Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-11-07 13:00:50

Dione
Użytkownik

Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Dawno mnie tu nie bylo, więc serdecznie witam się ze wszystkimi. Postaram się zaglądać częściej, lecz roll mam tyle pracy, że nie wiem czy do świąt wyjdę na prostą. Znajomi narzekają, ze nie mam dla nich czasu, a ja cóż... Jak utknęłam w tym laboratorium tak ledwie zauważyłam, że śnieg spadł 8O


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#2 2006-11-07 14:12:36

pak4
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Uuuuuu... To na prawdę źle... U mnie zdołał on stopnieć i to kilka dni temu...

A tak poważnie, to sam powinienem zachować się podobnie, co mi jakoś nie idzie...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#3 2006-11-07 14:25:37

elbereth
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Ja podobnie jak Dione - wiecznie zajęta... Tonę po uszy w uniwersyteckich podręcznikach i opracowaniach, a na forum zaglądam od święta, bo jedyny komputer do jakiego mam dostęp to biblioteczny złom sad Bez literek na klawiaturze. Bez Office'a. Bez napędu CD i stacji dyskietek.* Ale wszystkie prace pisz studencie na komputerze, bo tak zarządził rektor :x Ech, ciężka studencka dola...
______
* to dlatego jeszcze nie wysłałam Vasco grafiki na stronę :oops: przepraszam :oops: obiecuję, że zrobię to jak tylko dopadnę jakiś lepszy sprzęt...


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#4 2006-11-07 15:10:42

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

to chyba ja jedna mogę się pochwalić zbytkiem czasu. Leci mi on przez palce zwykle całkowicie zmarnowany ... sadsad


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#5 2006-11-07 19:03:29

pak4
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

A ja sobie właśnie uświadomiłem, że odpowiedź Dione pisałem z... 'laboratorium'. Tak się nazywa to pomieszczenie i nic za to nie mogę wink

Aine, wiesz, ja czasem mam poczucie, że czas mi przecieka przez palce sad ale z drugiej strony na nadmiar wolnego czasu nie narzekam smile Mam ponad 100 książek nie przeczytanych na półkach, sporo płyt (CD), które chciałbym dobrze przesłuchać i opisać znajomym, spory zbiór płyt DVD z gazet (nigdy nie oglądanych), ładny park dla spacerów i kolosalne zaległości w wizytach w teatrze sad (Potem przychodzę, a pani szatniarka mi mówi: 'Dawno tu pana nie widzieliśmy...' smile )


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#6 2006-11-07 19:18:47

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Ja wszystkie zaległe książki już przeczytałam, a te które chciałabym przeczytać są na dzień dzisiejszy niedostępne (biblioteka oddalona o 40 km). Filmy oglądnęłam niemal wszystkie z zapasu nieiglądanych - a wierz mi było tego bardzo dużo (dzieki Bogu za seriale!!! big_smile Teraz jestem na etapie brata Cadfaela big_smile). I nie powiem, staram sie swykorzystac czas w miarę dobrze - wziełam się za konserwację starych mebli (to trochę potrwa - pracochłonne zajęcie:D), wyhaftowałam 1,5 obrazka, za tydzień - dwa pomaluję łazienkę, sprzątam po remoncie.
Ale i tak uważam, że marnuję czas. Bezsens, bezsens, bezsensem pogania
:?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#7 2006-11-08 07:53:43

Marija
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Hm, mam pewne techniczne problemy z tym forum roll
..................
Ale już lepiej smile

Offline

 

#8 2006-11-09 10:43:40

Dione
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Ja pocieszam się tym, że dwa tygodnie kończę zajęcia ze studentami i będę mogła zająć się tylko swoją pracą.
Po wczorajszym 13 godzinnym maratonie na ćwiczeniach dziś nie miałam siły podnieść się z łóżka. :? Zdecydowanie potrzebuję trochę wypoczynku. Jeśli mi się uda, to wychodzę dziś wcześniej, idę prosto do mieszkania (tylko osiedlowy sklep odwiedzę, bo lodówka od tygonia pusta wink ) i będę "nieprzyzwoicie" się wylegiwać w fotelu przed TV. Oglądać będę tylko głupawe komedie, :twisted: bo nie mam siły myśleć na filmach z sensem.


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#9 2006-11-09 15:15:20

Marija
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

8O Biedactwo!! To jakiś straszny wyzysk tam masz!!!

Offline

 

#10 2006-11-09 18:37:00

magdalia
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Wiem co oznacza zmęczenie. Kiedyś pracowałam na zastępstwie w centrum handlowym, a czas pracy miałam taki: czwartek i piątek po 12 godzin, sobota i niedziela wolne, a poniedziałek i wtorek po 12 godzin. Raz tak wypadło, że koleżanka musiała jechać na zjazd na uczelnie i przez sześć dni musiałam pracować po 12 godzin dziennie. Po tych sześciu dniach miałam wszystkiego dość i nie miałam sił by uśmiechać się do klientów sad . Od tamtej pory już nie szukałam pracy w centrach handlowych i dopiełam swego, teraz pracuje od poniedziałku do piątku, od 8:00 do 16:00 i jestem tak zadowolona jak nigdy dotąd. Pozdrawiam. big_smile

Offline

 

#11 2006-11-10 09:36:24

Dione
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

8O Biedactwo!! To jakiś straszny wyzysk tam masz!!!

A żeby się nie nudzić, to za tydzień jestem świadkiem na ślubie siostry. Już mam gniewne i proszące telefony, kiedy przyjeżdżam do domu roll


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#12 2006-11-26 16:01:54

Irish
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Oj! Przepracowanie - wiem co o tym sad Teraz zamieszkałam z dala od domu i na poczatku tęskniłam, ale tak się wzięłam za obowiązki na "własnym" to nawet nie wiem kiedy jest niedziela. Nie sądziłam, że "dorosłe" życie pochłania tyle uwagi i... nerwów.

Offline

 

#13 2007-09-10 19:36:31

czytelniczka
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Trafiłam na ten wątek , bo własnie mam krótka przerwę i wyjrzałam spod papierzysk.Nie potrzebuję pomocy , ale dobrego słowa , bo tym razem już zwątpiłam, że kiedykolwiek uwolnię się od nadmiaru pracy.......

Offline

 

#14 2007-09-10 19:47:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

czytelniczko - to ja Ci tego życzę big_smile
I przesyłam nie tylko ciepłe słowa, ale i ciepłe myśli.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2007-09-10 21:24:57

pak4
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Czytelniczko: dasz radę!
(A po cichu zastanawiam się, czy to praca sama, czy też pogoda za oknem -- jakby słońce wyjrzało zza chmur, oczywiście nie o tej porze smile to sądzę, że w jaśniejszych barwach byś to widziała smile Których to barw szczerze życzę!)


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#16 2007-09-12 18:45:29

czytelniczka
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

Aine i Pak wielkie dzięki za zyczenia , pomogły mój pólroczny raport jest prawie skończony .Teraz widzę ,że za oknem całkiem niezła jesień.

Offline

 

#17 2007-09-12 23:49:47

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Praca, praca, praca.......Pomooocyyy

gratulacje!!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB