Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2007-09-17 12:56:38

snowdrop
Użytkownik

Jane i Tom Lefroy

Odwiedziłam dzisiaj inne forum N&S, na pewno wielu znane i znalazłam tam link do eseju na temat Jane i Tom.

http://jasna.org/persuasions/on-line/vo … walker.htm

Zaczęłam czytać, a ponieważ zapisane tam rzeczy wydaja się być nowością, przynajmniej dla mnie, pozwole sobie przetłumaczyć Wam, treść ww. eseju. To będzie wolne tłumaczenie, bo żaden tam ze mnie tłumacz.

Oto pierwsza część:
"Podczas czterotygodniowych wakacji Świat Bożego Narodzenia i Nowego Roku, 1795-1796, Jane Austen i Tom Lefroy, oboje dwudziestoletni, spotkali się, rozmawiali, śmiali się, tańczyli a potem rozdzielili się. Czy był to tylko młodzieńczy flirt czy może zakochali się w sobie? Biografowie opierają się na dwóch źródłach informacji – listy które w tym czasie napisała Jane do swojej siostry Cassandry i następujących wydarzeniach które dotyczyły Jane i Toma. Jeśli opieralibyśmy się tylko na listach moglibyśmy dojść do wniosku – z uwagi na użyty przez Austin nonszalancki i młodzieńczy język miłości – że było to tylko krótkie zauroczenie (Cecil 70). Ale ostatnio odkryto że parę łączył dłuższy związek i że Jane była naprawdę zaangażowana (Radovici 8-10, Spence 98-99). W świetlne nowych dowodów na temat intensywności więzi, ton listów może wydawać się być trudny do zrozumienia, dopóki nie uświadomimy sobie, że Austen wykorzystywała wiele fraz i sytuacji które wymyśliła w 1792 kiedy miała 16 lat i pisała „Cathrine, or the Bower”. Aby chronić swoje wrażliwe uczucia, wydaje się że Jane zagłębiła się w tej opowieści, aby napisać listy w swoim języku który tylko Kasandra mogła zrozumieć."

Offline

 

#2 2007-09-17 13:28:49

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

"“Doskonale ułożony, przystojny i miły młody człowiek”
Thomas Langlois Lefroy był bratankiem I. P. George Lefroy, ministra, który w 1783 r. ze swoją żoną, Anne Brydges Lefroy, przeniósł się do Ashe, blisko Stevenson. Tom i jego wujek George byli pra-bratankiem i bratankiem, szacownego Benjamina Langlois, posiadającego władzę bankiera i męża stanu, który posiadał ogromną władzę jako głowa rodziny. To on dał Ashe Georgowi i płacił za Toma edukację, chciał aby zdobył lukratywną karierę prawniczą która umożliwiłaby Tomowi pomagać jego 10 rodzeństwu, aby był on tym, który będzie wyróżniony i będzie wzorem dla innych a oni za nim podążą. (J. Lefroy 150). Hojność Benjamina nie osłabła nawet wtedy gdy ojciec Toma, Anthony, angielski żołnierz który osiadł w Irlandii, zrezygnował z wysłania Toma do college w Anglii, i posłał go na Uniwersytet w Dublinie. Tom ukończył uniwersytet w kwietniu 1795 r, uzyskawszy najwyższe stopnie we wszystkich egzaminach (T. Lefroy 12)"

Offline

 

#3 2007-09-17 13:39:12

Akaterine
Administrator

Re: Jane i Tom Lefroy

Wersję o potajemnym romansie Jane (a raczej o ukrytych, dwuletnich zaręczynach) przedstawił Jon Spence, który napisał książkę "Becoming Jane Austen" (na podstawie której z resztą powstał film, choć oparty jest baaardzo luźno, wzięli właściwie główny motyw, a nie wydarzenia - mówię tu o motywie, że romans z Lefroy'em oraz romans Henry'ego z Elizą miał największy wpływ na powieści Jane). Jednak to wszystko to są spekulacje, "tradycyjni" biografowie trzymają się innej wersji (różnice między nimi można spostrzec czytając chociażby dwa artykuły na janeausten.pl - jeden "Pan Darcy, jak mniemam", napisany przez Spence'a, drugi "Jane Austen i Tom Lefroy"). Jak było - pewnie nigdy się nie dowiemy.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#4 2007-09-17 14:32:08

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

„ Benjamin dobrze wybrał wybierając Toma. Benjamin sam myślał o Tomie, że ten posiada „dobre serce, dobry umysł, dobry zmysł, i mało cech do korekty, które zawsze występują w jego wieku” (T. Lefroy 8). Był oddanym, pogodnym, ambitnym i odnoszącym sukcesy studentem,o którym jego nauczyciel z college, dr. Robert Burrowes, napisał po ukończeniu przez niego studiów w Trinity College w Dublinie „żaden młody człowiek nie ukończył naszego College z tak wysoką jakością - żaden nie był tak szanowany przez swoich kolegów, lub bardziej żałowany (przyp. tłum. – że odszedł) przez wielu znajomych” (T. Lefroy 13).
W 1795, Tom rozpoczął studia prawnicze w Londynie, uczestniczył w sprawach sądowych w Lincoln’s Inn, rozpoczynając zarówno Michaelmas semestr (który w XVIII w. trwał od 2 listopada do 25) i Hilary semestr, który rozpoczął się 11 stycznia 1796. Pomiędzy tymi dwoma semestrami przyjechał do Ashe aby odwiedzić wujka i ciotkę. J.A. P Lefroy, członek rodziny, wypuścił plotkę, że Tom, przyjechał do Ashe aby podleczyć się i wzmocnić swój słaby wzrok (151). Twierdzi również że „to wydaje się być jasne, że Jane to wszystko sprowokowała” (152). Wynikiem tych słów, jest mało pochlebny obraz słabego młodego mężczyzny upolowanego przez wściekłą, polującą na męża Jane Austen. Tak naprawdę, Tom miał problemy zdrowotne wcześniej. Zgodnie z tym co mówił jego syn, wzrok Toma, silny przez całe jego długie życie, sprawiał mu kłopoty tylko w 1791 r i 1793 r, kiedy to w korespondencji pomiędzy jego ojcem a wujem Benjaminem dyskutuje się czy Tom powinien pozostać w bractwie (T. Lefroy 6-9). Tom prawdopodobnie przybył do Ashe tylko po to aby spotkać się ze swoją angielską rodziną. Młody człowiek który przybył do sąsiedztwa w 1795 – był – jak się można było spodziewać – krzepki. W jej listach opisujących go, Jane nie musiała informować Kasandrę o jego stanie zdrowia."

Offline

 

#5 2007-09-18 09:55:42

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Dalszy ciąg:
"Na pewno Jane i Kasandra musiały od dawna słyszeć o tym irlandzkim wzorze doskonałości od Anne Lefroy, która stała się mentorem dla Jane, od jej męża i dzieci (szczególnie Lucy, 16 i George, 13). W żadnym z listów do Kasandry o Tomie, Jane nie marnowała drogocennego miejsca na opis jego lub jego sytuacji życiowej. Czy Jane i Kasandra dzieliły się, może nawet z Anne Lefroy, marzeniem o związku pomiędzy Jane a Tomem? Był młodym obiecującym człowiekiem, którego talenty i inteligencja z łatwością sprostały cudownemu probostwu w Steventon. Jane napisała już trzy tomy juwenaliów, które zaczęła prawie dekadę wcześniej gdy miała 11 lat, i właśnie skończyła „Elinor i Marianne” , wydane później jako R&R.
Bliskość sióstr Austen była odzwierciedlona w ich długoletniej korespondencji. Pojechały razem do szkoły, Kasandra miała 10 lat a Jane 7, i były jedynymi dziewczynami spośród ośmiu dzieci. W tym czasie Jane napisała pierwszy z przetrwałych listów do Kasandry, Kasandra była wtedy zaręczona ze swoim Tomem – Tomem Fowle. Gdyby Kasandry nie była z jego rodziną, żegnając go w jego nieuchronnej podróży do Zachodnich Indii (która zakończyła się jego śmiercią następnego roku), nie mielibyśmy listów na temat Toma i Jane.

„Tańczenie i siedzenie razem”
Ktoś musiał napisać Kasandrze że Jane zachowuje się źle, lekceważąc konwenanse zachowania dobrze urodzonej młodej panny na balach. Gdyby jej rodzice lub starsi bracia napisali, najwyraźniej zostawili by pouczenie swojej krnąbrnej córkę lub siostry swej starszej siostrze. Ktokolwiek to był to na pewno próbował przywołać do rozumu Jane i nie udało mu się to, lub pozostawił tak delikatną sprawę osobie której jak im się wydawało Jane by wysłuchała. Jakkolwiek się dowiedziała, wyobraźcie sobie konsternację Kasandry i jej zaniepokojenie tym, że zachowanie Jane może odstraszyć Toma. Musiała napisać do Jane w srogi i alarmujący sposób, który miał ostrzec ją nie przed jakimś zakochanym młodzieńcem który ma przeminąć, tylko przed kimś w kim pokładali specjalne nadzieję. Odpowiedź Jane na wyraźne skarcenie Kasandry, napisana 9 i 10 stycznia 1796, jest pierwszym listem z korespondencji Austen który posiadamy.

Odnosząc się do innej pary która tańczyła ze sobą dwa razy, Jane przechwala się że ona i Tom zachowywali się bardziej nieprzyzwoicie, podkreślając słowa które Kasandra sama musiała używać jako ostrzeżenie: „ale oni sami nie wiedzą jak się zachowywać”. Kontynuuje: „Tak bardzo mnie skarciłaś w swoim miłym długim liście który przed chwilą dostałam od Ciebie, że aż boję ci się powiedzieć jak mój irlandzki przyjaciel i ja się zachowywaliśmy. Wyobraź sobie wszystko, co najbardziej występne i szokujące w dziedzinie tańca i siedzenia obok siebie”.
Ton sugeruje zarówno obawę przed chwaleniem się oraz pewność odwzajemnionego uczucia. Niewielkie konwenanse nie ograniczyłyby przyznanego jej prawa przez miłość do zachowania się jak ona chce, tak jak to było w przypadku Marianne Dashwood w R&R (53). Jane nie wyraża skruchy ani żalu i szczerze wybucha dumą za „mojego Irlandzkiego przyjaciela” i „mojego przyjaciela”. "

Offline

 

#6 2007-09-18 12:10:48

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

CD:
" Sugeruje się również, że Jane razem z Kasandrą, fantazjowała na temat jego przed jego przyjazdem, wskazuje na to stwierdzenie „na pewno z niecierpliwością czekasz na usłyszenie czegoś o nim”. Tom okazał się być takim jakim Jane miała nadzieję że jest, wiedziała że Kasandra też byłaby zadowolona z niego, i życzyła sobie aby brat Toma Fowle, Charles, został na ostatnim bali „ponieważ wtedy on opisałby ci mojego przyjaciela”
Jest jednak zaniepokojona, że nie miała więcej możliwości na poznanie jego i że sytuacja ta nie ulegnie poprawie. „Mogę się zaprezentować, jednakże, tylko jeden raz, ponieważ on opuszcza państwo wkrótce po następnym piątku, a w tym dniu są tańce w Ashe”. Brak spotkań spowodowany był w pewnym stopniu przez kuzynostwo Toma w Ashe, których dokuczanie musiało go denerwować, było ono domniemane lub prawdziwe. „Ale co do tego że mielibyśmy się jeszcze spotkać, pomimo tych trzech ostatnich bali, nie mogę za wiele powiedzieć, ponieważ tak mocno się z niego śmiano w Ashe z uwagi na mnie, że wstydzi się przychodzić do Steventon, i uciekł gdy zawołaliśmy Panią Lefroy kilka dni temu”. Jego towarzyska reputacja z college nie pasuje do tego obrazu wyśmiewanego, nieśmiałego chłopca (T. Lefroy 13).
To że Tom był wyśmiewany oznacza, że zachowywał się jak mężczyzna interesujący się kobietą. Jednakże to stało się przeszkodą w częstszych wizytach Jane, unicestwiając dalszą znajomość. Ale potem, w środku pisania tego listu, Tom prawie staje nam przed oczami. „ Po tym jak napisałam powyższe” kontynuuje, „odwiedził nas pan Tom Lefroy i jego kuzyn George.” Potem wskazuje że Tom „ma jedną wadę, która mam nadzieję, że minie z czasem – jego poranny surdut jest o wiele za jasny. Jest wielkim wielbicielem Toma Jonesa, i dlatego nosi tak samo kolorowe ubrania, jak on gdy był ranny”. Jej ton jest radosny: wizyta była satysfakcjonująca, ale nie pisze żadnych szczegółów co się wydarzyło pomiędzy nimi, nic o gestach, wyglądzie lub mowie Toma, a musiała to intensywnie studiować. Zamiast tego, pisze frywolnie o porannym surducie Toma Jonesa. Wielu czytelników wydedukowało z tej aluzji do Toma Jonesa, powieści Henry Fieldinga, że Jane i Tom łączył swobodny, niekonwencjonalny, i dzięki temu bardzo prawdziwy związek (Spence 96, Tomalin 115)."

Offline

 

#7 2007-09-18 12:55:02

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

CD:
"Jane napisała drugi list podczas wizyty Toma w Ashe – we wtorek, 12 stycznia lub w środę 13 stycznia – który zaginął. W następnym, oznaczonym przez Le Faye jako list numer 2, napisanym w czwartek i piątek, 14 i 15 stycznia, ton się zmienił; to prawie przesąd. Trzy stwierdzenia zaczynają się od nadziei i emocji które przybliżają się do farsy.


Oczekuję z wielką niecierpliwością na otrzymanie oświadczyn od mojego przyjaciela dzisiejszego wieczora     
     Odmówię mu, chyba że przyrzeknie mi pozbyć się swojego jasnego surduta.

Mam na myśli oddanie się w przyszłości panu Tomowi Lefroy,    
     Nie dbam o niego wcale.

Nadchodzi dzień w którym mam poraz ostatni flirtować z Tomem Lefroy, i kiedy otrzymasz to już będzie koniec     
     Moje łzy płyną gdy piszę takie smutne rzeczy.

Ostatnio edytowany przez snowdrop (2007-09-18 12:55:43)

Offline

 

#8 2007-09-18 13:52:15

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

"Początek tych zapewnień, w lewej części, czyta się jak pełne emocji słowa kobiety zakochanej, która wierzy, ze jej uczucia są odwzajemnione. Jednakże stwierdza też, że nie miałaby czego żałować : "nie wymagałoby to ode mnie żadnego poświęcenia gdybym miała z tego zrezygnować.”
Te stwierdzenia zostały przeczytane jako dowód na to, że do tej pory, jej rycerz w jasnym surducie zawiódł ją już, ale możliwe, że były po prostu oznaką zdenerwowania. Istniały prawdziwe powody do nabrania otuchy. Napisała w swoim pierwszym liście, “mamy przecież zatańczyć w Ashe”, z tego możemy wywnioskować przezwyciężenie pierwszej niechęci ze strony Anne Lefroy. Możliwe, że wstrzymywała wydanie pierwszego balu bojąc się że ich spotkanie nie wypadnie dobrze. Czy Anne Lefroy, przed którą zarówno Tom i Jane otworzyli swoje serca, chciała dać parze ostatnią szansę? Lub czy prosiła i otrzymała tymczasowe pozwolenie od Benjamina Langlois aby Tom wrócił po 11 stycznia, po otwarciu sądu? Tak czy siak, przesądne przeczenia Jane pełne nadziei i uczucia wyrażone z uśmiechem wydają się budzić dreszcze gdy nadeszła noc podczas której mogła się śmiać z nim i dotykać go po raz ostatni."

Ostatnio edytowany przez snowdrop (2007-09-18 13:54:15)

Offline

 

#9 2007-09-18 14:35:43

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

"Czując lęk, pewność Austen mogła być wzmocniona przez fakt, że wszyscy inni widzą w nich parę. Napisała do Kasandry, że John Warren „nakreślił (namalował) dla mnie obraz tego Gentelmana i szybko dostarczył”.

“On uciekł”

Czy Tom naprawdę uciekł? Czy został odesłany? Jedna z bratanic Jane, Caroline Austen, wierzy, że Anne Brydges Lefroy rozdzieliła Toma i Jane: „Pani Lefroy odesłała gentelmana pod koniec tych kilku tygodniu, aby nie wydarzyło się nic więcej” (Family Record 251 – zapiski rodzinne). Biografowie Austen również brali pod uwagę interwencję Pani Lefroy, począwszy od Austen-Leighs (87), jak również Halperin (61), Nokes (160), Tomalin (119), i inni. Tom opuścił Ashe zaraz po balu nie dlatego że uciekł czy był odesłany od Jane, ale dlatego że był studentem który już był spóźniony na rozpoczęcie semestru – 11 stycznia. Wydaje się że jedno powtórne spojrzenie na opowieść Jane i Toma może zrzucić odpowiedzialność z Anne Lefroy za to jak się skończyło.
Anne Lefroy na pewno w późniejszych dziejach ich związku działała w imieniu młodej pary. Dzięki wspaniałej pracy detektywistycznej Jona Spence, nie można dłużej przepuszczać, że bal w Ashe był ostatnim rozdziałem w opowieści Toma i Jane (98-99). On przekonuje również, że Jane żyła nadzieją o poślubieniu Toma przez prawie 3 lata, aż do listopada 1798. "

Offline

 

#10 2007-09-19 10:30:57

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

CD:
"Austen napisała trzeci list z Londynu, siedem miesięcy po styczniowym rozstaniu, 23 sierpnia 1796, z którego wkrótce miała wyjechać z jej braćmi Edwardem i Frankiem do Rowling. List został napisany z Cork Street, jak sugeruje Spence z domu Benjamina Langolisa, wujka Toma, w czasie kiedy Tom przebywał jeszcze na studniach w Londynie. Spence przypuszcza że Tom był wtedy obecny (98) ale ta konkluzja jest wątpliwa. Spence twierdzi, że Jane pisze z ulgą do Kasandry „Dzisiaj w nocy mamy być w Ashley, z czego bardzo się cieszę”, jak gdyby głośna rozrywka miała być oczekiwana (99). Jeśli Tom byłby tam, a Jane denerwowała się czy jej wizyta zakończy się oświadczynami, cyrk Ashley nie byłby najlepszym wyborem. Ale ponieważ 23 Sierpnia wypada pomiędzy semestrami Trinity i Michaelmas, jest to czas długich wakacji (od lipca do października) kiedy sądy są zamknięte, prawdopodobieństwo że Tom był wtedy w Londynie jest niewielkie.
Ten list jest najbardziej niespokojnym listem jaki Jane napisała do Kasandry. Pisze tak jakby znalazła się w paszczy lwa, i to czego się obawiała jest przed nią. Pisze szybko, zdaje się że zaraz po przybyciu, jeszcze przed pokazaniem się, zapewne podczas krótkiego wytchnienia gdy odpoczywała w swoim pokoju w celu pozbycia się kurzu z podróży. Gdyby Toma nie było tam, ten niepokój na pewno nie wynikałby z tego że jest w domu w którym on przebywał, była na tyle zrównoważona aby dać sobie z tym rade.
    Jak wytłumaczyć ten niepokój? Tego kogo się bała to nie był Tom, tylko Benjamin Langlois. Być może Anne Lefroy, Tom lub oni oboje przekonali Langloisa aby ten spotkał się z Jane, obiektem zainteresowania Toma. Benjamin wyrażał swoją opinie na temat każdego aspektu edukacji Toma i musiał być zaniepokojony tym, ze Tom zainteresował się kobietą o takich słabych prospektach. Jane miała jeden plus: była angielką. Langlois nie lubił Irlandczyków i bał się o bezpieczeństwo Toma. W 1763 r. przeczytał Duke of Portland, “ indianie skalpują amerykanów” i odniósł to do „irlandzkich dzikusów”, którzy również byli burzliwi (Langlois). Langlois cały czas próbował związać Toma z Anglią: szkołą, adwokaturą, zdobyciem dla niego miejsca w Parlamencie (T. Lefroy 4). Gdyby naprawdę Langlois faworyzował Jane dlatego, że sprawiłaby że Tom pozostałby w Angili, to być może denerwowało to ojca Toma lub samego Toma, który, urodzony Anglo-Irlandczyk, ostatecznie związał się z Irlandią gdy poślubił Mary Paul z County Wexford. Nie możemy powiedzieć, czy Langlois był zadowolony z Jane i czy wolałby aby Tom osiadł z nią w Anglii, lub czy dezaprobował Jane i odwiódł Toma od dalszych kontaktów z nią.
    List(y) napisane po tym który napisała na Cork Street zaginęły, następny mamy list numer 4 datowany 1 wrzesień 1796, w którym przeprasza za „zwięzłość” w korespondencji która zaginęła i obiecuje przekazać Kasandrze „najmniejsze szczegóły” kiedy się spotkają, ta fraza nawiązuje do kpiącego tonu z jej pierwszych listów."

Offline

 

#11 2007-09-19 11:23:07

Akaterine
Administrator

Re: Jane i Tom Lefroy

Ale Snowdrop się męczysz z tym tłumaczeniem big_smile. Może później wyślesz to na stronę główną? Może więcej osób wtedy przeczyta, a warto, bo to ciekawy esej.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#12 2007-09-19 11:35:14

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Cd:
“To będzie już koniec”

    Tom Lefroy zaręczył się z Mary Paul kiedy robił adwokaturę w Irlandii podczas “Easter Term” w 1797 r. (T. Lefroy 14,20). Ray sprzeczał się że Tom, będący „typem osobowości A” który dokładnie wiedział czego chce, zawsze chciał poślubić Paul i przeżył jedynie krótkie zauroczenie w stos. do Jane (313). Sprzeczał się, że w przeciwieństwie do Edwarda Ferrara w R&R, który tak naprawdę był zaręczony (312), Tom nigdy nie mówił o tym, ale przedsięwziął że ożeni się z kobietą którą spotkał „co najmniej dwa lata wcześniej przed spotkaniem Jane Austen” (313). Nie wiadomo dlaczego Ray przypuszcza, że Tom poznał Mary Paul co najmniej dwa lata wcześniej niż Jane. Syn Toma napisał o zalotach swoich rodziców nie podając żadnych dat: „dobra przyjaźń która łączyła Toma z jednym z jego kolegów z college, otworzyła drzwi do znajomości i gościny u rodziny Jeffry Paula z Silverspring w hrabstwie Wexford, ojca jego kolegi, i wkrótce pomiędzy Tomem a jedyną córka pana Paula powstało uczucie (14). Tak czy siak, pomimo tego, że nie wiadomo jak długo Tom znał Mary, to ją poślubił.
    Jakiekolwiek powody kierowały Tomem, że nie poślubił Jane – dezaprobata jego wujka, jego lojalność i przez to miłość do Anglo – Irlandii i Irlandzka narzeczone – nie poinformował Anne Lefroy (i tym samym Jane) o tym że był zaręczony. Tak naprawdę mógł nawet nie powiedzieć swojej ciotce o tym, że był na adwokaturze. W listopadzie 1798 Anne Lefroy powiedziała Jane, że Tom „wrócił do Londynu jadąc do Irlandii, gdzie ma robić adwokaturę i będzie tam praktykował” (17 listopad 1798). Zdanie to sugeruje, że Anne przypuszczała, ze on naprawdę tylko pojechał tam zrobić adwokaturę, lub chciała złagodzić skutki tego zdania. Tak naprawdę Tom pojechał tam 1,5 roku wcześniej"

Offline

 

#13 2007-09-19 11:37:03

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Bardzo ciekawy smile. Jak przetłumaczę cały to spróbuje dac na gł. stronę.

Offline

 

#14 2007-09-19 13:30:47

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

"Czy Tom postępował obłudnie lub lekkomyślnie, flirtując z Jane będąc zaręczonym z Mry? Czy był Willoughby, postępując jak pozbawiony sprytu? Czy był Edwardem, zagmatwanym we własnych czynach? Jak bardzo flirtował z Jane? Czy później składał odwiedziny w Steventon o których my nie wiemy? Jak daleko w oszustwie lub zaprzeczeniach się posunął? W trakcie długiego milczenia od listopada 1796 do kwietnia 1798, w czasie w którym żaden list nie przetrwał i to włączając śmierć Toma Fowle w lutym 1797 r., uczucia Jane do Toma okryte są tajemnicą, poza dramatycznym zdarzeniem który stał się w Bath, w listopadzie lub grudniu 1797 r., możemy sobie to wyobrazić dzięki dwóm późniejszym wzmiankom.
Jane i Tom mogli się spotkać ponownie w Bath. Zarówno Radovici (8-10) jak i Perlstein odkryli w liście napisanym do Kasandry w Godmersham dnia 8 kwietnia 1805, ukryty opis chwili która wypaliła się w sercu Jane na zawsze. Jane, pisząc z Bath, podsumowuje:
    Byli tam Richard Chamberlayne i młody Ripley ze szkoły Mr Morgan i nasza wizyta wypadła bardzo dobrze. Tego ranka byliśmy obejrzeć pannę Chamberlayne jak jeździ konno – siedem lat i cztery miesiące temu też byliśmy w Ridinghouse żeby zobaczyć występ panny Lefroy! – W jakim innym składzie teraz się poruszamy! Ale jak przypuszczam siedem lat to wystarczająco długo aby zmianie uległa każda pora na skórze i każde uczucie.
Wiemy że Jane, Kasandra i ich matka odwiedziły Jane i James Leigh- Perrot w Bath pod koniec 1797 (Family Record 95). Z opisu Jane można także wywnioskować, że Anne Lefroy była też tam, oglądając jazdę swojej córki. „Inny skład” do którego odnosi się Austen to ludzie zebrani w Hampshire – Lefroye z Ashe i Austenowie ze Stevenson – skład który został niedawno i boleśnie pomniejszony przez śmierć ojca Jane w styczniu 1805 r. i Anny w 1804 r. w urodziny Jane."

Offline

 

#15 2007-09-19 14:33:58

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Cd
"Ale dlaczego, ze wszystkich wydarzeń które miały miejsce w Bath podczas trwającej miesiąc wizyty w 1805, Jane wspomina o występie szkoły jeździeckiej? Tomalin uprawdopodobnia fakt, że Tom był wtedy z Lefroyami, ponieważ Jane opisuje, że w grudniu 1797 r. Lefroyowie przyprowadzili na obiad w Chutes „młodego bratanka” (119). Czy Tom towarzyszył im z Ashe, gdzie mógł z nimi przebywać? Lub czy Tom przybył do Bath, być może niezapowiedziany, aby dołączyć do swojej ciotki i kuzynów? Czy podczas wizyty w domu jeździeckim w sierpniu 1797 Tom i Jane byli tam jako przyjaciele czy jako kochankowie? Lub czy widziała jego okrutną obojętność w stosunku do niej, może był z kobietą – z Mary Paul? Możliwe że zakończyło się to pewnego rodzaju szokiem jaki Jane zarezerwowała dla Marianne, kiedy, w gorącym, zatłoczonym tłumie, ona nagle zauważa Willoughby z Miss Grey (S&S 176). Czy z rozpamiętywania przez Jane czasu z taką matematyczną dokładnością możemy wywnioskować głębie bólu Jane? Czy czekała, nie mając żadnej nadziei, na wypełnienie się jej marzenia o Tomie, aż do tego momentu?

    Drugą wzmiankę odnoszącą się do tej sytuacji można znaleźć w Perswazjach napisanych w 1815-1816, kiedy Anne Elliot rozmyśla nad upływem czasu następującym po utracie jej wielkiej miłości. Anne spogląda na swoje życie, nie tak drobiazgowo, jak Jane, ale rozpatruje co straciła i co zostało z czasów kiedy ona była szczęśliwa. Anne pamięta czasy od kiedy straciła Wentwortha, to jest prawie ten sam okres trwający od końca 1797 r do kwietnia 1805 r.:

Więcej niż siedem lat minęło od czasu gdy ta smutna historia przygnębiającego zainteresowania skończyła się; i czas wiele złagodził, być może nawet całe uczucie do niego. … Nikt nie pojawił się w kręgu Kellynch, kto mógłby dorównać Frederickowi Wentworth, takiemu jak go zapamiętała. (28). "

Offline

 

#16 2007-09-20 14:48:21

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

cd:
I

„Osiem lat, prawie osiem lat minęło, od czasu kiedy wszystko zostało zarzucone. Jak absurdalne jest przypuszczenie, że takie poruszenie (emocje), przeminie jak czas lub stanie się czymś nieznacznym! Czego osiem lat nie zrobi? Wszelkie wydarzenie, zmiany, alienacje, przenosiny – wszystko, wszystko musi się w tym mieścić …
Niestety! O ile jej rozum pozwalał, uświadomiła sobie, że jeśli chodzi o trwałe uczucia osiem lat nic tu nie zdziała. (60)”
Cokolwiek się stało w grudniu 1797 r., pewnym jest że nie później niż do listopada 1798 r. opowieść o Tomie i Jane była zamknięta na zawsze. Resztki nadziei które miała Jane zniknęły gdy Anne Lefroy przyszła do jej domu 17 listopada i powiedziała jej, albo po raz pierwszy albo utwierdziła ją w tym co już wiedziała lub podejrzewała, że Tom bez widzenia się z Jane „wrócił do Londynu” po tym jak przyjechał odwiedzić Lefroyów (17 listopada 1798). Być może towarzyszył wujkowi Benjaminowi do Ashe. Langlois spędził ostatnie lata swojego życia z rodziną bratanka i został pochowany w listopadzie 1802 r. w Ashe (Le Faye, Letters 544). Jak przykro, że Jane, aż do roku 1801 kiedy przenieśli się do Bath, miała w swoim sąsiedztwie kogoś kto przypominał jej boleśnie straconą miłość.
Nie wiemy jak Jane dowiedziała się o zaręczynach Toma – czy Anne Lefroy powiedziała jej o tym, czy ona sama się o tym dowiedziała. Możliwe że, po powrocie Toma na studia do Londynu, Tom i Mary utrzymywali w tajemnicy fakt, że byli zaręczeni (chociaż uchodziło to wtedy za nieuczciwe), zawarli małżeństwo w marcu 1799 r. – po tym on znowu powrócił do Londynu i studiował do 1800 r. (T. Lefroy 15, 20). Ale z pewnością kiedyś pomiędzy Wielkanocą 1797 a listopadem 1798 Anne Lefroy musiała usłyszeć o zaręczynach. W 11 liście, napisanym 17-18 listopada 1798 r. Jane pisze o tym potwierdzając to tylko, tak jakby Kasandra wiedziała o Toma afroncie. List jest pełen bólu i niedopowiedzeń.
Pani Lefroy przyszła ostatniej środy, tak jak i Harwoods, którzy bardzo rozważnie złożyli nam wizytę przed przyjazdem pani Lefroy, aby nie przeszkadzać zarówno ojcu jak i Jamesowi, ja byłam na tyle sama, że usłyszałam wszystko to co było interesujące, na pewno dasz temu wiarę bo o swoim bratanku nie powiedziała nic. … Ani razu nie wspomniała imienia (Tom), a ja byłam zbyt dumna aby wypytywać się; ale ponieważ mój ojciec pytał się gdzie on jest, dowiedziałam się że wrócił do Londynu, jadąc do Irlandii gdzie ma robić adwokaturę i tam praktykować.
I tak się skończyło. Oprócz notatki w grudniu 1798 że jedna z sióstr Toma wychodzi za mąż, Austen nic nie napisała o Tomie, poza przeobrażeniem jego i swojej bolesnej miłości do niego w bohaterów i sytuacje w swoich powieściach."

Ostatnio edytowany przez snowdrop (2007-09-20 14:52:12)

Offline

 

#17 2007-09-20 20:05:54

Akaterine
Administrator

Re: Jane i Tom Lefroy

Brawo snowdrop, napracowałaś się smile.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#18 2007-09-21 11:21:09

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

To jeszcze nie koniec, jeszcze ok. 4 stron ..... smile
CD:
"Wydaje się być prawdopodobnym, że Anne Lefroy starała się jak mogła najlepiej dla Jane i że bolało ją to co się stało. W przeciwieństwie do swojej kuzynki Caroline, Anna Austen Lefroy, synowa Pani Lefroy, wierzyła że Anne Lefroy była po stronie Jane. W 1869 r., napisała:

    Jestem jedyną osobą która wierzy w tradycję – albo możliwe że byłaby wyjątkiem gdybym nie wżeniła się w rodzinę Lefroy – ale kiedy wciąż słyszę, od tych którzy są na tyle starzy żeby pamiętać jak matka nie lubiła Toma Lefroya za to jak źle potraktował Jane Austen, co czasami ojciec potępiał, to co mam myśleć? I co można zrobić poza tym, że wydać werdykt …. biorąc pod uwagę łagodne okoliczności – po pierwsze – młody wiek stron – po drugie – fakt, że Pani Lefroy, jakkolwiek czarującą osobą była, ciepłą w swoich uczuciach, była również stronnicza w osądzie – po trzecie – nieprawdopodobnym jest to że była uprzedzona w stos. do Gentelmana i na pewno niedowierzałaby gdyby nie chodziło o Jane Austen. Jedno jest pewne że do ostatnich dni jego życia była ona zapamiętana jako obiekt jego młodzieńczej admiracji. (Le Faye, “Tom Lefroy” 9)
Czy Tom kochał Jane? W maju 1869, Anna Austen Lefroy, usłyszała od swojego szwagra Thomasa Edwarda Prestona Lefroy o rozmowie którą on odbył ze swoim wujkiem „na temat (Toma) wczesnej znajomości z moją ciotką Jane”, nie przekazywała jej ponieważ uznawała ją za prywatną. James Edward Austen Leigh chciał dowiedzieć się więcej o rozmowie i poprosił T.E.P. Lefroya o powtórzenie rozmowy, co ten zrobił w liście napisanym w sierpniu 1870: „mój starszy czcigodny wujek … używał tylu słów aby wyrazić swoją miłość do niej, chociaż powiedział że była to chłopięca miłość. A ponieważ to pojawiło się w prywatnej, przyjacielskiej rozmowie, miałem pewne obawy przed publikowaniem tego” (Family Record 275 n 106, 252). Słowa „chłopięca miłość” może być odczytana na dwa sposoby. Tom Lefroy mógł mieć na myśli to że była to chłopięca miłość inna niż ta dojrzała i trwała miłość którą czuł do swojej żony. Ale być może mogły to być przeprosiny składane przez starego człowieka w chwili śmierci, 55 lat później niż jej. Być może Tom zawsze się wstydził i przyznawał się do chłopięcego, nieodpowiedzialnego i szkodliwego uganiania się za Jane Austen."

Offline

 

#19 2007-09-21 13:18:03

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

cd:
"Z wydarzeń i relacji opisanych powyżej, wiemy że Jane żywiła intensywne i trwałe uczucia do Toma i możemy przypuszczać, że ich romans nie zakończył się na balu w Ashe. Zatem czy język użyty w listach które napisała do Kasandry w czasie kiedy zakochała się jest teraz bardziej zrozumiały. Poszukajmy źródła tego języka.
Nokes napisał o jej romansie z Tomem, że Austen „powinna była być świadoma że to rozczarowanie było do przewidzenia, bo czy nie przewidziała tego na ostatnich stronach „Cathrine” kiedy to pan Stanley, tak samo niedbały w stosunku do swojego surduta jak jej Tom, został nagle przez swojego ojca odesłany do Francji tego ranka gdy mógł się oświadczyć bohaterce książki?” (160). Ale oczywiście Austen nie przewidziała swojego związku z Lefroyem w „Catharine, or the Bower.” To stało się inaczej. Austen tak bardzo podobała się ta opowieść z 1792 że zaktualizowała ją w 1809, zmieniając nazwę ksiązki niż oryginał który był już opublikowany (Family Record 164). W 1795-1796, używała języka i motywów opowiadania, napisanego przez nią gdy miała 16 lat i dedykowanego Kasandrze w celu komikowania się z nią o Tomie w taki sposób aby był on niezrozumiały dla późniejszych czytelników ale byłby zrozumiały dla nich.

W „Catharine, or the Bower”, Kitty (Cathrine), sierota, żyje z ciotką, Panią Percival, która dba o nią ze „szczególną … surowością” (192), ponieważ boi się że Kitty wyjdzie za mąż bezmyślnie. W ich życiu pojawiają się dalecy krewni, Standleyowie, z ich córką Kamilą. Kiedy sąsiedzi wyprawiają bal, wszyscy już poszli i tylko Kitty została sama w domu, syn Stanleya Edward przyjeżdża tak nagle z Francji, że ma tylko jeden surdut. (222). Kitty przyjeżdża na bal sama z porywczym i czarującym Edwardem, i wchodzą na bal bez bycia sobie przedstawionym – dwa naruszenia etykiety którymi Edward się upaja. Kitty jest za bardzo uduchowiona aby zważać na karcenie ciotki, i następnego dnia, ciotka zauważa jak Edward całuje Kitty w rękę, krzyczy na nią. Niepohamowana, Kitty stwierdza że „dusza i żywotność” Edwarda pasuje jej (234). On, jednakże, nie mówi że ją kocha. Następnego dnia budzi się i widzi, że on odszedł bez deklarowania jej swojej miłości, ale Kamila mówi jej, że Edward przesyła przez nią pozdrowienia miłosne. Wkrótce Stanleyowie wyjeżdżają, Kitty nie ma już wieści od Edwarda, i historia się kończy."

Offline

 

#20 2007-09-21 22:50:31

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

cd
"Analogia pomiędzy opowieścią i tygodniami spędzonymi razem przez Jane i Toma jest zadziwiająca. Obaj bohaterowie pochodzą z zagranicy, i pomimo tego, że są obcymi, stają się obiektami zainteresowań z uwagi na powiązanie z rodziną. Obaj mężczyźni są tak inteligentni jak kobiety, zainteresowani historią, polityką, książkami i zdolni spierać się w każdej sprawie. Pary są razem przez krótki czas, a ich zachowanie sprzeciwia się konwenansom. Ani Jane ani Kitty nie żałują lub przepraszają za swoje flirty, obie zachwycają się swoim duchem i pięknem. Obie są nieczułe na karcenie i przemowy ich starszych żeńskich mentorek. Zarówno Jane jak i Kitty nie wiedzą jak odczytać męskie intencje. Pomimo tego, że obaj mężczyźni zachowują się w taki sposób że dają kobiecie nadzieję, wyjeżdżają bez rozmowy na temat miłości i dalszego romansu.
Jest więcej podobieństw niż te poza wątkami i osobami. Nokes wskazuje na ekscentryczność Toma jak i Edwarda w stos. do ubioru. Ale być może jeden z ważniejszych odnośników do „Catharine” znajdujący się w listach Jane jest słowem „bezwstydna”. Pani Percival krytykuje Kitty po tym jak zobaczyła pocałunek: „jakkolwiek bezwstydna byłaś, nie byłam gotowa na taki widok” (232). Austen, w swoim pierwszym liście, pisze do Kasandry” wyobraź sobie wszystko najbardziej bezwstydne i szokujące w sposobie tańczenia i siedzenia obok” (9 stycznia 1796). Ponieważ Austen używa tego słowa tylko raz w swych dojrzałych powieściach, z jeszcze większym moralnym naciskiem opisując „fałszywego i oszukańczego” Wickhama (P&P 284), słowo to stało się rodzajem znaku unoszącego się nad głowami Jane i Kitty kształtujących swoją drogę do miłości.
“Catharine, or the Bower” pokazuje dramat młodej kobiety zawieszonej pomiędzy oczekiwaniem jej rodziny aby zachowała dziewiczość i bezpieczeństwo przed drapieżnikami a atrakcyjnym mężczyzną chcącym wprowadzić ją w świat cielesności. Ten dramat występował u późniejszych bohaterek Austen, kiedy rodzice byli nieobecni lub zrównani z bohaterką tak jak w R&R, a ona walczy sama z sobą pomiędzy tymi dwoma siłami."

Offline

 

#21 2007-09-22 21:11:14

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Cd:
"Podsumowanie

Pisząc do Kasandry o Tomie, mamy wrażenie że Austen używała języka który był niezrozumiały, jest tak dopóki nie uświadomimy sobie, że używała tematów i języka z “Catharine, or the Bower.” Był to język młodej Austen opisującej z dowcipem i inteligencją wybujałą miłość, pewność seksualną, dumę. Odnajdujemy jego ślad w przypadku głównych par w jej pierwszych trzech powieściach. W listach ona sama staje się bohaterką i pisze o sobie tak jakby pisała o nich. Tak jak Kitty, była czarująca, iskrząca dowcipem (201), a jej zachowanie było „bezwstydne i szokujące”. Jakim przeżyciem musiała być zmiana z autora dramatów miłości w uczestniczeniu w nim. Jedyną widownią jaką miała dla swoich sztuk była jej siostra, która znała wątek i język „Catharine”. W późniejszych pracach, język w którym wyrażała miłość mógł stać się bardziej stonowany ale również bardziej czuły i erotyczny, tak jak wtedy gdy Wentworth podnosi dziecko z pleców Anne (80).
Gdy Jane tańczyła z Tomem Lefroy, Kasandra była ze swoim narzeczonym, Tomem Fowle, i Jane podejrzewała, że jej siostra może przeczytać mu listy. W takiej wrażliwej materii, czym było spotkanie mężczyzny z którym wiązała nadzieje, potrzebowała języka który będzie przemawiał do Kasandry a do Fowlów nie. Używając „Catharine” jako kodu, przerywała niepokojący krytycyzm Kasandry i uspokajała ją. Możliwe że miały z Kasandrą specjalne kody, w których oceniały zachowanie Toma w stos. do Jane, przywoływanie Toma Jonesa mogło być jednym z nich. Ukryte odwołania do „Catharine” również mogły być sposobem na odniesienie się do trudności jakie miała Kitty w zrozumieniu Edwarda. Za tym, że Tom faworyzował Jane przemawiało kilka rzeczy – wzajemny elitaryzm na balach za który Kasandra ją karciła, możliwe że jego wrażliwość na bycie obiektem dokuczań, oraz postrzeganie innych że oni są w sobie zakochani - ale nic tak naprawdę potwierdzającego uczucie.
    Co Austen, pisarka, zrobiłaby z Edwardem Stanleyem? Kiedy odchodzi jest niewiarygodnie czarujący - Willoughbym bez jego zła, Wickhamem bez jego zemsty i panem Elliot bez jego dumy. Czy by się poprawił? Darcy jest jedynym bohaterm Austen który się poprawia, ale on musi pozbyć się tylko dumy. Grzechy Edwarda Stanleya wynikają z młodości i porywczości; chociaż jego pogarda do autorytetu swojego ojca jest poważną wadą, to jednak i ona także może być skorygowana wraz z upływem lat, poprzez rozum lub miłość. Z drugiej strony, być może Austen podjęła decyzję że dla swojej opowieści potrzebuje bardziej pasującego do niej bohatera. Na pewno Jane i Kasandra dyskutowały na temat Edwarda i jego przyszłości, i możliwe że brak zdecydowania sprawił, że Jane porzuciła „Catharine”, jedną z jej pierwszych dojrzałych prac. Możliwe, że z uwagi na fakt, że jej praca stała się bardziej realistyczna, nie chciała przenosić akcji do Londynu, a akcja tego wymagała. Pomimo tego, że nie wiemy co nastąpiło pomiędzy Kitty i Edwardem, Jane i Kasandra na pewno to wiedziały.
    W sumie mamy tylko domysły. Każde słowo napisane o Jane i Tomem jest domysłem. Jane sama grała w swoich romansach, tworzyła historie na podstawie swojej historii „Cathariny” a potem tworzyła z tego jeszcze więcej historii, pokazując niekończące się jej odbicia. Nasze najlepsze próby zrozumienia jej – z największą wyobraźnią, najdokładniej zbadane, najwierniejsze tekstom – są jedynie spojrzeniem w ciemne odbicie lustra."

Offline

 

#22 2007-09-22 22:11:57

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Ostatnia część:
" Zakończenie
Jedną z największych ironii, jest to że tak wiele komentarzy o Austen, które przekazane zostały potomności zostały napisane przez ludzi z nazwiskiem „Lefroy”. Jane nie mogła wyjść za Lefroya, ale Anna Austen wyszła za mąż za Bena Lefroy, syna Anny i George, i w 1846 r. ich córka Jemima wyszła za bratanka Toma. No tak, bratanica Jane, Anna Austen żyła w sąsiedztwie z synem George i Anne i została jego żoną w 1814 r. Mając takie powiązania, jest prawdopodobne, że wiadomości o Tomie docierają do Jane i że Tom wiedział o poczynaniach Jane i że czytał jej książki. Wiemy że pamiętał ją przez 70 lat, rozmawiał o niej, i powiedział że ją kochał.

Czy Jane mówiła o Tomie? Jedną z rzeczy które mogła usłyszeć przez rodzinną pocztę pantoflową było to, że Tom nazywał swoją żonę, Mary, „Mabs” (J. Lefroy 153). W R&R, Jane Austen nazwała konia Willoughby’ego księżną Mab (59). To imię można łatwo przeoczyć i jest niekwestionowanie Szekspirowskie. Czy było również szelmowskie?

Notatki

1.    Możliwe jest również, że odnośniki do “Toma Jonesa” są kodem Jane do Kasandry, ponieważ nie ma dokładnych opisów książki. Rodzina Austenów kochała bawić się słowami, a powtarzana w listach Jane o Tomie nazwa Tom Jones jest bardzo podobna do imienia Toma Jane. Czy był to znak dla Kasandry, być może wcześniej ustalony jako znak że wszystko dobrze się układa?
2.    Mary Paul odziedziczyła cały majątek po ojcu po śmierci jej brata już po ślubie. Oczywiście nawet bez jego śmierci miała ona odziedziczyć znacznie więcej niż Jane mogła liczyć. Będąc uczciwym w stos. do Toma, można powiedzieć, że nie zalecał się do kobiety która miała odziedziczyć wszystko. Kiedy Ray, Tomali i inni ogłosili że Mary Paul jest spadkobiercą, to trzeba pamiętać o tym, że w tym czasie Tom i Mary byli zaręczeni, a jej brat też Tom, był spadkobiercą ojca. W 1798, dom Paula został ograbiony przez Irlandzkich rebeliantów, a Tom i Mary pobrali się w Walii, gdzie rodzina się schroniła. Tom Paul – brat Mary, przyjaciel Toma Lefroya i spadkobierca ojca zmarł około 1800 r, i dopiero wtedy Mary odziedziczyła cały majątek ojca (J. Lefroy 154).
3.    “Memoir of Chief Justice Lefroy” napisane przez Toma Lefroya nie były napisane w próznię. Pierwsza edycja „Memoir” Jamesa Edward Austen Leigh została opublikowana w grudniu 1869 r., a rodzina gromadziła informacje przez lata. JEAL napisała do bratanka Toma Lefroy, T. E. P. Lefroya, prosząc aby wyraził uczucia swojego wujka jakie żywił do Jane, a odpowiedź bratanka przyszła w sierpniu 1870 (Family Record 275 n 106). W 1869 Tom zmarł. Zbieg tych zdarzeń sprawił, że syn Lefroya napisał „Memoir”, które zostały opublikowane 1871 i w których ten dobrze znany pisarz, nie napisał nic o Jane Austen. Thomas Lefroy być może próbował chronić swoją matkę przed brakiem szacunku, lub mógł bronić reputacji swojego ojca przed tym aby nie okazało się że Jane Austen jest tak ważna jak Sędzia Najwyższego Sądu Irlandii.
4.    Arnie Perlstein, niezależny uczony piszący o podtekstach w pracach Austen, wskazał mi na list 43, niezależnie od artykułu Radoviciego. On również odkrył i ukierunkował mnie na wiele istotnych cytatów z Perswazji i podał o wiele więcej wnikliwych sugestii.
5.    Radovici (55) i Farrell (8) sugerują, że Tom nazwał swoją pierwszą córkę, Jane, po Jane Austen. Bardziej prawdopodobne jest to, że córka została tak nazwana po swojej babci – Jane Paul. Wiemy że tak miała na imię z listów Toma zawartych w „memoir” z 1871 r. (15 ff). Jestem wdzięczna History of Parliament Trust za pozwolenie zobaczenia szkicu artykułu Stephen M. Farrella."

Dalej wskazane są cytowane prace.

To już cały esej i co Wy na to?
Tom wychodzi na drania.

Ostatnio edytowany przez snowdrop (2007-09-22 22:14:43)

Offline

 

#23 2007-09-23 11:12:01

Akaterine
Administrator

Re: Jane i Tom Lefroy

Mnie chyba najbardziej zaskakuje, ile odniesień jest tu do RiR, a nie do DiU, jak się zazwyczaj sugeruje. Zachowanie Toma ma odzwierciedlenie zarówno w Wollioghby'm, jak i w Edwardzie Ferrarse - może pierwszy odzwierciedla zachowanie Toma i jedną stronę charakteru, a drugi jego drugą stronę charakteru i to, jak Jane by chciała, by postąpił? Tak samo zresztą zarówno Marianne i Elinor mogą być odzwierciedleniem pewnych cech charakteru Jane (bo z pewnością miała złożony charakter i ani nie była tak bardzo porywcza jak Marianne, ani tak bardzo opanowana jak Elinor).
Rzeczywiście Tom wychodzi na drania i myślę sobie, że Jane w późniejszych latach nie wspomina nic o Tomie nie tylko dlatego, że był on jedyną miłością, ale dlatego, że bardzo ją zranił? Nie znalazła po nim pocieszenia, gdyż wszystkie znajomości kończyły się na sympatiach, zaś tajemniczy wielbiciel znad morza podobno zmarł.


"The more I know of the world, the more am I convinced that I shall never see a man whom I can really love."

Offline

 

#24 2007-09-23 15:30:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

snowdrop - wtrymiga na strone glowna!! big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2007-09-24 10:55:56

snowdrop
Użytkownik

Re: Jane i Tom Lefroy

Wysłałam artykuł na stronę główną

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB