Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2006-09-24 14:25:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej. Ja bym radziła wziąść udział, bo nawet jeśli nic nie wygrasz, to i tak wygrasz. Wiedzę.
mapki są proste, o ile się z nimi zapoznasz. Zawsze uważałam, ze należy uczyć się z mapą. Kampania wrześniowa - mapa, wojny w XVII w - mapa, podboje - mapa itd.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#77 2006-09-24 18:38:17

pak4
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Bo wiesz, teraz w 2 klasie LO to wszyscy praktycznie olewają to z czego nie zdawają matury.

No, no... Jak ja chodziłem do liceum (wiem, wiem, młodzi nie cierpią takich uwag wink ), to zaczęto olewać 'niematuralne' i 'nieegzaminacyjne' przedmioty dopiero w klasie maturalnej (czwartej). I prywatnie byłem wściekły. Bo 'olewająca' większość próbowała obniżyć wymagania dla wszystkich. Ta większość wybierała się u mnie na akademie ekonomiczne i na przykład nie potrzebowała znajomości fizyki, której ja, startując na kierunek politechniczny z trudnym egzaminem wstępnym, bardzo potrzebowałem.

HerMio: ja teraz startuję w zupełnie innych konkursach wink -- w każdym razie liczę się z tym, że przy pierwszym starcie, a nawet pierwszych dwóch, nic z tego nie będzie. Ale każdy start oznacza nie tylko własną naukę, ale także nabranie doświadczenia. Poznaje się konkursowy tryb, typy 'zadań', oswaja konkursową procedurę. Słowem -- jeśli możesz -- startuj!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#78 2006-09-24 19:10:39

HerMia
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Aine i pak4 chyba macie rację. Mogę tylko zyskać, jak mi trochę gorzej pojdzie to mi nikt głowy nie utnie (chyba)...
W sumie na konkurs z polaka też nie chciałam iść, a warto było, bo na rejon się dostałam. Może to nie jest wielkie osiągnięcie, ale zawsze coś

Offline

 

#79 2006-09-24 19:34:16

Katarzyna
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Hermia, jasne nie masz się co zastanawiać, startuj w konkursie, zawsze będziesz się miała czym pochwalić nawet jeśli nic nie wygrasz.

Tydzień temu był sprawdzian z historii dostałam 4,5 właściwie trochę przez własną głupotę odpowiedziałam źle na dwa pytania. Ale i tak byłam z siebie zadowolona nauczyłam się tych wszystkich tematów na pamięć. A dziś oczywiście połowy już nie pamiętam. :cry: Teraz zacznę stosować metodę Aine z notatkami i zobaczymy jak mi pójdzie.

Jeśli chodzi o olewanie to mój wychowawca sam powiedział żebyśmy nie przejmowali się innymi przedmiotami tylko tymi z jakich zdajemy maturę. Bo matura jest najważniejsza. A moja klasa jest, jeśli chodzi o przedmioty jednomyślna. Czyste zło to matma, fizyka i chemia. Więc pod tym względem nie mogę narzekać.

Offline

 

#80 2006-09-24 19:38:40

Jeanne
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Drogi paku - teraz mamy podział przedmiotów na podstawowy i rozszerzony. Więc jest nawet nieźle. Niemniej ja też uważam, że męczenie mnie z funkcji kwadratowej, hybrydyzacji węgla czy przewodzenia ciepła....no wybaczcie, ale na anglistyce ani nawet w życiu mi się raczej nie przyda. A ocenę muszę mieć dobrą, bo idzie na świadectwo maturalne. Więc wyjścia nie ma, trzeba się uczyć.


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#81 2006-09-24 19:59:07

kitty
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

HerMia, weź koniecznie udział w tym konkursie! Ja od 1 gim biorę udział w konkursach historycznych i w tym roku pewnie też wezmę. Nie masz nic do stracenia, a wiele do zyskania. Powodzenia big_smile

Offline

 

#82 2006-09-24 20:11:41

pak4
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Drogi paku - teraz mamy podział przedmiotów na podstawowy i rozszerzony.

U mnie wprowadziła to nieformalnie dyrekcja liceum. Ale dopiero na semestr przed maturą. Oczywiście, znaliśmy nasze przyszłe przedmioty egzaminacyjne wcześniej i co wytrwalsi od roku, czy dwóch, przykładali się do nich bardziej. Ale na ponad rok przed maturą nikt nie ośmieliłby się powiedzieć, że to czas, by rezygnować z nauki innych przedmiotów!

Niemniej ja też uważam, że męczenie mnie z funkcji kwadratowej, hybrydyzacji węgla czy przewodzenia ciepła....no wybaczcie, ale na anglistyce ani nawet w życiu mi się raczej nie przyda. A ocenę muszę mieć dobrą, bo idzie na świadectwo maturalne.

Tak, ale mam nadzieję, że Tobie nie przeszka, że inni się tego uczą? Bo w mojej licealnej klasie wielu przyszłym ekonomistom to przeszkadzało sad
A poza tym zazdroszczę funkcji kwadratowych big_smile Ja już zapomniałem, że matematyka może być taka prosta big_smile


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#83 2006-09-24 21:46:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Katarzyno- zależy jak się uczysz, jeśli na zasadzie "4 Z" (w Twoim przypadku "3 Z" big_smile) , to ta wiedza natychmiast ulatuje. Aby w głowie zostało, trzeba systematycznie powtarzać. Wtedy daty, nazwiska, pojęcia same będą wyskakiwać z głowy.
Ja olewałam wszystkie przedmioty niedyplomowe, dbałam o srednią na koniec, więc w praktyce, w klasie maturalnej zakuwałam jak ruski osioł.
Ale nigdy nie przyszło mi do głowy obniżać poziomu z jakiegoś przedmiotu, bo ja nie zdaję z niego matury (powiem więcej, moja klasa z wielu przedmiotów - matematyki, polskiego, angielskiego, WOSu - miała podwyższony poziom wymagań). Ani też nie narzekałam, że po cholere mi jakaś tam wiedza. Jak było mi trudno, gdy szłam do domu z wiadomością o jakimś zagrożeniu, powtarzałam sobie "Widziały gały co brały". Wiedziałam na co się piszę idąc do mojego liceum. Wiedziałam po co idę i za co ląduję w oślej ławce. Wszystkie moje pały i piątki były strannie wypracowane.
Dodam jeszcze, że nie tylko mnie nie przyszyszło coś takiego do głowy. Nikomu z mojej klasy.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#84 2006-09-24 21:48:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

sorki, małe sprostowanie i dodatek - zbuntowałam się z religii. I to była moja jedyna pała na semestr big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#85 2006-09-24 22:33:19

Vasco
Administrator

Re: Witaj szkoło!...

Nigdy nic nie wiadomo. Ja na maturze zdawałem historię, ba, nawet studiowałem rok i co? I jako kto pracuję? wink

Offline

 

#86 2006-09-25 07:05:39

HerMia
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Jeśli chodzi o olewanie to mój wychowawca sam powiedział żebyśmy nie przejmowali się innymi przedmiotami tylko tymi z jakich zdajemy maturę. Bo matura jest najważniejsza. A moja klasa jest, jeśli chodzi o przedmioty jednomyślna. Czyste zło to matma, fizyka i chemia. Więc pod tym względem nie mogę narzekać.

Katarzyno! Moja wychowawczyni na początku roku szkolnego też coś takiego nam powiedziała! lol
A w odwecie za to nasz profesor od biologii na każdej lekcji mówi nam (klasie humanistycznej :!: ), że nie warto uczyć się historii, bo kogo interesuje to co wydazyło się kilka tysięcy lat temu, a biologia jest o wiele bardziej interesująca.
Ach...

Offline

 

#87 2006-09-25 10:03:31

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Startuj w konkursie. JA chciałąm od 1 klasy ale nauczyciekla twierdziła że nie warto bo i tak dalej nie przejdziemy.... :?


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#88 2006-09-25 18:54:57

HerMia
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Zostałam przekonana w 100%. Idę! Dziękuję Wam za radę! Sama bym się chyba nie zdecydowała.
Z drugiej strony wiem, że nie mam wielkich szans, bo startuja osoby, które miały wysokie osiągnięcia na szczeblu powiatowym, ale co tam! Raz się żyje big_smile

Offline

 

#89 2006-09-25 19:32:47

kitty
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Brawo za decyzję! Głowa do góry, my wszystkie wierzymy w Ciebie big_smile

Offline

 

#90 2006-09-26 16:51:27

HerMia
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Brawo za decyzję! Głowa do góry, my wszystkie wierzymy w Ciebie big_smile

Miło mi Kitty smile

Offline

 

#91 2006-10-08 10:08:00

Jeanne
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

No, to teraz ja się zapytam. Mam wypracowanie napisać, oto temat:
Aprioryzm - historia w służbie ideologów. Omów problem w oparciu o faktografię z historii starożytnej, nowej lub najnowszej.
I tak: prof. powiedział o nazistach i sarmatach...a ja bym chciała coś innego opisać. Mam nadzieję, że pomożecie i naprowadzicie mnie trochę..... big_smile


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#92 2006-10-08 13:29:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Zacznij od wyjaśnienia pojęcia Aprioryzmu (sądze że w tym przypadku musisz się oprzeć na założeniu Kanta)
Jeśli chodzi o przykłądy posłuzenia się historią dla ideologii to tak na szybko:
1. Tworzenie historii za życia przywódców (cesarze rzymscy, Aleksander Macedoński)
2. Tworzenie legend i boskiego lub nadprzyrodzonego pochodzenia władców (np.Merowingowie, cesarze)
3. Tworzenie kronik "na zamówienie" opisujących historię i dzieje danego władcy (dlaczego kronikarze pisali w superlatywach - możesz podać przykład Einharda, Galla Anonima, Długosza)
4. Pieknym przykładem historii w służbie ideologów jest historia kościoła chrześcijańskiego, często fałszowana przez władze, cenzurowana (kwestia inkwizycji, reformacji, prześladowan itd).
5. No i oczywiscie okres stalinizmu, gdzie propaganda i interpretacja historii na potrzeby partii jest widoczna równie jasno jak w przypadku nazizmu.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#93 2006-10-08 15:53:16

Jeanne
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Dziękuję stokrotnie Aine, jesteś kochana. Bardzo mi pomogłaś. Czy jakby co to mogę się w trakcie pisania pytać? big_smile Bo wiesz ja z historii to kompletne zero jestem. wink


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#94 2006-10-08 16:16:37

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Dziękuję stokrotnie Aine, jesteś kochana. Bardzo mi pomogłaś. Czy jakby co to mogę się w trakcie pisania pytać? big_smile Bo wiesz ja z historii to kompletne zero jestem. wink

Ależ oczywiście że mozesz. Chętnie pomogę big_smile
Ale wiesz jak to ze mną. Dam Ci wędkę, kanapki na drogę, kapelusik od słońca, ciepły sweterek, ale rybkę to już musisz sobie złowić sama. big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#95 2006-10-08 16:55:47

Jeanne
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

A dziękować Aine. Mnie to odpowiada. Nasz profesor zażyczył sobie ręcznie, bo jak stwierdził "musicie chociaż (jeśli jakimś cudem znajdziecie to w internecie) postarać się i przepisać". lol Ale ja zdaję maturę i chcę się sama pomęczyć. Tak więc jakby co, to będę Cię wykorzystywać. :twisted:


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#96 2006-10-08 17:45:45

kitty
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Ja również potrzebuję pomocy forumowiczów zainteresowanych historią. Czy znacie może jakieś adresy internetowe lub książki na temat starożytności i średniowiecza? Chodzi mi o te napisane w miarę zrozumiłym dla gimnazjalisty językiem. Przygotowuję się na konkurs, więc wolę korzystać ze sprawdzonych źródeł big_smile

Offline

 

#97 2006-10-08 17:51:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

kitty to jest zbyt ogólne. Czy chodzi ci ogólnie o epokę starożytności i średniowiecza, czy wyszczególnienie historii Polski i Europy, czy też o jakiś konkretny wycinek (czy geograficzny, czy chronologiczny). Bo ja Ci mogę strzelić lista lektur (dla gimnazjalistów oczywiscie), ale tego może być sporo... Z historii Polski moge dac moje notatki (są bardzo przejrzyście napisane - nogrmalnym językiem, ale to jednak poziom akademicki).

Jeannete, jeśli tylko można to wykorzystuj ile się da big_smile

P.S. Do moderatora: przerzućcie te rozmowy i konsultacje do nowego watku, ok?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#98 2006-10-08 18:23:58

kitty
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

materiał jest dość obszerny...wygląda to mniej więcej tak:
-starożytność (Izrael - przywódcy, wierzenia, terytorium, Grecja: Ateny, Sparta, demokracja, wojny z Persją, nauka, kultura, później Rzym, prawo rzymskie, idea państwa obywatelskiego, początki chrześcijaństwa)
- średniowiecze ( religia i kultura Arabów, przyczyny i podział chrześcijaństwa, idea odbudowy cesarstwa i jedności chrześćijaństwa : Bizancjum, Karol Wielki jego poprzednicy i następcy, Ottonowie, następnie państwo polskie w okresie X - XV wiek, Europa w okresi uniwersalizmów, krucjat i wlki o inwestyturę i nowe idee okresu późnego średniowiecza i renesanu)

jest tego trochę 8O

Ogólne motto konkursu: "Wierni swoim ideom i przekonaniom na przestrzeni dziejów - od starożytności do współczesności

ta współczesność to pewnie II etap

Offline

 

#99 2006-10-10 15:38:04

Jeanne
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Dobra, to ja jeszcze zapasożytuję. Aine czy mogłabyś jakieś źródła, teksty, tytuły do tego tematu z kościołem? Bo to tak ma być, tak?: że władze ale też Kosciół sam w sobie też zmieniał historię itd.? Bo ja nie bardzo wiem jak to zacząć i na czym się oprzeć. roll


"Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały."

[img]http://img232.imageshack.us/img232/821/kjykpa8.jpg[/img]

Offline

 

#100 2006-10-10 22:18:13

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Witaj szkoło!...

Dobra, najpierw Kitty:
Grecja - Wipszycka i Bravo "Historia Grecji" (albo coś takiego. Tytułu nie pamiętam dokładnie, ale autorzy pewni. Napisali wspolnie swietna prace z zakresu starożytnej Grecji. Bardzo przystępnie napisane. Praca ma 2 tomy i zawiera w zasadzie całość od prahistorii Grecji do Aleksandra Wielkiego i czasów rzymskich. Można sobie wybrać interesujące fragmenty (poszukam w swoich notatkach, to przeslę Ci streszczenie). Jest to praca akademicka, ale napisana świetnym językiem. Dodatkowo ustrój Aten i Sparty świetnie opisuje Wolski (Historia starożytna powszechna, wyd. PWN).
Jeśli chodzi o Rzym - tutaj polecam przede wszystkim Poczet cesarzy rzymskich Krawczuka. Jest rewelacyjny i założę się, że połkniesz to na bezdechu. Krawczuk ma dar pisania, zawsze czyta się go świetnie, a przy tym to kawał dobrego historyka. Poczet... ma w sobie mnóstwo ploteczek, skandali - czyli to co lubimy najbardziej big_smile
co do Izraela - tutaj cięzki orzech do zgryzienia, ale Wolski powienien Cię uratować.

Przy średniowieczu polecam dwie prace o takim samym tytule Historia sredniowieczna powszechna. Jedna jest autorstwa Manteuffla, druga Benedykta Zientary. Zientara pisze przystepniej, ale jest ciut trudniej dostępny (aczkolwiek obie są w każdej bibliotece big_smile)
Do państwa polskiego na poziomie gimanzjalnym polecam Pawła Jasienicę. Jasienica to publicysta, nie historyk, więc w jego pracach jest dużo tendencyjności, przemilczania lub omijania ważnych wydarzeń, ale jest wspaniała pozycją jako książka pierwszego kontaktu z historią big_smile

Ogólne motto konkursu: "Wierni swoim ideom i przekonaniom na przestrzeni dziejów - od starożytności do współczesności

Przyznam, ze temat konkursu jest bardzo trudny (w zeszłym roku był dużo prostszy). Przemyślę go jak go przegryść i dam Ci znać, ok?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB