Welcome to Ogród Jane Austen!

     Menu
· Strona główna
· Archiwum artykułów
· Co kupić w Amazon
· Forum (otwarte!)
· Księga Gości
· Linki
· Lista użytkowników
· Napisz do mnie
· Poleć nas znajomym
· Ściągnij sobie coś...
· Szukaj
· Top 10
· Twoje konto
· Zamieść artykuł

     Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz konta? Załóż teraz!. Będziesz miał kilka przywilejów.

     Reklama

     Szukaj



     Artykuły
· Wszystkie kategorie
· !! Konkurs!!
· Duma i uprzedzenie
· Ekranizacje
· Nowości
· O życiu Jane
· Recenzje
· Różne

     Kto jest online
Aktualnie mamy gości:
  niezalogowanych: 82
      zalogowanych: 1

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz zarejestrować się klikając tutaj

     Stara wersja
Stara wersja strony

Ogród Jane Austen: Recenzje

Przeszukaj ten temat:   
[ Wróć na stronę główną | Wybierz nowy temat ]

 ''Rozważni i romantyczni. Klub miłośników Jane Austen'' - recenzja z ''Hit!''     (Nadesłane przez: Vasco)

Recenzje

The Jane Austen Book ClubPodobno życie to nie bajka. Ale wystarczy szczypta literatury i kilka zafascynowanych książkami osób, by szybko zaczęło się to zmieniać.

Zalana słońcem Kalifornia w niczym nie przypomina wiecznie zamglonej Anglii. A i przełom XVIII i XIX wieku, to epoka dość od nas odległa. A mimo to magia literatury Jane Austen wydaje się działać zawsze i wszędzie. Przekonuje się o tym grupa znajomych, którzy raz w miesiącu spotykają się, by dyskutować o powieściach tej wybitnej pisarki. I choć do tytułowego klubu miłośników Jane Austen uczęszczają osoby o skrajnie różnych charakterach i temperamentach - opiekuńcza Bernadette (Kathy Baker), energiczna miłośniczka psów Jocelyn (Maria Bello), zbuntowana dwudziestolatka Allegra (Maggie Grace) czy neurotyczna Prudie (Emily Blunt) - z czasem wszyscy przekonują się, że ich życie coraz bardziej przypomina książki ulubionej autorki. Nikt już co prawda nie pije popołudniowej herbatki w porcelanowych filiżankach, tylko średnią latte ze Starbucksa, ale pewne reczy nie zmieniły się wcale. Na przykład romansowanie na boku albo miłość od pierwszego wejrzenia... Wyśmienita obsada, urokliwy scenariusz, pełen - jak w książkach Jane Austen - rozważnych i romantycznych porywów duszy i ciała. Do tego sporo humoru i ciepłe plenery Sacramento. Razem tworzą prawdziwą filmową oazę w środku naszej zimy. Idealną nie tylkoo dla miłośników komedii romantycznych.

Źródło: HIT! 1/2008


Czytaj więcej...    Zamieszczono: 02-01-2008 o godz. 12:41:51

 ''Rozważni i romantyczni. Klub miłośników Jane Austen'' - recenzja z ''To i owo'     (Nadesłane przez: Vasco)

Recenzje

The Jane Austen Book ClubOBYCZAJOWY W leżącej tysiące kilometrów od Anglii słonecznej Kalifornii sześć osób spotyka się co miesiąc w ramach Klubu Wielbicieli Jane Austen, by podyskutować o jednej z jej powieści. Inicjatorką jego założenia jest niezamężna pięćdziesięciolatka Bernadette, której życie jest ciągiem paradoksów. Mimo swej życiowej mądrośi, ma za sobą już sześć małżeństw i tyleż samo rozwodów.

Wszyscy odgrywają swoje własne historie: Sylvia - rozpad ustabilizowanego związku; szalona Allegra - brak rozsądku w kwestii sportu i miłości; skoncentrowana na jodze Bernadette - zainteresowanie problemami innych, Prudie zmaga się z dylematem - jak być dojrzałą małżonką, a może rzucić to wszystko i uciąć sobie zakazany romans? Do tego Jocelyn ze swoim literackim snobizmem. Czy sięgnie po klasykę science fiction w wydaniu Ursuli Le Guin, którą z takim zapałęm poleca jej Grigg?


Czytaj więcej...    Zamieszczono: 18-12-2007 o godz. 14:49:26

 Zakochana Jane oczami heretyka     (Nadesłane przez: megg)

Recenzje

Zakochana JaneCzy biograficzny film opowiadający historię znanej angielskiej pisarki, musi być produkcją przeznaczoną tylko dla wiernych fanów autorki? Czy można nakręcić film, który z ciekawością i wypiekami na twarzy będą mogli obejrzeć również ci, którzy nie znają ani życiorysu, ani, tym bardziej, żadnej z książek głównej bohaterki? Okazuje się, że można, czego niezłym przykładem jest Zakochana Jane w reżyserii Juliana Jarrolda, opowiadająca historię żyjącej na przełomie XVIII i XIX wieku Jane Austen.

Jako standardowy chyba reprezentant męskiej części publiczności tegoż filmu, która udała się do kina w celu towarzyszenia swym Życiowym Wybrankom, przed seansem byłem zupełnie nieświadomy zarówno dokonań literackich Jane Austen, jak i filmowych adaptacji jej dzieł. Miałem nieodparte przeczucie, że film wypełniony będzie zupełnie dla mnie niezrozumiałymi różnego rodzaju nawiązaniami i odwołaniami, skutecznie utrudniającymi mi zrozumienie fabularnych zawiłości. Oczywiście nie myliłem się – odniesień do twórczości Jane była cała masa, ku mojemu jednak zdziwieniu były one na tyle dobrze wplecione w fabułę, że dla mnie zupełnie niezauważalne. O ich istnieniu dowiedziałem się tak naprawdę dopiero po projekcji. Tym samym w gruzach legły moje obawy, iż stworzony został obraz, którego nie da się oglądać bez przynajmniej podstawowej znajomości dokonań głównej bohaterki. Dało się – i to całkiem nieźle.


Czytaj więcej...    Zamieszczono: 16-10-2007 o godz. 22:19:17

 Becoming Jane – Zakochana Jane oczami prawie-janeitki     (Nadesłane przez: megg)

Recenzje

Zakochana JaneMała impresja na temat filmu Jarrolda.

Tak między Bogiem a prawdą, nigdy nie nadawałam się na janeitkę z krwi i kości: po prostu uwielbiam (!!) tak często krytykowaną przez zagorzałych wielbicieli Miss Austen Dumę i uprzedzenie Wrighta, razem z ubraną w worek po kartoflach i rozczochraną Lizzie-Keirą, wołkowatym Mateuszem-Darcym i świnią łażącą po domostwie familii Bennetów, podobnie jak uwielbiam najnowszą adaptację Perswazji Shergolda, razem ze zbyt-pięknym-jak-na-marynarza Rupertem-Wentworthem i uprawiającą biegi na przełaj Sally-Anną. Kocham te filmy i z radością witam wszelkie przejawy nowatorskiego podejścia do dzieł Jane Austen, jak również coraz to odmiennego ukazywania dobrze znanych z jej twórczości wątków na ekranie – cenię sobie wreszcie próby uczynienia z ekranizacji tychże powieści autonomicznych dzieł sztuki filmowej, a nie tylko kawałka solidnej telewizji, serwującej wierne zazwyczaj prozie obrazy. Suma sumarum – janeitka ze mnie żadna. Nie mniej jednak Austen znajduje się już od wielu lat w czołówce moich ulubionych pisarzy i kawałek życia kobitce poświęciłam, nic więc dziwnego, że na filmową biografię autorki czekałam z utęsknieniem...


Czytaj więcej...    Zamieszczono: 16-10-2007 o godz. 12:31:18

 Recenzje: Contra ''Rozczarowanie''     (Nadesłane przez: Gunia)

RecenzjeNie zgadzam się z Orlicą i przedstawiam tu własną opinię na temat "DiU" 2005 r.

Muszę się przyznać, że popełniłam największy grzech, jaki może być udziałem fana. Poszłam do kina przed przeczytaniem książki. Zadaję sobie sprawę, że to silnie wypaczyło moje poglądy na ten temat. Teraz przeczytałam już książkę (może raczej nie tyle przeczytałam, co ją dogłębnie przerobiłam, bo dziś mianem "przeczytanych" określa się dzieła typu: "przeczytać, zaliczyć, zapomnieć").

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 13-05-2006 o godz. 20:49:59

 Recenzje: Rozczarowanie     (Nadesłane przez: orlica)

RecenzjeWreszcie udało mi się obejrzeć "Dumę i uprzedzenie" z 2005 r. i jestem rozczarowana. Po takiej reklamie i tylu nominacjach spodziewałam się filmu, który jeżeli nie przyćmi to przynajmniej dorówna serialowi z 1995 r. Niestety: scenariusz nijaki, pozbawiony najciekawszych dialogów, niektóre istotne dla całości wątki zostały pominięte lub też ledwie zarysowane. Muzyka taka sobie nie podkreśla uczuć ani emocji.

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 09-05-2006 o godz. 12:52:09

 Recenzje: Dumni i uparci     (Nadesłane przez: Gitka)

RecenzjeKtóra to już ekranowa wersja? Choć "Duma i uprzedzenie" jest najchętniej czytaną powieścią Jane Austen, okazuje się, że do kin trafia dopiero po raz drugi, jeśli nie liczyć zabawnego pastiszu z Indii, który niedawno oglądaliśmy. No i telewizyjnego serialu BBC z 1995 roku, niedościgłego wzorca stylowej adaptacji.

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 01-03-2006 o godz. 21:26:02

 Recenzje: Porównanie dwóch ekranizacji "Emmy"     (Nadesłane przez: Alison)

Recenzje Porównanie dwóch wersji „Emmy” Jane Austen z 1996 roku

Emma - zaadaptowana dla telewizji przez Andrew Davies’a z Kate Beckinsale jako Emmą i Markiem Strong’iem jako panem Knightley.

Emma - zaadaptowana dla filmu przez Douglas’a McGrath, z Gwynneth Paltrow jako Emmą i Jeremy Northam’em jako panem Knightley.

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 26-02-2006 o godz. 16:40:19

 Recenzje: Kochać to nie zawsze znaczy to samo     (Nadesłane przez: kazik)

RecenzjeCzłowiek niczego tak nie pragnie, jak kochać i być kochanym. Nic zatem dziwnego, że miłość zawsze była najpopularniejszym tematem sztuki, także filmowej.

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 25-02-2006 o godz. 19:53:09

 Recenzje: Porównanie dwóch telewizyjnych wersji „Dumy i uprzedzenia”     (Nadesłane przez: Alison)

Recenzje 1980 scenariusz Fay Weldon
1995 scenariusz Andrew Davies
Ostatnio wypożyczyłam video z „Dumą i uprzedzeniem” (wersja Fay Weldon ), nie widząc jej od jej pierwszej emisji w 1980 r. (mniej więcej) i doznałam niemal szoku oglądając ją powtórnie. Oczywiście ta wersja miała mniejszy budżet niż wersja z 1995 r., co uczyniło ją znacznie bledszą (niemal anemiczną) w porównaniu z wystawnością przyjęć i balów nowej wersji. Wersja Weldona została zrobiona na video, z zastosowaniem technik telewizyjnych – np. długie, wolne ujęcia, które dają wrażenie spokoju i pewnego braku energii, w odróżnieniu od wersji Davies’a, zrobionej jako film, techniką filmową w bardzo pomysłowym wydaniu. W starszej wersji jest kilka elementów filmowanych – sceny spacerów bądź przejazdów powozami – wszystkie bardzo stateczne.

Czytaj więcej...    Zamieszczono: 20-02-2006 o godz. 21:39:55





Duma i uprzedzenie :: Emma :: Mansfield Park :: Rozważna i romantyczna :: Perswazje :: Opactwo Northanger
Pride and Prejudice :: Emma :: Mansfield Park :: Sense and Sensibility :: Persuasion :: Northanger Abbey
Becoming Jane :: Lost in Austen
Web site engine code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Czas generowania strony: 0.243 sekund