Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#76 2007-06-26 14:45:11

Ulka
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Akaterine napisa│:

W oryginale Lizzy m├│wi mniej wi─Öcej tak, jak przet┼éumaczy┼éa pani Ma┼ékowska, to drugie za bardzo si─Ö nie zgadza. Mo┼╝e pani Trzeciakowskiej za bardzo do kontekstu to nie pasowa┼éo, bo troch─Ö dziwne, ┼╝eby Lizzy m├│wi┼éa o swojej mi┼éo┼Ťci do Bingley'a wink, tyle ┼╝e w tym momencie by┼éa bardzo radosna i nie mog┼éa powstrzyma─ç si─Ö od ┼╝art├│w, co mo┼╝e t┼éumacze umkn─Ö┼éo.

Naprawd─Ö?? W oryginale si─Ö nie rozeznaje, wi─Öc wierz─Ö na s┼éowo. ┼éo mamo... to takie ┼╝arty do mnie nie docieraj─ů, a to co mam w t┼éumaczeniu, wystarcza mi za finezyjny dowcip big_smile
Dla mnie t┼éumaczenie pani Przedpe┼éskiej jest ┼Ťwietne, co prawda nie czyta┼éam innego big_smile (tylko "Emm─Ö" mam w t┼éumaczeniu innej pani (nie pami─Ötam teraz jakiej) i najmniej lubi─Ö t─Ö powie┼Ť─ç...) ale ju┼╝ tak je zaczyta┼éam, ┼╝e ka┼╝da zmiana jest tak ... hm...niewygodna do czytania smile


"cierpliwo┼Ť─ç - spok├│j ┼╝e przecie┼╝ si─Ö stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#77 2007-06-28 20:08:57

LizzyBennet
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Wielkie dzi─Öki za pomoc. Wreszcie zrozumialam.big_smile Jeszcze jedno ma┼ée pytanko. Co si─Ö mr.Darcy'emu nie podoba┼éo w zachowaniu mr. Benneta?? (list do Lizzy po I o┼Ťwiadczynach)big_smile

Offline

 

#78 2007-06-28 22:28:38

ewa
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Mr Bennet popelnil straszne feut pas na balu w Netherfield odciagajac Mary od fortepianu. Chcial corke przed smiesznoscia ocalic, no i rodzine, ale tym samym pokazal, ze nawet jej najblizsi nie maja w cenie jej talentu i tylko 'dolozyl do pieca'.


I dwell in Possibility
A fairer house than Prose
More numerous of Windows
Superior for Doors

Offline

 

#79 2007-06-29 09:02:22

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

a z drugiej strony, tak naprawde w domu Bennet├│w nikt nie mia┼é w cenie jej talentu. Zresz─ů nawet Jane nie mia┼éa go w cenie i napisa┼éa do┼Ť─ç wyra┼║nie, ze pomimo ─çwicze┼ä Mary nie przejawia┼éa wi─Ökszych zdolno┼Ťci.
Mo┼╝e Bennetom by┼éi wstyd? Przecie┼╝ gdyby pan Bennet nie odci─ůgn─ů┼é Mary od fortepianu, Mary gra┼éaby i gra┼éa - ona nie mia┼éa w sobie ani grama samokrytycyzmu. A przecie┼╝ Bennetowie nie raz mogli pods┼éucha─ç plotki na temat jej "talentu". Mo┼╝e i w jaki┼Ť spos├│b wbrew zasadom dobrego wychowania, ale pan Bennet oszcz─Ödzi┼é upokorzenia reszcie rodziny (kt├│re i tak, jak wida─ç by/┼éo do┼Ť─ç du┼╝e)


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#80 2007-06-29 09:11:51

pak4
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Oszcz─Ödzi┼é do┼Ť─ç "brutalnie", a Darcy by┼é surowym s─Ödzi─ů. A mo┼╝e nie docenia┼é "talentu" Mary?


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#81 2007-06-29 11:30:55

Dione
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

My┼Ťl─Ö, ┼╝e nie tylko o to chodzi. Pan Bennet mimo, ┼╝e by┼é gentlemanem, to mia┼é swoisty styl bycia, kt├│ry wtedy by┼é uwa┼╝any za oryginalny. W swoim w┼éasnym domu zostawia┼é wieczorami go┼Ťci z ┼╝on─ů i c├│rkami, a sam szed┼é do biblioteki. To o ile si─Ö ori─Ötuj─Ö, nie by┼éo ┼Ťwiadectwem ├│wczenych dobrych manier. Mo┼╝e ┼║le to odczytuj─Ö, ale pan Bennet nie zabawia┼é go┼Ťci, jak powinien to czyni─ç gospodarz. Sam bra┼é udzia┼é w spotkaniach towarzyskich niezwykle rzadko i raczej jego specyficzny dowcip nie by┼é do ko┼äca rozumiany przez rozm├│wc├│w. Dla Darcy'ego, kt├│ry nie mia┼é z panem Bennetem zbyt du┼╝o do czynienia (poza dzieleniem tego samego pomieszczenia przez kilka godzin), by┼é zdziwacza┼éym starszym facetem, kt├│ry nie dba o konwenanse.


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#82 2007-07-01 19:11:48

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

ale za┼éo┼╝─Ö si─Ö, ze po bli┼╝szym poznaniu - ceni┼é te┼Ťcia w┼éa┼Ťnie za te cechy.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#83 2007-07-06 12:42:40

Dione
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Mnie te┼╝ si─Ö tak zawsze wydawa┼éo. W ko┼äcu kocha┼é Lizzy za inteligencj─Ö, a po mamu┼Ťce to jej nie odziedziczy┼éa lol


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#84 2007-07-06 14:21:59

ewa
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Ale po mamusce odziedziczyla mowienie tego co mysli (w sposob odziedziczony po tatusiu). Ach te geny


I dwell in Possibility
A fairer house than Prose
More numerous of Windows
Superior for Doors

Offline

 

#85 2007-07-06 18:53:36

Rosenblaetter
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Pan Bennet potrafi┼é w t─Ösknocie za ┼Ťwi─Ötym spokojem powiedziec c├│rkom ┼╝eby "si─Ö wynosi┼éy" z jego biblioteki wi─Öc...maniery nietypowe posiada┼é, to fakt.


But I, being poor, have only my dreams
I have spread my wings under your feet
Tread soflty, because you tread on my dreams..

Offline

 

#86 2007-07-06 19:02:04

pak4
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Ale zyjemy w czasach, gdy maniery mniej znacza smile A pan Bennet jest po prostu inteligentnym, sympatycznym czlowiekiem.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#87 2007-07-07 10:01:01

ewa
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Rosenblaetter napisa│:

Pan Bennet potrafi┼é w t─Ösknocie za ┼Ťwi─Ötym spokojem powiedziec c├│rkom ┼╝eby "si─Ö wynosi┼éy" z jego biblioteki wi─Öc...maniery nietypowe posiada┼é, to fakt.

to bardzo milo z jego strony, ze dziewczeta mialy wogole do tej biblioteki wstep


I dwell in Possibility
A fairer house than Prose
More numerous of Windows
Superior for Doors

Offline

 

#88 2007-07-07 11:44:25

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

ewa napisa│:

Ale po mamusce odziedziczyla mowienie tego co mysli (w sposob odziedziczony po tatusiu). Ach te geny

Po mmamusi? Po tatusiu raczej. Potrafi┼éa m├│wi─ç to co my┼Ťli w spos├│b grzeczny i cz─Östo ironiczny, tego od mamusi nauczyc sie nie mog┼éa.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#89 2007-07-09 13:22:35

caroline
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

W ostatnich Wysokich Obcasach, reporta┼╝ (w┼éa┼Ťciwie to chyba felieton) o Annie Przedpe┼éskiej-Trzeciakowskiej, t┼éumaczce powie┼Ťci JA i autorce ksi─ů┼╝ki o siostrach Bronte.
http://www.gazetawyborcza.pl/1,81388,4295478.html

Zabawny, ale o ksi─ů┼╝kach nic big_smile

Offline

 

#90 2007-07-09 23:30:51

Vasco
Administrator

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Tak, ubieg┼éa┼Ť mnie. Nie chcia┼éo mi si─Ö ca┼éo┼Ťci przepisywa─ç, wi─Öc czeka┼éem a┼╝ si─Ö na stronie uka┼╝e.

Na szcz─Ö┼Ťcie wszystkiego nie umie┼Ťcili w sieci, wi─Öc mog┼éem si─Ö wykaza─ç, patrz nowy news.

Offline

 

#91 2007-07-10 17:50:57

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Szczerze powiedziawszy -bardziej mnie zainteresowa┼é, ni┼╝ gdyby by┼éo o ksi─ů┼╝kach. Mo┼╝na i traktowa─ç jako podstawowe informacje, ale mnie du┼╝o bardziej zainteresowa┼éo ┼╝ycie t┼éumaczki, ni┼╝ informacje o ksi─ůzkach.
W ko┼äcu to ona jest bohaterk─ů artyku┼éu.
Dzieki Vasco - dla mnie bomba big_smile


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#92 2007-08-02 17:16:43

Tyna
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

"...t┼éumaczenie Anny Przedpe┼éskiej-Trzeciakowskiej, ostatnio wydane przez Pr├│szy┼äski i S-ka w serii Literatura ┼Üwiatowa (na ok┼éadce martwa natura w pomara┼äczowo-br─ůzowej tonacji)" <--- Ja mam te. Choc mam dopiero 13 lat przeczyta┼éam je juz chyba z 3 razy ;PP
Hmmm. Nigdy nie czyta┼éam innych 't┼éumacze┼ä'. Tylko t─ů, kt├│r─ů mam w domu.

Offline

 

#93 2008-08-15 09:05:45

retezat
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Czy zauwa┼╝yli┼Ťcie jakie┼Ť b┼é─Ödy w t┼éumaczeniach?

Osobi┼Ťcie zdziwi┼éy mnie "szpilki" w kwestii pani Bennet, gdy Lizzy powiadamia o zar─Öczynach (nie wiem, czy pami─Ötam dok┼éadnie) - "jakie stroje, jakie powozy, jakie szpilki(?)" w t┼éumaczeniu p. Trzeciakowskiej.

Sprawdzi┼éem w e-booku i jest to "pin-money" czyli rodzaj kieszonkowego - jak pisz─ů w s┼éowniku:

"pin money \pin money\, noun:
1. An allowance of money given by a husband to his wife for private and personal expenditures."

Swoj─ů drog─ů - czy wiecie mo┼╝e, czy wtedy takie pieni─ůdze nazywa┼éy si─Ö "kieszonkowe"?

Offline

 

#94 2008-08-16 14:39:56

Tamara
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

"Co za pieni─ůdze na szpilki , jaka bi┼╝uteria , jakie powozy!"
"Na szpilki" - powszechnie w XIXw. u┼╝ywana forma okre┼Ťlenia sum przeznaczonych na kobiece prywatne wydatki - nie tylko dawane przez m─Ö┼╝a ┼╝onie , nasz Kraszewski w powie┼Ťci "U babuni" te┼╝ o tym pisze - bohaterka otrzymuje znaczn─ů sum─Ö od tytu┼éowej babuni w pakieciku z napisem "Dla mojej kochanej Zosi na szpilki".
Kieszonkowe - wtedy damskie suknie raczej nie miały kieszeni - chyba odnosiło się do męskich wydatków , ale mam wrażenie , że pojawiło się znacznie później .

Offline

 

#95 2008-08-16 23:10:04

retezat
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Dzi─Öki za info i wobec tego zwracam honor pani Trzeciakowskiej.
Okazuje się, że jestem za mało dziewiętnastowieczny :-) a Kraszewskiego czytałem bardzo mało.

Offline

 

#96 2008-08-26 20:16:30

retezat
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Tamara napisa│:

Kieszonkowe - wtedy damskie suknie raczej nie miały kieszeni - chyba odnosiło się do męskich wydatków , ale mam wrażenie , że pojawiło się znacznie później .

Poszuka┼éem w tek┼Ťcie PiP wyrazu "pocket", no i co znalaz┼éem:

[Mr Bennet] "...would scarcely be ten pounds a year the loser by the hundred that was to be paid them; for, what with her board and pocket allowance, and the continual presents in money which passed to her through her mother’s hands, Lydia’s expenses had been very little within that sum."

Niestety, nie posiadam polskiego t┼éumaczenia DiU, wi─Öc nie mog─Ö przytoczy─ç, jak to brzmi po polsku, ale tekst odnosi si─Ö do faktu, ┼╝e pan Bennet w zwi─ůzku z konieczno┼Ťci─ů corocznego wyp┼éacania Wickhamom 100 funt├│w b─Ödzie w sumie stratny tylko ok 10 funt├│w.

W tym tek┼Ťcie pojawia si─Ö "pocket allowance" Lidii - wi─Öc w┼éa┼Ťnie kieszonkowe.

┼é─ůcz─Ö pozdrowienia.

Ostatnio edytowany przez retezat (2008-08-26 20:26:37)

Offline

 

#97 2008-12-24 23:04:17

Farscapefan
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

A czy wiecie może przypadkiem w czyim tłumaczeniu jest obecne wydanie w cyklu "Klasyka romansu" wydawnictwa Amercom dostępne w kioskach?

Offline

 

#98 2008-12-25 14:47:24

Vasco
Administrator

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Z tego co słyszałem to Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, ale nie widziałem na własne oczy (nie mogę nigdzie dostać tego numeru sad ).

Offline

 

#99 2008-12-27 19:09:47

Farscapefan
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Zgadza si─Ö, Anny Przedpe┼éskiej-Trzeciakowskiej. Uda┼éo mi si─Ö zdoby─ç ten numer dzisiaj rano w moim kiosku, ale nie wiem, czy by┼é to ju┼╝ ostatni egzemplarz, czy jeszcze im co┼Ť zosta┼éo...

Offline

 

#100 2009-06-26 06:21:52

SylwiaS
U┐ytkownik

Re: Różne tłumaczenia "Dumy i uprzedzenia"

Bardzo ciekawe to co mówicie tu o różnych tłumaczeniach. Ja czytałam tylko to pani Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, ale tak dawno, że już prawie nic z niego nie pamiętam.

Ten ┼╝art Lizzy o Bingley'u jest potrzebny, ┼╝eby uwag─Ö Lizzy o Pemberley te┼╝ odczyta─ç jako ┼╝art. Poza tym, to bez sensu twierdzi─ç, ┼╝e si─Ö kocha bardziej ni┼╝ kto┼Ť inny. Takich rzeczy nie da si─Ö por├│wna─ç. Ale mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e si─Ö kogo┼Ť kocha bardziej ni┼╝ inn─ů osob─Ö. Lizzy tu ┼╝artuje z tego, ┼╝e pewnie Jane musi my┼Ťle─ç, ┼╝e Bingley jest najwspanialszy na ┼Ťwiecie, i wszyscy musz─ů go kocha─ç tak samo jak ona, ale Lizzy my┼Ťli, ┼╝e Darcy jest o niebo lepszy. Angielskie s┼éowo "love" jest znacznie s┼éabsze ni┼╝ nasze "kocha─ç". Oni nawet mog─ů "kocha─ç" czyje┼Ť buty.

Pan Bennet jest okropny, i je┼Ťli w og├│le co┼Ť pami─Ötam z tego polskiego t┼éumaczenia, to w┼éa┼Ťnie to, ┼╝e zosta┼é on przedstawiony znacznie sympatyczniej ni┼╝ w oryginale. Po przeczytaniu listu Darcy'ego Lizzy zmienia opini─Ö o dw├│ch m─Ö┼╝czyznach - Wickhamie i panu Bennecie. Lizzy wiedzia┼éa jak z┼éym by┼é m─Ö┼╝em i ojcem, ale nie chcia┼éa tego przyzna─ç, bo by┼éa mu wdzi─Öczna za to, ┼╝e j─ů wyra┼║nie preferowa┼é.

Dopuszczenie c├│rek do biblioteki, a raczej do ksi─ů┼╝ek w bibliotece, bo ┼╝adna z nich, nawet Lizzy, nigdy tam nie przebywa, chyba ┼╝e na audiencj─Ö z ojcem, nie by┼éo ┼╝adnym pi─Öknym gestem z jego strony. W tamtych czasach biblioteka by┼éa takim rodzinnym pokojem z wygodnymi sofami, gdzie wszyscy si─Ö zbierali razem i czytali ksi─ů┼╝ki, prowadzili ciekawe dyskusje itp. Sama Austen cz─Östo przebywa┼éa godzinami w bibliotece brata, i pisa┼éa w listach, ┼╝e wszyscy si─Ö tam wspaniale bawi─ů. Biblioteka Darcy'ego, kt├│rej nie widzimy podczas zwiedzania domu, z pewno┼Ťci─ů nale┼╝y do pokoj├│w rodzinnych (nie na pokaz), ale wiemy, ┼╝e jego prywatni go┼Ťcie byli do niej dopuszczeni, nawet Caroline. To, ┼╝e pan Bennet wyrzuca stamt─ůd c├│rki niszczy rodzin─Ö.

Zachowanie pana Benneta, kt├│re Darcy krytykowa┼é, to poni┼╝anie jego w┼éasnej rodziny w oczach innych. On o┼Ťmieszy┼é Mary, ┼Ťmia┼é si─Ö, gdy Collins publicznie o┼Ťmieszy┼é ich wszystkich na balu, i na ko┼äcu, gdy pani Bennet zmusza ich do d┼éu┼╝szego oczekiwania na pow├│z, i wszyscy stoj─ů w holu i maj─ů ju┼╝ do┼Ť─ç, pan Bennet te┼╝ jest jedynym, kt├│ry si─Ö dobrze bawi. Pan Bennet, jako g┼éowa rodziny, nigdy nie powinien by┼é do tego dopu┼Ťci─ç, a on nie tylko si─Ö nie przejmuje, ale jeszcze dok┼éada do ognia.

To, ┼╝e Mary nie umie gra─ç na pianinie, a inne c├│rki w og├│le nic nie umiej─ů i s─ů ┼║le wychowane, to wina p. Benneta. Lizzy i Jane zachowuj─ů si─Ö lepiej tylko dlatego, ┼╝e bywa┼éy u Gardiner├│w i tam dosta┼éy lepszy przyk┼éad. Darcy s┼éusznie zauwa┼╝a podczas ich rozmowy w Hunsford, ┼╝e Lizzy musia┼éa sp─Ödza─ç jaki┼Ť czas poza Longbourn.

Jest bardzo w─ůtpliwe, ┼╝e Darcy kiedykolwiek polubi┼éby pana Benneta. Nawet w sprawie Lidii nie chcia┼é z nim rozmawia─ç, tylko wola┼é Gardinera. A Darcy nawet jeszcze nie pozna┼é go od najgorszej strony, czyli jego nieudolno┼Ťci, z┼éo┼Ťliwo┼Ťci i celowego wystawiania ludzi na po┼Ťmiewisko. W ostatnim rozdziale dowiadujemy si─Ö, ┼╝e p. Bennet b─Ödzie przyje┼╝d┼╝a┼é do Pemberley zw┼éaszcza kiedy b─Ödzie najmniej spodziewany, czyli prawdopodobnie bez zaproszenia i bez uprzedniego listu, bo p. Bennet uwielbia wprawia─ç ludzi w zak┼éopotanie poprzez swoje kawa┼éy.

Oczywi┼Ťcie najwi─Ökszym b┼é─Ödem pana Benneta jest nie zapewnienie c├│rkom przysz┼éo┼Ťci. Nie tylko nie oszcz─Ödza┼é na ich posag, ale te┼╝ nie zrobi┼é nic, ┼╝eby im pom├│c znale┼║─ç m─Ö┼╝├│w. Pani Bennet robi za du┼╝o i w z┼éy spos├│b, ale pan Bennet zachowuje si─Ö tak, jakby wola┼é, ┼╝eby zosta┼éy z nim do jego ┼Ťmierci, a potem mog─ů, bezdomne, umrze─ç z g┼éodu.

Kieszenie - kobiety mia┼éy wtedy kieszenie, tylko ┼╝e by┼éy one osobno przywi─ůzywane do sukienki, na pasku.

"Pin money" oczywi┼Ťcie starcza┼éy na znacznie wi─Öcej ni┼╝ szpilki. W Polsce kobieta nigdy nie traci┼éa prawa do swoich pieni─Ödzy, ale w Anglii nigdy go nie mia┼éa. Albo by┼éa na utrzymaniu ojca, albo ca┼éy jej maj─ůtek by┼é przypisywany jej m─Ö┼╝owi. Dopiero w wypadku jego ┼Ťmierci dosta┼éaby to, co zosta┼éo ustalone pomi─Ödzy jej ojcem i m─Ö┼╝em jeszcze przed jej ┼Ťlubem (pod warunkiem, ┼╝e wszystkiego nie wyda┼é). Nic co dosta┼éa po ┼Ťlubie nie by┼éo jej w┼éasno┼Ťci─ů, tylko m─Ö┼╝a. Nawet osobisty prezent od siostry. W przypadku pani Bennet jej zabezpieczenie to 5,000 (4,000 od jej ojca i 1,000, kt├│ry pan Bennet zgodzi┼é si─Ö od┼éo┼╝y─ç), a roczny procent z tego, kt├│ry trafia┼é do kieszeni pana Benneta, to 200 funt├│w. Jej c├│rki nie dosta┼éyby nic tak d┼éugo jak ona ┼╝y┼éa. Czyli te pieni─ůdze to to o co zadba┼é jej w┼éasny ojciec, a nie pan Bennet dla ┼╝ony i c├│rek. Pin money by┼éy r├│wnie┼╝ ustalane przed ┼Ťlubem, ┼╝eby kobieta nie musia┼éa si─Ö prosi─ç o pieni─ůdze na ka┼╝dy drobny wydatek. R├│wnie┼╝ ubrania ┼Ťlubne to nie by┼éa suknia ┼Ťlubna (kt├│ra wtedy nie mia┼éa wi─Ökszego znaczenia), tylko ubrania kt├│re kobieta nosi┼éaby przez pierwsze miesi─ůce czy lata po ┼Ťlubie, bo czu┼éaby si─Ö jeszcze niezr─Öcznie, ┼╝eby prosi─ç m─Ö┼╝a o pieni─ůdze na takie wydatki. Lizzy b─Ödzie mia┼éa bardzo du┼╝o, wystarczaj─ůco, ┼╝eby jeszcze wysy┼éa─ç Lidii, ale to zas┼éuga Darcy'ego, a nie jej ojca, kt├│ry, jak wiemy, nigdy nic nie od┼éo┼╝y┼é, chocia┼╝ jego w┼éasna sytuacja materialna by┼éa bardzo dobra.

Situation - ja bym to przetłumaczyła jako "położenie". To nie odnosi się do sytuacji życiowej Darcy'ego, tylko jak on musi się w tej chwili czuć. Bo przeszedł już wiele, a teraz czeka na wyrok.

"Elizabeth, feeling all the more than common awkwardness and anxiety of his situation, now forced herself to speak;"

El┼╝bieta, czuj─ůc ca┼éy ogrom nadzwyczajnej niezr─Öczno┼Ťci i niepokoju jego po┼éo┼╝enia, zmusi┼éa si─Ö teraz do m├│wienia;

O┼Ťwiadczyny Darcy'ego - on nie m├│g┼é si─Ö jej zapyta─ç o jej uczucia bez zapewnienia o swoich. Zasada by┼éa taka, ┼╝e kobieta nie powinna by┼éa nawet my┼Ťle─ç o m─Ö┼╝czy┼║nie bez pewno┼Ťci, ┼╝e on my┼Ťli o niej na powa┼╝nie. Lizzy pozwala sobie my┼Ťle─ç o swoich uczuciach do Darcy'ego, tylko wtedy kiedy czuje pewno┼Ť─ç, ┼╝e jego si─Ö nie zmieni┼éy, czyli po tym, jak przedstawi┼é jej swoj─ů siostr─Ö, bo po pierwszym spotkaniu w Pemberley jeszcze ba┼éa si─Ö zaufa─ç wra┼╝eniom.

Poniewa┼╝ Darcy ju┼╝ si─Ö raz o┼Ťwiadczy┼é, m├│wi─ůc jej jak gor─ůco j─ů kocha, nie mo┼╝e udawa─ç, ┼╝e to si─Ö nie wydarzy┼éo. Zapewnia j─ů wi─Öc, ┼╝e z jego strony nic si─Ö nie zmieni┼éo i prosi j─ů o zielone ┼Ťwiat┼éo. Jak tylko s┼éyszy o jej uczuciach, to m├│wi jej o swoich - bardzo pi─Öknie, tylko ┼╝e my tego nie widzimy, bo Austen jego s┼é├│w nie przytoczy┼éa.

Ten fragment jest te┼╝ cz─Östo czytany jako poca┼éunek. Nie wiem, jak to jest przet┼éumaczone, ale "he expressed himself on the occasion as sensibly and as warmly as a man violently in love can be supposed to do" znaczy, ┼╝e z tej okazji wyrazi┼é si─Ö tak czule i gor─ůco jak mo┼╝na by┼éo si─Ö spodziewa─ç po m─Ö┼╝czy┼║nie zakochanym do szale┼ästwa.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB