Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2005-03-11 14:32:12

aga
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Mogę wskazać również na Lidię, jak bezpośrednio po slubie z Wickhamem, chwali się wszystkim naokoło swoją obrączką, nachalnie wręcz podtykając dłoń na widoku. Także w domu rodziców to czyni, a nawet popędziła do kuchni, aby sie pochwalić słuzbie.

Offline

 

#27 2005-03-11 15:27:57

angelix
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Stawiam na pana Benneta z tym jego zdaniem: że któreś z rodziców nie będzie chciało jej znać: albo matka albo on....
W ogóle jest świetny- z tymi swoimi dialogami - zawsze w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie i rozbraja swoją dowcipną ironią już w pierwszych scenach filmu. Tak zdecydowanie pan Bennet.
Nawet mój ojciec uśmiał się przy tym zdaniu.
lol

Offline

 

#28 2005-05-01 15:32:26

aga
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Taka mistrzyni słowa i humoru , jak J.Austen, potrafi ukazać zabawną
stronę nawet w sytuacjach pozornie nie związanych z humorem. Sądzę,
że taką sytuacją może być właśnie ta, gdy po odrzuceniu oświadczyn
Collinsa przez Elizabeth Bennet, Charlotta Lucas prawie natychmiast, niemal na oczach wszystkich , wręcz 'porwała' Collinsa, zanim wszyscy
zdążyli się obejrzeć! Czyż to nie świadczy o sprycie Charlotty, choć
oczywiście rozumiemy jej pragnienie zdobycia zasobnego męża? Nie
oglądała się na innych, nie pytała Elizabeth o radę /co ją chyba nawet
najbardziej ubodło!/, tylko po prostu zaakceptowała Collinsa takiego,
jakim był. I później tak z nim postępowała, co świadczy, że jest inteligentna i umiała wybiegać myślą naprzód, czego brakowało siostrom
Bennet. Jak mnie Charlotta ubawiła, gdy z niewinna minką powiadomiła
Elizabeth o swoim ślubie!

Offline

 

#29 2005-09-20 13:32:47

fringilla
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Postanowilam wyciągnąc ten wątek w górę, bo pasuje o naszego wspolnego komentowania.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#30 2005-09-20 13:47:49

agnes_13
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

O!! Jak najbardziej. lol

Stawiam na pierwszym miejscu zdecydowanie Panią Bennet : te jej nerwy, czr-tery tysiące funtów. Po rpostu czysta rozkosz czytać o niej.

No i Pan Collins.

Ale zwróćcie uwagę na Charlottę Lukas. Chyba najbardziej twardo stojąca na ziemi postać. Zaryzykowałabym stwierdzenie że najbardziej rozważna ze wszystkich bohaterek JA.
Jak sądzicie???


Agnes

Offline

 

#31 2005-09-20 14:34:53

fringilla
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Wiesz, Charlotta była rozważna trochę z musu - ona przecież miała juz 27 lat, w tym wieku, w takiej a nie innej sytuacji i w tamtych czasch panna musiała juztroche otrzeźwieć ze złudzeń.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#32 2005-09-21 15:17:40

Admete
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Sądzisz więc, ze Charlotta rozwagi nauczyła się z wiekiem i pod presją sytuacji? Nie wydaje mi się, nie jest typem Marianny Dashwood. Zawsze była rozsądna z natury, prawdopodobnie na skutek wcześnie nabytej wiedzy o tym co liczy się w świecie ( była inteligentna, potrafiła obserwowac i wyciagać wnioski ). Nigdy nie była ładna i sądzę, że jej rodzina była na tyle niedelikatna, by jej o tym od czasu do czasu przypominać. Nie miała też pieniędzy, by w ten sposób zachęcić do siebie jakiegoś mężczyznę. Sądzę, że zawsze była praktyczna i nie pozwalała sobie na niepotrzebne marzenia. W ten sposób chroniła się przed rozczarowaniem. Tylko z takim podejściem była w stanie czerpać zadowolenie z małżeństwa, które zawarła z panem Collinsem. Jasne jest bowiem, że dobrze sobie z panem C. radziła i potrafiła odnależć w całej tej sytuacji źródło spokojenego zadowolenia.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#33 2005-09-24 19:33:08

Martika
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Z poprzednich wypowiedzi wynika , że nie będe oryginalna ...ja też zdecydowanie stawiam na Pana Benneta .Mój ulubiony tekst , to ten w którym , po ucieczce Lidii oznajmia Kitty że zabierze ją na paradę po 10 latach dobrego sprawowania big_smile .A co do Charlloty...Należy ją podziwiać .Już przed ślubem miała taką wiedzę na temat małżeństwa jaką inne kobiety zdobywają po wielu , wielu latach trwania w związku . wink Charllota to bardzo mądra i bystra dziewuszka!

Offline

 

#34 2005-09-25 11:55:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Co do Charlotty zgodzę się aż za bardzo. Tyle, że jej poglądy są zbliżone do poglądów 40-45 letniej kobiety, która porywy serca ma już za sobą, przygniotła ją proza życia i aby się w niej odnaleść musiała opracować w sobie taką a nie inną filozofię.
A była przecież młodą kobietą, która porywy serca powinna mieć przed sobą, a nie za sobą.
W sumie z wszystkich postaci Austenowskich chyba Charlotta budzi moje największe współczucie.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#35 2005-09-25 12:48:14

fringilla
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Zgadzam się z Wami. Napisałam, że w pewnym stopniu życie pozbawiło Charlottę złudzeń, ale nie jest tak, że ona przedtem miała zupełnie inną naturę. Chodziło mi raczej o to, że z czasem zaczęł coraz mniej od zycia oczekiwać.
A powiem Wam szczerze, że gdybym miała takie poglądy na małżeństwo jak ona, to choć moje zycie byłoby znacznie mniej ekscytujące, to nie popełniłabym wielu poważnych błędów. W życiu dobrze jest wypośrodkować romantyzm i rozsądek, ale to, że Charlotta postawiła na rozsądek na pewno w dużej mierze uchroniło ją od rozczarowań i dzięki temu znalazła zadowolenie, bo nie osmielę się stwierdzić, że szczęście, w związku z Panem Collinsem. Cóz wiele naszych problemów bierze się z wygórowanych oczekiwań, hehe. Swoją droga ciekawe kto tak dobrze Charlotte wyszkolił - czy powinniśmy na tej wyciągać wnioski co do małżeństwa jej rodziców?


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#36 2005-09-25 17:29:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

No tak Fringillo, masz wiele racji. Podejżewam, że Charlotta bardzo chciałaby przeżyć coś wzniosłego, ale brak urody, posagu nie tyle pozbawił ją marzeń, co raczej chęci walki o nie. Skoro nie jest ładna nie wzbudzi wielkich uczuć. Skoro nie jest bogata może jej się druga taka okazja nie trafić. Zadowalanie się rzeczami małymi, brak sił lub chęci do walki o realizacje marzeń sprowadza nasze życie do wygodnej egzystencji. I niektórych i to zadowala. Ale gdyby pod jego koniec swojego życia spojrzała wstecz, zobaczyłaby wyłącznie pustkę.
Nie bez przyczyny porównuje się życie do potrawy. Pozbawiona przypraw jest mdła i bez smaku. Przyprawy, nawet jeśli czasem zastosowane w złych proporcjach - nadają potrawie wyrazistość.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#37 2005-09-25 21:56:30

Admete
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Bardzo surowo oceniacie Charlottę - moim zdaniem jednak nie bierzecie pod uwagę jednego - innej niż dzisiaj sytuacji kobiet. Charlotta naprawdę była w potrzasku - ona była pewna, ze nie spotka ją miłość. Miała 27 lat, nie była ładna, nie miała pieniędzy i nie chciała być całe życie zależna od rodziny. Małżeństwo dawało jej pozycje i pewną niezależność. Wrodzony rozsądek sprawiał, że potrafiłą kierować panem Collinsem i myślę, że to także dawało jej jakąś satysfakcję. Nie sposób zrozumieć czasami motywów postępowania drugiej osoby. A poglądy na życie podobne do zapatrywań Charlotty można mieć jeszcze przed 30. ;-) To bardzo realistyczna postać. W jej przypadku nie ma księcia bajki, nie ma Darcy'ego ani Bingley'a. Tak to często wtedy wyglądało i nawet teraz tak wygląda


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#38 2005-09-25 22:59:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Zmieniają się obyczaje, ale nie natura ludzka. Zadowalanie się rzeczami małymi przez Charlottę było objawem tchórzostwa. A może nie tyle tchórzostwa, co strach przed walką o marzenia.
Tyle, że właśnie ten strach wynikał ze sprowadzania funkcji kobiety wyłącznie do żony i matki. Jednak zwróć uwagę, że JA wyposażyła Charlottę w cechy i rozsądek, których sama nie posiadała big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#39 2005-09-26 13:39:48

Anonymous
Gość

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Witam Was po wakacjach! Cieszę się bardzo z ożywionej dyskusji o
biednej Charlotcie! Cóż ona mogła zrobić przy sporej konkurencji? Panowie widząc urocze, młodsze i bogatsze panienki nawet nie spojrzeli
na dużo starszą Charlottę, w dodatku biedną i skromnego pochodzenia.
Elizabeth i Jane Bennet górowały urodą i młodością, i choć bardzo lubiły Charlottę, były doskonale świadome swej przewagi. Charlotta owszem
mogła czekać na wielką miłość, ale lata mijały i po prostu skorzystała
z okazji, biorąc odrzuconego przez Elizabeth Collinsa. A ten był calkiem dobrze urządzony jak na pastora, zapewniał byt- i to zadecydowało.
Ale jestem pewna, że Charlotta była jednak romantyczna, przeciez doskonale rozumiała perypetie duchowe Elizabeth, wspierała ją jak mogła.
I Darcy to czuł, chętnie odwiedzał Elizabeth w domu Charlotty.I kto wie,
czy po ślubie na złość ciotce, ale bardziej przez zyczliwość dla Charlotty,
nie da jednak lepszej prebendy dla Collinsa!

 

#40 2005-09-26 14:42:19

Admete
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Charlotta nie jest tchórzem - wręcz przeciwnie, odważnie zabrała się za urządzenie sobie życia. Jak możesz tak ją nazywać?! Gdyby karmiła się złudzeniami, nic by jej z tego nie przyszło. Zostałaby starą panną ( już nią w zasadzie była ) i całą resztę życia walczyłaby o przetrwanie. W imię czego? W imię romantycznych idei, mrzonek, które się nie spełnią? Miałaby jak jakaś nieszczęsna Siłaczka ( jedna z najgłupszych postaci literackich moim zdaniem ) budzić się każdego ranka i czerpać pociechę z faktu, że nie uległa, wytrwała, pielęgnując marzenia i godnie znosząc ubóstwo i zależność. Powiem Ci szczerze, że nie wyobrażam sobie Charlotty w takiej sytuacji. Podjęła decyzję, której podjąć nie mogła, nie chciała podjąć - Lizzy. Według mnie wykazała się odwagą. Postanowiła zbudować swoje życie - pomimo braku wymarzonego mężczyzny u swego boku. To jest odważna postawa. Kiedyś też trochę źle oceniałam tę postać, ale od jakiegoś czasu ją podziwiam :-)
A tak przy okazji to sądzę, że Austen w chwilach samotności żałowała odrzuconych oświadczyn.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#41 2005-09-26 16:15:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Jakby na to nie spojrzeć Charlotta "wycofała się na z góry ustalone pozycje". Jak zwał tak zwał big_smilebig_smile
Jestem pewna że Jane żałowała decyzji. Która z nas chce być sama? Ale to nadal nie zmienia faktu, że grała va banque. Albo wszystko, albo nic. Charlotta obstawiła małą stawkę i mało wygrała. Każdy człowiek jest inny. Jeden jest zadowolony swoją drobną wygrana, inny wchodzi w grę całym sobą i obstawia wszystko. I albo wszystko wygrywa, albo wszystko traci. Ale żyje pełnią życia.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#42 2005-09-26 22:46:23

Admete
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Pełnia życia...Jak się jest młodym to pojęcie ma pewien urok ;-) Potem się obstawia inne rzeczy ;-) Uważam, że Charlotta nie przegrała. Gdyby potem żałowała podjętych działań, byłaby przegrana - miała jednak wystarczająco dużo siły, by sprostać konsekwencjom swojej decyzji. Ja raczej wyznaję heroizm dnia codziennego, romantyzm mi zdecydowanie nie leży, jestem cyniczna i trzymam się realiów, może dlatego "łagodniej" oceniam Charlottę. Kiedyś miałam o niej gorsze zdanie. Znam jedną prawdziwa "Charlottę" - jest nią moja przyjaciółka, nie moge jej żle osądzać. W nowej wersji D&U jest taka rozmowa ( dodana ) między Charlottą i Lizzy - panna Lucas mówi w niej, żeby Elżbieta nie ważyła się jej osądzać. I ja się od takich zdecydowanych sądów powstrzymam ;-), mimo że to "tylko" postać literacka. Nigdy sie do końca nie dowiemy, co kieruje ludzkimi decyzjami. W ostatecznym rozrachunku liczy się tylko to, czy z radzimy sobie z przeciwnościami.
Poza tym jak można napisać, że Charlotta sie wycofała, jeśli ona właściwie zachowała sie jak wytrwany gracz - zyskała pozycję, której się zająć już nie spodziewała. Wykorzystała sytuację, zmanipulowała Collinsa i manipulowała nim pewnie do końca życia wink Okazała się zaradna, praktyczna i pewna swoich racji. Nie oceniajmy tej postaci dzisiejszymi kryteriami. Ja czy ty pracujemy, ona nie miała takiej możliwości. Swoją drogą mogła być może zostać guwernantką ;-) To zawód nieco podobny do tego, który my obydwie wykonujemy ;-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#43 2005-09-27 08:41:42

agnes_13
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

A może po prostu pociągał ją Pan Collins??? wink
De gustibus........


Agnes

Offline

 

#44 2005-09-27 13:33:07

fringilla
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Bardzo surowo oceniacie Charlottę - moim zdaniem jednak nie bierzecie pod uwagę jednego - innej niż dzisiaj sytuacji kobiet. Charlotta naprawdę była w potrzasku - ona była pewna, ze nie spotka ją miłość. Miała 27 lat, nie była ładna, nie miała pieniędzy i nie chciała być całe życie zależna od rodziny. Małżeństwo dawało jej pozycje i pewną niezależność. Wrodzony rozsądek sprawiał, że potrafiłą kierować panem Collinsem i myślę, że to także dawało jej jakąś satysfakcję. Nie sposób zrozumieć czasami motywów postępowania drugiej osoby. A poglądy na życie podobne do zapatrywań Charlotty można mieć jeszcze przed 30. ;-) To bardzo realistyczna postać. W jej przypadku nie ma księcia bajki, nie ma Darcy'ego ani Bingley'a. Tak to często wtedy wyglądało i nawet teraz tak wygląda

Ależ ja jej wcale nie potepiam, przeciwnie dokonale ja rozumiem i zawsze mi ta postac przywodzi na myśl samą Jame Austen. Nie wiem czy sama byłabym w stanie do tego stopnia przedłozyć rozsądek ponad uczucia, wielokrotnie miałam wrażenie że tak, choc gdyby przyszło co do czego... W końcu dzis mamy zupełnie inne czasy. Ale z całą pewnością nie potepiam. Moim zdaniem to postać bardzo realistyczna, zapewne dużo blizsza rzczywistości niż najbardziej lubiane przez czytelników bohaterki JA, które miały więcej szczęścia...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#45 2005-09-27 14:19:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Charlotta jest najbardziej prozaiczną postacią austeenowską. Nie chodzi z głową w chmurach, stąpa realnie po ziemi i Eleonora przy niej jest trzpiotką i marzycielką. Ale jednocześnie nie jest to cecha, która sprawia, że żyje pełnią życia. Jest ograniczona przez swój realizm. Ja wiem, że w tamtych czasach jedynym celem kobiety było zamążpójście i urodzenie gromadki dzieci. Wiem, że dzisiaj czasy są inne. Ale wiem z autopsji, że ludziom mającym realne podejście do miłości jest w życiu łatwiej, ale wcale nie nie lepiej.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#46 2005-09-27 16:30:30

fringilla
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Nie do końca wiemy co ziało się w głowie i w sercu Charlotty. W sumie JA nie poświęciła jej tak wiele uwagi. Nie wiadomo, czy wybrawszy bezpieczeństwo i stabilizację, nie uciekała w świat marzeń. Nie wiemy jakie były jej głęboko skrywane tęsknoty. Wiemy, że potrafiła dostosować się do zycia jakie wybrała i dostrzegać jego jasne strony, ale co działo się głęboko w jej duszy pozostanie dla nas zagadką.
Wiele z nas tak robi - wiedzie normalne i spokojne zycie, a ucieka od szarej rzeczywistości w świat marzeń i fantazji...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#47 2005-09-27 20:54:12

Admete
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Nie próbowałam ocenić czy Charlotta była potem szczęśliwa czy nie. Pewnie jak każdy miała lepsze i gorsze dni. Próbowałąm tylko ocenić jej postępowanie :-) i obronić przed zarzutem tchórzostwa. ;-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#48 2005-09-27 21:26:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

... na przykład w lektury Jane Austen big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#49 2005-09-27 22:05:22

moniczek
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

Nie do końca wiemy co ziało się w głowie i w sercu Charlotty. W sumie JA nie poświęciła jej tak wiele uwagi. Nie wiadomo, czy wybrawszy bezpieczeństwo i stabilizację, nie uciekała w świat marzeń. Nie wiemy jakie były jej głęboko skrywane tęsknoty. Wiemy, że potrafiła dostosować się do zycia jakie wybrała i dostrzegać jego jasne strony, ale co działo się głęboko w jej duszy pozostanie dla nas zagadką.
Wiele z nas tak robi - wiedzie normalne i spokojne zycie, a ucieka od szarej rzeczywistości w świat marzeń i fantazji...

No właśnie... Co tak naprawdę skrywała Charlotta w głębi swojej duszy... Bo jakos nie chce mi sie wierzyc, żeby kobieta, jakakolwiek - czy to twardo stąpająca po ziemi z realistycznym podejściem do zycia, czy też taka o usposobieniu romantycznym i marzycielskim - mogła pogodzic się z losem, na jaki zdecydowała się Charlotta. Aine napisała : " ... wiem z autopsji, że ludziom mającym realne podejście do miłości jest w życiu łatwiej, ale wcale nie nie lepiej.". Realne podejście do miłości? W przypadku Charlotty w ogólnie nie można mówić o miłości, raczej o realnym podejściu do życia i do instytucji małżeństwa. Ona przecież nie kochała Collinsa. I nie wiem czy w jej przypadku należy mówić o odwadze czy o desperacji...
Lizzy i jej podejście jest mi zdecydowanie bliższe sercu - wolałabym w ogóle nie wychodzić za mąż, gdybym nie zaznała miłości. Jak można żyć z kimś kogo sie nie kocha... dla mnie to obłuda...

Offline

 

#50 2005-09-28 09:26:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Ludzkie charaktery w "Dumie"

A biorąc pod uwagę realia epoki, to ta obłuda była wówczas dość czestą. Dzisiaj mamy wybór, ale nadal małżeństwo bez miłości zawarte tylko ze strachu, że nikt inny mnie nie zechce - to nie jest dowód odwagi, a tchórzostwa. Tyle, że dzisiaj jak już to "szczęście" małżeńskie wychodzi bokiem, zawsze można się rozwieść big_smile A rozwódka brzmi już inaczej niż panna big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB