Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2006-09-17 18:16:15

NieVe
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

czyli rzecz gustu(ja tak mam z głosem tzn. ze musi mi sie podobać w chłopaku jego głosik wink )


gg 6516634
"Dobra książa to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy" - MAGDALENA SAMOZWANIEC

Offline

 

#77 2006-09-17 21:13:06

caroline
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Aine, a cóż to za herezje o kobietach-kucharzach? big_smile Nie znam osobiście ani jednego dobrze gotującego faceta (co nie znaczy, że tacy nie istnieją), z kobietami najlepiej mi się gada o żarciu, i najlepsze rzeczy, jakie jadłam w życiu wyszły spod kobiecej ręki. Oczywiście wśród profesjonalnych kucharzy dominują faceci, ale "szef kuchni" to prestiżowe zajęcie i w tym bym upatrywała przyczyny dominacji facetów w zawodzie (gdzie jest prestiż i pieniądze tam zazwyczaj jest więcej mężczyzn niż kobiet). O co chodzi z biologią, bo chyba nie o ten przesąd z przytępionym smakiem w okresach "kobiecej słabości"?
roll

Offline

 

#78 2006-09-17 21:20:57

angelo
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Co to, to nie. Ale jak człowiek jest najedzony, to bardziej optymistycznie spogląda na świat. A tu mnie tak dobijacie sad


Ale to nie tak! Ja sie poprostu zastanawialam czy jest mozliwe aby taki ktos
chodzil po swiecie. W ksiazkach owszem ale w zyciu chyba bym sie znudzila
gdyby byl tak idealny.
A tak patrzac sie na liste i na mnie to 3 pkt napewno sie zgadzaja
nie pale, mam samochod i dom no moze 4 pkt z glodu chyba nie umre
wiec jesli nie jestem idealna
(:twisted: ) to jak tego wymagac od kogos innego big_smile

Offline

 

#79 2006-09-17 21:22:29

angelo
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Aine czy przyjmiesz jeszcze jedna propozycje malzenstwa? :twisted:

Offline

 

#80 2006-09-17 23:11:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Caroline nie o taką kobiecą słabość mi chodzi. Po prostu kobieta ma mniej aktywnych kubeczków smakowych. Mężczyzna jest pod tym względem dużo lepiej wyposażony przez naturę. Po prostu facet wyczuje wszelkie niuanse smakowe. Poza tym faceci mają zwykle lepszy węch, co ma niebagatelne znaczenie przy wyczuwaniu aromatów. Caroline, chociażbym nie wiem jak się starała, nigdy nie ugotuję tak dobrego barszczyku jak mój tato, brat, czy wujek.
A co do muzyki. Tutaj działa inny rodzaj biologii. Aby być dobrym wirtuozem trzeba dużo, naprawdę dużo ćwiczyć. Przed koncertem całymi godzinami. W pewnym momencie życia kobieta staje przed wyborem: albo rodzina, albo kariera. Bardzo często wybiera rodzinę. Facetowi jest jednak tutaj dużo łatwiej.

Angelo, tak w ciemno big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#81 2006-09-18 01:07:51

angelo
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Noo ze tak powiem skusilas mnie ta wloska kuchnia... :twisted:

Offline

 

#82 2006-09-18 01:12:06

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Kochana, mówiłam, że moja rodzina ma raczej bzika na punkcie kuchni. Jak siedziałam pół roku we Włoszech, to sie trochę podowiadywałam i przywiozłam kole 200 przepisów big_smile (do tej pory chętnie oglądam Antonelle Clerici na RAI1). Mogę sprezentować. To jest tak prosta kuchnia i tak smaczna, że ojej.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#83 2006-09-18 01:57:55

angelo
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ja tez uwielbiam wloska kuchnie big_smile Bardzo!
A wyobraz sobie nim pojechalam do Wloch nie znosilam makaronu big_smile
a wracajac taszczylam paczke wloskiej pasty to sie nazywa zauroczenie
A na przepisiki jestem bardzo chetna big_smile

Offline

 

#84 2006-09-18 02:11:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ja też nie przepadałam. A na dzień dobry jadłam chińszczyznę (wtedy po raz pierwszy dowiedziałam się, że Włoch nie rozumie, że "nie" naprawdę znaczy "nie" big_smile)
He he i zaraz na początku przy pierwszej paście ze śmieciami morza miałam wpadkę big_smile W sumie nie smakowały mi krewetki. Ślimaki, kałamarniczki - tak, ale krewetki - fuuuj. Za bardzo mi chrzęściły pod zębami. dopiero potem dowiedziałam się, że się je obiera z pancerzyka big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#85 2006-09-18 08:04:15

pak4
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Jakbyś zgadł. Wyjątki. Teraz tylko tak gwoli wyjaśnienia spytam, czy to są jakieś kucharki? :twisted:

Zapomniałem dopisać Anne-Sophie Mutter. Przepyszny sernik wiedeński a la Beethoven i bliny a la Czajkowski big_smile

A poza tym -- z tym wyborem rodzina, albo kariera to masz rację, tyle że to nie dotyczy tylko muzyki. Z drugiej strony statystycznie kobiety mają lepszy słuch. To chyba widać wśród młodych wykonawców/wykonawczyń -- tu panie dominują bardzo wyraźnie.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#86 2006-09-18 09:20:52

angelo
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

J
He he i zaraz na początku przy pierwszej paście ze śmieciami morza miałam wpadkę big_smile W sumie nie smakowały mi krewetki. Ślimaki, kałamarniczki - tak, ale krewetki - fuuuj. Za bardzo mi chrzęściły pod zębami. dopiero potem dowiedziałam się, że się je obiera z pancerzyka big_smile

big_smile big_smile big_smile

moja pierwsza wloska pasta tez byla z owocami morza cale szczescie, ze
z muszelkami.. wink

Offline

 

#87 2006-09-18 10:52:06

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

tyle że to nie dotyczy tylko muzyki.

Teoretycznie tak, jednak nie potrafię sobie tak na szybko przypomniej jakiegokolwiek innego zawodu, który jest aż tak zaborczy. W muzyce nie ma kompromisów. Albo ćwiczysz i JESTEŚ, albo zaniedbujesz ćwiczenie i cię NIE MA. W jednej chwili można utracić dorobek całego życia. Jako bizneswoman można jednak iść na jakiś kompromis (praca w domu itp.)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#88 2006-09-18 11:04:53

Dione
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Robercie ta lista ma niemal wszystko co potrzeba do szczęścia kobiecie (aczkolwiek jak dla mnie zabrakło dość ważnej sprawy - że tak ujmę - biegłości w ars amandi ;D), a nawet więcej, bo ja bym z niej wywaliła jakieś 8-10 punktów big_smile
Jeśli mamy do czynienia z przystojnym, inteligentnym, oczytanym facetem z poczuciem humoru, to jak można się z nim nudzić?

Widzę, ze lista zalet idealnego kandydata na męża wprowadziła lekki zamęt. Muszę się więc wytłumaczyć, ze nie jest to absolutnie moja lista. Ja swojej własnej i prywatnej bym tak łatwo nie pokazała. Zamieściłam jedynie fragment listy, którą dostałam któregoś dnia mailem. Było to porównanie wymagań kobiet wobec mężczyzn i mężczyzn wobec kobiet. Nie będę powtarzać teraz całej listy ale napiszę wam wymagania mężczyzn i konsensus całego porównania:

"Mężczyzna wymaga od kobiety dwóch rzeczy: jedzenia i seksu. Są to jednak wymagania przewyższające możliwości naszych pań. Drogie panie prosimy o wyrozumiałość mimo spełniania naszych tak męczących zachcianek."

I co wy na to? :twisted:
Marzę, zeby dorwać tego, kto jest autorem listy......


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#89 2006-09-18 11:17:07

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Czyli co, mam się sama spowiadać?
Nie ma mowy, teraz wasza kolej!!


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#90 2006-09-18 11:20:14

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Aine, my po prostu czekamy na słowa lidera! big_smile Co ja mam powiedzieć, jak ja mam już "po jabłkach"? Rzeczywistość tak dalece miesza się z czasem z marzeniami, że już nie mam prawa mówić, jakby to było "idealnie" (no bo jak??). Zresztą chyba źle nie jest roll Mogę za to z całą pewnością cieszyć się, że pewnych złych rzeczy, o których słyszę, nie doświadczyłam, i cieszyć się, że ideał wcale nie jest taki nieosiągalny (w niektórych punktach przynajmniej). Powiem Wam jeszcze, że ranking wymagań wobec partnera w miarę upływu lat nieco się zmienia - czego innego można oczekiwać na początku związku, a zupełnie inne cechy stają się bardzo ważne, kiedy para staje się rodziną: wtedy dopiero ilość wzajemnych akcji i reakcji narasta lawinowo.

Offline

 

#91 2006-09-18 11:58:21

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

wiecie co? Ja w ogóle nie rozumiem tej kobiecej konieczności wyboru między karierą a rodziną...W kwestii muzyki być może tak jest, choć znam rodzinę muzyków, którym całkiem dobrze udało się i w jedym i w drugim, mają cudowną córkę, która jest moją bliską przyjaciółką. Ja bardzo nie lubię, kiedy oczekuje się od kobiety, że po urodzeniu dzieci, zostanie w domu i bedzie się zjamować podsycaniem ognia w ognisku domowym. To jakaś bzdura jest. To powinien być tylko wybór kobiety-jeśli chce zająć się tylko domem i dziećmi, to w porządku, ale jeśli chce w dalszym ciągu zajmować się pracą zawodową i robić 'karierę' to dlaczego ma z tego rezygnować? Dla mnie równouprawnienie nie polega tylko na tym, że kobieta może studiować i pracować, ale też na tym, że mężczyzna możę coś zrobić w domu. I rzeczywiście, choć mówiłam, że nie robię listy ideałów, mam jedno wymaganie--oczekuję od męższczyzny, że będzie mnie traktował jak partnera...I nie od tego punktu nie odpuszczę, choćbym miała nigdy nie wyjść za mąż. I niestety jak do tej pory nie spotkałam kogoś takiego, raczej samych 'macho', w domu oglądających tylko model patriarchalnej rodziny, którzy nie mogli zaakceptować faktu, że nie wstaje o 6 rano zrobić im do pracy kanapek- a ja po prostu wychodzę z założenia, że facet też ma rączki i główkę i wszystko inne, co potrzebne do zrobienia kanapki i potrafi to zrobić sam. I to wcale nie jest feminizm. Moi rodzice nie są idealnym małżeństwem, ale nigdy nie widziałam, jak mój tato traktuje moją mamę z góry albo zabrania jej pracować, albo oczekuje, że zaraz po powrocie z pracy poleci do kuchni robić obiad. Dzięki temu mam nie tylko cudowną mamę-pryjaciółkę, z którą mogę pogadać o wszystkim dosłownie, bez żadnego tabu, ale też widzę w niej spełnioną kobietę, która szanuje samą siebie i ma przyjaciół. To chyba nie jest wielkie wymaganie od męższczyzny? A moja druga przyjaciółka właśnie spodziewa się dziecka, studiuje dwa kierunki i pracuje w ośrodku terapeutycznym i nie mysli o tym,by z czegoś zrezygnować, a jej partner wcale tego od niej nie oczekuje, tylko powtarza w kółko, że będzie najlepszym ojcem na świecie. Wiadomo, że życie kobiety się zmienia po urodzeniu dziecka, ale uważam że nie można rezygnować z siebie. Terapia dzieci z uszkodzonym mózgiem lub z syndromem Zalewskiej zaczyna w wielu przypadkach od tego, że rodzicom każe się wyjechać na wakacje bez dziecka, albo każe się kobiecie wrócić do swojej roli społecznej, czyli do pracy i dopuścić ojca do funkcji wychowawczych -i powiem Wam, że to skutkuje!

Offline

 

#92 2006-09-18 12:29:55

pak4
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Megg, ja myślę że jest to kwestia tego jak bardzo absorbuje ludzi praca zawodowa -- i chyba to na myśli miała Aine, a i ja idąc jej tropem smile

łączenie pracy i rodziny, jest to tym trudniejsze, im więcej chce się osiagnąć w pracy -- sytuacja wybitnego muzyka jest tego świetnym przykładem. Z mojej listy przynajmniej w jednym przypadku (Anne-Sophie Mutter) wiem, że pani-skrzypaczka ma dzieci, co więcej -- młodo owdowiała (od niedawna jest znowu mężatką), więc nie otrzymywała przez dłuższy czas 'partnerskiej pomocy'. I dała sobie radę. Cynicznie można co prawda zapytać ile wydała na opiekunki do dzieci...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#93 2006-09-18 12:40:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Megg, mnie zupełnie o co innego chodziło. Na pewno i zdecydowanie nie o zabranianie pracy i takiej formie wyboru o jakiej myślisz.
Jak dla mnie muzyka to jest jedyny zawód gdzie kobieta musi zrezygnować z kariery. Ale chodzi mi o taką prawdziwą karierę - koncerty, turnee, trasy, wywiady, sesje itd. Nie o zwykłe wykształcenie muzyczne.
Dziecko potrzebuje przecież stabilizacji. Potrzebuje matki, przez pierwsze 2 lata życia - niemal 24 godziny/dobe. A tutaj trzeba ćwiczyć (kumpel ćwiczy 3 godziny dziennie, a przed koncertami nawet po 8-9). A dziecko właśnie boli brzuszek, trzeba się z nim pobawić, trzeba przytulić, ukochać, wycałować, bo własnie stłukło sobie kolanko. I gdzie tutaj miejsce na pasaże, na gamy, na ćwiczenia oddechowe?
A jak jest trasa, to będziesz włóczyć dziecko po świecie? USA, Japonia, Australia? A szkoła? A ojciec, który może mieć prace stacjonarną? Takie dziecko albo nie ma ojca albo nie ma matki. Oczywiście można wszystko pozałatwiać - męża i dziecko brać ze sobą, załatwić nauczanie indywidualne itd. Ale czy to jest stabilizacja?
Nie, w tym zawodzie nie ma kompromisów. Muzyka jest zaborcza i chciwa. Chce Cię całego. Jeśli robisz prawdziwą karierę, dziecko stawia przed wyborem jednej drogi. Nie możesz tutaj trzymać wielu srok za ogon.

Jak dla mnie w żadnym innym zawodzie nie ma takiej bezwzględności.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#94 2006-09-18 12:54:50

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

O.k tu się zgadzam!

Ps. Aine, odnośnie mojej propozycji małżeństwa i tego, że przystałaś na propozycję Angelo, mam pytanie: "Are you rejecting me?" :cry: :cry: :cry:

Offline

 

#95 2006-09-18 13:03:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Megg ja nie przystałam jeszcze na żadną propozycję big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#96 2006-09-18 13:08:46

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Megg, ja myślę że jest to kwestia tego jak bardzo absorbuje ludzi praca zawodowa -- i chyba to na myśli miała Aine, a i ja idąc jej tropem smile

Co innego praca zawodowa, a co innego praca=pasja zawodowa :? Można być muzykiem i Muzykiem, zależy co Bozia dała. No i ile dała......

Offline

 

#97 2006-09-19 16:09:59

NieVe
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

angelo napisał:

Nie wiem jak moi szanowni koledzy, w każdym razie ja protestuję! wink

W ramach dokładności: przeciwko czemu protestujesz? Czyżbyś był jednym z tych klasycznych ideałów, którzy są:
- romantyczni, ale rozsądni
- dbający o wygląd, ale nie lalusiowaty
- umiejący płakać, ale nie mazgaj
- przystojny
- oczytany i wykształcony
- inteligentny
- lubiący sport, ale nie kibic
- dowcipny, ale poważny
- umiejący gotować
- lubiący dzieci
- noszący swoją kobietę na rękach
- nie pijący i nie palący
- mający umysł techniczny, ale artysta
- bogaty
- wysoki
- odważny
- rycerski
- z samochodem
- z domem
Wow! Czy jest na swiecie chociaz jeden facet posiadajacy chociaz polowe wmienionych zalet??? (ostatnia moge odpusic big_smile )

pamiętacie jak było w bollywoodzkiej ekranizacji ,,Dumy" Darcy tez miał swoja liste i co z tego wyszło.....
A najfajniejsze jest to (przynajmiej w moim wypadku) :twisted: że jak sie zakochasz to:
1. nie zwracasz uwagi na ta liste
2. zauważasz e twój wybranek ma wikszość z wymienionych cech co nadaje mu obraz jeszcze bardziej idealny wink


gg 6516634
"Dobra książa to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy" - MAGDALENA SAMOZWANIEC

Offline

 

#98 2006-09-19 16:15:09

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

2. zauważasz e twój wybranek ma wikszość z wymienionych cech co nadaje mu obraz jeszcze bardziej idealny wink

A jak się odkochasz, to nie tylko patrzysz jedynie na liste, ale wręcz były ukochany, nie ma żadnej cechy pozytywnej, a posiada wszystkie cechy negatywne big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#99 2006-09-20 09:24:03

Balbina
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Szukanie ideału bez sensu, nigdy go nie szukałam, szukałam miłości i ją znalazłam, trwa już dwanaście lat i mam nadzieję, że będzie dalej. lol
Nie mam idealnego męża bo ja tez nie jestem idealną żoną. :twisted: lol


szalejąca czterdziestka

Offline

 

#100 2006-09-20 12:44:09

NieVe
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

A jak się odkochasz, to nie tylko patrzysz jedynie na liste, ale wręcz były ukochany, nie ma żadnej cechy pozytywnej, a posiada wszystkie cechy negatywne big_smile

hmmm..... nie odkocham sie :twisted: wink


gg 6516634
"Dobra książa to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy" - MAGDALENA SAMOZWANIEC

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB