Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#51 2008-04-24 23:00:19

idgie_t
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

Nie będę oryginalna - jak złapię "Zmienników " czy "Alternatywy 4" to nie mogę po prostu przestać oglądać... Podobnie "Lalka" ale ta z Kamasem i Braunek, "Siedem życzeń" i "Dom". Z zagranicznych obsesja dotyczy tylko kilku 1."Waking the dead"- świetny serial BBC z Trevorem Eve 2."Silent witness" też kryminalny i mój ukochany nr 3. "Vanity Fair" z Natashą Little . Uwielbiam zwłaszcza motyw z czarną maciorą...
Poza tym moja sygnaturka (obecna) pochodzi ze zmienników - z odcinka o Oborniaku , zatytuowanego "Krzyk ciszy" big_smile


"Zresztą normalny człowiek nie pisze powieści. To są zboczeńcy, maniacy, nierzadko pederaści..."
Prezes Samełko
Dyrektor Instytutu Literackiego "Opoka"

Offline

 

#52 2008-04-25 16:52:07

Tamara
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

Tak jest , "Lalka" z Kamasem , z Dmochowskim nie jest taka fajna . A mnie przypomniała się jeszcze "Drużyna A" uwielbiałam to big_smile

Offline

 

#53 2008-04-25 17:58:43

armalkolit
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

idgie_t napisał:

Poza tym moja sygnaturka (obecna) pochodzi ze zmienników - z odcinka o Oborniaku , zatytuowanego "Krzyk ciszy" big_smile

Pamiętam ten odcinek, dobry był wink


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

#54 2008-04-25 18:00:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

A fe!!! Braunek nadaje sie na Izabele tak jak wół do karety - daleko jej do Tyszkiewicz (jak mlodej Beaty nie lubie, tak ta rola jest jej). tyszkiewicz ma podobna ceche jak Dmochowski - grację w ruchach. Oni nie musza grac arystokracji - oni maja to w sobie. Wokulski byl, jakby nie bylo, szlachcicem z pochodzenia i Dmochowski gra cialem doskonale.
Braunek jest dla mnie nie tylko mierna aktorka, ale jesli chodzi o urode - przecietna w porywach brzydka. A Izabela była piekna (tak jak i Oleńka). Moda na Braunek była na szczęście krótka, ale popełniła te dwie zbrodnie grajac w Potopie i Lalce... sad


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#55 2008-04-26 09:48:18

Vasco
Administrator

Re: Wasze serialowe obsesje

Dla mnie też Lalka serialowa jest świetna. Wersja filmowa jest do obejrzenia, ale raz wink

Offline

 

#56 2008-04-26 12:19:04

Tamara
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

Zgadza się , Braunek jest okropna i za chuda (mój stały zarzut big_smile ) , ale Kamas nie był taki niedźwiedziowaty jak Dmochowski , który za to świetny był w "Hrabinie Cosel" , dla mnie wręcz stworzony do roli Augusta . No i cała masa wspaniałych aktorów drugoplanowych , baronostwo Krzeszowscy - palce lizać . Może w ekranizacji z Dmochowskim lepsza była Kazia Wąsowska czyli Jędrusik , ale ogólnie wolę serial , jest - powiedziałabym - soczystszy i bliższy oryginału . W wersji z Tyszkiewicz łęccy mieszkali w jakimś pałacu czy co , a nie w 8 -pokojowym mieszkaniu , no i Izabela na wyścigach bez rękawiczek mnie dobiła .
I jednak Tyszkiewicz jest dla mnie zbyt "cielesna" - nie mówię o tuszy , która jest w sam raz , ale brakuje mi tego "czegoś" co urzekło Wokulskiego , tej romantycznej aury , pozornej tajemniczości , tego "mistycznego powiewu" w chwilach zamyślenia . Tu Braunek ze swoimi ogromnymi oczami i nieprzytomnym wyrazem twarzy wink wygrywa na całej linii . Aczkolwiek na arystokratkę w ogóle nie wygląda big_smile

Ostatnio edytowany przez Tamara (2008-04-26 12:24:58)

Offline

 

#57 2008-04-26 16:35:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

Dla mnie Braunek ma wspolnego z lalka jedynie oczy - puste i bez wyrazu. Ale jej widok w rolach Izabeli, czy Olenki sprawia mi czysty fizyczny ból - od zaciskanych zebow. Do Kamasa nie mam nic, po prostu wole Dmochowskiego. Ale cos w tym jest - przy ocenie jego dorobku. Osoby, ktore ogladaly i pasjonuja sie Hrabina Cosel wola tez wersje serialowa Lalki. Ja Hrabine Cosel ogladnelam bardzo pozno i nigdy sie tym filmem nie emocjonowalam (nie lubie Baranskiej - jak ja widze, to ciagle slysze "Bogumil" i "Tomaszek"). Dla mnie wersja z Dmochowskim i Tyszkiewicz byla pierwsza ogladana i ta kolejna budzi moj niesmak - prowincjonalnosc, mieszczanstwo i szaleństwo tam gdzie oczekiwalam arytokracji i szlachectwa. Tyszkiewicz nie musiala grac Lalki, ona nia byla. Braunek z tym oblednym spojrzeniem bardziej mi sie kojarzyla z uciekinierka ze szpitala dla oblakanych. A Kamas? Lubie go, ale zawsze go widze jako lekarza, prawnika - inteligencje, ale mieszczanska. Dmochowski ktory zagra i Jana III Sobieskiego i prezesa partyjnego - przekonuje mnie zawsze. No i Krzeszowscy - masz racje - tutaj serialowi sa lepsi...
Stwierdzam z cala stanowczoscia, ze majac do wyboru dwie wersje i tak wybiore ta, w ktorej dobor aktorw odpowiada moim sympatiom i antypatiom. Braunek jako aktorka to zbrodnia w przemysle filmograficznym - cale szczescie, ze niewiele tak interesujacych mnie rol popelnila, Kamas mnie ni grzebi ni zieje. Ale Dmochowskiego, pana Anatola Fijewskiego, Seniuk po prostu bardzo lubie i wole ogladac ich zamiast Braunek, Karewicza, Wilhelmiego.
W filmie to mi tylko moich ukochanych studentow brakuje big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#58 2008-04-26 18:48:59

Tamara
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

O to to! Pominięcie tego wątku to zbrodnia na literaturze , ale z drugiej strony , kto umiałby odstawić trupa wink?

Offline

 

#59 2008-04-26 23:02:45

idgie_t
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

No to dla wszystkich fanów serialowej "Lalki" zamieszczam pieśń tułacza , którą śpiewa pięknię żebrak a słucha jej Bronisław Pawlik jako Rzecki i wspomina... Jak pierwszy raz czytałam Lalkę , to nie czułam tego wątku ze starym subiektem - ale młoda byłam bardzo. Teraz jak tylko słyszę ten fragment , to mogłabym płakać - a oczy mam niestety w mokrym miejscu!
Oto ona:

Pomoc dajcie mi, rodacy,
gdyż okrutny los mnie nęka,
żebrać muszę, bo do pracy
jedna mi została ręka.

Ziomek nędzarz, bogacz w blizny
głos błagalny do was wznosi,
żołnierz wierny dla Ojczyzny
o jałmużnę ziomków prosi.

Biegłem, kędy bój był krwawy,
walczyć pod Ojczyzny znakiem,
krew przelałem w polu sławy,
a dziś muszę być żebrakiem.

Kiedy wrzała wojna mściwa,
kiedym z wrogiem staczał boje,
czemuż kula litościwa
nie trafiła w serce moje.

Byłbym zginął z bronią w dłoni,
padł, jak wolnym paść przystoi,
dziś tułacza smutek goni,
na ten ciężar nie mam zbroi.

Mnie zawistny los tu gniecie,
znoszę nędzę urągania
i nic nie mam na tym świecie,
prócz tej ręki do żebrania...


"Zresztą normalny człowiek nie pisze powieści. To są zboczeńcy, maniacy, nierzadko pederaści..."
Prezes Samełko
Dyrektor Instytutu Literackiego "Opoka"

Offline

 

#60 2008-04-26 23:06:56

idgie_t
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

armalkolit napisał:

idgie_t napisał:

Poza tym moja sygnaturka (obecna) pochodzi ze zmienników - z odcinka o Oborniaku , zatytuowanego "Krzyk ciszy" big_smile

Pamiętam ten odcinek, dobry był wink

Jeszcze jak! Wszystkie były!


"Zresztą normalny człowiek nie pisze powieści. To są zboczeńcy, maniacy, nierzadko pederaści..."
Prezes Samełko
Dyrektor Instytutu Literackiego "Opoka"

Offline

 

#61 2008-04-27 13:48:37

karotka
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

idgie_t napisał:

Mnie zawistny los tu gniecie,
znoszę nędzę urągania
i nic nie mam na tym świecie,
prócz tej ręki do żebrania...

Czemu to takie musi być smutne, przejmuje mnie wielkim żalem, tęsknotą za lepszym światem...choć o kapkę mniej niesprawiedliwym...

Offline

 

#62 2008-04-28 19:59:44

armalkolit
Użytkownik

Re: Wasze serialowe obsesje

idgie_t napisał:

Jeszcze jak! Wszystkie były!

No jasne, że wszystkie wink
Tylko mnie zawsze ta piosenka na początku męczyła...


Pan Bloch pisze również znakomite krótkie opowiadania z pogranicza grozy i fantasy, a zapytany kiedyś, czy gatunek historii, który tworzy, nie wywiera przypadkiem wpływu na jego psychikę, odpowiedział: "O, nie. Mam serce małego chłopca (...) Trzymam je w słoiku na moim biurku".
Alfred Hitchcock
http://armalkolit.blog.pl

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB