Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2007-08-27 14:40:13

elbereth
Użytkownik

Re: Perswazje

Cóż, możnaby ją odebrać jako interesowną, gdyby we wcześńiejszym zdaniu nie określono kapitana jako "człowieka bez majątku i nazwiska". Ale ponieważ to zrobiono, Anna jawi się raczej jako osoba pozbawiona piątej klepki tongue
Jako i autor tego opisu tongue

Ostatnio edytowany przez elbereth (2007-08-27 14:40:39)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#77 2008-03-08 03:04:03

katherina
Użytkownik

Re: Perswazje

obejrzałam dzis ostatnią ekarnizację "Perswazji" - jestem zszokowana niedbałościa jest realizacji - powierzchowne odniesienie do ksiązki i do obyczajow. Zadziwia zbieżność scenariusza z ekranizacją z 1995 r - wygląda to jakby scenarzyście nawet nie chciało się przeczytać ksiazki, tylko obejrzał sobie pobieżnie właśnie tą adaptację, bo zagłębienie się w przeczytanie innych powieści z tego okresu, czy nawet obejrzenie całkiem dobrych adaptacji innych powieści Jane Austen, czy tez nawet obejrzenie filmow dobrze pddających charakter epoki owemu scenarzyście i reżyserowi już się nie chciało.
Ta książka jest trudna do przelożenia na ekran w sposób oddający jej ducha, i nie rozumiem po co wogole brali sie za nią.
Ciekawi mnie, czy moja opinia jets odosobnina czy tez ją podzielacie.
Pozdrawiam.

Offline

 

#78 2008-03-08 11:04:35

Tamara
Użytkownik

Re: Perswazje

"Perswazje" 2007 niewiele mają wspólnego z oryginałem...

Offline

 

#79 2008-03-08 14:29:57

fringilla
Użytkownik

Re: Perswazje

W ostatnie dwa czwartki dopiero miałam okazję obejrzeć nową ekranizację Perswazji. Pierwsza część (do wypadku) była jeszcze w miarę, ale druga przyprawiła mnie o ból zębów. Wyglądało, jakby nagle realizatorom zaczęło się bardzo spiueszyć, a Anna biegająca jak wariatka po Bath doprowadziła mnie niemal do łez. Niewiele to miało wspólnego z oryginałem, a jestem na świerzo, bo właśnie powtarzam sobie wszystkie książki - na poprawę humoru wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#80 2008-03-08 16:39:52

Vasco
Administrator

Re: Perswazje

Druga część mi umknęła. Mam nadzieję, że uda mi się trafić na jakąś powtórkę.

Offline

 

#81 2008-03-10 18:54:26

Tamara
Użytkownik

Re: Perswazje

Jeżeli nie trafisz - nie żałuj , nie ma czego . Anna robi głupie miny i jest nadal brzydka , kpt.W. kołkowaty , wszystkie uroki i subtelności tekstu usunięte , jedyna ciekawa rzecz to sprinty Anny po Bath w pogoni za kapitanem , tam i z powrotem w różne miejsca , z kiecką zadartą powyżej kolan yikes .Trzeba przyznać - kondycję to ona miała wink

Ostatnio edytowany przez Tamara (2008-03-10 18:54:53)

Offline

 

#82 2008-03-11 10:15:18

Loana
Użytkownik

Re: Perswazje

Ciekawa rzecz sprint??? No w mojej wersji to jest zabawne ze wzgledu na komentarze tlumacza, ale oprocz tego -_-' dziekuje, postoje. I czemu ona sie tak slinila??? O_O
Ja tez sie nastawilam na to, ze bedzie to piekny film, bo taka wspaniala ksiazka... a troche im nie wyszlo.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#83 2008-03-11 17:06:54

anika
Użytkownik

Re: Perswazje

Mimo wszystko bardzo chętnie obejrzę jeszcze raz ten film. Może zyska przy kolejnym oglądaniu. Czy któraś z Was mogłaby mi podpowiedzieć, gdze można go kupić?
Dziękuję i pozdrawiam


anika

Offline

 

#84 2008-03-11 18:45:52

Tamara
Użytkownik

Re: Perswazje

Może wściekała się na myśl, że kpt.W. jej umknie , albo może z wysiłku wywołanego biegiem się śliniła , a może miała zaburzenia połykania ...Wyjaśnień może być dużo:D

Offline

 

#85 2008-03-13 12:32:02

eliz
Użytkownik

Re: Perswazje

Książkę wręcz uwielbiam ,do wielu jej fragmentów wracam często np. list Fryderyka - tak na poprawę nastroju. Kapitan jest moim ulubionym męskim bohaterem ( chwilowo wygrywa z D'arcym) właśnie dzięki tej dojrzałości postaci tak cudownie się ją czyta . Ponieważ nie widziałam poprzedniej ekranizacji ,tej ostatniej nie mam z czym porównywać i dobrze bo chyba by mnie już całkiem krew zalała . Nie cierpię tego filmu , oglądałam 4 razy na siłę wręcz żeby znaleźć w nim cokolwiek co mi się spodoba , jakąkolwiek scenę , którąkolwiek postać - i jedynie jakoś trawię Elżbietę , Lady Russel, Baroneta i kapitana w jednej scenie podczas pierwszego obiadu w rodzinnym domu Anny. Zgadzam się z przedmówczyniami -po co robić złe ekranizacje tak bardzo odbiegające od fabuły książki , chyba tylko żeby podnieść ciśnienie wielbicielom twórczości JA. Już sam początek jest okropny Anna krąży po całym domu i przeraźliwie sapie, Mary jak tylko otwiera buzię przyprawia mnie o mdłości , wrrr i ta jej przygarbiona poza - zgroza.

Offline

 

#86 2008-03-13 21:08:37

Tamara
Użytkownik

Re: Perswazje

A ja się czepnę : Elżbieta wygląda na ok.40 lat , a miała bodaj 28-9 , baronet w książce był nieszkodliwym znarcyziałym starszym panem a tu jakiś agresywno - chamski choleryk , i przecież gdy kpt.W pojawił się w Bath w aureoli sukcesów ,sławy i majątku Elżbieta z baronetem uznali od razu ,że trzeba odnowić znajomość , bo to dobra partia . No i paniClay - całkiem urodziwa , bez piegów i z równymi zębami :załamka: , scenarzysta chyba w ogóle książki nie czytał .

Offline

 

#87 2008-03-31 09:48:28

maddy
Użytkownik

Re: Perswazje

Uwielbiam Perswazje, w najblizszym czasie mam zamiar do nich wrocic, nie wiem jak wy ale popłakałam sie czytajac list Wentwortha, dla mnie watek milosny byl bardzo dobrze poprowadzony, nie wiem moze bylam w jakims wyjatkowo romantycznym nastroju czytajac ja ...wink

Ekranizacja BBC całkiem sprawnie zrobiona, Wentworth bardzo mily w obejsciu:) czy aktor troche drewniany? no moze chociaz mi jakos to nie przeszkadzalo bo bardzo przyjemnie sie na niego patrzylo:) film ogladalam z pewnym osobnikiem płci meskiej ktory wyrazil swoje "glebokie" meskie zdanie, ze wszystko fajnie ale glowna aktorka moglaby byc ładniejsza:), no i ten pocalunek po maratonie taki troche dziwaczny, jakby z poczatku Went nie chcial pocalowac Anny, ale zrekompensowala to koncowa scena przed domem no i wyraz twarzy kapitana kiedy Anna cieszyla sie z prezentu.....mmmmm


I do not want people to be agreeable, for it saves me the trouble of liking them

Offline

 

#88 2008-03-31 11:24:28

ptasia
Użytkownik

Re: Perswazje

Uwielbiam Perswazje, w najblizszym czasie mam zamiar do nich wrocic, nie wiem jak wy ale popłakałam sie czytajac list Wentwortha, dla mnie watek milosny byl bardzo dobrze poprowadzony, nie wiem moze bylam w jakims wyjatkowo romantycznym nastroju czytajac ja

Niedawno odświeżałam książkę, i też uznałam, że list jest bardzo romantyczny & wzruszający. Niestety ekranizacji (żadnej) jeszcze nie widziałam, ale mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni wink


I meant something less mournful, dearest...
Coś niecoś

Offline

 

#89 2008-03-31 15:27:01

Akaterine
Administrator

Re: Perswazje

maddy napisał:

Ekranizacja BBC całkiem sprawnie zrobiona

Mówisz o tej nowej? Broń Boże, to nie BBC! To ITV, gdyby BBC się za to wzięło, film pewnie byłby lepszy, nawet z tą obsadą (choć może z nieco innym scenariuszem wink)


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#90 2008-03-31 18:55:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Perswazje

z cala pewnoscia Anna nie slinilaby sie Rupertowi w ramie big_smile
Chociaz mnie Perswazje i tak sie podobały big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#91 2008-04-01 08:01:31

maddy
Użytkownik

Re: Perswazje

Akaterine napisał:

Mówisz o tej nowej? Broń Boże, to nie BBC! To ITV, gdyby BBC się za to wzięło, film pewnie byłby lepszy, nawet z tą obsadą (choć może z nieco innym scenariuszem wink)

ostatnio w empiku ogladalam okładke Nowej "Rozważnej i romantycznej" i tam bylo napisane BBC i jakos sobie wkrecilam ze wszystkie nowe ekranizacje to robota BBC ale wyglada na to że nie, co nie zmienia faktu ze film przyjemnie mi sie ogladalo no i widze ze nie jestem w tym odosobniona:)


I do not want people to be agreeable, for it saves me the trouble of liking them

Offline

 

#92 2008-04-16 20:26:31

Dione
Użytkownik

Re: Perswazje

Właśnie obejrzałam (w końcu) "Perswazje" 2007. Rupert .... co tu dodać, żeby nie powtarzać wszystkich zachwytów? Wprawdzie dla mnie Wenwotrh powinien być brunetem, ale te jego zaciśnięte szczęki to po prostu mistrzostwo. A Anna jak dla mnie była za bardzo wszystkim przestraszona. Powinna być spokojna i opanowana, a nie zastraszona. No ale co ja tam wiem... Ale nie wiem czemu wszystkie zapowiedzi, plakaty itp. były zaopatrzone w jej najgorsze ujęcia. Myślałam, że się nie postarali i na Annę wybrali jakąś nieładną aktorkę, w sumie dziewczyna jest całkiem całkiem. I podobał mi się jeszcze aktor grający tego jej kuzyna Elliota. Bez problemu mógłby zagrać wilkołaka wink Co do całego filmu, to owszem przyjemny, ale nic szczególnie nadzwyczajnego. A wogóle to nagrywali przy okropnej pogodzie.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#93 2008-04-16 20:28:02

Akaterine
Administrator

Re: Perswazje

Dione napisał:

I podobał mi się jeszcze aktor grający tego jej kuzyna Elliota. Bez problemu mógłby zagrać wilkołaka wink

To dobrze? Przecież kuzyn Elliot powinien być ujmujący, a nie wilkołakowaty wink.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#94 2008-04-16 20:31:25

Dione
Użytkownik

Re: Perswazje

.... Tu się przyznać muszę, że na moje szczęście czy nieszczęście mam słabość do takich wilkołaków wink A już szczególnie jak do tego są równie złośliwi co uroczy. Taka to już jestem pokręcona. Z miłymi facetami się mogę najwyżej zakumplować, a zakocham się zawsze w łobuzie wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#95 2008-04-16 20:32:02

karotka
Użytkownik

Re: Perswazje

E co ty chcesz od tej pogody-czyż nie ma nic piękniejszego niż szalejące porywy wiatru zaprawionego deszczem co nie oddaje kawałeczka nieba słońcu zaświecić ; ) Te sceny kręcony w Bath nad skalistym brzegiem morza(czy oceanu?) toż to czysta nirvana.

Offline

 

#96 2008-04-16 20:33:30

Dione
Użytkownik

Re: Perswazje

Ale film kolory traci.... hmm



Dodam jeszcze, ze marsowa mina Ruperta jest równie pociągająca, jak łobuzerski uśmieszek kuzyna Elliota big_smile


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#97 2008-04-16 22:43:57

Ulka
Użytkownik

Re: Perswazje

P'95 też były przygaszone. Akcja w ogóle się dzieje trochę na jesieni. A jeszcze twórcy oddali w ten sposób " miłość, która przeminęła "-tak mniej więcej recenzowali P'95 w jakimś czasopiśmie smile


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#98 2008-04-17 06:55:42

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Perswazje

Dione napisał:

.... Tu się przyznać muszę, że na moje szczęście czy nieszczęście mam słabość do takich wilkołaków wink A już szczególnie jak do tego są równie złośliwi co uroczy. Taka to już jestem pokręcona. Z miłymi facetami się mogę najwyżej zakumplować, a zakocham się zawsze w łobuzie wink

Tiaaaa, skad my to znamy?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#99 2008-04-17 16:03:21

Dione
Użytkownik

Re: Perswazje

Z autopsji, koffana, z autopsji...


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#100 2008-04-17 17:25:07

Akaterine
Administrator

Re: Perswazje

Ja mam inaczej - łobuzem mogę się zauroczyć, ale zakocham się w miłym. Dlatego nigdy nie byłam na serio zakochana wink


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB