Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-01-16 00:09:47

Magdalena
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Witam wszystkich.
Musz? Wam powiedzie?, ?e ja mam mieszane uczucia co do najnowszej ekranizacji. Ogólnie podoba?a mi si? i ciesze si? z kolejnej ekranizacji powie?ci, lecz z drugiej... có?. Po pierwsze mam dosy? robienia z historii Lizzy i innych bohaterów "romansid?a". Czy widz, który nie przeczyta? ksi??ki zda sobie spraw?, ?e powie?? jest tak samo warto?ciowa jak chod?by ?luby panie?skie, Romeo i Julia czy nawet Pan Wo?odyjowski? Czy zda sobie spraw? z przemy?lanych dialogów i specyficznego angielskiego humoru? Nie wydaje mi si?. Wprawdzie moim zdaniem, naprawd? ?adnie przedstawiono charakter Lizzy (i mimo, ?e nie przepadam za KK, to musz? si? uk?oni? w stron? jej aktorstwa), a i Darcy by? niczego sobie.
Wci?? jednak jestem wielbicielk? ekranizacji DiU z 1995, ale my?l?, ?e nowy Darcy jest tak samo ujmuj?cy jak CF. Hmmm, a mo?e jednak to kwestia roli a nie aktora...


Magdalena

Offline

 

#27 2006-01-16 09:14:22

Anonymous
Gość

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Jednak wyra?nie wida?, ?e realizatorzy nic nie wiedz? o formach towarzyskich (w przeciwie?stwie do naszej autorki, która na ich znajomo?ci zasadza wiele elemntów fabu?y)

Masz ca?kowit? racj?, uwa?am dok?adnie tak samo. Co z tego, ?e kostiumy s? drobiazgowo odwzorowane, ?e film kr?cili we wn?trzach z epoki, skoro postaci wygl?daj?, jakby zosta?y tylko przebrane w te stroje. Zachowania raczej z pocz?tku XXI, a nie XIX wieku...

 

#28 2006-01-17 22:00:35

kami
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

W?a?nie wróci?am z kina i ... powiem od razu, na samym pocz?tku ?e Duma i Uprzedzenie z 1995 r. z Firthem jest dla mnie ekranizacj? nr 1 i koniec (zas?ug? oczywi?cie s? kreacje g?ównych bohaterów). Jednak by?abym niesprawiedliwa pisz?c ?e wersja A.D. 2005 jest beznadziejna. Tak na pewno nie jest. Ma wiele niedoci?gni?? (mnie np. bardzo razi?a scena z poczatku filmu, gdy ca?a rodzina zebrana jest w salonie, a El?bieta siedzi na kanapie ze zgietymi w kolanach nogach podci?gni?tych prawie do braody- sama tak bardzo lubi? siedzie?, ale wtedy by?o to raczej nie do pomy?lenia, nawet wsród sióstr i rodziców). Ju? kiedy? pisa?am ?e nie darz? Keiry zbytni? sympati? i dalej to podtrzymuja- nie zachwyci?a mnie swym aktorstwem i jak na Lizzie by?a niemi?osiernie chudziutka. A sam p. Darcy, có? nim akurat jestem mile zaskoczona, mysla?am ?e w?a?nie to on nie podo?a roli, ale by?o ca?kiem odwrotnie. Super scena powtórnych oswiadczyn na wrzosowisku, kiedy zbli?a sie do El?biety. Tak wi?c jest kilka plusów i minusów, a po szybkim podliczeniu wysz?o mi ?e DiU z 1995 r. jest dalej moim faworytem, wi?cej tam by?o emocji, bez s?ów, przekazanych mimik? ,a przede wszystkim gr? oczu Lizzie i Darcy'ego. Takie s? moje emocje tu? po obejrzeniu filmu...


Uwielbiam Colina Firtha... smile)))))

Offline

 

#29 2006-01-17 22:23:07

Magdalena
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

W?a?nie mam przed sob? program pozna?skiego Kinepolis. Poniewa? widzia?am ju? DiU chcia?am zobaczy? czy co? ciekawogo graj?. Zacytuj? Wam urywek z opisu DiU.

W?cibska Pani Bakshi (Nadira Babbar) poszukuje kandydatów na m??ów dla swoich czterech córek. Kiedy maj?tny, samotny m??czyzna Balraj (Naveen Andrews), przyje?dza na slub, staje si? idealnym wprost kandydatem dla jej najstarszej córki Jaya (Namrata Shirodkar). Balraj przyje?dza do swojej pogardliwej siostry Kiran (Indira Varma) i najlepszego przyjaciela, ameryka?skiego w?a?ciciela hotelu Darcy'ego (Martin Henderson). .. i tak dalej, i tak dalej.

A? brak s?ów. Co? im si? pomiesza?o z "Bride & Prejudice" 8O

Pozdrawiam


Magdalena

Offline

 

#30 2006-01-18 20:40:04

Admete
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Nie pomylili si?, tylko u nas ten film te? nosi tytu? Duma i uprzedzenie. troszk? to bez sensu, ale nic nie mo?na poradzi?.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#31 2006-01-18 22:40:53

Magdalena
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Pomylili si?, bo przy opisie by?o zdj?cie z KK i MM oraz napis nowo??. smile)))

Pozdrawiam


Magdalena

Offline

 

#32 2006-01-18 23:29:26

dzik
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Ja nie ogladalem ekranizaji '95 ani nie czytalem ksiazki, ale opinie wyraze smile

Aktor grajacy Darcy pasuje wg mnie idealnie, doskonala jest tez rola Ojca Lizzy.
Co do KK, hmm, z tym ze nie posiada ona piersi musze sie zgodzic ale urode i mimike ma wg mnie fenomenalna big_smile

Offline

 

#33 2006-01-19 08:43:33

Mila
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Witam. Czytaj?c wasze wypowiedzi dochodz? do wniosku, ?e musz? by? chyba jaka? "inna", bo ta nowa ekranizacja nie podoba mi si? ani troch?. Zdaj? sobie spraw?, ?e jest bli?sza realiom ni? serial z 1995r., jednak nic nie wzbudzi?o we mnie zachwytu. Aktorzy zupe?nie mi nie pasowali do swoich roli. I mam tu na my?li wszystkich aktorów.
Lizzy razi?a mnie swym ci?g?m chichotem i zbyt frywolnym zachowaniem. No i przede wszystkim ta jej szczup?o??... Wg mnie wygl?da?a prawie jak straszyd?o - zw?aszcza dlatego, i? Keira nie ma biustu, aby normalnie wygl?da? w sukniach z tej epoki. Nie mogli jej tam czego? wsadzi? do ?rodka...? Duma Darcy'ego gdzie? zagin??a w t?umie, a te jego spojrzenia wywo?a?y we mnie tylko irytacj?. Mo?e i jestem staruszk?, ale i tak wol? Colina w tej roli. Bingley to ju? ca?kowita pora?ka. Nie wiem czyja to by?a wina - aktora czy re?ysera - ale w ka?dym razie prezentuje sw? gr? poziom bliski dna. Te jego j?kanie jest po prostu do?uj?ce. Tak samo jak to, ?e Darcy musia? go uczy? jak si? o?wiadczy?. Ja na miejscu Jane na pewno nie przyje?abym takiego idioty. Co do niej samej nie mam wi?kszych zastrze?e? - mo?e poza tym, ?e zbyt s?abo w filmie zaznaczono jej dobro? w stosunku do ludzi. Pan Bennet równie? nie jest taki z?y w swej roli, ale brakuje mimo wszystko bardziej przypad?a mi do gustu kreacja aktora z serialu. Za ma?o by?o w nim dowcipu tak dobrze opisanego w ksi??ce. Nawet gdy ?artowa? by?y to tylko s?owa - mimika twarzy nie mia?a w tym ?adnego udzia?u.
Odno?nie reszty obsady mam ró?ne wi?ksze i mniejsze zastrze?enia. Nie b?d? si? te? czepia?a strojów, cho? par? sukienek Lizzy by?o po prostu ?a?osnych. Przyk?adowo Jane jest ubrana ?adnie i starannie, to dlaczego Lizzy musi nosi? takie ?achmany? Pozostawi? to bez komentarza...
Podsumowuj?c, film uwa?am za beznadziejny. Bardzo ?a?uj?, ?e go obejrza?am i straci?am przez to czas.
Pozdrawiam!

Offline

 

#34 2006-01-19 11:49:50

fringilla
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

No ja tez juz jestem po obejtrzeniu i spiesz? sie dzieli? wra?eniami.
Na wstepie zaznacz?, ?e do filmu podchodzi?am bez ?adnych uprzedze?, natomist z wielk? ciekowi?ci? wink
Jak wi?kszo?? forumowiczek, losy najnowszej adaptacji ?ledzi?am od samego pocz?tku. Gdy dowiedzia?am si?, ?e Keira ma gra? Lizzie uzna?am to za dobry chwyt marketingowy - jest popularna, ?adniutka, dlaczego nie mia?aby pasowac do tej roli? Wiekiem na pewno pasowa?a bardziej niz Jennifer Ehle. Natoimiast Matthew MacFadyen do roli Darcy'ego nie pasowa? mi od pocz?tku. Ma plebejski wygl?d, nie pasuje do roli d?entelmena, nie pomaga mu nawet wysoki wzrost. Ale ogólnie nastwiona by?am pozytywnie, nie mog?am si? doczekac premiery i ?ledzi?am wszelkie nowinki w necie.
No i wereszcie doczeka?am sie! I nie rozczarowa?am si?. Film jest przepiekny! Mimo wielu uwspó?cze?nie? (wiernym fankom JA nie umknie ?adna nie?cis?o??) zachowano klimat ksi?zki i ducha epoki JA. I sam styl JA - ona lubi swoich bohaterów, traktuje ich ciep?o, nawet tych, których g?upot? oismiesza. Tu nie pope?niono takich b??dów jak w Mansfield Park, na szcz??cie. Mimo. ?e jest du?o uwspó?cze?nie?, unikni?to tak ra?acych grzechów jak w MP.
Bohaterowie s? bardzo ?adni, a? mi?o popatrze?. Podobnie scenografia i muzyka. Aktorzy, zw?aszcza drugoplanowi - rewelacja! Brenda Blethyn i Donald Sutherland w roli pa?stwa Bennet, Judi Dench, jako, któ?by inny, Lady Katarzyna - naprawd? ?wietni. Bingleyowie s? par? uroczych rudzielców tworz?cych fantastyczny kontrast. Karolina podoba?a mi sie prawie tak samo jak pamietny Kaczy Dziób. Fakt, ?e z Bingleya zrobili troche krtyna, ale mog? sobie jego zachowanie wyt?umaczy? nie?mia?o?ci? - i jednych objawia si? wynis?o?ci?, u innych g?upawk? wink Nawet MacFadyen, mimo ?e wci?? mi sie nie podoba, zagra? Darcy'ego naprawd? dobrze. By? mrukliwy, szafowa? spanielowatym spojrzeniem, ale podoboa?a mi si? jego gra. I Keira by?a w porz?dku, mimo ?e sukinie z epoki regencji bezlito?nie obna??j? jej brak biustu.
Nie podobali mi sie tylko wujostwo - zdecydowanie za starzy i Georgiana - przecie? ona mia?a byc nie?mia?a i strachliwa! To jest rozchichotan? trzpiotk?.
To, co tak bardzo oburzy?o Alicj? to konieczne w komercyjnym filmie uwspólcz?nienia. Ja nie mam ich producentom za z?e, no mo?e poza jednym, gdy Lizzie tak sie odzywa do matki, ?e i dzisiaj to nie uchodzi, przynajmniej u mnie w domu, rozumiem, ?e jak robi sie film dla szerokiej widowni, to trzeba dba? o to, ?eby widzowie mogli sie z nimi identyfikowa?. St?d te zbyt swobodne rozmowy i zachowanie, spacery w koszuli nocnej itp.
No i trzeba te? zwróci? uwag? na sposób pokazywania szczegó?ów i t?a. Te r?kawiczki na balu, przykrywanie mebli po wyje?dzie Bingleya, nie?ad panuj?cy w domu Bennetów... Wizualnie film naprawd? przepiekny.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#35 2006-01-19 20:31:10

Nastazja
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

W moim przypadku pierwsze wra?enie po obejrzeniu filmu by?o negatywne. Posz?am na pokaz chyba "uprzedzona" wink i w z?ym humorze. Tamt? opini? uniewa?niam.

"DiU" 2005 jest cudowna. Na wyobra?ni? dzia?aj? pi?kne krajobrazy i magiczne zdj?cia Romana Osin. Akcja ma du?e tempo,materia? ksi??kowy zosta? zgrabnie skrócony.

Paradoksalnie to co wcze?niej (wed?ug mnie) stanowi?o zarzut, teraz jest atutem. Mam na my?li zwyk??,szar? codzienno?? z odchodami na podwórku,prosiakiem w budynku gospodarczym,z b?otem.

Aktorzy s? fantastyczni z wyj?tkiem Keiry,która (mam wra?enie) gra momentami siebie. roll

W sztuce najbardziej fascynuje mnie poszukiwanie,nowe spojrzenie i ?wie?o??,nawet kosztem drobnych przek?ama?.
Przeczyta?am ostatnio wywiad z Keir? i MM,który w pewnym momencie powiedzia?: "Nie kr?cili?my ani ksi?zki ani serialu tylko w?asny film". Od siebie dodam - bardzo dobry film.


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#36 2006-01-19 20:40:20

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Mój stosunek jest neutralny. Przede wszystkim trzeba pami?ta?, i? z biegiem lat zmieniaj? si? punkty widzenia re?yserów i oni sami....
Nie chcia?abym si? rozpisywa? na temat nowego filmu, poniewa? nie zachwycil mnie. Owszem, spodoba?, ale nie zachwyci?. Co innego mog? napisa? w stosunku do serialu z 1995 roku, lecz to nie ten temat.
Keria nie pasowa?a mi zupe?nie. Nie widzia?am w niej t?giego, bystrego umys?u i s?odkiego ?obuzerstwa Lizzy, lecz frywoln?, g?upiutk? panienk?... W jej spojrzeniu nie by?o nic nadzwyczajnie m?drego i przede wszystkim postura... Gdzie? to kobieta tej epoki? Biust? Brak. Zaokr?glona buzia i sylwetka? Równie? brak. Niestety Lizzy by?a bardzo nietrafnie dobrana. A mo?e to tylko takie z?udne wra?enie... Mo?e mam zbyt wielkie poczucie klimatu tamtych obyczajów i dlatego wszelkie wi?ksze i innowacyjne odst?pstwa wydaj? mi si? czym? dziwnym? By? mo?e...
W stosunku do filmów kostiumowych, a w szczególno?ci ciep?ych i oryginalnych adaptacji powie?ci Austen jestem wymagaj?ca.
Nowa D&U nie jest pora?k?, ale nie jest najlepsza.
W mym w?asnym mniemaniu. Prosz? o wyrozumia?o??. smile


Cho? sercem rz?dz? nierzadko
z?oto i drogie kamienie,
lecz s?ówko uprzejme i g?adkie
w wi?kszej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przyby?am, w bajce ?yj? i do bajki odejd?...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#37 2006-01-19 21:10:47

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Ja sie z Tob? zgadzam. Posz?am do kina przez ciekawo??, która na nowo rozpali?a moj? chorob? jak to zwyki nazywac znajomi i rodzina.

Ta ekranizacja nie by?a z?a, ale faktycznie tak jak wspomnia?a?, w kilku scenach a? razi?o to, jak chuda by?a Lizzy.
Co jeszcze mi si? nie spodoba?o, to ?e zarówno z niej jak i z Jane zrobili troch? za bardzo (wed?ug mnie) niepowa?ne i trzpiotowate dziewczyny. Lizzy by?a wg. mnie zbyt krzykliwa. Nie wiem czy zwrócili?cie uwag?, ale kiedy Mr. Darcy po raz pierwszy o?wiadczy? si? Lizzy, to w pewnym momencie zacz?li na siebie krzycze?...
Bingley - momentami sprawia? wra?enie s?odkiego idioty.
Jeszcze inna kwestia, to nie podoba?o mi si?, ?e histori? siostry Darcyego, Georgiany zawarto w filmie w jednym króciutkim zdaniu...
Darcy - bez komentarza.

Powiem krótko - nie by?a to najgorsza ekranizacja, ale nadal bezkonkurencyjna pozostaje ta z 1995 roku z BBC smile Fakt, ?e komentowa? to komentowa?am prawie przez ca?y czas, a kole?anka stwierdzi?a, ?e najch?tniej z tego filmu zrobi?abym taki sze?ciogodzinny, ale...
:oops:


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#38 2006-01-19 21:23:05

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Tutaj w zasadzie jest co porównywa??
Zupe?nie inne klimaty filmów.


Cho? sercem rz?dz? nierzadko
z?oto i drogie kamienie,
lecz s?ówko uprzejme i g?adkie
w wi?kszej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przyby?am, w bajce ?yj? i do bajki odejd?...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#39 2006-01-19 21:25:50

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Zgadzam si? z Tob?.
Poza tym troch? razi?y mnie liczne i znaczne odst?pstwa od orygina?u (mam tutaj na my?li ksi??k?)


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#40 2006-01-19 21:30:50

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Odst?pstwa musz? zdarzy? si? niemal w ka?dej adaptacji, lecz zrobienie tak powa?nych z powie?ci Austen, jest ju? pewnym niedoci?gni?ciem ca?ej historii. Burzy pewn? logik?. Nic to. Kto nie czyta?, musi przed obejrzeniem nowego filmu to zrobi?. smile Gdybym widzia?a ten film i histori? pierwszy raz w ?yciu, naprawd? mia?abym pewien problem ze zrozumieniem logiczno?ci zachowywania si? bohaterów.


Cho? sercem rz?dz? nierzadko
z?oto i drogie kamienie,
lecz s?ówko uprzejme i g?adkie
w wi?kszej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przyby?am, w bajce ?yj? i do bajki odejd?...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#41 2006-01-19 21:38:57

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Podziwiam kreatywno?? i pomys?wo?? Wrighta, tyle smaczków wydoby? z ksi??ki, o której powiedziano tak wiele i zekranizowano tyle razy. Zgoda ten film ma uchybienia, albo wr?cz zgrzyty, mnie te? razi skretynienie Bingleya, nocne koszule i ca?a ta mena?eria ??cznie ze ?wini? sfilmowan? ze szczegó?ami w dolnych partiach cia?a pod ogonem big_smile, ale ten seans to by?o fantastycznie sp?dzone 125 minut. Czyta?am DiU... kilka razy, widzia?am serial... kilka razy, a i tak film mnie poch?on?? i w pewnym momencie przesta?am wyprzedza? w my?li dialogi i ?ledzi?am akcj?, jakbym nie zna?a tej historii. ?wietne by?y reakcje innych widzów, wybuchy ?miechu na przemian z pe?n? napi?cia cisz?, jakie? laski dar?y si? pod koniec na pani? Bennet, "no nie, zamknij si? wreszcie!", (gdy Bingley zbiera? si? do o?wiadczyn). Wszyscy wychodzili z kina z u?miechami.
Mog? tak jeszcze godzinami pisa? big_smile Dodam tylko, ?e wida? starania, aby nie powiela? genialnego pierwowzoru z '95, co wysz?o filmowi na zdrowie. (Nawet scena w Pemberley - nie by?o galerii obrazów, tylko rze?by big_smile ). Mówi?c troch? gimnazjalnie, serial by? "o?wieceniowy", a film "romantyczny", ?wietna muzyka, zdj?cia, autorskie podej?cie. Nie wpad?abym na to, ?e tak mo?na, to jest po prostu inne oblicze Dumy i uprzedzenia. I na koniec, nie b?d?my zbyt ostre dla biednej Keiry, chude te? jest piekne! (Zw?aszcza poparte ?wietnym aktorstwem). Chwa?a twórcom za odwag?, du?e brawa i mnóstwo wzdychów ode mnie za efekt ko?cowy.

Offline

 

#42 2006-01-19 21:39:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Có? za autostrada dzisiaj big_smile
Cudo!!! big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#43 2006-01-19 21:39:37

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Oczywi?cie odst?pstwa musz? by?, ale bez przesady - uwa?am, ?e tym razem przesadzili... Za du?o pomini?tych faktów, niektóre zbytnio skrócone... Na dobr? spraw? to np. wysz?o na to, ?e po jednym balu w po?owie którego przyszed? Bingley z towarzystwem Jane sta?a si? ich drog? przyjació?k?...


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#44 2006-01-19 21:42:17

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Có? za autostrada dzisiaj big_smile
Cudo!!! big_smile

Prawda? big_smile Super!

Offline

 

#45 2006-01-19 21:43:43

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Jak zwykle robie zamieszanie... Zaraz si? uspokoj? i przepraszam :oops:


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#46 2006-01-19 21:47:36

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Kole?anka dzisiaj do??czy?a a ju? "bywa na salonach", na dodatek robi konkurencj? Aine avatarkiem smile Oj, to chyba sko?czy si? pojedynkiem big_smile

Offline

 

#47 2006-01-19 21:48:00

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Alez nie!!! Wyrazilam swoja radosc big_smile
Do dyskusji przylaczyc sie jeszcze nie moge (zreszta nie lubie uczestniczyc. Wole czytac big_smile)
W zadnym wypadku sie nie uspokajac!!! PIsac , pisac i jeszcze raz pisac!!!


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#48 2006-01-19 21:50:49

caroline
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Tak jest! Pomara?czowo nam na forum big_smile

Offline

 

#49 2006-01-19 21:52:25

Ammit
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

Zarówno mój avatarek jak i nick pojawia?y si? jeszcze na trzech innych forach, o troszk? innej tematyce i troszk? innym klimacie - istniej? ju? tak od wrze?nia 2004. Poza tym ja jestem znana z dosy? grobowych i ponurych tematów...
A co do ilo?ci tego co napisa?am - to jeszcze nic - by?y czasy kiedy dziennie potrafi?am nastuka? tak z 30-50 postów i moje wypowiedzi by?y zawsze ostatnie w ka?dym temacie, wi?c to te? za dobre nie jest smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz ?wiat jest w sercach tych, którzy nas kochaj?...

Offline

 

#50 2006-01-19 22:12:32

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wra?enia po obejrzeniu D&U 2005

E tam, konkurencja. Pewnie za jakis czas znowu zmienie sobie avatarka. Z krolikiem Bugsem konkurencji juz nie bedzie big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo?e dosta? wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB