Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#201 2008-03-05 13:02:38

worldsapart1775
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

W kazdej tragedii mozna po jakims czasie dostrzec pewne plusy. Oczywiscie trudno jest otwarcie mowic o jakich kolwiek plusach I czy II wojny swiatowej albo np Wojny Secesyjnej, jednak prawda jest taka, ze troche ich jest... szkoda tylko, ze tylu ludzi musialo zaplacic zyciem po czesci za to co my mamy teraz...paradoks...

A ty Mike bylbys gotow przeniesc sie na jakis czas w 19 wiek??tongue skoro jestes taki ciekawski to z pewnoscia chcialbys przekonac sie jak naprawde wygladalo codzienne zycie w tych czasach?smile

Offline

 

#202 2008-03-05 13:09:03

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Mowmy wprost - swiat po II wojnie swiatowej - choc byl to najkrwawszy konflikt w dziejach swiata - byl o *wiele* lepszym miejscem, niz przed II wojna swiatowa.

Chetnie, czemu nie? ;-) Sa pewne miejsca, ktorych uroku juz nie dostrzezemy - bo nie istnieja. Gdyby byl teraz rok 1880, to - oprocz zobaczenia naszego wlasnego kraju, ktory 50 lat temu zaczynal wlasciwie od zera, bo nic z niego nie zostalo, pojechalbym sobie do Azji i do Ameryki. ;-)

Offline

 

#203 2008-03-05 13:21:05

worldsapart1775
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Gdybym ja mogla wybrac miejsce swojego urodzenia, z pewnoscia nie bylaby to Polska, nie ukrywam, ze nie jestem przykladna patryjotka, co z pewnoscia jest jedna z moich wielu wad...ale niestety taka jest prawda...z pewnoscia wybralabym Anglie...moze nie koniecznie londyn, chociaz uwazam ze zarowno teraz jak i 100lat temu byl on pieknym i (przynajmniej dla mnie) magicznym miastem. Moze Bath...tyle tam przepieknych, pobudzajacych wyobraznie terenow...

Wlasciwie w kazdym, kraju zdajduja sie miejsca warte zobaczenia...w Azji i Amerycje rowniez, ale jednak to nie to do czego daze...W kazdym detalu naszego swiata mozemy dostrzec cos wyjatkowego i niepowtarzalnego, niestety niektorzy ludzie nie potrafia cieszyc sie drobiazgami...co odbiera im czesto jedna z niewielu zyciowych przyjemnosci...

“A dreamer is one who can only find his way by moonlight, and his punishment is that he sees the dawn before the rest of the world.”

Offline

 

#204 2008-03-05 13:29:56

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

A ja nie wybralbym Anglii. To kraj sztywnych klas spolecznych, kraj, gdzie Twoje urodzenie determinuje Twoje miejsce w spoleczenstwie... A z tym sie nie zgadzam.

Wybralbym bez wahania Stany Zjednoczone. :-)

To prawda, ze w kazdymmiejscu mozna zobaczyc cos ciekawego, ale w jednym mozna zobaczyc rzeczy ciekawych wiecej, a w innych mniej. ;-) A Azja - to miejsce, gdzie takich miejsc jest zdecydowanie wiecej. ;-)

Czyzbysmy zmienili autora cytatow? ;-P

Better to fight for something than live for nothing

Offline

 

#205 2008-03-05 13:44:25

worldsapart1775
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

To jaki kto wybralby krat zalezy w wiekszosci od jego upodoban, w wielu dziedzinach. Ja osobiscie kocham anglie, uwielbiam tam jezdzic. kiedy patrze na Londyn noca czuje sie naprawde szczesliwa...,mysle,ze ludzie powinni zyc tam, gdzie czuja sie szczeslwi i spelnieni...dosc jest smutkow na tym swiecie, jesli wiec ma sie szanse zmienic cos w swoim zyciu i np. zamieszkac w miejscu, o ktorym zawsze sie marzylo trzeba zaryzykowac i zrobic to! poza tym jesli chodzi o mnie to Angielska kultura, sposob bycia i zycia bardzo mi odpowiada. Oczywiscie moze nie zgadzam sie ze wszystkim co Angielskie, ale ogolnie rzecz ujmujac chcialabym tam mieszkac.

Stany Zjednoczone, natomiast w ogole mi nie odpowiadaja...nie potrafie strescic dlaczego, ale po prostu mentalnosc Amerykanow kompletnie mi nie pasuje:-P

Jak widze ty zmieniles, ja pozostaje wierna jednemu zrodlu:-)

“Being happy doesn't mean that everything is perfect. It means that you've decided to look beyond the imperfections.”

Offline

 

#206 2008-03-05 21:08:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

worldsapart1775 napisał:

Oczywiscie trudno jest otwarcie mowic o jakich kolwiek plusach I czy II wojny swiatowej albo np Wojny Secesyjnej,

Dlaczego trudno???
Mnie jest dobrze tu gdzie sie urodziłam, ba - nawet w mojej miejscowości. Przyznam otwarcie, ze na kursie pilotów nie pociagała mnie nigdy geografia Europy, natomiast Polski - szalenie. Mamy tak wiele pieknych miejsc. Zdecydowanie dobrze mi z moja kulturą ojczystą, dobrze mi z obyczajowościa i mentalnościa narodową. Lubie kulture angielska, irlandzka, indyjską, ale z daleka i bez koniecznosci zycia z nia na co dzień. Mogę ja sobie wyidealizować i podziwiać z dystansem big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#207 2008-03-05 21:21:13

Tamara
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

A ja w życiu nie chciałabym żyć na stałe w innym kraju . Tu się urodziłam ,tu żyli moi przodkowie i mimo że nie było im łatwo , jakoś żyli , i nie widzę powodu dla którego miałabym np.emigrować . Jest takie powiedzenie "wszędzie dobrze , gdzie nas nie ma" , i myślę , że sporo w nim racji , bo patrząc na jakiś kraj z daleka bądź odwiedzając go turystycznie , nie widzimy wad i uciążliwości lokalnych , znanych tym ,którzy tam żyją .
Oczywiście jest to też kwestia umiejętności przystosowania się do innego środowiska , mentalności , kultury , którą nie każdy posiada .

Offline

 

#208 2008-03-05 23:08:58

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

AineNiRigani napisał:

Mnie jest dobrze tu gdzie sie urodziłam, ba - nawet w mojej miejscowości. Przyznam otwarcie, ze na kursie pilotów nie pociagała mnie nigdy geografia Europy, natomiast Polski - szalenie. Mamy tak wiele pieknych miejsc. Zdecydowanie dobrze mi z moja kulturą ojczystą, dobrze mi z obyczajowościa i mentalnościa narodową. Lubie kulture angielska, irlandzka, indyjską, ale z daleka i bez koniecznosci zycia z nia na co dzień. Mogę ja sobie wyidealizować i podziwiać z dystansem big_smile

Pięknie - jeśli można, podpisuję się oburącz pod powyższym big_smile . Mnie również nie pociąga Chorwacja, natomiast uwielbiam zwiedzać Polskę!!

Offline

 

#209 2008-03-05 23:46:59

worldsapart1775
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Widze ze mamy tu fanke Jamsa Mcavoya? witaj w klubie Marija:)

Kazdy moze miec swoje zdanie na temat tego czy jest mu dobrze w swoim kraju czy tez nie, o to wlasnie chodzi na tym forum!

“Change is the essence of life.Be willing to surrender what you are for what you could become.''

Offline

 

#210 2008-03-06 08:41:55

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Ja już od bardzo dawna jestem w tym klubie wink

Offline

 

#211 2008-03-06 22:56:03

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Potwierdzam - Marijek w klubie jest, udziela sie aktywnie i społecznie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#212 2009-07-05 19:27:41

Lady
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

To co mnie najbardziej drażni to to że słowo "miłość" i "kochać" tak się wyświechtały. Są wszędzie! Teraz już prawie nikt nie ma należytego szacunku dla słowa "miłość". Ludzie stali się strasznie interesowni i materialni ale nie tylko tyle. Teraz wystarczy, że jacyś ludzie się całkiem nieźle się dogadują a już zostają parą albo małżeństwem. Rzeczywiście trudno uwierzyć, że gdzieś istnieje jeszcze prawdziwa miłość. Niektóre dziewczyny chodzą z jakimś chłopakiem "bo im się podoba" albo co gorsza bo sądzą, że to obciach nie mieć chłopaka. Wogóle sama idea chodzenia wydaje mi się dziwna. Ja bym nie mogła z kimś chodzić. Wolę poczekać na tę prawdziwą miłość i być w prawdziwym związku a nie byc z kimś na zasadzie "ok podobasz mi się ale to tylko tyle"!

Ostatnio edytowany przez Lady (2009-07-05 19:29:15)

Offline

 

#213 2009-07-06 16:26:17

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Ale hej!, jesli nie chcesz z nikim sie umawiac, to w jaki sposob chcesz sie w kims zakochac? :-) Jesli chcesz sie zakochac w kompletnym nieznajomym, to co jest warta taka milosc? Bedzie to najwyzej uwielbienie jego wygladu plus refleksja Twoich wlasnych marzen i oczekiwan. Taki zwiazek - "skok na gleboka wode z zawiazanymi oczami" - ma przeciez o wiele mniejsze szanse, niz inny, budowany na wzajemnym stopniowym poznawaniu sie.

Offline

 

#214 2009-07-06 16:41:05

Lady
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Nie mówię, że chciałabym być w związku z kimś kogo wogóle nie znam. Masz rację taki związek nie miał by sensu i niemożliwym by było się zakochać. Mówię tylko, że ja osobiście nie mogłabym powiedzmy chodzić z kimś bo wszystkie moje koleżanki kogoś mają a ja nie. Nie mogłabym chodzić z kimś bo nie ma nikogo lepszego pod ręką a w rzeczywistoście owy mężczyzna obchodziłby mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Po prostu gdybym miała zrobić z kimś ten "następny krok" od zwykłej znajomości to nie dla zasady lub dla kaprysu ale dlatego, że rzeczywiście dany mężczyzna bardziej mnie interesuje i mam ochotę bliżej go poznać. O to mi tylko chodziło. Nie miałam na myśli, broń Boże aby być z kimś kogo się nie zna smile

Ostatnio edytowany przez Lady (2009-07-06 16:41:33)

Offline

 

#215 2009-07-08 18:47:25

Mike Moriarty
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

A, to jesli pozmieniamy wszystko w ten sposob, to tak, masz racje. :-)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB