Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#26 2006-12-04 23:04:00

Katarzyna
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Ach Robercie jak to pięknie napisałeś big_smile
Bardzo przepraszam (nigdy nie wyjdę za mąż). Aine każdy jest już przyzwyczajony do twojego czepiania więc czepiaj się dowoli, gdybyś przestała to by nam tego bardzo brakowało wink

Offline

 

#27 2006-12-05 10:58:29

Vasco
Administrator

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Dokładnie! Aine nie było parę dni i od razu czegoś człowiekowi brakowało wink

Offline

 

#28 2006-12-05 12:22:28

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Podobno Aine ma awarię. A wracając dp miłości: NIGDY nie mów nigdy!

Offline

 

#29 2006-12-05 13:25:26

Dione
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

:oops: Wiesz, ja dostrzegam, że kobiety które mi się podobają mają w sobie coś podobnego i każda pod jakmś względme przypomina pierwszą, w której się podkochiwałem smile

Co do bliźniaków -- niedawno (no... na jesieni) wysłuchałem bardzo interesującego wykładu specjalisty od genetyki, który twierdził, że mechanizm ekspresji genów (dobrze mówię?) jest bardzo złożony i wciąż słabo zbadany. Na przykład obserwuje się, że niektóre choroby genetyczne rozwijają się tylko u jednego z bliźniąt. Nie bardzo wiadomo dlaczego.

Z tą ekspresją to wszystko zależy ile na chromosomie jest kopii danego genu, ile ma dany gen odmian (alleli), czy wystąpił czynnik (często zewnętrzny i pozornie niezwiązany z efektem swoich działań) ją wywołujący i jeszcze zostaje nam cała lista warunków, które muszą być spełnione, żeby dany gen się uaktywnił. Pisząc o bliźniakach chodziło mi raczej o ich zestaw możliwości genowych (materiał genetyczny). Poddając materiał genetyczny bliźniaków działaniu enzymów restrykcyjnych i tworząc mapy powstałych fragmentów uzyskamy prawie ściśle nakładające się obrazy. Jeśli istnieją różnice, to można je zauważyć jedynie przy użyciu zaawansowanych programów analizujących. A na ile się orientuję różnice między bliźniakami są wyjątowo niewyraźne. Tak więc jeden bliźniak może zachorować na chorobę genetyczną, drugi nie, ale to nie znaczy, że w jego materiale genetycznym nie ma wadliwego allelu. Przeciwnie jest większe prawdopodobieństwo, ze jak poszukamy to znajdziemy zmiany. Oczywiście bliźnieta dwujajowe są znacznie mniej podobne genetycznie, ale jednojajowe są czasem porównywane z klonami.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#30 2006-12-05 14:19:23

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Dziękuję za odpowiedź. To znaczy w sumie wychodzi na to co słyszałem na tym wykładzie smile A z bliźniakami chodziło mi o to, że mogą się bardziej różnić niż się przypuszczało. Co nie znaczy, że przestaną być baaaaardzo podobni.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#31 2006-12-05 16:33:12

Katarzyna
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marija z moim charakterem i z moim wyglądem śmiało mogę powiedzieć nigdy.

Offline

 

#32 2006-12-05 19:41:42

peri
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Ja niestety również nie wierze w prawdziwą miłość, chociaż bardzo bym chciała big_smile w dzisiejszym świecie wydaje mi się to niemożliwe. sad Dlatego uważam, że nigdy się nie ożenię (to zdanie bardzo śmieszy moich rodziców). Wiem, że jestem romantyczką dlatego czasem gdy łapie doła wracam do oświadczyn Darcy’ego albo Gilberta wink . Prawdziwa miłość istnieje tylko w książkach i filmach i niestety musi mi to wystarczyć. :cry:

Katarzyno, nie wiem, czy słusznie :oops: , ale moim zdaniem w Twoich wypowiedziach pomiędzy wierszami można wyczytać, że to nie prawdziwej miłości pragniesz, tylko prawdziwej i romantycznej! Moim zdaniem można kogoś kochać prawdziwie a mimo to nieromantycznie big_smile Prawdziwa miłość nie koniecznie musi się objawiać romantycznymi oświadczynami, czy kolacjami przy świecach co wieczór! Liczy się to czy chcecie trwać przy sobie i wspierać się bez względu na okoliczności...


"... strzeż się tak oddać serce ponętom wyśnionym: któż był odblaskiem wody napojony, albo czyż kiedy kto będzie?"
Haffiz "Gazele"

Offline

 

#33 2006-12-06 08:48:53

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marija z moim charakterem i z moim wyglądem śmiało mogę powiedzieć nigdy.

Eeeee, młodaś jeszcze, a z tym "moim wyglądem" to już naprawdę klasyka kompleksów ok. 20 roku życia. Zobacz, jakie babska mają mężów, i to jakich!! Ja też przez taki etap przeszłam: ja - męża?? Nawet chłopaka?? A kto mnie zauważy?? A jak zauważy, to mnie wyśmieje, wytknie moje wady rzeczywiste i urojone, i w ogóle...Te okulary jak denka...Nos za duży, biust za mały, brzuch wystaje, ramiona jakies nie tego...No i byłam nieszczęśliwie, rozpaczliwie i oczywiście skrycie zakochana w jakimś palancie z liceum, potem w amancie ze studiów, no, rozpacz całkowita, Sylwester przed telewizorem, same ułomności fizyczne, swetry na chłopa 1,80 m, żeby się lepiej ukryć, ufff. Aż na dnie rozpaczy i beznadziei, w niespodziewanym, ale w sumie banalnym miejscu i czasie, wystarczyło jedno spojrzenie, żeby poszła iskra, już aż na szesnaście lat. Posłuchaj starszej koleżanki, kiedyś Ty napiszesz komuś taki elaborat smile

Offline

 

#34 2006-12-06 13:38:07

Dione
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Chyba każdy ma w sobie takie małe pragnienie miłości. A im bardziej się przed nim bronisz, tym jest większe.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#35 2006-12-06 16:18:16

Katarzyna
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?



Katarzyno, nie wiem, czy słusznie :oops: , ale moim zdaniem w Twoich wypowiedziach pomiędzy wierszami można wyczytać, że to nie prawdziwej miłości pragniesz, tylko prawdziwej i romantycznej! Moim zdaniem można kogoś kochać prawdziwie a mimo to nieromantycznie big_smile Prawdziwa miłość nie koniecznie musi się objawiać romantycznymi oświadczynami, czy kolacjami przy świecach co wieczór! Liczy się to czy chcecie trwać przy sobie i wspierać się bez względu na okoliczności...

Peri nic na to nie poradzę, że jestem romantyczką.

Marija bardzo ładnie to napisałaś aż mi się łezka w oku zakręciła. Ale jak się ma 17 lat i nikt nie zwraca na ciebie uwagi bo wyglądasz jak potwór z bagien to inaczej myśli się o życiu. A ja zmieniłabym w sobie wszystko. Najchętniej to byłabym inną osobą.

Offline

 

#36 2006-12-07 14:12:23

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Katarzyna napisał:

Marija bardzo ładnie to napisałaś aż mi się łezka w oku zakręciła. Ale jak się ma 17 lat i nikt nie zwraca na ciebie uwagi bo wyglądasz jak potwór z bagien to inaczej myśli się o życiu. A ja zmieniłabym w sobie wszystko. Najchętniej to byłabym inną osobą.

Kochana moja, to są normalnie odczucia w stosunku do siebie, gdy się ma te piekne 17 lat. Po prostu szukasz siebie, swojego stylu - ubierania, uczesania, miotasz się, że inne to piękne i zgrabne, i wygadane, i swobodne.... Jak głupia, to się i nad sobą tak nie rozdrabnia, nie analizuje, idzie naprzód i nie rozmyśla. Takim osobom jest na pewno łatwiej, ale zapewniam Cię, że z wiekiem wcale nie są mądrzejsze, a zbrzydną na pewno. lol Kochany "potworze z bagien" (?? roll ), ucz się, chodź na naukę tańca dawnego i w ogóle, na co tylko dasz radę, to świetnie potem procentuje, najgłupsze nawet umiejętności (jak moje prawo jazdy zrobione w III kl. LO!!! Leżało w szufladzie paręnaście lat nieużywane, ku zmartwieniu mego taty, a jak się niedawno przydało!!!). Ja też byłam potworem z bagien lol i pewnie jestem do dzisiaj, tyle że z wiekiem to już tak bardzo chyba mnie nie obchodzi wink

Offline

 

#37 2006-12-07 14:49:12

Dione
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Peri, podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem (to zabrzmiało jak wynurzenia matrony :twisted: ). Też nigdy nie byłam dziewczyną obleganą przez wielbicieli. Zawsze to moje koleżanki flirtowały i chodziły na randki. Ja byłam szarą myszą, która dopiero po skończeniu studiów tak na dobre zaczęła się malować (a tylko dlatego, żeby trochę poważniej wyglądać) i zawsze nosiła ubranka raczej kryjące sylwetkę niż odsłaniające. Moje koleżanki zawsze umalowane, modnie ubrane, szpileczki, spódniczki, farbowane włosy, dekoldy. I teraz gdy jestem kilka lat po studiach one są mężatkami z gromadką dzieci. Mają zmęczone twarze, zniszczoną przez nadmiar niewłaściwych kosmetyków cerę. Ogólnie wyglądają nie na dziewczyny przed trzydziestką, ale na kobiety w okolicy czterdziestki, które usilnie starają się zachować młodość nosząc zbyt młodzieżowe ciuszki. Ja tymczasem pozbyłam się kompleksów, zaczęłam nosić modne ciuchy, bawić sie fryzurami i make-up'em. I od jakiegoś czasu jestem adorowana przez fajnych facetów, którzy uważają, że jestem około pięć lat młodsza niż w rzeczywistości. A niedawno kolega oglądając najnowsze zdjęcie do dokumentów stwiedził: "A tu wyglądasz jak piętnastolatka!" Po prostu rośniesz z dumy słysząc coś takiego. A najważniejsze, to zachować uśmiech i pogodny nastrój 8)


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#38 2006-12-07 16:29:31

Katarzyna
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marijo dzięki za te słowa mam nadzieję, że za kilka lat będę myślała choć trochę tak jak ty big_smile Ach jak dobrze jest się komuś wyżalić :mrgreen:

Offline

 

#39 2006-12-07 18:15:41

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marijo: Przypomniałaś mi, że też mam od ok. 15 lat nieużywane prawo jazdy. Chyba trzeba z tym coś będzie zrobić wink (Sam dokument wymieniłem...)

A poza tym podpisuję się pod Twoimi radami. Jakaś i wcale niemała część oceny wyglądu kobiety (o reszcie wspominać nie warto) zależy od tego, co ona ma w głowie i jak potrafi określić swój własny styl.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#40 2006-12-08 08:43:10

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marijo dzięki za te słowa mam nadzieję, że za kilka lat będę myślała choć trochę tak jak ty big_smile Ach jak dobrze jest się komuś wyżalić :mrgreen:

Uroczyście Ci przysięgam, że będziesz tak myśleć, bo dla normalnej dziewczyny taki etap zwątpienia też jest normalny. Trzeba przez niego przejść jak przez trądzik albo inny łojotok. big_smile I starać się patrzeć przed siebie i wokół siebie (poszukać jeszcze potworniejszych potworów bagiennych? wink ), a nie bez przerwy doszukiwać się w sobie samej wad, ułomności i przyczyny wszelkich nieszczęść. lol

Offline

 

#41 2006-12-08 08:49:34

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marijo: Przypomniałaś mi, że też mam od ok. 15 lat nieużywane prawo jazdy. Chyba trzeba z tym coś będzie zrobić wink (Sam dokument wymieniłem...)

Ja też zaczęłam od wymiany, ale potem trzeba bylo wykupić parę godzin jazdy u instruktora :? Zapewniam Cię, że masa ekstremalnych przeżyć jest przed Tobą, jeśli postanowiłeś reaktywować swoje "prawko" roll lol lol Ja w pierwszej minucie za kierownicą po tych kilkunastu latach omal nie rozwaliłam śmietnika na placu manewrowym, jadąc na wstecznym - bo pomyliłam gaz z hamulcem :oops: :oops: No i musiałam zażyć na uspokojenie, żeby nie zwiać z tego placu. big_smile Ale jakoś się przełamałam, jeżdżę ponad 2 lata bez mandatu i staram się nie zagrażać innym na drodze wink

Offline

 

#42 2006-12-08 14:38:07

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Marijo: zdaję sobie z tego sprawę, dlatego też jeszcze nie reaktywuję zupełnie prawa jazdy. Ale kiedyś to będę musiał zrobić...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#43 2006-12-08 15:10:05

Marija
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

wink Pierwszy krok zrobiłeś: jest ważne urzędowo i przepisowo. Teraz odważnie dalej....... big_smile

Offline

 

#44 2006-12-31 19:12:36

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

W Psychologii Kosslyna i Rosenberga (Dione: w sylwestrowy wieczór postanowiłem zakończyć lekturę, jest jeszcze szansa na ludzki język w moich ustach) przywołują ‘triangularny model miłości Sternberga’, który obejmuje trzy składowe: intymność, namiętność i zobowiązanie. Ideałem jest połączenie tych trzech składowych. Połączenie dwóch tylko, daje mniej idealne odmiany miłości. (Przy okazji – „miłość romantyczna” to właśnie w tym modelu połączenie dwóch składowych: namiętności i intymności, przy braku zobowiązań, nie jest więc doskonała.)

Dalej odwołując się do badań piszą też:

Wyniki badań wskazują, że aktywność seksualna jest tylko jednym z aspektów trwałej miłości. Meyers [...] wskazuje cztery czynniki determinujące trwałość miłości. Po pierwsze, podobieństwo rodzi zadowolenie – istnieje większe prawdopodobieństwo pozostania zaangażowanym w relacje z kimś, kto jest do nas podobny [...]. Po drugie, udane pary podejmują aktywność seksualną częściej, niż się kłócą, a udane małżeństwa podejmują tę aktywność częściej niż małżeństwa mniej udane. Po trzecie, udane pary charakteryzuje bliskość – dzielą się one najintymniejszymi myślami i uczuciami. Po czwarte, udane małżeństwa podejmują wspólne decyzje i dzielą się obowiązkami związanymi z utrzymaniem domu i rodziny.

Ja tylko cytuję i nie dyskutuję, co jest skutkiem, a co przyczyną. Cytuję i życzę wszystkim w nadchodzącym 2007 roku i nie tylko, szczęścia w miłości!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#45 2006-12-31 21:44:12

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

JA na ten Nowy Rok życze KAsi i sobie i innym abyśmy kochane panie uwierzyły w siebie.
Ja jestem totalnie zakompleksiona jestem bowiem gruba brzydka i głupia na dodatek.
A że gorzej ode mnie być nie można to drogie damy głowa do gróy i z uśmiechem w nowy roczek 2007.


A co do udanego zwiazku mój polonista zgodziłby się co do tego, że trzeba miec wspólne zainteresowania, ogólnie być podobnym bo po paru latach minie nam fascynacja seksualna i co wtedy? Zawsze można pogadać


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#46 2007-01-01 11:10:15

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Głowa do góry!! Tu czytam, że "wszyscy są zgodni", że "życzliwość i inteligencja to cechy najwyższej wagi, a stabilność emocjonalna, niezawodność i dobre usposobienie są cechami ważnymi". A na to chyba zawsze można się zdobyć, nieprawdaż? Co prawda piszą, że mężczyźni mieli tendencję do koncentrowania się na atrakcyjności fizycznej, a panie na bogactwie; ale 'atrakcyjność' się zwiększa, przy częstym widywaniu. (BTW. Wzraz ze wzrostem zamożności i samodzielności kobiet, także dla kobiet rośnie znaczenie atrakcyjności fizycznej partnerów.)

Co do podtrzymywania związków -- tu kładą duży nacisk na 'intymność', czyli dzielenie się własnymi przeżyciami i przemyśleniami -- brak tajemnic przed partnerem. To podobno bardzo cementuje związki. Oczywiście, byle było wzajemne.

W każdym razie od pozytywnego myślenia rośnie inteligencja i pamięć, łatwiej też okazywać życzliwość. Pomyśl więc, że całe zastępy Darcy'ch czekają aż trafi ich strzała Amora wink W każdym razie tego Wam nieustannie życzę!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#47 2007-01-01 13:21:00

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Zdałby się jakiś DArcy nie powiem. Jak na razie aż tak zdesperowana nie jestem żebym Colinnsa zaakceptowała. Może dlatego,. że tatus non stop jedzie tekstem Kasiu jak się wyjdziesz za mąż.... itp. Więcjakoś mi aż tak bardzo nie zależy.
A tak na marginesie to może te zastępy czekaja, ale raczej nie na mnie neutral


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#48 2007-01-01 19:16:11

pak4
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Miłość jest ślepa smile

A tak poważnie -- jak pamiętam Twoje zdjęcie z galerii, to raczej średniej urody na ulicy nie obniżasz, więc te kompleksy są trochę na wyrost. Nad figurą zawsze można popracować (i kto to mówi! wink ) -- sport to w końcu zdrowie. Co do charakteru i inteligencji -- to przynajmniej na forum prezentujesz wcale sympatyczną postawę. Więc naprawdę nie ma co dodawać zamartwiania do tej pogody za oknem (brrr...)!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#49 2007-01-01 21:52:16

angelo
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

jak byłam nastolatką to miałam więcej kompleksów niż lat
ale obecnie jak przybyło mi trochę latek patrzę na to wszystko troszkę inaczej : albo mnie ktoś lubi dla mnie samej a nie dla urody bądź figury albo nie , wydaje mi się że najważniejsze jest wnętrze człowieka i to co on swoją osobą reprezentuje a nie to czy ma figurę modelki, krzywy nos, plaskostopie i mnostwo innych niedoskonałości jakie każda z Nas u siebie widzi smile)) (tak podejrzewam)

Offline

 

#50 2007-01-01 22:06:47

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Czy istnieje jeszcze miłosc prawdziwa?

Dzięki za miłe słowo smile
Ostatnio przekonałam się że dużó zalezy od nastawienia. poki łaziłam jak chmura gradowa, to była totalna porazka. A jak tylko sie nastawienie zmieniło i sytuacja sie poprawiła. Szkoda tylko, że siła wyższa.
PAk ja myśle o operacji plastycznej skończe studia i zacznę zarabiać i sobie machnę smile bo jak na razie rodzice nie chcą mnie wesprzeć nie rozumiem tego.


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB