Ogród Jane Austen

"Świat Emmy" Joan Austen-Leigh - Streszczenie i recenzja

"Świat Emmy" (w oryginale "A visit to Highbury") to powieść epistolarna rozgrywająca się równolegle do wydarzeń opisywanych w "Emmie" Jane Austen. Korespondencja toczy się pomiędzy znaną z "Emmy" panią Goddard, przełożoną pensji w Highbury, a jej zamieszkałą w Londynie siostrą, Charlottą Pinkney.Autorka, pra-pra-wnuczka bratanka Jane Austen, bardzo dba o wierność w stosunku do oryginału. W jej powieści przemawiają jedynie postacie, które w "Emmie" nigdy nie zabierają głosu, jak pani Goddard, czy jej służące, natomiast postacie, które u Jane Austen wypowiadają się własnym głosem, tu występują jedynie w relacjach pani Goddard. Żadne fakty, ani najdrobniejsze szczegóły pochodzące z oryginału, nie zostają zmienione. Zyskujemy jedynie nową perspektywę na wydarzenia, które Jane Austen opisała w swej książce. Także język powieści jest bliski oryginalnemu, ponieważ autorka z powodzeniem stara się naśladować język epoki i styl Jane Austen, unika także słów, których nie używała jej poprzeniczka.

Oprócz matrymonialnych perypetii Emmy Woodhause i jej najbliższych, śledzimy też życie toczące się na pensji pani Goddard. Dowiadujemy się jak funkcjonuje jej szkoła i jakie panują w niej zwyczaje, a także, jakie jej przełożona ma troski i radości. Możemy też lepiej poznać panią Goddard, przekonać się, że mimo surowych zasad jest troskliwą i serdeczną opiekunką dla uczennic, którym w swojej szkole zapewnia prawdziwie domową atmosferę. Dowiadujemy się też nieco o jej przeszłości. Pani Goddard przeniosła się do Highbury po śmierci męża oraz dzieci, które umarły w ciągu jednego tygodnia na szkarlatynę. Gdy otrząsnęła się z najgorszej rozpaczy, zebrała się w sobie i postanowiła zacząć życie od nowa. Założyła szkołę dla dziewcząt, która szybko zdobyła popularność i uznanie, w czym niemały udział miał pan Woodhause.

Korespondencja pomiędzy siostrami zaczyna się w momencie, gdy młodsza z nich, Charlotta, przenosi się do Londynu wraz ze świeżo poślubionym mężem, panem Pinkneyem, emerytowanym profesorem z Cambridge. Do tej pory mieszkała w Yorkshire, lecz po śmierci pierwszego męża, pana Grenvilla, zmuszona była ponownie wyjść za mąż z powodu trudnej sytuacji finansowej. Pan Pinkney był przyjacielem jej zmarłego męża, ale Charlotta widziała go wcześniej zaledwie dwa razy. Wydawał się rozsądny i miły, przyjęła więc jego oświadczyny, świadoma, że dla obu stron jest to małżeństwo z rozsądku. Jednak zaraz po przyjeździe do nowego domu zaczęła żałować swej decyzji. Przyzwyczajona do życia towarzyskiego, gwaru, rozmów i rozrywek, męczy się z małomównym mężem i cierpi z powodu nudy i samotności. Jedyną jej rozrywką jest pisanie listów do siostry, której nie widziała od wielu lat. Mimo, że nigdy nie była w Highbury, teraz wszelkie pochodzące stamtąd ploteczki i nowinki zaczęły ją żywo interesować. Innym sposobem na zabicie dłużących się godzin jest wyglądanie przez okno i obserwowanie okolicy, między innymi mieszczącej się w sąsiednim domu pensji dla dziewcząt - całkowicie odmiennej od tej, która prowadzi jej siostra.

Pewnego dnia jedna z pensjonarek zasłabła pod drzwiami pani Pinkney, co dało początek nowej znajomości. Młoda dziewczyna, którą pani Pinkney otoczyła opieką, nazywała się Charlotta Gordon. Była sierotą, córką marynarza, który zaginął na morzu. Naukę na pensji opłacała jej daleka krewna, a po skończeniu osiemnastu lat, Charlotta miała zacząć sama zarabiać na życie jako guwernantka. Dziewczyna bez trudu zaskarbiła sobie sympatię nie tylko pani Pinkney, ale także jej męża. Oboje szczerze jej współczują, tym bardziej, że w szkole nie jest dobrze traktowana, a zbyt surowe zasady, które tam panują, nadwerężyły jej zdrowie. Zaczęli zapraszać ją do siebie, tak często jak to możliwe, zaproponowali jej także spędzenie z nimi kilku tygodni w Bath, gdzie pan Pinkney miał nadzieję wyleczyć swoją podagrę. Podczas podróży młoda Charlotta spada z dachu dyliżansu, zostaje jednak uratowana przez współpasażera - tajemniczego młodego człowieka, który znikł zanim dziewczyna i jej opiekunowie zdążyli wyrazić mu swą wdzięczność. Po kilku dniach wypełnionych nadzieją i niecierpliwym oczekiwaniem wybawiciel Charlotty składa w końcu wyczekiwaną wizytę. Okazuje się być oficerem marynarki, porucznikiem, nazywa się Richard Marlowe. Nietrudno się domyślić, że pomiędzy dwojgiem młodych rodzi się uczucie. Na dodatek, przyjaciel pana Pinkneya, admirał Seymour, rozpoznaje w poruczniku syna zmarłego towarzysza broni, swego chrześniaka, którego bezskutecznie starał się przez wiele lat odnaleźć. A nikomu z czytelników Jane Austen nie trzeba tłumaczyć ile taka znajomość była warta dla młodego marynarza. Mimo tych sprzyjających okoliczności, młodzi nie mogą na razie myśleć o małżeństwie, zanim porucznik Marlowe wzbogaci się na tyle, by móc założyć rodzinę musi upłynąć jeszcze sporo czasu. Póki co Charlotta wraca wraz z Pinkneyami do Londynu, a jej ukochany na morze. Życie dziewczyny i jej opiekunki wraca do normy, ale tylko pozornie. Panna Gordon żyje teraz wyczekiwaniem na listy o porucznika, a pani Pinkney niespodziewanie odnajduje szczęście w małżeństwie. Okazuje się, że kluczem do niego były rozmowy i sztuka kompromisów, a problemy, które wydawały się nie do pokonania, udało się bez trudu rozwiązać. Nadchodzi jednak koniec roku szkolnego i młoda Charlotta musi opuścić szkołę i poszukać sobie posady. Znajduje ją, jak łatwo się domyślić, w szkole pani Goddard.

Na początku lata z Highbury nadchodzą fascynujące wieści, przynoszące rozwiązanie zagadek, nad rozwikłaniem których głowiły się obie siostry. Przyznać trzeba, że to Charlotta okazała się lepszym detektywem, była jednak bardziej nimi zaintrygowana, niż zaprzątnięta sprawami szkoły Mary. Jej przeczucia, a także hipotezy jej męża, którego z czasem wtajemniczyła w sprawy Highbury w dużej mierze okazały się słuszne. Ona sama jednak też miała niespodzianki dla siostry: poprawa stosunków z mężem zaowocowała ciążą, a od admirała Saymoura nadszedł list, w którym zawiadamiał, że odnalazł się zaginiony przed laty ojciec Charlotty Gordon!

Korespondencja kończy się w sierpniu, państwo Pinkneyowie wybierają się w odwiedziny do pani Goddard i przebywającej u nich Charlotty. Niebawem ma dołączyć do nich również porucznik Marlowe. Tak więc wszystko kończy się szczęśliwie, a ciekawska pani Pinkney będzie miała okazję poznać osobiście niemal wszystkich, których losy zaprzątały ją przez ostatnie kilka miesięcy.

Warto zwrócić uwage, w jaki sposób autorka splata losy bohaterów: w Bath Pinkneyowie spotykają pana Eltona, poznają pannę Hawkins, jego przyszłą żonę, a w Londynie korzystają z usług tego samego aptekarza, co państwo Knigtleyowie.

Fabuła jest nieco zawiła, zwroty akcji trochę naciągane, rozwiązania wątków niczym w sentymentalnym romansie, a jednak epistolarna forma wprowadza pewien ład i spokój. Po wypełnionym fantastycznymi wiadomościami liście pani Pinkney następuje list jej siostry, pełen spokoju i uwag o szkolnych kłopotach albo nowinek z Highbury, które, jak bardzo zaskakujące by nie były dla narratorki, dla nas nie są już niespodzianką. Dzięki temu możemy oswoić się z nowinami, zanim nadejdą następne.

Joan Austen-Leigh daleko do znakomitego stylu Jane Austen pełnego subtelnej ironii, zabawnych dialogów i celnych obserwacji. "Świat Emmy" czyta się mimo to z zaciekawieniem i przyjemnością. Szacunek dla oryginału musi zapewnić autorce sympatię wielbicieli Jane Austen. Na tle innych książek nawiązujących do jej powieści, ta wypada naprawdę dobrze i z całą pewnością godna jest uwagi.

fringilla, 2005-10-17 23:57:05


Komentarze:

www.JaneAusten.pl © Ogród Jane Austen, 2004-2018

Template Licence