Ogród Jane Austen

Konkurencja, inspiracja, czy koledzy po fachu - pisarze w czasach Jane Austen

CZ. V - OLIWIER GOLDSMITH

Jest jedną z najbarwniejszych postaci ówczesnych lat. Wiecznie beztroski, wiecznie bez pieniędzy, wiecznie w kłopotach i długach.

Urodził się 10 listopada 1728 r. w Pallas lub Pallasmore w Irlandnii jako syn ubogiego duchownego anglikańskiego. Dzieciństwo jednak spędził w Kilkenny West. Tam też uczęszczał do szkoły, gdzie funkcję nauczyciela sprawował był żołnierz Thomas Byrne, który nie nauczył dzieci wiele poza arytmetyką, czytaniem i pisaniem, ale wprowadził je w głeboko mistyczny i tajemniczy świat celtyckich legend i opowieści. Mały Oliwier chłonął te opowieści jak gabka. Był bardzo nieśmiałym i małomównym dzieckiem (z czego szybko wyrósł :D), o niepozornej posturze.Dzięki swoim wybitnym osiągnięciom w nauce uzyskał stypendium w Trinity College w Dublinie (1744 - 1749). Jego maniery, niezręczność, talent do wlątywania się w kłopoty, zamiłowanie do hazardu sprawiło, że nie był to najszczęśliwszy okres w jego życiu. Kiepskie uposażenie z trudem wystarczało na życie, a co dopiero na hulanki i spłatę długów.

Po śmierci ojca, z dyplomem ukończenia studiów początkowo wrócił opiekować się matką. Imał się różnych zajęć (był m.in. guwernerem), ale szybko tracił prace z powodu konfliktów z pracodawcami. Zdecydował się nawet na emigrację do Ameryki (ale spóźnił się na statek :D). Postanowił robić dalszą karierę - rozpoczał studia prawnicze w Dublinie, gdzie wpędził się w nowe kłopoty przegrywając powierzone jego pieczy 50 funtów. Jako 24-latek rozpoczął studia medyczne w Edynburgu (1752 r.) gdzie stwarzał pozory pilnego studiowania uczonych ksiąg i uczestnictwa w wykładach, a następnie przeniósł się do Leyden by to "zajęcie" kontynuowac.

Kolejnym etapem w jego życiu była wielka włóczęga po Europie. Pieszo przebył Flandrię, Francję, pn. Włochy utrzymując sie jedynie z gry na flecie i jałmużny.

Do Anglii wrócił bez grosza przy duszy, za to jak twierdził, ze stopniem doktora :D

Po powrocie szukał swojej drogi w wielu zawodach - tłumaczenia, pisanie lekkich łatwych i przyjemnych historyjek, książek dla dzieci. Publikował eseje i artykuły, z czasem zaczął wydawać własną gazetę "The Bee". Był bardzo płodnym pisarzem. Jednocześnie publikował w czasopiśmie Public Ledger pond 100 esejów zebranych nastepnie i opublikowanych pod tytułem "Obywatel świata" (The Citizen of the World). W esejach tych daje się poznać jako trafny obserwator natury ludzkiej. Prezentuje rózne typy ludzi, ich mentalność i zachowanie. Ta satyra na społęczeństwo angielskie wzbudziła olbrzymie uznanie i podziw salonów literackich, a samemu Goldsmithowi - sławę. Poznał śmietankę ówczesnych salonów - Johnsona, Burke'a, Reynoldsa i wtąpił do angielskiego Literary Club i rozpoczął publikace pod własnym nazwiskiem (jego wcześniejsze eseje były albo anonimowe, albo pod pseudonimem). "The Traveller" utrwaliło tylko jego pozycję.

Beztroska, rozrzutność, filantropia i jednocześnie trudności w nawiązywaniu kontaktów i konweracji wpędziły go w nowe problemy finansowe. Nie mogac zapłacić za czynsz zabarykadował się w pokoju i postanowił się zapić na śmierć. Z tego stanu wyrwał go Johnson, który wywarzył drzwi i przeszukał pokój w celu znalezienia czegokolwiek do sprzedania. I w ten spoóśb na światło dzienne wydobyto skrżetnie ukrywane przez Goldsmitha dzieło "Pleban z Wakefieldu" (The vicar of Watefield)

Utwór opowiada o spokojnym życiu wiejskiego plebana dr Primose'a, który w wyniku intryg zostaje wraz z synem wtrącony do więzienia. Szczerość, prostolinijność i wiara pozwalają mu uniknąć hańby iwybrnąć z kłopotów. Oczywiście wszystko kończy się szczęśliwie, a trafność obserwacji, ironia, dowcip i ciepło powieści przyniosły autorowi olbrzymi sukces.

W okresie, na który przypada zalew powieści sentymentalnej, Goldsmith starał się odnaleść inne środki wyrazu w komediach teatralnych, które wówczas napisał. Wrócił to tradycji teatru elżbietańskiego, jego prostoty i humoru.

Pierwsza sztuka - "Człowiek o miekkim sercu" (The Good-natured Man) przyniosła klapę. Druga jednak "Triumf w uniżeniu, czyli awantury nocne" (The Stoops to Conquer or Mistakes of a Night) osniosła olbrzymi sukces i stanowiła główny punkt repertuarów aż do poł XIX w. Sława umozliwiła Goldsmithowi czerpanie zysków ze swojej pracy. Został wynajęty również do spisania wielkiej historii Anglii, Rzymu i Grecji. Duży dochód z tego dzieła pozwolił na spłacenie długów. Nie na długo jednak. beztroska i nałóg hazardowy wpędził go w tak olbrzymie kłopoty finansowe, że załamany samotnie w 1774 r.

Jego nieporoność, kontrowersyjne zachowanie, szerość aż do bólu, introwertyzm, mała kontaktowość, nieumiejętność nawiązywania przyjaźni, a jednocześnie nieśmiałość, olbrzymia empatia w stosunku do biednych czyniła z niego człowieka którego nie można było zaszufladkować. Wszystkie te cechu budziły niechęć Anglików. jedynyM przyjacielem został Johnson, który jako jeden z pierwszych docenił talent Oliviera, trwał przy nim pomagając wyjść z częstych stanów depresyjnych, zabureń nerwicowych, insporował go i nakłaniał do pisania. W zamian otrzymał bezgraniczne zaufanie i lojalność porywczego Goldsmitha.

Poprzednie części:
Część I: SAMUEL RICHARDSON
Część II: HENRY FIELDING
Część III: TOBBIAS SMOLLETT
Część IV: LAURENCE STERNE

AineNiRigani, 2006-08-31 11:09:39

www.JaneAusten.pl © Ogród Jane Austen, 2004-2018

Template Licence