Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2004-10-27 00:32:56

KatA
Użytkownik

Brzydki Colin...

Jesli komus brakuje brzydkiego Colina to sugeruje film (puki co zdjecia) Nanny McPhee z Emma Thompson. Oj prztylo sie pare kilo... Wlasciwie jak sie dobrze przypatrzec to Mr. Colins jak zywy.

Offline

 

#2 2004-10-27 08:30:33

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Gdzie można obejrzeć te zdjęcia? Bo już mam pewne wyobrażenie jak mógłby wyglądać Colin w roli Mr Collinsa , może się utwierdzę w nim po obejrzeniu jego brzydkiego wizerunku big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#3 2004-10-27 13:28:58

KatA
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

To jego autoryzowana stona a na niej bardzo duzo materialow z roznych jego projektow. Co ciekawe nie ma nic z P&P (czyzby mial dosc?)http://firth.com/

Offline

 

#4 2004-10-27 14:01:16

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

pewnie ma dość ciągłego utożsamiania go z panem Darcym, a w szczególności z tą nieszczęsną "mokrą koszulą" . No właśnie - może jestem mało kobieca czy coś, ale nie widzę nic szczególnego w tej jego mokrej koszuli. Pisząc to trochę się boję czy fanki Colina mnie nie zlinczują yikes


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#5 2004-10-27 14:40:42

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

big_smile koszula jak koszula wink może gdyby się kąpał bez hmm jak to oględnie wyrazić - dolnej części garderoby big_smile może zrobiłby większe wrażenie.
ps. mam na mysli oczywiście skarpetki wink

Offline

 

#6 2004-10-27 15:17:21

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

no właśnie, przecież nic nie widać przez tę koszulę to z czego oni robią taką aferę? Pocieszam się tym, że podobno jego żona go wyśmiała po zobaczeniu tej sceny big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#7 2004-10-27 15:34:06

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Tego nie wiedziałam, ale jej się nie dziwię smile ja równiez śmiałam się w głos jak oglądałam w dodatkach kręcenia tej sceny, jak Darcy skacze na materac smile

Offline

 

#8 2004-10-27 17:38:43

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

nie miałam możliwości obejrzeć dodatków, bo moja kopia nie należy do legalnych wink a szkoda, bo filmy o tworzeniu ekranizacji są fantastyczne, można spojrzeć z innej perspektywy na ulubione dzieło


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#9 2004-10-27 19:49:43

Loana
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Hej, robicie mi smaka tymi dodatkami... Ja chciałabym, żeby w końcu wydali P&P w Polsce!!! Niestety, nie stać mnie na wydanie moich dwutygodniowych poborów (tyle mi wychodzi, jak kiedyś obliczyłam, ile musiałabym wydać na sprowadzenie oryginalnego DVD) na DVD z zagranicy, a na sieci nigdzie dodatków nie widziałam. szkoda, bo na pewno są śmieszne i poglądowe. Ale mówi się trudno, może kiedyś jednak wydadzą takie DVD...
Co do wątku z koszulą, to ja właśnie naczytałam się tyle przed obejrzeniem filmu na ten temat, że byłam lekko rozczarowana tą sceną. Tzn najbardziej podobało mi się zachowanie Darcego, bo koszulę to miał jakąś zwykłą, a w tych pantalonach to nawet śmiesznie wyglądał. Ale śliczną minkę wtedy zrobił (aaaaa, Mr Darcy.... tongue).
I nie chcę nigdy oglądać brzydkiego Colina, bo nie lubie sobie psuć postaci. Obiecałam sobie kiedyś nie oglądać żadnego filmu z tym aktorem, ponieważ jego rola jako Mr Darcego była wspaniała i nie chciałam, aby kojarzył mi się za jakąś inną postacią. Przyrzeczenie złamałam, oglądając "Dziewczynę z perłą" (polecam, Colin mówi mniej niż w P&P, ale jest taki wyrazisty) oraz "Love Actually" 9"To właśnie miłość", to też polecam, świetna komedia, a Colin ma taką słodką rolę smile ).
Pozdrawiam!


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#10 2004-10-27 20:19:31

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Oj tak w "To właśnie miłość" miał fantastyczną rolę, był przeuroczy big_smile Taka sierotka trochę, szczególnie mi się podobał jego skok do jeziora big_smile
A tak w ogóle to widziałam zdjęcia z tego filmu "Nanny MCPhee" - Colin wygląda troche jak hobbit i jest grubiutki!


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#11 2004-10-28 11:54:23

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Jest jeszcze film "Miasteczko Hope" też lekka komedyjka romantyczna gdzie Collin gra zranionego narzeczonego i wplątuje się w związek z e zwariowaną amerykanką smile no i przecież jest jeszcze współczesna parodia P&P i rola Marka Darce'go w Bridget Jones wink

Offline

 

#12 2004-10-28 12:02:32

fringilla
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Taaak, Colin wygląda w Nanny McPhee rzeczywiście koszmarnie, ale i tak go uwielbiam.
A u mnie w rankingi jego najpaskudniejszych ról wciąż na czele jest Lord Wessex z "Zakoczanegp Szekspira". Ten kolczyk w uchu, brrr.
Ale co by nie mowić, jest znakomitym aktorem.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#13 2004-10-28 12:09:46

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Masz rację ten kolczyk był obleśny. W "Dzienniku Bridget Jones" rozkłada mnie jego łosiowy sweterek. big_smile Ciekawe czy długo musieli go przekonywać do założenia tego wdzianka


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#14 2004-10-28 12:17:12

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

hi hi hi myślę, że jeżeli zdołali go przekonać do samej gry w tym filmie, to sweterek chyba był już byłką z masłem wink

Offline

 

#15 2004-10-28 12:52:55

fringilla
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

To był podobno warunek Helen Fielding. Hehe


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#16 2004-10-28 13:06:14

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Nie dziwię się , bo któż mógłby zagrać lepiej Marka Darcego jak nie sam Mr. Darcy smile

Offline

 

#17 2004-10-28 22:07:54

Anonymous
Gość

Re: Brzydki Colin...

A czy ktos z was widzial fotke Colina z Jennifer: Colin jakies 100 kilo plus was?

 

#18 2004-10-29 00:31:48

KatA
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

O jaka Jennifer chodzi?

Offline

 

#19 2004-10-29 13:42:17

ula
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

KatA no raczej o Jennifer Ehle, tę która grała Elizabeth Bennet wink

Offline

 

#20 2004-10-30 22:06:58

KatA
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Wiec o jaka fotke chodzi i co znaczy "jakies 100 kilo plus was"

Offline

 

#21 2004-10-31 10:25:10

dorotka
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Podejrzewam, że musiał baaardzo grubo wyglądać big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#22 2004-11-01 16:55:24

Ismena
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

wczoraj widziałam Love acually- podstawowy minus- mało Colina sad , czy nie wydaje wam się czasami, że Colin Firth gra Colina Firtha, zawsze jest taki zdystansowany i nieśmiały, chociaż nie powiem, to jest urocze...

Offline

 

#23 2004-11-01 22:40:47

KatA
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Ja ciagle w sprawie zdjecia. Kojarze tylko jedno zdjecie "prywatne" pary aktorskiej z "Dumy". Colin ma na nim wąsy (bleee) ale gruby na nim nie jest. Ciekawa jestem jakie zdjęcie Gosc miał na myśli.

Offline

 

#24 2004-11-02 22:11:33

fringilla
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

czy nie wydaje wam się czasami, że Colin Firth gra Colina Firtha, zawsze jest taki zdystansowany i nieśmiały, chociaż nie powiem, to jest urocze...

No nie wiem, ja tam mam go wciąż w pamięci jako Valmonta...
Choc fakt faktem dawno to już było.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#25 2004-11-03 10:09:24

Loana
Użytkownik

Re: Brzydki Colin...

Ismena napisała:   
"czy nie wydaje wam się czasami, że Colin Firth gra Colina Firtha, zawsze jest taki zdystansowany i nieśmiały, chociaż nie powiem, to jest urocze..."

Obejrzyj "Dziewczynę z Perłą" , tam dopiero był zdystansowany. A nieśmiały to nie to slowo, jakim bym opisała Colina w filmach, w których go widziałam. Raczej taki oddalony od towarzystwa, małomówny. Mimo wszystko robi na mnie wrażenie człowieka dość obojętnego na otoczenie. Na szczęście w P&P zagrał dobrze i to wrażenie się zmniejszyło. Ja nie znam Colina w cywilu, nie interesuję się tym, bo i po co tongue. Dla mnie on jest postacią z filmu, nie muszę wiedzieć jaki jest naprawdę. A postać, którą zagrał w P&P jest dla mnie ideałem mężczyzny, a przecież nie ma ideałów smile.
Swoją drogą, ciekawe, co tak odrzuca facetów od tego filmu (oprócz nielicznych chwalebnych wyjątków jak nasz Wspaniały Książe Regent smile )? Bo przecież jeśli mówię, że Mr Darcy jest ideałem, to mogliby się poświęcić i zobaczyć, jak daleko im do niego wink


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB