Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2007-04-19 21:26:46

Dorfi
Użytkownik

Okładki powieści

Przeglądałam ostatnio zdjęcia książek J.A. na allegro. Były to różne wydania i rzuciło mi się w oczy, że niektóre okładki nie pasują do tamtej epoki. Wydaje mi się, że wydawnictwo powinno zwrócić uwagę nie tylko na to, żeby okładka była efektowna, ale by miała związek z treścią książki. Na szczęście w większości wydań nie ma tego problemu.

Offline

 

#2 2007-04-19 21:37:33

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Okładki powieści

z okładką to bywa czasami tak, ze do treści książki nie pasuje.


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#3 2007-04-19 21:44:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Okładki powieści

a ja tam takich drobiazgów sie nie czepiam. Dla mnie dużo ważniejsza jest stylistyka i smak, niż te drobne szczególiki. Oczywiscie okładka całkowicie ni z gruszki ni z pietruszki może mnie zdziwić, ale lubię książki które dobrze leżą w ręce, nie mają rózowych okładek, i małej czcionki. Jeśli ksiązka podoba mi się edytorsko (tekst), to nawet najdziwniejsza okładkę mogę znieśc big_smile Nawet dziwną pomarańczową jamę na okładce Tolkiena big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#4 2007-04-19 22:05:01

Dorfi
Użytkownik

Re: Okładki powieści

A co myślicie o tych?
http://images20.fotosik.pl/244/cac49aa526bfdfdfm.jpg http://images21.fotosik.pl/189/d61c2704e61972edm.jpg http://images20.fotosik.pl/244/e008a0439562ca47m.jpg
Wg mnie czytelnik, który nie widzial filmu automatycznie inaczej sobie wszystko wyobraża. Akcja powieści toczy się dla niego w innej epoce.
Ale to może tylko ja jestem jakaś dziwna, że zanim przeczytam książkę oglądam dokładnie okładkę, ilustracje w środku, nastawiam się psychicznie i dopiero potem czytam?

Ostatnio edytowany przez Dorfi (2007-04-19 22:07:52)

Offline

 

#5 2007-04-20 07:43:20

pak4
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Nie takie rzeczy się widziało* smile
A co powiecie o tej? Tu chyba wszystko w porządku smile
http://img213.imageshack.us/img213/8633/janeausten1ir7.jpg
(Pan Darcy w zielonej kamizelce, Lizzy na pierwszym planie obrócona tyłem do czytelników...)
Co do nastawienia -- lubię, gdy okładka jest ładna (co dotyczy jednak raczej płyt niż książek -- okładki książek ogląda się rzadko smile albo stoją one na półce (i wtedy nie widać), albo ma się je otwarte (i też nie widać smile ), jednak:
1) ze względów praktycznych (czytanie w podróży, na przykład) zwykle oprawiałem książki w co się dało. Dzięki temu, na przykład Platon u mnie miał okładkę z reklamy miejscowego supermarketu big_smile Tymczasem jakoś wołowina, nawet z podaną ceną z Platonem i jego epoką mi się nie kojarzy smile
2) nie robi mi większej różnicy zgodność epoki.

---
*) Np. płyty z serii "Edycji Vivaldiego" francuskiej firmy Naive. Niestety, nie widzę całości, ale można się przełączać i oglądać tu: http://www.naive.fr/artiste_coll.php?id=250
Pytanie: co te okładki mają wspólnego z Vivaldim i jego epoką smile (Choć rozumiem, że epoki nie trzeba sobie wyobrażać słuchając muzyki.)

Ostatnio edytowany przez pak4 (2007-04-20 07:48:35)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#6 2007-04-20 09:53:14

Loana
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Ja nie przepadam za okładkami ze zdjęciami z filmów... też jakby narzuca to wygląd postaci. Dlatego tak ogromnie cenię sobie okładki z serii Prószyński z widoczkami i krajobrazami smile.
Ale zgadza się, że również okładam książki. Jeśli okładka podoba mi się, to wtedy okładam w koszulkę (odpowiednio przyciętą oczywiście), jak jest zniszczona albo nie mogę na nią patrzeć, to wtedy w kolorowy papier i dopiero w koszulkę (w koszulki okładam dlatego, że bardzo często pocą mi się dłonie, a nie lubię w ten sposób niszczyć książek). I tym sposobem mam dwie półki różowych książek - są to same romanse i jak czytam taką książkę, to wiadomo, że można mi przeszkadzać ;P. Niebieskie mam książki Margit Sandemo, zieloną fantastykę, itp. tongue Ale książki Jane Austen mam z oryginalnymi okładkami smile.
I tak najbardziej podobają mi się książki w twardej oprawie, w jednokolorowej okładce ze zdobieniami np. Tak jak ostatnio wydawana była jakaś seria książek dla kobiet - wygląda to gustownie i ładnie wygląda na półce tongue.


Jakieś pytanko do mnie? loana@go2.pl
http://joanna-loana.deviantart.com/

Offline

 

#7 2007-04-20 13:26:34

abigail
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Książki Austen mam z wydania Prószyńskiego - podobają mi się, bo oddają klimat powieści. wink
Okładka książki jest dla mnie ważna w przypadku gdy o książce nie wiem nic smile - gdy jestem w księgarni musi czymś mnie przyciągnąć, zainteresować, żeby wśród wielu książek wpadła mi w oko. Choć nigdy nie kupiłam książki ze względu na ciekawą okładkę. big_smile Tak więc okładka nie jest wyznacznikiem.
W przypadku książek, które znam - okładka jest bez większego znaczenia.

No i nie przepadam, jak mam wizerunki bohaterów na okładce - rzeczywiście ogranicza to wyobraźnię.

Offline

 

#8 2007-04-20 16:51:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Ja nigdy nie kupuję książki ze względu na okładkę. Czasami dopiero po roku lub kilku latach dociera do mnie co na niej jest.
No ale ja zwykle kupuję książkę konkretną, którą szukam. Jeśli nawet nie tytuł, to tematykę. Majątek tracę na książki tematyczne (historia, celtologia, militaria, obyczajowość) Beletrystyki itp. nie kupuję prawie wcale. Wyjątek stanowią ukochani autorzy lub ukochane ksiązki. Zwykle wolę iść do biblioteki, bo szkoda mi kasy. Jak sobie pomyślę, że za tę samą cenę miałabym np. połowę najnowszego Daviesa, albo jakiś fajny film, to nigdy nie mam problemu z wyborem co jest dla mnie ważniejsze big_smile
A to, jaką moje kosiązki mają okłądkę - zawsze miałam w nosie. I tak liczy się treść big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#9 2007-04-20 20:23:53

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Nie wiem czy jest ktoś kto ma tak naprane kto kupuje ksiażę TYLKO dlatego, że mu się okąłdka podoba. To objawa snobizmu lekko, żeby na półce ładnie wyglądalo.
Okąłdka ma znaczenie gdy tytuł jest który mnie interesuje a wizualnie się różńią chociaż w moim wypadku cena ma znaczenie jako, że biedny student jestem :wink:


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#10 2007-04-20 20:40:26

Dorfi
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Chyba niedokładnie napisałam o co mi chodzi. Jeśli znam autora to mniej więcej wiem czego mogę spodziewać się po książce.
Ale ja często wchodzę do księgarni i MUSZĘ coś kupić (niestety to już nałóg) i widzę książkę z damą w krynolinie na okładce. Nie znam autora, tytuł nic mi nie mówi, ale okładka sugeruje mi, że będzie to książka historyczna, a akcja powinna się toczyć w tzw. wyższych sferach. Ponieważ lubię tego typu ksiązki kupię ją. I nie chciałabym się w domu rozczarować, że spodziewałam się książki historycznej, a tu mam powieść obyczajową o amerykańskich prawnikach na przykład.
Wg mnie okładka powinna się ściśle wiązać z treścią książki. Jeżeli akcja toczy się w starożytnym Egipcie to niech tam będzie jakieś zdjęcie z tego okresu. W większości książek okładka jest dobrze dobrana, ale zdarzają się przypadki, które mnie rażą.
Ale może ja pod tym względem dziwna jestem?

Dodam jeszcze, że czasem książki są zafoliowane i nie można przejrzeć ich treści przed zakupem.

Ostatnio edytowany przez Dorfi (2007-04-20 20:41:23)

Offline

 

#11 2007-04-20 20:56:13

pak4
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Lady_Kasiek: książki może nie, ale jeśli chodzi o płyty, to okładka ma dla mnie duże znaczenie i choć nie przekona mnie nigdy do czegoś na atypodach mojego gustu, o tyle w wielu przypadkach wątpliwych może rozstrzygać.

A tak poza tym: dlaczego doszukujecie się portretu bohaterów na okładkach? Dla mnie okładka, zwłaszcza taka, która wykorzystuje znany obraz, stara się oddać nie TREŚĆ, a KLIMAT książki. I tak na prezentowanych obrazkach: "Rozważna i romantyczna" jako portret dwóch młodych kobiet jest świetna -- mamy bliskość sióstr, ale też różnicę charakterów, która je tak dzieli. A "Perswazje" znowu podobnie -- bo przecież Anna tyle razy występuje jako kobieta samotna (i to mimo swojego zaangażowania w pomoc innym) -- pogrążona w dość smutnych myślach. Okładka oddaje DUCHA książki, choć jest sprzeczna z epoką. Tylko z "Dumą i uprzedzeniem" miałbym tu pewne kłopoty, choć i tu wydaje się być dobrze oddany charakter Lizzy smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#12 2007-04-20 21:35:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Hmm, przyznaje że teoretycznie mogłabym kupić książke dla okładki, o ile byłoby to inne wydanie mojej ulubionej.
Fetyszyzm to fobia, w dodatku taka, która mnie bardzo mocno dotyka.
Na szczęście mój fetyszyzm też koncentruje się bardziej na tematyce niż na wyglądzie, ale fakt, że bez zmrużenia okiem kupiłam "Ci koszmarni Celtowie" nie wzbudza we mnie dumy ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2007-04-21 06:33:23

pak4
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Fetyszyzm? Okładki rzadziej zwodzą niż tytuły, a nawet dobre rady znajomych wink


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#14 2007-04-21 13:18:48

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Okładki powieści

Oj, ale ja nie patrzę na tytuły. Rzadko się zdarza, abym poszła do antykwariatu zy ksiegarni bez listy konkretnych prac, które szukam. a jeśli tak sie zdarzy - zawsze kukam na spis treści i do środka na treść.
I muszę, z chełpliwością niemal big_smile, przyznać, że niewypały stanowią niewielki procent moich zakupów. Zwykle stawiam na markę wydawnictwa lub autora. Jak wejde na strony TPI wiem, że nie kupie Strrrasznej historii, a np. biografię Cuchullaina, jeśli szukam pracy Zbigniewa Kuchowicza, czy Jerzego Strzelczyka, wiem że to nie bedzie książka dotycząca systemu grzewczego.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB