Ťliczne,pi─Öknie "graj─ů",ale to wynika bardziej z fizyczno┼Ťci ni┼╝ umiej─Ötno┼Ťci.
S─ů sceny,w kt├│rych spisa┼éa si─Ö dobrze tj. rozmowa z Lady C. czy o┼Ťwiadczyny. Co wi─Öcej zagra┼éa lepiej ni┼╝ w poprzednich filmach.

Ja my┼Ťl─Ö,┼╝e z realizowaniem "koncepcji" filmu,ogl─Ödnie m├│wi─ůc "r├│┼╝nie bywa",ale nie mam ┼╝adnych podstaw,aby twierdzi─ç,┼╝e KK tw├│rcom (szczeg├│lnie re┼╝yserowi i scenarzy┼Ťcie) nie "przypasowa┼éa".

Naprawd─Ö uwielbiam ten film i do Keiry antypatii nie czuj─Ö.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#86 2006-01-25 19:40:50

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005


Wracaj─ůc do zarysu roli, brak pokory to dobry "trop",ale infantylne zachowania niczym nie odbiegaj─ůce od stylu bycia Lydii lub Kitty ju┼╝ nie.
Abstra.huj─ůc od tego czy mog┼éa si─Ö podoba─ç,wi─Öcej by┼éo chwyt├│w pod tytu┼éem "KK gra siebie".

Wiesz, ja my┼Ťl─Ö, ┼╝e ten film jest jednak nakr─Öcony nie tyle dla nas, „starych wyjadaczek” znaj─ůcych i ksi─ů┼╝k─Ö i poprzednie ekranizacje niemal na pami─Ö─ç. My┼Ťl─Ö, ┼╝e on ma zach─Öci─ç czy zarazi─ç i wykreowa─ç NOWE maniaczki, a one pewnie rekrutowa─ç si─Ö b─Öd─ů z m┼éodych panienek, kt├│re od zawsze w du┼╝ym stopniu uto┼╝samia┼éy si─Ö z Lizzy (kt├│ra┼╝ z nas tego nie ma za sob─ů), wi─Öc si┼é─ů rzeczy ona musi by─ç bardziej wsp├│┼éczesna ni┼╝ te dawniejsze El┼╝biety. We┼║ pod uwag─Ö, ┼╝e teraz wi─Ökszo┼Ť─ç dziewczyn oko┼éo dwudziestki to jednak jeszcze niesamodzielne, cz─Östo wci─ů┼╝ ucz─ůce si─Ö ... no nie chc─Ö powiedzie─ç dzieci, bo pewnie po┼éowa forum si─Ö na mnie obrazi, ale mam na my┼Ťli to, ┼╝e dzi┼Ť do┼Ť─ç p├│┼║no ludzie usamodzielniaj─ů si─Ö i powa┼╝niej─ů, bo im ┼╝ycie w ty┼éek daje. Dzi┼Ť trafiaj─ů si─Ö dziewcz─Öce trzydziestki a nawet czterdziestki, a kiedy┼Ť to mog┼éyby ju┼╝ tylko startowa─ç w castingu do roli pani Bennet, kt├│ra w dzisiejszej ekranizacji ma oko┼éo 50-tki a w rzeczywisto┼Ťci by┼éa ledwie 40-letni─ů kobiet─ů, licz─ůc ┼╝e wysz┼éa za m─ů┼╝ ko┼éo 20, a potem to ju┼╝ tylko rodzi┼éa dzieci na zasadzie co rok to prorok. Taka trzpiotowata i rozchichotana Lizzy na pewno jest dzisiejszemu widzowi bli┼╝sza i bardziej strawna, ni┼╝ taka lekko z┼éo┼Ťliwie dowcipna, ale jednak ju┼╝ powa┼╝na i pewna siebie kobieta.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#87 2006-01-25 19:58:24

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Racja.
Wiesz,mam 20 lat,ale Lizzie'05 do mnie nie trafia,szczeg├│lnie,gdy przypominam sobie t─Ö ksi─ůzkow─ů.

Pocieszaj─ůce jest to,┼╝e nauczy┼éam si─Ö traktowa─ç powie┼Ť─ç, film i serial jak trzy r├│┼╝ne bajki. R├│wnie pi─Ökne cho─ç inne. lol


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#88 2006-01-25 20:11:11

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005


Moment,gdy odpowiada na pytania Lady C. podoba┼é mi si─Ö (jeden z przeb┼éysk├│w). Ale czasem my┼Ťla┼éam,┼╝e ogl─ůdam "Love actually" np. rozmowa z pa┼ästwem Gardiner :"Lizzie,he wants you to meet his sister".
- "His sister?" (wydymanie ust).

Aha, a a propos jeszcze tej sceny, to przypomnia┼éo mi si─Ö, ┼╝e w kinie pomy┼Ťla┼éam, ┼╝e to kompletnie nieprawdopodobne, ┼╝eby Darcy tak po prostu podszed┼é do kompletnie obcych ludzi w gospodzie (Gardinerowie nie zostali mu przedstawieni, bo Lizzy zwia┼éa z tarasu), do tego ludzi ni┼╝szego stanu i zaprosi┼é ich na obiad, m├│wi─ůc, ┼╝e chcia┼éby ich siostrzenic─Ö przedstawi─ç swojej siostrze. Pomijam orygina┼é literacki, ale nawet ten Darcy anno domini 2005 sam si─Ö reklamowa┼é, ┼╝e ma trudno┼Ťci z nawi─ůzywaniem rozmowy z lud┼║mi, kt├│rych nie zna, wi─Öc to wyra┼║na niekonsekwencja. Lubi─Ö Matthew-Darcy’ego bo jest taki bidniutki w tym filmie, ale z austenowskim Darcym to on ma BARDZO niewiele wsp├│lnego.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#89 2006-01-25 20:33:06

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Racja.
Wiesz,mam 20 lat,ale Lizzie'05 do mnie nie trafia,szczeg├│lnie,gdy przypominam sobie t─Ö ksi─ůzkow─ů.

Wiesz, wyj─ůtki zdarzaj─ů si─Ö we wszystkich grupach wiekowych ;-)
Ale pofilmowe odczucia to najwyra┼║niej kwestia gustu, a o gustach jak wiadomo si─Ö nie dyskutuje lol


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#90 2006-01-25 21:01:26

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Lubi─Ö Matthew-Darcy’ego bo jest taki bidniutki w tym filmie, ale z austenowskim Darcym to on ma BARDZO niewiele wsp├│lnego.

I tak i nie.

Podczas lektury wydawa┼éo mi si─Ö,┼╝e Darcy przyjmuje poz─Ö dumnego i niedost─Öpnego.My┼Ťla┼éam nad powodami takiego zachowania. Dopiero niedawno powi─ůza┼éam to ze strat─ů rodzic├│w,a scenarzy┼Ťci dodali chorobliw─ů nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç,nieporadno┼Ť─ç,nieustann─ů walk─Ö ze sob─ů (z nie┼Ťmia┼éo┼Ťci─ů). W┼éa┼Ťciwie skoncentrowali si─Ö na obalaniu opinii innych ludzi o jego domnienanej dumie.

Ksi─ů┼╝kowy Darcy ma zbyt du┼╝e mniemanie o sobie, zdoby┼é si─Ö na d┼éu┼╝sz─ů rozmow─Ö z Lizzie po "wtargni─Öciu" do Collins├│w,by┼é arcyarogancki w stosunku do pani Bennet - w filmie tych scen nie ma,jest za to Lizzie,kt├│ra widzi Fitzwilliama pierwszy raz i m├│wi,┼╝e wygl─ůda jak "nieszcz─Ö┼Ťnik".

Wszystko zale┼╝y od interpretacji - mnie si─Ö wydawa┼éo,┼╝e niedost─Öpno┼Ť─ç i duma to maska/ nietrwa┼éy mur obronny,wi─Öc wizja tw├│rc├│w jest mi bliska.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#91 2006-01-25 21:05:53

Bonduelle
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

MM stwierdzi┼é w kt├│rym┼Ť z wywiad├│w, ┼╝e nikt nie jest arogancki i gburowaty bez powodu i stara┼é si─Ö jako┼Ť wyt┼éumaczy─ç zachowanie swojego bohatera. Swoj─ů drog─ů nie zawsze zachowywa┼é si─Ö jak zbity pies - poczas ta┼äca z Lizzy by┼é w┼éa┼Ťnie do┼Ť─ç odpychaj─ůcy wink

Offline

 

#92 2006-01-25 21:59:00

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

"Nastazja
Podczas lektury wydawa┼éo mi si─Ö,┼╝e Darcy przyjmuje poz─Ö dumnego i niedost─Öpnego.My┼Ťla┼éam nad powodami takiego zachowania. Dopiero niedawno powi─ůza┼éam to ze strat─ů rodzic├│w,a scenarzy┼Ťci dodali chorobliw─ů nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç,nieporadno┼Ť─ç,nieustann─ů walk─Ö ze sob─ů (z nie┼Ťmia┼éo┼Ťci─ů). [... napisa│:

Wszystko zale┼╝y od interpretacji - mnie si─Ö wydawa┼éo,┼╝e niedost─Öpno┼Ť─ç i duma to maska/ nietrwa┼éy mur obronny,wi─Öc wizja tw├│rc├│w jest mi bliska.

To mo┼╝e pos┼éu┼╝─Ö si─Ö cytatem z ksi─ů┼╝ki - Darcy sam o sobie: "W m┼éodo┼Ťci uczono mnie co jest dobre, nie uczono mnie jednak, ┼╝e nale┼╝y samemu pracowa─ç nad swoim charakterem. Wpajano mi w┼éa┼Ťciwe zasady, lecz pozwalano post─Öpowa─ç wedle nich z dum─ů i zarozumialstwem. By┼éem na nieszcz─Ö┼Ťcie jedynym dzieckiem, jedynym synem, tote┼╝ rodzice mnie psuli. [...] pozwalali, zach─Öcali prawie uczyli mnie samolubstwa, arogancji, oboj─Ötno┼Ťci wobec wszystkich pr├│cz w┼éasnej rodziny. Pozwalali mi lekcewa┼╝y─ç innych - a przynajmniej stara─ç si─Ö gorzej mysle─ç o ich rozumie i warto┼Ťci w por├│wnaniu z moimi. "
I takim by pozosta┼é gdyby nie najukocha┼äsza El┼╝bieta. Go┼Ťciu by┼é paskudny, bo go tak wychowali, dosta┼é wiadro zimnej wody na ┼éeb w trakcie o┼Ťwiadczyn kiedy to przez my┼Ťl mu nie przesz┼éo, ┼╝e taka bidula mo┼╝e go odrzuci─ç, ale jak wida─ç nie ma tego zlego. Znam z ┼╝ycia takie przyk┼éady, ┼╝e co poniekt├│rym taka kuracja wstrz─ůsowa pomaga si─Ö zmieni─ç na lepsze. W filmie Darcy by┼é sztywny ze strachu a nie z zarozumialstwa, w kt├│re wp─Ödzili go bogaci rodzice..


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#93 2006-01-25 22:06:08

Bonduelle
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Z drugiej strony - w filmie nie spomina się przytaczanego przez Ciebie powodu - to trzeba było znaleźć inny wink

Offline

 

#94 2006-01-25 22:29:08

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Moim zdaniem to wygodna poza dzi─Öki,kt├│rej m├│g┼é sobie pozwoli─ç na t┼éumienie uczu─ç,b├│lu, na bezczelno┼Ť─ç,a g┼éos wewn─Ötrzny krzycza┼é:"NIE,ja taki nie jestem". Mo┼╝e uczyli go takich zachowa┼ä,bo wiedzieli,┼╝e b─Ödzie mu ┼éatwiej...
A odrzucone o┼Ťwiadczyny spowodowa┼éy,┼╝e postanowi┼é zerwa─ç z mask─ů i wewn─Ötrznym zak┼éamaniem.

Poza tym wyra┼╝enia "uczyli mnie","pozwalali mi" niekoniecznie musz─ů znaczy─ç,┼╝e taki (dumny,zarozumia┼éy) by┼é. M├│g┼é chcie─ç,┼╝eby tak o nim my┼Ťlano,wtedy ┼éatwiej o towarzysk─ů izolacj─Ö na w┼éasne ┼╝yczenie. (?)
A mo┼╝e udawa┼é nawet przed samym sob─ů?W momencie najwi─Ökszego "zagro┼╝enia" si─Öga┼é po wskaz├│wki,kt├│re dostawa┼é w m┼éodo┼Ťci. Ale tak naprawd─Ö chcia┼é wo┼éa─ç:" Niech mnie kto┼Ť przytuli". wink

To tylko moja skromna opinia,kt├│ra nasuwa si─Ö po ka┼╝dym przeczytaniu ksi─ů┼╝ki.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#95 2006-01-25 23:29:13

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Ja znam naprawd─Ö wiele przyk┼éad├│w z mojego bliskiego otoczenia kiedy rodzice w sumie w dobrej wierze wpajali swojemu dziecku, ┼╝e jest jedyne w swoim rodzaju, najlepsze, najwspanialsze, a reszta to plebs. Chcieli wyrobi─ç we w┼éasnym dziecku wieczn─ů potrzeb─Ö d─ů┼╝enia do doskona┼éo┼Ťci, a w rezultacie wyrobili potworne wieczne poczucie samotno┼Ťci, bo te osoby by┼éy w ka┼╝dym ┼Ťrodowisku odrzucane, nie lubiane, nie akceptowane – bo te┼╝ nikt nie chce ┼╝eby mu okazywano, ┼╝e jest pod jakimkolwiek wzgl─Ödem gorszy. Darcy te┼╝ dosta┼é taki spadek od rodzic├│w, traktowa┼é ludzi z g├│ry i wida─ç nikt nie by┼é mu do szcz─Ö┼Ťcia potrzebny do 28 roku ┼╝ycia. Zauwa┼╝cie, ┼╝e nawet Bingleya, kt├│rego lubi┼é i z kt├│rym si─Ö przyja┼║ni┼é, traktowa┼é w gruncie rzeczy do┼Ť─ç pob┼éa┼╝liwie, czemu m.in. da┼é wyraz wtr─ůcaj─ůc si─Ö w jego ┼╝ycie osobiste, bo uwa┼╝a┼é, ┼╝e wie lepiej co dla niego jest dobre (ile w tym pychy!). W jego sferze nikt mu na to nie zwraca┼é uwagi, wi─Öc mu to nie przeszkadza┼éo, dopiero jak spotka┼é kogo┼Ť na kim mu zale┼╝a┼éo i okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ca┼éa ta jego wspania┼éo┼Ť─ç jest psu na bud─Ö, bo jego zachowanie skutecznie odstr─Öcza od niego osob─Ö, kt├│r─ů obdarzy┼é uczuciem, postanawia to diametralnie zmieni─ç i konsekwentnie to stosuje. Z autopsji wiem, ┼╝e je┼Ťli znajdzie si─Ö wystarczaj─ůco silna osobowo┼Ť─ç, kt├│ra u┼Ťwiadomi takiemu zarozumialcowi, ┼╝e nie ma powod├│w tak zadziera─ç nosa, albo chocia┼╝ taki delikwent wyrwie si─Ö spod wp┼éywu apodyktycznych rodzic├│w, to cz─Östo okazuje si─Ö by─ç ca┼ékiem fajnym cz┼éowiekiem, kt├│remu bardzo ┼║le si─Ö ┼╝y┼éo z w tym dotychczasowym ubranku. W filmie Darcy te┼╝ zmienia sw├│j charakter, ale prze┼éamuje nie swoj─ů tytu┼éow─ů dum─Ö i uprzedzenia, tylko nie┼Ťmia┼éo┼Ť─ç, kt├│r─ů pokrywa niedost─Öpno┼Ťci─ů i sztywniactwem.
Ale to tylko moja skromna opinia ;-) wi─Öc "niech mnie kto┼Ť przytuli" :-(


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#96 2006-01-25 23:35:40

Bonduelle
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Wow, jeste┼Ť niez┼éym psychologiem smile

Offline

 

#97 2006-01-25 23:51:33

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005


Ale to tylko moja skromna opinia ;-) wi─Öc "niech mnie kto┼Ť przytuli" :-(

lol lol

Darcy filmowy to troch─Ö inna historia. Jego w to nie mieszajmy. wink

C├│┼╝,nadal uwa┼╝am,┼╝e Darcy wmawia sobie wiele rzeczy,┼╝eby ukry─ç prawdziwe oblicze. Wmawia sobie dum─Ö,bo to mu dodaje odwagi,wmawia sobie nieomylno┼Ť─ç,bo wie,┼╝e nie r├│┼╝ni si─Ö od innych.

Zorientowa┼é si─Ö wcze┼Ťniej,┼╝e pomys┼éy wychowawcze otoczenia by┼éy niew┼éa┼Ťciwe,a znajomo┼Ť─ç z Lizzie ( szczeg├│lnie p├│┼║niejsza faza) powoduje,┼╝e przestaje pozorowa─ç.

Co do Bingley'a: nigdy nie mia┼éam wra┼╝enia,┼╝e chcia┼é za wszelk─ů cen─Ö rozdzieli─ç go z Jane - to by┼éa raczej interpretacja Lizzie powzi─Öta na podstawie relacji pu┼ékownika Fitzwilliama. Darcy podczas o┼Ťwiadczyn u Collins├│w j─ů potwierdza,ale moim zdaniem,mamy do czynienia z dalszym ci─ůgiem leczenia kompleks├│w. ┼éatwiej udawa─ç znieczulic─Ö ni┼╝ pokonywa─ç strach przed mi┼éo┼Ťci─ů.

My┼Ťl─Ö,┼╝e Caroline i pani Hurst chcia┼éy rozdzieli─ç Charlesa i Jane.
Darcy by┼é obserwatorem (wbrew temu,co wyznaje w li┼Ťcie).Zosta┼é rzucony w wir. Nie wiedzia┼é ju┼╝ co jest prawd─ů,co k┼éamstwem.

Razi┼éy go zachowania pani B.,Lydii i Kitty. I to odebra┼éo pewn─ů rol─Ö,ale przede wszystkim,potraktowa┼é Bingley'a jak siebie samego --> zaprowadzi┼é go do ┼Ťwiata z┼éudze┼ä i iluzji. Chcia┼é mu oszcz─Ödzi─ç rozczarowania. Prawda - powinien szczerze porozmawia─ç z przyjacielem tylko jak, skoro nie potrafi┼é ze sob─ů doj┼Ť─ç do ┼éadu.
Może ja przeceniam rolę "towarzystwa". Może Bingley chciał uciec albo przekonać się czy uczucie jest prawdziwe...nie wiem.

Podczas jednego ze spacerów Darcy wyznaje,że był pewien,iż zostanie przyjęty w Hertfordshire. On bardzo chciał,żeby tak było.
Na pocz─ůtku wmawia sobie,┼╝e obserwuje Lizzie,by j─ů krytykowa─ç,a naprawd─Ö boi si─Ö nazywa─ç rzeczy po imieniu itd.

Teraz ogl─ůdam sobie "Dum─Ö" na BBC prime. CF nie mog─Ö go nazwa─ç "moim panem Darcym". On gra jakby chcia┼é powiedzie─ç :"by┼éem zarozumialcem,samolubem i bufonem,ale ju┼╝ nie jestem,bo kto┼Ť mi to u┼Ťwiadomowi┼é'. roll
MM tym bardziej nie - on jest zbyt nieporadny.
M├│j Darcy m├│wi :"Obroni┼éem si─Ö zarozumia┼éo┼Ťci─ů i niezdrowym egoizmem. Stwarza┼éem pozory dla w┼éasnego bezpiecze┼ästwa,ale teraz ko┼äcz─Ö z tym i zaczynam ┼╗Y─ć dla Lizzie".


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#98 2006-01-26 09:57:20

Gabra
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005




Teraz ogl─ůdam sobie "Dum─Ö" na BBC prime. CF nie mog─Ö go nazwa─ç "moim panem Darcym". On gra jakby chcia┼é powiedzie─ç :"by┼éem zarozumialcem,samolubem i bufonem,ale ju┼╝ nie jestem,bo kto┼Ť mi to u┼Ťwiadomowi┼é'. roll

Mimo, i┼╝ fank─ů Firtha nie jestem to taka wizja Darcyego najbardziej mi odpowiada: jest dumny, arogancki, pewny siebie - po prostu m─Öskim wink. Tej pewno┼Ťci siebie najbardziej mi u MM brakuje - gra kompletnie bezp┼éciowo, zero charyzmy.

Offline

 

#99 2006-01-26 10:37:50

Alison
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Nastazjo! Ty po prostu BARDZO lubisz Darcy'ego, a ja BARDZO za to lubi─Ö Ciebie big_smile. Pasjami lubi─Ö ludzi, kt├│rzy tak do upad┼éego broni─ů swoich pogl─ůd├│w, nawet je┼Ťli nie do ko┼äca si─Ö z nimi zgadzam. Popatrz przegada┼éyby┼Ťmy ca┼é─ů noc o motywach postepowania pana Darcy'ego, gdyby nie trzeba by┼éo i┼Ť─ç spa─ç i na drugi dzie┼ä wsta─ç w skrzecz─ůcej rzeczywisto┼Ťci wink
Bronisz go tak zawzi─Öcie, ┼╝e nawet nie przyjmujesz do wiadomo┼Ťci tego, co on sam o sobie m├│wi ("wbrew temu co napisa┼é w li┼Ťcie"). Eh mie─ç takiego poplecznika wink
Prawda na pewno le┼╝y gdzie┼Ť po ┼Ťrodku, ale sp├│jrz jakie to niesamowite, ┼╝e ka┼╝dy znajduje sw├│j w┼éasny klucz do tej i ka┼╝dej innej postaci, ┼╝e one nie s─ů takie jednoznaczne, czarno-bia┼ée. To dlatego ludzie na wszystkich kontynentach tak uwielbiaj─ů t─Ö powie┼Ť─ç. Co by nie m├│wi─ç, fajnie tak pogrzeba─ç w cudzym charakterze, byle nikt za bardzo nie grzeba┼é w naszym! wink A mo┼╝e przez takie rozk┼éadanie na czynniki pierwsze cudzego post─Öpowania lepiej poznajemy samych siebie....


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyn─ů, swoja, w┼éasna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#100 2006-01-26 10:49:33

Nastazja
U┐ytkownik

Re: Wra┼╝enia po obejrzeniu D&U 2005

Uwa┼╝am,┼╝e obaj przeginaj─ů.
Andrew Davies wzi─ů┼é pod┼éy charakter Darcy'ego za pewnik,a Deborah Moggach widzi Fitzwilliama jako nieudacznika i t┼éumaczy pozory TYLKO nie┼Ťmia┼éo┼Ťci─ů. Ja znajduj─Ö strach przed odrzuceniem,przeci─Ötno┼Ťci─ů i prawd─ů.

Ale to tylko ja. Bardzo si─Ö ciesz─Ö,gdy arty┼Ťci pokazuj─ů co┼Ť nowego. Na tym polega pi─Ökno sztuki.

Dzień dobry,Alison. Moim zdaniem Darcy w pewnym momencie pogubił się,nie potrafił przerwać biegu i ocenić siebie.

Od rana pracuj─Ö ci─Ö┼╝ko nad przygotowaniami do sesji. big_smile


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB