Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2005-11-10 19:19:51

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Przyznam się, że ja mam słabość do muzyków. Facet z gitarą ma w sobie coś takiego, że jego sexappeal skacze o pare oczek do góry... Oczywiście prawdziwy rockman. Jak jeszcze gra tak elektryzującą muzykę jak Nickelback... Figured you out to piosenka, od której ciarki mi chodzą po plecach i jak ją słyszę to naprawdę mam ochotę na to, o czym tam śpiewają wink Nie wiem na czym to polega - może ta postawa, może ten wyraz twarzy, jakby nie istaniało nic poza nim i jego muzyką... Eh, rozmarzyłam się... Znowu! Nawet na męża patrzę łaskwszym okiem jak gitarę do ręki weźmie. A to juz duza sztuka wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#27 2005-11-10 20:32:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Przyznam się, że ja mam słabość do muzyków. Facet z gitarą ma w sobie coś takiego, że jego sexappeal skacze o pare oczek do góry... Oczywiście prawdziwy rockman.

... do tego długie włosy (mogą być półdługie - tak tylko do trzepania) - miodzio. a jeszcze odlotowe brwi - i dostaję spazmów lol lol
A tak poważnie, to w muzykach rzeczywiście coś jest. Może artystyczne dusze? POtrafią uzewnętrznić i obrócić w coś pięknego to, co kryje dusza każdego z nas. Ale my nie potrafimy o tym powiedzieć. A już na pewno nie w taki sposób.

P.S. Pamiętam jak jeszcze za starych harcerskich czasów, wszystkie wlepiałyśmy maślane oczka w kolege, który chodził z gitara. Gdy zmienił gitarę na dziewczynę - wszystkie się "odkochałyśmy". Nie dlatego, że był zajęty, czy coś (do platonicznego uczucia wzajemność nie jest potrzebna big_smile), ale dlatego, że gitara poszła na emeryturę big_smile On przerzucił się z gitary na dziewczynę, my z niego na jego kumpla, który miał i dziewczynę i gitarę. I Dbał po równo o jedną i o drugą big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#28 2005-11-10 22:57:03

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

No mnie juz długie włosy nie kręca, ale mój pierwszy chłopak miał dłuższe niż ja, a ja zawsze miałam długie. Ale takie, żeby mozna było trochę poczochrać, mmm (właśnie obejrzałam Lost - Sawyer, yummie, ma takie akurat wink ) smile Mój mąz jest łysy sad
A z ta artystyczną duszą to racja. A akurat rockmani przy swojej artystycznej duszy są bardzo męscy. Ale tak samo jak wszystkie artystyczne dusze pokręceni... Dlatego moja przyjaciólka się odgrażą, że jak jej córka muzyka do domu przyprowadzi, to pogoni. W sumie ma rację...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#29 2005-11-10 23:10:21

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Dlatego moja przyjaciólka się odgrażą, że jak jej córka muzyka do domu przyprowadzi, to pogoni. W sumie ma rację...

Moja kumpela też big_smile Tyle że ona jest już żoną jednego big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#30 2005-11-10 23:17:31

angelix
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Tak kiedyś jako fanka bluesa platonicznie kochałam sie w Tadziu Nalepie.
Potem mi przeszło, a kiedy?, no jak mu trochę latek przybyło i "zgolił" włosy. A muzyczki słucham do dziś. Muzyczka jest wiekowa. No cóż faceci przemijają muzyczka trwa.. :oops: :oops: wink

Offline

 

#31 2005-11-10 23:26:05

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie


Moja kumpela też big_smile Tyle że ona jest już żoną jednego big_smile

Dlatego wie, co mówi smile


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#32 2005-11-10 23:30:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Dlatego wie, co mówi smile

Zdecydowanie. Przemawia przez nią doświadczenie lol


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#33 2005-11-18 19:23:11

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Jakbym miała powiedzieć przy czym mi się najlepiej czyta, to chyba najlepszą atmosferę uzyskuję przy odgłosach miauczenia mojego Tygryska tudzież przy jego mruczeniu.To mnie odpręża, a przecież o to tu chodzi. Poza tym, miło mi się czyta, gdy w tle słyszę muzykę filmową albo generalnie radio. To ostatnie przydaje się też wtedy, gdy zza ściany słyszę odgłosy Familiady lub Pytania na śniadanie, co może nieco rozpraszać przy lekturze, prawda?No i jeszcze fajnie bywa w pociągu...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#34 2005-11-18 22:25:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Najlepszą atmosferę uzyskuję przy odgłosach miauczenia mojego Tygryska tudzież przy jego mruczeniu.

U mnie ten wariant nie wchodzi w grę. Belka jest kotem niemym. Owszem mruczy, ale przed snem i jak prosi i dziękuje o jedzenie (wówczas nas kocha. Za/żarcie big_smile). Na pieszczoty przychodzi rzadko. Jest to kota bardzo samodzielna i samowystarczająca. W przeciwieństwie do Felka, który jednakże ma odchyłki. cóz, patrząc prawdzie prosto w oczy - to wariat. Nigdy nie wiadomo co mu do łba skoczy. W jednej sekundzie potrafi się wkurzyć i zwiać myrcząc (zwykle jak zobaczy Bellę - dała mu w kość big_smile).


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#35 2005-11-18 22:56:25

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

To rzeczywiście ciężka sprawa!Mój T. właśnie wyje przy drzwiach,chce wyjść...


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#36 2005-11-18 23:01:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

To rzeczywiście ciężka sprawa! Mój T. właśnie wyje przy drzwiach,chce wyjść...

Ech a latawica poza domem (big_smile) Nic tylko fruwa tam i siam. Tłumaczę jej, że zimno, że zmarznie, że nocami już jest mróz - gdzie tam. Ona ma strasznie pilne sprawy do załatwienia i koniec. Przychodzi z takim zadowoleniem na pyszczku jakby ktoś jej napluł w kieszeń big_smile
Jak wyprowadzam psa, zwykle spacerujemy całą ferajną. Ja, pies i oba koty big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#37 2005-11-19 11:46:14

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ale masz fajny zwierzyniec! smile Ja Tygrynia mam od niecałych 5 lat i to tylko dlatego, że sama go sobie przyprowadziłam. Inaczej dotąd bym nie miała żadnego "animala"!


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#38 2005-11-19 19:02:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ech zwierzaki towarzyszą mi od dziecka big_smile Całe życie chciałam zostać weterynarzem. Niestety natura temu marzeniu nie sprostała big_smile Teraz wyżywam się na domowej menażerii: 2 koty (przygarnięty 6-letni Felix Meliniarz i 2,5 letnia Bellissima Zołzikiewiczówna de Czort). Do tego Karo Obszczymurek i 2 Kosztaniczki o wspólnym imieniu Mysza (ciężko je było rozróżnić. Teraz jeden wyżarł drugiemu ogon, ale oba nauczyły się reagować na Myszę.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#39 2005-11-19 19:22:00

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Miałam kiedyś kontakt z koszatniczką Hipkiem(podgryzał mi palce) +trzeba było uważać na kable, bo mogły się nie ostać przy H. Natomiast koty uwielbiam od dziecka; akurat trafił mi się rasowiec-Tygrys jest kotem norweskim leśnym, przynajmniej w połowie.Pozdrawiam Felka, Bellę, Karo i Myszy(tę z ogonem i bez) big_smile


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#40 2005-11-21 23:00:10

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

No tak norweski - to moja wymarzona rasa. Ale już nie musze sie rozglądać. Moja Bellunia wygląda własnie jak rasowy norweg big_smile Chociaż pstrokata big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#41 2005-11-21 23:14:04

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Na pewno jest piękna! big_smile A mój Tygrys niedawno niemalże pocałował fachowca mającego remontować nam łazienkę. To niezwykły, jak na niego, odruch! Pozdrawiam


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#42 2005-11-21 23:25:34

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Jest. Stąd jej imie big_smile
Niestety u nas Bella z fachowcami Bella była na pieńku. Akurat rozpoczął się remont w momecie kiedy sie okociła, więc uznała robotników za wrogów. Atakowała ich, zwłaszcza jeśli któryś z maluchów znalazł się w pobliżu.
Niemało śmiechu i strachu przeżyli nasi fachowcy big_smile
a tak ogólnie, to do zabawy jest zawsze chętna big_smile Niec no tylko znajdzie sobie cokolwiek: korek, nakrętkę, monete - buszuje przez całą noc big_smile Spać nie można big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#43 2005-11-21 23:49:37

Diana
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Znam ten ból! sad T. ma niekiedy taką "gorączkę sobotniej nocy" (i niedzielnej itd.). A jak się gdzieś przypadkowo nawącha mięty, to w ogóle zachowuje się jakby miał odlot narkotyczny! 8O To przedziwny widok!


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB