Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2007-09-04 09:53:50

snowdrop
Użytkownik

James McAvoy

Odtwórca roli Toma Lefroya z Becoming Jane.
Co o nim myślicie?
Mi się podoba. Nie ma urody typowego przystojniaka, ale ma coś w sobie. Miło mu z oczu patrzy.
Jest Szkotem i ma 28 lat.

Grał w "Opowieściach z Narni". Gra też w filmie "Pokuta" razem z Keirą Knightley.

Tekst z tvp.pl: http://tvp.pl/1835,20070831549932.strona
Brytyjska aktorka Keira Knightley całowała na ekranie już wielu, ale jej zdaniem kolega z niedawnego planu filmu „Pokuta”, James McAvoy robi to najlepiej.

Hm.

Offline

 

#2 2007-09-04 10:33:39

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Grałm również w Wimbledonie. I dla mnie długo był panem Tumnusem. Jak oglądałam BJ ciągle czekałam na podbekiwanie i kopytka big_smile
Ogólnie, bardzo go lubię. Ma w sobie coś, co mnie pociąga. Mozę te begierki w oczach?
Ogólnie bardzo mi pasują Szkoci.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#3 2007-09-04 12:48:22

Wipsania
Użytkownik

Re: James McAvoy

W sumie może być, tylko trochę niski jest...

Offline

 

#4 2007-09-04 12:51:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

nikt nie jest doskonały ... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#5 2007-09-04 20:13:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Dodam, ze slyszalam o rewelacyjnym Makbecie z jego wykonaniem. I od dawna poluje na Dzieci Diuny (aczkolwiek dopiero niedawno dowiedzialam sie, ze gra Letho)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#6 2007-09-05 09:02:54

snowdrop
Użytkownik

Re: James McAvoy

Ma 170, jest niski ale uroczy.
Ale "he is so hot right now" - gra w tylu fajnych filmach. Ten cytat jest z filmu "Zoolander" - komedia z Benem Stillerem i Owenem Willsonem smile))))). Od czasu do czasu lubie ogladac takie głupie komedie. A ta jest wyśmienita.

Ze Szkotów bardziej od niego wolę Ewana McGregora. Jest po prostu cudny, ma przepiękny głos (Moulin Rouge) i pomijajac jego gre w takich komercyjnych filmach jak "Wyspa" czy "Star Wars", to grał też w dobrych filmach takich jak przesławne "Trainspotting" czy "Big Fish". Ten ostatni film jest godzien polecenia.

Ach, Ci Szkoci, co oni w sobie mają......

Offline

 

#7 2007-09-05 12:23:23

Loana
Użytkownik

Re: James McAvoy

Tak, Big Fish to jest to tongue. Evan rules!!! tongue
A co do odtworcy Toma - okej, nie powala, zwlaszcza na poczatku, potem jest calkiem przekonujacy jako facet zakochany (czyt.bezmyslny ;P). Ma nawet troche seksapilu, chociaz czasami robi minki w stylu "nikt mnie nie kocha" i wtedy to juz tylko zabawny jest tongue.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#8 2007-10-04 19:47:03

snowdrop
Użytkownik

Re: James McAvoy

Jamesik, Jamesik dzisiaj mi sie nawet śnił. We śnie wyznał mi miłość i że się ze mną ożeni, po czym mnie pocałował. smile

Offline

 

#9 2007-10-07 10:24:41

maenka
Użytkownik

Re: James McAvoy

Dziś oglądałam po raz kolejny fragmenty Becoming Jane i już wiem co mi się w Jamesie podoba najbardziej - taki szelmowski uśmiech.

Chłopak jest uroczy.

Offline

 

#10 2007-10-07 20:32:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

no tak - przez ten usmiech poległy legiony kobiet... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#11 2007-10-08 20:17:25

karotka
Użytkownik

Re: James McAvoy

Zgadzam się, że może podobać się paniom, ale wg mnie brak mu tego co miał w oczach colin, kiedy jennifer odmówiła mu tańca na przyjęciu u ojca przyjaciółki. Ten głęboki smutek i zarazem paląca mu trzewia miłość...
Czytałam kiedyś, że łączył ich romans podczas kręcenia d&u...zna ktoś więcej szczegółów?; )

Offline

 

#12 2007-10-08 20:21:43

maenka
Użytkownik

Re: James McAvoy

I TU SIE NIE ZGODZĘ. Fakt James nigdy nie bębędzie takim Darcym jak Colin ale jeżeli chodzi o to "coś" to chyba wolę James jako Toma.

Offline

 

#13 2007-10-08 21:53:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Dla mnie colin ma niewiele w oczach, pod oczami, nad oczami i za oczami. James ma cała game uczuć. Ale akurat przyrównanie obu panów jest niezbyt adekwatne, bo grali różne role. widziałam trailer i obszerne fragmenty Pokuty - co ten facet potrafi zrobić z twarzą i oczami - on nie potrzebuje słów. Osobiście uważam, że James osiągnął dużo, dużo więcej niż Colin mimo młodego wieku. I zdecydowanie - jest lepszym aktorem. Potrafi zagrać wszystko, nawet wbrew sobie. A jako Tom jest ABSO-KURNA-LUTNIE genialny. Seksapil mu wyłazi oczami ... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#14 2007-10-08 22:34:26

Marija
Użytkownik

Re: James McAvoy

AineNiRigani napisał:

Seksapil mu wyłazi oczami ... big_smile

W "Archiwum X" też niektórym coś oczami wyłaziło big_smile, brrrrrrrrr...........

Offline

 

#15 2007-10-09 07:16:32

maenka
Użytkownik

Re: James McAvoy

Oj Aine mamy ten sam gust jeśli chodzi o facetow. Tez widzialam Trailer pokuty i juz sie nie moge doczekac lutego.

Offline

 

#16 2007-10-09 15:02:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Marijku, w Archiwum oczami wyłaziły uforki. A ufokom daleko do seksapilu big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#17 2007-10-09 22:22:03

karotka
Użytkownik

Re: James McAvoy

Możecie sobie wychwalać, zachwalać, pochwalać, chwalić Toma na wszelkie znane sobie sposoby, ale to wcale mi nie przeszkadza widziec w oczach Colina tego co widzę; )!

Offline

 

#18 2007-10-09 23:38:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

a miało przeszkadzać? big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#19 2007-10-10 08:29:53

snowdrop
Użytkownik

Re: James McAvoy

Sorki, ale Colin według mnie, nie ma uczuć w oczach. Może tylko w jednym momencie, jak Jennifer gra, ale podczas I i II oświadczyn żaru w jego oczach nie widzę. Wolę jego w roli Marka Darcy'ego w BJ albo w LA.

Offline

 

#20 2007-10-10 11:45:30

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Dokładnie, Kwiatuszku, ja też widze cokolwiek w oczach Colina jedynie w tym momencie. Już jednogłośnie na tym forum ogłosiłyśmy, że wygląda jak kot co to zjadł śmietanke. Ale li i jedynie w tym momencie...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#21 2007-10-10 12:43:12

Marija
Użytkownik

Re: James McAvoy

Nooo, jeszcze wtedy to on niczego nie zjadł wink. Każdy w innym typie, co tu porównywać? Obaj mi się podobają, ale np. do mnie to by taki filut jak Tom nie pasował.

Offline

 

#22 2007-10-10 20:23:39

karotka
Użytkownik

Re: James McAvoy

A napisze tego posta(choć inny miałam zamiar), kiedy mówił lizzie w scenie oświadczyn, że wielbi ją gorąco i kocha to wiem, że pomimo, że na zewnątrz nie płonął żywym ogniem, w środku musiał bardzo cierpieć w dwójnasób(bo ją darzył miłością, a nie powinien); ) Lubię takich mężczyzn, gdzie pod pozorną maską chłodu i lodu skrywa się wielka namiętność-to takie dobitnie "męskie", tajemniczy zdystansowany anglik; )
Pomimi, że z przyjemnością obejrzałam colina w bj i la, to tylko na d&u przeżywam coś nieopisanego...........Ciut przydługie, ale jak juz się riopiszę o tym colinie...; )

Offline

 

#23 2007-10-10 21:04:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

A my nawet te wszystkie oswiadczyny Colinowo-Mateuszowe ostatnio obgadalysmy przed i po kinie. W zasadzie rozmowa o slimakach dominowala w naszych ocenach ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2007-10-12 16:10:37

Ika74
Użytkownik

Re: James McAvoy

witam smile jeśli wolno włączyć się do dyskuscji to i ja uległam urokowi szelmowskiego uśmiechu James'a ... ale nie ukrywam, że obiektywnie (na ile to możliwe) patrząc po prostu trzeba lubić taki raczej chłopięcy typ, aby postawić Go ponad Collina ... a ja właśnie lubię wink

Offline

 

#25 2007-10-12 16:45:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: James McAvoy

Urok urokiem, ale ja po prostu uważam, że James nie tylko osiągnął ciut więcej niż Colin (w jego wieku Colin dopiero raczkowal, James oprócz niewypałow typu Basen, ma na koncie rewelacyjnego Markbeta, czy Nicholasa Garrigana. Że o Tomie, czy Robbiem Turnerze nie wspomnę), ale ma też i większy talent. Colin, poza Valmontem, wszędzie wygląda i gra tak samo. Akurat najczęsciej jego role są takie, że swietnie do nich pasuje ten marwotwarzowy styl gry. U Jamesa najbardziej podoba mi sie doskonała gra ciałem - nie tylko mimika, ale świetna koordynacja ciała.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB