Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2006-08-20 22:59:53

lemonick
Użytkownik

Idealni kandydaci na męża ;-)

może załóżmy "FUNKLUB BOHATERÓW POWIEŚCI". na pierwszym miejscu oczywiście Pan Darcy wink później cała reszta (niech już będzie razem z tym Wickhamem i Johnem Thorpem). co o tym myślicie?
chyba właśnie odkryłam swoje powołanie na najbliższy rok. strona o panu Darcym, Gilbercie, Henrym Tilneyu i wszystkich innych idealnych kandydatów na męża. ktoś ma ochotę współpracować??


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#2 2006-08-21 13:26:41

elbereth
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Jeśli strona będzie pod adresem www.idealni_kandydaci_na_meza.com to możesz liczyć na ogromne zainteresowanie płci pięknej big_smile Jednakowoż może ono znacząco osłabnąć, kiedy się wyda, że "kandydaci" w rzeczywistości nie istnieją big_smile


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#3 2006-08-27 21:22:42

lemonick
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

cóż, biorąc pod uwagę, że w Anglii istnieje mnóstwo ludzi o nazwisku Darcy, Wickham, Tilney, Rochester, Rivers, Elliot, Bennet... eee, w każdym razie, można zawsze stworzyć "coś" (bloga i inne tego typu) związanego tylko i wyłącznie z Jane Austen i jej "bohaterami", czyli idealnymi kandydatami na męża. wink


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#4 2006-08-27 23:35:41

Robert_Benett
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

hm..interesujące..a tak swoja drogą..to pomińmy przyzmat Darcych.Chciałbym zatem przeczytać jaki powinien byc kandydat na męża..?


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#5 2006-08-27 23:46:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

a to juz zależy od kandydatki na żone. Ogólnie rzecz biorąc powinien
1. Posiadać jakiś majątek i być ustabilizowany materialnie (stała posadka)
2. Być opiekuńczy
3. Powinien byc zniewalająco przystojny
4. Wierny
5. Zakochany w swojej żone do szleństwa, bezwarunkowo i wiecznie
6. Oczytany, intelignetny i mądry (najlepiej humanista big_smile)
7. Nie może podejmować prób dyktaktorskich. Nie może być też pantoflarzem. Powinien być partnerem z tendencją do słuchania i akceptowania argumentów żony

to tak na szybciutko... big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#6 2006-08-28 07:56:27

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

a to juz zależy od kandydatki na żone. Ogólnie rzecz biorąc powinien
1. Posiadać jakiś majątek i być ustabilizowany materialnie (stała posadka)
2. Być opiekuńczy
3. Powinien byc zniewalająco przystojny
4. Wierny
5. Zakochany w swojej żone do szleństwa, bezwarunkowo i wiecznie
6. Oczytany, intelignetny i mądry (najlepiej humanista big_smile)
7. Nie może podejmować prób dyktaktorskich. Nie może być też pantoflarzem. Powinien być partnerem z tendencją do słuchania i akceptowania argumentów żony

to tak na szybciutko... big_smile

Hehehe :twisted: Przenieś to do wątku "Trylogia po amerykańsku"...albo do roboczego big_smile

Offline

 

#7 2006-08-28 15:40:23

elbereth
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Zmieniłabym trochę kolejność big_smile Znaczy się pkt 6 dałabym wyżej (i do zainteresowań humanistycznych dopisałabym jeszcze artystyczną duszę) big_smile Ale ogólnie to się zgadzam big_smile

Wszyscy mężczyźni, którzy sądzą, że posiadają w/w cechy proszeni są o kontakt :twisted: lol

Ech, znowu offtop... wink


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#8 2006-08-28 16:00:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Jak dla mnie - kolejność była dowolna. Idealny kandydat musi miec WSZYSTKIE w/w cechy, więc nie ma między nimi stopniowania.
Z duszą artystyczną się nie zgodzę. Dusza artystyczna wyklucza stabilizację i pkt 1, a jest to, moim zdaniem, niezbędny element. Dużo ważniejszy niż artyzm.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#9 2006-08-28 16:49:18

elbereth
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Jak dla mnie - kolejność była dowolna. Idealny kandydat musi miec WSZYSTKIE w/w cechy, więc nie ma między nimi stopniowania.

A, no chyba, że tak big_smile

Z duszą artystyczną się nie zgodzę. Dusza artystyczna wyklucza stabilizację i pkt 1, a jest to, moim zdaniem, niezbędny element. Dużo ważniejszy niż artyzm.

Z tym to ja sie nie zgodzę big_smile Dusza artystyczna - jak dla mnie - nie oznacza, że delikwent będzie zarabiał na życie sprzedając swoje obrazy bądź grając na ulicy. "Dusza" nie musi się przecież objawiać w wykonywanym zawodzie, może za to wpływać na hobby i zajęcia w czasie wolnym.

Co do samej stabilizacji... hmm... chyba za młoda jestem, żeby się nad tym zastanawiać. big_smile Ale tak sobie romantycznie (nie mylić z "naiwnie" wink ) myślę, że stabilizacja winna dotyczyć stałości uczuć głównie, a nie majątku. Starczy mi mały domek i coroczna podróż do jakiegoś interesującego kraju big_smile


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#10 2006-08-28 17:01:04

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Powinien uwielbiać zespoły piłkarskie które ja kocham a nienawidzić tych co ich nietrawię.
Mógłby mieć pasję piłkarską najlepiej uprawianą czynnie, ale nie koniecznie musi być fanem musi za to akceptować moje długie nieobecności np wczoraj 7 godz na meczach.(ale jakby był kirujący zawiózłby mnie na mecz i byłoby krócej.
A resztę to ja się zastanowię jeszcze


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#11 2006-08-28 18:42:52

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Z tym to ja sie nie zgodzę big_smile Dusza artystyczna - jak dla mnie - nie oznacza, że delikwent będzie zarabiał na życie sprzedając swoje obrazy bądź grając na ulicy. "Dusza" nie musi się przecież objawiać w wykonywanym zawodzie, może za to wpływać na hobby i zajęcia w czasie wolnym.

Co do samej stabilizacji... hmm... chyba za młoda jestem, żeby się nad tym zastanawiać. big_smile Ale tak sobie romantycznie (nie mylić z "naiwnie" wink ) myślę, że stabilizacja winna dotyczyć stałości uczuć głównie, a nie majątku. Starczy mi mały domek i coroczna podróż do jakiegoś interesującego kraju big_smile

Oj Elbereth stabilizacja materialna jest niezwykle ważna. Każda kobieta wychodząc za mąż chce mieć dzieci. A w dzisiejszych czasach dziecko to towar luksusowy. Za to co się na nie wydaje do ich usamodzilnienia można postawić willę z ogrodem i basenem, rozkoszować się wycieczkami zagranicznymi w każdy kąt świata jaki sie zamarzy, mieć luksusowe auto i sprzecior wokół siebie. Podręczniki do szkoły kosztują tyle samo co DVD, roczny koszt zeszytów, butów, ubrań, książek, ołówków, długopisów, zapiekanek i coca-coli w szkolnych sklepikach - to koszt nowego telewizora plazmowego.
Jak będzie Cię na to stać, jeśli mąż nie da Ci gwarancji na to że się utrzymacie? Przecież w dzisiejszych czasach samotnej kobiecie jest się trudno utrzymać (koszty mieszkania, opłat, wyżywienia itd. zżera 3/4 pensji, albo i wiecej).
Stabilizacja w uczuciach jest dość ważna (o czym mówi pkt 4 i 5 big_smile), ale bez tego można życ. Bez stabilizacji materialnej życ się nie da.
Co do duszy artystycznej - sama w sobie wywołuje destabilizację życiową. Nie tylko materialną. Zbyt wielu artystów poznałam, by się łudzić.
Dusza artystyczna musi być wolna i nieskrępowana inaczej jest nieszczęśliwa. Oczywiście taki facet potrafi pracować na etat, ale czuje się stłamszony. Jest jak ptak w klatce - w pewnym momencie albo będzie próbował się oswobodzić, albo zniknie.
Nie, dusza artystyczna - zdecydowanie jest wadą.[/img]


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#12 2006-08-28 19:14:29

pak4
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Elbereth: bardzo chciałbym pomóc i rozesłać apel do różnych kawalerów, ale niestety, wygląda na to, że nie mam przyjaciół wśród humanistów sad

Aine: ja wzmocnię Twoją argumentację -- otóż statystyki wskazują (podobno), że artyści łatwiej zdradzają sad


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#13 2006-08-28 20:00:02

Vasco
Administrator

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

No to się pochwalę, że mam w domu dwa "towary luksusowe" wink

Co do kosztów, to niestety racja. Aż tak dokładnie nie liczyłem czy starczy na telewizor czy wycieczki. Zawsze mówiłem, że to "rata na samochód"...

Offline

 

#14 2006-08-28 20:05:42

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ale "towary luksusowe" humanistyczne? Bo, jak wynika z powyższych wypowiedzi, tylko takie się liczą wink

Offline

 

#15 2006-08-29 07:37:15

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ale "towary luksusowe" humanistyczne? Bo, jak wynika z powyższych wypowiedzi, tylko takie się liczą wink

lol Jeden mój "towar luksusowy" jest jakby humanistyczny, a drugi zbiera samochodziki, więc chyba nie.... big_smile

Offline

 

#16 2006-08-29 14:00:45

elbereth
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Każda kobieta wychodząc za mąż chce mieć dzieci.

Z tym można polemizować wink Co prawda większąść małżeństw jest właśnie w tym celu zawierana, ale są przecież pary bezdzietne (z wyboru, nie z konieczności). Przyznam się, że uważam brak potomstwa za całkiem niezły pomysł - ale podkreślam, to pewnie tylko dlatego żem młoda jeszcze big_smile

Co do duszy artystycznej - sama w sobie wywołuje destabilizację życiową. Nie tylko materialną. Zbyt wielu artystów poznałam, by się łudzić. Dusza artystyczna musi być wolna i nieskrępowana inaczej jest nieszczęśliwa. Oczywiście taki facet potrafi pracować na etat, ale czuje się stłamszony. Jest jak ptak w klatce - w pewnym momencie albo będzie próbował się oswobodzić, albo zniknie. Nie, dusza artystyczna - zdecydowanie jest wadą.

Wychodzi na to, że dusza artystyczna do małżeństwa nijak się nie nadaje... Jeśli to odnosi się też do kobiet, to chyba zostanę starą panną big_smile

Ale tak poważnie, to w dalszym ciągu nie jestem przekonana. Artysta nie musi żyć jak członek bohemy, uważać wszelkiej stałości za więzienie i uciekać od stabilizacji. Są oczywiście tacy, którzy przedkładają te wszystkie romantyczne dyrdymały nad realne/zwyczajne/spokojne życie i czują się z gruntu nieszczęśliwi. Ale to skrajne przpadki.

Moja definicja duszy artystycznej jest następująca: osoba wrażliwa na piękno (natury/sztuki/literatury/architektury/itp.), pełna marzeń, pasji, zajmująca się jakąś dziedziną twórczości, niekoniecznie zawodowo. Czy te cechy przekreślają szanse na małżeństwo?


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#17 2006-08-29 14:26:03

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

elbereth napisał:

Każda kobieta wychodząc za mąż chce mieć dzieci.

Z tym można polemizować wink Co prawda większąść małżeństw jest właśnie w tym celu zawierana, ale są przecież pary bezdzietne (z wyboru, nie z konieczności). Przyznam się, że uważam brak potomstwa za całkiem niezły pomysł - ale podkreślam, to pewnie tylko dlatego żem młoda jeszcze big_smile
Hehe, większość małżeństw jest zawierania w celu bycia w małżeństwie. Patrząc na znajome panny z dzieckiem (żaden to teraz wstyd, wręcz jest to w niejakiej modzie??) oraz małżeństwa konkordatowe bez dzieci (z różnych przyczyn) to już w żaden sposób nie odważyłabym się zdefiniować celu zawierania małżeństwa , "żeby mieć dzieci". roll U JA sprawa była prosta: trzeba wyjść za mąż, żeby żyć na odpowiedniej stopie i nie biedować na staropanieńskie lata. Ale teraz - to w zasadzie biez pałlitra nie razbieriosz... 8O

Offline

 

#18 2006-08-29 16:31:50

Robert_Benett
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

1. Posiadać jakiś majątek i być ustabilizowany materialnie (stała posadka)
2. Być opiekuńczy
3. Powinien byc zniewalająco przystojny
4. Wierny
5. Zakochany w swojej żone do szleństwa, bezwarunkowo i wiecznie
6. Oczytany, intelignetny i mądry (najlepiej humanista )
7. Nie może podejmować prób dyktaktorskich. Nie może być też pantoflarzem. Powinien być partnerem z tendencją do słuchania i akceptowania argumentów żony
he, he...to już na dwa z siedmiu punktów się nie łapię...nie mam majątku i nie jestem zniewajaląco przystojny...
Choć pewnie za chwilę rzucę bombe swoją wypowiedzią, bo chętnie chciałbym mieć dziecko ale raczej żonę niekoniecznie..tylko gdzie znaleźć taki układ?


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#19 2006-08-29 19:22:19

pak4
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)


1. Posiadać jakiś majątek i być ustabilizowany materialnie (stała posadka)
2. Być opiekuńczy
3. Powinien byc zniewalająco przystojny
4. Wierny
5. Zakochany w swojej żone do szleństwa, bezwarunkowo i wiecznie
6. Oczytany, intelignetny i mądry (najlepiej humanista big_smile)
7. Nie może podejmować prób dyktaktorskich. Nie może być też pantoflarzem. Powinien być partnerem z tendencją do słuchania i akceptowania argumentów żony

I mam te same problemy z Robert. Co prawda w sumie dochodzi wykształcenie politechniczne (patrz. 6), ale z drugiej strony z odpowiednią motywacją mógłbym się dorobić (pkt. 1). Problem polega na tym, że albo się zarabia, albo z tego co się zarobiło korzysta. Obu rzeczy na raz robić się nie da. Na tym tle zastanawia brak wymogu 'wolnego czasu' u mężczyzny. Podobno przez dziesięciolecia bardzo istotne było, by panowie dla swoich pań znajdowali czas; wpływać to miało m.in. na rozwój mody (propagowanie strojów sportowych, żeby tylko wymienić początkowo sportowe cylindry i marynarki). A tu nic...
Co do punktu 7 -- najlepiej wypadają znane mi kobiety... Niestety...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#20 2006-08-29 19:24:41

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ale "towary luksusowe" humanistyczne? Bo, jak wynika z powyższych wypowiedzi, tylko takie się liczą wink

lol Jeden mój "towar luksusowy" jest jakby humanistyczny, a drugi zbiera samochodziki, więc chyba nie.... big_smile

O jak miło big_smile
Mój chrzestny synek narazie też samochodziki, ale obiecałam sobie wypełnić misję dziejową i zrobić z niego humanistę albo "społecznika" big_smile Marijo, nie zniechęcaj się samochodzikami!! big_smile

Offline

 

#21 2006-08-29 19:28:31

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)


Choć pewnie za chwilę rzucę bombe swoją wypowiedzią, bo chętnie chciałbym mieć dziecko ale raczej żonę niekoniecznie..tylko gdzie znaleźć taki układ?

To bardzo ciekawy plan na życie, ale problem może stanowić pytanie, u kogo to dziecko ma mieszkać? To nie wyglada w praktyce tak różowo....

Co do zniewalającej przystojności, to nie przesadzajmy, Dziewczęta!! Przecież nie lubimy lalusiów big_smile

Offline

 

#22 2006-08-29 19:30:35

pak4
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Ale tak poważnie, to w dalszym ciągu nie jestem przekonana. Artysta nie musi żyć jak członek bohemy, uważać wszelkiej stałości za więzienie i uciekać od stabilizacji.

Komentując wyniki dotyczące częstszych (statystycznie) zdrad u 'artystów' wskazywano nie na bohemę, jako środowisko, czy tryb życia, ale na kreatywność, która wymusza częste "zmiany otoczenia"... Jednak, jak to przy badaniach statystycznych (stopniuje się: kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka), nie jest to 'prawo natury' obejmujące wszystkich przedstawicieli gatunku.

Ale sam artystów tak nie znam. Znam "szalonych naukowców", którzy biorąc pod uwagę ich dziwactwa, zadziwiali mnie, stając się kochającymi i zapobiegliwymi mężami. Oczywiście, o ile znajdowali kobiety gotowe tolerować te ich dziwactwa...


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#23 2006-08-30 09:48:11

Marija
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Idealny kandydat na męża powinien być oazą spokoju i wulkanem namiętności (poza umiejętnością zarabiania pieniędzy i oddawania ich żonie oczywiście); wypisz wymaluj - pasuje pan Darcy (aha, powinien być w miarę ładny lub chociaż męski - przystojność modela jest denerwująca u własnego męża :? ) tongue

Offline

 

#24 2006-08-30 10:38:41

elbereth
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

Przystojny - w porządku, ale laluś w żadnym wypadku big_smile To chyba jasne - nie chcemy żeby mężczyzna spędzał przed lustrem więcej czasu niż my same. big_smile

A tu - w dyskusji sprzed pół roku - jest ciekawy artykuł odnośnie męskiego ideału (post Gosi, ósmy z kolei): http://www.janeausten.pl/modules.php?na … p;start=50


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#25 2006-08-30 18:40:04

megg
Użytkownik

Re: Idealni kandydaci na męża ;-)

(aha, powinien być w miarę ładny lub chociaż męski - przystojność modela jest denerwująca u własnego męża :? ) tongue

big_smile hm.....czyżby wiedza z autopsji? big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB