Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#376 2008-05-15 18:18:10

Dione
Użytkownik

Re: Są takie dni....

.... i kolega mi się rozchorował i na koncert nie idziemy sad ale za to zrobi mi pranie wink
To teraz czekam na sobotę, a na razie wracam do philozophii... hmm


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#377 2008-05-16 23:47:49

karotka
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Ostatnio jakoś tak się wszystko skumulowało, że tylko widzę jak mi życie przez palce przepływa...jakoś tak inni mają już poukładane w życiu-a ja wciąż tkwię jak ten pień. Nie żebym zazdrościła, tylko ma się to wrażenie: czy aby to ze mną jest niedobrze czy z nimi? Potem sobie przypominam, że nie wszyscy wszystko w jednym czasie mają, że nie trzeba z biegiem lat odhaczać to co zostało przyjęte przez społeczeństwo, ale płaci się za to cenę...Jeśli jest wysoka to uwiera jak kamyk w bucie.
Zawsze musi być wyjątek od reguły-inaczej nie byłabo reguły...ta presja czasu-może człowieka wykończyć-teraz winno być to, potem tamto, już dawno powinnaś była to osiągnąć, a to mieć za sobą-można zgłupieć. Przez to trzymamy się z dala od nam niepodobnych, bo wydajemy się wybrykiem natury, czymś nie na miejscu, niepożądanym zakłóceniem.
Akurat dziś jest mi nie lekko na serduchu, ale wiem, że wytrzeźwieję, by za jakiś tam czas znowu odczuć, że ten świat rządzi się innymi prawami-ale do diaska!-żyć po swojemu, tak jak mi sie toczy i układa! Bez oglądania się na innych, bez ich odechu na sobie!

Ulżyłam sobie, bo wiem, że są tu podobnie czujący.

Offline

 

#378 2008-05-17 20:33:31

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Są takie dni....

też mamy juwenalia a ja siedzę i staram się uczyć, Boże, żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#379 2008-05-17 20:39:28

armalkolit
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Ja też mam czasami podobne uczucie Karotko i wtedy się zastanawiam czy tylko ja tak mam, a wszyscy wokół są szczęśliwi czy inni też tak mają. Ale może każdy tak czasem myśli? Może oni nie odbierają swojego życia za poukładane? W każdym razie na pewno nie warto oglądać się na innych, trzeba robić swoje, inaczej się nie da. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam co miałaś na myśli, ale tak jest w życiu, że na zmianę jest się wesołym i smutnym. Był nawet taki wierszyk:"smutek, że radość ma swój koniec, radość, że smutek nigdy nie trwa wiecznie" czy jakoś tak.


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#380 2008-05-18 15:18:34

Tamara
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Wiesz Karotko , to tylko z zewnątrz tak wygląda ,że inni mają poukładane i im dobrze . Często jest to tylko pozór , pod przykrywką "ułożonego" życia chowają się poważne problemy , często "poukładanie" jest osiągnięte kosztem innych ważnych w życiu rzeczy . Każdy ma swój sposób życia i nie można oglądać się na innych , bo to co dobre dla nich nie musi być dobre dla Ciebie i vice versa , każdy ma jakieś odmienne od innych ludzi pragnienia i cele , i naprawdę to Ty masz być zadowolona ze swojego życia , nie inni , nawet najżyczliwsi . Rób to , co sprawia Ci satysfakcję i uszy do góry smile! I co komu pisane , to go nie minie wink

Offline

 

#381 2008-05-19 17:54:43

Akaterine
Administrator

Re: Są takie dni....

A ja muszę wylać moją złość na bandę bibliotów* z mojego roku, którzy są zbyt leniwi, by nauczyć się na egzamin i chcą go zrobić 30 czerwca, w czasie gdy ja 30 czerwca muszę się wynieść z akademika, nie mówiąc już o tym, że chcę jak najszybciej jechać do domu, bo na początku lipca zaczynam praktyki w bibliotece, a ewentualny dojazd do Torunia na egzamin bądź po wpis będzie mnie kosztował dużo pieniędzy plus zmęczenie po 4 godzinach jazdy. Grrr!


* bibliota - idiota mający związek z bibliotekoznawstwem, gdyż na takim kierunku jestem wink; wymyśliłam to z koleżankami podczas zbyt intensywnej nauki wink


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#382 2008-05-19 17:59:02

Tamara
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Intensywna nauka działa twórczo big_smile czego przykładem jest komunifest czyli manifest komunistyczny .

Offline

 

#383 2008-05-19 19:23:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Są takie dni....

akaterine, a nie macie zerowek?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#384 2008-05-19 19:36:12

Akaterine
Administrator

Re: Są takie dni....

Niestety nie...


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#385 2008-05-19 20:24:36

karotka
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Tamaro napisałaś wszystko to chciałam usłyszeć(przeczytać). Cały twój post to jedna wielka prawda, i ogromnie mnie podniosła na duchu big_smile. A szczególnie to: "... naprawdę to Ty masz być zadowolona ze swojego życia , nie inni , nawet najżyczliwsi . Rób to , co sprawia Ci satysfakcję i uszy do góry." W największych chwilach smutku zdajemy się o tym zapominać, za to pamiętamy jak to innym jest dobrze, gdy właśnie może nie jest:)

Armalkolit dokładnie wszystko zrozumiałaś co miałam na myśli, a wierszyk zapamiętałam, bo jest z kategorii "wszystkomówiących" i dobrze mieć pod ręką taką złotą myśl smile Bardzo śliczny.

Warto spojrzeć na wszystko z przynajmniej dwóch stron i pomyśleć, że wcale to nie jest tak jakby mogło się zdawać...wink

Offline

 

#386 2008-05-20 11:34:19

pak4
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Wylewamy łzy? No to ja mam w pracy taką parę, ludzi w sumie sympatycznych, ale na zebraniach miewających filozoficzne pytania... Tym mają tych pytań więcej im bardziej mi zależy by dniówka skończyła się na czas...

A. I zapomniałbym. Ostatni dzień bez zebrania miałem chyba miesiąc temu...

PS. Wiem, i tak nikt mi współczuć nie będzi sad big_smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#387 2008-05-20 22:08:36

armalkolit
Użytkownik

Re: Są takie dni....

karotka napisał:

wierszyk zapamiętałam, bo jest z kategorii "wszystkomówiących" i dobrze mieć pod ręką taką złotą myśl smile Bardzo śliczny.

Mi też się podoba i do tego łatwo wchodzi do głowy smile
Ja Ci współczuje Pak - ale niestety tak to już jest, ironia losu, jak ci się śpieszy akurat się przedłuża sad


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#388 2008-05-21 09:39:43

Dione
Użytkownik

Re: Są takie dni....

pak4 napisał:

PS. Wiem, i tak nikt mi współczuć nie będzi sad big_smile

Ja się zgłaszam na ochotnika do współczowania... ja tylko pocieszać nie potrafię wink


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#389 2008-05-21 18:20:12

Tamara
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Ja też współczuję , dobrze wiem jak to jest , akurat jak się wszystko wali i musisz wyjść o czasie ze wskazań życiowych , to natychmiast znajduje się całe mnóstwo głupiej roboty sad

Offline

 

#390 2008-05-26 09:30:31

pak4
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Czuję się pocieszony.

PS. Od rana nie miałem ani jednego zebrania smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#391 2008-05-28 21:31:09

Tamara
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Czyli musimy częściej pocieszać big_smile

Offline

 

#392 2008-05-28 22:19:50

Nancy18
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Czy ktos z Was ma rade jak przezyzyc liceum? Jestem juz 1 rok przed matura ale nie wiem jak ta szkole do konca dozyc. Mozesz sie zaharowac a i tak nic Ci to nie da:(


To piękne, gdy człowiek może być dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne.

Offline

 

#393 2008-05-29 09:48:08

Vasco
Administrator

Re: Są takie dni....

Ja dużo wagarowałem, ale nie wiem czy to dobra rada wink Poza tym bardzo miło wspominam liceum.

Offline

 

#394 2008-05-29 13:15:52

Tamara
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Nancy , a dlaczego tak jest strasznie? Możesz jakieś szczegóły dorzucić? Ja z liceum jakichś szczególnie złych wspomnień nie mam ( wybitnie dobrych też nie tongue )

Offline

 

#395 2008-05-29 14:21:12

pak4
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Po latach wspominam liceum bardzo pozytywnie. Im więcej czasu upływa tym lepiej tongue Dobrze można się z ludźmi zżyć -- znajomości, koleżeństwa i przyjaźnie ze studiów sa o wiele mniej trwałe.
W każdym razie można spróbować coś doradzić przy ukonkretyzowaniu problemów smile

Ostatnio edytowany przez pak4 (2008-05-29 14:21:27)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#396 2008-05-29 15:52:31

elbereth
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Właśnie Nancy, napisz co jest nie tak: nauczyciele, wymagania, ludzie z klasy...? Wtedy pomożemy :-)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#397 2008-05-30 13:21:22

Nancy18
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Ogólnie jestem cichym,spokojnym,jak mnie rowniez tez okreslila pani z nagielskiego wycofanym czlowiekiem.Jestem mila wiec mozna oglnie podsumowac ze w miare to mnie lubia. No ale czy koledzy czy kolezanki tak uwielbiaja to bym nie powiedziala, jestem tak z boczku, ludzie sa brzdo interesowni,mam pare kolezanek ale zeby jakis wielkich przyjaciol to nie. Czsami czuje sie jak powietrze, sadze tez ze maja mnie troche za dziwna istote. Najlepsze jest to ze jak ktos kogos szturchnie przez przypadek, czy cos nie chcacy zrobi np pilka do siatkowki to nic sie przeciez nie stalo. Jak kiedys trafilam, bo nie jestem za dobra w siatkowke, kolezanke w zeby, to myslam ze jej kolezanki to mi cos normalnie za to zrobia. Jak robie cos nie tak od razu jest to wypomniane, a jak jednak mam racje to wielkie oburzenie ze podtrzymuje swoje zdani w style nie muisz sie przeciez rzucac,kiedy ja tylko mowie no ale dobrze jest przeciez.Sorki za wywod ale wszystko mi w glowie siedzialo.smile


To piękne, gdy człowiek może być dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne.

Offline

 

#398 2008-05-30 13:24:25

Nancy18
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Moze o wymaganiach to ja Wam potem napisze bo jak mi sie wszystkie zale przypomną to pozanudzam. Ogólnie ostrzegam chyba jestem lekko malkontentem, wiec sie mna nie przejmujcie. Wrazliwa bylam bardzo zawsze i ciezko mi sie usmiechac i cieszyc, choc nie jestem smutasem. Vasco nigdy nie bylam na wagarach, a teraz jak juz po malu koncze szkole ciezko by mi bylo


To piękne, gdy człowiek może być dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne.

Offline

 

#399 2008-05-30 14:05:25

elbereth
Użytkownik

Re: Są takie dni....

Hmm, czyli widzę, że jednak głównie ludzie... Cóż, sposobem na takich jest ignorancja smile Skoro wśród Twoich szkolnych znajomych nie ma odpowiednich kandydatów na przyjaciół, to poszukaj poza nią. Ogólnie polecam wszelką możliwą aktywnośc pozaszkolną: zajęcia sportowe, taneczne, wolontariaty, festiwale, uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych itp. No i fora, zwłaszcza takie, które organizują spędy, zloty itp. Mówię z doświadczenia: sama uczęszczam na festiwale literackie i filmowe oraz zajęcia z tańca starodawnego. A swego lubego poznałam - tak, tak! - na ubiegłorocznym zlocie fanek Jane Austen w Krakowie big_smile

Ostatnio edytowany przez elbereth (2008-05-30 14:06:02)


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#400 2008-05-30 15:44:58

Vasco
Administrator

Re: Są takie dni....

> A swego lubego poznałam - tak, tak! - na ubiegłorocznym zlocie fanek Jane Austen w Krakowie

No właśnie tak jakoś mi się wydawało patrząc na fotki... wink

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB