Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#101 2006-11-03 02:55:27

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

nie wiem czy Lydia bedzie nieszczesliwsza od matki-moze bedzie ubozsza, ale poczucie szczescia jest subiektywne i wlasnie Lydia wydaje sie pogodniejsza i mniej "nerwowa" od matki. jesli jeszcze nie bedzie miala 5 corek ktore TRZEBA wydac za maz z minimalnym posagiem...to moze byc calkiem zadowolona z zycia:)

Szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że minie wiele, wiele lat zanim Lydia dorośnie do macierzyństwa, o ile w ogóle dojrzeje (JA nam to sugeruje). Była nie tylko rozrywkową 16-latką, ale w dodatku bardzo rozpieszczoną i egoistyczną.
Ale nie o to mi chodziło. Nie chodziło mi o samą Lydię, a o Wickhama. Weźmy pod uwagę, że charakterem różni się on znacznie od pana Benneta. Nie wie co to obowiązek, jest nastawiony jedynie na branie i przede wszystkim - nie kocha Lydii. Podejrzewam, że szybko się nią znudzi i znajdzie sobie niejedną kochankę. A już na pewno będzie czesto przesiadywał przy kartach (co zresztą również sugeruje nam również Jane pisząc o tym, że Darcy spłacał je później co jakiś czas)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#102 2006-11-03 07:46:17

pak4
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Pani Bennet [...] Nie wiem jednak, czy nie była nieinteligentna. W końcu nie rozumiała żartów słownych, ani bardziej skomplikowanych wypowiedzi.

Chodziło mi o IQ smile Mogłaby wypaść zaskakująco dobrze, choć niekoniecznie we wszystkich kategoriach testu. Przede wszystkim nie potrafi powściągnąć języka (duże braki inteligencji emocjonalnej smile ).

I taka sama była Lydia. Może troche inteligentniejsza niż matka, ale tak jak i matka nie pozytkowała jej do własnego rozwoju, a do przyjemności.

Nie jestem przekonany do inteligencji Lidii. Choć należy brać poprawkę na jej wiek.

z całą pewnością za 20 lat Lydia będzie wypisz-wymaluj obrazem matki. Może jedynie bardziej nieszczęśliwym.

Nie jestem pewien, czy będzie taka nieszczęśliwa. Czy w ogóle będzie miała okazję dojrzeć przy Wickhamie i czy takie życie (a co, kochanków sobie nie znajdzie?) jej się nie spodoba.

Co do Lady Katarzyny, nie uważam, że była w niej fałszywa duma. Kobieta znała swoją wartość, wywodziła się z szacownej rodziny i nie musiała niczego udawać, czy ukrywać (w przeciwieńswie do Karoliny).

Używając słowa 'fałszywa duma' odnoszę się do kategorii, którą Lizzy początkowo przypisuje Darcy'emu, a potem z tego się wycofuje. Wydaje mi się, że zachowanie przypisywane Darcy'emu i zachowanie Lady Katarzyny są do siebie dość podobne (z wyjątkiem sprawy Wickhama, ale zarzuty pod adresem Darcy'ego pojawiają się już wcześniej). Podtrzymałbym więc twierdzenie, że Lady Katarzyna stanowi przykład takiej wady. Ale że każdy skłania się do jakiegoś specyficznego i właściwego sobie zła, to przecież nie będę sugerować, że u Lady Katarzyny mamy coś więcej niż tylko 'fałszywą dumę' wink


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#103 2006-11-03 11:20:21

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"


Szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że minie wiele, wiele lat zanim Lydia dorośnie do macierzyństwa, o ile w ogóle dojrzeje (JA nam to sugeruje).

dojrzalosc dojrzaloscia a rodzenie rodzeniem, niedojrzala 16latka moze rodzic dzieci.

Nie chodziło mi o samą Lydię, a o Wickhama. Weźmy pod uwagę, że charakterem różni się on znacznie od pana Benneta. Nie wie co to obowiązek, jest nastawiony jedynie na branie i przede wszystkim - nie kocha Lydii. Podejrzewam, że szybko się nią znudzi i znajdzie sobie niejedną kochankę. A już na pewno będzie czesto przesiadywał przy kartach (co zresztą również sugeruje nam również Jane pisząc o tym, że Darcy spłacał je później co jakiś czas)

ale JA pisze tez ze dochody byly za male jak na "osoby nie ograniczajace sie w wydatkach", nie musimy wiec byc pewni ze malzonek Lydii prowadzil nadal hulaszczy styl zycia, albo przynajmniej ze to bylo najwiekszym powodem dlugow. a kochanki-coz przypuszczam ze to bylo w pewnych kregach-w jakich Wickhamowie sie obracali-dopuszczalne


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#104 2006-11-03 13:19:29

Elentari
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Wtrącę swoje trzy grosze to tej, jakże pasjonującej, rozmowy:
a) "ale JA pisze tez ze dochody byly za male jak na "osoby nie ograniczajace sie w wydatkach", nie musimy wiec byc pewni ze malzonek Lydii prowadzil nadal hulaszczy styl zycia," - dla osób nie ograniczających się w wydatakch każdy dochód będzie za mały.

b) "a kochanki-coz przypuszczam ze to bylo w pewnych kregach-w jakich Wickhamowie sie obracali-dopuszczalne" - kochanki są także kosztowne, więc wnioskuję j.w.
E.

Offline

 

#105 2006-11-03 15:29:42

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

kochanki są także kosztowne, więc wnioskuję j.w.
E.

co prawda nie mialam nigdy kochanki yikes ale przypuszczam ze sa rozne poziomy kosztownosci wink
ale nie o to mi chodzilo. Aine napisala ze Lidia bedzie nieszczesliwa z powodu hulanek i kochanek meza-tak to zrozumialam. napisalam wiec, ze splata dlugow panstwa Wickham przez Darcyego nie musi swiadczyc o hulankach, kartach, kochanki natomiast mogl ukrywac skutecznie -zatem nie bedzie to unieszczesliwiac Lidii. mialam na mysli kontekst mentalny, ze tak powiem nie finansowy, Elentari smile
a tak poza tym to oczywiscie masz racje w kwestii dochodow osob rozrzutnych smile


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#106 2006-11-03 15:37:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"


Szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że minie wiele, wiele lat zanim Lydia dorośnie do macierzyństwa, o ile w ogóle dojrzeje (JA nam to sugeruje).

dojrzalosc dojrzaloscia a rodzenie rodzeniem, niedojrzala 16latka moze rodzic dzieci

tak alew kontekscie była mowa o opiece nad dziećmi, a do tego trzeba dorosnąć.

ale JA pisze tez ze dochody byly za male jak na "osoby nie ograniczajace sie w wydatkach", nie musimy wiec byc pewni ze malzonek Lydii prowadzil nadal hulaszczy styl zycia, albo przynajmniej ze to bylo najwiekszym powodem dlugow. a kochanki-coz przypuszczam ze to bylo w pewnych kregach-w jakich Wickhamowie sie obracali-dopuszczalne

Nie wierzę w taką zmianę Wickhama. Rozrzutny tryb życia, to również karty, na które go po prostu nie stać, a które jak wiemy go pasjonowały. Jedynie prawdziwa szczera miłość mogłaby go skłonić do zaprzestania, doi zmiany siebie i swojego życia. A jak wiemy - nie kochał Lydii


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#107 2006-11-03 15:41:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Chodziło mi o IQ smile Mogłaby wypaść zaskakująco dobrze, choć niekoniecznie we wszystkich kategoriach testu. Przede wszystkim nie potrafi powściągnąć języka (duże braki inteligencji emocjonalnej smile ).

Niekoniecznie. Mnie wyszło w testach poniżej przeciętnej, a cenię się trochę wyżej (czyżby faszywe wrażenie? :twisted: )

Nie jestem pewien, czy będzie taka nieszczęśliwa. Czy w ogóle będzie miała okazję dojrzeć przy Wickhamie i czy takie życie (a co, kochanków sobie nie znajdzie?) jej się nie spodoba.

A to już wyjasniłam o co mi chodziło...

Używając słowa 'fałszywa duma' odnoszę się do kategorii, którą Lizzy początkowo przypisuje Darcy'emu, a potem z tego się wycofuje.

Przyznaję, że z ten jej tok rozumowania nigdy nie rozumiałam. Wychodzi mi na to, że ludzie dumnych których obdarza szacunkiem nie mają fałszywej dumy, a ci, których nie lubi - mają. Śmierdzi mi tu kalinizmem.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#108 2006-11-03 15:45:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

b) "a kochanki-coz przypuszczam ze to bylo w pewnych kregach-w jakich Wickhamowie sie obracali-dopuszczalne" - kochanki są także kosztowne, więc wnioskuję j.w.
E.

Racja, kochanki nie były w tamych czasach czymś nieznanym i dziwnym. Podejrzewam, że Lydia nie będzie siedziała bezczynnie i jak jej się Wickham znudzi również go będzie zdradzać. Ale są kochanki i kochanki. Czasami to mężczyzna jest na utrzymaniu jakiejś bogatej zaniedbywanej generałowej. I żona mu w tym nie przeszkodzi (czasem nawet nie chce?)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#109 2006-11-03 15:59:13

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"


tak ale w kontekscie była mowa o opiece nad dziećmi, a do tego trzeba dorosnąć.

nie, ja mowilam tylko o wydawaniu ich za maz.
nie sugerujesz chyba ze pani Bennet OPIEKOWALA sie corkami?? wink


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#110 2006-11-03 16:10:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

nie sugerujesz chyba ze pani Bennet OPIEKOWALA sie corkami?? wink

W jakiś sposób - tak, opiekowała się nimi. Oczywiście w wiekszym stopniu interesowała ją jej migrena, ale skoro dziewczęta miały suknie, dbała o dom (w końcu to ona decydowała o posiłkach), to w pewien, dla nas chyba chory i nieodpowiedni sposób, dbała o córki.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#111 2006-11-03 16:26:48

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

oczywiscie, w ten sposob patrzac to tak, opiekowala sie, ale moim zdaniem Lidia podola takiej opiece. mysle jednak ze latwiej jej bedzie bo pieciu corek raczej nie bedzie miala -taki "pech" zdarza sie nie tak czesto, a panstwu Wickhamom nie bedzie zalezec na dziedzicu tak jak Bennetom, gdyz nie maja majatku do przekazania...


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#112 2006-11-03 17:39:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

oczywiscie, w ten sposob patrzac to tak, opiekowala sie, ale moim zdaniem Lidia podola takiej opiece. mysle jednak ze latwiej jej bedzie bo pieciu corek raczej nie bedzie miala -taki "pech" zdarza sie nie tak czesto, a panstwu Wickhamom nie bedzie zalezec na dziedzicu tak jak Bennetom, gdyz nie maja majatku do przekazania...

No, biorąc pod uwagę rody panujące (u których potomstwo jest znane) 5 córek to nie taka rzadkość (słynny ród Habsburgów - tzw "macica Europy", że o potomkach naszego Zygmunta I Starego nie wspomnę* big_smile ), aczkolwiek zgodzę się, że istnienie li i jedynie 5 córek może stanowić nieczestą sytuację - tutaj się zgodze.
Mnie się wydaje, że nawet takiej opiece Lydia nie sprosta. Przynajmniej nie od razu. Szczególnie, że będzie miała inne warunki. Pani Bennet miała u swojego boku pana Bennetta, który jak wiemy kochał 2 pierwsze córki, 3 ostatnimi się raczej niespecjalnie interesował. jednak pracował dla nich i na nie. Pani Bennet mogła je ubrać, nakarmić dzięki jego pracy. Nie wierzę, żeby Wickham się zmienił po ślubie, a tym bardziej dbał o zapewnieni podstawowych potrzeb dzieci. Lydia nie bedzie mieć dodatkowo środków na to aby móc zadbać o dzieci. To po pierwsze. A po drugie podejrzewam, że ją również macierzyństwo niewiele zmieni, zostawi dziecko mamkom i tyle. Gdy dorosną, podejrzewam, że podrzuci Jane lub Lizzy, a one mając dobre serca pewnie się nimi zaopiekują. Ale to wyłącznie moje przypuszczenie jakby sie to dalej potoczyło... big_smile


* o moim pradziadku to chyba też nie wypada wspomnieć big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#113 2006-11-03 22:25:38

Darcysia
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Lydia nie będzie mieć środków, ale pan i pani Darcy na pewno ich wspomogą. A jeśli nie oni, to na pewno Bingleyowie. Nie ma to jak bogate rodzeństwo. smile

Offline

 

#114 2006-11-04 06:58:05

pak4
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Używając słowa 'fałszywa duma' odnoszę się do kategorii, którą Lizzy początkowo przypisuje Darcy'emu, a potem z tego się wycofuje.

Przyznaję, że z ten jej tok rozumowania nigdy nie rozumiałam. Wychodzi mi na to, że ludzie dumnych których obdarza szacunkiem nie mają fałszywej dumy, a ci, których nie lubi - mają. Śmierdzi mi tu kalinizmem.

Czasem wydaje mi się, że dostrzegam granicę, a czasem że nie smile
Sam Darcy uważa, że duma nie jest wadą, w przeciwieństwie do pychy. I odnoszę wrażenie, że Lizzy ten argument przyjmuje, nawet jeśli jest wówczas nastawiona negatywnie do Darcy'ego.

Nie obarczałbym więc Lizzy zarzutem "kalinizmu" -- poznaje i Lady Katarzynę i Darcy'ego w ich naturalnym środowisku domowym -- a tu różnicę widać -- Lady Katarzyna przechodzi czasem we własną karykaturę.

* * *

Co do Lidii -- chętnie poprę Aine -- nie ma po co wygiągać tu zbyt daleko posuniętych wniosków, zwłaszcza, że w opinii o nadmiernych wydatkach mamy z Wickhamem zrównaną Lidię (którą znamy z zakupu zupełnie niepotrzebnego i brzydkiego kapelusza). Choć trudno uwierzyć, by Wickham zmienił styl życia, też jednak nie trzeba wszystkiego zwalać na kochanki i hulanki.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#115 2006-11-05 16:27:34

lemonick
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Jeśli Wickham po kilku latach zaczął przypominać pana Price'a z Mansfield Park, to serdecznie współczuję Lydii- mimo, że jej nie lubię. Mieć męża, którego kompletnie nic nie interesuje i którego najciekawszą rozrywką jest picie i "uprawianie hazardu" nawet w tych czasach jest potępiane.
Już nie mówię o tamtych czasach, kiedy kobiety poza swoim posagiem i umiejętnością zajmowania się domem nic nie wnosiły. A Lydia nie posiadała ani majątku, ani umiejętności- bo gdzie mogła się ich nauczyć, skoro cały czas "latała" za oficerami... A dobrego przykładu stosunków między rodzicami też nie miała... Poza tym uważam, że to nie było rozsądne małżeństwo- Wickham ożenił się z Lydią tylko dlatego, że obiecane mu zostały pieniądze, a Lydia wyszła za Wickhama bo najprawdopodobniej, z jej charakterem i usposobieniem, nie znalazłaby męża lepszego od Wickhama. Chyba, że znalazłby się taki jeden, który zauroczony głupotą i płytkością charakteru Lidki zakochałby się w niej... A poza tym, to kobieta uciekająca z mężczyzną była ogólnie potępiana- np pani Rushworth... Co jej pozostawało? Tylko wyjść za tego, z którym uciekła i żałować tego do końca życia...

(jeśli niespójnie to wybaczcie)


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#116 2006-11-05 19:00:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Lydia wyszła za Wickhama bo najprawdopodobniej, z jej charakterem i usposobieniem, nie znalazłaby męża lepszego od Wickhama.

Po pierwsze Lydia była zakochana. Wprawdzie nie wierze w wieczną miłość 15-latki, no ale ona była przekonana o swoim uczuciu. Lydia była głupiutka i pusta, ona nie rozumiała sytuacji w jakiej się znalazła po ucieczce z Wiskhamem, więc dla niej to było prawdziwe szczęście. I z całą pewnością mogłaby zacząć żałować dopiero wtedy gdy wieczna miłość przeminie, pozostaną jedynie wzajemne pretensje i niemożność dogadania się. Wtedy mogłaby żałować i wyrzucać mu, że miała powodzenie, mogła wybierać i że inny mąż spełniałby jej zachcianki itd.
A biorąc pod uwagę dziwne sploty losu, może i i mogłaby liczyc na lepszego męza? Przecież była kopią pani Bennet, a jej się udało, prawda? Z tym, że gdyby dobrze trafiła, to znowu byłoby żal tego biedaka big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#117 2006-11-05 19:02:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Acha, a pani Rushworth nie była potępiana za sam fakt ucieczki, ale za wybór i mezalians, którego dokonała. Gdyby uciekła np. z panem Darcym, z całą pewnością rodzina potraktowałaby to jako romantyczną historię.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#118 2006-11-05 20:53:23

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Jak mogła sobie zdawać sprawę.
To smarkula była i dzisiaj są takie same głupiutkie 15 latki co taką historię będą uważać za zabawną.
Ta ksiazka jest ponadczasowa


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#119 2006-11-05 23:23:18

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Ta ksiazka jest ponadczasowa

Bo ludzie się nie zmieniają. jedynie otoczka wokól nich.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#120 2006-11-07 23:40:26

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Acha, a pani Rushworth nie była potępiana za sam fakt ucieczki, ale za wybór i mezalians, którego dokonała. Gdyby uciekła np. z panem Darcym, z całą pewnością rodzina potraktowałaby to jako romantyczną historię.

pani Rushwort byla potepiana dlatego ze byla zamezna, ucieczka jej nie mogla zakonczyc sie wybaczeniem-bo nie mogla poslubic tzw"uwodziciela". pan Bennet NAWET PO slubie lidii nie chce jej przyjmowac w domu i ustepuje tylko dla swietego spokoju.


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#121 2006-11-08 01:35:06

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Twoja argumentacja mnie przekonuje. Nie mam dowodów na to jak było w Anglii, ale w Polsce jednak większą zbrodnią był mezalians bez błogosławieństwa niż sama ucieczka.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#122 2006-11-08 11:16:20

Tijana
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

święta racja pochodzę z rodziny, w której taka sytuacja miała miejsce
i nigdy nie została wybaczona

Offline

 

#123 2006-11-08 12:39:46

Marija
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

święta racja pochodzę z rodziny, w której taka sytuacja miała miejsce
i nigdy nie została wybaczona

"Więcej szczegółów, córko..." wink

Offline

 

#124 2006-11-08 16:26:39

Ulka
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Chyba sie troche zaplatalam..smile Dowodow, Aine, nie mam, wnioskuje na podatawie ksiazki. Panna Bertram dopuszczala małzenstwo z Crawfordem, wiec nie byloby ono mezaliansem, Henry mial posiadlosc ziemska, majatek, urodzenie. Natomiast Maria uciekla z nim jako mezatka i chyba to bylo przede wszystkim zrodlem potepienia. Julia uzyskala przebaczenie po ucieczce - choc pan Yates byl wg sir Tomasa niezbyt ciekawym towarzystwem i tez z nim uciekla. Podobnie lidia byla przyjmowana w towarzystwie i ocalila reputacje przez malzenstwo. Hmm, pani Price, choc popelnila mezaliansnie zostala calkiem odrzucona przez rodzine (zerwanie kontaktow nastapilo z powodow "komentarzy" p. Norris). Podobnie p. Phillips z D&U - jej maz to zwykly "adwokacina". Siostry Bennet, Edmund, Fanny najbardziej chyba przezywaja grzesznosc postepku Marii, Julii i Lydii - zwlaszcza Marii, bo jej sytuacji nie moze uratowac malzenstwo. Elzbieta ubolewa nad niedobranym malzenstwem Lidii ale rumieni sie ze wstydu z powodu tego ze Lidia z Wickhamem mieszkali przed slubem... Hmm, jesli cos poplatalam to przepraszam, probowalam jak najlepiej to ujac smile

MM: Zdanie zaczynamy od wielkiej litery, używamy spacji po przecinku i kropce. Takie techniczne drobiazgi... roll


"cierpliwość - spokój że przecież się stanie"
(Ks. J. Twardowski)

Offline

 

#125 2006-11-08 18:46:54

pak4
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Tak. Yates to jest rozczarowanie, bo to nikt specjalny, także jeśli chodzi o pieniądze, ale to jednak nie to samo co ucieczka po ślubie, i zresztą późniejsze rozstanie. Maria zostaje samotnie mieszkającą kobietą "po przejściach", której nie wypada pokazać w towarzystwie (choć być może są już towarzystwa, które byłyby gotowe ją tolerować).

Pani Bennet ma w ogóle 'nieciekawą' rodzinę pod względem stosunków społecznych -- nawet jej brat, inteligentny pan Gardiner, to nie jest odpowiednie towarzystwo (dobrze, że pan Darcy w gruncie rzeczy uchodzi za 'liberalnego' -- jest otwarty na ludzi z innych klas, oczywiście nie wtedy, gdy jest do tego towarzystwa zmuszony).


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB