Ogród Jane Austen

Jane Austen i jej bardzo osobisty Pan Darcy

Portret Thomasa Lefroy'aWedle powszechnego mniemania Thomas Langlois Lefroy był inspiracją dla najbardziej znanego bohatera książek Jane Austen. Podczas kiedy jego portret oczekuje na licytację, Ciar Byrne nakreśla przebieg młodzieńczego flirtu, unieśmiertelnionego na stronicach powieści.

Mr. Darcy, tajemniczy właściciel ziemski, który po serii nieporozumień uwodzi uduchowioną Elizabeth Bennet w Dumie i uprzedzeniu jest jednym najulubieńszych romantycznych bohaterów w beletrystyce. W tym tygodniu na aukcję trafiła rzadka miniatura z portretem mężczyzny, który - jak niektórzy wierzą - mógł stanowić dla niego inspirację.

To jedno z dwóch zaledwie znanych malowideł przedstawiających Thomasa Langlois Lefroy'a, dwudziestoletniego studenta prawa, który spotkał Jane Austen podczas wizyty u swojej ciotki w Hampshire. Pokazuje nam ono atrakcyjnego mężczyznę o delikatnej urodzie, w niebieskiej, aksamitnej marynarce i białym krawacie. Akwarela, namalowana w 1798 roku przez George'a Englehearta, została wyceniona na 50 tysięcy funtów.

Również Austen miała 20 lat, kiedy spotkała mężczyznę z portretu i na kilka błogich tygodni młoda para uszczęśliwiona wzajemnym towarzystwem oddawała się tańcom i rozmowom, kiedy tylko nadarzała się sposobność. Ale ich młodzieńczemu romansowi nie było dane przetrwać. Po Lefroy'u, jako synu niezamożnej rodziny, oczekiwano, że poślubi pannę z posagiem i jak tylko jego krewni spostrzegli rodzące się między nim a Jane uczucie, szybko odsunęli od niego to niebezpieczeństwo.

Ubiegłoroczny film Becoming Jane z Anne Hathaway i Jamesem McAvoyem w rolach głównych opowiada właśnie historię ich związku. Wygląda na to, że aukcja miniatury rozpaliła dziś ponownie domysły związane z jedyną prawdziwą miłosną historią kobiety, która powołała do życia w swoich powieściach tak wiele romantycznych historii.

Akwarelę o rozmiarach 3 na 1,1 cala, namalowaną na kości słoniowej można od czwartku oglądać na wystawie Grosvenor House Art and Antiques Fair w londyńskim Park Lane. Jest dziełem Englehearta, wielkiego angielskiego malarza miniatur i jedynym dziełem podpisanym datą i dostojnym, pisanym "E" autora. Drugi portret pozostaje w rękach potomków Lefroya.

Brian Harden, połówka sprzedającej malunek pary: Judy i Briana Hardenów, powiedział: Kupilimy go na licytacji dawno temu i od tego czasu znajdował się w naszej prywatnej kolekcji. Kiedy go kupowaliśmy, nie wiedzieliśmy, kto to jest Tom Lefroy - przeszedł przez ręce domu aukcyjnego nierozpoznany - ale udało nam się go zidentyfikować i odkryć historię portretowanego. Jest bardzo przystojny i osobisty. Namalowno go dwa lata po tym, jak poznał Jane Austen. Dodał też: George Engleheart był jednym z największych portrecistów wyższych sfer. Swoich modeli odzwierciedlał niezwykle szczegółowo.

Austen, która poznała Lefroy'a w roku 1796, opisuje go w jednym z listów jako dżentelmeńskiego, przystojnego, sympatycznego młodego mężczyznę. Później dodaje, że posiadał tylko jedną wadę, która z czasem, jak wierzę, zniknie całkiem - jego poranny płaszcz jest zdecydowanie zbyt jasny.

Jakiekolwiek nadzieje Austen wiązała z Lefroyem, wkrótce miały zostać rozwiane. Jego rodzina, wywodząca się z fracuskich Hugenotów, nie była zamożna i oczekiwała, że on, jak najstarszy z dziesięciorga dzieci, poślubi kobietę z odpowiednim majątkiem. Austen, córka duchownego, nie spełniała tych warunków i nie mogła nawet być brana pod uwagę.

Krótko przed rozstaniem Austen napisała: I nadciąga ten dzień, w którym mój flirt z Tomem Lefroyem będzie tym ostatnim... łzy moje płyną, kiedy zapisuję tę smutną myśl.

Trzy lata później Lefroy poślubił Mary Paul, dziedziczkę zaaprobowaną przez jego rodzinę i wstąpił na udaną ścieżkę prawniczej kariery, która zaprowadziła go na stanowisko ministra sprawiedliwości Irlandii w roku 1852. W późniejszym życiu Lefroy, który dał swojej najstarszej córce imię Jane, przyznał, że był zakochany w Austen, ale określał to jako chłopięce zadurzenie.

To wczesne miłosne doświadczenie, połączone z dojmującym poczuciem niesprawiedliwości, mogło dostarczyć inspiracji dla miłosnego związku między Fitzwilliamem Darcy i Elizabeth Bennet w Dumie i uprzedzeniu - aczkolwiek w książce, oczywiście, jest on znacznie szczęśliwszy. Aby podsycić ogień spekulacji, nazwisko d'Arcy było dobrze znane w angielsko-irlandzkich sferach prawniczych tego czasu.

Trzeba jednak przyznać, że Claire Tomalin, biografista i autor Jane Austen: A Life wierzy, że choć Lefroy niewątpliwie wywarł wpływ na powieściową historię, nie był jednak modelem dla pana Darcy. Pierwszy list Jane Austen, jaki przetrwał mówi jednynie o poznaniu Toma Lefroya. Był siostrzeńcem bliskich przyjaciół i sąsiadów rodziny Austenów. Przyjechał na krótkie wakacje, on i Jane chadzali na te same zabawy taneczne i naprawdę się polubili. Wydaje się, że odezwał się dzwonek alarmowy - Jane Austen była bez pieniędzy, on był bez pieniędzy - więc sprytnie odesłano go do Londynu.

Tak właśnie działa umysł pisarza. Sądzę, że była w nim zakochana i że poczuła się upokorzona tym, co się stało. Użyła zatem swojej wiedzy emocjonalnej, aby pisać o podobnych rzeczach w swoich powieściach. Wszyscy autorzy bazują na swoich własnych przeżyciach, ale Darcy był właścicielem ziemskim a Tom Lefroy - studentem bez grosza. Nie ma tu związku.

Profesor Janet Todd z Uniwersytetu w Aberden wierzy, że Lefroy był dla Austen nikim więcej, jak tylko młodzieńczym flirtem. Mówi: W oczywisty sposób flirtowała z nim i bez wątpienia czują ból po jego utracie, ale czuję pewność, że nie był bynajmniej główną miłością jej życia. Nieco później zjawia się ktoś w oczywisty sposób naprawdę ważny. Mówi o tym z lekkością, która zaprzecza jej oczarowaniu. Jej listy sugerują flirt, ale czuje raczej dumę z zakochania i straty. Widzi siebie jak fikcyjną bohaterkę.

Profesor Todd zgadza się z Tomalinem: Pan Darcy jest powszechnym wyobrażeniem cichego, pełnego pasji bohatera. Nie potrafię niczego takiego dostrzec w Lefroyu. Wydaje się być raczej kimś jak Frank Churchill [charakter z "Emmy", który flirtuje z bohaterką, ale zaręczony jest z kimś innym], sympatyczny i rozmowny.

tłum. Jurgi
Źródło: The Independent

Vasco, 2008-06-23 21:07:43

www.JaneAusten.pl © Ogród Jane Austen, 2004-2018

Template Licence