Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2005-05-12 12:01:23

demi
Użytkownik

Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Hej.
Ten temat jeszcze nuie został poruszony więc będe pierwsza.
Jak pewnie wiecie w 2004 roku w Bolywood czy jak tam się to pisze nakręcono hinduską wersję naszej ukochanej książki.
Czy ktoś to widział, czy ktoś to zna??
Ja sobie właśnie ściągnęłam i zamierzam pooglądać ale nie wiem kiedy.
Pierwsze wrażenia po szybkim obejrzeniu na podgladzie to takie że nie wiem co prawda kto gra Darcego ale jest niczego sobie(mówię to jako wierna fanka Colina:-))))
pozdrawiam

Offline

 

#2 2005-05-12 18:35:24

dorotka
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

He he, hinduską wersję to ja znam jak nikt inny chyba - prześlęczałam nad nią parę ładnych dni, robiąc napisy wink
Film jest typowo w stylu Bollywood - dużo tańca, śpiewu i te przepiękne kolory... ja chcę sari!!!
Warto obejrzeć, naprawdę. Może nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale przyjemne, nie należy tylko brać go zbyt poważnie big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#3 2005-05-13 23:20:43

moniczek
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Ja też sobie niedawno ściągnęłam, no i też nie mam kiedy obejrzeć sad
Ale mnie Dorotka zachęciłaś, więc znajdę sobie odrobinę wolnego czasu, a mało go, oj mało...

Offline

 

#4 2005-05-14 22:26:33

demi
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

no dobra widziałam
ogólnie rzecz mówią świetne
nie jest to wierna wersja, raczej jak podano w w napisch końcowych "inspirowane książką"
ale warto to obejrzeć, bo nowy pan Darcy jest świetny, o wiele lepszy od tego z amerykańskiej wersji
a i jeszcze jedno, jak na film z Bollywod przystało jest to musical, więc ci co nie lubią "bezsensownego" śpiewania na ekranie to na pewno ni epolubią tej wersji
demi

Offline

 

#5 2005-05-16 18:48:07

moniczek
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Według mnie rewelacja! Obejrzałam 3 dni temu i jeszcze do dziś jestem pod wrażeniem... Ja kocham musicale, a ten na dodatek był taki kolorowy big_smile
Naprawdę polecam, warto obejrzec.

Offline

 

#6 2005-05-20 08:05:31

gullviva
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

I mnie sie podoba :!: ...wlasnie sobie sciagnelam i juz od wczoraj ...obejrzalam ze trzy razy.... big_smile big_smile big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#7 2005-05-20 12:31:04

gullviva
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

to nie ja sciagnelam :oops: :oops: :oops: to mnie sciagnieto ....ale moge sie zapytac......


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#8 2005-05-20 17:48:27

demi
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

wiecie ja to znalazłam to na emulu a napisy na stronie www.napisy.info bardzo dobre i świetnie dopasowane
i muszę przyznać że bardzo szybko mi się ściągnęło więc szukajcie

demi

Offline

 

#9 2005-05-20 20:53:18

gullviva
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

moj film jest z pirate bay czy cos....a jak sie wklada napisy do filmow? jak nieskaplikowane i mozecie wytlumaczyc ....to blagam big_smile ...a jak nie to musze znowu sie kogos poprosic :oops:


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#10 2005-05-21 17:31:02

dorotka
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

A jaki masz program? Bo niektóre programy nie otwierają napisów. To nie jest trudne - klikasz na "Otwórz plik z napisami" czy coś w tym stylu i wybierasz nazwę pliku. Tylko najpierw ściągnij napisy. wink
Podobają wam się? No to się ciesze big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#11 2005-05-22 10:47:06

gullviva
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

ale kombimuje....mowie wam ...a ze starawa jestem i nie techniczna to mi ciezko idzie lol lol lol lol
ale dzieki tej stronie dowiedzialam sie duzo wiec szkam , prosze sie innych o sciaganie a jak dobrze pojdzie to sie wszystkiego sama naucze lol lol
pozdrawiam big_smile big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#12 2006-03-22 21:25:42

GosiaJ
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

He he, hinduską wersję to ja znam jak nikt inny chyba - prześlęczałam nad nią parę ładnych dni, robiąc napisy wink
Film jest typowo w stylu Bollywood - dużo tańca, śpiewu i te przepiękne kolory... ja chcę sari!!!
Warto obejrzeć, naprawdę. Może nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale przyjemne, nie należy tylko brać go zbyt poważnie big_smile

Wyciągnęłam stary temat, ale pogoda jest taka, że trzeba jak najwięcej słonecznych filmów oglądać :-) Dlatego polecam "Bride and Prejudice", oczywiście zaznaczając, że nie należy psioczyć, iż nie trzyma się wiernie oryginału. Moim zdaniem film nie jest typowo bollywoodzki, bo jest za krótki i za mało w nim piosenek i tańca - ale i tak warto :-) Chociaż oczywiście nie znajdziemy tu prawdziwych "uprzedzeń" i wszystkich subtelnych niuansów psychologicznych postaci.
Nie wiem, czy wspominałam, że bardzo lubię kino z Bollywood :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#13 2006-03-22 21:30:01

milosz
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Nie wiem, czy wspominałam, że bardzo lubię kino z Bollywood :-)

Ja nie przepadam, jakoś zdecydowanie za duz w nim tańcowania, ale akurat ta wersja zupełnie strawana.
Bardzo lubię i przyjemnie się ogląda. No i w ten bury czas - cudowne, kolorowe kino.


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#14 2006-03-22 21:36:52

GosiaJ
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)


Ja nie przepadam, jakoś zdecydowanie za duz w nim tańcowania, ale akurat ta wersja zupełnie strawana.
Bardzo lubię i przyjemnie się ogląda. No i w ten bury czas - cudowne, kolorowe kino.

Bardzo kolorowe :-) Ja lubię właśnie sceny taneczne, muzykę, a także to, że Bollywood nie boi się pokazywać wzruszenia. Ogrywa w kółko kilka tych samych schematów, ale w masala movie najważniejszy jest sposób przedstawienia historii - dekoracje, feeria barw, taniec, piękni aktorzy. Kino to nie jest zdystansowane, jak europejskie czy amerykańskie. Nie boi się pokazywać tego, co w Europie uznano by za ckliwe i tandetne. I pewnie, gdybym oglądała tego typu europejski film, nie byłabym zachwycona. Bollywoodowi to się wybacza. Jak te filmy się ogląda! :-) W weekend byłam na prywatnym maratonie kina bollywoodzkiego - to było coś :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#15 2006-04-11 17:46:32

Caitriona
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Właśnie obejrzałam "Bride & Prejudice".
Cóż można rzec: feria kolorów, piękne stroje, dużo fantastycznej muzyki i śpiewu oraz tańca. Jest to lekki, ciepły i przyjemny film, który z "Dumą..." ma nie za wiele wspólnego (książka była tylko inspiracją dla powstania tego obrazu). Mimo wszystko ten film ani przez chwilę mnie nie znudził i bardzo dobrze mi się go oglądało.
Nie ma co ukrywać, że jest to inny rodzaj kina niż ten do którego my jesteśmy przyzwyczajeni (choć nie jest to klasyczna produkcja Bollywood) i nie kazdy lubi take produkcje, ale i tak polecam! big_smile

Para głównych bohaterów:
http://img226.imageshack.us/img226/6971/co16cw.jpg

http://images.radcity.net/5899/791901.jpg

http://www.kinosvetozor.cz/film_photos/159.jpg


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#16 2006-04-12 16:49:24

GosiaJ
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Właśnie obejrzałam "Bride & Prejudice".
(...) Nie ma co ukrywać, że jest to inny rodzaj kina niż ten do którego my jesteśmy przyzwyczajeni (choć nie jest to klasyczna produkcja Bollywood) i nie kazdy lubi take produkcje, ale i tak polecam! big_smile

A jak się już zobaczyło "Bride..." czyli Bollywood zamerykanizowane i się spodobało, można zacząć oglądać prawdziwe filmy bollywoodzkie, trzygodzinne, z kupą tańca, zawsze tą samą historią w różnych wersjach i masą wzruszeń. Nie ma siły - zawsze płaczę na końcu filmów bollywoodzkich :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#17 2006-04-12 17:48:24

Caitriona
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Póki co widziałam tylko "Czasem słońce, czasem deszcz" i ogromnie mi się podobało. Szczególnie pierwsza część.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#18 2006-04-12 18:14:51

GosiaJ
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Póki co widziałam tylko "Czasem słońce, czasem deszcz" i ogromnie mi się podobało. Szczególnie pierwsza część.

Zgadzam się, to piękny film :-) Ja ostatnio widziałam kilka na maratonie, wszystkie warte obejrzenia - szczególnie polecam "Jestem przy tobie" (mam, jakby co ;-)) i "Gdyby jutra nie było" (podobno ma być w kinie w maju, już czekam). W głównych rolach oczywiście niepowtarzalny bóg masala movie - Shah Rukh Khan!
Uwielbiam muzykę z tych filmów. Zresztą robi się bardzo popularna w USA i GB, jedna piosenka, jakby ukradziona z hinduskiego filmu, była w "Planie doskonałym" - rewelacyjna zresztą.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#19 2006-04-12 18:33:08

Caitriona
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Zgadzam się, to piękny film :-) Ja ostatnio widziałam kilka na maratonie, wszystkie warte obejrzenia - szczególnie polecam "Jestem przy tobie" (mam, jakby co ;-)) i "Gdyby jutra nie było" (podobno ma być w kinie w maju, już czekam). W głównych rolach oczywiście niepowtarzalny bóg masala movie - Shah Rukh Khan!
Uwielbiam muzykę z tych filmów. Zresztą robi się bardzo popularna w USA i GB, jedna piosenka, jakby ukradziona z hinduskiego filmu, była w "Planie doskonałym" - rewelacyjna zresztą.

Nie ma jak boski Shah Rukh Khan. Boże, w ilu on już filmach zagrał. Ale znając możliwości twórcze Bollywood to się nie dziwię. wink
A na "Gdyby jutra nie było" (i znowu cud Shah Rukh Hkan) planuję się wybrać, jak tylko wejdzie do kin.
Muzykę bardzo, bardzo lubię. Nogi mi same tuptają. Jestem szczęsliwą posiadaczką ścieżki do "Czasem słońce..." - miodzio.
W "Bride..." szczerze mówiąc było jakby trochę jej mniej, a szkoda.
Moja ulubiona scena: gdy 'indyjski odpowiednik Mary' tańczy taniec kobry smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#20 2006-04-12 19:53:14

caroline
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Moim absolutnym faworytem jest pan Kholi big_smile i jego tekst o gąsienicach, motylach i Madame Butterfly big_smile big_smile

Offline

 

#21 2006-04-12 20:52:56

Caitriona
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Moim absolutnym faworytem jest pan Kholi big_smile i jego tekst o gąsienicach, motylach i Madame Butterfly big_smile big_smile

O tak, tak! I jak to szło: No life without wife.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#22 2006-04-13 09:42:32

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Bardzo lubię "Bride..." i to lekkie przymrużenie oka w nim. Kiedy spacerującym po plaży Lalicie i Willowi zaczyna wtórować murzyński chór ustawiony w trzech rzędach, a dołącza się słoneczny patrol i grupka surferów, to po prostu spadłam z krzesła.
Film jest naprawdę przyjemny w odbiorze, sceny tańców zbiorowych piękne (ta z pałeczkami zwłaszcza i pierwsza, a boskim panem Balrajem). To jeden z tych filmów, które oglądam na dobry humor.

Offline

 

#23 2006-04-13 19:39:05

GosiaJ
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)


Nie ma jak boski Shah Rukh Khan. Boże, w ilu on już filmach zagrał. Ale znając możliwości twórcze Bollywood to się nie dziwię. wink

I zawsze gra tę samą postać (albo prawie tę samą) - jego wielbicielki to mają fajnie :-)


Muzykę bardzo, bardzo lubię. Nogi mi same tuptają. Jestem szczęsliwą posiadaczką ścieżki do "Czasem słońce..." - miodzio.
W "Bride..." szczerze mówiąc było jakby trochę jej mniej, a szkoda.
Moja ulubiona scena: gdy 'indyjski odpowiednik Mary' tańczy taniec kobry smile

Ja mam muzykę z "Czasem słońce..." i "Jestem przy tobie" - rewelacja. Też żałowałam, że w "Bride..." było tak mało muzyki, i na dodatek po angielsku większość. Jednak w hindi ma więcej uroku.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#24 2006-04-13 22:31:51

Caitriona
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Ja mam muzykę z "Czasem słońce..." i "Jestem przy tobie" - rewelacja. Też żałowałam, że w "Bride..." było tak mało muzyki, i na dodatek po angielsku większość. Jednak w hindi ma więcej uroku.

Jak usłyszałam pierwszą to aż się zdziwiłam i byłam niezadowolona, że po angielsku śpiewają... Zdecydowanie wolę hindi.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#25 2006-04-13 23:10:45

Admete
Użytkownik

Re: Bride and Prejudice czyli jak to widzą Hindusi:-)

Jest też podobno bollywoodzka wersja Rozważnej i romantycznej.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB